post Avatar

Opublikowane 23.03.2019 18:05 przez

Sebastian Warzecha

Każdej zimy, gdy tylko rozpoczyna się Puchar Świata, trzymamy kciuki za naszych reprezentantów, by powalczyli o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Ten sezon zdominował jednak Ryoyu Kobayashi i to on odbierze jutro Kryształową Kulę dla najlepszego skoczka. W rywalizacji drużynowej jednak – po raz drugi w historii – triumfują Polacy. Po dzisiejszym konkursie drużynowym możemy to już oficjalnie ogłosić.

Przyznamy się, że mieliśmy spore obawy dotyczące tej rywalizacji. Polacy jeszcze nigdy w historii nie wygrali na mamucie, w stosunkowo słabej – jak na niego – formie był Kamil Stoch, nie najlepiej latał też Dawid Kubacki. Właściwie nie zawodzili Piotr Żyła (wczoraj trzeci w konkursie indywidualnym) i bijący kolejne życiówki Kuba Wolny. Ale w serii próbnej przed konkursem i oni mieli problemy. Piotrkiem mocno zatrzęsło po wyjściu z progu, ale udało mu się wyciągnąć skok i zająć ósme miejsce, natomiast Kuba spadł jeszcze przed punktem K. Dodajmy do tego skok Kamila, który doleciał ledwie do 174 metra.

Gdyby Polacy tak zaprezentowali się w konkursie, skończylibyśmy na 6. miejscu, a wygraliby Niemcy. Czyli nasi jedyni rywale w walce o Puchar Narodów. Nie wyprzedziliby nas, ale mając kilku skoczków w dobrej formie i znakomitego Markusa Eisenbichlera (wczoraj wygrał pierwszy konkurs Pucharu Świata w karierze), mogliby jutro powalczyć o to, by zgarnąć nam to trofeum sprzed nosa.

Całe szczęście Polacy uznali najwidoczniej, że seria próbna jest właśnie po to, by to tam popełnić błędy. Już pierwszy skok – Kuby Wolnego – pokazał nam, że tu kroi się coś niezwykłego. Bo skoczek z Bystrej odpalił 237,5 metra, ustanawiając nowy rekord życiowy. Ot, w jego wykonaniu dzień jak co dzień. W drugiej grupie skakał… Kamil Stoch. Stefan Horngacher uznał najwidoczniej, że warto odciążyć naszego lidera psychicznie i dać mu skakać nie w decydującej roli, a w środku stawki. I to podziałało. Po dwóch drużynówkach, w których Kamilowi skoki ewidentnie nie wychodziły, tym razem poszybował dobrze ponad 220 metrów. Podobnie zresztą jak Dawid Kubacki i Piotr Żyła. Na półmetku prowadziliśmy ze sporą przewagą.

I w drugiej serii właściwie nic się nie zmieniło. Najsłabiej z naszych skoczył tam Stoch, ale… i tak lądował na 221 metrze. Piotr Żyła huknął ponad 240, nie zdołał jednak ustać na nartach i plecami przeszorował nieco po zeskoku, za co dostał niskie noty. Chwilę więc się podenerwowaliśmy, bo wcześniej Markus Eisenbichler skoczył jeszcze dalej i skok ustał, ale skończyło się najlepiej jak mogło – historycznym zwycięstwem na mamucie i drugim Pucharem Narodów w historii. Co ciekawe, oznacza to, że mamy ich tyle samo co… Niemcy.

Tu warto zaznaczyć, że jutro – o ile nic się znów nie zmieni – decyzję dotyczącą swojej przyszłości ogłosi Stefan Horngacher. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że skończy się to pożegnaniem z reprezentacją Polski i przejściem do naszych zachodnich sąsiadów. I choć zmęczeni tym serialem jesteśmy bardzo, to jeśli tak się stanie, możemy Stefanowi tylko podziękować. Za wszystkie trofea jutro, ale już dziś za wprowadzenie reprezentacji na poziom światowy. Bo to za jego kadencji zdobyliśmy oba Puchary Narodów, rozdzielając je trzecim miejscem z zeszłego sezonu. Wcześniej o takich osiągnięciach nawet nie śmieliśmy marzyć.

I ostatnia rzecz, choć nie o Polakach tu mowa. Tuż po pierwszej serii ze skocznią w Planicy i Pucharem Świata pożegnał się Robert Kranjec. Medalista igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata w drużynie, indywidualny mistrz świata w lotach oraz dwukrotny zdobywca małej Kryształowej Kuli. W lipcu skończy 38 lat, więc – jak na skoczka – to już naprawdę solidny wiek. Z tego powodu nikt nie dziwił się tej decyzji, poza… Noriakim Kasaim, który powiedział: „smutne, że Robert w tak młodym wieku odchodzi ze skoków”.

Cóż, każdy ma własne standardy. A te Japończyka są takie, że skakać ma – jak zapowiedział – do pięćdziesiątki.

Opublikowane 23.03.2019 18:05 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tekst czytelnika. Luis Suarez – osąd bohatera

Kwiecień 2015 roku. Pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów – Barcelona mierzy się na Parc des Princes z Paris Saint-Germain. Oglądam to spotkanie, spędzając Wielkanoc u swojej ówczesnej dziewczyny w Meksyku. Acapulco, żar leje się z nieba, nie pomaga ani leniwie kręcący się pod sufitem baru wiatrak, ani zimna Corona. Pierwszy gwizdek wybrzmiewa o godzinie 13:45 […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Stanowisko: świetne wieści dla polskiej piłki

Prezes dowolnego klubu powinien wejść do szatni i powiedzieć do zawodników: Panowie, nie umiemy grać w piłkę, prawda? No nie umiemy. Ale umiemy siedzieć na dupie? To akurat umiemy. No to najważniejsze zadanie dla nas – siedzimy na dupie. Dziś „Stanowisko” o szansie dla polskich klubów, jaką niesie za sobą… koronawirus.  
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Jóźwiak zaskakuje: do Wisły trafia doświadczony ligowiec z Legią w CV

To już prawdopodobnie ostatni letni transfer Wisły Płock. Zapytacie – skąd niby to wiemy? Jak się tego domyśliliśmy? Przecieki z klubu czy po prostu kadra jest już kompletna? Nie, odpowiedź jest prostsza. Skoro Marek Jóźwiak ściąga do klubu Damiana Zbozienia, oznacza to, że doszedł właśnie do literki „Z” w swoim telefonie. Dalej jest już tylko […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Lidze Mistrzów (część II)?

Kilka dni temu zaproponowaliśmy wam zabawę, która polegała na wymienianiu podstawowych jedenastek drużyn, które sięgnęły po Ligę Mistrzów. Poszło wam to na tyle dobrze (średnia 65% poprawnych odpowiedzi), że uznaliśmy, iż należy podnieść poprzeczkę. W tym celu cofnęliśmy się o jeszcze dziesięć edycji. Czy potraficie wymienić składy ekip, które sięgały po wspomniane trofeum w latach […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Plaża, okręgówka, stół rehabilitacyjny. Gdzie są ci, którzy nie znoszą Stokowca?

Wśród byłych piłkarzy Lechii panowała ostatnio narracja, że Piotr Stokowiec to zło wcielone. Idealny kandydat na czarny charakter w Bondzie, postać, którą powinno się straszyć niegrzeczne dzieci, no i oczywiście rasista, jak ktoś jest zły w XXI wieku, to musi być rasistą, nie ma rady. Można się więc zastanawiać, dlaczego plam na charakterze tego okrutnika […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Czas zostać rycerzem wiosny. O fazie pucharowej Lewego w Lidze Mistrzów

Robert Lewandowski osiągnął w karierze klubowej wiele, bardzo wiele. Kolekcjonowanie trofeów w Niemczech z zastraszającą regularnością, wszystko okraszone tytułem w najlepszej lidze świata, Ekstraklasie, nie wspominając o wygraniu III ligi ze Zniczem Pruszków. Ale ta galaktyczna kariera domaga się dopełnienia w Europie jak przystało na jednego z najlepszych napastników w historii tych rozgrywek. Przeanalizujmy jak […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koronawirus w Śląsku. Jak kończy się kuszenie losu? Właśnie tak

Nikomu tego nie życzyliśmy. Mieliśmy wręcz nadzieję, że skończy się tylko na obciachu związanym z przyłapaniem. No ale niestety. Śląsk Wrocław dołączył do grona klubów, w których pojawił się pozytywny wynik testu na koronawirusa. Komunikat na ten temat został wydany wczoraj wieczorem, a w nim przeczytać możemy zdanie: „od kilku dni [piłkarz] jest także odizolowany […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Mladenović: Lechia wszystko mi wypłaciła. Miałem dobre relacje z prezesem i trenerem

– Wiedziałem, na co się piszę, byłem przekonany, że nawet jeśli będą zaległości, to ostatecznie dostanę swoje pieniądze. Miałem rację. Podpisałem umowę z Legią, na koniec Lechia wszystko mi wypłaciła. Nie było sensu się obrażać, wykłócać – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Filip Mladenović, który bardzo dobrze wspomina Piotra Stokowca i Adama Mandziarę. Co poza tym w prasie? […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koniec Cruyffa, 7:0 Heynckesa i Pep kontra Luis Enrique. Nudy w meczach Barcy z Bayernem nie ma

Potrafimy sobie wyobrazić większe klasyki europejskiej piłki. Rywalizacji o większej historii też znajdziemy multum. Ale choć Barcelona z Bayernem pierwszy raz zmierzyły się dopiero w 1996, tak KAŻDY ich dwumecz był napakowany po brzegi intrygującymi kontekstami. To taka rywalizacja kończyła erę Cruyffa w Barcelonie. Była brzytwą, którą tonący Bayern złapał, a potem wykorzystał by dokonać […]
14.08.2020
Weszło Extra
14.08.2020

Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Śląsk to mój wybór

– Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Nie ma co ukrywać, nie jestem najmłodszym zawodnikiem, więc to nie były już topowe drużyny. Kluby, które grają w solidnych ligach europejskich, ale nie walczą o mistrza. Raczej druga połowa tabeli. Najbliżej było mi do Holandii. Gdy jeszcze nie podpisałem kontraktu, ale był już temat, dostawałem mnóstwo wiadomości od […]
14.08.2020
Weszło
13.08.2020

Padłeś, powstań, RB Lipsk. To nie ta firma, ale rezultat się zgadza!

Pierwsza z ekip w pewnym momencie łapie zadyszkę, nie jest już tak groźna, jak wcześniej, brakuje kontr, raczej zaczyna to wyglądać jak czekanie na nieuniknione. Druga z kolei wypracowuje sobie przewagę, można nawet powiedzieć, że ciśnie przeciwnika i chce rozstrzygnąć spotkanie przed zbliżającą się dogrywką. Brzmi jak scenariusz, w którym Atletico odgrywa rolę tego umęczonego, […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Jeśli to miał być przedsmak ligi, to cieszyć się mogą tylko w Zabrzu

Pamiętacie jeszcze kibica Liverpoolu śpiewającego o tercecie Mane, Salah, Firmino? Ta trójka sprawiała, że kibiców „The Reds” niezbyt ruszała strata Coutinho. Po dzisiejszym meczu kibice z Zabrza mogą zacząć układać przyśpiewkę w podobnym stylu, tyle że o Nowaku, Mannehu i Jimenezie, którzy pozwolą zapomnieć o Angulo. Dziś ten tercet, chociaż nie tylko on, bez problemu […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Samuel Mraz w Zagłębiu Lubin. Jest oferta za Bartosza Białka

Mraz w polskiej piłce to nie jest nazwisko anonimowe. Ale gdyby Zagłębie Lubin ściągnęło teraz Patrika, to bylibyśmy lekko skonfundowani. „Miedziowi” ściągają jednak Samuela Mraza – byłego króla strzelców ligi słowackiej, trzykrotnego reprezentanta Słowacji, ostatnio grającego w Broendby. Na papierze ten ruch wygląda obiecująco – mobilna „dziewiątka” do odbudowania, w umowie wypożyczenia go z Empoli […]
13.08.2020
Kanał Sportowy
13.08.2020

Robert Makłowicz w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 19:00

Wiemy, że wszyscy czekaliście na takiego gościa! Lepszej przystawki przed Ligą Mistrzów niż Robert Makłowicz w Hejt Parku nie można sobie wyobrazić. To musi być wyjątkowy odcinek! Zapraszamy od 19:00 widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM, prowadzi Michał Pol.  Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Özil najlepiej zarabiającym statystą na świecie?

Angielski Sky analizuje statystykę podań Mesuta Özila. Na bazie wyliczeń wysnuwa wniosek, że to najbardziej kreatywny gracz w historii Premier League. To okolice 2017 roku. Mniej więcej wtedy też Jose Mourinho komplementuje: „Özil nie ma swojej kopii, nawet tej nieudanej”. Wenger dodaje: „Jeśli nie kochasz Özila, nie kochasz piłki nożnej”. Mijają trzy lata. Dziś Özil… […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Lata lecą, niewiele się zmienia. Włoska piłka nadal nic nie znaczy w Europie

2020 – ćwierćfinał. 2019 – ćwierćfinał. 2018 – półfinał, ale dość bolesny. 2017 – finał, ale zakończony ostrym laniem. 2016 – 1/8 finału. Tak, Liga Mistrzów dla włoskich klubów to w ostatnich pięciu latach teren, na którym można się mocno sparzyć. Zresztą Liga Europy także, bo dopiero w tym sezonie udało się przełamać barierę ćwierćfinału. […]
13.08.2020