Runda jesienna w I lidze przyniosła nam kilka niespodzianek, ale jedną z największych jest postawa Sandecji Nowy Sącz. Spadkowicz z Ekstraklasy przed sezonem postawił sobie cel – spokojne utrzymanie. Tymczasem piłkarze Kafarskiego rundę jesienną skończyli na drugim miejscu… O dobrym wejściu w nowy sezon i nie tylko porozmawialiśmy z kapitanem zespołu, Dawidem Szufrynem. 

Bardzo bym chciał wrócić z Sandecją do Ekstraklasy, ale gdzie będziemy grać?

Celem przede sezonem miało być spokojne utrzymanie, a zajęliście drugie miejsce w rundzie jesiennej. Zmiana planów?

Faktycznie. Cel był taki, że mieliśmy się spokojnie utrzymać, zająć miejsce w pierwszej ósemce. Na półmetku jesteśmy na drugim miejscu, a wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Oczywistym jest, że chce się więcej po tak dobrej rundzie. Choć nie jest też tak, że odlecieliśmy teraz nie wiadomo gdzie. Mamy doświadczonych piłkarzy, który tonują emocje u młodych graczy. Może to banał, ale naprawdę skupiamy się na każdym kolejnym meczu.

Jesteś zaskoczony, że tak dobrze wam poszło?

Chyba każdy z nas jest trochę zaskoczony. Spodziewaliśmy się wielu trudnych spotkań, dlatego ten wynik cieszy jeszcze bardziej. Wizja i filozofia gry trenera Kafarskiego odpaliła bardzo szybko.

Odpaliła bardzo szybko, ale początek wcale nie wróżył aż tak dobrego wyniku na koniec rundy. Pierwsze zwycięstwo odnieśliście dopiero w czwartej kolejce.

Racja. Pamiętajmy jednak, że pierwsze trzy kolejki graliśmy na wyjeździe, a więc – licząc Ekstraklasę – zagraliśmy 40 mecz z rzędu na obcym stadionie. Na pewno było duże wkurzenie po meczu w Opolu. Mieliśmy zupełne inne założenia przed tym spotkaniem, a na boisku wyglądaliśmy bardzo słabo. W szatni była duża złość sportowa, bo wiedzieliśmy, że możemy grać dużo lepiej.

Był moment, w którym poczułeś, że drużyna scaliła się na tyle mocno, iż może zająć wysokie miejsce w tym sezonie?

Zawsze wiedziałem, że zespół jest mocny. Tym bardziej na własnym terenie. Już dawno mówiłem, że każda drużyna, która przyjedzie do Nowego Sącza, może wrócić do domu bez punktu. Wychowałem się tutaj i wiedziałem jak ciężki jest to teren. Przyjeżdżałem tutaj grać jako piłkarz Kolejarza Stróże i zawsze dostawaliśmy srogie baty. Pozbawienie nas możliwości gry na własnym stadionie w Ekstraklasie miało ogromny wpływ na nasz spadek.

Teraz wam idzie lepiej w obronie, ale trudno nie zauważyć, że mierzycie się ze słabszymi drużynami.

Oczywiście. Różnica poziomów jest na pewno. Każda większa pomyłka w obronie na boiskach Ekstraklasy skutkowała stratą bramki. Tutaj margines błędu jest zdecydowanie większy. Choć warto zauważyć również poprawę w naszej grze. Bardzo dobrą rundę rozgrywa Marek Kozioł, który obronił cztery rzuty karne. Trener Kafarski postawił na grę defensywną i wychodzi nam to całkiem nieźle.

Z perspektywy czasu dlaczego nie wyszło wam w Ekstraklasie?

Głównym powodem był brak gry na swoim stadionie. Zabrakło nam do utrzymania czterech punktów. Nie wierzę, że nie zdobylibyśmy ich u siebie. W obecnym sezonie na własnym terenie straciliśmy dwa gole i nie przegraliśmy żadnego meczu.

Latem doszło do dużej rewolucji kadrowej, bo przyszło dwunastu nowych, a osiemnastu odeszło. Właściwie ze starej ekipy zostałeś ty, Grzegorz Baran i Maciej Małkowski. Trener Kafarski rozmawiał z wami przed sezonem, że na was będzie budował zespół?

Mogę mówić tylko za siebie, ponieważ nie wiem jak było z Grześkiem i Maciejem… Byłem w Grecji na wakacjach z rodziną, gdy zadzwonił do mnie trener Kafarski. Powiedział mi, że bardzo na mnie liczy. Miał świadomość, że miałem kilka ofert z klubów pierwszoligowych, ale długo nie musiał mnie przekonywać. Od razu uwierzyłem w jego projekt i pomysł na drużynę, dlatego zdecydowałem się zostać. Poza tym mam już swoje lata, rodzinę i żyje nam się w Nowym Sączu bardzo dobrze.

Jak pracuje się z trenerem Kafarskim?

Jak widać po wynikach, świetnie. Tomasz Kafarski ma pomysł na swój futbol. Coraz więcej drużyn gra systemem 3-5-3, ale nasz trener był chyba prekursorem tego rozwiązania w Polsce. Pierwszy zaczął odważnie na niego stawiać. Profesjonalista w każdym calu, bo potrafi podejść indywidualnie do każdego zawodnika. Wzywa do siebie danego piłkarza, gdy jest problem, wyjaśnia wszystko na spokojnie. Trener ma dużą łatwość w przekazywaniu informacji swoim podopiecznym, a to bardzo ważna cecha. Pierwszy raz spotkałem się z takim typem podejścia, jeśli chodzi o psychologię.

Dużo różnic jest pomiędzy nim a Moskalem?

Przede wszystkim trener Moskal miał inną filozofię gry. Stawiał bardziej na futbol ofensywny, który oparty był na dużej liczbie podań. Widowiskowa piłka. Gra tak teraz w łódzkim klubie i wychodzi mu to całkiem nieźle. Natomiast trener Kafarski kładzie duży nacisk na defensywę całego zespołu.

Potrzebujecie wzmocnień zimą?

Szczerze mówiąc, nie myślałem o tym. Trener Kafarski ze swoim sztabem na pewno wiedzą już, na jakich pozycjach potrzebujemy wzmocnień. Wydaje mi się jednak, że dużych zmian nie będzie. Być może wzmocni nas dwóch albo trzech graczy.

Chyba przydałby się wam piłkarz ofensywny, bo w obronie rzeczywiście idzie wam nieźle, ale ze strzelaniem bramek jest nieco gorzej?

Po części wychodzi tutaj nasza taktyka. Były też jednak mecze, w których powinniśmy strzelić więcej bramek. Dla nas jednak najważniejszy zawsze jest wynik. Moglibyśmy nawet wygrać wszystkie mecze po 1:0 i bylibyśmy szczęśliwi.

Pamiętasz doskonale awans w sezonie 2016/17, czy wtedy poziom w I lidze był większy niż teraz?

Chyba większych różnić nie ma. Generalnie uważam, że od kilku sezonów poprzeczka jest na zbliżonym poziomie.

Poza Koziołem kto jeszcze zaskoczył cię dobrą grą?

Maciej Małkowski rozgrywa świetny sezon, ale jego wyróżniła już kapituła pierwszoligowców, więc nie będę mu słodził (śmiech). Po kontuzji do drużyny w dobrym stylu wszedł Damian Chmiel. Z młodych zawodników warto wyróżnić Miłosza Kałahura i Huberta Maślankę. Trener Kafarski ma do nich bardzo fajne podejście. Rozmawia z nimi dużo i wpiera w trudniejszych momentach. Mnie osobiście podoba się praca Miłosza i Huberta na treningach. Dają z siebie wszystko, a to przynosi efekty.

Twoim osobistym celem jest szybki powrót do Ekstraklasy?

Bardzo bym chciał, ale gdzie będziemy grać? Nowe władze w Nowym Sączu muszą zbudować stadion, bo na razie nie wygląda to najlepiej.

Aż tak źle?

Z tego co słyszałem, niestety jest kiepsko.

Rozmawiał: Bartosz Burzyński 

Fot. FotoPyk

Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Michniewicz: W dywizji A można najeść się wstydu, ale trzeba uczyć się od najlepszych

Czesław Michniewicz zabrał głos po meczu Polski z Walią. Selekcjoner biało-czerwonych na antenie „TVP Sport” skomentował grę naszej drużyny, odniósł się także do utrzymania w dywizji A. Kilka wątków rozwinięto na konferencji prasowej. – Zagraliśmy nieźle. Psychicznie byliśmy na właściwym poziomie po słabym czwartkowym meczu. W pierwszych minutach Walia przeważała, ale wróciliśmy do gry, wiedzieliśmy, że to ustanie, jeśli nie stracimy bramki. Drużyna funkcjonowała dobrze, nawet Żurkowski, który mniej gra w klubie, […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Lewandowski: Cel minimum wykonany. Nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystany

Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski, skomentował spotkanie z kadrą Walii. Niemal tradycyjnie już napastnik zaznaczył, że w ofensywie możemy spisywać się jeszcze lepiej niż obecnie. – Cel minimum został zrealizowany, utrzymaliśmy się w dywizji A. Dzisiaj zagraliśmy prościej i bardziej efektywnie. W ofensywnie nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystywany, mamy problemy, żeby stworzyć klarowne sytuacje, przejść większością zawodników na połowę rywala. To jest rzecz, nad której poprawą […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Szczęsny: Mogliśmy zagrać jeszcze 90 minut i nie stracić gola

Wojciech Szczęsny skomentował mecz reprezentacji Polski z Walią w „TVP Sport”. Bramkarz biało-czerwonych mówił m.in. o tym, jak ocenia swoją dyspozycję w tym spotkaniu. – Dobrze czujemy się, gdy trzeba dowieźć wynik do końca meczu. Gramy charakternie, ambitnie, nie próbujemy niesamowitej piłki — tak wyglądała druga połowa. Udało nam się strzelić bramkę i wydawało nam się, że możemy grać nawet kolejne 90 minut i nie stracić gola – powiedział Wojciech Szczęsny […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Piłka nożna
25.09.2022

To szczęście mieć takiego Szczęsnego. Polska wygrywa z Walią

Zostajemy w najwyższej dywizji Ligi Narodów po zwycięstwie nad Walią i mamy pierwszy koszyk w losowaniu grup eliminacyjnych do Euro 2024. To zdecydowanie najważniejsza informacja. Styl, zwłaszcza w końcówce, pozostawiał sporo do życzenia, ale przynajmniej Wojciech Szczęsny mocno się podbudował, rozgrywając jeden z najlepszych meczów w reprezentacyjnych barwach. Dziś bramkarz Juventusu był znakomity: pewny, bezbłędny, robiący różnicę w momentach, w których byłby usprawiedliwiony w razie przepuszczenia piłki. On jednak bronił jak w transie. […]
25.09.2022
Siatkówka
25.09.2022

O polską siatkówkę jesteśmy spokojni. Reprezentacja Polski U-20 wicemistrzem Europy!

Sukcesy polskiej siatkówki prawdopodobnie nie skończą się wraz z momentem, w którym Bartosz Kurek, Paweł Zatorski czy kilku innych bardziej doświadczonych zawodników postanowi zakończyć kariery. To chyba jeden z najlepiej zorganizowanych sportów w naszym kraju. A niezłe struktury szkoleniowe oraz popularność dyscypliny przynoszą efekty w postaci kolejnych znakomitych roczników. I tak możemy odtrąbić kolejny sukces polskich siatkarzy. Tym razem chodzi o reprezentację U-20 prowadzoną przez trenera Mateusza Grabdę, która dziś zdobyła […]
25.09.2022
Żużel
25.09.2022

Genialny Zmarzlik to za mało – Motor Lublin żużlowym mistrzem Polski!

Pierwszy mecz finałów PGE Ekstraligi był tak nudny, że wyzwaniem dla kibiców było to, by nie usnąć podczas jego oglądania. Ale spotkanie zakończyło się rezultatem, który stworzył spore emocje w rewanżu. W końcu Motor Lublin, faworyt do mistrzowskiego tytułu, musiał dziś odrobić aż 12 punktów, bo taką przewagę na własnym torze wypracowała sobie Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski. Na szczęście rewanż wynagrodził nam całe zło pierwszego meczu. Tu było wszystko […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments