post Avatar

Opublikowane 24.12.2018 08:24 przez

redakcja

– Podział na rundę zasadniczą i rundę finałową podoba się obu nadawcom telewizyjnym, którzy związali się z nami w nowym cyklu. Większość klubów także nie zgłasza sprzeciwu wobec obecnego formatu, a kibice dostają na finiszu największe emocje. Dlatego trzeba spokojnie i poważnie zastanowić się nad kształtem rozgrywek od połowy 2021 roku, między ESA 30 i ESA 37 jest bowiem kilka wariantów pośrednich – komentuje w wywiadzie dla „Sportu” ewentualne zmiany formatu ligowego po wejściu w życie nowej umowy telewizyjnej prezes Ekstraklasa SA Marcin Animucki.

SUPER EXPRESS

Artur Wichniarek rozdaje prezenty i rózgi. Te pierwsze dla: Lewandwskiego, Piszczka, Piątka, Michniewicza. Rózgi dla reprezentacji Polski, Adama Nawałki, Śląska Wrocław i Wisły Kraków.

Adam Nawałka

Nie oceniam Nawałki negatywnie jako trenera, nawet po nieudanych mistrzostwach świata. Mam żal za to, że nie został przy reprezentacji i nie próbował naprawić tego, co zostało zepsute w ciągu trzech tygodni, przed i na mundialu. 

Śląsk Wrocław

Za chaos organizacyjno-prezesowsko-trenerski. Marka klubu jest duża, a nie ma kompletnie wizji na jego prowadzenie. Wrocław powinien jak Warszawa, Gdańsk czy Poznań liderować Ekstraklasie, a nie wiadomo kto ma się zająć budową silnego klubu – miasto czy ktoś inny.

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.37.10

GAZETA WYBORCZA

Futbolu w ten świąteczny dzień w „Wyborczej” brak. Lecimy dalej.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Dziś w „PS” dużo dobrego czytania, bo jest dodatek „PS Reportaż”. Ale po kolei – najpierw główne wydanie.

Tematem z pierwszych stron – liga w klimacie cudów. Ciekawostki z pierwszej części rozgrywek zebrał Antoni Bugajski.

Ciekawostka: Lechia to jedyny klub, który w kończącym się roku dwa razy zapewnił sobie utrzymanie w ekstraklasie, w obu przypadkach pod kierunkiem Piotra Stokowca. 42 punkty zawsze dawały miejsce w górnej ósemce (czyli ligowy byt na przyszły sezon), tym razem zapewne też tak będzie. Lider z Gdańska autentycznie bronił się przed spadkiem, a teraz pięknie się rozwinął. W wielkiej formie jest Flavio Paixao, który strzelił już 12 goli. Na karku 34 lata, ale twierdzi, że czuje się na 20. Trudno mu nie wierzyć.

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.39.42

Dalej mamy ligowe pomeczówki i relację Michała Treli z wydarzeń soboty w Krakowie, gdy Ly Vanna, Mats Hartling i Adam Pietrowski – potencjalni nowi właściciele Wisły Kraków – spotkali się z prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowskim.

Kilka godzin po wyjściu inwestorów z siedziby magistratu Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków ogłosiło, że przestało być właścicielem piłkarskiej spółki. Zgodnie z komunikatem sześćdziesiąt procent akcji trafiło do funduszu Alelega, a czterdzieści do Noble Capital Partners. Dotychczasowi członkowie zarządu oraz rady nadzorczej złożyli rezygnację. Tymczasowym prezesem mianowany został Pietrowski, a skład zarządu i rady mają być znane w najbliższych dniach. To, co pozornie powinno pod Wawelem oznaczać początek nowej epoki, wciąż nie musi tym być. Nowi inwestorzy nie wypłacili jeszcze obiecanych 12 200 000 złotych wierzycielom. Jeśli zrobią to do 28 grudnia, pozostaną właścicielami klubu. W innym przypadku umowa zostanie rozwiązana, a sto procent akcji Wisły znów trafi do TS. Sobotnie roszady miały znaczenie czysto formalne i stanowiły przygotowanie pod przelanie umówionej kwoty. W niedzielę Hartling miał opuścić Kraków. Vanna planował po- zostać dłużej, by na miejscu dopilnować sfinalizowania transakcji.

Poniżej rozmowa z prezydentem miasta.

– Jest pan po tej rozmowie większym optymistą w sprawie przyszłości Wisły?
– Jestem, ale zobaczymy. Przez szesnaście lat miałem do czynienia z wieloma inwestorami, którzy na pytanie, czy mają pieniądze, odpowiadali, że mają mieć. Tu wynika, że są jakieś pieniądze. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie jak trzeba, choć nie pytałem, skąd są te środki. Nie pokazywali mi żadnych gwarancji. To była rozmowa bez dokumentów. Pokazywali tylko zdjęcia akademii.

– Która strona była w rozmowie najaktywniejsza?
– Najaktywniejszy był pan skośnooki. On w zasadzie był jedynym mówcą. Szwed tylko dopowiadał, pan Pietrowski się nie odzywał.

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.41.52

Piątek cieszył się w sobotę z dwóch goli, ale ostatecznie na jego konto trafił tylko jeden.

Przy golu na 1:0 to on uderzał głową, a Rafael Toloi rozpaczliwie interweniował, uprzedzając własnego bramkarza i kierując piłkę do siatki. Potem Polak mądrze się zastawił i po faulu na nim z boiska wyleciał obrońca Atalanty Jose Luis Palomino. Gol ustalający wynik na 3:1 był majstersztykiem Polaka, który uderzył technicznie z linii pola karnego. 

23-letni snajper Genoi nie krył po meczu rozgoryczenia. „Jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa nad Atalantą. Moja radość byłaby jeszcze większa, gdyby zaliczono mi pierwszego gola. Będę domagał się, aby Lega Serie A zaliczyła mi dublet w tym meczu” – podpisał na Instagramie zdjęcie, na którym cieszy się z bramki na 3:1. Jego apel raczej nie odniesie skutku, bo gdyby nie nieszczęśliwa interwencja Brazylijczyka, lekko uderzona piłka wpadłaby w ręce bramkarza Atalanty.

Przemysław Rudzki w „English Breafast” o Bobbym Robsonie, czyli więcej niż trenerze.

Pep Guardiola śmieje się, że Robson potrafił odlecieć na widok jakiegoś jedzenia. Musiał spróbować wszystkiego. Chciał żyć na maksa, pełną piersią, chociaż przez długie lata utrudniała mu to choroba, nowotwór. Dzielnie stawiał mu czoła, ale w końcu musiał przegrać ten mecz. W PSV Eindhoven zatrzymywał się podczas treningów i mówił do piłkarzy: – Zobaczcie, jakie piękne drzewa, cudowny dzień. Macie wielkie szczęście, że nie pracujecie w biurze, takie widoki nie byłyby wam dane.

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.41.57

We wspomnianym „PS Reportaż” – trzy piłkarskie materiały:

Historia Martina Trochy, który jako czternastolatek z Bytomia wyjechał z rodzicami do Niemiec, by w 1981 roku zagrać w reprezentacji NRD przeciwko Polsce w meczu eliminacji mundialu;

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.42.28

Rozmowa z lekkoatletką Igą Baumgart-Witan i jej mężem, bramkarzem Bytovii Andrzejem Witanem;

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.42.44

Opowieść o Cracovii Uruguay. Fragment:

Żeby uzmysłowić sobie różnicę: Kraków i Montevideo, najbardziej wysuniętą na południe stolicę obu Ameryk, dzieli ponad dwanaście tysięcy kilometrów. Przedostanie się z miasta do miasta wymaga przynajmniej dziewiętnastu godzin podróży i dwóch przesiadek samolotowych. Mimo takiej różnicy między metropoliami z różnych półkul ziemi, Urugwajczykom udało się pokonać ten dystans siłą inspiracji – konkretnie Cracovią, którą trzech ambitnych młodzieńców uznało za klub, z którym warto się utożsamiać. Andres Patrone (architekt projektujący mieszkania socjalne), jego brat Fran (grafik specjalizujący się w projektach 3D) i kapitan zespołu Martin Anon (analityk rozwoju infrastruktury IT) doprowadzili do tego, że w amatorskich rozgrywkach nazwanych „Liga America Uruguay” z dumą występuje KS Cracovia, a konkretniej Klub Sportowy Cracovia de Uruguay. I ku zaskoczeniu, nawet mają pasiaste biało-czerwone stroje z nazwiskami i numerami spersonalizowanymi czcionką podobną do tej z ekstraklasy. Nie zgadza się tylko sponsor, bo na piersi widnieje logo lokalnego przedsiębiorcy Matgeor współpracującego z amatorskimi rozgrywkami.

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.43.06

SPORT

Egzamin z logistyki dla ligowców. Krótka przerwa świąteczno-noworoczna wymagała od nich nie lada planowania.

Najdalej zdecydowanie ma Joel Valencia, który najpierw wrócił do domu w Hiszpanii, by stamtąd udać się do… Ekwadoru. – Od bardzo dawna tam nie byłem. W końcu nadarzyła się taka okazja. Dziesięć dni spędzę w rodzinnym kraju. Same święta są bardzo podobne do waszych w Polsce. Też spędzamy je z najbliższymi i też zasiadamy wspólnie do stołu. Są trochę inne potrawy, np. indyk, no i ryż. Największą różnicą będzie zmiana klimatu, bo w Ekwadorze może być ok 25-30 stopni. Już się boję powrotu do Gliwic – śmieje się Joel Valencia, który weźmie udział także w nietypowym święcie. – Jako, że pogoda sprzyja przebywaniu na świeżym powietrzu, w Ekwadorze jest taki zwyczaj, że np. na plaży pali się kukły zrobione z kartonu, drewna itd. To coś podobnego do marcowego Święta Ognia w Walencji – mówi pomocnik Piasta.

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.58.39

Piast odmieniony. W poprzednim sezonie miał 30 punktów po 30 kolejkach, teraz ma 31 punktów na długo przed podziałem tabeli na grupy mistrzowską i spadkową.

Fornalik poprowadził gliwiczan już w 51 oficjalnych spotkaniach, co jest jego drugim najdłuższym stażem, jeżeli mówimy o klubach, które prowadził. Tylko dwa okresy pracy z Ruchem Chorzów były dłuższe i zaowocowały wicemistrzostwem i trzecim miejscem w ekstraklasie.

Czy obecnie stać na to gliwiczan? Nic nie jest wykluczone, choć w tym sezonie priorytetem jest spokojny awans do górnej ósemki. – Drużyna wciąż jest w budowie i dopływ świeżej krwi zawsze jest potrzebny – przypomina trener Waldemar Fornalik, który w poprzednim sezonie wyciągnął gliwiczan z zapaści i uratował ligowy byt. Cierpliwa i sumienna praca zaowocowała dobrymi wynikami w obecnych rozgrywkach.

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.58.48

Adam Banasiak, który w meczu Zagłębie Sosnowiec – Legia wszedł w 80. minucie przy stanie 2:1 (skończyło się 2:3) tuż przed spotkaniem dowiedział się, że jest już w klubie niepotrzebny. 

Szefowie Zagłębie skrupulatnie dbali o to, by nazwiska piłkarzy, którzy trafią na listę transferową, nie wydostały się poza grono zaufanych osób. Chodziło o to, by nie demotywować zawodników przed serią trudnych gier na zakończenie roku. Długo udawało się hermetyczny obieg informacji zachować. Jak się jednak okazuje, kokon pękł w najmniej odpowiednim momencie…

– O tym, że będę musiał z Zagłębia odejść dowiedziałem się krótko przed meczem z Legią – wyznaje Banasiak. – Oczywiście nie przekazano mi tego oficjalnie. Nie zrobił tego ani trener, ani dyrektor sportowy, ani prezes. Wiadomość dostałem od kogoś dobrze poinformowanego. Nie ukrywam, że nie byłem zadowolony.

Konfrontację z warszawianami „Banan” rozpoczął na ławce rezerwowych. Wszedł na boisko w 80 minucie meczu z mistrzem Polski 2:1. Efekt? Jako jedyny gracz gospodarzy ukarany został żółtą kartką, a Zagłębie schodziło z placu gry pokonane. Nikt nie obarcza zawodnika odpowiedzialnością za końcowy rezultat ani nie zarzuca mu złej woli, ale świeżo zrodzona frustracja siłą rzeczy nie mogła poskutkować na murawie niczym dobrym.

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.58.56

Dalej duża rozmowa z Marcinem Animuckim, prezesem Ekstraklasa SA. Miedzy innymi o kształcie rozgrywek po wejściu w życie nowej umowy telewizyjnej.

– Najbardziej prawdopodobny nowy kształt ligi to ESA 34 czy ESA 30? Słowem – czy w klasycznym formacie, jaki obowiązuje u wielkiej piątki, będzie rywalizowało w naszej ekstraklasie 18 czy 16 zespołów?
– Dziś nie można tego jednoznacznie przesądzić. Najpierw trzeba zobaczyć, jaki wpływ na nasze rozgrywki będzie miała telewizja otwarta. A potem – poznać kalendarz międzynarodowy, którego z oczywistych względów jeszcze nie ma. Co nie zmienia faktu, że podział na rundę zasadniczą i rundę finałową podoba się obu nadawcom telewizyjnym, którzy związali się z nami w nowym cyklu. Większość klubów także nie zgłasza sprzeciwu wobec obecnego formatu, a kibice dostają na finiszu największe emocje. Dlatego trzeba spokojnie i poważnie zastanowić się nad kształtem rozgrywek od połowy 2021 roku, między ESA 30 i ESA 37 jest bowiem kilka wariantów pośrednich. Okazało się, że w obecnych czasach w grudniu pod naszą szerokością można grać w piłkę, a maty przeciwdeszczowe i przeciwśniegowe – które jako spółka zapewniliśmy klubom – pozwalają w dobrym stanie zachować murawy. Na dziś mogę powiedzieć, że nc+ i TVP dostały zielone światło, aby nasza ligowa piłka pojawiła się w telewizji otwartej już od lutego. Jest zatem szansa, jeśli stacje się porozumieją, żeby już od pierwszej rozegranej w 2019 roku kolejki jeden mecz Lotto Ekstraklasy był w każdy weekend dostępny w publicznej telewizji.

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.59.02

I na koniec – materiał o naszych kuloodpornych ampfutbolistach.

– Są wśród nas motocykliści, elektrycy, kolejarze – Przemysław Świercz, kapitan reprezentacji, używa żartobliwych pojęć, wskazujących na przyczynę amputacji. Ktoś został porażony prądem; ktoś inny wpadł pod pociąg, próbując – jak niegdyś Zbigniew Cybulski… – sięgnąć poręczy przy drzwiach ostatniego wagonu. Świercz należy do tych pierwszych: amputacja prawej nogi okazała się konieczna po zderzeniu motoru, który prowadził, z camperem. Norwescy lekarze – bo właśnie w tym kraju miał miejsce wypadek – decyzję o odjęciu kończyny podjęli bez jego wiedzy; był nieprzytomny, a tylko w ten sposób można było uratować mu życie.

Dramatyczna jest też historia niepełnosprawności najmłodszego w reprezentacyjnej ekipie Jakuba Kożucha. Miał 4 lata, gdy znalazł się w płonącym mieszkaniu. Szans na ucieczkę z czwartego piętra nie było; ogień odciął drogę na klatkę schodową. Ojciec przywiązał więc syna linką za nogę do kaloryfera i… położył na brzuchu na parapecie zaokiennym. Sam zapłacił cenę najwyższą, ale Kubie uratował życie, choć konieczna okazała się amputacja poparzonej kończyny.

Zrzut ekranu 2018-12-24 o 07.59.09

fot. FotoPyK

Opublikowane 24.12.2018 08:24 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.10.2020

Jeremy Wisten. Cierpienie w ciszy

„Nie znoście cierpienia w ciszy, porozmawiajcie z ludźmi, kiedy czujecie się ze sobą źle”. Te słowa idealnie oddają nastrój, jaki towarzyszy po śmierci 17-letniego Jeremy’ego Wistena, byłego piłkarza akademii Manchesteru City. Nastolatek odbiera sobie życie. Dlaczego? Nie radzi sobie z marzeniami, które legły w gruzach. Gonił za marzeniem, napotkał problemy, miał przecież wsparcie rodziny. Dlaczego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Prokuratura przedstawia zarzuty. Czarne chmury nad Cezarym Kucharskim

Wrze w sprawie Cezarego Kucharskiego. Czarne chmury zbierają się nad jego głową. Wczoraj zatrzymanie, zdjęcie z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach, dzisiaj komunikat Prokuratory Regionalnej, przedstawiający bardzo konkretne zarzuty wobec byłego piłkarza i menadżera. A wszystko wokół sprawy konfliktu z Robertem Lewandowskim. Wczoraj szeroko pisaliśmy o regularnej wojnie między Cezarym Kucharskim a kapitanem reprezentacji Polski, […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

Ilu zawodników na jedną pozycję powinien mieć wielki klub?

Rzadko kiedy w historii futbolu możemy bez trudu odnaleźć tak wyraźny punkt przełomowy. Często jakieś zmiany, wzloty jednych drużyn, upadki drugich, to skomplikowane i długotrwałe procesy. Z Virgilem van Dijkiem w Liverpoolu jest zupełnie inaczej. Dopóki go w Liverpoolu nie było, Juergen Klopp biegał od linii do linii wściekając się na niefrasobliwość linii defensywnej. Odkąd […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Sędzia czy obrona Tychów – nie wiemy, kto był dzisiaj gorszy

Całkiem ciekawy mecz pierwszej ligi na liście rzeczy, których spodziewaliśmy się w środę o godz. 13, stał gdzieś pomiędzy hiszpańską inkwizycją i zwycięstwem Marcina Najmana przez nokaut. A jednak, w erze wirusowej jest to możliwe, bo przecież kiedyś trzeba nadrabiać zaległości. Dzisiaj nadrabiali je piłkarze Radomiaka i GKS-u Tychy. Widowisko było całkiem niezłe, ale jak […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Wszystkie grzechy Bartomeu. Dlaczego prezydent Barcelony musiał odejść?

Nieudolność działań na rynku transferowym, zadłużenie klubu, konflikt z największymi gwiazdami, afera związana z działalnością w mediach społecznościowych, oskarżenia o korupcję. To tylko część z zarzutów stawianych Josepowi Marii Bartomeu przez fanów Barcelony. Prezydent katalońskiego klubu wczoraj ostatecznie podał się do dymisji. A kibice mogli sobie jedynie powiedzieć: nareszcie! ***** Od dłuższego czasu fani Barcelony […]
28.10.2020
Blogi i felietony
28.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wczoraj na Weszło ukazał się artykuł o skandalicznym zachowaniu rodziców podczas meczu 14-letnich chłopaków z Ząbkovii. Jak zwykle swoje musiał wysłuchać sędzia (ślepak jebany), ale także i zawodnicy (włóż mu, kurwa, tę nogę). W tym wypadku w roli wymagających nauczycieli wystąpili rodzice, ale raz na jakiś czas piłkarski internet żyje też najróżniejszymi wypowiedziami trenerów. Od […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

William Remy pracuje nad zbiorową odpornością w Legii

Legia Warszawa dotychczas nie zaliczała się w Ekstraklasie do klubów najbardziej dotkniętych koronawirusem. Pojedyncze przypadki się zdarzały, ale nigdy nie było paraliżu czy masowych wyników pozytywnych jak w Pogoni Szczecin i kilku innych zespołach. William Remy najwyraźniej uznał, że pora to zmienić i im szybciej Legia jako drużyna nabierze zbiorowej odporności, tym lepiej.  Francuz oficjalnie […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

United – Lipsk. Drugi hit wieczoru starciem o wyjście z grupy?

Jeśli masz w grupie PSG, możesz się spodziewać, że miejsce do awansu jest tylko jedno. Dlatego mecz Manchesteru United z RB Lipsk będzie miał podwójną stawkę. Każde potknięcie może oddalić jednego z zainteresowanych od 1/8 finału Ligi Mistrzów, więc motywacja do wygranej będzie podwójna. Typujemy drugi dzisiejszy hit wieczoru w Superbet! Manchester United – RB […]
28.10.2020
Weszło Extra
28.10.2020

Nie musisz być kimś za wszelką cenę. Każdy sam sobie koloruje świat

Do czego w szatni Cracovii przydaje mu się język holenderski? Czy Polacy są zakompleksieni? Jak szybko wydorośleć, kiedy jako nastolatek wyjeżdżasz do obcego kraju? Co inni bramkarze w Bredzie mówili o Łukaszu Fabiańskim i Przemysławie Tytoniu? Jak znosi rozłąki z dziewczyną? Dlaczego za cel postawił sobie rozegranie stu spotkań w piłce seniorskiej do dwudziestego trzeciego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Ligowe zaległości w Krakowie. Wisła zremisuje z Lechią?

Paradoks ligi w trakcie pandemii? Nadrabiasz zaległe spotkanie i dołączasz do czołówki. Wisła Kraków, jeśli dziś wygra, będzie dwa punkty za trzecim zespołem w tabeli, a przecież dopiero co miała poważny kryzys. Lechia Gdańsk? Ona byłaby już tylko punkt za Zagłębiem Lubin. To będzie ciekawa środa z Ekstraklasą, mimo że czeka nas zaledwie jeden mecz. […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Czy każde ciągnięcie w polu karnym jest faulem?

Namnożyło nam się ostatnio rzutów karnych, które w normalnych okolicznościach nie byłby odgwizdywane. Ale mamy VAR, więc sędziowie częściej wskazują na wapno. Doszliśmy do momentu, gdy wykształciły się karne ery wideoweryfikacji. Czy to słusznie? To pewnie temat na osobną analizę. My – jak co tydzień – siadamy do Niewydrukowanej Tabeli. I w tym tygodniu nie […]
28.10.2020
Niemcy
28.10.2020

Był liderem, stał się problemem? „Nie możesz mieć takiego kapitana jak Marco Reus”

Jedenaście bramek i pięć asyst w poprzednim sezonie Bundesligi. Kolejna poważna kontuzja, po której trudno wrócić na właściwe tory. Już po samych liczbach widać, że Marco Reus ma za sobą dość przeciętny czas w Borussii Dortmund. Na starcie bieżących rozgrywek Lucien Favre regularnie sadza 31-latka na ławce rezerwowych i korzysta z niego wyłącznie w końcówkach […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Młodości, ty nad poziom Lechii wylatuj

Na początku sezonu mówiło się, że Waldemar Fornalik i Michał Probierz są największymi wrogami przepisu o młodzieżowcu. Ale u Probierza pierwszy skład wywalczył Niemczycki, grając ostatnio bardzo pewnie. U Fornalika jakkolwiek szału nie ma, tak przebłyski pokazał Pyrka, nawet Steczyk dał z siebie coś produktywnego. Lechia natomiast jest uziemiona z Makowskim, któremu do rozwoju naszym […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

W Manchesterze United jak w reprezentacji Polski – środek pola wzbudza najwięcej dyskusji

Pod koniec września, raptem miesiąc po transferze Donny’ego van de Beeka, Sjaak Swart – 82-letnia legenda Ajaxu i mentor Holendra – otwarcie skrytykował Solskjaera za to, że nie stawia na wychowanka zespołu z Amsterdamu. Te słowa 23-letniemu pomocnikowi raczej nie pomogły i podejrzewamy, że gdyby kiedyś odbyły się Mistrzostwa W Wyświadczaniu Niedźwiedziej Przysługi to Swart […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

PRASA. Kucharski miał szantażować Lewandowskiego i żądać gigantycznych pieniędzy

– Przeszukano dom i biuro Kucharskiego, który zgodził się na podawanie nazwiska. O co chodzi? Przypomnijmy, że afera zaczęła się od sensacyjnej informacji – Lewandowskiemu zarzucono, że oszukuje niemiecką skarbówkę na grube miliony. Składając zawiadomienie do sądu, Kucharski zażądał 39 mln zł. Za co? Na tyle wycenił wartość spółki, z której zrezygnował – pisze dziś […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Szczęsny kontra Barcelona? To nie jedyny polski akcent w Lidze Mistrzów na dziś

Można powiedzieć, że tydzień z Ligą Mistrzów mija nam od Roberta Lewandowskiego do Wojciecha Szczęsnego. Wczoraj żyliśmy polskim meczem w Moskwie, dziś emocje czekają nas w Turynie, gdzie golkiper Juventusu spróbuje powstrzymać Barcelonę. Ale nie musi to być najciekawszy polski wątek w dzisiejszych spotkaniach i wcale nie mamy na myśli Tomasza Kędziory. Być może doczekamy […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Hit bez Ronaldo, ale ze Szczęsnym, czyli Juve – Barca

Miał być hit, miało być prawdziwe El Clasico z ostatnich lat, czyli pojedynek Cristiano Ronaldo z Leo Messim. I co? I nie będzie, bo CR7 nie zmierzy się z największym rywalem z powodu koronawirusa. To oczywiście spore osłabienie „Starej Damy”, która w meczu z Barceloną może mieć kłopoty. Po ostatnich wynikach Juve w lidze kusi, […]
28.10.2020
Weszło
27.10.2020

Borussia M’gladbach i przeklęty doliczony czas, Real cudem się uratował

Gdyby nie było doliczonych czasów gry, Borussia M’gladbach po dwóch meczach z Interem i Realem Madryt miałaby sześć punktów. Wymarzona pozycja wyjściowa. Real miałby punktów zero i mocno paliłoby mu się w dupkach, zwłaszcza że przed nim teraz dwa boje z mediolańczykami. Ale to scenariusz alternatywny, bo podopieczni Marco Rose w obu przypadkach na ostatniej […]
27.10.2020