post Avatar

Opublikowane 20.03.2019 10:10 przez

Norbert Skorzewski

Gdy Kamil Grosicki urwał się Cedricowi Soaresowi i dograł do Roberta Lewandowskiego, a cała Polska utonęła w euforii, przy okazji zdefiniował rolę skrzydłowych reprezentacji Polski. Rolę, która uwidoczniła się przede wszystkim podczas Euro 2016, ale i rolę, która naszych skrzydłowych przez dłuższy okres charakteryzowała. A ta długo polegała na zrywach takich jak ten Kamila, czy – przykład pierwszy z brzegu, acz równie wyrazisty – zejściach do środka i groźnych strzałach przy dalszym słupku Jakuba Błaszczykowskiego. Innymi słowy: jeszcze jakiś czas temu kibice reprezentacji Polski zawsze mogli liczyć na jakiś błysk skrzydłowych, niezależnie czy ci przyjeżdżali na zgrupowanie w szczycie formy, czy raczej nie podnosili ręki, gdy wzywano do tablicy tych najbardziej ogranych i tych w najlepszej dyspozycji fizycznej.

Problem zaczął się później. Okazało się, że nie jest tak, jak myśleliśmy. A chyba długo żyliśmy przeświadczeniem, że skoro skupiamy się na grze z kontry, czyli, siłą rzeczy, stawiamy na ataki skrzydłami, to mamy ku temu odpowiednie narzędzia.

Poprzedni rok brutalnie tę tezę zweryfikował.

Najlepszy dowód? Nasz ranking podsumowujący, w którym wyszło nam – uproszczając – że gdyby matka natura była złośliwa i obdarzyła ptaki skrzydłami o jakości podobnej do jakości skrzydeł w polskim futbolu, te zwierzęta miałyby taką samą zdolność lotu jak hipopotamy.

Żaden piłkarz nie zasłużył na klasę B, czyli reprezentacyjną, a do pierwszej piątki załapał się nawet Michał Kucharczyk. Czołówka wyglądała tak: Kądzior, Grosicki, Kurzawa, Wszołek, Kucharczyk, Frankowski. Na domiar złego mieliśmy za sobą nieudany eksperyment selekcjonera, który wymyślił sobie, że skrzydłowi w sumie nie są mu potrzebni, ale brutalnie się na swojej decyzji – zresztą nie pierwszy raz – przejechał.

Na mecz z Portugalią – ostatnie spotkanie w zeszłym roku – wyszliśmy Przemysławem Frankowskim, który pokazał się z dobrej strony, jasne, ale na kadrę pojechał na słowo honoru i w ramach dowodu na to, jaka wówczas na skrzydłach panowała bryndza. Nie był w formie, miał trzy gole i jedno kluczowe podanie, nazwaliśmy go jednym z najbardziej rozczarowujących zawodników Jagi, pisząc: Frankowski nie daje zbyt wielu argumentów za tym, by powołanie otrzymać, prawdę mówiąc nie daje żadnych argumentów, bo jeżeli założymy, że reprezentacja Polski powinna być najlepszą drużyną w kraju, no to na powołanie może liczyć zawodnik, który nie tyle nie wyróżnia się w Jagiellonii, co – według not – jest jednym z najsłabszych zawodników, którzy wychodzą regularnie na boisko.

Po drugiej stronie oglądaliśmy Kamila Grosickiego, wówczas dopiero rozpoczynającego regularne granie w klubie po transferowym zamieszaniu, jakie – zgodnie z tradycją – zafundował na koniec okienka transferowego.

Jakkolwiek spojrzeć, na skrzydłach panowała susza, a poprzednie zgrupowania – i w październiku, i we wrześniu, nawet pamiętając bramkę Błaszczykowskiego – tylko potwierdzały, że jest krucho.

Mimo wszystko, z miesiąca na miesiąc, ze zgrupowania na zgrupowanie, zawodnicy łapali kolejne minuty, a jak nie łapali, to zostawali wykluczeni (Rafał Kurzawa, który teraz dał impuls, wreszcie rozegrał 90 minut i strzelił gola w Danii). I tak jak na Austrię i Łotwę Jerzy Brzęczek wciąż nie dysponuje artylerią zdolną do zmiecenia z ziemi każdego przeciwka, tak gołym okiem widać postęp.

Widać, że skrzydłowi w tak dobrej dyspozycji za jego kadencji jeszcze nie byli.

Jakub Błaszczykowski? Jedno z największych rozczarowań początku rundy wiosennej – biorąc pod uwagę wyłącznie boisko, to ważne – ale i gość, który w ostatnich dwóch spotkaniach przeszedł sporą metamorfozę. Zresztą, w bardzo dobrym momencie. Przecież gdy Wisła przegrywała z Pogonią, zaczęły pojawiać się gwizdy. Można było wyobrazić sobie, że Biała Gwiazda przegrywa kolejne mecze, a legenda Błaszczykowskiego jest rozmieniana na drobne. Ale dwa efektowne zwycięstwa i liczby, które zaczął wykręcać Kuba (gol i asysta z Koroną, gol i asysta z Cracovią) tę sytuację uspokoiły.

Na gorąco pisaliśmy, że zaczął grać zarówno na miarę oczekiwań, jak i powołania. Dwa ostatnie mecze pokazały, że Brzęczek nie będzie musiał świecić oczami za Błaszczykowskiego na liście, a przecież przy poprzednich powołaniach – czy to Brzęczka, czy to Nawałki – często kręciliśmy nosem za obecność Błaszczykowskiego ze względu na to, że nazywa się Błaszczykowski.

Tak jak pisaliśmy:

Nie chodzi tylko o to, że oba spotkania kończył z golem i asystą. Oglądanie Błaszczykowskiego na tle Ekstraklasy pozwala zrozumieć, co to jest to mityczne „doświadczenie”. Bo to słowo staje się często wyświechtanym hasełkiem, który łatwo usprawiedliwić swoje braki w umiejętnościach – piłkarz po porażce rzuci, że zabrakło doświadczenia i ma czyste sumienie. Błaszczykowski pokazuje, o co w tym chodzi – o podejmowanie właściwych decyzji, będąc we właściwym miejscu na boisku i we właściwym otoczeniu.

Przykład:

– w meczu z Koroną Błaszczykowski dostał dośrodkowanie z lewej flanki i nie szukał uderzenia na siłę po krótkim słupku, bo piłka leciała dość wysoko i mocno, więc nie miałby jej jak skontrować. Lekko zgrał ją za siebie tworząc w ten sposób znakomitą sytuację Saviceviciowi

– w meczu z Cracovia Błaszczykowski znalazł się w bardzo podobnej sytuacji, ale tutaj miał już na tyle dużo miejsca i piłka leciała w taki sposób, że spokojnie mógł szukać strzału przy bliższym słupku i tak też zrobił, czym właściwie zapewnił Wiśle trzy punkty

Może banalne zestawienie i może szukamy tej nutki magii na siłę. Niemniej trudno w tej lidze na ten moment o polskiego skrzydłowego, który umiejętnościami wyróżniałby się tak, jak Błaszczykowski obecnie. Czy to wystarczy na pierwszy skład reprezentacji Polski? Pamiętajmy, że Kuba – było, czy nie było – wyróżnia się, jasne, ale jednak wyłącznie w polskiej ekstraklasie. Z drugiej strony to pozytywne, że mimo zwyżki formy Błaszczykowskiego zastanawiamy się, czy powinien rozpocząć mecz w Austrii od pierwszej minuty. A to pokazuje jedno – że mamy również innych skrzydłowych w formie.

Przecież w gazie znajduje się Kamil Grosicki, który przyznał, że w ostatnich miesiącach uporządkował swoją głowę. Po zamieszaniu transferowym, po zawirowaniach po powrocie do klubu. Gra regularnie i – co najważniejsze – notuje liczby. Ma 16 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej Championship (5 goli, 11 asyst), gdzie jego rekord to 20 w sezonie 2011/12, kiedy był gwiazdą Sivassporu. Od grudniowego meczu z Millwall naliczymy mu tylko 7 meczów na 18 z pustym przebiegiem, kiedy nie popisywał się ani golem, ani asystą.

– gol z Millwall (2:2)
– asysta z Brentford (2:0)
– asysta ze Swansea (3:2)
– bez zdobyczy z Preston (2:1)
– bez zdobyczy z Leeds (2:0)
– dwa gole i asysta z Boltonem (6:0)
– asysta z Sheffield Wednesday (3:0)
– asysta z Aston Villą (2:2)
– bez zdobyczy z Blackburn (0:3)
– gol ze Stoke (2:0)
– bez zdobyczy z Derby (0:2)
– asysta z Rotherham (2:2)
– asysta z Brentford (1:5)
– bez zdobyczy z Millwall (2:1)
– bez zdobyczy z Birmingham (2:0)
– bez zdobyczy z Nottingham (0:3)
– asysta z Norwich (2:3)
– dwie asysty z QPR (2:2)

No, formę widać gołym okiem. Tak samo nie zawodzi Damian Kądzior, który w lidze chorwackiej gra regularnie, tak samo regularnie notując przyzwoite liczby (4 gole, 10 asyst). Dotąd Nenad Bjelica nie ufał mu w rozgrywkach europejskich, w Lidze Europy mógł liczyć na ogony, ale już w 1/8 z Benfiką Lizbona, w jednym z najważniejszych dwumeczów w historii Dinama, wychodził w pierwszym składzie. Powód? W play-offach występują najlepsi, będący w największym gazie zawodnicy – stąd pojawienie się Kądziora zarówno w pierwszym meczu, jak i w rewanżu. W zwycięskim spotkaniu skrzydłowy rozegrał dobre zawody, był dość aktywny, w rewanżu cieniował, ale wówczas cieniowało całe Dinamo. Nie ma jednak wątpliwości, że Kądzior znajduje się w przyzwoitej formie.

Jest jeszcze Przemysław Frankowski, wokół którego pojawiało się sporo wątpliwości.

Jerzy Brzęczek w lutym: – Sytuacja z Przemkiem Frankowskim jest niekomfortowa. Usłyszał ode mnie opinię negatywną na temat przenosin do USA. Z punktu widzenia szkoleniowego i reprezentacyjnego jest to dla mnie osobiście niezrozumiałe, że akurat w tym momencie Przemek decyduje się na taki krok.

Cezary Kulesza w rozmowie z nami: – Stany są fajny miejscem do życia, na pewno lepszym niż Grozny. Ale piłkarsko? Mam wrażenie, że do USA wyjeżdża się na emeryturę, a na pewno trudniej zbudować tam karierę, rozwinąć ją. Tak jak w przypadku Świderskiego, tylko że mówimy o pierwszej reprezentacji – gdyby Przemek grał regularnie w Jagiellonii i pokazywał się, to Jerzy Brzęczek musiałby na niego postawić. Tym bardziej pamiętając, że w ostatnich meczach reprezentacji był jednym z wyróżniających się zawodników. Do tego latem pewnie miałby mnóstwo ofert, także z zachodnich klubów. Ale zdecydował jak zdecydował, jego życie, jego wybory. Będę mu kibicował, żeby było dobrze i żeby strefa czasowa nie komplikowała jego przygody z kadrą.

O emeryturze wspominał też sam Brzęczek. Można z tego wywnioskować w jakim kontekście widział transfer byłego gracza Jagiellonii. Generalnie przekaz był taki, że obawiał się on, jak piłkarz Chicago Fire będzie prezentował się po długich podróżach i zmianie stref czasowych.

Ostatnio mówił już, że Frankowski na razie dobrze zniósł podróż za ocean, ale będzie mu się uważnie przyglądał w takich aspektach jak wysypianie się, bo to jest problem po zmianie stref czasowych.

Abstrahując od tego i skupiając się wyłącznie na tym, jak Frankowski prezentował się, odkąd przeniósł się do USA, trzeba powiedzieć, że mamy kolejnego skrzydłowego, który znajduje się w formie. Co prawda rozegrał dopiero trzy mecze, dwa z nich w pierwszym składzie, ale już zdążył pokazać się z dobrej strony. Za ostatnie spotkania kibice wybrali go najlepszym zawodnikiem w swoim zespole, a nagrodą była pamiątkowa gitara.

Kogo widzimy w pierwszym składzie na Austrię w Wiedniu? Na pewno Grosickiego, co nie ulega wątpliwości. Rywalizacja o miejsce po drugiej stronie rozstrzygnie się prawdopodobnie pomiędzy Błaszczykowskim a Kądziorem i cóż, wydaje się, że selekcjoner postawi na doświadczenie.

Swoją drogą cieszy, że przed tak ważnym meczem eliminacyjnym mamy nie tylko snajperów z dobrze nastawionymi celownikami, ale i skrzydłowego w co najmniej przyzwoitej dyspozycji, co stanowi pewną nowość.

Pozytywną nowość. Wreszcie.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 20.03.2019 10:10 przez

Norbert Skorzewski

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021