post Avatar

Opublikowane 12.03.2019 12:22 przez

redakcja

Kiedy zespół seniorów rozpędzi się i osiągnie wynik ponad stan, klub jako całość musi go gonić. Gdy zrobi to jednak dwukrotnie, i to w przeciągu ledwie 12 miesięcy, realia zaczynają niektórych przytłaczać…

Garbarnia Kraków w dwa sezony z trzecioligowca stała się zespołem, który rywalizuje na zapleczu Ekstraklasy. Jako że w klubie system szkolenia wcześniej nie był zupełnie rozbudowany, dziś pod tym względem młodzież z Rydlówki odstaje od reszty stawki.

Po drodze do siedziby i bazy treningowej Robotniczego Klubu Sportowego piękny nowoczesny budynek klubowy wyłania się spośród apartamentowców, które otaczają go z każdej strony. Lub będą otaczać, bo tuż obok wciąż kopane są kolejne fundamenty. Garbarnia sprzedała grunty, a za te pieniądze w 2017 roku wybudowała sztuczne boisko oraz własny obiekt.

– Od momentu, gdy otrzymaliśmy do użytku boisko ze sztuczną nawierzchnią oraz boisko treningowe, oba oświetlone, baza do pracy z młodzieżą stoi na naprawdę wysokim poziomie. Nie boję się tego powiedzieć, że na tle innych klubów mamy się z czego cieszyć – mówi nam na przywitanie Stanisław Śliwa, trener koordynator grup młodzieżowych.

– Obiekty RKS Garbarnia Kraków są własnością klubu. Budynek klubowy ma licencję pierwszoligową, mamy oświetlone boisko ze sztuczną nawierzchnią, boczne boisko trawiaste, oświetlone. Jest też jeszcze oczywiście główna murawa, trawiasta. Otrzymaliśmy zgodę zarządu, by korzystały z niej najmłodsze grupy, co było jednym z moich postulatów – dodaje.

Choć baza jest więcej niż porządna, stadion ma być wyremontowany. Dobudowane zostaną trybuny, również do boiska bocznego. Ale czy zaangażowani w szkolenie powinni się z tego cieszyć? Jeśli na głównej płycie swoje mecze rozgrywać będzie pierwszoligowy zespół, o stan murawy trzeba będzie dbać. Chuchać i dmuchać. Wtedy podopieczni Bogusława Pietrzaka trenować będą musieli na płycie bocznej, a to może spowodować, że przestanie ona być dostępna dla młodzieży.

Infrastruktura to tyle,  jeżeli chodzi o pozytywy. Śliwa zapowiada, że teraz obowiązkiem trenerów Garbarni jest podniesienie poprzeczki w samym szkoleniu. Niestety, podnosić ją trzeba z samej podłogi…

– W ostatnich dwóch latach Garbarnia mocno przyspieszyła. Awansowaliśmy z trzeciej do pierwszej ligi w 12 miesięcy. W grupach młodzieżowych odbywa się to inaczej. Sukces drużyny seniorów jest wielki, a my zareagowaliśmy z dnia na dzień na tyle, na ile mogliśmy. Postaraliśmy się rozbudować szkolenie na etapie juniora starszego i młodszego. Nie zapominamy o innych grupach, ale przy tych najstarszych klub szybko pomógł w rozwoju, bo zatrudniliśmy trenera przygotowania motorycznego, fizjoterapeutę i trenera bramkarzy. To było to, co w biegu mogliśmy zrobić, by szkolenie podnieść.

Dynamika postępów pierwszej drużyny odbija się na realiach w akademii. Choć Śliwa nie chce nawet szkolenia w Garbarni nazywać w ten sposób, bo na potrzeby szkoleniowe nie ma wydzielonego specjalnego budżetu. Dziś w klubie jest 220 zawodników, podzielonych na 11 grup treningowych. Najmłodsi reprezentują rocznik 2013.

Trener bramkarzy oraz trener przygotowania fizycznego zajmują się więc tylko drużynami juniorów. Podobnie sprawa ma się z fizjoterapeutą. O ile więc najstarsza grupa treningowa zaczęła już funkcjonować na w miarę solidnym poziomie, o tyle pozostali spotykają się z warunkami nieprzystającymi pierwszoligowemu poziomowi.

Juniorzy Starsi Garbarni dwa razy wygrywali ostatnio w lidze małopolskiej. Są dziś w makroregionie. To oczko w głowie Śliwy, który pracuje przy zespole jako pierwszy trener. Gdzie są pozostali? Funkcjonują poniżej nie tylko rozgrywek centralnych, ale i lig wojewódzkich – występują w „okręgówkach”.

Krzysztof Jamka, określany mianem fizjoterapeuty grup młodzieżowych w RKS Garbarnia Kraków, na parterze klubowego budynku prowadzi prywatny gabinet, ale dostępny jest też tylko dla juniorów. Pozostali mogą przychodzić na „preferencyjnych warunkach”, co znaczy jednak, że za swoje wizyty muszą płacić.

11

– Współpraca między mną i Garbarnią zaczęła się w 2017 roku. Do moich zadań należy opieka medyczna – prowadzenie zawodników w przypadku kontuzji, ich profilaktyka. Zmniejszyliśmy liczbę urazów, która występowała u zawodników – chwali Jamka, który w Garbarni grał jako piłkarz.

Fizjoterapeuta Krzysztof Jamka i trener przygotowania motorycznego Wojciech Mazurkiewicz to cel Śliwy „na dzień dobry”. To oni mieli poprawić wytrzymałość i siłę zawodników, co było podstawowym założeniem w przygotowaniu szkolenia. Dość krótkowzrocznym, bo pozwalającym zapomnieć o fundamencie całej krakowskiej piramidy.

Po zaproszeniach do „jedynki”, w klubie wiedzą, że u juniorów z wytrzymałością nie wygląda to już tak źle. Wiele do nadrobienia jest jeśli chodzi natomiast o trening siłowy.

Jeżeli chodzi o monitoring obciążeń, to sport testery posiadają tylko nieliczni, którzy sprzęt mają na własność.

Pomimo obrazu niezbyt kolorowego, Śliwa twierdzi, że jest już lepiej. Zaczynał siedem lat temu, więc ma się do czego odnieść. – Kiedyś mieliśmy mocny niedobór jeżeli chodzi o grupy młodzieżowe. Pamiętam, jak sześć lat temu nie byliśmy w stanie wyjechać na mecz Młodzika do Bochni. Nie byliśmy w stanie wstawić do busa dziewięciu graczy, z dwóch treningowych grup!

Choć jest lepiej, to kiedy celem jest uzbieranie odpowiedniej liczby chłopców, by utworzyć dany rocznik, trudno o optymizm. A przecież w stolicy Małopolski konkurencja i walka o młodzież nie ustaje. Poza Wisłą i Cracovią szkolą tam dobrze również Progres (w który zaangażowany jest Jerzy Dudek), AP 21 (Mirosław Szymkowiak, Marek Konieczny i Tomasz Frankowski), Hutnik, AP Profi (Andrzej Niedzielan) czy Akademia z Głową (Arkadiusz Głowacki).

Śliwa projektuje aktualnie plan funkcjonowania szkolenia w Garbarni. Ten jest jednak w początkowej fazie budowy. Szkielet niby już jest, ale spis treści i pomysł to zalążek. Teraz trzeba siąść do pracy i zakasać rękawy.

A rąk przy Rydlówki 23 ciągle brakuje, bo w Garbarni pracuje tylko ośmiu trenerów. Trzech ma podwójne roczniki, ale nie mają szans, by zostać zatrudnionym w RKS-ie na pełen etat. Nie można więc nawet wymagać od nich, żeby poświęcili dziennie klubowi 5 czy 6 godzin. Absorbują ich również inne, niepiłkarskie zajęcia.

Cele i zadania w planie Śliwy oparte zostały o „Główne Cele w Szkoleniu Dzieci i Młodzieży”, które opublikował Polski Związek Piłki Nożnej. Przygotowanie treningów odbywa się we własnym zakresie. Trenerzy planują zajęcia z wyprzedzeniem, ale swoich założeń nie opierają o żaden program, dzięki któremu w klubie można by zacząć mówić o jakiejś spójności.

Śliwa: – Po awansie Garbarni na wysoki, pierwszoligowy poziom, jestem na etapie tworzenia systemu szkolenia, który powinien się w tutaj pojawić. Chcemy spiąć wszystko w jeden system szkolenia młodego kandydata na piłkarza. W szkoleniu chodzi o to, żeby wychowanek klubu w którymś momencie trafił do pierwszej drużyny. To jego zadanie.

22

Pytani o system, model gry, zakładają, że praca młodszych roczników zależna będzie od upodobań trenera seniorskiej drużyny. Chcą reagować na to, jakim systemem chce on grać i współpracować w tym zakresie. – Bardziej będziemy chcieli ukształtować młodego zawodnika w kierunku pierwszej drużyny. By bez względu na pozycję, na którą trafi do jej szerokiej kadry, dał sobie radę.

Dużą rolę w Garbarni przykładają też do „szycia na miarę”. – Lepiej mniej, a regularnie – mówią. Pensje mają wpływać na czas, co miesiąc. Nie chcą żyć ponad stan. – Gdyby pieniądze decydowały o wszystkim, naszych awansów by nie było – słyszymy kilka razy.

Śliwa irytuje się tym, że taka Lechia, lider Ekstraklasy, nie płaci zawodnikom w terminach. Że takie podejście innych skutkuje potem upadkami wielkich marek.

– Jak tak można? Nie tędy droga! Garbarnia pokazała, że dwa awanse można zrobić nie będąc najlepiej opłacaną drużyną w danym momencie, w danej lidze. Można natomiast powiedzieć, że była opłacana regularnie, co dla zawodników jest rzeczą bardzo ważną. Nie ma nic gorszego, jak związanie się z kimś umową i niedotrzymanie danej obietnicy czy słowa. Papier wszystko przyjmie, ale jestem zwolennikiem, by nabierać łyżeczką, nie chochlą, a przy tym iść pomału do przodu.

W RKS-ie otaczają się „Garbażami”. Tylko jeden trener w sztabie nie był w przeszłości związany z klubem, np. grając w nim jako piłkarz.

– Z założenia klub Garbarnia jest w Krakowie postrzegany dość ciekawie. Mamy fanów z różnych stron, a nikt nie jest z nami w kibicowskim konflikcie. Mamy dość dużą aprobatę krakowskiego społeczeństwa. Kiedy pracowaliśmy w klubie w ciężkich czasach, gdy nie dysponowaliśmy jeszcze taką bazą, wielu nam współczuło. Dziwiło się, że utrzymujemy taki poziom. Dziś każdy z trenerów Garbarni jest wcześniej związany z klubem – zaznacza trener koordynator, który podkreśla jednocześnie, że także zawodnicy to w głównej mierze krakowianie.

Śliwa: – Chcemy się skupić na zawodnikach z Krakowa. Wiemy dziś, że miejscy potentaci w szkoleniu – Wisła i Cracovia – są zainteresowani ściąganiem zawodników nie tylko z Małopolski, ale i spoza województwa.  Widzimy szanse w wykorzystaniu młodzieży krakowskiej, której nie brakuje. Biorąc pod uwagę, że wiele osób wie, jaką bazę do treningu mamy, a dążymy do podniesienia poziomu szkolenia, to jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli – myślę, że młodzież może do nas uderzać drzwiami i oknami. Niebawem może okazać się, że będziemy mieć kłopot ilości, ale o tym marzymy – podsumowuje optymistycznie.

33

W porównaniu do innych wizytowanych przez nas akademii, Garbarnia wypada jednak blado. Nie współpracuje z żadną szkołą, nie piszemy nawet o psychologu czy dietetyku. Projekt klubów partnerskich, wraz z kilkoma znajomymi, mają stworzyć niebawem, ale to znów tylko plany.

– Zeszły rok był udany – mówi Śliwa, kolejny raz patrząc tylko przez pryzmat najstarszej, swojej drużyny. Ona radzi sobie nieźle. Co jednak będzie później? Gdy kluczowe będą roczniki, które dziś traktowane są po macoszemu? W 98-letnim klubie jego włodarzy czeka twardy orzech do zgryzienia…

PRZEMYSŁAW MAMCZAK

Wideo: KAROL STĘPNIEWSKI

Opublikowane 12.03.2019 12:22 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
27.02.2021

Gołębiewski: Chcę, żeby moja drużyna była jakaś. Wolę zginąć za filozofię niż jej nie mieć

Marek Gołębiewski w sezonie 2020/2021 przedstawia się piłkarskiej Polsce jako trener Skry Częstochowa. Na drugoligowych boiskach wyróżnia go filozofia i chęć gry w piłkę, dzięki której po rundzie jesiennej Skra plasuje się na piątym miejscu w lidze. W wywiadzie z nami opowiada: czego nauczył go Wojciech Stawowy i Escola Varsovia? Czy nie boi się zostać […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

PRASA. Wspomnienie Kazimierza Górskiego. Miał argumenty i szczęście

Sobotnia prasa klasycznie napakowana. Co w niej ciekawego? Choćby długi tekst o Kazimierzu Górskim, który 2 marca obchodziłby 100. urodziny. – Kiedy jego koncepcje i decyzje zaczęły przynosić efekty, szybko stał się przywódcą z autorytetem. Nie podnosił głosu, nie walił pięścią w stół. Miał siłę argumentów. Towarzyszyło mu też szczęście. Nawet porażka z Bułgarią w […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Piotr Wlazło: Mam jeszcze sporo do udowodnienia w Ekstraklasie

Bruk-Bet Termalica Nieciecza, którego Piotr Wlazło jest kapitanem, przystępuje do wiosny w I lidze jako murowany kandydat do awansu. Jeżeli masz 10 punktów przewagi nad resztą stawki, nie może być inaczej, każde miejsce poniżej drugiego będzie porażką. Z 31-letnim pomocnikiem – a w zasadzie od niedawna środkowym obrońcą – rozmawiamy o przemianie zespołu „Słoników” po […]
27.02.2021
Weszło
26.02.2021

Tiba zdjął Lecha ze stryczka

Kilka sekund brakowało, by Warta dowiozła remis w meczu derbowym. Jednej skutecznej interwencji na linii bramkowej zabrakło, by Lech znów miał niedosyt. Ale Poznań nadal jest niebiesko-biały. Kolejorza uratował Pedro Tiba, który zaliczył asystę i strzelił gola – tego na wagę zwycięstwa, zdobytego w ostatniej sekundzie meczu.  Wiecie co jest najgorszym poczuciem w grze z […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Szaleniec wraca do Europy. Jorge Sampaoli poprowadzi Arkadiusza Milika

Argentyńska myśl szkoleniowa z pewnością może uchodzić za jedną z najbardziej wyjątkowych na całym świecie. Marcelo Bielsa – indywiduum. Mauricio Pochettino – indywiduum. Diego Simeone – indywiduum. A to przecież tylko najbardziej jaskrawe przykłady. Nic więc dziwnego, że to właśnie z tego kraju pochodzi kolejny trenerski ananas – Jorge Sampaoli. Ananas, który wraca do Europy. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Raków sprawdza, jak mocne plecy ma Ivi Lopez

Pamiętacie jeszcze przebieg pierwszego meczu pomiędzy Rakowem Częstochowa a Podbeskidziem Bielsko-Biała? Górale wyszli na prowadzenie po kapitalnym strzale Tomasza Nowaka, ale ekipa Marka Papszuna zdążyła do przerwy wklepać im aż cztery gole. Trzy z nich padły po rzutach karnych. To właśnie takim popisami bielszczanie pracowali na miano najgorszej defensywy w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale jeśli chcemy […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Widzew narobił sobie problemów, ale sam z nich wybrnął

Przyjemny to był piąteczek z pierwszą ligą. Momentami kuriozalny, momentami atrakcyjny, ale koniec końców – działo się sporo. Zwłaszcza w hicie kolejki, bo tak trzeba nazwać mecz Widzewa z Radomiakiem. Mieliśmy tu „kiera”, mieliśmy pechowego samobója, ale przede wszystkim mieliśmy sporo emocji, bo choć początkowo łodzianie wpakowali się w kłopoty, to potem bohatersko z nich […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Kurzawa i Kosecki, czyli kupowanie wspomnień

Ostatnim dniem okienka w poważnych ligach można się ekscytować, bo tam są naprawdę duże pieniądze i często dochodzi do hitów, ale u nas sytuacja jest inna. To znaczy są transfery, natomiast mam wrażenie, że wtedy wpada tutaj największy szrot. Jak ktoś nie ma gdzie się zahaczyć, to już wpadnie do Polski, nawet na pół roku, […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI: Czy Pyrdoł i Lewandowski wiedzą, ile goli ma Tuszyński?

W drugim odcinku nowej serii, zatytułowanej Egzamin Dojrzałości i powstałej przy współpracy z PKO Bankiem Polski, w której testujemy wiedzę ekstraklasowych młodzieżowców na temat polskiej i światowej piłki, wystąpili Mateusz Lewandowski i Piotr Pyrdoł z Wisły Płock. Zapraszamy.
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Tylko u nas: epilog książki „Spalony”

W nowym wydaniu książki „Spalony” znaleźć można jeden nowy rozdział. A przynajmniej takie były obietnice – oczywiście jak to w życiu, nic z tych obietnic nie wyszło, bo… jednak będą dwa nowe rozdziały. Jeden z nich, króciutki, napisany dzisiaj i obejmujący to, co wydarzyło się już po zamknięciu książki, postanowiliśmy zamieścić już teraz. Będzie on […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Filip Szymczak: „Moja obunożność została zakodowana w Warcie Poznań”

Gdzie nauczył się tak dobrze grać obiema nogami? Czym po kilku tygodniach zaimponował mu Johansson? Kiedy zapuści brodę taką jak Michael Ishak? Czego nauczył się w Warcie Poznań? Co łączy go z Jamalem Musialą? W czym pomogły mu kontuzje? Czy myślał o wypożyczeniu? Dlaczego Lech grał tak słabo na początku tego roku? Na te pytania […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Mgnienia z życia Łukasza Trałki

Łukasz Trałka mówił u nas: –  Chętnie klikniesz w tekst, że Trałka zwolnił trenera. A w ten, że Trałka to fajny chłopak, nikt nie wejdzie. No to sprawdźmy, bo przed derbami Poznania wybraliśmy kilka mgnień z życia Łukasza Trałki, które były i są kluczowe w jego karierze, ale też pokazują go w pozytywnym świetle. Zapraszamy. […]
26.02.2021
Anglia
26.02.2021

Euro 2021 tylko w Anglii? Dlaczego nie?

Chyba trzeba powoli pożegnać się z dziwaczną wizją rozgrywania Euro w aż dwunastu krajach. Pandemia koronawirusa nie ustępuje, więc UEFA rozważa nowe rozwiązania. Chociaż póki co to tylko nieoficjalne pogłoski, pojawiła się informacja – którą podał włoski dziennikarz, Tancredi Palmeri. Możliwe jest przeniesienie całego turnieju do Anglii. Uwaga, uwaga – z kibicami na trybunach.  Oczywiście […]
26.02.2021
Inne sporty
26.02.2021

Komu złoto, kto zawiedzie? 10 rzeczy, które mogą się wydarzyć na MŚ w Oberstdorfie

Mistrzostwa świata w Oberstdorfie już ruszyły, ale to, co interesuje nas najbardziej, dopiero się wydarzy. Dziś kwalifikacje, a jutro konkurs skoczków na normalnej skoczni. To tam w pierwszej kolejności Polacy mają walczyć o medale. Ale nie tylko oni. Kandydatów do zwycięstwa jest, oczywiście, więcej. Czy więc złoto zdobędzie Kamil Stoch? A może obroni je Dawid […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Znak czasów – AC Milan kontra Manchester United w 1/8 finału Ligi Europy

Znamy pary 1/8 finału Ligi Europy. Trzeba przyznać, że niektóre dwumecze zapowiadają się naprawdę ekscytująco. Przede wszystkim ostrzymy sobie zęby na konfrontację Manchesteru United z Milanem. Dla „Czerwonych Diabłów” oraz Rossonerich sezon 2020/21 jest generalnie najlepszym od dawna, jeżeli chodzi o rezultaty osiągane w rozgrywkach ligowych. Istnieje zatem pewna szansa, że także i na europejskiej […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Inauguracja wiosny w Łodzi, derby w Poznaniu

Start wiosny w pierwszej lidze i derby Poznania w Ekstraklasie? Przecież to plan na idealną randkę. Pierwsze danie i deser z bitą śmietaną i wisienką. Przed nami konkretny piątek dla fanów polskiej piłki, więc warto rzucić okiem na kilka typów, które serwujemy wam na dziś. Można zarobić, można się dobrze bawić, więc najlepiej połączyć obydwie […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PowerPlay. Jóźwiak nad kreską i pierwszoligowe boje!

33% skuteczności, ale za to po dość wysokich, przekraczających 2,20 kursach. Taki dorobek nas jednak nie zadowala, więc tym chętniej ruszamy z kolejnym odcinkiem naszego PowerPlaya. Dzisiaj zaglądamy m.in. do Kamila Jóźwiaka, który razem ze swoim Derby już na dobre wymiksował się z walki w strefie spadkowej i do Łodzi, gdzie ŁKS po kapitalnej serii […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Łukasz Sierpinia – największy przegrany metamorfozy Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała w czterech wiosennych meczach zdobyło osiem punktów, czyli raptem o jeden mniej niż przez całą jesień. To chyba największa metamorfoza ostatnich tygodni w Ekstraklasie, a skoro tak, siłą rzeczy są też jej ofiary. Tydzień temu pisaliśmy, że nowi zawodnicy już sporo dają „Góralom”, teraz warto wspomnieć o tym, który przy obecnym układzie traci […]
26.02.2021