post Avatar

Opublikowane 02.03.2019 23:24 przez

redakcja

Nieskuteczność. Brak kreatywności w pobliżu pola karnego przeciwnika. Opieranie ataków w największej mierze na nierównym osiemnastolatku. Fatalna dyspozycja najdroższego piłkarza w dziejach klubu. Barcelona uznała dziś Real Madryt winnym wszystkich tych czynów i skazała na kolejny rok oczekiwania na mistrzostwo Hiszpanii. Wyrok wykonał w 26. minucie meczu na Santiago Bernabeu Ivan Rakitić.

Cztery lata i cztery miesiące to w piłce nożnej potężny szmat czasu. Cztery lata i cztery miesiące temu Krzysztof Piątek miał trzy gole w polskiej I lidze. Zlatan Ibrahimović budził postrach wśród defensyw Ligue 1. 

Niemal równo cztery lata i cztery miesiące temu po raz ostatni Realowi udało się w lidze nie przegrać z Barceloną na własnym stadionie.

Brzmi to aż niewiarygodnie, że niemoc Królewskich w ich domu może trwać aż tak długo. Że najbardziej znienawidzony przeciwnik od czterech sezonów przyjeżdża na Avenida Concha Espina jak po swoje i zawsze wraca z kompletem punktów. Jeśli rozszerzyć to na wszystkie rozgrywki, mowa o bilansie sześciu porażek w siedmiu ostatnich starciach na Bernabeu. O czterech przegranych do zera. O ostatnim golu strzelonym Blaugranie w krajowym superpucharze 321 minut temu.

Jednocześnie patrząc na grę Realu w dzisiejszym meczu brzmi to tak… logicznie. Gdyby – jak napisał na Twitterze Kamil Gapiński – kazać kibicom na stadionie siedzieć i czekać nie na końcowy gwizdek, a na bramkę Realu, wielu padłoby z głodu. Potrafimy sobie przypomnieć wiele klasyków, w których Królewscy osiągali gorsze wyniki, ale stworzyli zdecydowanie więcej zagrożenia, zmusili rywali do znacznie większego wysiłku. Dziś Pique i Lenglet poza kilkoma pojedynczymi momentami nie musieli dokonywać rzeczy wielkich, a Marc-Andre Ter Stegen właściwie nie dał dziś kolejnego dowodu swojej przynależności do bramkarskiej czołówki. Bo ten po prostu nie był potrzebny, by zatrzymać ekipę z Madrytu.

Gdy bowiem myślimy o najgroźniejszych momentach Realu, do głowy przychodzi strzał Viniciusa odbity przez niemieckiego bramkarza w siatkarskim stylu, a także pożar, jaki we własnym polu karnym wzniecili zawodnicy Barcy. Konkretnie – Ivan Rakitić zwlekający zbyt długo z wybiciem i dający sobie odebrać futbolówkę. Na miejscu był jednak Lenglet, zdołał zablokować uderzenie Viniciusa Juniora, pod którego nogami znalazła się piłka.

Reszta szans jeśli podwyższyła tętno kibiców Barcelony, to naprawdę nieznacznie. Strzał Modricia w pierwszej połowie – zablokowany. Wykończenie Benzemy po wrzutce z prawej strony, gdy na piątym metrze przed bramką Ter Stegena znalazł się kompletnie sam – dramatyczny kiks. Uratowała go uniesiona chorągiewka sędziego asystenta, inaczej trudno by mu było wybaczyć taką mijankę. Vinicius owszem, robił dużo wiatru, ale z każdą kolejną akcją był coraz łatwiej czytany przez rywali. Sergi Roberto doszedł w tym do takiej perfekcji, że momentami ustawiał się w ciemno i przechwytywał piłki od Brazylijczyka z niebywałą lekkością. Jak to on ma w zwyczaju – znów zagrał doskonałą partię w El Clasico. Więcej niż pomysłów na strzelenie gola było agresji. W sytuacji jak ta z końcówki pierwszej połowy, gdy Ramos zdzielił ręką Messiego, ocierającej się wręcz o boiskowe chamstwo.

Najlepszą recenzję występu Garetha Bale’a zafundowali nam z kolei kibice Realu, którzy Walijczyka bezceremonialnie wygwizdali, gdy w 61. minucie schodził z placu gry. I tak jak Barcelona dokonała sądu nad Realem, tak kilkudziesięciotysięczna ława przysięgłych wydała jednoznaczny wyrok w sprawie Bale’a.

Konkretu, którego przez całe spotkanie kompletnie nie potrafił dać Real, dał Ivan Rakitić. Tym razem to on, a nie Leo Messi, okazał się być katem. To on uruchomił gilotynę, gdy precyzyjną podcinką po dwójkowej akcji z Sergim Roberto pokonał Thibauta Courtoisa – czego zresztą wcześniej, w bliźniaczo podobnej sytuacji, nie udało się zrobić Argentyńczykowi.

Messi nie dopisał więc szesnastego gola na Bernabeu, choć był tego bliski i we wspomnianej sytuacji, i już na samym finiszu, gdy dostał piłkę idealną. Miał ją na lewej nodze. Miał ją w miejscu, z którego zdobył już dziesiątki goli. A jednak, gdy wszyscy widzieli już dwójkę wskakującą na tablicę wyników, on minimalnie przestrzelił. Swoich okazji nie potrafił przekuć w coś wymiernego również Luis Suarez. Urugwajczyk w idealnej dyspozycji po minięciu Courtois w sytuacji sam na sam kierowałby piłkę do pustej bramki, dziś zamiast tego wygonił się do linii. Zbyt łatwe zadanie zadał Belgowi także uderzając z czystej pozycji tuż zza szesnastki. 

Pojedynczy cios wyprowadzony przez Rakiticia wystarczył. Wyrok został wykonany. Real Madryt stracił już szansę na mistrzostwo Hiszpanii, Barcelona zdaje się kolejny tytuł mieć już właściwie na wyciągnięcie ręki.

Real Madryt – FC Barcelona 0:1
Rakitić 26’

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 02.03.2019 23:24 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020