post Avatar

Opublikowane 07.07.2019 17:31 przez

Bartosz Burzyński

Jeszcze kilka lat temu Messi nie wypowiadał się praktycznie wcale. Nie zabierał głosu zwłaszcza w kontrowersyjnych tematach. W jego ustach dziwnie brzmiałyby nawet słowa, że klubowy kucharz przesolił pomidorową. Tym razem jednak odpiął wrotki po całości, ponieważ po raz kolejny nie zająknął się, gdy mówił o korupcji, oszustwie, czy przekrętach CONMEBOL. Mówiąc w skrócie – zdaniem gwiazdy Barcelony tegoroczne Copa America zostało sprzedane. 

Wczoraj Messi wyleciał z boiska z czerwoną kartką, ale pierwszy raz nie tyle skrytykował, co wręcz wyrzygał się na  południowoamerykańską federację piłkarską po półfinałowym meczu z Brazylią. Przede wszystkim pretensje miał do Roddy’ego Alberto Zambrano, który był arbitrem półfinałowego meczu. Zdaniem Messiego sędzia z Ekwadoru nie podyktował dwóch oczywistych rzutów karnych: – Jestem tym wszystkim zdenerwowany, ponieważ rozegraliśmy bardzo dobry mecz. Moim zdaniem najlepszy na tym Copa America. Nie licząc wyniku, daliśmy radę. Wydaje mi się jednak, że rywale nie byli od nas lepsi. Zdobyli pierwszą bramkę z akcji, a drugą po kontrze, przed którą arbiter powinien podyktować rzut karny dla nas. Poza tym w innej sytuacji Otamendi również był popchnięty. 

– Sędziowie nawet nie skorzystali z VAR-u. Wydaje mi się, że należy to wszystko przeanalizować, oby CONMEBOL zrobiła coś z arbitrami, którzy faworyzują jeden zespół. Uważam jednak, że żadne kroki nie zostaną poczynione, ponieważ Brazylia rządzi w tej organizacji. Po prostu mamy pecha, bo nie dość, że były nieodgwizdane karne, to jeszcze dwa razy trafiliśmy w słupek – dodał piłkarz Barcelony.

Już pal licho, że arbiter od razu w tej sytuacji nie odgwizdał rzutu karnego.

Mógł nie zauważyć, a piłka była w grze – Brazylia wyszła z kontrą. Jak się później okazało skuteczną, ponieważ Firmino trafił do siatki. Argentyńczycy z Messim na czele domagali się VAR-u, ale pan Zambrano pozostawał niewzruszony. Był pewny swojej decyzji i niczego nie chciał sprawdzać. W tym momencie mecz został zabity, a przecież mógł nabrać nowego życia. „Albicelestes” mogli doprowadzić do wyrównania, a później kto wie…

Druga sytuacja, o którą pretensje miał Messi, to cios Arthura, który postanowił potrenować sztuki walki na Otamendim. Spójrzcie sami:

Nie będziemy się bawić w ekspertów, ale znamy sporo arbitrów, którzy nie zawahaliby się odgwizdać w tej sytuacji „jedenastki”. Kapitan Argentyny miał więc trochę racji w swoich pretensjach, ale gdyby takich słów użył po meczu Ligi Mistrzów… No to na trzech albo pięciu meczach zawieszenia z pewnością, by się nie skończyło. Kara byłaby zapewne surowsza. Tutaj natomiast nie było żadnej , gdyż Messi wystąpił w meczu z Chile o trzecie miejsce, który skończył przed czasem. Niesłusznie zresztą, ponieważ takie sprzeczki kończą się zwykle żółtymi kartkami.

Gary Medel po meczu udzielił wypowiedzi, z której jasno wynika, że był przekonany, iż zobaczy żółtą kartkę: – Decyzje sędziów były złe. Na boisku dzieją się różne rzeczy, ale arbiter tym razem gwizdał tragicznie. To była klasyczna sytuacja, w której powinniśmy dostać żółtą kartkę i byłoby po sprawie. To nawet nie był faul. Kilkukrotnie zderzyliśmy się klatką piersiową i nic więcej. Jeszcze raz powtórzę: żółta kartka i tyle – mówił po meczu Chilijczyk.

Moim zdaniem Argentyna została oszukana w meczu z Brazylią. Tamto spotkanie było niesprawiedliwe. Brazylijczycy powinni otrzymać czerwone kartki. Nie wiem, o czym myśli Messi, ale ma prawo do tego, by czuć się oszukanym, to normalna sprawa, po tym jak potraktowano jego drużynę w starciu z Brazylią – dodał Medel.

Sam Messi poszedł jeszcze dalej, ponieważ nie wyszedł po odbiór medalu za trzecie miejsca na znak protestu przeciwko korupcji.

Nie mam wątpliwości, że powinniśmy z Medelem otrzymać żółte kartki. Prawdopodobnie otrzymałem czerwoną, ponieważ powiedziałem prawdę po półfinale z Brazylią. Zawsze jednak mówię prawdę, nawet jeśli mogę ponieść różne konsekwencje. Nie musimy być częścią korupcji. Zasługujemy na więcej. To nie pozwala kibicom cieszyć się futbolem – mówił wściekły Messi.

Jak na razie CONMEBOL nie ukarał jeszcze Messiego, ale wystosował specjalne pismo, z którego wynika, że jest oburzony słowami zawodnika Barcelony.

Futbol to sport, w którym się wygrywa i przegrywa. Podstawą piłki nożnej jest jednak zasada fair play i godzenie się z wynikami. Tak samo jest z decyzjami arbitrów, którzy nigdy nie będą doskonali. Niedopuszczalnym jest, że w wyniku rywalizacji 12 reprezentacji, wszczęto bezpodstawne oskarżenia, w których brakuje prawdy i które kwestionują integralność Copa America. Tego typu insynuacje są brakiem szacunku dla wszystkich uczestników turnieju, a także setek profesjonalistów związanych z CONMEBOL, instytucji, która od trzech lat niestrudzenie pracuje, by zapewnić przejrzystość, profesjonalizm i rozwój futbolu na naszym kontynencie” – czytamy w oficjalnym piśmie CONMEBOL.

Szczerze mówiąc nie pamiętamy, by którykolwiek piłkarz w taki sposób wypowiadał się 0 arbitrach i organizacji piłkarskiej. I to niejeden raz. Swoją drogą metamorfoza Leo Messiego ze spokojnego faceta w medialną bestię jest niesamowita. Kapitan Argentyny po 130 meczach wreszcie zaczął śpiewać hymn. Nie cacka się z kibicami reprezentacji, do których mówi wprost, że mają poczekać z krytyką, bo tworzy się fajna drużyna. Wypowiadał się po każdym meczu Copa America, a na sam koniec wprost oskarżył CONMEBOL o korupcję.

Trudno powiedzieć, jak ta historia się zakończy, ponieważ władze CONMEBOL, jeśli nie nałożą surowej kary na Messiego, stracą resztkę szacunku. Inna sprawa, że po stronie gwiazdy Barcelony stanęli już nawet piłkarze z innych reprezentacji, więc może być różnie. Jakkolwiek się to jednak zakończy, reprezentacja Argentyny chyba wreszcie się scaliła. Owszem, nie rozegrała spektakularnego turnieju, ale wszyscy reprezentanci zaczęli strzelać do jednej bramki. Pojawił się cel i projekt, w którym Messi nie tylko chce uczestniczyć, ale wierzy w jego realizację.

Cóż, lepiej późno niż wcale.

bb

Najlepsza oferta powitalna na rynku: bonus 200% aż do 100zł! Drugi bonus to podwojenie depozytu aż do 900 złotych! Dodatkowo jeszcze 40 zł we freebetach!

Fot. NewsPix

Opublikowane 07.07.2019 17:31 przez

Bartosz Burzyński

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
27.11.2020

Ekstraklasa ruszy już w styczniu. Przerwa zimowa o dwa tygodnie krótsza

Na takie wieści liczyliśmy. Zimowa przerwa w Ekstraklasie będzie o dwa tygodnie krótsza. Czternaście dni mniej na śledzenie jakichś paździerzowatych sparingów w Belek, czternaście dni mniej oglądania oklepanych kulisów, czternaście dni mniej na pisanie tekstów o Dusanie Dupoviciu, którego polski klub ściągnął do rywalizacji na lewej obronie. Zawsze w tej dyskusji o przesuwaniu meczów przez […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Królestwo za dziewiątkę. Czy Cracovia da sobie radę bez skutecznego napastnika?

Marcos Alvarez? Zaczął imponująco, ale obecnie jest kontuzjowany, w 2020 roku na boisko nie wróci. Rivaldinho? Nie dość, że bardzo marnie dysponowany od początku rozgrywek, to jeszcze ciężko przeszedł COVID-19 i potrzebuje odbudowy. Filip Piszczek – w przeciętnej formie. Podobnie Tomas Vestenicky. Zresztą żaden z nich nie był nigdy typowym łowcą goli. Co tu dużo […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Wolsztyński: – Od dawna jestem gotowy do gry. Pozostaje mi czekać

Łukasz Wolsztyński nie może narzekać na nadmiar szczęścia w 2020 roku. Nie dość że piłkarz Górnika Zabrze w marcu po raz drugi w swojej karierze zerwał więzadła w kolanie, to jeszcze z powodu nawrotu koronawirusowej fali przez większość jesieni tkwił w próżni, bo nie grał ani w rezerwach, ani w pierwszym zespole. Dopiero 19 listopada […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Kłopoty Pogoni ze środkiem obrony. Czy trzeba będzie ratować się Żurawskim?

Od początku sezonu 2019/20, Kosta Runjaić rotuje między czterema stoperami. Najczęściej stawia na duet Benedikt Zech-Konstantinos Triantafyllopoulos, rzadziej na kogoś z dwójki Mariusz Malec-Igor Łasicki. Problem w tym, że praktycznie nigdy nie było tak, żeby jednocześnie miał ich wszystkich do dyspozycji. Zawsze ktoś pauzował, zawsze ktoś się leczył, zawsze kogoś nie było. Inna sprawa, że […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Grabowski: Zarząd powiesił w szatni Resovii kartkę z celem – awans do Ekstraklasy

Szymon Grabowski po raz drugi w ciągu dwóch miesięcy został zwolniony z Resovii. Zarząd klubu ponownie potraktował go niezbyt elegancko, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ. Szkoleniowiec zorganizował spotkanie online z dziennikarzami, na którym opowiedział o kulisach pracy w rzeszowskim klubie i relacjach z zarządem po powrocie na stanowisko. Dlaczego celem dla beniaminka miał być awans […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

PRASA. Mladenović gwiazdą ligi i jej najlepszym zawodnikiem?

Dzisiaj w prasie nadal królują wspominki Diego Maradony. Ponadto echa porażki Lecha w Liege, niedobitki tematów z Ligi Mistrzów, ale przede wszystkim podprowadzenie pod weekend z Ekstraklasą. Analiza – czy Mladenović to najlepszy piłkarz ligi. Ciekawy wywiad z Bartoszem Kielibą. Smaczki z dorastania Daniela Szelągowskiego.  „PRZEGLĄD SPORTOWY” Kolejne części żegnania Maradony, chociaż wczorajszą okładkę trudno […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Lucky Loser przez trzy dni w Totolotku! Graj bez ryzyka do 25 PLN

Trzy dni oraz trzy ligi. Takiej odsłony promocji „Lucky Loser” jeszcze nie było! Legalny bukmacher Totolotek serwuje nam ofertę specjalną z okazji „Black Weekend” i rozszerza zakres swojej popularnej promocji. Od piątku do niedzieli czekają na nas zakłady bez ryzyka na rozgrywki ligi włoskiej, francuskiej oraz portugalskiej. Jak skorzystać z promocji? Już wyjaśniamy. Skoro wspomnieliśmy […]
27.11.2020
Blogi i felietony
26.11.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Lech Poznań ostatnich dni umówiłby się na randkę z wymarzoną dziewczyną, a potem pomylił knajpę, na ósmą idąc do Biesiadowa zamiast DeGrasso, nie orientując się nawet w pomyłce, choć ona czekała do dwunastej. Mówi się, że coś jest piękne jak bramka w dziewięćdziesiątej minucie, ale nie mówcie tego przy kibicach Lecha, chyba, że ich bardzo […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Bednarek i Ishak zrobili swoje, reszta zawiodła (noty)

Eh, to nie było dobre spotkanie Kolejorza. Nie zawiedli tylko Filip Bednarek i Mikael Ishak, reszta, choć część miała pojedyncze przebłyski, zawiodła. Pedro Tiba zawalił bramkę. Jakub Moder irytował niedokładnością. Tymoteusz Puchacz potwierdził obawy, co do swojej gry defensywnej. Michał Skóraś zniknął. Jan Sykora przestrzelił setkę. Właściwie każdego można byłoby się o coś przyczepić. Wystawiamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Szeroka kadra Lecha? Rząsa w swoim świecie

Ustalmy na wstępie fundamentalną rzecz – LECH POZNAŃ NIE MA SZEROKIEJ ŁAWKI. To jeden z powodów, dla których… przegrał dziś ze Standardem, choć powinien wygrać, dostaje w mazak w lidze, jadąc w niej na oparach. Nie twierdzimy, że w Lechu jest pod tym względem kataklizm. Wiele pozycji wydaje się być solidnie obsadzonych. Ale daleko nam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Doliczony czas gry – czas obijania Lecha

Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha Poznań, rzucił dziś na antenie TVP Sport, że jego drużyna z tą kadrą radzi sobie z grą na trzech frontach. Jeśli miał na myśli to, że Kolejorz ma tylu zawodników, że nawet w obliczu kłopotów kilku piłkarzy nie musi wystawiać juniorów, można przyznać mu rację. No ale stawiamy, że chodziło […]
26.11.2020
Live
26.11.2020

LIVE: Typowy Lech przegrał w ostatniej akcji

Lech Poznań cieniuje w Ekstraklasie, ale w Lidze Europy może mieć jeszcze nadzieje na wyjście z grupy. Bezwzględnym warunkiem jest ogranie po raz drugi Standardu Liege, inaczej nie będzie tematu. Wierzymy, że właśnie tak się stanie, że Puchacz i reszta będą bardziej skupieni w defensywie, a w ofensywie znów nie zabraknie im rozmachu. Panowie, chłopaki, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Villas-Boas: – Chciałbym, aby FIFA zastrzegła numer „10” we wszystkich rozgrywkach

Andre Villas-Boas zaapelował wczoraj, by FIFA zastrzegła numer dziesiąty na koszulkach wszystkich drużyn świata. My na ten apel odpowiadamy własnym: panie Boas, uspokój się pan. Kontrowersyjny pomysł Piłkarski świat znalazł się w żałobie po śmierci jednego z najwybitniejszych piłkarzy w dziejach. Zdaniem wielu – po prostu najwybitniejszego. My w naszym rankingu najlepszych zawodników wszech czasów […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Piętnaście pustych stadionów i oprawa

Spośród szesnastu rozegranych w ostatnich dwóch dniach meczów Ligi Mistrzów, piętnaście odbyło się bez udziału publiczności. Nawet państwa dość liberalnie podchodzące do obostrzeń koronawirusowych, stadiony pozostawiają puste, niezależnie od tego, jak doniosłą okazją jest mecz europejskich pucharów. Grecja, Francja, Ukraina, oczywiście Niemcy czy Anglia – hymn Ligi Mistrzów niósł się po trybunach echem niezagłuszonym choćby […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020