„Emerytura” to w bokserskim słowniku jedno z najczęściej nadużywanych i mylnie interpretowanych pojęć. Pięściarze wyjątkowo chętnie ogłaszają zakończenie kariery po bolesnych porażkach, ale dajcie im parę miesięcy, a możecie być pewni, że zaczną żałować odważnych deklaracji. Coraz więcej wskazuje na to, że w ostatnich tygodniach do grona poważnie rozważających powrót miał dołączyć sam Władimir Kliczko (64-5, 53 KO).

Bić albo nie bić. Kliczko rozważa powrót?

Na pierwszy rzut oka ta informacja zdaje się nie mieć większego sensu. Ukrainiec miałby wrócić do boksu niemal w drugą rocznicę ostatniej porażki – już jako stateczny 43-latek. Jego celem miałby być nie rewanż z Anthonym Joshuą (22-0, 21 KO) ani inna walka o mistrzowski tytuł – na przykład z Tysonem Furym (27-0-1, 19 KO) lub Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO. Zamiast tego Kliczko miałby się zmierzyć… z Dillianem Whytem (25-1, 18 KO) – wysoko notowanym brytyjskim pretendentem, który nie może doczekać się pojedynku o pas.

„Dajcie mi tę walkę, a znokautuję go i wyślę z powrotem na emeryturę. To świetny pięściarz, ale jestem pewny, że nastał mój czas. W czym upatruję swoich szans? Po prostu wiem jak z nim walczyć” – przekonywał na gorąco pewny siebie Whyte, który styl i siłę weterana zdążył poznać wiele lat temu podczas wspólnych sparingów. Sam Kliczko niedawno niby zdementował plotki łączące go z kwietniowym powrotem na ring, ale zrobił to w tak niejednoznacznym stylu, że wcale nie zakończyło to dyskusji.

Jednego możemy być pewni – Kliczko na pewno regularnie myśli o kolejnej walce. W sierpniu 2018 roku podzielił się w mediach społecznościowych migawką ze sparingu. „Nie mogę przestać! Nie chcę przestawać!” – mówił wtedy z uśmiechem. Wiadomo, że Ukrainiec jest wyjątkowo aktywnym emerytem. Trenuje praktycznie codziennie, a sylwetką wciąż mógłby zawstydzić niejednego regularnie walczącego przedstawiciela wagi ciężkiej – nawet samego Whyte’a.

Wrzucenie krótkiego filmu zbiegło się w czasie z innym ważnym wydarzeniem, które może mieć wpływ na ewentualny powrót weterana. Latem 2018 roku Kliczko rozstał się z Hayden Panettiere – długoletnią partnerką i matką swojego jedynego dziecka. Para zaczęła się spotykać w 2009 roku. Potem miała sporo przerw i trudnych zakrętów. W końcu doczekała się córki, ale po wszystkim aktorka wpadła w depresję poporodową i sprawy mocno się skomplikowały.

Kaya Kliczko urodziła się w 2014 roku. Władimir w tym czasie był postacią, która w dalszym ciągu rozdawała karty w kategorii ciężkiej. Niedługo potem został jednak nieoczekiwanie strącony z tronu przez nieobliczalnego Tysona Fury’ego. Wieloletni dominator z dnia na dzień znalazł się na rozdrożu. W teorii miał zagwarantowany w kontrakcie rewanż z Brytyjczykiem, jednak nigdy się go nie doczekał. Rywal najpierw dwukrotnie wymawiał się kontuzją, a potem został przyłapany na sięganiu po narkotyki i w ekspresowym trybie abdykował.

Paradoks Władimira

Ostatecznie Kliczko wrócił dopiero w kwietniu 2017 roku. Miał aż półtora roku przerwy – taka pauza nie zdarzyła mu się nigdy wcześniej podczas trwającej od ponad dwóch dekad zawodowej kariery. Nie było żadnych walk na przetarcie – stary lis od razu porwał się na pojedynek z Anthonym Joshuą, nowym liderem królewskiej kategorii. Walka była reklamowana jako starcie młodości z doświadczeniem i z pewnością nie zawiodła oczekiwań kibiców i ekspertów. Obaj mieli momenty kryzysowe i lądowali na deskach, jednak w jedenastej rundzie to Brytyjczyk zdołał ostatecznie rozstrzygnąć to starcie na swoją korzyść.

Po wszystkim doszło do sytuacji na swój sposób paradoksalnej. Dominujący od ponad dekady w wadze ciężkiej Kliczko więcej zyskał w oczach ludzi heroiczną postawą w przegranej walce z Joshuą niż wcześniejszą serią zwycięstw. Był powszechnie postrzegany za „nudnego” mistrza, ale największy wpływ na to miały realia, w których przyszło mu boksować. Królewska kategoria przechodziła okres przejściowy po odejściu na emeryturę Lennoksa Lewisa – ostatniego niekwestionowanego czempiona.

Powstałą lukę z czasem wypełnili właśnie bracia Kliczko. Od 2004 roku nie było na nich mocnych. Karierę Witalija mocno zahamowały jednak kontuzje, z kolei Władimir po porażce z Lamonem Brewsterem wrócił w nowej wersji, której powstanie nadzorował Emanuel Steward. Młodszy z braci pod okiem legendarnego amerykańskiego trenera nauczył się w pełni wykorzystywać swoje warunki fizyczne. Zaczął boksować bezpieczniej dla siebie i bez problemów radził sobie z kolejnymi wyzwaniami. Problemem była jednak ich jakość. Oprócz Davida Haye’a (25-1) i Aleksandra Powietkina (26-0), których ogrywał do jednej bramki, nie było na horyzoncie kogoś, kto mógłby mu w ogóle poważnie zagrozić.

Poziom w wadze ciężkiej był tak niski, że do pozycji „obowiązkowych pretendentów” dochodzili tak przeciętni pięściarze jak Alex Leapai (30-4-3). Szansę dostawali też zawodnicy z nieskazitelnym bilansem – jak Mariusz Wach (27-0) i Francesco Pianeta (28-0-1). Naprawdę –wystarczyło mieć nieskazitelny bilans, by w którymś momencie na stole w końcu pojawiła się oferta wyjazdowej walki z Władimirem.

Dwie porażki z rzędu nie przydarzyły się młodszemu z braci aż to spotkania z Furym i Joshuą i pewnie w jakiś sposób pomogły mu w podjęciu trudnej decyzji. Po walce na Wembley cały świat zastygł w oczekiwaniu na decyzję weterana, który znów miał w kontrakcie zastrzeżoną opcję rewanżu. Promujący Brytyjczyka Eddie Hearn zacierał ręce na myśl o kolejnej walce, ale Kliczko po długim namyśle wybrał jednak koniec kariery.

Trudno w tym przypadku mówić o typowej pięściarskiej emeryturze. Witalij wciąż walczy, ale bokserski ring zamienił na polityczne salony. Władimir został kimś na kształt mówcy motywacyjnego. Jeździ po całym świecie i stara się inspirować ludzi, dzieląc się przy tym swoimi licznymi sportowymi doświadczeniami. Mimo to jego nazwisko zaczęło być wymieniane w kontekście powrotu na ring oczywiście nie przez przypadek.

PR czy sport?

Nie da się ukryć – Eddie Hearn ma spory problem. Od wielu miesięcy wszyscy wiedzą, że Joshua kolejną walkę stoczy 13 kwietnia na Wembley w obecności 100 tysięcy fanów, ale nie widać kogoś, kto chciałby to wyzwanie podjąć. Promotorzy Wildera w ogóle nie chcą rozmawiać o ewentualnym pojedynku. Fury’ego promuje za to Frank Warren – największy wróg promotorski szefa grupy Matchroom na krajowym podwórku, co z pewnością nie ułatwia negocjacji. Pod koniec 2018 roku Hearn rozpalił na moment wyobraźnię fanów przyznając, że na rynku pojawiło się „dwóch nieoczekiwanych kandydatów do walki z Joshuą”. Choć nazwisko Ukraińca oficjalnie nie padło, to raczej nikt nie miał wątpliwości, że musiał on być jedną z tych dwóch opcji.

Mijają miesiące, a rywala dla brytyjskiego mistrza jak nie było, tak nie ma. Rezerwacja stadionu Wembley zaczęła więc w pewnym sensie wszystkim ciążyć i Hearn zaczął poważnie rozważać występ swojego „złotego dziecka” w USA. Joshua nigdy tam nie walczył, a jego starcie z Jarrellem Millerem (23-0-1, 20 KO) mogłoby zrobić sporo zamieszania wokół platformy DAZN, która na razie nie wywróciła do góry nogami porządku w bokserskim świecie.

Kto mógłby zapełnić Wembley jeśli nie Joshua? Dillian Whyte (25-1, 18 KO) to pięściarz numer 2 grupy Matchroom w wadze ciężkiej. Stopniowo pokonuje kolejne przeszkody, a jego dwa ostatnie pojedynki zostały w ojczyźnie pokazane w systemie Pay-Per-View. Mimo wszystko oczekiwanie, że walka Whyte’a z kimkolwiek innym niż Joshua mogłaby zapełnić Wembley wydaje się sporą naiwnością. Pojawienie się w tym kontekście Kliczki mogło być zabiegiem tylko PR-owym, ale informację wypuścił kojarzony z konkurencyjnym projektem Franka Warrena dziennikarz Steve Bunce.

„Nadal bardzo interesują mnie życiowe wyzwania i wciąż czuję, że mam 'to coś’. W ostatnim czasie wiele osób chciało się dowiedzieć, czy wrócę do ringu w kwietniu. Jestem wdzięczny za to zainteresowanie, ale muszę określić takie spekulacje jako przedwczesny Prima Aprilis” – napisał Kliczko.

Trzeba przyznać jedno – nie jest to na pewno najbardziej typowe zdementowanie plotki w sportowym świecie. Między słowami można wyczytać, że Ukrainiec wciąż w siebie wierzy, a cała sytuacja w jakimś stopniu mu schlebia. Wyraźnie zaprzecza też tylko kwietniowemu powrotowi, a nie powrotowi do sportu w ogóle. To zresztą wynika pośrednio z jego poprzednich wypowiedzi. W listopadzie 2018 roku publicznie deklarował, że wciąż interesuje go zrobienie w boksie czegoś bez precedensu.

„Cały czas regularnie trenuję. Przychodzi mi to tak naturalnie jak oddychanie. Nadal chcę to robić, ale nie wiem, jak długo ten stan się utrzyma. Z emerytury mogłoby mnie wyciągnąć coś niezwykłego, niesamowitego. Gdy będę miał 45 lub 46 lat i wciąż będę czuł te motyle w brzuchu na myśl o boksie, to na pewno pomyślę o powrocie i pobiciu rekordu George’a Foremana” – powiedział w programie „Fair Game”.

Amerykanin miał 45 lat, gdy w 1995 roku zostawał najstarszym mistrzem świata. Na ring wrócił wtedy po dziesięcioletniej przerwie. Nie zrobił tego jednak z własnej woli – zmusiło go do tego życie. „Boks to mój zawód. Musiałem spróbować jeszcze raz, bo zostałem bankrutem. Nie mogłem po prostu wrócić do szkoły. Miałem zbyt dużą rodzinę i zbyt wiele rachunków” – tłumaczył po latach Foreman.

Kliczce takie kłopoty nie grożą. Całą karierę prowadził wzorowo i dziś mógłby żyć jak rentier. Problem w tym, że chyba nie potrafi. Nie on jeden – w Polsce podobnie wyglądają ostatnie lata Tomasza Adamka, który wiele razy kończył karierę, by za każdym razem wrócić. Po ostatniej porażce z Jarrellem Millerem miał dać sobie spokój, ale według relacji Mateusza Borka od kilku tygodni regularnie pojawia się na siłowni. Niewykluczone, że pożegnalną walkę stoczy w Polsce w pierwszej połowie 2019 roku. Byłby to jego 60. zawodowy pojedynek, który dodatkowo zbiegłby się w czasie z 20. rocznicą debiutu.

W temacie Kliczki wciąż dzieje się sporo. W czwartek nowe światło na ostatnie plotki rzucił Mike Coppinger. Dziennikarz „The Ring” zdradził, że Ukrainiec aktywnie negocjuje warunki powrotu na ring z platformą DAZN. Na stole leży oferta obejmująca trzy pojedynki. Pierwszy miałby być teoretycznie łatwiejszą walką i odbyłby się zapewne w Niemczech, a dwa kolejne… rewanżami z Joshuą i Furym. Za powrót na ring były mistrz zarobiłby fortunę i miałby się stać drugim – obok Cristiano Ronaldo – globalnym ambasadorem DAZN.

„To tak atrakcyjne czasy dla wagi ciężkiej, że każdy pięściarz, który niedawno zakończył karierę, musi tego żałować. Myślę, że nie ma dnia, by Władimir nie myślał o powrocie na ring. Joshua, Wilder, Fury, Ortiz, Usyk… Takiego grona świetnych pięściarzy nie było, gdy aktywnie boksował” – przekonywał niedawno Eddie Hearn i przynajmniej w tej kwestii naprawdę nie sposób odmówić mu racji.

KACPER BARTOSIAK

Fot. Newspix.pl

Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Lyczmański o kontrowersji z udziałem Josue: Warto, żeby kibice poznali przepisy

Adam Lyczmański, ekspert programu „Liga+ Extra” wziął na tapet kontrowersje z meczu Widzewa Łódź z Legią Warszawa. Były sędzia pozytywnie ocenił pracę Szymona Marciniaka, jego asystentów oraz sędziów z wozu VAR. – Trzeba sobie zadać pytanie, czy to było celowe zagranie Josue? Nie było, piłka go parzyła, uciekał od kontaktu. Decyzja była słuszna, warto, żeby kibice zapoznali się z przepisami gry – powiedział w programie „Canal+ Sport” były sędzia. Adam […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Niesłowny jak John van den Brom

John van den Brom, holenderski magik z Lecha Poznań, nie ma ostatnio dobrej passy. Nie dość, że w kilka tygodni zrujnował cały kapitał społecznego zaufania zbudowany przez swojego poprzednika, że pod jego wodzą mistrz Polski prezentuje się kiepsko i nierówno, że zalicza paskudny falstart w lidze, że balansuje nad przepaścią w europejskich pucharach, to jeszcze Holender okazuje się być człowiekiem deczko niesłownym.  Po meczu ze Śląskiem Wrocław miał udzielić wywiadu reporterowi Żelkowi Żyżyńskiemu […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Asysta Żurkowskiego na wagę wygranej Fiorentiny. Kolejny babol Radu [WIDEO]

Szymon Żurkowski udanie wrócił do Fiorentiny – w pierwszym występie w Serie A po wypożyczeniu do Empoli środkowy pomocnik pojawił się na boisku jako rezerwowy i zaliczył asystę przy zwycięskim golu strzelonym przez Rolando Mandragorę. Znów skompromitował się bramkarz Ionut Radu. Radu w poprzednim sezonie znacząco przyczynił się do utraty scudetto przez Inter Mediolan, bo zawalił bramkę w spotkaniu z Bologną, Nerazzurri polegli i ostatecznie zostali wyprzedzeni w tabeli przez AC Milan. Po sezonie Rumun […]
14.08.2022
Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Lekkoatletyka
14.08.2022

Młociarze, Aniołki i nie tylko. Ile medali mistrzostw Europy zdobędą Polacy?

Po mistrzostwach świata, które niecały miesiąc temu odbyły się w Eugene, w lekkoatletycznym świecie jeszcze nie opadł kurz, a już jutro wystartuje kolejna wielka impreza – mistrzostwa Europy w Monachium. Chociaż ze światowego czempionatu Polacy przywieźli tylko cztery medale, to nasza reprezentacja wciąż jest jedną z najmocniejszych na Starym Kontynencie. I w stolicy Bawarii Biało-Czerwoni będą mieli sporo okazji by to udowodnić, zdobywając kolejne krążki. Jak dużo uda się ich […]
14.08.2022
Tenis
13.08.2022

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Hurkacz w finale Canadian Open!

Po pierwszym secie Casper Ruud miał pełne prawo myśleć, że już to ma. Że wygrał to spotkanie, a kolejna partia będzie tylko formalnością. Hubert Hurkacz był podłamany, snuł się po korcie, a na returnie nie miał nic do powiedzenia. Po czym posłuchał trenera Craiga Boyntona, który z trybun zaczął krzyczeć: – Musisz walczyć! Bo przecież można przegrać. Jednak ponieść porażkę, nie dając z siebie wszystkiego? Zawodowemu sportowcowi to po prostu nie przystoi. I Hubert pokazał, że jest […]
13.08.2022
Żużel
13.08.2022

Grand Prix Wielkiej Brytanii: Zmarzlik i Dudek na podium w Cardiff!

Tegoroczne Grand Prix w Cardiff pokazało magię jednodniowych torów. Niestety, pod koniec przedłużających się zawodów, które ostatecznie trwały trzy i pół godziny, okazało się że była to czarna magia. W decydującej fazie tor zaczął się po prostu rozlatywać i zawodnicy bardziej niż z rywalami, walczyli z nawierzchnią. Ale co najistotniejsze dla nas, Polaków, Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek wyjeździli w tak trudnych warunkach znakomite wyniki – obydwaj w Cardiff stanęli na podium! […]
13.08.2022
Tenis
12.08.2022

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału. Za Oceanem najlepiej? Hubert Hurkacz […]
12.08.2022
Lekkoatletyka
12.08.2022

Memoriał Skolimowskiej. Pierwszy mityng Diamentowej Ligi w Polsce [WIDEO]

12.08.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments