post Avatar

Opublikowane 18.01.2019 20:52 przez

Sebastian Warzecha

Jedenastu – tylu naszych reprezentantów obejrzymy w indywidualnym konkursie Pucharu Świata w Zakopanem. To wszyscy, którzy pojawili się dziś na starcie kwalifikacji. Czy spodziewaliśmy się takiego wyniku? Odpowiemy szczerze: w ogóle. Nasi kadrowicze pozytywnie nas zaskoczyli i wypada im tylko pogratulować.

Inna sprawa, że – gdyby to była pierwsza seria konkursowa – do trzydziestki awansowałoby tylko czterech Polaków. Dwóch zajęłoby miejsca w pierwszej dziesiątce: na samym jej końcu znalazłby się Dawid Kubacki, a na szóstym miejscu… Olek Zniszczoł. Zawodnik WSS Wisła skakał w grupie krajowej, ale wyglądał, jakby przybył z innego świata. Wylądował o kilkanaście metrów dalej od swoich kolegów i przez długi czas prowadził w kwalifikacjach. I to mimo tego, że w międzyczasie sędziowie podwyższyli rozbieg (w pewnym momencie aż o trzy belki!). To znakomity prognostyk przed niedzielą. Podobnie jak dobre, 16. miejsce Kuby Wolnego. W teorii oba te wyniki powinny spowodować ból głowy u Stefana Horngachera. W praktyce wiemy już, że jutro, w konkursie drużynowym, skakać będzie stara gwardia: Stoch, Kubacki, Żyła i Kot.

Edward Przybyła, wieloletni trener i sędzia:

– Dla mnie w tej chwili na czwartego powinien wejść Kuba Wolny. Długo zastanawiałbym się nad obecnością Piotra. Choć akurat w tych kwalifikacjach cała czołowa trójka nie skoczyła najlepiej [Żyła był 40., a Stoch 21., Kamil o swoim skoku powiedział zresztą, że „był mocno spóźniony” – przyp. red.]. Piotrek się niby poprawił w stosunku do treningu… powiedzmy, że na ten moment jest trzecim. Maciek Kot z kolei fajnie skakał na treningach, ale potem presja zrobiła swoje. A najlepszy był przecież Olek. Po „amerykańsku” powinien wejść do drużyny. Chłopak oddał naprawdę przyzwoite skoki, może poza pierwszym treningowym. Sprzyjało mu trochę szczęścia w kwalifikacjach, trafił dobrze, ale nie skacze wcale gorzej niż Stefan, Piotrek czy Maciek.

Dyspozycja ostatnich dwóch w kontekście jutrzejszego konkursu naprawdę nas martwi, bo Maciej od początku sezonu skacze słabo, a Piotr Żyła sporo stracił ze swojego błysku, którym imponował w pierwszych konkursach. Inna sprawa, że na ten moment… nie mamy rywali. Serio. Austriacy niemal nie istnieją, Niemcy w większości skaczą słabo, a Norwegowie akurat dziś poradzili sobie nieźle (Forfang wygrał kwalifikacje), jednak na przestrzeni całego sezonu wypadają blado.

Dzisiejsze kwalifikacje były jednak specyficzne. Tak to chyba można określić. Po skokach naszej pierwszej czwórki – Andrzeja Stękały, Pawła Wąska, Przemysława Kantyki i Klemensa Murańki (bo już nie Klimka, szanujmy się, ten gość ma 24 lata) – byliśmy przekonani, że jeśli któryś z nich awansuje do konkursu, to cudem. Tymczasem weszli wszyscy i wcale nie było trzeba do tego boskiej pomocy. Po prostu wielu skoczków kompletnie nie poradziło sobie z trudnymi warunkami, jakie panowały na skoczni. Wiatr kręcił, śnieg padał, zawodnicy lądowali na setnym metrze. Tak to wyglądało. W pewnym momencie niebieska linia, wskazująca, gdzie trzeba wylądować, by wejść od „50”, była umiejscowiona gdzieś na 110 metrze. „Rekordzistą” w tej kwestii został Andrzej Stękała, który zaliczył całe 107,5 metra, ale przy wietrze w plecy, więc zajął 44. miejsce. I jak ich tu oceniać?

Edward Przybyła:

– Trochę rządził tym wszystkim wiaterek. Nie ma o czym dyskutować. Konkurs będzie inny. Te zmiany belek, wszystko… to się kumuluje. Oni nie oddali złych skoków. Nam się może wydawało, że to krótko. Ale potem rozpoczęło się szachowanie belką, poszła nieco wyżej. Jury obawiało się dziś, żeby ktoś z czołówki nie przeskoczył skoczni i nie zrobił sobie krzywdy. Taka jest prawda. A konkurs będzie dopiero w niedzielę i tam powinno być wszystko okej. Na razie nie ma co się zastanawiać. Weszło jedenastu, wypada się cieszyć. Siedzę teraz w gronie kilku sędziów i sami się śmiejemy, mówiąc: „dobrze, że weszli wszyscy”. Szczerze mówiąc spodziewaliśmy się, że uda się gdzieś ośmiu. Choć chłopaki z „krajówki” nie skaczą aż na takim poziomie, żeby walczyć o „30”. Może poza Olkiem Zniszczołem, który przy dobrym skoku ma szansę zapunktować.

Słabo w kwalifikacjach zaprezentował się też Ryoyu Kobayashi (31.), który… zaczyna nieco tracić ze swojego błysku. Nie będziemy ukrywać, że w kontekście zbliżających się mistrzostw świata jest to informacja, której pragnęliśmy mniej więcej tak bardzo, jak rozbitek widoku statku na horyzoncie. A kto wie, może i w Pucharze Świata jeszcze da się odrobić straty do Japończyka? Na razie trzymajmy jednak kciuki, by jutro drużyna powalczyła o zwycięstwo, a pojutrze nasi zawodnicy zaprezentowali się jak najlepiej. A skoro o tym mowa, to zadajmy jeszcze jedno pytanie: ilu Polaków w drugiej serii niedzielnego konkursu byłoby zadowalającym wynikiem?

Edward Przybyła:

– Sześciu. Siedmiu to super wynik, ósemka byłaby rewelacją.

Fot. Newspix

Opublikowane 18.01.2019 20:52 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
22.10.2020

PRASA. Lech nawet z Benfiką chce grać swoje

W czwartkowej prasie: Rogne i Crnomarković będą mogli zagrać z Benfiką, Puchacz o słowach ojca, Lech nie zmieni sposobu gry, Citko wspomina czasy z Tomaszem Frankowskim, a Zagłębie Sosnowiec odlicza dni do końca kwarantanny. PRZEGLĄD SPORTOWY Sytuacja kadrowa Lecha Poznań przed meczem z Benfiką nie jest aż tak tragiczna, jak zapowiadało się kilka dni temu. […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Celtic – Milan, mecz pełen wspomnień. Jak Boruc i spółka ogrywali gigantów w Lidze Mistrzów

Najlepsze wspomnienia Celtiku z europejskich pucharów w XXI wieku? Wejście Bartosza Bereszyńskiego na boisko. Ok, nie śmieszkujemy, bo jednak finał Pucharu UEFA to coś, o czym my możemy tylko pomarzyć. Tak się jednak składa, że znajdziemy Polaków, którzy nie tylko pamiętają inny sukces The Bhoys w Europie, ale nawet mieli w nim czynny udział. Ponad dekadę temu […]
22.10.2020
Weszło
21.10.2020

Hansi Flick znów odpalił bawarski walec. Atletico bez szans z Bayernem

To, że Atletico specjalizuje się w zakładaniu rywalom kagańca, wie nawet wuja, który na Wigilii mówi, że Nawałka jak był taki był, ale wyniki miał. W tym sezonie Rojiblancos też stracili tylko jedną bramkę. Ale przyjeżdżają na Bayern i wyglądają jak chłopaki z 3A, którym 7B łaskawie pozwoliła ze sobą zagrać, bo młodsi przynieśli piłkę.  […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Mecz, który zdarzył się półtora roku za późno

To nie jest stetryczałe, zdziadziałe, zgorzkniałe gadanie, że kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów. No ale weźmy to na zdrowy rozum. Ten mecz powinien zdarzyć się półtora roku wcześniej. Mieliśmy sezon 2018/19. Ekscytujący, pełen młodocianej fantazji Ajax, jeszcze z De Jongiem, De Ligtem, Zieychem, van de Beekiem, pokonywał kolejne przeszkody w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Czwartek w Weszło.FM!

W czwartek o poranku w „Dwójce bez sternika” przywitają Was Wojciech Piela i Dariusz Urbanowicz. Głównym tematem audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów i Liga Europy, a gościem będzie Adam Drygalski, który opowie o poznańskich skarbach miasta. Ponadto usłyszycie rozmowy z Żelisławem Żyżyńskim i Maciejem Szmigielskim. O 10 w audycji „Kierunek Tokio” wywiad ze świeżo upieczonym […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Dzieciarnia z Szachtara już ma miejsce w historii

Jeśli coś z epoki koronawirusowej ma piłce pozostać poza bliznami i wciąż otwartymi ranami, to właśnie wspomnienia z takich spotkań. W „normalnych” okolicznościach Szachtar nigdy by sobie na to nie pozwolił, nigdy nie wyszedłby na terenach Realu Madryt rezerwowym składem, nigdy nie dałby szansy od razu siedmiu młodocianym zawodnikom. Dziś zrobił to z konieczności, w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Śląsku, jak nie chce ci się grać na wyjazdach, to powiedz

Znacie takich ludzi, którzy generalnie są spoko, można się z nimi spotkać, pogadać, ale zawsze nalegają, żeby spotkać się u nich w domu? A jak już mają gdzieś wyjść, ruszyć dupę, to niby się zgadzają, a tak naprawdę są naburmuszeni cały wieczór jakby robili wielką łaskę? Otóż tak jest ze Śląskiem Wrocław. Śląsku, jak ci […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: gdzie jest dobra forma Arki?

Arkadiusz Kasperkiewicz ma sporo miejsca w środku pola, może zagrać w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, no pełen zestaw, jeśli jesteś poważnym piłkarzem. Kasperkiewicz podaje w aut. Ale nawet nie będziemy go specjalnie cisnąć, bo ta sytuacja jest bardzo przydatna. Pokazuje bowiem, w jakiej dyspozycji była w Arka w tym meczu i w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Jeśli Benfica zagra najsilniejszym składem, to strzeli trzy-cztery gole i wróci do siebie”

– Na miejscu Lecha szukałbym swoich szans przy stałych fragmentach gry. Portugalczycy mają problem z bronieniem się przy rzutach rożnych. W poprzednim sezonie stracili tak bodajże dwanaście bramek. Często słabsze zespoły w lidze nastawiały się właśnie na stałe fragmenty gry i zdarzało się, że Benfica gubiła tak punkty. Były nawet pomysły, by zespół bronił się […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Permanentna rewolucja trwa, a wyników brak. Fatalny początek Zagłębia Sosnowiec

Słowo „stabilizacja” przestało mieć jakikolwiek związek z Zagłębiem Sosnowiec, kiedy klub próbując ratować Ekstraklasę w sezonie 2018/2019, postanowił przejść przez zimowe okienko transferowe w awanturniczy sposób. Zaczęła się wtedy przy Ludowej permanentna rewolucja, której nie powstydziłby się Lew Trocki. Efekty: mizerne. I cóż, Zagłębie również źle weszło w ten sezon. ZNÓW REWOLUCJA Postanowiono na niesprawdzany […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Udany wtorek w bukmacherce – 75% trafionych typów!

Są takie dni, że wszyscy mówią mi, że jestem gościem – rapował kiedyś Eis i my chętnie „Najlepsze dni” sobie dziś odpalimy, bo mamy się czym chwalić. Nasze wtorkowe typy na Ligę Mistrzów co prawda nie sprawiły, że pakujemy manatki na Wyspy Zielonego Przylądka, ale agroturystyka na Mazurach też brzmi nieźle. Mówiąc krótko: 6/8 trafionych […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część II)

W poniedziałek opublikowaliśmy pierwszą część opowieści, w której główną rolę odgrywa Jorge Mendes, menedżer Cristiano Ronaldo i agent, który trzęsie piłkarskim światem. Pora na jej drugą część, więc jeśli przegapiliście poprzedni odcinek, nadrabiajcie zaległości, a jeśli czekacie na kontynuację, to zapraszamy. Naprawdę warto.  *** Gestao de Carreiras de Profissionais Desportivos, S.A. czyli Gestifute narodziło się […]
21.10.2020
Francja
21.10.2020

Wojna o pieniądze z praw telewizyjnych we Francji. Szykuje się kryzys w Ligue 1?

Trwa naprawdę potężna awantura na szczytach francuskiego futbolu. Chińsko-hiszpańska platforma Mediapro, która wykupiła prawa do transmitowania większości meczów Ligue 1, wstrzymała zapłatę i postawiła kluby pod ścianą, żądając renegocjowania umowy. Na razie liga ratuje się kredytami, lecz długo w taki sposób nie pociągnie, bo i tak ledwie przetrwała przedwczesne zakończenie sezonu 2019/20. Jednak końca sporu […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Trzy osoby, od których może zależeć jesień Legii Warszawa

Czy ta jesień jest jeszcze do uratowania w wykonaniu Legii Warszawa? I tak, i nie. Pewnych rzeczy już naprawić się nie da, zostały utracone bezpowrotnie. To pieniądze z fazy grupowej europejskich pucharów. To jakaś część kwoty za Michała Karbownika, bo nie ma wątpliwości, że można było targować się ostrzej ze świadomością nadchodzących meczów na międzynarodowej […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Kto wskrzesi w sobie większy entuzjazm, czyli Liga Mistrzów dla głodnych sukcesu

Liga Mistrzów to nienażarta bestia. Grzeje zawsze. Niezależnie od okoliczności i codzienności.  Jeszcze w sierpniu kończyła się poprzednia edycja, wczoraj zaczęła się nowa, a teraz już rusza galopem na dobre. I dalej jara tak samo, bo to futbol na elitarnym poziomie, w którym ciągle coś się dzieje. Możemy tylko stawiać pytania: czy Real stać na […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Antonio Conte i Liga Mistrzów – czas na kolejne podejście

Plotki głoszą, że przed pierwszym meczem Ligi Mistrzów Antonio Conte przez tydzień pił tylko melisę. Wiadomo, że włoski trener ma ogromny problem z tymi rozgrywkami, a ich start będzie dla niego wymagający. Pierwszym rywalem „Nerazzurrich” będzie bowiem Borussia Moenchengladbach. Biorąc pod uwagę, że w grupie B grają także Real oraz Szachtar, każda wpadka może być […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ajax skorzysta na problemach Liverpoolu?

Ajax Amsterdam kontra Liverpool. Mecz, który po samym przeczytaniu nazw drużyn robi wrażenie. Dziś jednak nie musi to być starcie gigantów. „The Reds” bez Virgila van Dijka, Ajax natomiast nie jest już tak mocny, jak wtedy, gdy dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Mimo wszystko jednak spojrzymy na to spotkanie przychylnym okiem i obstawimy go w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Człowieku, teraz się z koła środkowego nie wychodzi”. Paweł Kryszałowicz wrócił na boisko

Byli piłkarze kopiący amatorsko w niższych ligach nie są niczym zaskakującym, zdarza się to przecież i reprezentantom Polski. Powrotu na boisko 33-krotnego reprezentanta Polski Pawła Kryszałowicza spodziewać się było jednak trudniej. Były napastnik Amiki Wronki ma 46 lat, w piłkę skończył grać przed dekadą, a niedawno zmagał się przecież z ciężką chorobą. Ale wrócił na […]
21.10.2020