post Avatar

Opublikowane 08.06.2019 14:59 przez

redakcja

Mundial U-20 zakończył się dla Tychów z przytupem: najlepszym meczem, najlepszą frekwencją, najlepszą atmosferą, największą liczbą różnych smaczków. Takiego widowiska, jakie w ćwierćfinale stworzyli piłkarze Włoch i Mali jeszcze bardzo długo na tym obiekcie nie będzie.

Mimo że nie doszło do hitu Włochy – Argentyna, mimo że nie zagrali tu Polacy, przyszło aż 11567 widzów. To drugi najlepszy wynik frekwencyjny na „niepolskim” meczu podczas tego turnieju – zaraz po szlagierze Argentyńczyków z Portugalczykami w Bielsku. Różnica jest zresztą symboliczna, tam było około 300 osób więcej.

Przełożyło się to na naprawdę znakomitą atmosferę, przebijającą to, co działo się podczas grupowych spotkań Argentyny, a już wtedy ludzie bardzo dobrze się bawili.

Odnaleźć włoską flagę czy koszulkę było łatwo. Wielu Polaków sympatyzuje z reprezentacją Italii lub którymś z tamtejszych klubów, ale nie brakowało także Włochów z krwi i kości. Ta pani na przykład przyleciała ze swojego kraju specjalnie na ten mecz i dzień później wracała.

smartcapture

Przed pierwszym gwizdkiem o jakieś akcenty związane z przedstawicielem Afryki było z kolei bardzo trudno. Natknąłem się tylko na kibiców z… Chorzowa, którzy mieli malijskie flagi. – Zawsze kibicujemy teoretycznie słabszym, więc tym razem jesteśmy za Mali. Flagi uszyliśmy dzień wcześniej jedynie na ten mecz – tłumaczyli.

smartcapture

Później w oczy rzuciło się jeszcze kilka podobnych grupek.

Najlepsze zaczęło się po kilku minutach gry. Najpierw pojawiła się kobieta z dziewczynką owinięta malijską flagą. To wyglądało jeszcze niepozornie, ale zaraz potem za nimi wbiła rozśpiewana i roztańczona grupa kilkunastu Malijczyków, którzy zajęli miejsca na jednym z niższych sektorów. Od razu stali się najgłośniejsi i najbardziej widoczni, ale wyłącznie w pozytywny sposób. Co prawda na początku stewardzi próbowali ich upominać co do skali decybeli, którą osiągają, jednak dość szybko odpuścili.

smartcapture

To nie był doping irytujący – wręcz przeciwnie. Żadnych wuwuzel, na dźwięk których skręcają się wszystkie trzewia. Zamiast tego bębny, grzechotki i śpiewy. Momentalnie wzbudzili sympatię. Reszta publiki dość szybko nawiązała z nimi nić porozumienia. Bębniarz wybijał rytm, a cały stadion śpiewał „Mali, Mali, Mali!”. No, może prawie cały, ale ogólnie zdecydowana większość postronnych obserwatorów sympatyzowała z Sekou Koitą i spółką. Bywało nawet, że Włosi byli mocno wygwizdywani przy stałych fragmentach gry. Najbardziej tuż po ich trzecim golu, gdy wolno zabierali się za wykonanie rzutu rożnego. W sumie trudno się dziwić – w końcu w poprzedniej rundzie wyeliminowali naszych. Wszystko jednak mieściło się w cywilizowanych normach. Żadnych wyzwisk, rzucania przedmiotami i tym podobnych ekscesów.

W przerwie afrykańska grupka stała się największą atrakcją na trybunach. Ludzie chętnie podchodzili, zagadywali, prosili o fotki, a druga strona z pełną sympatią to odwzajemniała. Okazało się zresztą, że mowa głównie o malijskich studentach mieszkających w Warszawie, którzy skrzyknęli się na mecz. Polskie realia już trochę poznali.

rbtrbtsmartcapture

Nawet bez tej ekipy trudno było nie odczuwać sympatii do Malijczyków. To reprezentacja grająca futbol szalony, w pozytywnym znaczeniu. Zaczęła turniej od niespodziewanego remisu z Panamą. Następnie wygrała 4:3 z Arabią Saudyjską po golu w 90. minucie, gdy przegrywała już 0:2 i 1:3. Potem stoczyła zacięty bój z Francją, zakończony porażką 2:3. W 1/8 finału wyeliminowała Argentynę po rzutach karnych, do których doszło dzięki bramce w ostatnich sekundach dogrywki.

Mali na odpoczynek miało dzień mniej niż Włosi, do tego w nogach ponad pół godziny meczu więcej.

Mało utrudnień? Potrzymajcie piwo.

Ćwierćfinał z Włochami zaczął się od kuriozalnego samobója Ibrahimy Kone. Napastnik norweskiego FK Haugesund okropnie skiksował pod swoją bramką po rzucie rożnym. Minęło z 10 minut i Ousmane Diakite wykluczył się z gry ostrym wślizgiem w nogi Luki Pellegriniego.

Wydawało się, że jest po zabawie. Italia miała swoje 1:0, grała w przewadze. Wszystko ustawione pod nią.

A tu psikus. W takich okolicznościach Malijczycy pokazali, jak wielki potencjał mają w ofensywie. Akcja na 1:1 była chyba najpiękniejszą na tym turnieju. Nie chodziło o jakąś kontrę, o poważny błąd któregoś z obrońców. Po prostu Włosi zostali rozklepani. Kone, autor samobója, wspaniale odegrał piętą do Sekou Koity, który mocnym strzałem przy słupku wyrównał.

dav

Koita to być może najlepszy zawodnik całej imprezy. W piątek zaczął słabo, sporo tracił, ale z upływem czasu coraz częściej demonstrował absolutnie nieprzeciętne umiejętności. Dwa gole i trzy asysty, którymi mógł się pochwalić już przed ćwierćfinałem, dobitnie to potwierdzały. Zapamiętajcie jego nazwisko. Chłopak gra już w dorosłej reprezentacji, a latem wraca do Red Bull Salzburg, gdzie raczej prędzej niż później zabłyśnie. Ostatnio przebywał na wypożyczeniu w Wolfsberger AC, w którym w czternastu spotkaniach austriackiej ekstraklasy zdobył pięć bramek i zaliczył cztery asysty.

Koita w ostatniej minucie czasu doliczonego wywalczył jeszcze rzut karny, który zmarnował, ale nie miało to już większego znaczenia. Mali przegrałoby 3:4 zamiast 2:4. A wszystko przez to, że w rolę ręcznika wcielił się bramkarz Youssouf Koita. Zawalił on drugiego i trzeciego gola. Najpierw dał się zaskoczyć Andrei Pinamontiemu strzałem z bardzo ostrego kąta, a tuż po drugim wyrównaniu jego kolegów popełnił podwójny błąd. Pierwszy – wypuścił piłkę wychodząc do dośrodkowania. Drugi – naiwnie sfaulował tylko na to czekającego Pinamontiego. Sam poszkodowany pewnie trafił do siatki, znów nic sobie nie robił z ogłuszających gwizdów. Napastnik Interu pokazał, że jest prawdziwym liderem kadry U-20. Z poważnym graniem już się trochę otrzaskał. Zdążył zagrać kilka razy w pierwszym zespole „Nerazzurrich”, a w minionym sezonie regularnie występował w Serie A na wypożyczeniu we Frosinone, dla którego strzelił pięć goli. Co ciekawe, zaraz po zakończeniu tej imprezy przenosi się na Euro U-21, bo również tam został powołany.

Kto wie, jaki byłby dalszy przebieg meczu, gdyby Malijczycy chwilę po golu 1:1 nie zmarnowali sytuacji sam na sam. Koita zaliczyłby świetną asystę. A tak po trzeciej bramce zaraz rywal dołożył czwartą (piękna główka Davide Frattesiego) i wówczas faktycznie było wreszcie po zawodach. Niektórzy zaczęli opuszczać stadion, prawdopodobnie spiesząc się na mecz Polaków w Skopje. Gdyby wiedzieli, co ich czeka, pewnie w razie dogrywki szybko wracaliby na tyski obiekt z poczuciem winy.

Ogólnie jednak Malijczycy porwali publiczność i mimo porażki zebrali wielkie brawa. W pełni zasłużone.

dav

Włosi znacznie wolniej schodzili do tunelu.

dav

Pinamonti rozdał sporo autografów i użyczył twarzy do wielu zdjęć. Jeden z kibiców miał nadzieję, że dostanie od niego koszulkę.

dav

Srogo się rozczarował.

Odpowiednią koszulkę już wcześniej miały te panie. To mama i siostra Davide Frattesiego, autora czwartej bramki. Frattesi jest środkowym pomocnikiem Sassuolo, ostatnio zbierającym doświadczenie w drugoligowym Ascoli.

rbt

Po takim widowisku nikt nie opuszczał stadionu rozczarowany, chyba nawet łącznie z malijskimi kibicami. Ćwierćfinał to i tak dużo, ich rodacy pokazali efektowny futbol, a oni sami wspaniale ubogacili obrazki z trybun. Po meczu impreza przeniosła się na zewnątrz. Było dalsze pozowanie do fotek, ale też lekcje gry na bębnach.

smartcapturesmartcapturesmartcapturesmartcapture

Już będąc daleko od stadionu wciąż słyszało się wybijane rytmy i okrzyki „Mali, Mali, Mali!”.

A włoscy kibice ciągle świętowali.

smartcapture

Szkoda, że to już koniec, ale w Tychach będzie co wspominać. Takie imprezy jak mundial U-20 naprawdę mają u nas sens, fajnie było się o tym przekonać na własnej skórze. Teraz powoli trzeba wracać do siermiężnej, pierwszoligowej rzeczywistości. Będzie bolało.

Tekst i zdjęcia: Przemysław Michalak

Opublikowane 08.06.2019 14:59 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
31.10.2020

Niemieckie starcie jak z Ligi Mistrzów – Borussia gra z Lipskiem

Hit Bundesligi na sobotę? Może być tylko jeden, bo jeśli spotykają się dwa zespoły grające w Lidze Mistrzów, to ciężko nie określać tego hitem. Dlatego w Superbet przyglądamy się ofercie na spotkanie obydwu drużyn i podpowiadamy, na co warto dziś postawić! Borussia Moenchengladbach – RB Lipsk Ostatnie mecze bezpośrednie: RPPPP Poprzednie spotkania Borussii: RWRRW Ostatnie […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

Sobota z Pucharem Polski – Radomiak ogra Pogoń?

Puchar Polski trochę nam się posypał przez koronawirusa, ale nadal możemy znaleźć w nim ciekawe spotkania. Takim będzie mecz drugoligowej Pogoni z pierwszoligowym Radomiakiem. Obydwa zespoły łączy trener Dariusz Banasik, który dwukrotnie pracował w Pogoni, z której trafił do Radomia. A takie podteksty zawsze przecież cenimy. Dlatego też typujemy ten mecz w TOTALbet! Pogoń Siedlce […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

„Lucky Loser” w Totolotku – zakład bez ryzyka do 25 PLN na Ligue 1!

Neymar, Memphis Depay, Kylian Mbappe, Dmitri Payet. Kilku niezłych grajków w Ligue 1 znajdziemy, zresztą nie bez powodu jest to liga-kopalnia talentów. Totolotek postanowił docenić wszystkich fanów francuskiej piłki i to jej poświęcił kolejną odsłonę promocji „Lucky Loser”! W weekend zagramy więc mecze Ligue 1 bez ryzyka do 25 PLN! Nantes – PSG, Lille – […]
31.10.2020
Weszło
30.10.2020

Można grać ładnie i wygrywać? Można. Taką Pogoń aż chce się oglądać!

Wiemy, że to dziwny rok i na świecie codziennie dzieją się różne niecodzienne rzeczy, ale mimo to dalej lubimy być miło zaskakiwani. A tak właśnie zaskoczyła nas Pogoń Szczecin w meczu z Jagiellonią Białystok. Portowcy w końcu zagrali tak, jak na swój potencjał i swój tegoroczny dorobek punktowy przystało. Nie dość, że przyjemnie się na […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Raków i Górnik z czystymi papciami. Warta z lekko utytłanymi

Wszystko wskazuje na to, że nie nacieszymy się w najbliższych dniach meczami Pucharu Polski. Już w trakcie dzisiejszych gier PZPN poinformował, że z wiadomego względu nie odbędzie się spotkanie pomiędzy Stalą Mielec a Piastem Gliwice oraz starcie Olimpii Grudziądz z Lechią Gdańsk. Tym samym lista przełożonych meczów wydłużyła się aż do sześciu, a na tym […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Tymoteusz Puchacz gościem Michała Pola!

Wczoraj wieczorem Tymoteusz Puchacz walczył z piłkarzami Rangersów w Glasgow, dziś zmierzy się z waszymi pytaniami w Hejt Parku. Trudniejszy rywal? Pewnie ten piłkarski, choć tu wszystko zależy od was. Zapraszamy serdecznie o godzinie 20, program poprowadzi Michał Pola.  
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Czy FC Młodzieżowiec zdobyłby mistrzostwo Polski? | FOOTBALL MANAGER FICTION #3

Sprawdzaliśmy już, jak poradziłby sobie w Ekstraklasie klub złożony z samych starych Słowaków. Naturalnym krokiem wydaje się odbicie wahadła w drugą stronę. Tym razem testujemy, na ile stać w warunkach ekstraklasowych byłoby drużynę złożoną wyłącznie z polskich piłkarzy z rocznika 1997 i młodszych. Spodziewaliśmy się spokojnej gry w środku tabeli, ale rezultaty przerosły nasze najśmielsze […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

„Kucharski, ten nikt? Ta Myszka Miki?”. Spór między Lewym a byłym agentem od kulis

W najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski rozwija wątek coraz ostrzejszego sporu między Cezarym Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Ten pierwszy kilka dni temu usłyszał prokuratorskie zarzuty.   Przypomnijmy fragment komunikatu prokuratury regionalnej: (…) Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019 r. do września 2020 r. kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta i współpracownika groźbę bezprawną polegającą na […]
30.10.2020
Blogi i felietony
30.10.2020

Piękna piłka Lecha – zero celnych strzałów. Europa zazdrości pomysłu

Ale się nagadaliście tydzień temu. Co ty, Kowal, pierdolisz, Lech nie padł w 70. minucie, miał siłę, cisnął Benfikę, zamykał ją na jej połowie, Portugalczycy jeszcze w samolocie zmieniali pieluchy. Bardzo więc jestem ciekaw, co stwierdzicie akurat dzisiaj – też było tak fajnie z Rangersami czy można już powiedzieć parę krytycznych słów? Chyba zauważyliście, że […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Piękne wieści dla kibiców Korony. Krzysztof Zając złożył rezygnację!

Ledwie kilkanaście dni temu Krzysztof Zając z właściwą sobie arogancją (pomieszaną z oderwaniem od rzeczywistości) dowodził, że Korona Kielce za jego rządów całkiem nieźle poradziła sobie z finansowymi następstwami spadku z ligi i skutkami koronawirusowego kryzysu, ponieważ poniosła mniejsze straty niż Bayern Monachium. Kto wie, być może Herbert Hainer już wkrótce będzie musiał ustąpić ze […]
30.10.2020
Inne sporty
30.10.2020

Williams, Senna i Schumacher. Imola – tor pełen historii

Zaczynali od wyścigów, które nie były mistrzowskimi. Startowali tutaj dwukrotnie, aż w końcu uznano, że tor zasługuje na własną rundę mistrzostw świata. Przez 25 lat Formuła 1 gościła na torze Imola niedaleko Bolonii. Teraz powraca po czternastoletniej przerwie. Z wielu powodów to historyczny obiekt, zaraz to zresztą udowodnimy. I to trzeba oddać Liberty Media – […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

STANOWISKO. Kulisy konfliktu pomiędzy Lewandowskim a Kucharskim

Najgorętszym tematem w mediach sportowych w ostatnich dniach stał się konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim, jego byłym menedżerem. Zdążyło już dojść do zatrzymania byłego współpracownika piłkarza i przeszukania, prokuratura postawiła zarzut, a także wypłynęły taśmy, które zdają się być obciążające dla agenta. Całe tło konfliktu znajdziecie w Stanowisku. Smaczków jest cała masa, więc […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Reiss: Cieszę się, że Lech tak gra, ale jestem kibicem i nie mogę patrzeć, jak przegrywa

– Styl jest nowoczesny, ofensywny, efektowny, dobra wizytówka polskiej piłki, tylko żal punktów. Za efekty i styl punktów się nie przyznaje. Cieszę się, że Lech tak gra, że stawia na młodych polskich wychowanków, przyszłych lub obecnych reprezentantów, że buduje fundamenty. Naprawdę fajnie. Ale, tak, jestem kibicem, nie mogę patrzeć, jak Lech przegrywa. Cztery ostatnie mecze […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kamiński powstrzyma Schalke przed powrotem na właściwe tory?

Schalke 04 Gelsenkirchen to taki Piast Gliwice naszej ligi. Czyli zespół, który niespodziewanie okupuje strefę spadkową tabeli. Oczywiście S04 od lat nie należy do czołówki – a Piast tak – natomiast tak słaby początek w ich wykonaniu jest mimo wszystko niespodzianką. Niespodzianką, którą spróbują dziś wykorzystać Marcin Kamiński i jego VfB Stuttgart. Łapcie nasze typy […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Gęsior: Rzygać się chce na myśl o presji na wczesnych etapach szkolenia

Dwa mistrzostwa Polski, srebrny medal olimpijski w Barcelonie i ponad 70 bramek w karierze. Dariusz Gęsior nie mógł narzekać na swoje piłkarskie dokonania i dzisiaj, w życiu po życiu, mógłby powiedzieć dokładnie coś podobnego. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów zajmuje się szkoleniem trenerów z ramienia PZPN-u, a także prowadzeniem polskiej reprezentacji U-16. Porozmawialiśmy z nim […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

60 PLN bonusu za typowanie Premier League w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów. Co więcej, dodatkowy bonus czeka na nas za wrzucenie na kupon meczów Premier League! Gracze bukmachera eWinner o promocji […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Chcemy zbudować największe centrum danych statystycznych na świecie”

Opta Joe napisał niedawno na Twitterze, że Marcus Rashford stał się piątym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył hat-tricka, wchodząc na boisko z ławki. Profile „Opta Sports” znają niemal wszyscy, a okazuje się, że w Polsce też możemy pochwalić się firmą zbierającą dane statystyczne, należącą do europejskiej czołówki. Jaką? STATSCORE, który jest głównym dostawcą statystyk dla pierwszej […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Hit w Pucharze Polski – lider Ekstraklasy kontra wicelider 1. ligi

Puchar Polski w weekend? To lubimy, zwłaszcza gdy serwuje nam takie mecze jak Raków kontra Bruk-Bet Termalica. Wicelider pierwszej ligi z niezwykle szczelną defensywą podejmuje lidera Ekstraklasy, który zachwyca polotem z przodu. Bądźmy szczerzy – ciężko sobie wyobrazić lepszy możliwy scenariusz. Typujemy to spotkanie w TOTALbet! Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa Ostatnie mecze Bruk-Betu: […]
30.10.2020