post Avatar

Opublikowane 01.03.2019 18:56 przez

Sebastian Warzecha

Nie było takiego konkursu w historii. Przypominajcie sobie, jakie tylko chcecie. Przywołujcie Lahti 2001 ze złotem Małysza albo igrzyska w Pjongczangu i rywalizację na normalnej skoczni. Żaden z nich nie ma podjazdu do tego, co wydarzyło się dziś. 27. i 18. – takie pozycje zajmowali nasi dwaj reprezentanci po pierwszej serii. I co? I zwycięstwo! I drugie miejsce! Choć do teraz trudno nam w to uwierzyć. Zresztą podejrzewamy, że im też. 

Słuchajcie, od razu napiszemy, że ten tekst może być nieskładny. Trzęsą nam się ręce, w oczach mamy łzy wzruszenia, chce nam się śmiać, skakać i wymachiwać rękami. Ale, cholera, dziś jesteśmy jak najbardziej usprawiedliwieni. To, co wydarzyło się w Seefeld, już zawsze będziemy wspominać jako najbardziej popieprzony konkurs w historii. Ale z jakim finałem!

Jeśli ktokolwiek wierzył po pierwszej serii w takie zakończenie, niech teraz rzuca kamieniem. Ba, nawet głazem. My nie, przyznamy się od razu. Trzeba było być szaleńcem, żeby o czymś takim w ogóle pomyśleć. Tym bardziej, że Dawid Kubacki, mistrz świata, w ogóle nie wszedłby do drugiej serii, gdyby zdobył 1,1 punktu mniej w pierwszym skoku. Innymi słowy: zadecydowało o tym 55 centymetrów. Jak to ujął Kamil Stoch na antenie Eurosportu:

– Niesamowity dzień. Nikt nie napisałby lepszego scenariusza na dzisiejszy konkurs. Po drugim skoku byłem załamany, myślałem: „Zrobiłem co mogłem, ale jest jak jest…”. A tu podnosiliśmy się coraz wyżej i wyżej, a na koniec Dawid został mistrzem świata… Zresztą kiedy Dawid był już na podium, to myślałem, że ja już na nie wejdę, bo zostało dwóch pewniaków.

Tych dwóch pewniaków to Karl Geiger i Ryoyu Kobayashi. Jedyni z czołówki, którzy faktycznie w pierwszej serii zrobili swoje. Reszta była daleeeeeeko. Stefan Kraft zmieścił się na samym końcu dziesiątki, miejsca Stocha i Kubackiego już znacie, Markus Eisenbichler zajmował 25. pozycję, a Piotr Żyła, Jewgienij Klimow czy Johann Andre Forfang w ogóle nie weszli do drugiej serii. Za to byli w niej tak znani i wielcy skoczkowie jak: Kevin Maltsev, Sebastian Colloredo, Casey Larson, Thomas Aasen Markeng czy Filip Sakala (na szóstym miejscu, a nigdy wcześniej nie był nawet w najlepszej „50” konkursu Pucharu Świata!). Musimy dodawać, że żaden z nich swojej lokaty nie utrzymał? Gdybyśmy mieli opisać tę pierwszą serię jednym zdaniem, byłoby to pewnie: „Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady i rozpoczynamy losowanie warunków”.

Edward Przybyła, wieloletni trener i sędzia skoków narciarskich:

– Takie są skoki. To jest taka dyscyplina, że takie coś może się zdarzyć. Bardzo dużo zależy od jury. Na samym początku podjęli złą decyzję, bo ustawili bardzo niską belkę [zaczynaliśmy z 9., na koniec pierwszej serii była 13., a druga seria odbywała się z 16. – przyp. red.]. Wystarczyłoby ustawić ją wyżej i nic takiego by się nie wydarzyło. Gdy warunki się zmieniły, a belkę podniesiono, to ci zawodnicy i tak nie mieli szans odlecieć. Ktoś w telewizji powiedział, że nasi zawodnicy słabo skoczyli. Nie, oni skoczyli bardzo dobrze, tylko z tego nie można było odlecieć. Przy tym wietrze nie było na to szans. Widziałem, że nawet Adam Małysz był przez to bardzo zdenerwowany. Ja zresztą też, bo po pierwszej serii płakałem ze złości. Teraz płaczę ze szczęścia.

Kiedy zaczynała się druga seria, właściwie nie liczyliśmy na nic. Chcieliśmy tylko, żeby Polacy dobrze się zaprezentowali i potwierdzili to, co dobrze wiedzieliśmy: że w równych warunkach, rozdawaliby dziś karty. I faktycznie, gdy wiatr na to pozwolił, obaj świetnie sobie poradzili i oddali dobre skoki. Szczególnie Kubacki, który odleciał najdalej w całym konkursie (104,5 m). Stoch skoczył o trzy metry bliżej i był… niezadowolony, bo wiedział, że to nie jest najlepszy skok. Tak podpowiadało doświadczenie, rozum i logika.

Sęk w tym, że dzisiejszy konkurs temu wszystkiemu po prostu zaprzeczył. Co tam jakaś logika, tu jej po prostu nie było. Kolejni skoczkowie skali bliżej i bliżej, właściwie tylko raz nie byliśmy pewni tego, czy Polacy utrzymają swoje pozycje – gdy lądował Stefan Kraft, który zresztą ostatecznie znalazł się tuż za nimi i zgarnął brązowy medal. Po skoku Zigi Jelara podskoczyliśmy z radości, bo wiedzieliśmy, że Dawid Kubacki ma brąz. Po zepsutej próbie Karla Geigera nie dowierzaliśmy, że mamy dwóch reprezentantów na podium. Co działo się, gdy nie doleciał też Ryoyu Kobayashi? Ktoś musiałby nam opisać, bo sami nie wiemy. Pamiętamy jedynie wybuch radości.

Obaj Polacy dokonali dziś czegoś niebywałego. To taka skokowa remontada wszech czasów. Nie pamiętamy lepszej, a jesteśmy pewni, że i najstarsi górale nie znaleźliby innej. Owszem, Dawid Kubacki przywołał konkurs Pucharu Kontynentalnego, w którym – też z 27. pozycji – po zwycięstwo sięgnął Grzegorz Miętus, ale, z całym szacunkiem dla Grześka, gdzie Pucharowi Kontynentalnemu do mistrzostw świata? To jest coś niewyobrażalnego. Coś co nie miało się prawa wydarzyć i coś, w co pewnie jeszcze długo nie uwierzymy. Jutro rano pierwszą rzeczą, jaką zrobimy po przebudzeniu, będzie sprawdzenie oficjalnych wyników. Może wtedy to do nas dotrze.

Słuchajcie, na koniec jedna rzecz. Żeby nie było, że skoro Polacy wygrali, to wszystko jest okej i na nic nie narzekamy. Nie jest. To nie była równa rywalizacja. Stefan Hula mówił w strefie mieszanej, że w takich warunkach nie można skakać. I my się z tym w pełni zgadzamy. Panie Hofer, panie Sedlak i cała reszto oficjeli – nie róbcie takich rzeczy. Bo to odbiera jakąkolwiek powagę takim konkursom, robiąc z mistrzostw świata parodię rywalizacji. Jak mówił nam Edward Przybyła: „Nad pogodą bardzo trudno jest jury zapanować, ale uważam, że na mistrzostwach świata nie powinny się dziać takie rzeczy. Dobrze byłoby mieć np. dni w rezerwie, żeby dało się to rozegrać w normalnych warunkach”. I my się z tym zgadzamy.

To już jednak historia. Nie zmienimy jej. I nawet nie chcemy, bo z dzisiejszego konkursu przede wszystkim zapamiętamy jedno. Panie i panowie: mamy mistrza i wicemistrza świata!

Fot. Newspix

Opublikowane 01.03.2019 18:56 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
16.01.2021

Niedziela w Weszło FM: kolejny mecz Polaków na MŚ szczypiornistów, Piela nadaje z Zakopanego

Na niedzielę w radiu przygotowaliśmy wiele atrakcji, ale szczególnie polecamy relacje Wojciecha Pieli z Wielkiej Krokwi oraz komentarz Kamila Gapińskiego do meczu polskich piłkarzy ręcznych na mistrzostwach świata, który możecie sobie łatwo zsynchronizować z transmisją z YouTube’a. Szczegóły poniżej: 09:00 – 10:00 – „W Ciemno” – gościem audycji Marcina Ryszki będzie Alicja Giedryś, niepełnosprawna pływaczka, […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Dyrektor Guldan sprowadził swojego następcę. Daleko nie szukał

Lubomir Guldan w ubiegłym tygodniu dość niespodziewanie ogłosił zakończenie piłkarskiej kariery i rozpoczął w Zagłębiu Lubin nowy rozdział – jako dyrektor sportowy. Momentalnie stało się jasne, że jednym z jego pierwszych zadań będzie znalezienie następcy dla samego siebie. I ten następca już się znalazł, całkiem niedaleko. Jest nim Djordje Crnomarković z Lecha Poznań. Serb został […]
16.01.2021
Inne sporty
16.01.2021

Drużynówka rządzi się własnymi prawami. Polacy drudzy w Zakopanem

Już witaliśmy się z gąską, a tu klapa. Polacy prowadzili w sobotnim konkursie drużynowym w Zakopanem ze sporą przewagą, ale w przedostatniej serii Andrzej Stękała… został poniekąd puszczony na stracenie. W niezwykle trudnych warunkach nie mógł polecieć daleko i osiągnął zaledwie 115,5 metrów. To sprawiło, że polski zespół wyprzedziła Austria, która ostatecznie sięgnęła po zwycięstwo […]
16.01.2021
Niemcy
16.01.2021

Piątek potwierdził regułę. Podstawowy skład oznacza dla niego dyskretny występ

W sobotnie popołudnie jest dużo ciekawszych zajęć niż oglądanie rywalizacji FC Koeln z Herthą Berlin. Meczu pomiędzy szesnastą a dwunastą ekipa w tabeli Bundesligi. Natomiast obecność w pierwszym składzie Krzysztofa Piątka sprawiła, że podjęliśmy to wyzwanie. Zmierzyliśmy się z tym spotkaniem. Czy rozczarowało nas? Skądże. Wiedzieliśmy, że nie zobaczymy żadnych fajerwerków. Choć zupełnie szczerze – […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

32% czasu gry, duże pudła, ale i ładne bramki, hattrick w LM. Jaki był Milik w Napoli?

Coraz więcej wskazuje na to, że serial z Arkadiuszem Milikiem dobiegnie końca i Polak wreszcie zmieni klub, a jego nowym pracodawcą będzie Olympique Marsylia. Ulga. Z jednej strony, bo nie tracimy piłkarza przed Euro, z drugiej, ponieważ Milika łączono już chyba z każdym klubem świata i brakowało tam tylko Islandii. Natomiast zanim napastnik  ostatecznie zmieni […]
16.01.2021
Anglia
16.01.2021

Leeds przegrywa z Brighton – mecz tak brzydki jak dworzec w Kutnie nocą

Leeds United nie bez powodu jest uznawane za jedną z najciekawszych ekip tego sezonu Premier League. Zawsze agresywni, głodni gry, stwarzający sobie masę sytuacji, no i przeciętnie broniący. Tylko, że dzisiaj przeciwko Brighton nie pokazali nic ze swoich znaków szczególnych. No może poza tym ostatnim elementem.  Drużyna Grahama Pottera zupełnie zdominowała pierwszą część spotkania. Mewy […]
16.01.2021
Francja
16.01.2021

Dziewiątka potrzebna od zaraz. Co może czekać Milika w Marsylii?

Francuscy i włoscy dziennikarze z coraz większą pewnością powielają doniesienia o przenosinach Arkadiusza Milika do Olympique’u Marsylia. Sami z niecierpliwością czekamy na zakończenie tej transferowej telenoweli, lecz bierzemy też poprawkę na to, ile było już w niej zwrotów akcji. Wiele się tu pewnie jeszcze może pozmieniać, dopóki nie zostaną złożone podpisy pod umowami. Tak czy […]
16.01.2021
Inne sporty
16.01.2021

Janusz Majer: – Fakt, że Nepalczycy używali tlenu, obniża styl tego wejścia

– Bez wątpienia tlen niesamowicie pomaga. Szczególnie że Nepalczycy używali go już na niższych wysokościach i w związku z tym bardzo sprawnie poręczowali drogę i zakładali obozy. Na pewno znajdą się ludzie, którzy spróbują poprawić ich osiągnięcie oraz styl i wejść na K2 bez tlenu – mówi nam Janusz Majer, były szef Polskiego Himalaizmu Zimowego. […]
16.01.2021
Anglia
16.01.2021

Grosicki dostał szansę w pierwszym składzie WBA i plamy nie dał

Tego się nie spodziewaliśmy! Byliśmy już nastawieni, że trzeba poczekać do ostatniego dnia zimowego okna transferowego, aby dowiedzieć się, jaka będzie najbliższa przyszłość Kamila Grosickiego. Polski skrzydłowy w siedemnastu dotychczasowych kolejkach Premier League rozegrał dla West Bromwich Albion raptem 10 minut i raczej nic nie zapowiadało nagłego odwrócenia karty. A tu niespodzianka: „Grosik” wyszedł w […]
16.01.2021
Francja
16.01.2021

Jeleń i galeria porażek. Polscy napastnicy w Ligue 1 w XXI wieku

Liga francuska nie jest w XXI wieku ziemią obiecaną dla polskich piłkarzy, a już na pewno nie jest marzeniem polskich napastników. Ireneusz Jeleń zapisał w Auxerre taką kartę, że będą tam o nim pamiętać i za kilkadziesiąt lat, ale poza tym? W gablotach spadki oraz kompletne fiaska. Miejmy nadzieję, że jeśli Arek Milik rzeczywiście trafi […]
16.01.2021
Inne sporty
16.01.2021

K2 uległo! Nepalczycy zdobyli szczyt zimą!

Kojarzycie tę sytuację, gdy przeszliście już niemal całą grę, ale został wam finałowy boss, który okazuje się nie do pokonania? Mniej więcej tak to wyglądało w światowym himalaizmie. Najpierw udało się zaliczyć wszystkie ośmiotysięczniki na „łatwym” poziomie – latem. Potem przyszedł poziom trudny – zima. Bywało, że niektóre szły opornie, ale ostatecznie się udawało. Zostało […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Jak Raków wykorzystał słabość Korony

Wyciągnięcie za darmo Marcina Cebuli, który okazał się ligową gwiazdą. Pozyskanie za 250 tysięcy euro Daniela Szelągowskiego, który potrafi przedryblować pół Lecha Poznań. I transfer Iwo Kaczmarskiego, topowego talentu w skali kraju z rocznika 2004, który ma zostać przyklepany w przyszłym tygodniu. A do tego umowa partnerska ze szkółką DAP Kielce, której przez lata nie […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Problemy Furmana w Turcji. Wróci do Polski?

W dzisiejszym Stanie Futbolu Krzysztof Stanowski stwierdził, że Dominik Furman myśli o powrocie do Polski. Powód? Można powiedzieć, że typowo turecki, otóż jego klub nie najlepiej stoi z kasą i zalega z płatnościami. Nie jest to dla tamtej ligi rzecz nowa, nie tak dawno kontrakt z Denizlisporem rozwiązał Adam Stachowiak, któremu też płacono w czekach. […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Bednarek kontra Vardy, derby Londynu. Sobota z Premier League!

Sobota w futbolu stoi pod znakiem Premier League. Czekają nas hitowe spotkania, kilka polskich akcentów, czy nawet derby Londynu. Sporo meczów przed nami, więc warto rzucić okiem na oferty naszych kumpli i znaleźć swoje typy na ligę angielską. Sprawdźcie nasze podpowiedzi, rzućcie też okiem na promocje oferowane przez naszych partnerów! Leicester City – Southampton Ostatnie […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Triumf Chapecoense. Wracają do elity

Lecieli na swój historyczny mecz. Mecz o Copa Sudamericana. Chapecoense nigdy nie grało o tak wielką stawkę. W samolocie lecącym do Medellin rozmowy, śpiewy, gra w karty. A potem nagle zgasło światło. Tak samo jak cztery silniki. Samolot boliwijskich linii LaMia runął w przepaść. Co mogli czuć ci, którzy wtedy siedzieli w samolocie, spadającym 240 […]
16.01.2021
WeszłoTV
16.01.2021

STAN FUTBOLU. Sokołowski, Włodarczyk, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Futbolu. Dzisiaj gośćmi Krzysztofa Stanowskiego będą: Tomasz Włodarczyk, Tomasz Sokołowski, Mateusz Rokuszewski i Wojciech Kowalczyk. Ruszamy o 11:40. 
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN na Premier League!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Tym razem bierzemy na tapet, w której czeka nas wielki hit – mecz Manchesteru United z Liverpoolem. O co chodzi w tej promocji? Już wyjaśniamy. ZAREJESTRUJ SIĘ W EWINNER […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

25 PLN zakładu bez ryzyka na Premier League w Totolotku!

Półmetek sezonu Premier League już za nami! W Anglii zaczynamy dziś rundę rewanżową, choć z wiadomych względów część zespołów ma jeszcze zaległości do nadrobienia. Ale dziś skupiamy się na tym, co czeka nas w ten weekend. A że czeka nas sporo, to legalny polski bukmacher Totolotek przygotował specjalną promocję. Dzięki „Lucky Loser” mecze najlepszej ligi […]
16.01.2021