post Avatar

Opublikowane 27.02.2019 10:56 przez

Bartosz Burzyński

Pierwsze El Clasico w tym roku nie porwało. Co prawda wielkiej tragedii nie było, ale pokazu fajerwerków tym bardziej nie uraczyliśmy. Tym razem powinno być zgoła inaczej, ponieważ jeden z hiszpańskich hegemonów pożegna się z Pucharem Króla tuż przed finałem. Jasne, mowa o rozgrywkach dużo mniej prestiżowych niż Primera Division czy Liga Mistrzów, ale spoliczkowanie odwiecznego rywala zawsze dobrze smakuje. Każde zwycięstwo w derbach powoduje dumę wśród kibiców Los Blancos i Blaugrany.

Totolotek oferuje kod powitalny za rejestrację dla nowych graczy!

Każde dziecko marzy o tym, żeby zagrać w takim meczu jak El Clasico. Czuję się szczęściarzem, że mogłem rozegrać wiele takich spotkań. Cały świat ogląda te starcia, są bardzo wyjątkowe i mamy nadzieję, że jutrzejsza konfrontacja potoczy się dla nas korzystnie. Mieliśmy szczęście, że mogliśmy wygrać z Barceloną w finale na Mestalla w 2014 roku, to było wspaniałe uczucie. Teraz mierzymy się w półfinale i musimy zagrać jak najlepiej, żeby móc awansować do finału i dalej walczyć o zdobycie pucharu – mówi przed meczem Dani Carvajal.

Można powiedzieć, że przegrany finał na Mestalla zmobilizował Barcelonę do ciężkiej pracy, bo od tamtego czasu zagrała w czterech kolejnych. Wszystkie wygrała, a teraz stoi przed szansą ustanowienia absolutnego rekordu, jeśli chodzi o zwycięstwa z rzędu w tych rozgrywkach. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie startuje z pole position. Bramkowy remis (1:1) sprzed dwóch tygodni w nieco lepszym położeniu stawia podopiecznych Solariego.

Tym razem jednak na Santiago Bernabeu od początku zagra Leo Messi. Argentyńczyk w pierwszym starciu na boisku pojawił się dopiero pół godziny przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Przejął kapitańską opaskę i tyle go widzieliśmy. Można było odnieść wrażenie, że jeden z najlepszych piłkarzy świata wybiegł na murawę w pelerynie niewidce, a magiczną różdżkę zostawił w szatni. Niemal identycznie było w spotkaniach z Bilbao i Realem Valladolid, w których 31-latek także odegrał marginalną rolę. Wyglądał na piłkarza, który nie tyle co nie chciał, ale nie bardzo mógł pokazać maksimum swoich możliwości. Owszem, zdarzyło mu się zagrać kilka dobrych akcji, ale trudno nie dostrzec, iż Messi tak naprawdę do końca nie wyzdrowiał. Potwierdził to zresztą przed meczem z Baskami asystent Valverde, Jon Aspiazu: – Być może Messi nie jest przygotowany na 100%, ale jest blisko tego.

Zwycięstwo Realu Madryt możecie obstawić w Totolotku po kursie 2,70

Bez wątpienia kontuzja kolana, której Messi nabawił się w meczu z Valencią (cztery dni przed pierwszym El Clasico), nie była groźna, ale w jakimś stopniu blokowała Argentyńczyka. Czas rekonwalescencji chyba się już jednak skończył, o czym świadczy ostatni mecz La Pulgi przeciwko Sevilli, w którym strzelił trzy bramki i dorzucił do tego asystę.

Zwycięstwo nad Sevillą przyniosło trochę spokoju w szeregach Blaugrany, ale trudno nie zauważyć, iż gra mistrza Hiszpanii jest daleka od ideału. Po ostatnim zwycięstwie zauważył to nawet Leo Messi: – Mamy różne fazy, nie zawsze możemy grać na wysokim poziomie. Przechodziliśmy okres, w którym, szczerze mówiąc, nie graliśmy najlepiej, przez co trudniej było nam trafić do siatki. Kiedy gra jest płynna, wszystko samo wychodzi. Dziś znów byliśmy sobą i rozegraliśmy świetne spotkanie.

Jeszcze bardziej krytyczny był Gerard Pique, którego nie zadowoliło skromne zwycięstwo z Realem Valladolid (16.02.2019 Barcelona – Real Valladolid 1:0): – Nie graliśmy dobrze. Nie byliśmy taką Barçą, jaką chcemy być. Dobrze, że wygraliśmy, ale odczucia nie są już dobre. Musimy się poprawić. We wtorek musimy być lepsi albo będzie źle. Rywale grają, ale nam zabrakło płynności. Jeśli nie rozgrywamy piłki szybko, nie utrzymujemy się w jej posiadaniu, nie dominujemy ani nie stwarzamy okazji, stajemy się słabszym zespołem. Wiemy to i wiedzą to także inne drużyny. Musimy się poprawić.

Poprawy wymaga przede wszystkim środek pola, w którym zadomowił się Arturo Vidal. Oczywiście Chilijczyk stara się z całych sił i nie jest pierwszym lepszym graczem, ale pewnych rzeczy nie przeskoczy. Nigdy w takim klubie jak Barcelona nie będzie kreatorem, ponieważ najzwyczajniej w świecie do takiej roli brakuje mu umiejętności. Dużo większą winę za słabą grę w środku pola ponoszą Ivan Rakitić i Sergio Busquets. Ten pierwszy nie może złapać drugiego oddechu od początku sezonu. Drugi z kolei dobre mecze przeplata z gorszymi. Jeszcze słabszą opcją od Katalończyka i Chorwata jest Coutinho, który niemal w każdym spotkaniu rozczarowuje. W żadnym wypadku nie zdziwimy się więc, jeśli Valverde od początku postawi na Arthura, który rzutem na taśmę został wpisany na listę powołanych. Co prawda Brazylijczyk nie grał przez ostatni miesiąc, lecz można przypuszczać, iż zagra lepiej od Arturo Vidala czy Coutinho.

Zwycięstwo Barcelony możecie obstawić w Totolotku po kursie 2,45

W pierwszym meczu Karim Benzema i spółka jeden raz pokonali Marc-Andre ter Stegena. Tym razem na drodze stanie im prawdopodobnie Jasper Cillessen. Nie oznacza to jednak, że będzie dużo łatwiej, bo tak naprawdę Holender uratował Barcelonę w Copa del Rey. Bez jego parad w meczu z Sevillą i Levante dzisiejszego półfinału raczej, by nie było.

No dobra, a co tam słychać u Królewskich? Jakiś czas temu wydawało się, że drużyna ze stolicy Hiszpanii wreszcie wychodzi na prostą. Optymistyczny remis w El Clasico, zdominowanie Altetico Madryt w derbach Madrytu, pokonanie Ajaxu na wyjeździe. Zwłaszcza dwa pierwsze z tych spotkań pozwalały myśleć, że Real jeszcze tego sezonu nie stracił, ponieważ podopieczni Solariego grali naprawdę dobrze w piłkę. Zmiana frontu nie trwała jednak zbyt długo, gdyż zaraz przyszła wpadka w lidze z Gironą, a także wymęczone zwycięstwo z Levante.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że na Santiago Bernabeu powróciły stare demony. W dwóch ostatnich spotkaniach Królewskim znowu brakowało polotu w środkowej strefie, a obrona popełniała kardynalne błędy. Z całą pewnością dużą nadzieją dla defensywy Realu jest powrót Sergio Ramosa, który przeciwko Levante nie zagrał, ponieważ pauzował za kartki. Hiszpan w ostatnim czasie – poza chwilowym odcięciem prądu w meczu z Gironą – wraz z Karimem Benzemą był siłą napędową Los Blancos.

A jakby Solari miał mało problemów, fochy zaczął strzelać Gareth Bale. Walijczyk w meczu z Levante usiadł na ławce rezerwowych. Następnie wyszedł na rozgrzewkę wraz z Marco Asensio i Fede Valverde. Gdy argentyński szkoleniowiec w pierwszej kolejności zdecydował się wpuścić na boisko tego ostatniego, Bale postanowił ku zdziwieniu kolegów i sztabu trenerskiego usiąść na ławce. Koledzy i Antonio Pintus (asystent trenera) mówili do nie by dalej się rozgrzewał, ale ten nie reagował. Na boisku pojawił się po tym, jak na ławce rezerwowych przesiedział około pięciu minut. Oliwy do ognia dolał również swoim zachowaniem po strzeleniu bramki, gdyż odrzucił gratulacje od Lucasa Vazqueza. Madryckie media na tym jednak nie odpuściły i znalazły zdjęcia, na których widać, że 29-latek wchodząc na stadion oglądał mecz golfa.

Na tego typu problemy Santiago Solari zareagował w swoim stylu. Na konferencji prasowej Argentyńczyk udawał, że nic się nie stało:

Bale sprawił panu kłopot?

Cała nasza uwaga skupia się na meczu. Pierwsze spotkanie było piękne do oglądania, choć mogliśmy uzyskać korzystniejszy rezultat. Graliśmy dobrze i mamy nadzieję, że tak samo będzie jutro. Musimy dalej robić to, co nam wychodziło. Wszyscy jesteśmy zjednoczeni, aby zrealizować jutro swój cel. Ciężko pracowaliśmy, żeby tu być.

Awans Realu Madryt do finału Totolotek wycenił na kurs 2,05

Zaangażowanie Bale’a jest odpowiednie?

Powtarzam, skupiamy się na jutrzejszym meczu. Wszyscy zawodnicy to robią, Bale również. Każdy może zwracać uwagę na co chce, ale my wolimy myśleć o meczu, a nie o anegdotach. Moglibyśmy zwrócić uwagę na pasmo spotkań, jakie musieliśmy rozegrać w trzech rozgrywkach, aby walczyć o wszystkie trofea, a także na to, że drużyna od ponad tysiąca dni jest mistrzem Europy. To wspaniałe osiągnięcie, któremu dziś poświęcamy niewiele uwagi, być może za pięćdziesiąt lat będzie inaczej. Wolimy jednak skupić się na jutrzejszym starciu.

***

Bez wątpienia zmierzą się dziś drużyny, które w ostatnim czasie trochę błądzą w poszukiwaniu swojej najlepszej dyspozycji. Nie oznacza to jednak, iż nie zobaczymy wielkiego spotkania. Historia El Clasico już nie raz pokazała, że ten mecz generuje dodatkowe siły wśród zawodników obu drużyn. Tym bardziej jeśli na szali stoi awans do finału.

Fot. NewsPix

Tłumaczenie cytatów: fcbarca.com

Opublikowane 27.02.2019 10:56 przez

Bartosz Burzyński

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Podbeskidzie powoli wita się z Ekstraklasą. Radomiak rozjechany w Bielsku

Sześć goli w hicie kolejki? To lubimy, takie hity szanujemy! W Bielsku-Białej nie można było dziś narzekać na nudę. Podbeskidzie i Radomiak pomyślały sobie, że jak się bić o awans, to na całego. Żadne szachy, żadne podwójne gardy – skoro jedni i drudzy słyną z ofensywy, to tą ofensywą właśnie spróbowali udowodnić wyższość nad rywalami. […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

LIVE: Pogoń gra w dziesiątkę, ale prowadzi z Jagą 2:0

Legia, mimo porażki z Lechem, odskoczyła dostatecznie, by jej mistrzostwo było formalnością. Lech trzyma się mocno i jest faworytem w walce o wicemistrzostwo. Ale dalsze miejsca? Które mogą być warte nawet dwa miejsca pucharowe? Tutaj jest ciekawie, a chętnych całe grono. O to dzisiaj toczyć się będzie walka w grupie mistrzowskiej – Jaga powalczy o […]
05.07.2020
Włochy
05.07.2020

Rzym stracił tożsamość, teraz traci nadzieję. Co czeka amerykańską AS Romę?

Osiem porażek w 2020 roku – a w zasadzie dziewięć, bo remis w derbach to jak porażka – to bilans AS Romy, która przeżywa największy kryzys od lat. Zamiast powrotu na szczyt, Giallorossi muszą się martwić, czy nie wypadną nawet z Ligi Europy. Kibice nie krytykują już pod nosem. Rzymskie uliczki huczą od obelg kierowanych głównie pod […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Na papierze lepszy Piast. Ale z papieru Lavicka robi samolociki

Śląsk rozegra dziś bardzo ważny w kontekście walki o wicemistrzostwo Polski mecz z Piastem. Wiemy, że drużyna z Wrocławia ciągle kręciła się w tym sezonie po górnej połówce tabeli, ale musimy przyznać, że dość długo nie spodziewaliśmy się, że dalej będzie w grze o taki wynik. Dlaczego? Główny powód jest taki, że gdy patrzymy na […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Benedikt Zech – jeden z największych wiosennych zjazdów w Ekstraklasie

Nie napiszemy, że to największy wiosenny spadek formy piłkarza w Ekstraklasie, bo kilku mocnych konkurentów by się znalazło. Na przykład dołujący Jesus Imaz w Jagiellonii. Na pewno jednak Benedikt Zech z Pogoni Szczecin to jeden z tych, którzy w tym roku najbardziej obniżyli loty w porównaniu do rundy jesiennej. Austriak z czołowego stopera stał się […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bruno Fernandes – klucz Manchesteru United do bram Ligi Mistrzów

2 listopada 2019 roku Manchester United przegrał wyjazdowe spotkanie z Bournemouth i osunął się na dziesiąte miejsce w tabeli Premier League. Sporo się wówczas mówiło o konieczności wymiany trenera na Old Trafford, a szanse „Czerwonych Diabłów” na zajęcie w tabeli miejsca gwarantującego udział w Lidze Mistrzów wyglądały naprawdę marnie. Ale sytuacja się zmieniła. Wczoraj podopieczni […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Czy właśnie poznaliśmy mistrza Włoch?

Podobno Milan od dawna nie siada przy jednym stole z tymi, którzy rozdają karty w świecie calcio. Podobno, jednak dziś było inaczej. Dziś każdy, kto tak sądził, dostał od Rossonerich pstryczka w nos. Bo całkiem możliwe, że to właśnie Milan wygrywając na Stadio Olimpico z Lazio jako pierwszy zespół w tym sezonie Serie A, rozstrzygnął losy mistrzowskiego […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Festiwal błędów w wykonaniu Lechii. Gra o puchary będzie ciekawsza

Wiele kart w lidze do rozdania już nie ma, ale walka o puchary – i owszem, ten serial może potrwać do końca. Po części dlatego, że kluczowy w tej układance jest Puchar Polski. Po części dlatego, że o czwarte miejsce, które może być premiowane grą w Europie, walczy wciąż całkiem spora stawka. Wygrana w Gdańsku […]
05.07.2020
Niemcy
04.07.2020

Klasa Lewego, klasa Bayernu. Bayer dodatkiem do finału Pucharu Niemiec

To miał być przyjemny wieczór i dla Bayernu, i dla Roberta Lewandowskiego. Tak też się stało, wszystko poszło zgodnie z planem. Monachijczycy pewnie pokonali Bayer Leverkusen w finale Pucharu Niemiec. W swojej historii sięgnęli po to trofeum po raz dwudziesty. „Lewy” przyczynił się do tego dwoma golami, dzięki czemu pobił życiowy rekord strzelecki w jednym […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020
Włochy
04.07.2020

Juventus wygrywa derby. Ronaldo przełamuje się z wolnego

Tyle prób, tyle niepowodzeń, tyle okrzyków frustracji, że kibice Juventusu już chyba przestali wierzyć, że kiedyś to będzie miało swój kres. Odkąd Cristiano Ronaldo przyszedł do Turynu, w Padzie przepłynęły już hektolitry wody, a genialny Portugalczyk wciąż pozostawał bez bramki z rzutu wolnego, choć przecież swojego czasu był uznawany za jednego z najwybitniejszych egzekutorów tego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Koronacja przełożona. Lech oddaje głos do Gliwic

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Raków tym razem nie dojechał na pierwszą połowę

Jeśli oglądaliście poprzednie mecze Zagłębia i Rakowa w grupie spadkowej, to doskonale wiecie, że chwytając za piloty nie musicie obawiać się o plażowanie. Szczególnie może podobać się Raków i to on był faworytem. Raz, że grał u siebie, dwa – w Zagłębiu brakowało Białka, Żivca i Drazicia (uraz wykluczył go z końcówki sezonu, wrócił  się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stal Mielec – Robin Hood I ligi. Ogrywa czołówkę, traci z dołem tabeli

Jak powinien grać lider tabeli w meczach z ekipami, które walczą o utrzymanie? Pewnie, konkretnie, efektownie. I właśnie takich przymiotników nie użyjemy, żeby opisać postawę Stali Mielec, która znów potknęła się w spotkaniu, w którym była zdecydowanym faworytem. Punkt z Mielca wywozi dziś Odra Opole, choć – szczerze mówiąc – drużyna Dietmara Brehmera może być […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Status quo zachowane, Miedź remisuje z Tyskimi

Bardzo fajnie ogląda się w ostatnich tygodniach I ligę, serio. Nie ma w tym krzty ironii, nawet jeśli momentami brakuje defensywnego ogarnięcia czy technicznej dokładności – atrakcyjność zupełnie to rekompensuje. Dzisiaj w Legnicy znów za nami bardzo przyjemne 90 minut: cztery gole, sporo okazji, wymiana ciosów i wynik, który nie daje nam żadnych odpowiedzi przed […]
04.07.2020