post Avatar

Opublikowane 21.05.2019 21:05 przez

Sebastian Warzecha

Nie będziemy ukrywać, że liczyliśmy na zdecydowanie więcej. Mieliśmy przecież trójkę naszych reprezentantów w kwalifikacjach do Rolanda Garrosa. Jasne, braliśmy pod uwagę, że mogą ich nie przejść. Nie bez kozery kwalifikacje Wielkich Szlemów nazywa się „najtrudniejszymi turniejami świata”. Poziom jest tam niesamowicie wyrównany i każdy może pokonać każdego. Natomiast na pewno nie spodziewaliśmy się, że cała trójka pożegna się z Paryżem już w ich pierwszej rundzie…

Zacznijmy od tej, której występ i tak możemy ocenić pozytywnie. Bo to, że Katarzyna Kawa w ogóle znalazła się w kwalifikacjach, to wyłącznie efekt bardzo dobrych wyników z ostatnich miesięcy. W ciągu roku w rankingu awansowała o niemal 600 pozycji, dziś zajmuje 192. miejsce, najlepsze w karierze. I po raz pierwszy dostała możliwość występu w imprezie wielkoszlemowej. Zwykle gdy piszemy takie słowa, obiektem naszego zainteresowania jest nastoletnia tenisistka, dopiero wchodząca do zawodowego sportu. Tak było zresztą choćby z Igą Świątek, która debiutowała w seniorskim Wielkim Szlemie na Australian Open. Ale Kawa ma już 26 lat i dla wszystkich zaskoczeniem była poprawa jej gry. Oczywiście, byliśmy z tego faktu zadowoleni, ale nie robiliśmy sobie wielkich nadziei przed dzisiejszym meczem.

Tym bardziej, że naprzeciw Kasi stanęła Kurumi Nara, która ostatnio miała swoje problemy, ale w latach 2014-2017 regularnie gościła w głównych drabinkach turniejów wielkoszlemowych, zajmowała też miejsce w czwartej dziesiątce rankingu. I faktycznie, Japonka w pierwszym secie pokazała swą wyższość. Polka z kolei wyglądała na mocno zdenerwowaną samą możliwością gry w Paryżu.

Oswoiła się z tym dopiero w drugiej partii, gdy oglądaliśmy kompletnie inną tenisistkę – aktywną, atakującą, próbującą ciekawych rozwiązań. Poprawił się serwis i return Kasi, co spowodowało, że wygrała seta do jednego. Ostatnia partia była rollercoasterem. Najpierw Japonka wyszła na prowadzenie 5:1, potem Polka straty odrobiła, ale… przegrała kolejne dwa gemy. I odpadła z paryskiego turnieju. Na pocieszenie pozostają jej dwie myśli. Pierwsza? Że zagrała dobry mecz. Druga? Że najprawdopodobniej będzie mogła wystąpić na wimbledońskiej trawie, jej pozycja jest tego gwarantem. A jeszcze rok temu nikt by w to nie uwierzył.

Smak wielkoszlemowych występów dobrze zna za to Magda Fręch. Ba, przed rokiem na Roland Garros nie tylko przeszła eliminacje, ale i wygrała mecz pierwszej rundy. Pokonała ją dopiero Sloane Stephens. W tym roku w kwalifikacjach natknęła się na Richel Hogenkamp, z którą już kiedyś zdarzyło jej się wygrać. W tym pojedynku było jednak inaczej.

Obie zawodniczki w pierwszym secie wymieniały się break pointami. Stało się jasne, że wygra ta, która najpierw rywalkę przełamie, a potem utrzyma swoje podanie. Skuteczniejsza w tym ostatnim elemencie okazała się Holenderka, której udało się zamknąć seta, gdy Magda wpakowała return w siatkę. W drugim secie to Polka była jednak stroną zdecydowanie lepszą i, podobnie jak Katarzyna Kawa, wygrała 6:1. Tu również egzamin zdało agresywniejsze, ofensywne podejście. Sęk w tym, że w trzeciej partii Magda ponownie pozwoliła przejąć inicjatywę rywalce. A to musiało się skończyć w ten sam sposób, w jaki skończył się pierwszy set. Dosłownie. Najpierw Holenderka zyskała przełamanie, a potem utrzymała swój serwis, decydujący punkt zdobywając… po wpakowanym w siatkę returnie Polki.

Mecz Fręch był rozczarowaniem, ale nie tak dużym, jak to, które przeżyliśmy wczoraj. Jasne, Kamil Majchrzak dostał trudnego rywala. Simone Bolelli to przecież mistrz wielkoszlemowy, zwycięzca Australian Open 2015 w deblu. Do tego gość, który nieźle radzi sobie na mączce – w zeszłym roku przebrnął przez kwalifikacje w Paryżu, po czym sprawił problemy Rafie Nadalowi. Ale Majchrzak imponował niedawno najlepszą formą w karierze, a do tego zdołał wreszcie (w Australii) zadebiutować w turnieju wielkoszlemowym.

I tu też śmiało mógłby się o to pokusić. Bo w meczu z Bolellim zabrakło mu tak naprawdę tego, co zawodziło go często – opanowania w kluczowych momentach. Kilka razy popełniał błędy przy ważnych piłkach. Głowa nie pracowała odpowiednio, a u rywala – wręcz przeciwnie. Włoch najlepiej grał przy najważniejszych piłkach. Choćby wtedy, gdy trzeba było przełamać Kamila, a potem potwierdzić to wszystko serwisem, by wygrać pierwszego seta. Przy ostatniej piłce zaserwował wówczas asa. Albo wtedy, gdy bronił się przed stratą seta (choć trzeba napisać, że wcześniej miał piłki meczowe i mógł wygrać całe spotkanie). Bo w drugiej partii Majchrzak miał dwie okazje na jej wygranie, nie wykorzystał ani jednej. W obu przypadkach zadecydowały o tym jego własne błędy. A potem przegrał mecz.

Co to wszystko oznacza? Że w drabince głównej singlowego French Open kibicować będziemy mogli tylko trójce, która jest tam z uwagi na ranking. Wśród mężczyzn Hubertowi Hurkaczowi, a wśród kobiet Magdzie Linette i Idze Świątek. To jednak od niedzieli. A wczoraj i dziś, w dzień benefisu Agnieszki Radwańskiej, przekonaliśmy się, że polski tenis jeszcze trochę może za „Isią” potęsknić.

Wyniki:

Simone Bolelli 7:5, 7:6(5) Kamil Majchrzak

Kurumi Nara 6:2, 1:6, 7:5 Katarzyna Kawa

Richel Hogenkamp  6:4, 1:6, 6:3 Magdalena Fręch

Fot. Newspix

Opublikowane 21.05.2019 21:05 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020