post Avatar

Opublikowane 14.07.2019 15:21 przez

redakcja

– Ah shit, here we go again – miał prawo powiedzieć każdy kibic Manchesteru United, gdy Paul Pogba otworzył letnie okienko transferowe wyznając: „myślę o tym, żeby podjąć się nowego wyzwania w innym miejscu”.

Tę melodię już wszyscy znamy. Zeszłego lata była grana częściej niż Tamagochi na baletach. Zamieniła się w przeciąganie liny pomiędzy Jose Mourinho a Pogbą zakończone grudniowym rozstaniem z menedżerem. To, jak później przez kolejnych kilka tygodni prezentował się Francuz, było jak splunięcie w twarz „The Special One”. 11 meczów, udział przy 15 bramkach, Manchester United nadrobił niemal cały stracony wcześniej dystans do ligowej czołówki, a Pogba wypracował sobie lwią część bilansu, która pod wieloma względami uczyniła go najlepszym zawodnikiem Czerwonych Diabłów.

skysports-paul-pogba-manchester-united_4712494grafika: Sky Sports

Teraz znów poznajemy wszystkie nastroje Paula Pogby. Znów wikłamy się w tę niekończącą się opowieść. Wczorajsze słowa Ole Gunnara Solskjaera o tym, że zastanawia się nad tym, czy przypadkiem nie zrobić z Paula Pogby swojego kapitana miałyby doskonały sens, gdyby tylko wymazać wszystko to, co działo się pomiędzy wydłużonym miesiącem miodowym Norwega a dziś. Gdyby od czasu, kiedy Solskjaer nieustannie powtarzał, że Francuz ma być sercem jego projektu nowego Man United, nie wydarzyło się nic, co relację tych dwóch panów mogłoby podkopać.

Gdyby 16 czerwca Paul Pogba nie powiedział: – Po ostatnim sezonie i po wszystkim, co się w nim wydarzyło, po sezonie, który był moim najlepszym, czuję, że to może być dobry moment, by poszukać nowego wyzwania gdzieś indziej. Myślę o tym, żeby podjąć się nowego wyzwania w innym miejscu.

Gdyby nie można było tego połączyć z wcześniejszymi słowami, że marzeniem każdego dzieciaka i piłkarza jest, by grać w Realu Madryt. Szczególnie, gdy jego trenerem jest Zinedine Zidane.

Gdyby 5 lipca jego agent Mino Raiola nie udzielił The Times wywiadu, w którym stwierdził: – Paul Pogba chce odejść z Manchesteru United, transfer jest w trakcie. Nie jestem pewien, czy Pogba w ogóle poleci z zespołem do Perth.

Gdyby tak porażające nie były w dodatku statystyki z poprzedniego sezonu pokazujące, że daleko Pogbie było do zaangażowania, jakiego wymaga się od zawodnika pobierającego z klubowej kasy co tydzień 290 tysięcy funtów, dla którego zorganizowało się całą operację #Pogback (gra słów „Pogba” i „back”, czyli z powrotem) i uczyniło go najdroższym zakupem w dziejach klubu. Tylko siedmiu spośród 149 przeanalizowanych pomocników w Premier League spędziło na boisku więcej czasu nie biegając, a chodząc. Tylko piętnastu poruszało się po placu gry z mniejszą średnią prędkością, tylko ośmiu przebywało podczas meczu mniejszy średni dystans.

Zrzut ekranu 2019-07-14 o 13.52.14grafika: Sky Sports

Gdyby nie wszystkie te drobne sprawy, które raz za razem pokazywały niesubordynację Pogby. Jak wtedy, gdy zamiast ładować na urlopie baterie przed nowym sezonem, parał się kolejnymi eventami sponsorskimi. Gdy dzień przed wylotem z Manchesteru do Perth, dopiero wrócił do Anglii z Nowego Jorku. Organizm nie ma szans zareagować na dwa tak długie loty pozytywnie.

Sir Alex Ferguson wyznawał zawsze filozofię, że zawodnik nie ma prawa stać się większy niż klub. A gdy taki właśnie się poczuje – jak swego czasu David Beckham – trzeba podjąć trudną decyzję o rozstaniu.

Paul Pogba zdecydowanie czuje się większy niż Manchester United. I pewnie ma do tego prawo, bo od kiedy legendarny szkocki menedżer odszedł na emeryturę, nieco się w piłce pozmieniało.

W czasach, w których futbolem rządzą wielkie umowy sponsorskie, nie można bowiem zignorować faktu, że Paul Pogba to prawdziwa machina promocyjna. Gość, którego konto na Instagramie jest 64. największym pod względem liczby obserwujących na świecie, pomiędzy grającym Thora w Avengersach Chrisem Hemsworthem, a oficjalnym kontem Chanel.

O tyle większy, że podobno miały się wręcz pojawić naciski, by go nie sprzedawać ze strony Adidasa. Niemiecki producent odzieży, który właśnie wkracza w piąty rok dziesięcioletniej umowy z United wartej bagatela 750 milionów funtów, miał zasugerować Edowi Woodwardowi, że zwyczajnie nie ma w zespole Czerwonych Diabłów zawodnika, który pod względem wartości marketingowej mógłby stanąć obok Paula Pogby. Francuza na Instagramie obserwuje 36,4 miliona osób, więcej niż… konto klubowe Manchesteru United (29,9 miliona).

Tak, Czerwone Diabły chcą przestawić wajchę i widać to po ich ruchach transferowych – Daniel James i Aaron Wan-Bissaka spełniają warunek nienasycenia i żądzy zdobywania pierwszych w swoich karierach seniorskich trofeów, podobnie jak łączeni od dłuższego czasu z United w tym okienku transferowym Bruno Fernandes czy Sean Longstaff. Ale jednocześnie w gabinetach na Old Trafford wszyscy są świadomi, że ta czwórka razem wzięta nie jest w połowie tak atrakcyjna dla każdego kolejnego sponsora, jak wizja jego logo na zdjęciu, na którym jest Paul Pogba.

Z drugiej strony Pogba wpływa nie tylko na nastroje wokół klubu, na dominującą narrację, gdy mówi się o Manchesterze United. Wpływa też bezpośrednio na młodych zawodników, którzy wpatrzeni są we Francuza – niewątpliwie wielką osobowość i człowieka o niesamowitym talencie piłkarskim – jak w obrazek. Starszyźnie z kolei zdaje się to przeszkadzać, taki przekaz można usłyszeć już od dłuższego czasu. Część zawodników zdążyła się już anonimowo wyżalić zaprzyjaźnionym dziennikarzom, że gdyby Pogba miał pożegnać się z Old Trafford, to raczej pomogliby zawieźć walizki do hali odlotów Manchester Airport niż wylewali rzewne łzy.

Sama sprzedaż Pogby jest jednak wielce problematyczna. Jak już wiemy, Francuz zarabia 290 tysięcy funtów tygodniowo, co mocno odstrasza jednego z trzech wymienianych pod koniec czerwca przez Sky Sports realnych kontrahentów, a więc Juventus. Dwaj pozostali to PSG, ale po przebojach z Neymarem sam Naser Al-Khelaifi stwierdził, że ma dość rozkapryszonych gwiazdeczek, a także Real Madryt. Tylko że o ile Zinedine Zidane marzy o pracy z Pogbą (i vice versa), to Florentino Perez ma na pieńku z agentem piłkarza Mino Raiolą, a Królewscy musieliby jeszcze sporo euro zarobić na transferach wychodzących, by nie podpaść pod pogwałcenie zasad Finansowego Fair Play.

Tym bardziej że Manchester United nie ma zamiaru na sprzedaży Pogby tracić, również dlatego, że sprzedając taniej niż Francuza kupili, okazaliby pewnego rodzaju słabość. W zwykle najlepiej poinformowanych spośród brytyjskich mediów pojawiają się więc kwoty pomiędzy 150 a 160 milionami funtów, a więc przekraczające o ładnych kilkadziesiąt tę, którą klub z Manchesteru zapłacił trzy lata temu Juventusowi.

Jeśli nawet Realowi udałoby się uciułać wymaganą sumkę poprzez sprzedaż Garetha Bale’a, Isco i Jamesa Rodrigueza – ci trzej są na wylocie i można za nich zgarnąć wagon hajsu – ten transfer musiałby się dokonać szybko. Manchester United stracił już bowiem jednego niezwykle ważnego, acz niedocenianego, środkowego pomocnika w osobie Andera Herrery. Sprzedaż Pogby oznaczałaby powstanie prawdziwego leju po bombie w środku pola, a im bliżej zamknięcia okienka w Anglii (8 sierpnia), tym mniejsze szanse na znalezienie sensownego zastępstwa. Dla gościa, który i owszem, stwarza problemy, ale miał udział przy aż 27 golach w poprzednim sezonie we wszystkich rozgrywkach.

Trudno sobie bowiem wyobrazić, by United zdecydowali się w ogóle usiąść do stołu po 8 sierpnia, gdyby wcześniej nie sprowadzili żadnego potencjalnego zastępcy Pogby lub miałoby się okazać, że Longstaff, Fernandes czy ktokolwiek inny, na początku nie daje ułamka tego, czego się po nim oczekiwano. Najczarniejszy scenariusz to strajk Pogby pomiędzy 8 sierpnia a 1 września, kiedy zamyka się okienko w Hiszpanii. Najczarniejszy, ale czy nierealny? Mówimy przecież o piłkarzu skłonnym do strojenia fochów, kliencie Mino Raioli, który też wie, jak dopinać swego.

I właśnie dlatego trudno wierzyć, by niekończąca się opowieść o odejściu Pogby z United miała doczekać się zakończenia. Oj, coś nam się wydaje, że kolejne rozdziały tej historii będą pisane szybciej i z większą częstotliwością niż kolejne książki Remigiusza Mroza.

Opublikowane 14.07.2019 15:21 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Sześć goli, cztery rzuty karne i przełamanie Mraza. Działo się w Bielsku!

Nie będziemy was czarować: gdyby nie wypadało ze względu na zawód, który wykonujemy, raczej byśmy dziś nie włączyli telewizora dla meczu Podbeskidzia z Zagłębiem Lubin w Pucharze Polski. Pierwsza połowa tylko nas utwierdziła w tym przekonaniu. Na szczęście potem działo się tyle, że brakowało już chyba tylko baby z brodą, choć w sumie dożyliśmy takich […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Paweł Magdoń dyrektorem sportowym Wisły Płock. Kim jest następca Jóźwiaka?

Paweł Magdoń. Solidny ligowiec, przez wielu piłkarzy wspominany jako jedna z najweselszych postaci spotkanych w szatni. Jednokrotny reprezentant Polski. Były dyrektor sportowy Lechii Tomaszów Mazowiecki, nowy dyrektor sportowy Wisły Płock. Kogo zatrudniają „Nafciarze” i czy ten – nie da się ukryć – eksperyment może wypalić? Paweł Magdoń – kariera piłkarska Średnia jednego gola na mecz w […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Odliczanie do świąt z eWinner – 24 dni promocji!

Odliczanie do pierwszej gwiazdki może być przyjemne! W eWinner czekają na nas 24 bonusy, które możemy odbierać codziennie, aż do świąt. To wszystko w ramach kalendarza adwentowego, na który ten legalny bukmacher przygotował nam mnóstwo atrakcji, promocji oraz konkursów. Sprawdźcie szczegóły promocji! Od dziś do 24 grudnia eWinner będzie dla nas „rozpakowywał” jeden prezent. Co […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Bramkarz Stomilu farciarzem tygodnia

Są takie dni, kiedy wszystko ci wychodzi. Dla odmiany są takie, kiedy wszystko bez powodu się wali. Ale są też takie, kiedy niby psujesz, zawalasz, powinieneś zebrać od losu baty, a wszystko uchodzi ci płazem. Taki dzień miał bramkarz Stomilu Olsztyn, Vjaceslavs Kudrjavcevs. Łotewski młodzieżowiec dwa razy pokpił dzisiaj sprawę tak, że to powinny być […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

24 dni promocji! Kalendarz Adwentowy w TOTALbet

Legalny bukmacher TOTALbet wie, jak zorganizować nam odliczanie do świąt. W ramach promocji „Kalendarz Adwentowy” na graczy czekają aż 24 różne bonusy przez blisko cztery tygodnie! Od 1 do 24 grudnia będziemy odkrywać kolejne „okienka” i zgarniać czekające na nas nagrody.  Codziennie o północy strona Kalendarza się odświeży, trzeba będzie odnaleźć i kliknąć zielonego Mikołaja, […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Super bonus w Superbet! 50 PLN za obstawianie Ligi Mistrzów!

Liga Mistrzów wchodzi w decydującą fazę gry w grupie, więc Superbet postanowił to uczcić. Ten legalny bukmacher oferuje nam znakomity deal: my stawiamy na Champions League, oni wypłacają nam bonus. Tak, tylko tyle trzeba zrobić, żeby zgarnąć 50 PLN ekstra! Zasady promocji są naprawdę proste. Dziś, czyli 1 grudnia, musimy postawić zakład lub zakłady z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter wraca do żywych, strzelanie w Liverpoolu | TYPY NA LIGĘ MISTRZÓW

Liga Mistrzów wchodzi już w taką fazę, że albo czekają nas mecze o nic, albo o wielką stawkę. Na szczęście dla nas w drugiej z grup znajdziemy całkiem sporą liczbą hitów. Dziś terminarz wręcz pęka w szwach, dlatego sprawdziliśmy ofertę naszych zaprzyjaźnionych bukmacherów. Na co warto postawić, gdzie szukać okazji i promocji?  Borussia Moenchengladbach – […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real o awans, Bayern o przedłużenie passy. Wtorek w Lidze Mistrżów

Real, który potrzebuje opędzić się przed Szachtarem, który ośmieszył go już w tej edycji. Bayern, którego fantastyczna passa kolejnych zwycięstw trafia pod celownik bandy Simeone. Na drugim biegunie Marsylia, która chciałaby nie przegrać w Champions League pierwszy raz od czasów Sneijdera w Interze. Co dzisiaj w ligomistrzowym menu? Zapraszamy. *** LEWANDOWSKI STRZELI GOLA: KURS W […]
01.12.2020
Weszło Extra
01.12.2020

Tripletta Jose Mourinho. 10 lat temu Inter był najlepszy na świecie

– Jesteś gównem – rzucił Marco Materazzi do Jose Mourinho, gdy ten odchodził z Interu. Czy zebrało mu się na szczerość do trenera, u którego był ostatnio głównie rezerwowym? Nie, wręcz przeciwnie. – Jak możesz zostawić nas tutaj z Rafą Benitezem. Nigdy ci tego nie wybaczę – dodał obrońca, który stał się bohaterem jednego z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Lechia strzeliła prawidłowego gola, a co z kontrowersjami z Zabrza?

W Zabrzu działo się tyle, że jeden mecz dostarczył nam tylu sytuacji kontrowersyjnych, ile czasem mamy w całej kolejce. Kibicom Pogoni nie dziwimy się, że podnosili larum, ale ostatecznie żadnej decyzji na ich niekorzyść nie weryfikujemy. I od razu tłumaczymy dlaczego. Cztery kontrowersje z Zabrza Sytuacja najmniej kontrowersyjna – rzut karny i czerwona kartka dla […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Kozacy i badziewiacy. Defensywa Jagiellonii istnieje teoretycznie

Aż czterech piłkarzy dostarczyła nam Jagiellonia Białystok do zestawienia badziewiaków kolejki. I co najgorsze dla kibiców Jagi – właściwie można się było tego spodziewać w momencie odkrycia przez Canal+ grafik ze składem na mecz przeciw Stali Mielec. Już sam fakt, że duet stoperów stworzyli Bodvar Bodvarsson i Ariel Borysiuk mówi sporo, ale gdy dodamy jeszcze […]
01.12.2020