post Avatar

Opublikowane 27.01.2019 09:05 przez

Sebastian Warzecha

Adam Kownacki to w świecie boksu uznana marka. W rankingach IBF i WBC zajmował miejsca w pierwszej dziesiątce już przed nocnym starciem z Geraldem Washingtonem. Teraz jego pozycja jeszcze bardziej się poprawi. Tym bardziej, że nie tylko pokonał swego rywala, ale po prostu go zdemolował. Zajęło mu to niecałe dwie rundy, po których perspektywa walki o mistrzowski pas zaczęła nabierać realnych kształtów.

A Washington to wymagający rywal, choć ostatnie lata raczej nie były dla niego szczęśliwe. Gość zaczął bokserską karierę w wieku 30 lat, wcześniej grał na poziomie uczelnianym w futbol amerykański. Początkowo radził sobie naprawdę dobrze. Dość przypadkowo – bo w zastępstwie Andrzeja Wawrzyka, który wpadł na dopingu – dostał szansę walki o pas z Deontayem Wilderem. Przez cztery rundy boksował świetnie, ale wtedy przebudził się jego rywal i Washington padł na deski. Potem obił go też Jarrell Miller, czyli… wielki przyjaciel Kownackiego. Potrzebował na to ośmiu rund.

Przed swoim starciem z Washingtonem Adam Kownacki mówił, że wszedł w zakład z Millerem odnośnie tego, czy zdoła poradzić sobie z Geraldem szybciej. I najwidoczniej bardzo chciał wygrać nie tylko z rywalem, ale i kumplem. Skupił się na treningu, do walki przystąpił w świetnej formie, wnosząc na wagę o kilka kilogramów mniej niż przy okazji swojego poprzedniego starcia. Interii mówił, że Keith Trimble, jego trener, ułożył mu plan, według którego miał boksować:

– Wiadomo, że Washington jest wysoki i ma spory zasięg, dlatego moim celem jest skracać ring i wejść w półdystans. I cały czas iść do przodu, ale to już mam we krwi. W ostatnich kilku dniach pracowałem nad unikami głowy i podwójnym lewym prostym.

Później okazało się, że wszystkie założenia diabli wzięli, bo… Kownacki poradził sobie znacznie szybciej, niż ktokolwiek mógł to zakładać, a sprawę rozwiązał piekielnie mocnymi uderzeniami z prawej (choć lewa też się przydała). Już w pierwszej rundzie naruszył Washingtona, który nie był w stanie utrzymać gardy. Sam też oberwał – tuż obok jego lewego oka pojawiło się nawet rozcięcie i nieco krwi – ale taki już jego styl. Nawet w krótkiej walce musi swoje zebrać, choć nigdy specjalnie się tym nie przejmuje, tylko dalej robi swoje. Efekt widzi każdy: jak na razie Polak na swoim koncie ma same zwycięstwa (19-0-0, 15 KO). I oby prędko się to nie zmieniło.

Druga runda pojedynku z Washingtonem to już tylko potwierdzenie tego, co robił w pierwszej. Choć mocno próbował zacząć Washington, to już po chwili inicjatywę przejął Kownacki, który po raz kolejny starał się znaleźć słaby punkt w defensywie rywala. Udało mu się to szybko. Kilkoma ciosami, a zwłaszcza znakomitym prawym, posłał Washingtona na deski. Ten wstał na „dziewięć” i dostał ekstra czas od sędziego, który dłuuuugo sprawdzał, czy Amerykanin jest w stanie kontynuować walkę. Był. Przez kilkanaście sekund, w trakcie których Kownacki pokazał arbitrowi, że albo ten skończy wszystko już teraz, albo Washington nie opuści ringu o własnych siłach. Sędzia, całkiem rozsądnie, wybrał pierwszą opcję.

Kownacki mógł więc cieszyć się ze zwycięstwa po zaledwie kilku minutach (amerykańskie media jednogłośnie stwierdziły, że „Polak zdemolował rywala”), a wraz z nim mnóstwo polskich kibiców, którzy – tradycyjnie – zgromadzili się w brooklyńskiej hali. Dla naszego reprezentanta to miejsce szczególne: walczył tam już po raz ósmy, a mieszka nieco ponad 50 kilometrów od niej. Na amerykańskie warunki to jak najbliższe sąsiedztwo. Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, by opcjonalna walka o pas odbyła się właśnie tam.

Właśnie, pas. W krótkim wywiadzie po walce, przepytująca go reporterka, próbowała nakłonić Adama, by skierował parę słów w stronę siedzącego na trybunach Deontaya Wildera. Polak nie dał się na to namówić – swoje zaakcentował już wcześniej, gdy, tuż po nokaucie, wymownym gestem pokazał wszystkim, że interesuje go walka o tytuł. Nie starał się dogadywać „Bronze Bomberowi”, wszystko „powiedział”, gdy zdemolował Washingtona. Polak zresztą zdaje sobie sprawę – co powtarzał już kilkukrotnie – że takie starcie czeka go raczej na jesień, a wiosną chciałby jeszcze powalczyć z innym rywalem. Miał jednak pewne istotne ogłoszenie – z wielkim uśmiechem na twarzy powiedział wszystkim, że zostanie ojcem.

Gratulujemy więc podwójnie: wygranej i rodzinnego szczęścia. Kto wie, może na koniec roku Kownacki będzie mógł robić sobie zdjęcia z pasem mistrzowskim na biodrach i dzieckiem na rękach? Fajna wizja, więc dokładnie tego mu życzymy.

Fot. Newspix 

Opublikowane 27.01.2019 09:05 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
03.12.2020

Liga Europy odhaczona, można się skupić na Podbeskidziu!

Poważnie rozważaliśmy odpuszczenie oglądania meczu Lecha z Benfiką, gdy zobaczyliśmy skład Kolejorza na to spotkanie. Bo skoro sam Kolejorz nie traktował tego meczu poważnie, to dlaczego my mielibyśmy podchodzić do niego na galowo? Ale obejrzeliśmy. Choć jakim kosztem. Jeśli ktokolwiek się jeszcze łudził, że poznaniacy mają szansę na wyjście z grupy, to dzisiaj został odarty […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Widzew jak to Widzew – dwóch dobrych meczów z rzędu nie zagra

Remis, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka. Wyniki Widzewa w ostatnim czasie wyglądają, jakby brały się z maszyny losującej. Ekipa z Łodzi ma wiele, by być jednym z kandydatów do top6 na koniec ligi, ale jeśli nie ustabilizuje formy, nie będzie o czym rozmawiać. Tylko raz w tym sezonie zdarzyło się, by łodzianie wygrali dwa mecze z […]
03.12.2020
Anglia
03.12.2020

Bednarek z nowym kontraktem. Ostatnim przed przenosinami wyżej?

Jan Bednarek to właściwie modelowy przykład, jaki chcielibyśmy oglądać częściej przy przenosinach polskiego zawodnika do Premier League. Wiadomo, że to cholernie wymagająca liga, jakieś miliard razy bardziej niż polska, więc przeskok jest – trzeba się wdrożyć, okrzepnąć i tak dalej. Problem polega na tym, że nasi piłkarze na tym etapie już toną i potem albo […]
03.12.2020
Live
03.12.2020

LIVE: Trzymajcie się w tej Lizbonie…

Dejewski, Muhar, Kaczarawa. To tylko trzech spośród jedenastu piłkarzy, którzy wybiegną dziś na murawę w Lizbonie, by dać odpór potężnej Benfice. Czy wierzymy? Nie wierzymy. Czy się łudzimy? Nie łudzimy się. Panowie, po prostu się pokażcie z dobrej strony, a nuż Dariusz Żuraw jednak dowie się, że jego krótka ławka i wąska kadra wcale nie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

„Zakładam, że telewizja wyciągnie konsekwencje z przełożenia meczu w Gdyni”

Gościem dzisiejszej audycji pt. „Trójmiasto jest nasze” w radiu Weszło FM był prezes I ligi piłkarskiej – Marcin Janicki. Odpowiedział on na pytania dotyczące wczorajszych odwołanych meczów z powodu złego stanu murawy na kilku stadionach. W głównej mierze prezes Janicki ustosunkował się do sytuacji zaistniałej w Gdyni. Tamtejszy stadion posiada bowiem podgrzewaną murawę, a mimo […]
03.12.2020
WeszłoTV
03.12.2020

QUIZ: Kokosiński, Paczul, Rokuszewski, Białek, Olkiewicz

To co, gotowi na kolejny quiz? Lecimy dziś mocno – nagrodą jest zdjęcie Patryka Lipskiego z autografem. Nigdzie indziej nie można tego wygrać. Bo w sumie i po co? Zapraszamy! 
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Grzeszny portret Jesusa

Uważa się za najlepszego trenera na świecie, w czym utwierdzają go słowa Julio Cesara, który stwierdził kiedyś, że ceni go wyżej niż samego Jose Mourinho. Jest przekonany, że posiadł całą taktyczną wiedzę świata. Mają go za prostaka, a swoją pracę tłumaczy za pomocą obrazów Pauli Rego. Potrafił bezwstydnie obrażać matkę trenera Tottenhamu, szarpać się ze […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Filipiak na tropie spisków. Sędziowie sprzyjają Legii i gnębią Cracovię

Jeszcze wcale nie tak dawno ważyły się losy tego, jak wyrok za kupowanie meczów przez Cracovię w ogóle wyegzekwować w Ekstraklasie. Skończyło się na ujemnych punktach. Kurz nie opadł, a Janusz Filipiak postanowił włożyć kij w mrowisko i wskazuje palcem, że ktoś inny mataczy. Tym razem właściciel Cracovii sugeruje, że w polskiej piłce istnieje jakiś […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jestem z rocznika 1988, więc Diego Armando Maradony „nie znałem”, czyli nie żyłem w czasach, gdy świat piłki był w jego cieniu. Nie załapałem się na to coś pomiędzy jednoosobowym Hollywoodem, a argentyńskim Twin Peaks. Gdy więc zmarł, znałem trochę ogólnodostępnych frazesów, a także miałem poczucie, że z piłkarzy przeszłości, to jego chciałbym obejrzeć na […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Gdzie będzie polska piłka w 2030 roku? Testujemy Football Managera 2021

Football Manager wciąga na różne sposoby. Jeden lubi awansować z czwartej ligi do ekstraklasy. Inny dokłada sobie warunki – chce zbudować potęgę, ale korzystając tylko z piłkarzy rodzimych, nie ściąga zawodników z zagranicy. Ale koniec końców chodzi o to, by wykreować w grze rzeczywistość przyszłości. Uznaliśmy, że warto sprawdzić jak w przyszłości będzie wyglądała Polska. […]
03.12.2020
Inne sporty
03.12.2020

Głowacki przegrał przed czasem. Koronawirus odebrał mu szansę na zdobycie tytułu

Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) ma pozytywny wynik badania na COVID-19 i wypada z walki z Lawrencem Okolie (14-0, 11 KO) w następną sobotę. Nowy rywal Brytyjczyka jeszcze nieznany. Dla Polaka miała to być pierwsza walka od pamiętnego starcia z Mairisem Briedisem w połowie 2019 roku. Z powodu pozytywnego wyniku testu na swój kolejny pojedynek […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Czy warto było na ten mecz czekać?

Ach, cóż to był za cios w serca wszystkich prawdziwych fanów futbolu. Wczoraj wieczorem wielu z nas miało już przyszykowane czipsy i batony, by poza zmysłami wzroku i słuchu, pieszczonymi przez transmisję z meczu Arka Gdynia – Korona Kielce, rozkosz przeżyły też smak i powonienie. Niestety, w wyniku zmrożonej murawy w Gdyni, na te piłkarskie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Niezasypana dziura po Jóźwiaku. Lech wciąż czeka na Sykorę

Wydawało się, że najtrudniejszym wyzwaniem stojącym przed Lechem Poznań w kontekście letniego okna transferowego będzie zastąpienie Christiana Gytkjaera. Duńczyk regularnie strzelał gole, został w poprzednim sezonie królem strzelców, był napastnikiem trzymającym wysoki poziom przez trzy pełne sezony. Ale tę lukę udało się załatać – i to może nawet z nadwyżką – Mikaelem Ishakiem. Ale nieoczekiwania […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Wspomnienie wielkich dni i polskie akcenty

Dla wielu może się to wydawać szokujące, ale dzisiaj jest więcej meczów niż tylko Arka – Korona o 12.00 i Benfica – Lech o 21.00. Choć z polskiej perspektywy nie ma niczego ważniejszego od boju poznaniaków o kolejne pieniądze z UEFA, to jednak Liga Europy dzisiaj przygotowała aż 23 inne spotkania, z których przynajmniej trzy […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Błaszczykowski uspokaja: „Niebawem zostanie nam maksymalnie czterech trenerów na utrzymaniu”

Rozmaici trenerzy mentalni i inni tego typu szamani od lat wbijają ludziom do głowy, że najważniejsze jest pozytywne myślenie. I zdaje się, że właśnie tym tropem postanowił pójść Dawid Błaszczykowski. Prezes Wisły Kraków zapewnił optymistycznie kibiców, że już za dwa-trzy miesiące klub będzie miał na utrzymaniu zaledwie dwóch byłych trenerów. No, może trzech. A tak […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Gol honorowy, ciekawe kombo, udane otwarcie | TYPY NA BENFICA – LECH

O co dziś walczy Lech w Portugalii? O honor i jak najlepszy wynik. Benfica jest zdecydowanym faworytem spotkania, jednak nie oznacza to, że niczego na tym nie ugramy. Sprawdziliśmy propozycje bukmacherów na mecz Lecha z Benfiką i mamy dla was kilka ciekawych propozycji, które mogą poprawić wam humor i stan portfela przed weekendem. Benfica Lizbona […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Moskwa, Florencja, Gelsenkirchen… Może czas również na Lizbonę?

Najnowsza historia polskiego futbolu – delikatnie rzecz ujmując – nie obfituje w wielkie triumfy naszych klubów na europejskiej arenie. Zwłaszcza jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe. Między innymi dlatego trudno o optymizm przed dzisiejszą konfrontacją Benfiki z Lechem Poznań. Ale postanowiliśmy jednak zadbać o zastrzyk dobrych fluidów. Z tej okazji wspominamy najważniejsze wyjazdowe triumfy polskich klubów […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

PRASA. Grosicki: Nie narzekam, nie gadam za czyimiś plecami

Czwartkowa prasa nie rzuca nas na kolana. Jest rozmowa z Michałem Żewłakowem o Tomaszu Frankowskim, Erik Janża opowiada o koronawirusie, Krzysztof Brede traci cierpliwość do swoich zawodników, a Kamil Grosicki nie narzeka i robi swoje.  PRZEGLĄD SPORTOWY By zachować jakiekolwiek szanse na awans, Lech Poznań musi w Lizbonie pokonać Benfikę. Oczywiście nawet wtedy dwie wygrane […]
03.12.2020