post Avatar

Opublikowane 22.01.2019 17:21 przez

redakcja

Od dwóch lat co pół roku mówiło się o transferze Przemysława Frankowskiego, ale zawsze coś szło nie tak. Teraz wreszcie się udało i skrzydłowy Jagiellonii zmienia klub, choć nie na taki, którego można się było spodziewać w przypadku 23-latka zaczynającego występować regularnie w reprezentacji Polski.  

Frankowski zdecydował się na wyjazd za Ocean i podpisał kontrakt z Chicago Fire. „Jaga” ma za niego dostać ponad 1,5 miliona dolarów. Piłkarz wybierał między ofertą Amerykanów a Achmatem Grozny, gdzie dopiero co z Wisły Płock powędrował Damian Szymański.

Fot. 11 - Football Players

Fot. 11 – Football Players

Ktoś powie: dziwna decyzja, gdzie ten gość idzie, spisał karierę na straty. Analizując na spokojnie, jest to dla niego krok do przodu w większości aspektów. Dlaczego?

MLS nie jest już ligą wyłącznie dla emerytów, o czym kilka tygodni temu przy okazji transferu Zdenka Ondraska do FC Dallas mówił nasz ekspert od piłki amerykańskiej Adam Kotleszka. – Drużyny MLS mają bardzo niską średnią wieku. W porównaniu z europejskimi, jedynie Bundesliga jest „młodsza”. Na amerykańskich boiskach gra coraz więcej młodzieży. Rekord transferowy MLS to 19-letni Ezequiel Barco, którego Atlanta United wzięła z CA Indepediente za ponad 12 mln euro. Od stycznia w Bayernie będzie 18-letni Alphonso Davies, za którego zapłacono Vancouver 10 mln euro. Coraz więcej dobrych graczy z Ameryki Południowej wybiera MLS jako świetne przetarcie przed Europą czy nawet ligę docelową. Skrzydłowy River Plate, Gonzalo „Pity” Martinez zaraz po zwycięskim finale Copa Libertadores zdecydował się przejść do Atlanty, choć miał oferty z klubów europejskich – mówił Kotleszka

I dodawał, już w kontekście głównego bohatera tego tekstu: – Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby Frankowski wybrał MLS. Patrząc jednak z polskiej perspektywy, mocno mogłoby mu to utrudnić drogę do reprezentacji. Nie chodzi o to, że obniżyłby swój poziom – bo grałby na wyższym poziomie niż w Ekstraklasie – tylko wiem, jakie jest u nas podejście do wyjazdów za Ocean jeśli chodzi o reprezentantów. Zazwyczaj uważa się wtedy, że już nie ma sensu wysyłać powołań. Ale jestem przekonany, że Frankowski w razie transferu do, dajmy na to, Chicago Fire, osiągnąłby zdecydowanie lepszą formę od tej prezentowanej obecnie.

Powiedział „dajmy na to”, bo Polaka z Fire łączono już latem. W nowym klubie jego kolegami będą m.in. Bastian Schweinsteiger i Nemanja Nikolić. Obaj mają kontrakty do końca tego roku. Były napastnik Legii w ciągu dwóch sezonów gry na amerykańskiej ziemi zdążył strzelić 39 goli w 65 meczach, czyli robi swoje. Ostatni sezon był natomiast nieudany dla drużyny. Zajęła dopiero dziesiąte, przedostatnie miejsce w dywizji wschodniej, tracąc aż 18 punktów do szóstej lokaty, ostatniej dającej prawo gry w fazie play-off. Fatalny był okres wakacyjny, gdy doznano ośmiu z rzędu porażek.

 – Słaby sezon nie był żadnym zaskoczeniem, bo tak naprawdę to od dłuższego czasu norma. W ostatnich siedmiu latach ta drużyna tylko dwa razy wchodziła do play-offów. Stwierdzając wprost, aktualnie mowa o jednym z najsłabszych klubów MLS – nie ukrywa Adam Kotleszka, z którego wiedzy znów skorzystaliśmy.

Mimo to w Chicago Fire nie zapowiada się na rewolucję kadrową. – Na papierze ten skład jest dość ciekawy, ale głównie w ofensywie. W tyłach wygląda to znacznie gorzej. Dość powiedzieć, że w ostatnich kilkunastu kolejkach jako stoper występował Schweinsteiger. Niemiec już powoli nie wyrabia, w środku pola zaczął przegrywać rywalizację. To jednak tak duże nazwisko, że nie wypadało trzymać go na ławce, więc musiano znaleźć mu nową pozycję. Obok niego najczęściej biegali chłopcy w przedziale 20-23 lata, nieopierzeni, rozgrywający swój pierwszy lub drugi sezon w MLS. Było to widać, defensywa nie stanowiła monolitu i była najsłabszym punktem – tłumaczy komentator Weszło FM.

frankowski chicago fire prezentacja

Skoro przednie formacje wyglądają lepiej, pytanie, z kim w ogóle Frankowski miałby rywalizować o skład. – Przypuszczam, że jego najpoważniejszymi konkurentami będą reprezentant Liechtensteinu Nicolas Hasler i Kanadyjczyk Raheem Edwards. Dla mnie Hasler jest za mało dynamiczny na MLS, nie ma takiego błysku. Potrafi ładnie uderzyć, ma dobrze ułożoną nogę, ale to nie taki typ jako Frankowski, czyli szybki, przebojowy, mogący się urwać na skrzydle. Pozycję ma jednak dość mocno ugruntowaną, wcześniej grał w Toronto FC, czyli dużo silniejszej ekipie. W Chicago trochę rozczarował, oczekiwano od niego więcej i myślę, że rywalizację z Polakiem dziś by przegrał. Czasami na prawej stronie grał też wspomniany Edwards. Pół roku temu ściągnięto go z Montrealu Impact. To skrzydłowy bardziej w stylu Frankowskiego i gdyby nasz rodak miał walczyć z nim, to moim zdaniem na ten moment zostałby w tyle. Ale na jego szczęście Kanadyjczyk często gra na lewym skrzydle. Ogólnie zakładam, że Frankowski raczej szybko wywalczy sobie plac. Nie będzie miał tam wielkiej rywalizacji – uważa Kotleszka.

Pod koniec ubiegłego roku sprowadzeni zostali Fabian Herbers i Christian Martinez, których także klasyfikuje się jako prawoskrzydłowych. – Herbers to ciekawy zawodnik, tyle że bardziej napastnik niż skrzydłowy. Urodził się w Niemczech, ale kończył college w USA. Pozyskano go z Philadelphii Union, która bardzo mocno stawia na młodych piłkarzy. Szybko wskoczył w niej do wyjściowego składu, lecz po pierwszym sezonie jego akcje spadły. Późno zaczynał poważną karierę, dopiero w wieku 23 lat. Tyle masz, gdy kończysz college w Stanach i wtedy możesz przejść na profesjonalizm. Z nim była właśnie taka sytuacja. Martinez jest młodszy niż Frankowski, to reprezentant Panamy. Przyszedł z Columbus Crew, gdzie nigdy nie stał się ważniejszą postacią. Nic szczególnego. Chicago jest dziś ekipą, która jeśli dokonuje transferów na wewnętrznym rynku, to raczej zawodników skreślonych w innych klubach – nie ukrywa Kotleszka i dodaje: – Frankowski jako reprezentant kraju będzie grał. Nie chcę powiedzieć, że będzie miał fory, ale na kadrowiczów w MLS patrzy się trochę inaczej.  Z drugiej strony, na pewno będą wobec niego duże wymagania. Jeśli im sprosta, może być spokojny o skład na cały sezon.

Pilka nozna. Ekstraklasa. Jagiellonia Bialystok - Legia Warszawa. 26.10.2018

Polak zdecydowanie poprawi swoje zarobki względem tego co miał w Jagiellonii, ale nie zostanie sprowadzony jako „designated player”, czyli piłkarz na specjalnym kontrakcie. – Absolutnie nie jestem tym zaskoczony. Gdy prosto z Primera Division z Alaves przychodził reprezentant Serbii Aleksandar Katai, też nie dostał „designated player”. Ten status uzyskał dopiero teraz, od sezonu 2019. Pokazał się z bardzo dobrej strony, strzelił 12 goli i dołożył 5 asyst, więc go nagrodzono. W MLS przeważnie jest zdrowa polityka kadrowa. Wielu zawodników z zagranicy najpierw dostaje normalną umowę, a jeśli dobrze wypadną przez pierwszy rok, wtedy mogą liczyć na gwiazdorskie uposażenie. Z Frankowskim właśnie tak to wygląda. Jeśli się sprawdzi i nie straci miejsca w reprezentacji, za rok na sto procent będzie „designated player”. Dopóki na kontrakcie jest Schweinsteiger, Chicago Fire i tak żadnego większego nazwiska nie sprowadzi – wyjaśnia nasz rozmówca. 

Mimo kolejnego rozczarowania drużynę „Strażaków” nadal prowadzi Veljko Paunović, pracujący z nią już ponad trzy lata, od listopada 2015 roku. – Ma mocną pozycję. To gość z ciekawym CV, przez wiele lat grał w Hiszpanii i Niemczech, a karierę kończył właśnie w USA. Dużo przeżył i widział w poważnej piłce. Jako selekcjoner z młodzieżówką Serbii zdobył mistrzostwo świata, to był pierwszy złoty medal dla Serbów w jakimkolwiek sporcie drużynowym. Wielki sukces. Do Chicago przychodził odrzucając oferty klubów z Europy. Sporo sobie po nim obiecywano, ale podjął się naprawdę trudnego zadania, próbując wyciągnąć Fire ponad ich przeciętność. Sezon 2017 był udany, wychodzi jednak na to, że mowa o wyjątku od reguły. A i nawet wtedy przeżyto rozczarowanie, bo w play-offach Chicago miało rozstawienie, grało u siebie z New York Red Bulls i przegrało aż 0:4. A co do Paunovicia, sprawę postawiono jasno: jeżeli w sezonie 2019 nie nastąpi wyraźny postęp, dojdzie do rozstania. Frankowskiemu powinno więc mocno zależeć na dobrej grze i dobrych wynikach, skoro to właśnie ten trener go ściąga – mówi Kotleszka.

 – Samo Chicago w kontekście piłki jest specyficznym miastem. Nie ma wielkich pieniędzy na Fire. Mają tam najlepszy klub baseballowy na świecie, w NBA jest Chicago Bulls, to są wizytówki miasta. Do tego stadion ulokowano na obrzeżach, trzeba dojeżdżać na niego 30 kilometrów. Sytuacja podobna jak w przypadku FC Dallas, a frekwencja jest nawet niższa, przeważnie 14-15 tys. na mecz. To specyficzny klub i specyficzne miejsce. Dla Frankowskiego fajnie, że w Chicago mieszka dużo Polonii, ale gdyby nie ten fakt, mamy 20 ciekawszych klubów w MLS, do których mógłby trafić. I będzie mógł trafić, o ile pokaże się z dobrej strony – podsumowuje komentator Weszło FM.

Krótko mówiąc, Frankowski ląduje w kopciuszku MLS, ale mimo wszystko zalicza awans sportowy, finansowy zdecydowany, a do tego trafia do miejsca, w którym po prostu dobrze się żyje. Po chwili analizy trzeba ten wybór uznać za rozsądny. Z reprezentacją faktycznie może być różnie, ale jeśli w nowym klubie będzie regularnie grał, przy obecnej posusze na skrzydłach trudno zakładać, żeby Jerzy Brzęczek o nim zapomniał, zwłaszcza że „Franek” był jednym z większych wygranych listopadowego zgrupowania.

Oczywiście piłkarz mógłby założyć, że interesuje go tylko czołowa liga europejska, ale nie czarujmy się: to prawdopodobnie nie ten poziom. Z Anglii, Hiszpanii, Niemiec czy Włoch nigdy nie było konkretnego zainteresowania, z Francji wymieniano jedynie słabe SM Caen. Każdy, kto regularnie śledził Ekstraklasę jesienią, wie, że Frankowski częściej w tym okresie zawodził niż zachwycał. Ma dobrą wydolność, jest szybki, od czasu do czasu potrafi fajnie strzelić z trudniejszej pozycji, lecz czysto piłkarskich ograniczeń znajdziemy u niego zbyt wiele, by zakładać, że to kandydat na wielką karierę. Najwyraźniej on sam zdał sobie z tego sprawę i uznał, że trzeba kuć żelazo póki gorące i w ogóle ktoś bogatszy chce go zatrudnić. Jeszcze chwila i również wiek przestałby być jego atutem.

Zawsze istnieje jakaś szansa, że w Chicago się wypromuje i pójdzie gdzieś wyżej. A jeśli nie, swoje i tak zarobi, i swoje przeżyje, a nabyte kontakty i doświadczenie mogą okazać się bezcenne za ileś lat, gdy trzeba będzie zawiesić buty na kołku. Kto wie, może szykuje nam się kolejna kariera w stylu Adriana Mierzejewskiego, Krzysztofa Kamińskiego czy Łukasza Gikiewicza?

Fot. FotoPyk

Opublikowane 22.01.2019 17:21 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021