post Avatar

Opublikowane 27.05.2019 17:08 przez

red6

Gdy przez lata grał w rosyjskim Amkarze Perm, budził dość skrajne emocje. Jedni mówili, że piłkarz mający pewny plac w lidze silniejszej niż nasza powinien dostać szansę w kadrze, więc Adam Nawałka popełnia grzech zaniechania. Drudzy kontrowali, że – jak zwykle – najlepsi są ci, którzy kopią gdzieś daleko i nie widzimy ich tydzień w tydzień, a poza tym przy będącym w formie Grzegorzu Krychowiaku mógłby co najwyżej robić za sztukę na treningu. Janusz Gol – bo o nim rzecz jasna mowa – wrócił do Ekstraklasy jako piłkarz doświadczony i pewna niewiadoma. Ale gdybyśmy mieli na podstawie tego sezonu wrócić do rozważań na temat piłkarskiej klasy pomocnika, rację trzeba by przyznać jego zwolennikom. 

Nie przepracował z Cracovią okresu przygotowawczego, trafił do niej pod sam koniec okienka, gdy liga grała już w najlepsze, bo liczył na angaż w którymś z rosyjskich klubów. Zanotował nawet lekki falstart, bo w dwóch pierwszych spotkaniach po powrocie do ligi należał do najsłabszych zawodników na placu, ale następnie bardzo szybko wkomponował się w ekipę Michała Probierza. Z czasem zaczął wyznaczać poziom, do którego dążyć powinny inne ekstraklasowe szóstki. W dodatku przejął opaskę kapitana, czemu trudno się dziwić – na tle wielu ligowców wyglądał tak, że mógłby po boisku biegać w profesorskiej todze.

Niby można by się przyczepić do cyferek w ofensywie (0 goli i 3 asysty), ale chyba trochę na siłę – na tej pozycji to raczej miły dodatek. No i jeszcze asysta Gola w derbach z Wisłą była tak piękna, że można by ją policzyć razy dwa!

Podsumowując: Janusz Gol to w naszej ocenie najlepszy DEFENSYWNY pomocnik tego sezonu. Podkreśliliśmy słowo defensywny, bo w tym roku postanowiliśmy oddzielnie potraktować szóstki i ósemki. Dlatego zanim zapytacie, gdzie Andre Martins czy Kamil Drygas, uspokajamy – pojawią się już jutro w osobnej klasyfikacji. Apelujemy także o wyrozumiałość, bo umówmy się – podział ról w środku pola często jest bardzo płynny, zawodnicy nawet w jednym meczu mogą mieć różne zadania w zależności od jego fazy i sytuacji na boisku. W przypadku kilku graczy przez godzinę moglibyśmy się kłócić o to, która klasyfikacja byłaby dla nic optymalna, dlatego nie będziemy się twardo upierać przy swoim stanowisku, choć zawsze opieraliśmy się na dość konkretnych przesłankach.

Za plecami Gola, oczywiście w pewnej odległości, wylądował Daniel Łukasik. Czyli kolejny człowiek, który odbudował się pod wodzą Piotra Stokowca. Chociaż czy „odbudował się” to na pewno dobrze dobrane stwierdzenie? Mamy wątpliwości, bo tak dobrze Łukasik chyba nie grał nigdy. No i nawet gola z wolnego strzelił. Tak jak i Patryk Dziczek, choć to akurat była niezła szmata wpuszczona przez Lisa. Ale pomocnik Piasta swoją robotę wykonywał tak dobrze, że nie dziwi zainteresowanie włoskich klubów, które najprawdopodobniej skończy się przeprowadzką do Serie A. Szkoda, choć pewnie każdy na jego miejscu by skorzystał.

Dziczka ustawiliśmy przed bardziej doświadczonymi graczami, którzy perspektyw na taki transfer nie mają, ale może to i lepiej, bo przynajmniej spadają szanse, że gdzieś czmychną. Taras Romanczuk wyglądał może i trochę gorzej niż wtedy, gdy do kadry powoływał go Adam Nawałka, ale to ciągle żelazne płuca Jagiellonii Białystok, piłkarz bardzo skuteczny i w powietrzu, i na wysokości murawy. Jak Basha, który sprawia, że kibice Białej Gwiazdy aż tak nie tęsknią za Polem Llonchem. Hiszpan był pitbullem, który sprawdza się również na poziomie Eredivisie, ale Basha ma też swoje atuty, mówiąc najprościej, jak się da – troszkę lepiej gra w piłkę. Dalej znalazło się miejsce dla Tomasza Jodłowca i tu zagwozdkę mieliśmy sporą – zdarzały się przecież mecze, w których ten czołg grał nawet na dziesiątce. Ostatecznie potraktowaliśmy go tak, jak traktowany był przez całą karierę. To, że wiele meczów zaczynał na ławce, najdobitniej pokazuje siłę Piasta Gliwice. Ale Jodłowiec to wzór dla innych graczy z pogranicza pierwszego składu i rezerwy, bo w zasadzie tylko podnosił poziom drużyny. No i ten gol przeciwko Jagiellonii. Uderzenie życia.

Schodzimy półkę niżej, gdzie po pierwsze trafiamy na graczy, którzy mieli swoje problemy przez pewien okres. Mateusz Matras niewiele grał jesienią w Zagłębiu Lubin, za to pięknie odżył pod wodzą Marcin Brosza wiosną, już jako piłkarz Górnika Zabrze. Z kolei Tomas Podstawski kapitalnie do ligi się wprowadził, sondowano nawet możliwość jego gry dla naszej kadry, ale gdzieś zaraz po deklaracji zawodnika (a może nawet trochę przed nią) piłkarz wychowany przez FC Porto opuścił się z formą. Wiosną nie stracił miejsca w składzie, ale grał zdecydowanie słabiej. Stawkę uzupełniają Rafał Augustyniak, chyba największy siłacz wśród ekstraklasowych graczy (nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby miał zostać w lidze w innym klubie), oraz 20-letni Bartosz Slisz. Pomocnik Zagłębia Lubin biega jak nakręcony, papiery na granie ma ewidentnie, choć zmartwił nas jego występ przeciwko Kolumbii na młodzieżowym mundialu, gdy trzeba było się odnaleźć przy trochę innym przeciwniku niż ligowi rywale. Może to tylko wypadek przy pracy, a może chłopaka przeceniamy – pożyjemy, zobaczymy.

4NBsHD3

Opublikowane 27.05.2019 17:08 przez

red6

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
09.07.2020

Lech Poznań i Puchar Polski – od pewnego czasu niedobrana para

19 maja 2009 roku Lech Poznań po zwycięskim golu Sławomira Peszki pokonał Ruch Chorzów na Stadionie Śląskim i po raz piąty w swojej historii zatriumfował w Pucharze Polski. Rok później „Kolejorz” – już pod wodzą Jacka Zielińskiego, a nie Franciszka Smudy – dorzucił także do kolekcji tytuł mistrzowski. Mogło się wówczas wydawać, że dokładanie kolejnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia nie ma kasy, ładnego stylu, ale ma charakter

Lechia Gdańsk z pewnością nie jest drużyną pozbawioną wad, ba, pewnie przy mniejszej dawce życzliwości tych wad można by znaleźć więcej niż plusów, bo jak wczoraj dowodziliśmy, drużyna Stokowca na przykład gorzej broni i gorzej atakuje niż jeszcze w zeszłym sezonie. W starciu z Lechem też nie porwał nas futbol, jaki prezentowali gdańszczanie, w pewnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Nikt nie ma takiego komfortu w bramce jak Lechia Gdańsk

Masz najlepszego bramkarza w lidze. Bramkarza, który wybronił ci wiosną niejeden mecz. A jednak na półfinał Pucharu Polski – Pucharu Polski, którym możesz uratować sezon – w bramce staje drugi golkiper. I ten drugi zostaje bohaterem meczu dzięki paradom w rzutach karnych. Nikt w Ekstraklasie nie ma takiego komfortu w bramce co Lechia Gdańsk. Z […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile goli strzelą obcokrajowcy?

Zerkamy na klasyfikację najlepszych strzelców w Ekstraklasie, a tam najwyżej sklasyfikowanym Polakiem wciąż jest Jarosław Niezgoda. Ten sam, który zimą wyfrunął do Stanów Zjedoczonych i od pół roku nie biega po boiskach Ekstraklasy. Obcokrajowcy dźwigają na barkach ciężar odpowiedzialności za strzelanie goli. Zatem w najnowszym #AleNumer pytamy was o to – ile goli strzelą w […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia, Lech, a może Raków? Kto został królem zimowego polowania

Jak już kilka razy w ostatnich tygodniach wspominaliśmy, całkiem nieźle wyszło ekstraklasowym klubom zimowe okienko transferowe. Oczywiście nie zabrakło zwożenia szrotu (zakaz wjazdu do Hiszpanii dla Krzysztofa Przytuły, natychmiast!), oczywiście to nie tak, że nagle nasze zespoły zbudowały prawdziwe działy skautingu i teraz nadepniemy pedał gazu w pościgu za Europą. Nic z tych rzeczy. Ale […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie ufam politykom, to oni podzielili Polskę

– Nie idę na drugą turę, bo nie ma mojego kandydata. W takiej sytuacji mogę zacytować powiedzenie, że to jak wybór między dżumą a cholerą. A ja nie chcę chorować, chcę być zdrowy. A nawet gdybym się wybrał, bo tak wypada, bo frekwencja i tak dalej, to przekreślę obu kandydatów – mówi Wojciech Kowalczyk w […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Solidni Linetty i Walukiewicz, bohater Drągowski, czyli polska środa w Serie A

Polska środa w Serie A za nami. Dziś we Włoszech mieliśmy swoje małe święto, bo w sześciu spotkaniach zobaczyliśmy aż siedmiu Polaków (do tego ósmy na ławce). Tyle że nie każdy z nich miał powody do optymizmu. Najlepiej wypadł na pewno Bartłomiej Drągowski, którego włoskie media już zdążyły okrzyknąć bohaterem Fiorentiny. Nieźle w starciu z […]
09.07.2020
Hiszpania
09.07.2020

Barca wciąż ściga Real, a przy okazji spuszcza Espanyol z ligi

Wysokie zwycięstwo w starciu z Villarrealem wlało w serca kibiców Barcelony trochę optymizmu. Gra katalońskiej ekipy wreszcie wyglądała tak, jak by sobie tego życzyli fani. Barca grała dynamicznie, finezyjnie, z rozmachem. Świetnie funkcjonowała współpraca między Leo Messim i Antoinem Griezmannem. Ale dzisiejsze starcie derbowe z Espanyolem to był już powrót tej Barcelony, do której się […]
09.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dariusz Żuraw dzisiaj nie pomógł

Tak, Lech był lepszy od Lechii (co przyznał nawet Piotr Stokowiec), tak, może mówić o pechu, bo jednak czasami piłka była jak zaczarowana, a zmarnowanie trzech karnych z rzędu można w pewien sposób podciągnąć pod złą fortunę. Ale czy możemy powiedzieć, że tak, Dariusz Żuraw zrobił dziś wszystko, by pomóc swojej drużynie postawić ostatni krok? […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań – jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie źle

Lechowi Poznań zalałoby piwnicę, gdyby mieszkał na Saharze. Lech Poznań doznałby udaru z przegrzania na środku Antarktydy. Lech Poznań złamałby sobie ząb jedząc watę cukrową. Lech Poznań nadepnąłby na klocek Lego pośrodku Pacyfiku. Lech Poznań jest klubem przeklętym i na miejscu władz Kolejorza sprawdzilibyśmy, czy gdzieś pod murawą przy Bułgarskiej nie ma zakopanej żaby. Dzisiejszy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań jest klubem przeklętym

Grali u siebie półfinał Pucharu Polski. Mieli przewagę przez cały mecz. Posyłali strzał za strzałem na bramkę Lechii. A jednak doszło do rzutów karnych. Prowadzili w nich 3:2. W czwartej serii Van der Hart obronił drugą jedenastkę i to mimo kontuzji. W tamtym momencie wystarczyła Lechowi jedna udana jedenastka w dwóch ostatnich seriach. A jednak […]
08.07.2020
Anglia
08.07.2020

City – Newcastle. Mecz, na który „Sroki” nie doleciały

Tylko jeden celny strzał. Posiadanie piłki na poziomie 26%. Problemy z wyjściem z własnej połowy. Jeden rzut rożny. Mecz Manchesteru City z Newcastle nie miał większego sensu. A statystyki drużyny „Srok” dobitnie do pokazują. Maszynka Pepa Guardioli kompletnie zdemolowała drużynę Newcastle. Kompletnie. Wyglądało to tak, jakby do Manchesteru przyjechała drużyna ze środka tabeli League One, […]
08.07.2020
Blogi i felietony
08.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Istnieje grupa ludzi, która wierzy, że Janusz Korwin-Mikke jest podstawionym agentem mrocznych sił, który ma za zadanie kompromitować słuszne idee środowiska polskiego konserwatywnego liberalizmu. Trudno nie zauważyć, że podobnych „agentów” moglibyśmy znaleźć więcej przy innych nurtach – na przykład istnieją trenerzy „cruyffiści”, których drużyny w istocie prezentują wypaczenie futbolu wyznawanego przez Johana Cruyffa. Być może […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech włoży wielkie pieniądze w akademię. Zaczyna się wyścig zbrojeń

Wciąż możemy wrzucać tony kamyczków do ogródków prezesów polskich klubów. Że transfery słabe, że dyrektorzy sportowi z łapanki, że zarządzanie do kitu. Ale cieszy nas pewien powolny, aczkolwiek sukcesywny zwrot ku szkoleniu. Kolejne kluby stawiają na budowę baz i na mądre zarządzanie swoimi akademiami. Jednym z pierwszych klubów w Polsce, który odkrył potencjał drzemiący w […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Na ten triumf czeka niejedna zakurzona gablota

Gdyby zebrać wszystkie tytuły i trofea Michała Probierza, Janusza Filipiaka i samej Cracovii w ostatnich dziesięciu latach, zmieściłyby się w szklance, mogłaby nawet być już zapełniona whisky. Choć trudno w to uwierzyć, finał Pucharu Polski to okazja, by przerwać aż trzy kiepskie serie – samego klubu, dość zachowawczo uzupełniającego swoją gablotę, jego trenera, który rzadko […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lechii nie stać już nawet na obóz

Na początku czerwca Lechia zamieniła 39 milionów długów na akcje dla większościowego właściciela, o co przez wiele lat zabiegał między innymi Adam Mandziara, tłumacząc, że bez tego klub wygląda jak Ferrari z silnikiem Golfa. Można było się więc zastanawiać, czy teraz będzie już pięknie i przyjemnie, jeśli chodzi o finanse. Cóż, nie mamy w tej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Prezes podkarpackiego klubu aresztowany za treści pedofilskie

Bardzo, ale to bardzo przykra, niezmiernie bulwersująca informacja z Podkarpacia. Jak poinformował serwis TVN24.pl, jeden z prezesów klubów piłkarskich został zatrzymany w związku z posiadaniem materiałów pedofilskich. WIĘKSZA SPRAWA Cała sprawa jest znacznie szerzej zakrojona, bo to tylko jeden z elementów śledztwa rozpoczętego w 2017 roku, a w którą zaangażowała się policja z kilku krajów. […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dlaczego Legia złapała zadyszkę?

Bilans Legii Warszawa w sześciu ostatnich meczach jest zatrważający. Tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż trzy porażki, w tym ta wczorajsza, przekreślająca szansę na dublet w sezonie 2019/20. To już nie jest tymczasowy spadek formy, to jest poważna zadyszka. Zadyszka, której prawdopodobnie nie dało się uniknąć, ale też zadyszka, która ma swoje bardzo konkretne […]
08.07.2020