post Avatar

Opublikowane 10.04.2019 09:22 przez

redakcja

Miedź prowadzona przez Dominika Nowaka trzymała się wczoraj w Białymstoku dzielnie i choć ostatecznie padła, żegnając się z Totolotek Pucharem Polski, wcale nie musi się swojej postawy wstydzić. Ba, ma prawo żałować czy mieć do siebie pretensje, że nie wycisnęła tej cytryny do samego końca. Była szansa, kto wie, kiedy kolejna się powtórzy. W każdym razie: udało się nam złapać trenera Nowaka wczoraj zaraz po meczu i zamieniliśmy z nim kwadransik w szatni gości. Pogadaliśmy i o tym spotkaniu, ale też o ekstraklasie, gdzie Miedź dalej nie może być pewna swego. Zapraszamy.

Totolotek oferuje kod powitalny za rejestrację dla nowych graczy!

Czy uważa pan, że chociaż w półfinale Totolotek Pucharu Polski powinny być dwa mecze?

Zastanawiałem się nad tym, tak. Nie chciałem o tym mówić przed spotkaniem, ale rzeczywiście uważam, że w ćwierćfinale i półfinale powinniśmy grać po dwa mecze. Mimo wszystko atut własnego boiska istnieje. Oczywiście są rozgrywki, gdzie działa podobny system, ale przy dwóch starciach ten Puchar byłby ciekawszy. Stwarzałby równe szanse. Jednak nie ma co narzekać. Przyjechaliśmy, chcieliśmy wygrać. Nie udało się, ale na gorąco po meczu trudno o analizę.

Dochodzi jednak do absurdu, że Lechia nie grając u siebie od 2014 roku, może wygrać ten Puchar.

No tak, to są absurdy. My też, jeżeli byśmy wygrali i pojechali na Narodowy, to byśmy wcześniej wszystkie mecze rozstrzygali na wyjeździe. Jednak nie będę narzekał teraz na regulamin. Wiedzieliśmy, jaki on jest.

To czego pana zdaniem zabrakło Miedzi w tym meczu, poza bramką więcej od rywala?

Po 1:1 doszliśmy do Jagiellonii, graliśmy szybciej, to był dobry moment spotkania i wydawało mi się, że to my możemy strzelić bramkę. Brakowało nam jednak koncentracji, ponieważ nawet jeżeli przegrywasz głowę, to drugi zawodnik musi pomóc. Zabrakło też doświadczenia na naszym etapie budowy drużyny. Nie zapominajmy, że Jagiellonia jednak grała w Europie. Ale zawodnikom nie mogę odmówić walki. Mogliśmy natomiast wykrzesać więcej odwagi boiskowej. Nie myśleć o tym, że przydarzy nam się błąd, jak zaatakujemy, tylko że strzelimy dzięki temu gola.

Odnoszę wrażenie, że dużo pana kosztuje ta ekstraklasowa piłka. Po meczu z Cracovią było widać, że spadł panu nie duży, a ogromny kamień z serca.

Są emocje, bo one zawsze mi towarzyszą w życiu. Jestem też nieprzewidywalny w reakcjach. Natomiast te emocje wynikają z faktu, że jest duża ambicja. Nie tylko bycia w ekstraklasie, ale osiągnięcia w niej sukcesu. Tą drogą będę podążał cały czas.

Miedź przybliży się do utrzymania w Gdyni? Kurs w ETOTO na zwycięstwo legniczan – 3,25

Myślał pan, że będzie łatwiej?

Jest ciężko. Natomiast nie żyję długofalowymi planami na zasadzie: będzie łatwiej, będzie trudniej. Koncentruję się z tygodnia na tydzień. Natomiast powiedziałem, że jest ciężko, gdyż to ma swój początek w momencie, kiedy zaczęliśmy się adaptować do ligi i obcięto nam trzy ważne ogniwa przez kontuzje. Ci zawodnicy byli w bardzo dobrej formie. Jestem przekonany w stu procentach: gdyby tych urazów nie było, dziś bylibyśmy w innym miejscu. Nie wiem, czy w pierwszej ósemce, ale utrzymanie mielibyśmy na pewno. To jest moja ocena i tak to postrzegam. Musieliśmy wdrażać nowych zawodników, ale wiedzieliśmy, że to nie będzie czas, który da nam wyniki. Według mnie przetrzymaliśmy to jednak. Duża rola w tym właściciela, który dał nam wsparcie.

A dziś zaufanie u prezesa czy właściciela to nie jest codzienność.

Jak będzie się tak dalej działo, to polska piłka nie będzie szła w górę, tylko w dół. Polecam wszystkim sprawdzić statystyki, ile daje zmiana trenera. Na tydzień-dwa jest okej, to działa, ale potem? Mówimy jednak o efekcie, czyli o zmianach, ale porozmawiajmy o przyczynach. Czyli – moim zdaniem – między innymi o regulaminie ligi. Według mnie jest niesprawiedliwy. Dzielenie na grupy? Wcześniej podział na punkty? Paranoja. Dla mnie sezon powinien się kończyć po 30 spotkaniach i nie, dlatego że Miedź by miała wówczas pewne utrzymanie. Tylko byłoby sprawiedliwie. Możemy powiększyć rozgrywki, ale grajmy w dwóch normalnych rundach. Tak naprawdę w tym dodatkowym etapie, kiedy wszystko jest na ostrzu noża, mogą się dziać dla trenerów rzeczy nieprzewidywalne. Jak kontuzja zawodnika, jak dwu-trzy tygodniowe załamanie formy kluczowych piłkarzy. Jestem przekonany, że w takich momentach też będą zmieniani trenerzy, a bez tego nie mielibyśmy tylu pochopnych decyzji.

Z drugiej strony bez podziału na grupy jest mniejsza rywalizacja w środku tabeli.

Dlatego zwiększmy liczbę drużyn, osiemnaście może grać w ekstraklasie.

No właśnie! Wtedy robi się szara strefa. Mamy trzech pucharowiczów i – załóżmy – czterech spadkowiczów. A o co gra reszta?

Ja tego tak nie widzę. W Niemczech to działa. Oczywiście – tam jest Liga Mistrzów, jest Liga Europy, ale są też zespoły, które do pucharów się nie łapią i dalej są na dobrym poziomie. Dla kibiców ten obecny format jest atrakcyjny. Dla trenerów, z punktu widzenia szkoleniowego, niekoniecznie. Każdy może mieć swoje zdanie, a ja mam takie. System rozgrywek musi przybierać normalną formę. Rozgrywki powinny kończyć się na normalnej liczbie meczów bez rozgrywania dodatkowych. Oczywiście, jesteśmy na obecny system jako Miedź przygotowani, ale mam swoje zdanie. Zwiększmy liczbę drużyn do osiemnastu.

Tutaj widać taki plus, że byłby moment na ogrywanie młodzieży.

Tak, do tego zmierzam. Byłaby szansa spokojniejszej pracy, bez szaleństw. Teraz liga me często prezesów gotowych na zmiany, pełnych niepokoju, a jeszcze wrzuca się młodzieżowca, czyli gratis. Gratis, który na szansę nie jest przygotowany. Ja z chęcią bym młodych zawodników wprowadzał. Ale widzę paradoks, że ci najlepsi wypłyną na Zachód, natomiast gorsi zostaną i będą musieli grać. Trenerzy nie będą mieli łatwej pracy, jeśli damy piłkarzom coś za darmo. Ja nie jestem zwolennikiem takiego rozwoju. My musimy się zająć innymi rzeczami: choćby infrastrukturą. Jak kluby funkcjonują? Jak będziemy mieli gdzie trenować, to będziemy dobrze szkolić. Jak ci trenerzy będą dobrze opłacani, to będą dobrze szkolić. A my chcemy…

Coś za darmo.

Tak, to jest wszystko na odwrót. Nie trzeba daleko jechać – bo do Czechów, do Słowaków – by zobaczyć, jakie tam są bazy. Młodzież musi być uczona na równych boiskach z dobrze opłacanymi trenerami. A ja stykam się z sytuacjami, że ktoś zarabiał 500 złotych. No to, uwierz mi… Trzeba mieć pasję, ale nic za darmo się nie robi. Ci ludzie łączą pracę trenera z innymi rzeczami jak utrzymanie rodziny.

Totolotek Puchar Polski da się we znaki Miedzi i ta przegra z Arką? ETOTO widzi faworyta w gospodarzach – kurs 2,30 na gdynian

Czyli to też będzie pana odbicie piłeczki na pytanie, dlaczego w Miedzi jest tylu obcokrajowców. Bo nie ma Polaków?

To ja zadam pytanie – co zrobić, by była ich mniejsza liczba?

Lepiej szkolić.

Będziemy to robić. Mamy akademię, która coraz lepiej się rozwija. Natomiast nie jest to wszystko łatwe, gdyż czujemy obok akademię Zagłębia Lubin, gdzie są pieniądze, duże środki, których dzisiaj nie przebijemy. Choć na dzisiaj mamy pewne możliwości i funkcjonujemy. Jestem przekonany, że za parę lat wychowamy paru chłopców.

Widzę w Miedzi ciekawych obcokrajowców, ale skuteczność transferów wydaje mi się niska.

Camara, Fernandez, Forsell – to jest nasza skuteczność. Antek Kanibołocki

Popełnia dużo błędów.

Miał słabe początki, ale to dobry bramkarz i potwierdza to teraz. Zdarzają się każdemu różne okresy, on wcześniej mało bronił w Szachtarze i być może zabrakło mu doświadczenia. Ale dalej: mamy Bożo Musę, dobry transfer. Artur Pikk gra na miarę oczekiwań. Mówimy źle o obcokrajowcach, ale ci piłkarze, którzy poziomem przerastają dwukrotnie naszych zawodników i jednocześnie są dwa razy tańsi. Chcieliśmy Polaków, rozmawialiśmy, ale odbijaliśmy się od ściany. Finansowej.

PP

fot. NewsPix

Opublikowane 10.04.2019 09:22 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020