post Avatar

Opublikowane 07.03.2019 13:36 przez

redakcja

„W trudnych warunkach do celu” – powtarza nieustannie Bartosz Majchrzak, koordynator grup młodzieżowych Warty Poznań. Co trudne warunki oznaczają w kontekście szkolenia w stolicy Wielkopolski? Jak codzienność akademii przy Drodze Dębińskiej wygląda od wewnątrz? Sprawdziliśmy to w ramach cyklu „Liga od Kuźni”!

W Warcie na początku sezonu brakowało nawet wody, nie wspominając wiele o burzliwych zmianach właścicielskich czy tym, że klub nie mógł rozgrywać meczów na własnym stadionie. W akademii z problemami starają się jednak radzić, by wycisnąć maksimum z tego, co mają. Albo czego właściwie nie mają… Idzie im jednak całkiem nieźle, jeśli spojrzymy chociażby na Centralne Ligi Juniorów U-15 czy U-17, w których to klub z Wildy ma swoich przedstawicieli.

– Bardzo stawiamy na swoją młodzież. Uważamy, że silny klub może istnieć tylko wtedy, gdy będziemy mieli silną młodzież. Jeżeli będziemy mieli dobrych młodych zawodników, którzy są w stanie zasilić pierwszy zespół, możemy mówić o silnym klubie. Jeżeli silny będzie tylko pierwszy zespół, a zaplecze młodzieży słabe, chyba nie tędy droga – mówi Damian Kęcel, dyrektor pierwszoligowca.

Warciarze przywitali nas bardzo nietypowo. – Około dziesięciu lat temu podjęliśmy współpracę z Klubem Sportowym Warta. Przyszły do nas dwie klasy i na poziomie liceum ogólnokształcącego mieliśmy zawodników grających w klubie. W tym roku do liceum przyjęliśmy dwie klasy pierwsze, bo chłopcy nie chcieli być w tylko męskich grupach. Wymieszaliśmy ich z siatkarkami, tancerkami, by urozmaicić życie szkolne. Wyszło na dobre, współpraca układa się nam lepiej niż w klasach czysto męskich – przyznaje Beata Rusinek, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego Mistrzostwa Sportowego, po wejściu do którego zobaczyliśmy… próbę poloneza.

Wielką wartość we współpracy z LOMS widzi wspomniany na samym wstępie Majchrzak. – Dużym atutem, jeśli chodzi o nasz klub, jest struktura w klasach sportowych od piłki 11-osobowej, czyli od etapu U14. Najstarsze grupy trenują rano, a po południu mają treningi indywidualne.

A co z grupami młodszymi? – Pierwszy projekt, pięć lat temu, dotyczył Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Po wygaszeniu gimnazjum pozostało tylko LOMS, gdzie mamy trzy licealne klasy. Drugą szkołą współpracującą z Wartą jest SP 21, gdzie mamy klasy siódmą i ósmą, a od przyszłego roku chcemy ruszyć z naborami do klas czwartych.

Wysoki poziom nauki w sportowych klasach swojej szkoły chwali Monika Michalak, przebojowa dyrektor SP 21. Jej dwóch synów trenowało w Warcie, a szkołę kończyli m.in. dzisiejszy koordynator akademii czy były ekstraklasowy piłkarz Arkadiusz Miklosik.

SP 21 oraz LOMS pozwalają też odciążyć budżet akademii. Szkoły płacą dużą część trenerskich wynagrodzeń.

Do liceum należy bursa, którą zamieszkują wyłącznie jego uczniowie. Jako że poznaniacy stawiają głównie na zawodników lokalnych, bursę zamieszkuje tylko kilka osób związanych z sekcją piłki nożnej.

Majchrzak: – Dobry kontakt z wychowawcami pozwala na utrzymanie odpowiednich poziomów nauki i zachowania u naszych zawodników. Możemy monitorować ich z tej strony.

Rusinek: – My, jako szkoła mistrzostwa sportowego, funkcjonujemy na innych zasadach, niż szkoły, które mają klasy sportowe. Mamy podpisaną umowę z klubem, w którym trenują zawodnicy. Jedną godzinę wuefu realizują oni w szkole i są to zajęcia ogólnorozwojowe. Pozostałe godziny z podstawy programowej realizowane są przez trenerów zatrudnionych w naszej szkole w formie treningów piłkarskich.

A w całym LOMS uczniów występujących w barwach Warty jest siedemdziesięciu. Czy taka kumulacja młodych piłkarzy nie sprawia nauczycielom problemów? – 21 lat temu wypuściłam w świat klasę z piłkarzami Warty i to była najwspanialsza klasa, z jaką pracowałam przez 35 lat swej pracy w szkole mistrzostwa sportowego. Zawsze lubiłam męskie, piłkarskie klasy. Można się było z nimi dogadać. Uprawianie sportów  drużynowych pomaga w zdyscyplinowaniu klas, są one też bardzo zżyte, jeden na drugiego może zawsze liczyć. To jest szalenie pozytywna strona, nigdy nie miałam wychowawczych problemów z piłkarzami – podsumowuje pani dyrektor.

lqge9b2-2

Utrudnieniem jest za to lokalizacja szkoły, gdyż boisko treningowe jest oddalone od niej o kilka kilometrów. Przejazdy komunikacją miejską są dość obciążające. 

Co ciekawe, w tej samej szkole indywidualny tok nauczania realizuje kilku zawodników… Lecha.

U boku  tak uznanego konkurenta, bo „Kolejorz” to jeden najlepiej szkolących w kraju podmiotów, funkcjonowanie nie jest łatwe. Warta zawsze będzie tym drugim wyborem. „Zieloni” nie zamierzają jednak z tego powodu rozpaczać.

W swoich działaniach szukają innowacji, chcą zrobić coś innego. Wymyślili sobie na przykład, że najbardziej uzdolnionych wychowanków będą bardzo szybko przesuwać do drużyn seniorskich. Wcześniej dokładnie ich monitorując.

– Chciałbym, by najzdolniejsi chłopcy z Warty Poznań jak najszybciej trafiali do pierwszego zespołu. Stąd przesunięcia w grupach młodzieżowych do wyższych roczników, stąd Ścieżki Indywidualne Zawodników. Kilku chłopaków uczestniczy już w zajęciach pierwszego zespołu. Filip Fiborek i Kajetan Szmyt to jednak początek. Chcemy zrobić to profesjonalnie – mówi dyrektor zarządzający klubu Tomasz Wichniarek.

Na czym polegać mają więc Ścieżki Indywidualnego Rozwoju? – Tworzyliśmy je przez dłuższy czas. Program pod pierwszy zespół będzie dotyczył grup od U14 w górę. Program indywidualnej pracy i ścieżek rozwoju wprowadzać będziemy jednak już u młodszych chłopców. Wybijający się gracz w roczniku otrzymywać ma szansę pójścia wyżej. Chcemy pracować indywidualnie, wzmacniać wiodące cechy zawodników, na nich chcemy się skupiać. Chcemy też tworzyć graczy wszechstronnych, którzy nie będą ukierunkowani tylko na jedną pozycję.

Dopytujemy – co to dokładnie oznacza? Wichniarek: – Przede wszystkim chcemy, by zawodnicy szybko reagowali na wydarzenia boiskowe. To wiąże się oczywiście z nienaganną techniką, bo wtedy czas reakcji można skrócić. To podstawowa sprawa, chociaż ważna też jest dla nas motoryka. Będziemy starali się też wybierać chłopców o typie bardziej szybkościowym.

Do pierwszego zespołu trafił już wspomniany Szmyt. Ma 16 lat. Im wcześniej w pierwszym zespole, tym lepiej. To więcej czasu na adaptację do seniorskiego poziomu i realiów panujących w piłce profesjonalnej. Ale Wichniarek „nie chce też wariować”, by w szeregi pierwszoligowca wkomponowywać 14- czy 15-latków. – Chyba, że trafi się jakaś wybitna jednostka – zaznacza.

Na co więc liczyć mogą ci wybitni? – Dla najlepszych będziemy organizować dodatkowe jednostki treningowe. Chcemy, by były one prowadzone w małych, 4-5 osobowych, grupach. Chcemy też, żeby trenerzy różnych grup prowadzili te zajęcia, by było różne spojrzenie na zawodników. Mamy też w planach, by trenerzy pierwszego zespołu brali w tym wszystkim udział. Będą mogli lepiej zaobserwować czy chłopcy nadają się już do piłki seniorskiej, a samych zawodników takie wizyty bardzo zmotywują – podsumowuje Wichniarek.

– Nie ukrywajmy, że najzdolniejsi przetrwają najdłużej, oni mogą się wybić. Z tego tytułu możemy też mieć jakieś finansowe korzyści, bo jeśli zawodnik wypłynie, klub na nim zarobi – dodaje Majchrzak. – Programem indywidualnego treningu objęta ma być najzdolniejsza młodzież. Elementy na poszczególnych pozycjach, wobec deficytów w indywidualnych umiejętnościach, mają być doskonalone we współpracy trenerów prowadzących ze wspomagającymi.

Dodatkowe zajęcia odbywać się  będą raz w tygodniu, choć z biegiem czasu częstotliwość ta ma się zwiększyć do docelowych dwóch jednostek.

Zindywidualizowana praca dotyczy także bramkarzy. – Na dziś mamy czterech trenerów bramkarzy oraz trenera od sprawności ogólnej. Zajęcia są zindywidualizowane. Codziennie każdy trener ma przygotowaną 45-minutową wstawkę przed zajęciami trenującej grupy. Trener prowadzący w ma zatem do dyspozycji w części głównej dwóch bramkarzy, przygotowanych już po odbyciu części specjalistycznej.

O ile koncepcja jest bardzo ciekawa, o tyle zauważamy jeden duży mankament. Warta nie ma… zespołu rezerw. To tam, na poziomie trzeciej czy czwartej ligi, ogrywać by mogli się beneficjenci ŚIR.

Majchrzak: – Na pewno ułatwiłoby nam to zatrzymanie zawodników, którzy na dzień dzisiejszy nie rokują, jeśli chodzi o pierwszy zespół. Infrastruktura i możliwości naszego klubu nie pozwalają nam jednak na to, by posiadać zespół rezerw. Zawodników, którzy jeszcze nie są gotowi na pierwszy zespół, ale być może będą w niedalekiej przyszłości, chcemy wypożyczać do innych klubów. Przynajmniej na poziom trzeciej ligi.

Tak było np. z Mateuszem Wypychem, który dwa lata temu „nie rokował”, ale ograł się w Górniku Konin i w jesienią w Warcie zaliczył ponad 500 minut.

Warta współpracuje z lokalnymi klubami z okolic Poznania, mniejszymi podmiotami z miejscowości takich jak Komorniki, Luboń, Tarnowo Podgórne czy Suchy Las. Tych jednak, dla których poziom I ligi to za wysokie progi, oddają do trzecio- czy czwartoligowców: Kotwicy Kórnik, Polonii Środa Wielkopolska, Jaroty Jarocin, Górnika Konin.

Mówiąc o trudnych warunkach przy Drodze Dębińskiej 12, wszyscy z miejsca myślą o infrastrukturze. Delikatnym będzie stwierdzenie, że budynek klubowy najlepsze lata ma już za sobą. 

Obiekt, w którym znajdują się siłownie i szatnie, jest w fatalnym stanie i powinien zostać wyremontowany. A najlepiej zburzony i postawiony na nowo. Dużym plusem z kolei jest lokalizacja klubowej bazy, która znajduje się bardzo blisko ścisłego centrum miasta. 

Z boiskami rzecz ma się nieco lepiej. Zespoły młodzieżowe Warty korzystają z dwóch trawiastych płyt przy Drodze Dębińskiej, a dodatkowo juniorzy mają możliwość treningu raz w tygodniu na głównej płycie tzw. „ogródka”. LOMS korzysta z pełnowymiarowego boiska sztucznego przy Rondzie Śródka, a zawodnicy z klas podstawowych trenują na nowoczesnym balonie APR Arena Dębiec. 

Tr2QZmV-2

Kęcel: – KS Warta Poznań dysponuje dwoma naturalnymi boiskami oraz małym, kameralnym stadionem, na którym trenują grupy najmłodszych roczników. Ciężko byłoby wszystkich pomieścić na naszych naturalnych boiskach, przez co mamy projekt szkolny – nasze klasy dysponują boiskiem sztucznym przy ul. Gdańskiej i boiskiem przy SP 21. 

Majchrzak: – Naszym atutem są też treningi grup naborowych na głównej płycie boiska. Najmłodsi mają możliwości utożsamiania się z klubem, zobaczenia zawodników pierwszego zespołu. Tam rodzice również mogą czynnie brać udział w treningu, oglądając go z trybun.

To, o czym wspomina Majchrzak, dotyczy grup do U9. Oni nie zniszczą nadmiernie murawy, do której stanu i jakości klub przykłada dużą wagę.

W Warcie dużo do zrobienia jest jeszcze względem całej metodyki szkolenia. O to jednak znów nie jest łatwo, bo nawet koordynator nie ma w klubie etatu. Do doprecyzowania poszczególnych elementów szkoleniowego systemu potrzeba natomiast czasu.

W klubie duża zmiana zaszła w 2000 roku. Trener Andrzej Żurawski rozpoczął projekt, który dziś jest kontynuowany. Powstała szkółka pod patronatem jego syna Macieja, reprezentanta Polski znanego z występów m.in. W Wiśle Kraków czy Celtiku Glasgow. Najważniejsze było w Warcie zawsze to, by zawodnicy byli dobrze przygotowani technicznie.

Trzy lata temu poszli jednak dalej – w projekt szkół, który „pod swoją opieką” ma już Majchrzak. – Trzy lata temu był taki moment, gdy zaczęliśmy więcej współpracować ze sobą. Mówię o trenerach.  Zaczęło funkcjonować planowanie, systematyka, coś można było stworzyć, przełożyć na papier. Odmłodziliśmy kadrę trenerską i poszliśmy do przodu – ocenia.

Na jakich płaszczyznach więc widoczny jest progres? – Podniosła się świadomość trenerów, wiemy, że pracujemy wszyscy na sukces końcowy. Zawodnika, którego zaczynamy szkolić, nie rozpatrujemy już pod kątem wygranego turnieju w wieku dwunastu lat. Chcemy, by zadebiutował on w pierwszym zespole. Dobrym przykładem tej „polityki” jest Kajetan Szmyt, który w szkółce jest od początku. Wygrywał statuetki, turnieje, ale jest w pierwszym zespole, jest bodźcem dla trenerów, by jego drogą podążać.

Zaczęli od współpracy, która polegała na podziale całego szkolenia na trzy grupy – najmłodszą, czyli dzieci, młodzieży, głównie piłki 9-osobowej, i piłki 11-osobowej, czyli od U14 w górę.

Majchrzak: – Trenerzy wszystkich kategorii w swoich grupach spotykają się ze sobą, a raz w miesiącu spotykamy się wszyscy, by omówić sprawy szkoleniowe i wyciągać kolejne wnioski. Na dziś naszym dużym plusem jest planowanie. Każdy z trenerów ma zaplanować mezocykl, makrocykl i w dużym szczególe mikrocykl. Wszyscy wysyłamy sobie plany, dzięki czemu inni trenerzy mogą zwrócić uwagę na jakieś aspekty czy wyciągnąć swoje wnioski.

Mikrocykl składa się z części wstępnej, w której trener przygotowania motorycznego zaznacza akcent motoryczny. Część główna składa się z elementów techniczno-taktycznych, a część końcowa to gra lub gra zadaniowa. W każdym dniu elementy te są rozpisane, trener wysyła je i zawiera szczegółowo w swoim konspekcie.

Również raporty meczowe wyglądają na bardzo szczegółowe, a poszczególni  trenerzy przygotowują je w formie graficznej. Ewaluacją wszystkiego co robią są natomiast półroczne raporty. Każdy zawodnik po meczu lub turnieju oceniany jest w skali od 1 do 5. Średnia z rundy to wartość dodana do bazy. Przy podsumowaniu i podejmowaniu decyzji wobec przyszłości zawodnika, ta średnia jest istotna. Pchać go wyżej? Wiadomo kiedy. Ocena semestralna to statystyki, opis i wnioski oraz spostrzeżenia trenerów. W rubryce „działania na przyszłość” ujęte jest za to, co każdy z nich chciałby zrobić, w jakim kierunku rozwijać drużynę i zawodnika.

Majchrzak i spółka chcą także rozwijać model gry. – Jesteśmy w trakcie doskonalenia modelu. Naszym wyjściowym ustawieniem jest 1-4-2-3-1. Chcemy w poszczególnych formacjach i na poszczególnych pozycjach doskonalić zadania. Wtedy zawodnicy przechodząc z drużyny do drużyny będą mieli łatwiej.

x6cJ4gW-2

Dwóch trenerów przygotowania motorycznego raz w tygodniu prowadzi godzinny trening motoryki. Obciążenia monitorowane są poprzez beep test przeprowadzany w okresie przygotowawczym, w akademii nie ma natomiast bieżącej kontroli, sport testerów. Dwa razy w roku odbywają się sprawdzające szybkość testy na fotokomórkach.

W klubie nie ma dietetyka, psycholog funkcjonuje tylko w szkole. Na etacie nie pracuje żaden trener, wszyscy mają umowy zlecenie. Warta to dla nich dodatkowa praca i muszą uzupełniać domowe budżety pracując w innych szkołach czy firmach. – Nie mamy w Warcie żadnego trenera, który nie pracowałby nigdzie indziej – podsumowuje Majchrzak.

Warta jest „w Poznaniu, dla poznaniaków”. Chce być klubem wielkopolskim, przy europejskim Lechu. Pracownicy przy Drodze Dębińskiej mają świadomość, że nigdy Lechem nie będą , ale zdają sobie też sprawę, że w stolicy województwa wielkopolskiego potencjał piłkarski jest przeolbrzymi. Trzeba go tylko dobrze wykorzystać.

Jak długo próby wykorzystania go i dążenia do osiągnięcia celu będą mieć miejsce „w trudnych warunkach”? Światełkiem w tunelu jest deklaracja miasta, które podobno zamierza niebawem obiekty Warty kompletnie przebudować. Z hurraoptymizmem poczekamy jednak na oficjalne konkrety.

DAWID DOBRASZ

PRZEMYSŁAW MAMCZAK

Wideo: KAROL STĘPNIEWSKI

Opublikowane 07.03.2019 13:36 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
27.02.2021

West Ham pokazał pazur, ale na środkowych obrońców City nie było mocnych

Jeśli jakimś przypadkiem przegapiliście ten mecz, żałujecie, że nie śledziliście dzisiejszych podbojów Manchesteru City w drodze do mistrzostwa – uspokajamy. Nie trudźcie się oglądaniem z odtworzenia, dajcie sobie spokój. Ciekawych rzeczy było tyle, co kot napłakał. West Ham znalazł sposób na minimalizowanie atutów „Obywateli”, potrafił dobrać się im do skóry, ale ogółem wiało nudą. Na […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

ŁKS wreszcie wygrywa, ale znów pokazuje dwie twarze

Łódzki Klub Sportowy na początku sezonu wygrywał mecz za meczem, grał ofensywnie, z polotem i fantazją. Potem nagle się zaciął, a wiosnę w lidze zaczął od kompromitującego występu z GKS-em Tychy. Porażka 0:3 wywołała dyskusję: czego jeszcze potrzebuje Wojciech Stawowy, by wygrać mecz? W drużynie pozostali najważniejsi zawodnicy, do tego doszły świetne jak na ten […]
27.02.2021
Live
27.02.2021

LIVE: Lechia pójdzie za ciosem w Mielcu?

Jak na ostatnie dni, dziś zimno i gdzieniegdzie mokro, ale liczymy, że w Ekstraklasie będziemy mieli tyle emocji, że i tak trzeba będzie się przewietrzyć z wrażenia. Na dobry początek Stal Mielec poszuka pierwszego zwycięstwa w tym roku kosztem wychodzącej z kryzysu Lechii Gdańsk. Później zdziesiątkowana przez koronawirusa Jagiellonia podejmie Piasta Gliwice, a na deser […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Górnik do Legii? Kozacy. Po Legii – ligowe dno

Jesienny mecz z Legią ma dla Górnika symboliczny wymiar. Po ostatnim gwizdku starcia przy Łazienkowskiej skończyło się wszystko, czym zabrzanie zachwycili nas w pierwszych czterech kolejkach, w których uzbierali 44% swojego dorobku w tym sezonie. Imponowali rozmachem, odprawiali rywali z kwitkiem, dodawali lidze kolorytu. Dziś grają nieefektownie, słabo punktują i swoje miejsce w tabeli zawdzięczają […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Jagiellonia ma dziś dwóch rywali – Piasta Gliwice i koronawirusa

Jagiellonia nadal może w tym sezonie powalczyć o czołowe lokaty, ale na ten moment będzie o to trudno. Dlaczego? Po pierwsze – zespół Bogdana Zająca ciągle nie potrafi ustabilizować formy na dobrym poziomie. W tym sezonie raz zdarzyło mu się wygrać dwa mecze z rzędu, a tak poza tym funduje swoim kibicom nieustanną huśtawkę nastrojów. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Norwegowie chcą bojkotu mistrzostw świata 2022. 6500 robotników zginęło Katarze

Brytyjski „Guardian” od lat niestrudzenie obnaża wszelkie nieprawidłowości, jeżeli chodzi o organizację mistrzostw świata w Katarze. Kilka dni temu na jego łamach ukazał się kolejny wstrząsający reportaż na ten temat. Według ustaleń dziennikarzy przeszło 6500 pracowników straciło życie przy budowie najbardziej absurdalnej bazy stadionowej w dziejach futbolu. Masowo giną robotnicy z Indii, Nepalu, Pakistanu, Bangladeszu […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

„Figiel w Katowicach? Nie zdecydowały finanse. Piłkarze z Ekstraklasy są poza naszym zasięgiem”

 – Nie wygląda to tak, że tylko chodzę i wydaję polecenia. Raczej współtworzę projekt i jestem gotowy ponosić konsekwencje wyników boiskowych – Robert Góralczyk w rozmowie z nami powiedział, że praca dyrektora sportowego potrafi być stresująca. Twierdzi, że nie ma podstaw do tego, by obawiać się braku awansu jego drużyny. Opowiedział nam także o tym, […]
27.02.2021
Bukmacherka
27.02.2021

Niespodzianki w Anglii, Hiszpanii i Polsce? Szukamy okazji u bukmacherów!

Weekend – rzecz święta wiadomo. A już taki weekend, w którym nas rozpieszczą mecze, to coś absolutnie wspaniałego. Trzeba przyznać, że ta sobota będzie się prawdopodobnie zaliczała do tej kategorii. Fajne granie szykuje się w większości lig, a co więcej, można na nie znaleźć ciekawe oferty u naszych bukmacherskich partnerów.  Jasne, w niektórych spotkaniach ciężko […]
27.02.2021
WeszłoTV
27.02.2021

STAN FUTBOLU: Liga Mistrzów i Ekstraklasa, czy Pogoń stać na mistrzostwo?

Sobotni poranek, godz. 10.30 – czas na kolejny „Stan Futbolu”! Tradycyjnie zapraszamy was do TVP Sport i na WeszłoTV, gdzie będziemy dyskutować o Lidze Mistrzów oraz Ekstraklasie. Dzisiejszy program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Daniel Trzepacz z PogonSportNet.pl i Kamil Kania z Weszło.FM oraz nasi stali eksperci – Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Ciśnienie w Stali Mielec rośnie. „Nie są tacy źli” nie wystarczy

Jedna z czterech drużyn, która nie wygrała wiosną. Jedna z czterech drużyn, która wiosną strzeliła tylko jednego gola. Oczywiście Stali Mielec przepadł przełożony mecz z Wisłą Płock, w tej niechlubnej bandzie czworga mają więc usprawiedliwienie, jakiego nie posiadają Zagłębie, Cracovia, Śląsk. W tym gronie Stal straciła też najmniej bramek, bo tylko dwie. Inni mają gorzej. […]
27.02.2021
Weszło Extra
27.02.2021

„To mit, że Ekstraklasa jest niemożliwa do wytypowania”

Jak ograć bukmachera? To pytanie, na które każdy czytelnik Weszło chciałby znać odpowiedź. Żeby pomóc wam w „rozpracowywaniu rywala”, serwujemy wywiad z bukmacherem, który przybliża, jak od kulis wygląda praca analityka – człowieka, od którego zależy wysokość kursów. Arkadiusz Ciołek to kierownik działu bukmacherskiego TOTALbet, naszego partnera. Po lekturze tej rozmowy dowiecie się, dlaczego do […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Daleko od chwały. Thierry Henry nie jest wielkim trenerem

– Thierry Henry ma w sobie element niesamowitości, który jest niezbędny, żeby zostać świetnym szkoleniowcem. Ba, jestem przekonany, że szybko stanie się wyróżniającą postacią w świecie trenerów – piał z zachwytu Roberto Martinez. Były legendarny francuski piłkarz był wówczas jego asystentem w reprezentacji Belgii, zbierał liczne pochwały i coraz śmielej rozglądał się za pierwszą samodzielną […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Gołębiewski: Chcę, żeby moja drużyna była jakaś. Wolę zginąć za filozofię niż jej nie mieć

Marek Gołębiewski w sezonie 2020/2021 przedstawia się piłkarskiej Polsce jako trener Skry Częstochowa. Na drugoligowych boiskach wyróżnia go filozofia i chęć gry w piłkę, dzięki której po rundzie jesiennej Skra plasuje się na piątym miejscu w lidze. W wywiadzie z nami opowiada: czego nauczył go Wojciech Stawowy i Escola Varsovia? Czy nie boi się zostać […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

PRASA. Wspomnienie Kazimierza Górskiego. Miał argumenty i szczęście

Sobotnia prasa klasycznie napakowana. Co w niej ciekawego? Choćby długi tekst o Kazimierzu Górskim, który 2 marca obchodziłby 100. urodziny. – Kiedy jego koncepcje i decyzje zaczęły przynosić efekty, szybko stał się przywódcą z autorytetem. Nie podnosił głosu, nie walił pięścią w stół. Miał siłę argumentów. Towarzyszyło mu też szczęście. Nawet porażka z Bułgarią w […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Piotr Wlazło: Mam jeszcze sporo do udowodnienia w Ekstraklasie

Bruk-Bet Termalica Nieciecza, którego Piotr Wlazło jest kapitanem, przystępuje do wiosny w I lidze jako murowany kandydat do awansu. Jeżeli masz 10 punktów przewagi nad resztą stawki, nie może być inaczej, każde miejsce poniżej drugiego będzie porażką. Z 31-letnim pomocnikiem – a w zasadzie od niedawna środkowym obrońcą – rozmawiamy o przemianie zespołu „Słoników” po […]
27.02.2021
Weszło
26.02.2021

Tiba zdjął Lecha ze stryczka

Kilka sekund brakowało, by Warta dowiozła remis w meczu derbowym. Jednej skutecznej interwencji na linii bramkowej zabrakło, by Lech znów miał niedosyt. Ale Poznań nadal jest niebiesko-biały. Kolejorza uratował Pedro Tiba, który zaliczył asystę i strzelił gola – tego na wagę zwycięstwa, zdobytego w ostatniej sekundzie meczu.  Wiecie co jest najgorszym poczuciem w grze z […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Szaleniec wraca do Europy. Jorge Sampaoli poprowadzi Arkadiusza Milika

Argentyńska myśl szkoleniowa z pewnością może uchodzić za jedną z najbardziej wyjątkowych na całym świecie. Marcelo Bielsa – indywiduum. Mauricio Pochettino – indywiduum. Diego Simeone – indywiduum. A to przecież tylko najbardziej jaskrawe przykłady. Nic więc dziwnego, że to właśnie z tego kraju pochodzi kolejny trenerski ananas – Jorge Sampaoli. Ananas, który wraca do Europy. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Raków sprawdza, jak mocne plecy ma Ivi Lopez

Pamiętacie jeszcze przebieg pierwszego meczu pomiędzy Rakowem Częstochowa a Podbeskidziem Bielsko-Biała? Górale wyszli na prowadzenie po kapitalnym strzale Tomasza Nowaka, ale ekipa Marka Papszuna zdążyła do przerwy wklepać im aż cztery gole. Trzy z nich padły po rzutach karnych. To właśnie takim popisami bielszczanie pracowali na miano najgorszej defensywy w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale jeśli chcemy […]
26.02.2021