post Avatar

Opublikowane 31.03.2019 16:08 przez

redakcja

Sensible World of Soccer. Gra legenda. Gra synonim miodności. Wszyscy to znacie: brak kleju w nodze godny gwiazd dołu tabeli Ekstraklasy, bramki strzelane po skosie pola karnego, atak reprezentacji Polski Jusko-Kowal i potęga Milanu z George’m Weahem.

Praktycznie każdy z pokolenia, które wychowywało się w latach dziewięćdziesiątych, ma swoje wspomnienia związane ze SWOS-em.

Ale dla tej grupy pasjonatów SWOS nigdy się nie zestarzał, nigdy nie wyszedł z mody – cały czas grają, rywalizują w ligach i na mistrzostwach świata.

***

Historia jest zawsze taka sama: w domu lądowała AMIGA lub PC. Potem, w zalewie gier, znajdywały się gdzieś dyskietki Sensible. A później są tylko setki godzin w świecie, bo gra wsysała na dobre.

Szymon Mikołajczak prywatnie jest kierownikiem rezerw i CLJ-otki Śląska Wrocław, pomaga też jako asystent kierownika pierwszej drużynie. W SWOS-ie to Foka, legenda i były mistrz świata roku. W zamierzchłych czasach grał, oczywiście, Śląskiem Wrocław. Wspomina, że w wirtualnym WKS-ie robotę robił Janusz Kudyba na ataku, a szybkościowcem, na którym dało się oprzeć grę, był Janusz Gora. Za granicą lubił grać Fulhamem, który w sezonie 96/97 – koronny dla SWOS-a – występował w Third Division. Strategia ustalania składu? Przede wszystkim szybkość. Jeśli najszybszym zawodnikiem jest boczny obrońca, to i tak lądował na ataku. Foka preferował taktykę 3-4-3, na dziewiątce często ustawiając Andrzeja Juskowiaka.

Michał „Xflea” Płonka to z kolei wieloletni fan FC Barcelony. SWOS-em zaraził się jeszcze w 1992 roku, a więc przed czasami „World”; to o tyle istotne rozróżnienie, że choć mechanika była mniej więcej ta sama (choć też nie bez różnic, dla wyjadaczy znaczących), tak dopiero „World of Soccer” oferował gigantyczną bazę. Ile gier w 1997 oferowało możliwość grywalnej polskiej ligi? A przecież były też rozgrywki afrykańskie, Peru, Salwador, Litwa, reprezentacja Tajwanu, Wysp Salomona… Słowem, w grze było kilkadziesiąt tysięcy grywalnych zawodników, a każdy opisany własnymi statystykami.

Dziś „Xflea” ma swój arkusz Excela z całą bazą danych, wszystkimi zawodnikami oryginalnej bazy, w tym z „polskim” błędem: Jean Paulem Van Gastelem jako Polakiem, możliwym do powołania przy prowadzeniu kadry.

To również społeczność graczy własnymi siłami tworzyła update na dwudziestolecie gry, nie zapominając o drugiej lidze Boliwii.

SWOS-6

Gracze, którzy prali wszystkich w okolicy, będąc niedoścignionymi królami klawiatury – w SWOS-a spokojnie dało się grać z kumplem na dżojstiku lub klawiaturze – z pewnością mieli do niego więcej serca. Ładnych kilka lat po debiucie Sensible World of Soccer 96/97, zaczęła rosnąć w siłę społeczność graczy SWOS-a online. Wszystkie późniejsze legendy, mistrzowie, medaliści międzynarodowych turniejów i zwycięzcy ligi światowej wspominają wejście na ten poziom jednakowo:

Na początku był oklep.

A potem drugi, czwarty i siedemnasty.

Gracz był przekonany, że skoro robił komputerowy Manchester United średniakiem z San Marino, do tego obijał kolegów na podwórku, był materiałem również na internetową gwiazdę. Ale tutaj poziom był tak wyśrubowany, że w zasadzie gry w pewnym stopniu trzeba było się uczyć od nowa.

Przykład? Foka zdradza skuteczny sposób na poznanie czy ktoś dopiero zaczyna przygodę ze SWOS-em online. Takie osoby w większości przypadków stawiają na Milan.

Screen Shot 03-31-19 at 12.46 PM

Pod względem boiskowej mocy, nie ma lepszej drużyny w grze. Weah to geniusz, tak samo Baggio, wszyscy piłkarze szybcy, z doskonałą kontrolą piłki i kopytem. Ale jest jeden szkopuł:

Rossi w bramce. Golkiper jest kontrolowany przez komputer, jego braku jakości nijak nie da się nadrobić. W gwiezdnych bojach online, gdzie zawodnicy potrafią strzelać bramki z połowy boiska czy spod chorągiewki, dobry bramkarz jest niezbędny.

Gra się w zasadzie tylko trzema drużynami: Realem, reprezentacją Włoch, reprezentacją Brazylii, oczywiście zawsze na oryginalnej bazie z ostatniego Sensible. Wyjątki zdarzają się rzadko, ale bywają – hiszpański gracz, który od jakiegoś czasu wygrywa najlepszą ligę międzynarodową, stawia na Newcastle z nieocenionym Shearerem i niemal równie dobrym Asprillą na ataku.

Xflea: – Jak wszedłem pierwszy raz i zobaczyłem te sztuczki, nie mogłem uwierzyć. Ale z czasem zaczynasz się uczyć, dawać radę. Niektórzy nowi jednak zrażają się po weryfikacji. Nie mają cierpliwości, myślą chyba, że zaraz będą wszystko wygrywać.

Gra online to nie tylko mecze towarzyskie czy rankingowe, ale także regularne rozgrywki ligowe. U szczytu popularności SWOS-a online w Polsce istniało sześć lig w systemie spadków i awansów. Każdy kraj, w którym gra była popularna – przede wszystkim Europa, ze szczególnym uwzględnieniem Niemiec, Danii, Włoch, Portugalii i Hiszpanii – miała swoją piramidkę. Do tego cztery ligi międzynarodowe, skupiające najlepszych. Rozgrywki hulały aż miło, miały nawet swój… trybunał arbitrażowy do rozstrzygania sporów.

Sezon ligowy trwa miesiąc, mecze rozgrywa się systemem kiedy-kto-może. Niektórym graczom zajmie trzy dni, inni będą dopinać swoje kolejki aż po deadline.

Najciekawsza kwestia jednak: co można wymyślić w grze, która śmiga od tak wielu lat? Przecież nawet młodsze FIFA chorowały na schematyczność. W SWOS, istotnie, sposobów na strzelenie gola było sporo, ale przez ponad dwie dekady zostały doskonale opisane.

Screen Shot 03-31-19 at 01.21 PM

W praktyce grając z komputerem nie skupiało się szczególnie na defensywie – wystarczyło, że bramkarz swoje obronił, a resztę udało się nadrobić. Wielu graczy Online z kolei całkowicie przemodelowuje swoje myślenie o defensywie. To – według różnych szkół – pilnowanie linii, a więc niemal dublowanie golkipera. W innych posyłanie do defensywy każdego kogo się dało; piłkarze nie mają kondycji, zdążą przecież jeszcze popracować w przodzie. Foka wspomina, że dla niego przełomem było to, gdy zrozumiał, że najskuteczniejsza nie jest próba odbioru piłki, tylko ustawienie się tak, aby zawsze być gotowym zablokować strzał.

Foka wspomina swoje pierwsze sukcesy – wiadomo, to tylko gra, więc szampany nigdy nie strzelały. Ważnym momentem było jednak, gdy przestał opierać swoją ofensywę na jednym, unikalnym i właściwym sobie zagraniu, nazwanym zresztą przez międzynarodową społeczność Foka Goal. Później uznał, że choć to wygodne, tak wypada postawić na znacznie bardziej wszechstronny arsenał.

Powyżej – mniej więcej – Foka Goal, mające na celu wyprowadzenie w pole bramkarza. A tutaj efektowny przykład akcji od bramki do bramki tylko za pomocą główek.

Pierwsze mistrzostwo kraju było dużym wydarzeniem dla Foki, wielką dozą satysfakcji. Później największą frajdę przyniosły trofea na Sensi Days, czyli mistrzostwach świata w Sensible Soccer. Pomysłodawcą turnieju był Playaveli, niemiecka legenda środowiska SWOS.

M1n2QrMrJeden z dawnych rankingów

Ligi ligami, ale turnieje offline to zupełnie inny poziom zaangażowania, a przez to i presji. To prawdziwe święto gry. Przez jeden weekend gra ożywa za pośrednictwem kilkudziesięciu zapaleńców.

To naprawdę nie jest granie po LAN-ie czy paru chłopa wokół kompa. W 2015 Sensi Days organizowano we Wrocławiu, a głównym organizatorem był Foka. Dbano nawet o takie drobiazgi jak profesjonalny plakat.

11188227_802512406493182_388714929849816432_n_zps4ehqhrhe

Foka wspomina, że sam nie spodziewał się jak wiele będzie obowiązków przy organizacji. To, po pierwsze, sprzęt. Turniej rozgrywany jest na Amidze oraz na PC, w praktyce to jak dwie różne dyscypliny, bo różnice w mechanice gry, choć nieznaczne, tak pozostaję istotne. Porównać to można do skoków na zwykłej skoczni i na mamutach. Nie jest tak łatwo w 2015 roku zorganizować szereg Amig, a także starych kompów, by nie musieć ograniczać się do emulatora. Wymagało to solidnego wertowania portali aukcyjnych, kto też miał możliwość, to przywoził swój sprzęt.

bgHh5vd8

Kontrolery to temat na osobne opowiadanie. W roli głównej „keapady”, ale niektórzy wciąż katują dżojstiki

9Xe7GMgv

DCxubNBQ

Poniżej Lobo, pierwszy polski mistrz świata. Jak widać trofeum jest okazałe

JCOGEHAa

Organizacja turnieju to też logistyka – odbieranie całej plejady gości zza granicy. Do tego znalezienie hotelu, który będzie odpowiadał wymaganiom: wiadomo, że turnieje kończą się często późno w nocy, dokonując gwałtu na ciszy nocnej. Trzeba umieć się dogadać z tymi, który wynajmą miejsce. Do tego nawet kwestia pucharów, jak widać na powyższym zdjęciu, to nie taka prosta sprawa. Czasami – mówiąc wprost – potrzebne jest odludne miejsce.

ObOu2FjB

V6aJtI55

Dalej jest przewidywalnie: mecze fazy grupowej, później mastergrupy, aż wreszcie rywalizacja w fazie knockout poprzez dwumecze. Tak aż do finału.

0HeLHAS8

Ostatnie lata zdominował Błażej Urbanek, wygrywając wszystko. Co ciekawe, gracz znacznie poniżej średniej wiekowej przeciętnego weterana Sensible. Jest jasne, że większość tych, którzy łupią do dzisiaj, to faceci po trzydziestce, którzy w latach świetności SWOS-a byli nastolatkami.

Koledzy po keypadzie nazywają go fenomenem, alienem, dominatorem. Według Xflea, łączy efektywność, kolekcjonowanie trofeów, z wyjątkowo kreatywną grą, która wygląda jakby zupełnie nie opierał się na klasycznych schematach SWOS-a.

Gdy spytałem Błażeja o swój mecz, który chciałby polecić, podesłał… przegraną z Playavelim, podkreślając, że to był znakomity mecz obu stron.

 

Błażej Urbanek: – Przez trzech starszych braci w SWOS-a zacząłem grać od szóstego roku życia. Czasem grało się kilka karier jednego dnia. Najczęściej Ferencvarosem, który miał szybką pomoc.

Mówią o tobie, że nie polegasz na schematach.

To nie do końca tak. Może jest tak na pozór, w istocie mam bardzo dużo kombinacji, myślę, że z każdego miejsca na boisku wiem jak zrobić akcję, jak ją zacząć wyprowadzać. Do tego solidnie w defensywie i już. Staram się jednak cały czas szukać nowych rozwiązań, nie opierać się tak bardzo na najpopularniejszych schematach, gram choćby częściej bokami. Wielką rolę odgrywa też ustawienie. Jak przejmiesz piłkę po strzale, możesz podyktować grę na innych warunkach.

Od razu wdarłeś się do czołówki?

Nie, pierwsze mecze to dramat. Jak każdy, początek gry online to zderzenie z innym światem. Przełomem były chyba mecze z Foką. Pamiętam, graliśmy 20 meczów rankingowych z kolei i zaczęło mi się udawać czasem wygrać dwa, trzy spotkania. W dodatku nie fartem, tylko po faktycznie niezłej grze, bez udziału przypadku. Foka był wtedy topowym graczem, ja dopiero wchodziłem.

Gdzie widzisz sekret miodności SWOS-a?

Po prostu daje spore pole do popisu. Niejeden byłby zdziwiony ile można zrobić w tej grze na zaledwie pięciu klawiszach. Czasami wciąż zdarza mi się w tej grze denerwować, przeklinać – to też jakieś jej osiągnięcie. Ale grywam teraz mniej, tylko kilka meczów w weekend.

Twoja dziewczyna akceptuje tą pasję?

Nie ma tych meczów tak dużo, przed Sensi Days może pogram więcej. Wyjazdami nawet się cieszy.

***

Ta społeczność zna się od wielu lat. Przynajmniej raz w roku większość spotyka się na Sensi Days, a online rozmawiają praktycznie codziennie. Co ważne: niektórzy ze względu na obowiązki zawodowe lub rodzinne grają mniej, ale nie zmienia to faktu, że pozostają tak samo aktywni na grupie, forum SWOS czy dedykowanym WhatsAppie. Tematy rozmów daleko wykraczają poza grę czy futbol – to po prostu dobrzy znajomi.

To, jak bardzo się ze sobą zżyli, uświadomiła im tragedia z ostatnich dni. Basto był jednym z graczy, którzy najdłużej należeli do społeczności. Xflea wspomina, że Basto nie zależało tak bardzo na wynikach – starał się grać niestandardowo, z naciskiem na to, by grać ładnie. Foka wspomina dystans i wyjątkowe poczucie humoru kolegi, jak i również liczne rozmowy światopoglądowe – Basto podkreślał jak ciężki zawód mają górnicy, a wiedział to z własnego doświadczenia. Ostatnio udzielał się mniej, również ze względu na pracę. Skarżył się też na problemy zdrowotne.

Przed kilkoma dniami zginął w wypadku w jednej z kopalni Jastrzębskiej Spółki Węglowej, zostawiając żonę i dwójkę dzieci.

I wtedy do jednego z graczy SWOS odezwała się żona Basto. Powiedziała co się stało, więcej: Basto miał jej mówić kilkukrotnie, że gdyby coś mu się stało, ona ma koniecznie przekazać informację społeczności SWOS-a. Gracze, ci którzy najlepiej znali Basto i najczęściej jeździli na turniej offline, wybierają się na środowy pogrzeb.

Spotykali się na wspólnych turniejach, spotykali się na wspólnych wakacjach, również przy ważnych dla siebie momentach jak śluby. Wśród nich są prawnicy, szefowie firm budowlanych, ludzie zawodów wszelakich, którzy w innym wypadku nigdy by się nie poznali, a których połączył Sensible. Teraz spotkają się z przyczyny wybitnie smutnej, ale nawet ona uzmysławia jak silne więzi powstały.

Ktoś powie – grają w przeżytek. Ktoś zaryzykuje – marnują czas na grę. Ale przecież SWOS dał im o wiele więcej niż replaye pięknych bramek, o wiele więcej niż spodziewali się dostać pierwszy raz logując się online:

Autentycznie ważne znajomości, wzbogacające życie każdego z nich.

Leszek Milewski

Tekst dedykowany przez całą społeczność SWOS-a pamięci Basto, jego żonie i dzieciom

Opublikowane 31.03.2019 16:08 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Liga Mistrzów głupoty

Bolesne, trzybramkowe oklepy od CSKA Moskwa, Ajaksu Amsterdam i PSG. Trochę mniej dotkliwe, ale jednak porażki z Juventusem, ponownie CSKA, Manchesterem City i Szachtarem Donieck. Do tego remis 3-3 z Legią Warszawa i trzy wygrane (z Legią, APOEL-em Nikozja i FC Brugge), ale tylko jedna, z Belgami, w ostatnim czasie. Ta wyliczanka to wyniki Realu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Legia w trybie ekonomicznym i kolejnej rundzie

Nieco podgrzewaliśmy dzisiaj atmosferę przed spotkaniem Widzewa z Legią w Pucharze Polski. Trochę sztucznie, wiadomo, mowa jednak o starciu dwóch ważnych w naszych realiach firm. No ale historia, nawet najpiękniejsza, na boisko nie wyjdzie, kilku podań nie wymieni, bramki również nie zdobędzie. To było bardzo typowe starcie lidera Ekstraklasy z pierwszoligowym średniakiem. Tak bardzo, że […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Diego Maradona – symbol futbolu, którego już nie ma

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma. Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony. *** Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Puchaczów dwóch. Ligowiec cieniem pucharowicza

Nadrabiamy zaległości. Wczoraj przedstawiliśmy wam jedenastki kozaków i badziewiaków dziesiątej kolejki Ekstraklasy, teraz pora cofnąć się o jedną serię gier – zanim wszystko, co się w niej wydarzyło, wypadnie nam z głowy. Selekcja co prawda jeszcze zamknięta nie jest, bo w grudniu spotkają się ze sobą Wisła Płock i Pogoń Szczecin, ale spokojnie – jeśli […]
25.11.2020
Inne sporty
25.11.2020

Zenon Plech nie żyje. Odeszła legenda polskiego żużla

Był jednym z najlepszych żużlowców swoich czasów. W Anglii – gdzie też startował – nadano mu przydomek „Super Zenon”. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata. W Polsce popularnością mogli się z nim równać jedynie najwięksi żużlowcy, do których sam przecież należał. Dziś, w wieku 67 lat, zmarł Zenon Plech. Żużlowiec z przypadku Niedaleko liceum, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Życie Maradony było jazdą 240 km/h, gdy nie zna się drogi

Argentyńskie media podały, że 25 listopada 2020 roku zmarł Diego Maradona. Bóg futbolu. Geniusz. Z tej okazji przypominamy materiał, który zrobiliśmy o nim rok temu. Krzyszof Rot porozmawiał z Fernando Signorinim, który jako trener od przygotowania fizycznego pracował i mógł obserwować jak rośnie Diego Maradona, jakie problemy napotkał w szczytowym momencie swojej kariery i dlaczego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Diego Armando Maradona nie żyje

Argentyńskie media poinformowały dziś, że „Boski Diego” zmarł nad ranem lokalnego czasu z powodu ataku serca. Dopiero co idol Neapolu wyszedł ze szpitala po udanej operacji usunięcia krwiaka z mózgu. Jego stan zdrowia nie był wybitny – zresztą, kiedy po zakończeniu kariery był – ale wydawało się, że najgorsze za nami. Niestety, jak się okazuje, […]
25.11.2020
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020