post

Opublikowane 05.03.2019 17:43 przez

Sebastian Warzecha

Sierpień ubiegłego roku. Ewa Swoboda po kilku nieudanych występach powtarza, że myśli o zakończeniu kariery, potrzebuje przerwy i nie rozumie, dlaczego nic jej nie wychodzi tak, jak sama by tego chciała. Ostatni start w sezonie daje jednak pewną nadzieję – Polka wygrywa w Memoriale Kamili Skolimowskiej. W nowy sezon wkracza odmieniona, najlepsza jest niemal we wszystkich startach na 60 metrów. Na pożegnanie z halą zostaje mistrzynią Europy i mówi, że „to już inna Ewa”. A skoro inna, to jaka była wcześniej?

53654626_2243700752554597_5162823647848562688_n

Zmiany były, ale niewidoczne

Ewa Swoboda na radarze polskich fanów pojawiła się już dobrych kilka lat temu. Świetne wyniki osiągane w juniorskich startach dawały nadzieję na wielką karierę. Zróbmy zresztą szybkie podsumowanie – Polka w biegu na 100 metrów była: mistrzynią Europy juniorek, wicemistrzynią świata juniorek i młodzieżową mistrzynią Europy. Ten ostatni tytuł zdobyła już po tym, jak wywalczyła seniorskie srebro na 60 metrów (pierwotnie była trzecia, ale zdyskwalifikowano jedną z jej rywalek), dwa lata temu. Ustanawiała też juniorskie rekordy: świata na krótszym z tych dystansów (7,07 s) i Polski na dłuższym (11,12). Pierwszy z nich był też rekordem kraju wśród seniorek. To wszystko jeszcze przed 19. urodzinami!

Chwalili ją wtedy wszyscy, choćby Marian Woronin, rekordzista Polski na 100 metrów, który mówił, że „Ewa ma w sobie wielką siłę” czy Sebastian Coe, szef IAAF. Swoboda szybko została ochrzczona naszą nadzieją na igrzyska w Tokio. Bo na nich miałaby 23 lata, i byłaby blisko optymalnego wieku dla sprinterki. A wszyscy zakładaliśmy, że skoro tak biega w wieku osiemnastu lat, to w kolejnych tylko się poprawi. I to był błąd.

Nagle coś się zacięło. Sezon 2017 przyniósł dwa wspomniane wcześniej medale, ale już wtedy dało się dostrzec, że Polka ma problemy z… profesjonalizmem. Ot, pierwszy z brzegu przykład: na starcie sezonu była za ciężka o trzy kilogramy. Zrzuciła je, ale pojawiały się pytania skąd ta nadwaga w ogóle się wzięła. U sprinterów trzymanie odpowiedniej sylwetki jest kluczowe, a to nie był pierwszy (i ostatni) raz, gdy Polka miała z tym problemy. Wirtualnej Polsce mówiła wtedy:

– Zabrakło mi czterech tygodni treningów przed sezonem letnim, podobne problemy były przed halowym. Musiałam wziąć trochę wolnego, pojechać na wakacje, zrobić tatuaż(!). Teraz już wiem, że trzeba takie rzeczy robić inaczej. Jeśli wakacje, to tydzień, nie miesiąc. Jeśli tatuaż, to w wolnym czasie. Z roku na rok wiem coraz więcej. […] Trochę mnie przybyło. Przed mistrzostwami w Bydgoszczy schudłam trzy kilogramy, by nagle przytyć o dwa. Nie wiem, co się stało. Może zadziałał stres, może jedzenie w Spale. Do McDonalda już przecież nie chodzę. Możliwe, że muszę ograniczyć RedBulle, bo mają dużo cukru.

Jeszcze inna sprawa – głowa. Raz „Przeglądowi Sportowemu” mówiła: „jestem bardzo wrażliwym człowiekiem, chociaż może tego nie widać. Igrzyska, ale i pozostałe starty w poprzednim roku, przyniosły wiele emocji i zostały w głowie. Teraz trzeba ją oczyścić i biegać”, a przy innych okazjach powtarzała, że nie potrzebuje współpracy z psychologiem. W końcu z takiej skorzystała, ale dopiero rok później.

– Uważałam, że mogę sobie sama poradzić ze swoimi problemami. A okazało się, że kilka słów, łatwe ćwiczenia i człowiek całkowicie inaczej myśli. Bardzo dobrym krokiem była też zmiana menedżera. Musimy się tylko jeszcze z Marcinem dotrzeć. Musi się przyzwyczaić, że mam humorki i jestem kobietą z krwi i kości. A to oznacza, że zdarza mi się czasami płakać z byle powodu. Jak zapanuję nad tym, to mam nadzieję, że nasza współpraca będzie bardzo owocna i będzie trwała wiele lat – mówiła na antenie TVP Sport.

A skoro już przeszliśmy do sezonu 2018, to warto wspomnieć o tym, co działo się na jego początku. Swoboda najpierw nie awansowała do finału halowych mistrzostw świata, a potem, w startach na otwartym stadionie, prezentowała się po prostu kiepsko. Była całkiem inną zawodniczką niż jeszcze rok wcześniej. Nie wspominając o formie sprzed dwóch lat, gdy kręciła życiówki. A jeszcze w marcu 2018, tuż przed najważniejszą halową imprezą, we wspomnianej rozmowie twierdziła:

– Trening jest cały zrobiony, dieta jest trzymana, wszystko jest jak najlepiej, mam nadzieję, że forma wystrzeli. […] Powoli zaczynam być dojrzałą zawodniczką. Trzeba kiedyś wydorośleć. […] Sama sobie gotuję, nie jem tzw. śmieci, korzystam z przepisów fit w internecie. Oczywiście, że tęsknię za McDonaldsem i obiecałam sobie, że jak będę po starcie, to pójdę na cheeseburgera. A jak wygram, to zafunduję sobie cały zestaw. Ale dużo lepiej się czuję, jak odżywiam się lepiej, a to przekłada się na treningi.

Sęk w tym, że tych zmian w ogóle nie było widać. I to dołowało samą Swobodę. Aż w końcu młoda sprinterka miała dość.

Kryzys

Już po wspomnianych mistrzostwach świata na hali widać było, że coś jest nie tak. Swoboda nie biegała tak dynamicznie, jak to zwykle robiła. Gołym okiem było widać, że się męczy. Jej czas z półfinału – 7,25 – daleko odbiegał od tego, co prezentowała w najlepszej formie. Wystarczy napisać, że szybciej w Birmingham pobiegła nawet Anna Kiełbasińska, której rekord życiowy to 7,23. Wtedy jednak Swoboda podchodziła do tego dość spokojnie:

– Szczerze? Nie wiem, co powiedzieć. […] Trudno, czasami zdarza się gorszy sezon. Mam nadzieję, że odkuję się na mistrzostwach Europy w Berlinie. Trening, trening i jeszcze raz trening. […] Rozgrzewka wyglądała dużo lepiej niż wcześniejsze. Zrobiłam dobre przetarcie, dobrze się czułam, ale nie wyszło. Na treningach dawałam z siebie wszystko. Tutaj też się starałam, ale nie wyszło.

Pękła podczas Pucharu Świata w Londynie. Zajęła w nim piąte miejsce w biegu na sto metrów i kompletnie rozkleiła się przed kamerą. Znów powtarzała, że na rozgrzewce wszystko było okej, że tak powiedziała jej trenerka, a nie potrafiła przełożyć tego na start. Aleksandrowi Dzięciołowskiemu, który przeprowadzał z nią wywiad, powiedziała:

– Źle to wyglądało. Myślałam, że szybciej pobiegnę… Nie wiem, co się stało. Po prostu… [tu Swoboda się rozpłakała] chyba nie mam już siły. Mam dosyć. Czułam się bardzo dobrze, byłam gotowa na szybszy bieg… […] Wiem, że Martyna Kotwiła zdobyła brąz mistrzostw świata juniorów. Oglądałam ten bieg. Świetna wiadomość, bo ktoś mnie będzie musiał zastąpić.

Zaczęły się wtedy spekulacje, co z jej przyszłością. Gdzieś pojawiła się informacja, że Swoboda może przerzucić się na starty w… bobslejach (nie byłoby to nic dziwnego, wielu lekkoatletów obiera tę drogę). Fani to podłapali, choć źródło było nieznane. Sama Polka tych doniesień nie komentowała. Za to po przeczytaniu jednego z felietonów, dotyczących jej osoby, na Instagramie napisała:

– Słyszeliście? Czytaliście? Szkoda, że jedni mają zastój przez pięć lat czy więcej. Ja po prostu odpuszczam i zajmuję się swoim życiem, też wam to polecam! Jeszcze tylko dwa starty i nie musicie mnie już więcej oglądać. Buziaki.

Te „dwa starty” to mistrzostwa Europy w Berlinie – te, na których miała się odkuć – i Memoriał Kamili Skolimowskiej w Chorzowie. Pierwszy z nich poszedł kompletnie nie po jej myśli. Mówiła co prawda, że na rozgrzewce nie dało się żyć, bo temperatury były bardzo wysokie, ale dobrze wiedziała też, że sam bieg pozostawił wiele do życzenia. Przed kamerą TVP po raz kolejny powtórzyła więc:

– Zobaczymy co będzie dalej, czy w ogóle będzie następny sezon. Ja z jednej strony już po prostu mam inne plany, ale z drugiej bieganie daje mi radość. Nie wiem, czy tak łatwo będzie mi się z tym pożegnać. […] Nie wiem, czego brakuje. Usiądziemy na spokojnie z trenerką i porozmawiamy. Nie ma sensu beczeć i się mazać. To wcale nie jest początek mojej drogi w bieganiu. Ja już trenuję 10 lat. Powinnam iść już na emeryturę. Można mi załatwiać pracę w telewizji. A tak poważnie, to co ja mogę robić innego, jak nie biegać? 

No właśnie, co innego? Najwidoczniej już po Memoriale Skolimowskiej – na którym pobiegła najlepiej od dwóch lat i wygrała rywalizację na sto metrów – uznała, że nic. Bo przy bieganiu została. I dobrze, bo jak mówiła PAP:

– Długo myślałam po Berlinie. Im dłużej się trenuje i im więcej serca się wkłada w przygotowania, tym ciężej jest się pogodzić z porażką. Talent talentem, ale bieganie dzięki niemu kiedyś się kończy i trzeba dołożyć do tego dużo zaangażowania i pracy.

Powrót

Sebastian Chmara, były medalista halowych mistrzostw Europy i świata, dziś jeden z wiceprezesów Polskiego Związku Lekkiej Atletyki na to wszystko, o czym napisaliśmy wcześniej, patrzy nieco inaczej. Nie mówi o winie Swobody, a wręcz przeciwnie – rozgrzesza ją. I w rozmowie z nami twierdzi, że Ewa po prostu… miała prawo popełnić błędy:

– To, co działo się z nią w ubiegłych latach, to był jak najbardziej naturalny proces. Nie nazwałbym go nawet problemem. Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne robią karierę. Ewa ma w sobie trochę buntu. W poprzednich latach po prostu dorastała, dojrzewała. Inna sprawa, że wielkie wyniki przyszły w jej przypadku bardzo szybko. Kiedy bijesz rekord świata na 60 metrów, będąc białą dziewczyną i czujesz, że cały świat ci się przygląda, możesz mieć wobec siebie ogromne oczekiwania. I jeśli w tej sytuacji coś się nie układa, to może generować problemy.

I faktycznie, patrząc na to, co stało się z nią w tym sezonie, można było odnieść wrażenie, że po prostu musiała przez to przejść. Żeby zrozumieć, jak trzeba się w to wszystko zaangażować, by odnosić wyniki na poziomie. Na treningach, na bieżni i – wydaje się, że przede wszystkim – w swojej głowie. Po mityngu w Łodzi, gdzie wygrała rywalizację na 60 metrów, powiedziała w Telewizji Polskiej bardzo ważne słowa:

– Wróciłam z ciemnego dołka. Trochę musiałam się starać o to, żeby wrócić, trochę to też zajęło. Ale wróciłam. […] Myślę, że nie chodzi o to, że dojrzałam sportowo, a dojrzałam życiowo. Wiem, że większość ludzi powie „Weź, jak dojrzałaś, dalej jesteś jakimś głupim dzieckiem”, ale im więcej się tego wszystkiego czyta, to ma się tego dosyć. Trzeba dorosnąć, trzeba się wziąć za siebie i nie latać w jakichś otchłaniach wszystkiego, a robić to, co się robi i mieć jakąkolwiek radość. Ja ją wreszcie mam.

Trenerka, Iwona Krupa, zresztą pracująca ze Swobodą od początku jej kariery, powtarzała za to, że Ewa nauczyła się koncentrować na tym, co ważne. Oczyściła głowę, zyskała potrzebny spokój i koncentrację. Przed startami myśli już tylko o tym, co czeka ją za chwilę. Inne rzeczy nie zaprzątają jej uwagi. Na Instagramie Swoboda poinformowała też kibiców, że zaczyna… usuwać swoje tatuaże. Co do Instagrama zresztą – o ile wcześniej trafiały tam różne zdjęcia, a niektóre z nich nie budowały jej wizerunku jako profesjonalnego sportowca (choćby fotki z imprez), o tyle teraz pojawiają się tam głównie relacje z treningów. Jej mama wspominała też, że Ewa zmieniła nawyki żywieniowe i odcięła się od niewłaściwych ludzi. Zdaniem samej zainteresowanej, kluczowe było to ostatnie:

– Rok temu się tym wszystkim przejmowałam. Teraz totalnie się od tego odcięłam. Jeżeli zamieszczam coś na Instagramie czy Facebooku, to nie czytam już komentarzy. […] Trzeba się nauczyć szanować to, co się ma i ludzi, którzy są blisko ciebie. Trzeba mieć gdzieś to, co mówią i myślą inni. Nie rozglądam się na boki. Moi rodzice, chłopak i przyjaciółki są ze mną. Więcej nie potrzebuję. Rok temu ktoś powiedział, że jestem „wieśniackim wydziaranym pasztetem”. Teraz liczą się rzeczy w zamkniętym kręgu. Nie obchodzi mnie już to, co myśli Kamil z Wrocławia czy Grażyna nie wiadomo skąd – mówiła po halowych mistrzostwach Europy Polskiej Agencji Prasowej. A na łamach portalu dziennik.pl dodawała: – Poprzedni sezon nie spowodował, że wyciągnęłyśmy z trenerką jakieś rewelacyjne wnioski. Dowiedziałam się po prostu wiele o ludziach. Zamknęłam się na nich bardziej niż kiedyś. Już nie biegnę do wszystkich i nie mówię: „ale jesteście super”. To się skończyło i nie wróci.

Wróciły za to świetne wyniki, które, co podkreśla Marcin Urbaś, były biegacz i rekordzista Polski na 200 metrów, nie są jednorazowymi wyskokami:

– Ewa miała przestój od juniorki do teraz. Powody były różne, trudno powiedzieć co dokładnie nie zagrało. Ważne, że teraz wszystko gra doskonale. Moim zdaniem ten sezon jest absolutnie przełomowy w kontekście jej dalszej kariery. Przede wszystkim po wynikach widać, że może jej czasy nie poprawiły się znacząco, ale za to jest u niej regularność, która jest niezmiernie ważna.

Najgorszy start Ewy Swobody w tym sezonie? 7,31 s. Ale i tak dał jej zwycięstwo w biegu kwalifikacyjnym mistrzostw Polski, a w finale zeszła już do 7,15. Przegrała tylko jeden raz – w Duesseldorfie – ale pobiegła wtedy o jeszcze pięć setnych lepiej! Po prostu jedna z rywalek wspięła się wówczas na mistrzowski poziom. Najlepiej zaprezentowała się w Karlsruhe, gdzie z czasem 7,08 podbiła europejskie listy i tego prowadzenia nie oddała już do końca sezonu. Tak szybko nie biegała od trzech lat. Na Instagramie napisała wtedy „Elo, wróciłam”. I to na całego.

Poza wspomnianymi mityngami wygrywała też w Łodzi, Toruniu i Madrycie. Jako czwarta osoba z Polski – po Adamie Kszczocie, Joannie Jóźwik i Piotrze Lisku – triumfowała w cyklu World Indoor Tour, zimowym odpowiedniku Diamentowej Ligi. Jej każdy kolejny start pokazywał, że faktycznie, zmieniła się. Tym razem skutecznie.

Złoto

W końcu przyszedł ten najważniejszy występ – na halowych mistrzostwach Europy w Glasgow. Były wielkie nadzieje, ogromne oczekiwania i presja, z której Swoboda nic sobie nie zrobiła. Wygrała pewnie, choć na starcie wyszła z bloków na szarym końcu. Później nie pozostawiła jednak złudzeń rywalkom, wyprzedziła je wszystkie. Była zdecydowanie najlepsza i zasłużenie zdobyła złoto. Choć początkowo myślała, że z mistrzostwami pożegna się po jednym starcie, bo… na hali dostała alergii i zmagała się z katarem.

– Zobacz, gdzie byłam dwa lata temu i rok temu, a gdzie jestem teraz. Zobacz, ile roboty w to wsadziłam, żeby tu być. I jestem halową mistrzynią Europy. Było ciężko, myślami zawsze byłam tutaj, na starcie. Myślałam, co będę robić, jak poradzę sobie z presją. Ale teraz wyłączyłam się kompletnie, poszłam na rozgrzewkę: pierwszą, drugą, trzecią i byłam po prostu tutaj. Nie wiem, co powiedzieć. Jest mi niezmiernie miło, cieszę się bardzo, że mi się udało – mówiła tuż po biegu TVP.

Nie było chyba bardziej wzruszonej ze swego sukces zawodniczki niż Swoboda. Po tym, jak zobaczyła swój wynik, rozpłakała się i padła na ziemię. Tym bardziej, że w momencie przekraczania linii mety myślała, że jest… druga albo trzecia. Więc gdy okazało się, że nie miała racji, po prostu wszystko z siebie wyrzuciła. Później, gdy już ochłonęła, rozpoczęła właściwe świętowanie. Przede wszystkim z rodzicami i trenerką, bo to – jak regularnie powtarza – im zawdzięcza najwięcej.

Już na konferencji prasowej, po powrocie do Polski, podsumowała wszystko, co wydarzyło się w ostatnich miesiącach na hali:

– Ten sezon był dla mnie bardzo ważny, bo to był sezon takiego odkucia się, pokazania, że jeszcze coś potrafię i mogę szybko biegać. Zaczęłam w Karslruhe od 7,08, skończyłam przedwczoraj na 7,09, więc myślę, że ta forma była cały czas równa. Bardzo się cieszę z tego, że mam ten medal. Trochę na to czekałam, włożyłam w to dużo pracy i wyrzeczeń.

Przed nią, jeśli chce utrzymać się w okolicach szczytu, jeszcze więcej takich. Bo sezon halowy już się skończył. Powstaje więc pytanie…

…co dalej?

Sama Swoboda raczej takie woli unikać myślenia o przyszłości. Może powie coś o kolejnych startach w tym sezonie, ale kiedy zapytacie o przyszłoroczne igrzyska, powie tylko, że nie chce o tym mówić, woli się cieszyć tym, co jest teraz. A teraz przed nią kilka dni przerwy, potem początek przygotowań do rywalizacji na stadionie. Tam czekają na nią zupełnie inne warunki, więcej startów, mistrzostwa świata na horyzoncie, ale przede wszystkim – dystans 100 metrów zamiast 60. Jaki będzie to miało na nią wpływ?

– W sześćdziesiątce Ewa króluje, ale ciężko powiedzieć, jak się rozwinie na królewskim dystansie. To zupełnie inne bieganie. W tym przejściu najtrudniejsze jest utrzymanie prędkości w dystansie. Bieg na sto metrów tak naprawdę zaczyna się po sześćdziesiątym metrze. Na pewno czeka ją bardzo dużo pracy – mówi Marcin Urbaś.

Inaczej patrzy na to Sebastian Chmara: – Niektórzy specjalizują się w 60 metrach, a nie potrafią dobrze biegać 100. Albo biegają 100, a nie odnajdują się na 200. Ale Ewa to nie jest taki przypadek. Ona na 100 metrów powinna sobie poradzić bez problemu. Trzeba pamiętać, że jej najsłabszym punktem jest refleks startowy. Na halowych mistrzostwach Europy miała najgorszą, albo prawie najgorszą reakcję, zostawała w blokach. Ale potem potrafi się świetnie napędzić, błyskawicznie łapie właściwy rytm. Nad rywalkami utrzymuje różnicę, albo wręcz ją zwiększa. Doskonale to było widać w jej pojedynku z Dafne Schippers, czyli medalistką igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata.

Żeby jednak osiągnąć coś wielkiego, Swoboda musiałaby się poprawić. Bo jej życiówka – powiedzmy to sobie wprost – niemal nie ma prawa dać awansu do finału mistrzostw. Wystarczy spojrzeć na ostatnie wielkie imprezy: w 2017 roku trzeba było pobiec 11,07; w 2015 10,97; a na igrzyskach w Rio 10,96. Sebastian Chmara twierdzi, że w tym sezonie Swoboda byłaby zdolna zejść poniżej czasu 11,10 s. A to już daje pewne nadzieje, o ile biegi będą wolne. Na przyszłoroczne igrzyska trzeba by się przygotować jednak lepiej. Czy więc w jej osobie możemy upatrywać medalowej nadziei? Eksperci są zgodni:

Marcin Urbaś:

– Do tej pory Ewa miała wielkie wahania nastrojów, charakteru i formy. Wszyscy wiedzą, że to ogromny talent, ale także wielki znak zapytania. Jeśli wszystko ułoży się odpowiednio, stać ją na bardzo dużo. Bardzo mocno trzymam kciuki za jej dalszy rozwój, w niedalekiej przyszłości będzie mogła rywalizować z całym światem. Nawet medal olimpijski w sprincie w kontekście tej dziewczyny nie jest żadnym science-fiction. Przecież właśnie w Tokio ona może być w swojej życiowej formie. To odpowiedni wiek, ja swój szczyt miałem w wieku 23 lat.

Sebastian Chmara:

– Teraz Ewa dojrzała. Wie, jaka jest stawka i o co idzie gra. Już jest najlepsza w Europie i zdaje sobie sprawę, że w kolejnych latach cele będą najwyższe. Co ważne, złoto halowych mistrzostw Europy nie jest żadnym przypadkiem. To efekt ciężkiej pracy. Widać, że forma jest stabilna, równa, że mamy pełne zrozumienie treningu i świetną współpracę z trenerką. Do igrzysk w Tokio zostało półtora roku. To mnóstwo czasu, który należy wykorzystać jak najlepiej. Jeśli ta kariera będzie się dalej rozwijać w podobnym tempie, może osiągnąć niesamowite wyniki.

Nam pozostaje mieć nadzieję, że tym razem wszystko przebiegnie tak, jak chciałaby tego sama Ewa. Bo występem na halowych mistrzostwach Europy pokazała, że może przynieść nam (i sobie) sporo radości. Oby w najbliższych latach było jej jeszcze więcej.

SEBASTIAN WARZECHA I JAN CIOSEK

Fot. Newspix.pl

niższe ligi
09.12.2021

Skrobacz: Ruch Chorzów musi się zimą wzmocnić, nasza kadra jest za wąska

Ruch Chorzów jeszcze latem 2019 roku nie był pewny, czy wystartuje w rozgrywkach III ligi. Teraz jako drugoligowy beniaminek bije się o czołowe lokaty i kończy jesień na najniższym stopniu podium. To wynik więcej niż dobry, choć pewnie nie każdy w pełni go doceni, skoro „Niebiescy” bardzo długo pozostawali bez porażki. Ostatnie tygodnie w ich […]
09.12.2021
Weszło
09.12.2021

Ostatni gwóźdź do trumny wbity. Barcelona ląduje w nowej erze

Nawet w najczarniejszych wizjach kibiców Barcelony trudno było o realia, w których Liga Mistrzów odjeżdża i mówi „pa pa!”. Ale to wydarzyło się naprawdę, ostatni gwóźdź do trumny został przybity. Po raz pierwszy od 21 lat „Duma Katalonii” kończy te rozgrywki w fazie grupowej, co dla wielu będzie pierwszym takim wydarzeniem za świadomego życia. To […]
09.12.2021
Weszło
09.12.2021

Mecz o wszystko, mimo wszystko

W Legii Warszawa dzieje się tak dużo, że zaskakująco często boisko schodzi na drugi plan. Tym bardziej, że jesienią mistrz Polski zwykle dostaje na nim w beret – właściwie stało się to już tak przewidywalne, że wszyscy do tego przywykli. Teraz też tematów gabinetowych i korytarzowych jest bez liku – medialne występy Dariusza Mioduskiego, objawienie […]
09.12.2021
Weszło
09.12.2021

Od Spartaka do Spartaka, czyli oczekiwanie na lepsze dni

Legia Warszawa z jednej strony świeżo po ukończeniu bardzo ważnej inwestycji w infrastrukturę, z drugiej – po okresie sporych piłkarskich rozczarowań. Gdzieś w powietrzu powiew dużych zmian, coraz częstsze rozmowy o tym, że pewna formuła się wyczerpała i czas na zupełnie nowe rozdanie. Do tego jeszcze te roszady na stanowiskach dyrektorskich, interesujące zwłaszcza w kwestii […]
09.12.2021
Prasówka
09.12.2021

PRASA. Czy Legia łamie prawo w kwestii Marka Papszuna?

Czwartkowa prasa skupia się rzecz jasna na meczu Legii Warszawa ze Spartakiem Moskwa. Mamy także rozmowy z Euzebiuszem Smolarkiem, Filipem Szymczakiem czy Januszem Kudybą. Ciekawą kwestię prawną porusza „Przegląd Sportowy” – czy Legia łamie przepisy rozmawiając z Markiem Papszunem? – Status kontraktowy trenerów reguluje Uchwała PZPN nr XII/189 z 12 grudnia 2014 roku. Artykuły 12 i […]
09.12.2021
Weszło
08.12.2021

Młode chłopaki z Manchesteru zremisowały z Young Boys z Berna

Jesteś kozakiem, który śledzi każdy mecz Manchesteru United i wie wszystko o drużynie z Old Trafford? Nie można zagiąć cię żadnym pytaniem z tematyki Czerwonych Diabłów? To wymień zawodników z ławki rezerwowych swojego ulubionego zespołu z dzisiejszego meczu. Bo nie wymienisz. Hardley, Iqbal, Kovar, Mengi, Savage, Shoretire i Heaton. To nie ławka Szwajcarów, to ławka […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Inne sporty
08.12.2021

Tiger Woods powraca. Zagra… z synem

Mimo upływu lat Tiger Woods pozostaje najsłynniejszym golfistą świata oraz sportową ikoną. Na początku tego roku jego kariera stanęła jednak pod znakiem zapytania. Wypadek samochodowy mógł odebrać mu władze w nogach. Na całe szczęście – Amerykanin wyzdrowiał szybciej, niż ktokolwiek zakładał. Za niecałe dwa tygodnie znowu będzie zaliczał dołki. Tym razem z synem. W ramach […]
08.12.2021
Inne sporty
08.12.2021

Pandemia znowu psuje plany. Zagrozi igrzyskom?

Po letnich miesiącach, w których udało się przeprowadzić sprawnie wielkie imprezy, mogło się wydawać, że pandemia nie będzie już stanowić większego zagrożenia dla świata sportu. Ale niestety – problem cały czas istnieje, a nowym wrogiem stał się „Omikron”. Słyszymy o odwołanych zawodach, pozytywnych wynikach testów u poszczególnych zawodników, pustych trybunach. Do najgorszego – czyli ewentualnego […]
08.12.2021
Piłka ręczna
07.12.2021

Wygrana i awans, ale bez zachwytów. Polki pokonały Kamerun

Absolutnym minimum, jakie zakładaliśmy przed turniejem, był awans reprezentacji Polski do drugiej fazy mistrzostw świata w piłce ręcznej kobiet. Awans, do którego wystarczyło wygrać z Kamerunkami, ewidentnie najsłabszą ekipą w grupie. To naszym zawodniczkom zrobić się udało. Styl zwycięstwa – choć wysokiego (33:19) – nadal jednak pozostawia trochę do życzenia. Bo Polki mogły pokusić się […]
07.12.2021
Inne sporty
07.12.2021

Zmiany u Igi Świątek. Dlaczego Polka ma nowego trenera?

Pracowali razem przez pięć i pół roku. Doszli od turniejów juniorskich na sam szczyt, gdy Iga Świątek wygrała Roland Garros, a Piotr Sierzputowski został wybrany trenerem roku przez WTA. Ten sezon był już jednak inny – choć dobry, to jednak dało się odczuć, że nie wszystko układało się idealnie. Rozstanie tego duetu i tak było […]
07.12.2021
Skoki
06.12.2021

Jak zbudować skocznię narciarską? Czyli wszystko, co musicie wiedzieć o arenach zmagań skoków

Obiekty, na których rozgrywają się zawody najpopularniejszego sportu zimowego w Polsce, zwykle położone są w pięknych miejscach, co w połączeniu z ich ciekawą konstrukcją tworzy obrazek jak z widokówki. Wśród fanów wzbudzają zarówno ciekawość, jak i… strach. Bo chyba każdy z nas, oglądając skoki, choć raz zadał sobie pytanie jak to jest siedzieć tam, na […]
06.12.2021
Inne sporty
05.12.2021

Co tam się działo! Hamilton wygrał szalony wyścig i zrównał się z Verstappenem

To był wyścig, który przejdzie do historii. Taki, który przyniesie niezliczone ilości materiału do późniejszych analiz i taki, który trudno jest opisać w kilku zdaniach. Lewis Hamilton i Mercedes mieli wszystko po swojej stronie. Po olbrzymim zamieszaniu, dwóch czerwonych flagach i świetnym restarcie w wykonaniu Maxa Verstappena, siedmiokrotny mistrz świata znalazł się jednak w sytuacji, […]
05.12.2021
Piłka ręczna
07.12.2021

Wygrana i awans, ale bez zachwytów. Polki pokonały Kamerun

Absolutnym minimum, jakie zakładaliśmy przed turniejem, był awans reprezentacji Polski do drugiej fazy mistrzostw świata w piłce ręcznej kobiet. Awans, do którego wystarczyło wygrać z Kamerunkami, ewidentnie najsłabszą ekipą w grupie. To naszym zawodniczkom zrobić się udało. Styl zwycięstwa – choć wysokiego (33:19) – nadal jednak pozostawia trochę do życzenia. Bo Polki mogły pokusić się […]
07.12.2021
Inne sporty
07.12.2021

Zmiany u Igi Świątek. Dlaczego Polka ma nowego trenera?

Pracowali razem przez pięć i pół roku. Doszli od turniejów juniorskich na sam szczyt, gdy Iga Świątek wygrała Roland Garros, a Piotr Sierzputowski został wybrany trenerem roku przez WTA. Ten sezon był już jednak inny – choć dobry, to jednak dało się odczuć, że nie wszystko układało się idealnie. Rozstanie tego duetu i tak było […]
07.12.2021
Skoki
04.12.2021

Po pierwszej serii było świetnie. Po drugiej? Szkoda gadać. Loteria w Wiśle

Po raz pierwszy w historii zawodów drużynowych Pucharu Świata w Wiśle na podium nie stanęli reprezentanci Polski. I to mimo tego, że po pięciu z ośmiu skoków prowadzili w konkursie. Potem przyszedł jednak gorszy skok Andrzeja Stękały, beznadziejna próba Dawida Kubackiego, a Kamil Stoch skoczył co najwyżej poprawnie, choć i tak zdołał nas wyprowadzić na […]
04.12.2021
Skoki
04.12.2021

Toni Nieminen. Genialny dzieciak, który nie udźwignął własnego sukcesu

Toni Nieminen był największą sensacją sezonu 1991/92. Ledwie szesnastoletni skoczek wygrał wszystko, co tylko było do wygrania. Najlepszy okazał się w Turnieju Czterech Skoczni, Pucharze Świata i na igrzyskach olimpijskich. A potem spadł ze szczytu równie szybko, jak na niego wszedł. Pojawiły się problemy z formą, alkoholem i własnymi myślami. Choć wciąż miał przebłyski, nie […]
04.12.2021
Inne sporty
04.12.2021

Iga Świątek zakończyła współpracę z trenerem Sierzputowskim

Iga Świątek ogłosiła za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zdecydowała się zakończyć współpracę z trenerem Piotrem Sierzputowskim. Z byłym już szkoleniowcem pracowała od ponad pięciu lat, to pod jego opieką wygrała juniorski Wimbledon, seniorski Roland Garros i wspięła się na czwarte miejsce w rankingu WTA. – Ta zmiana nie jest łatwa i decyzja też nie była – […]
04.12.2021
Piłka ręczna
03.12.2021

Polki pokonane przez Serbię i… własne błędy

Momentami wydawało się, że Polki odrobią straty. Momentami nasza gra w defensywie wyglądała znakomicie, a i z przodu radziliśmy sobie całkiem dobrze, świetnie kontrując rywalki. Momentami. A momenty to za mało, gdy chce się wygrać z taką reprezentacją jak Serbia. Na rozpoczęcie mistrzostw świata w piłce ręcznej kobiet nasze zawodniczki przegrały 21:25, choć trudno oprzeć […]
03.12.2021
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
09.12.2021

Górnik Polkowice z nowym szkoleniowcem

Górnik Polkowice jesienią boleśnie przekonał się o tym, że przeskok z II ligi do I może być bolesny. Beniaminek po dwudziestu rozegranych meczach ma na koncie tylko jedno zwycięstwo (i aż dziesięć remisów). Wiosną będzie próbował poprawić swoją sytuację z nowym trenerem za sterami.  Pracę w Polkowicach niecały tydzień temu stracił Paweł Barylski. Do zwolnienia […]
09.12.2021
niższe ligi
09.12.2021

Skrobacz: Ruch Chorzów musi się zimą wzmocnić, nasza kadra jest za wąska

Ruch Chorzów jeszcze latem 2019 roku nie był pewny, czy wystartuje w rozgrywkach III ligi. Teraz jako drugoligowy beniaminek bije się o czołowe lokaty i kończy jesień na najniższym stopniu podium. To wynik więcej niż dobry, choć pewnie nie każdy w pełni go doceni, skoro „Niebiescy” bardzo długo pozostawali bez porażki. Ostatnie tygodnie w ich […]
09.12.2021
Suche Info
09.12.2021

Przybył posędziuje Lechowi (obsada)

Polski Związek Piłki Nożnej opublikował obsadę sędziowską na mecze 18. kolejki Ekstraklasy. Najciekawiej zapowiadające się starcie pomiędzy Radomiakiem Radom a Lechem Poznań poprowadzi Jarosław Przybył.  W ostatniej kolejce arbiter ten nie przekonał w starciu Cracovii z Legią Warszawa. Po dłuższej przerwie do gwizdania w meczu najwyższej klasy rozgrywkowej wróci też Sebastian Jarzębak, który nie występował […]
09.12.2021
Suche Info
09.12.2021

Luka Zahović z tytułem Piłkarz Miesiąca

Ekstraklasa opublikowała wyniki głosowania na najlepszego piłkarza w lidze w listopadzie. Nagroda wylądowała w rękach Luki Zahovicia z Pogoni Szczecin.  Napastnik Portowców w ostatnich tygodniach wreszcie zaczął grać na miarę oczekiwań, które mieli w stosunku do niego ludzie w Szczecinie, gdy decydowali się na transfer. W listopadzie strzelał bramki Śląskowi Wrocław i Lechi Gdańsk. To […]
09.12.2021
Weszło
09.12.2021

Ostatni gwóźdź do trumny wbity. Barcelona ląduje w nowej erze

Nawet w najczarniejszych wizjach kibiców Barcelony trudno było o realia, w których Liga Mistrzów odjeżdża i mówi „pa pa!”. Ale to wydarzyło się naprawdę, ostatni gwóźdź do trumny został przybity. Po raz pierwszy od 21 lat „Duma Katalonii” kończy te rozgrywki w fazie grupowej, co dla wielu będzie pierwszym takim wydarzeniem za świadomego życia. To […]
09.12.2021
Suche Info
09.12.2021

Lipsk ma nowego trenera

W niedzielę Red Bull Lipsk zwolnił z funkcji trenera dotychczasowego szkoleniowca – Jesse Marsch miał być postacią, która wzniesie osierocony przez Juliana Nagelsmanna zespół na jeszcze wyższy poziom, a okazał się kompletnym niewypałem. Dziś przedstawiono nowego trenera.  Został nim Domenico Tedesco. 36-latek ostatnio prowadził, przez niecałe dwa sezony, ekipę Spartaka Moskwa. Wcześniej pracował w Schalke […]
09.12.2021
Weszło
09.12.2021

Mecz o wszystko, mimo wszystko

W Legii Warszawa dzieje się tak dużo, że zaskakująco często boisko schodzi na drugi plan. Tym bardziej, że jesienią mistrz Polski zwykle dostaje na nim w beret – właściwie stało się to już tak przewidywalne, że wszyscy do tego przywykli. Teraz też tematów gabinetowych i korytarzowych jest bez liku – medialne występy Dariusza Mioduskiego, objawienie […]
09.12.2021
Suche Info
09.12.2021

Michniewicz: Były oferty z reprezentacji Dominikany i z Cypru, ale odmówiłem

Czesław Michniewicz przed dzisiejszym starciem Legii Warszawa ze Spartakiem Moskwa porozmawiał z matchtv.ru. Były trener mistrza Polski między innymi odniósł się do przyczyn swojego zwolnienia, skomentował formę dzisiejszego rywala Wojskowych, a także wypowiedział się na temat swojej przyszłości.  – Graliśmy dobrze w europejskich rozgrywkach, ale w Ekstraklasie był duży problem. Nie mieliśmy wystarczającej liczby zawodników, […]
09.12.2021
Weszło
09.12.2021

Od Spartaka do Spartaka, czyli oczekiwanie na lepsze dni

Legia Warszawa z jednej strony świeżo po ukończeniu bardzo ważnej inwestycji w infrastrukturę, z drugiej – po okresie sporych piłkarskich rozczarowań. Gdzieś w powietrzu powiew dużych zmian, coraz częstsze rozmowy o tym, że pewna formuła się wyczerpała i czas na zupełnie nowe rozdanie. Do tego jeszcze te roszady na stanowiskach dyrektorskich, interesujące zwłaszcza w kwestii […]
09.12.2021
Suche Info
09.12.2021

Fiorentina finalizuje transfer reprezentanta Francji

Jonathan Ikone ma niebawem zamienić Ligue 1 na Serie A. Według Fabrizio Romano w ciągu kilku dni zawodnik Lille przeniesie się do Fiorentiny.  To kolejny z architektów mistrzostwa Francji dla drużyny z północnej części kraju, który ma trafić do Italii. Latem tę samą drogę przebył bramkarz Mike Maignan, który wylądował w Milanie. Według Romano Ikone […]
09.12.2021
Suche Info
09.12.2021

Fornalik: Nasza forma jest niewiadomą

Piast Gliwice wraca do gry po przerwie spowodowanej wykryciem w drużynie wielu przypadków koronawirusa. Z tej przyczyny trzeba było przełożyć mecze gliwiczan z Górnikiem Zabrze (PP) i Radomiakiem Radom, ale już jutrzejsze starcie z Rakowem Częstochowa odbędzie się zgodnie z planem. Waldemar Fornalik przed tą rywalizacją przyznaje, że trudno powiedzieć, jak jego drużyna zareaguje na […]
09.12.2021
Suche Info
09.12.2021

Widzew rezygnuje z pięciu piłkarzy

Widzew Łódź oficjalnie ogłosił listę zawodników, którym dał wolną rękę przy szukaniu nowego pracodawcy. Nie brakuje na niej sporych nazwisk.  Wśród zawodników, z którymi pion sportowy łódzkiego klubu nie wiąże przyszłości, znaleźli się: Paweł Tomczyk, Abdul-Aziz Tetteh, Patryk Mucha, Michał Grudniewski, Filip Becht. Największy wkład w wyniki Widzewa w rundzie jesiennej mieli były napastnik Lecha […]
09.12.2021
Suche Info
09.12.2021

Boca Juniors z Pucharem Argentyny

Słynny argentyński zespół Boca Juniors dołożył do swej kolekcji kolejne trofeum. Tym razem do gabloty Los Xeneizes trafił Puchar Argentyny.  Rozegrany w nocy czasu polskiego finał rozstrzygnięty został dopiero w serii rzutów karnych. W nim piłkarze Boca Juniors wykonywali jedenastki lepiej niż ekipa Talleres Cordoba. Na początku drugiej serii strzał Hectora Fertoliego został obroniony przez Agustina […]
09.12.2021
Prasówka
09.12.2021

PRASA. Czy Legia łamie prawo w kwestii Marka Papszuna?

Czwartkowa prasa skupia się rzecz jasna na meczu Legii Warszawa ze Spartakiem Moskwa. Mamy także rozmowy z Euzebiuszem Smolarkiem, Filipem Szymczakiem czy Januszem Kudybą. Ciekawą kwestię prawną porusza „Przegląd Sportowy” – czy Legia łamie przepisy rozmawiając z Markiem Papszunem? – Status kontraktowy trenerów reguluje Uchwała PZPN nr XII/189 z 12 grudnia 2014 roku. Artykuły 12 i […]
09.12.2021
Weszło
08.12.2021

Młode chłopaki z Manchesteru zremisowały z Young Boys z Berna

Jesteś kozakiem, który śledzi każdy mecz Manchesteru United i wie wszystko o drużynie z Old Trafford? Nie można zagiąć cię żadnym pytaniem z tematyki Czerwonych Diabłów? To wymień zawodników z ławki rezerwowych swojego ulubionego zespołu z dzisiejszego meczu. Bo nie wymienisz. Hardley, Iqbal, Kovar, Mengi, Savage, Shoretire i Heaton. To nie ławka Szwajcarów, to ławka […]
08.12.2021
Weszło
08.12.2021

Niegościnny Bayern skazuje Barcelonę na Ligę Europy

Jakiś czas temu Xavi stwierdził, że kiedyś Bayern Monachium chciał grać  jak Barcelona, a teraz to Dumie Katalonii powinno zależeć na nawiązaniu do poziomu Bawarczyków. Trafna diagnoza jak w mordę strzelił. Śledząc wydarzenia boiskowe, można się było zastanawiać, który zespół jest z Hiszpanii, a który z Niemiec, bo ewidentnie świat stereotypów został przewrócony do góry […]
08.12.2021
Suche Info
08.12.2021

Lewandowski bez gola w Lidze Mistrzów pierwszy raz od ponad roku

W dawnych czasach musieliśmy zaznaczać, że polski piłkarz strzelił gola w Lidze Mistrzów. Dziś niespodzianką jest, że Lewandowski bramki nie zdobył. To pierwszy taki przypadek, w meczach, w których grał, od starcia z Lokomotiwem Moskwa z 27 października 2020 roku. Potem trafiał kolejno z: Salzburgiem (dwa mecze z rzędu) Lazio (dwa mecze z rzędu) Barceloną […]
08.12.2021
Suche Info
08.12.2021

Barcelona w europejskiej drugiej lidze pierwszy raz od sezonu 03/04

Barcelona nie zagra na wiosnę w Lidze Mistrzów, spada do Ligi Europy. Blaugrana zawita do europejskiej drugiej ligi pierwszy raz od sezonu 2003/2004. Katalończycy kampanię 02/03 zakończyli ledwie na szóstym miejscu, więc musieli się pogodzić z Pucharem UEFA. Przeszli wówczas trzy rundy i pożegnali się w czwartej – remisując 0:0 z Celtikiem i przegrywając 0:1 […]
08.12.2021