post Avatar

Opublikowane 28.02.2019 13:25 przez

Bartosz Burzyński

Największą negatywną niespodzianką rundy jesiennej na zapleczu Ekstraklasy był bezsprzecznie GKS Katowice. Owszem, nie daliśmy się nabrać na szturm GieKSy w stronę polskiej elity, ale nie wyobrażaliśmy sobie również, że wyląduje w strefie spadkowej. Fatalna jesień spowodowała, że katowiczanie będą musieli mocno powalczyć, by zostać w I lidze. Prawy obrońca katowickiej drużyny, Wojciech Lisowski uważa, że wiosną zobaczymy zupełnie inną drużynę. Dobrze grającą w piłkę i przede wszystkim wygrywającą.

Co nie zadziałało jesienią, że znaleźliście się w strefie spadkowej?

Wydaje mi się, że zadziałał efekt domina. Nie graliśmy dobrze w pierwszych kolejkach, co poskutkowało tym, że gubiliśmy punkty i traciliśmy bramki. Zaczęły się nerwy i niepewność, a to pogłębiało nasz dołek. Nie mogliśmy złapać żadnej dłuższej serii zwycięstw, dlatego pojawiły się wątpliwości, czy na pewno wszystko robimy dobrze. Moim zdaniem zablokowały nam się głowy w pewnym momencie. Nie potrafiliśmy wyjść z dołka, dlatego nastąpiła zmiana szkoleniowca.

Trener Dudek nie zmienił wszystkiego jednym machnięciem różdżką, ale z biegiem czasu wychodziliśmy na prostą. Ostatnie mecze na jesień pokazały, że możemy grać lepiej w piłkę, a co za tym idzie przyzwoicie punktować.

Gra rzeczywiście wyglądała lepiej, ale nie przekładało się to na punkty. Dariusz Dudek prowadził was w dziewięciu spotkaniach, w których tylko raz zgarnęliście trzy oczka.

Jasne, wygraliśmy tylko raz, ale byliśmy w złej sytuacji psychicznej. Ostatnie spotkania z ŁKS-em i Sandecją, czyli z czołowymi drużynami ligi, były całkiem dobre. Pokazały kibicom i przede wszystkim nam, że wszystko zmierza w dobrą stronę.

Wasza defensywa nie była tragiczna, ale atak dał ciała na całej linii. Jedynie Chrobry Głogów strzelił od was mniej bramek. Zawiodły konkretne osoby, czy może taktyka?

Zawsze powtarzam, że razem bronimy i atakujemy. Spójrzmy na obrońców Rakowa, których często możemy zobaczyć na listach strzelców. Daniel Tanżyna z GKS-u Tychy również strzelił pięć bramek jesienią. Nie zwalajmy więc winy na napastników, bo cały zespół nie był skuteczny.

Po jakim spotkaniu atmosfera w szatni była najbardziej gorąca?

Każde przegrane derby powodują smutek. Mecz z Chojniczanką też bolał, ponieważ dostaliśmy bramkę w ostatnich minutach ze stałego fragmentu gry. Wydaje mi się jednak, że po każdej porażce byliśmy wściekli. Niestety nie potrafiliśmy tego przekuć w sportową złość, która przyniosłaby nam ważne punkty.

W meczu z GKS-em Tychy przegranym 0:4 czuliście bezradność czy wściekłość?

Trochę bezradność, ponieważ wypunktowali nas niczym wytrawny bokser. Tamtego dnia wszystko im siedziało. Z drugiej strony czułem również wściekłość, bo tak naprawdę nie byliśmy od nich dużo gorsi.

Pamiętam, że po tamtym meczu do szatni przyszedł prezes, który podniósł nas na duchu. Widział, że staraliśmy się z całych sił, a pomimo tego wszystko im wpadało. Normalnie powiedziałoby się, że trudno, bo takie mecze się zdarzają, ale my byliśmy w okropnej sytuacji. Chcieliśmy się podnieść za wszelką cenę, a piasku na naszej trumnie było coraz więcej. Teraz zaczniemy go odsypywać i wyjdziemy na prostą. Trener Dudek sprawił, że bardzo wierzymy w taki scenariusz.

Co różni Dariusza Dudka od Jacka Paszulewicza?

Mają zupełnie inny warsztat i podejście do zespołu. Trener Paszulewicz chciał grać w stylu Atletico Madryt, czyli bronić się całym zespołem, a następnie wyprowadzić kontrę, która przyniesie bramkę. Przede wszystkim więc mieliśmy skupić się na grze defensywnej… Teraz jest zupełnie inaczej, ponieważ skupiamy się na ofensywie i wysokim pressingu. Wydaje mi się, że taka wizja futbolu jest dla nas dobra, gdyż mamy do takiej gry dobry materiał. Posiadamy piłkarzy, którzy potrafią szybko odebrać piłkę i wykończyć akcję.

Dariusz Dudek w Zagłębiu Sosnowiec podał się dymisji, co najprawdopodobniej oznacza, że przestał wierzyć w zespół. Nie obawiasz się, że w Katowicach może być podobnie?

W żadnym wypadku, ponieważ trener Dudek wiedział do jakiej szatni wchodzi. Miał świadomość, że GKS Katowice ma problemy. Nie wydaje mi się więc, żeby teraz chciał zrezygnować. Tym bardziej że natchnął wielu piłkarzy, a całej drużynie przywrócił wiarę. Pod względem mentalnym już wyszliśmy z dołka.

Mieliśmy dużo indywidualnych rozmów, które pomogły niektórym chłopakom. Doskonale wiemy, czego oczekuje od nas szkoleniowiec, a to bardzo ważne w naszej sytuacji. Mam nadzieję, że teraz to wszystko zaprocentuje na murawie.

Jak ocenisz swoją postawę w rundzie jesiennej?

Co tutaj dużo mówić… Źle wyglądaliśmy jako cały zespół, a ja nie byłem wyjątkiem. Nie dawałem pewności z tyłu. Wydaje mi się, że mój problem i całego zespołu był przede wszystkim w głowie. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że fizycznie wcale nie czułem się gorzej niż sezon wcześniej w Chojniczance.

Okres przygotowawczy był ciężki?

Nawet bardzo ciężki, ponieważ do obozu w Turcji trenowaliśmy dwa razy dziennie. Przychodziliśmy do klubu o 08:30, a wychodziliśmy o 17:30. Styczeń i luty przepracowaliśmy więc bardzo solidnie, dlatego mam nadzieję, że efekty będą już w pierwszych kolejkach na wiosnę.

Nie będzie „ciężkich nóg”, bo w waszym wypadku przespanie pierwszych kolejek może być dramatyczne w skutkach?

Trenerzy wszystko przygotowali tak, żeby tego uniknąć. Do wyjazdu na obóz trenowaliśmy ciężko, ale w Turcji pracowaliśmy już głównie nad dynamiką. Prawie wszystkie ćwiczenia były z piłką. Z tego co mi wiadomo nikt nie narzekał, że jest zmęczony. Czujemy się naładowani i najchętniej zagralibyśmy z Wigrami już dziś.

GKS Katowice - Fotbal Trinec

Nie dziwi cię, że nie pozyskaliście napastnika?

Nie wydaje mi się, by był potrzebny. Sparingi pokazały, że Bartek Śpiączka jest w bardzo dobrej formie. Napiera na niego młody Daniel Rumin, dlatego rywalizacja na tej pozycji zrobiła się całkiem ciekawa.

Do klubu trafiło za to kilku stoperów, co prawdopodobnie oznacza, że nie będziesz już musiał grać na środku obrony. Wydaje mi się, że powinieneś się z tego cieszyć?

Kontuzje zmusiły trenerów do tego, żeby wystawiać mnie na stoperze…. Całe życie gram jednak na prawej obronie, dlatego tam czuję się najlepiej. Teraz mamy kilku naprawdę dobrych stoperów, co bardzo mnie cieszy. Wrócę na swoją nominalną pozycję i mam nadzieję, że pokaże się z lepszej strony niż jesienią.

Nigdy wcześniej nie grałeś na środku obrony?

Miałem kilka epizodów w karierze, ale tylko w szczególnych sytuacjach, gdy podstawowi stoperzy byli kontuzjowani. Teraz było tak, że trenerzy zapytali się mnie, czy dam radę, a ja podjąłem rękawice. Nie spisywałem się świetnie w każdym meczu, ale kilka dobrych momentów miałem. Inna sprawa, że grając na stoperze potrzebujesz pewności siebie, niestety jej brakowało nam jesienią.

Gra na środku obrony sprawiła, że nie trafiłeś jeszcze do siatki?

Na pewno było mi trudniej, bo grając na skrzydle częściej włączałem się do akcji ofensywnych. Oczywiście środkowi obrońcy również mogą to robić, ale przede wszystkim skupiałem się na tym, by wykonywać swoje zadania w obronie.

W niedziele zagracie z Wigrami, które znajdują się tuż nad strefą spadkową. Jaka jest atmosfera w drużynie przed tym spotkaniem?

Szczerze mówiąc, rozrywa nas już bardzo. Owszem, sparingi nic nie znaczą, ale wyglądaliśmy w nich naprawdę dobrze. Chcemy jak najszybciej pokazać kibicom, że ciężko pracowaliśmy zimą. Jestem niemal pewny, że wiosną ludzie zobaczą odmieniony GKS Katowice.

Czułeś wstyd przed kibicami, że graliście tak słabo jesienią?

Wstyd może nie, ponieważ naprawdę dawaliśmy z siebie wszystko. Nic nam jednak nie żarło, co spowodowało, że wpadliśmy w duży dołek. Oczywiście mam jednak świadomość, że zawiedliśmy kibiców, dlatego teraz chcemy im to wynagrodzić.

GKS Katowice utrzyma się spokojnie w lidze, czy będzie walka do samego końca?

Nie wyobrażamy sobie byśmy spadli z ligi, ponieważ wiem, jak prezentowaliśmy się w sparingach. Moje odczucie jest takie, że wiosną zobaczymy zupełnie inny GKS Katowice.

Rozmawiał Bartosz Burzyński

Fot. NewsPix

Opublikowane 28.02.2019 13:25 przez

Bartosz Burzyński

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
03.03.2021

PRASA. Arbiter skazany za korupcję wrócił do pracy. Znowu sędziuje mecze

W dzisiejszej prasie wyróżnia się felieton Antoniego Bugajskiego. Dziennikarz zwraca uwagę, że jeden ze skazanych za korupcję sędziów wrócił do zawodu. – Arbiter skazany kiedyś prawomocnym wyrokiem za przyjmowanie łapówek w ustawionych meczach znowu sędziuje w ligowych rozgrywkach. Nazywa się Hieronim Twardosz i reprezentuje Poznań. Działacze bezradnie rozkładają ręce – nie mogą mu zabronić, skoro […]
03.03.2021
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021