post Avatar

Opublikowane 13.12.2018 18:54 przez

redakcja

Ile to lat? Dwadzieścia? Więcej? Tak czy inaczej – cholernie długo. Ale wreszcie Ekstraklasa wraca tam, gdzie jej miejsce – pod strzechy.

Nie można deprecjonować tego, co zrobił przez ten czas Canal+, bo wywindował poziom prezentowania ligi tak, że pod tym Ekstraklasa jest dwadzieścia pozycji wyżej niż jej ranking UEFA. Dlatego dobrze, że zostają przy lidze, bo jest to gwarancja dalszej jakości. Niemniej powiedzmy sobie jasno:

Sytuacja, w której polska liga piłkarska jest niedostępna dla przeciętnego Polaka to nienaturalność. Skrajna. Poprawcie mnie, jeśli myślę źle, ale w innych krajach rozgrywki rodzimej kopanej nie były na dwie dekady schowane na kłódkę (albo ta kłódka była umowna, bo tam stać było znacznie więcej osób na płatną telewizję). Kłódka do podważenia, klucz dostępny na rynku, oczywiście; nikt nikomu na stadion chodzić też nie zabraniał, a meczów nie rozgrywano na Syberii. Ale to było – z perspektywy całego kraju – nieliczne grono, grono już i tak ZDETERMINOWANE, złapane w ligową sieć.

Inni?

Jak już kilka razy na weszlackich łamach wspominałem, liczba osób w moim bliskim otoczeniu, która interesuje się piłką, w zasadzie równa się zeru. Powiększyła się do szacownej liczby „jeden” odkąd w moim życiu pojawił się równie szacowny teść, ale to bardziej kibic sportów wszelakich, w równie wielkim stopniu zaintrygowany meczem Polek w piłce ręcznej, skokami, koszykówką, tenisem i meczem Ligi Mistrzów.

Ekstraklasa, najbogatsze rozgrywki sportowe organizowane w Polsce, mające kilkanaście ośrodków bezpośredniego oddziaływania na Polaków, grające przez wiele miesięcy, dla nich wszystkich nie istniała. Ba – nie miała nawet dojścia. Nawet nie machała ręką z drugiego, trzeciego rzędu. Była tłem, szumem – wyniki podawane w Sport Telegramie czy po Wiadomościach znaczyły równie wiele, co podawana po pogodzie temperatura na Bermudach.

Ekstraklasa, czy to się komuś podoba czy nie, na skalę naszego kraju to rozgrywki głośne, organizowane z pompą – spójrzcie na areny i finanse. A jednak była dla większości Polaków hit ligi polskiej był tak odległy jak Cordoba – Extramadura.

Wiele sobie obiecuję po tej umowie. Już za sam fakt jej podpisania liga ekonomicznie wzmacnia siłę. Oczywiście najważniejsze, żeby tych pieniędzy nie przeżreć, bo najgorsze co mogłoby się stać, to inflacja – ten sam przeciętny Słowak z prawej obrony będzie teraz zarabiał o trzydzieści procent więcej. Największe jest tu ryzyko dzikiego, horrendalnie wykrzywionego rynku na młodzieżowców. Pułapki istnieją, nikt nie dostał czarodziejskiej różdżki – większe fundusze były wyrzucane w błoto.

Mimo wszystko w dzisiejszym korpofutbolu pieniądz jest nieodzowny i każdy klub zyskał właśnie pakiet nowych narzędzi, które może mądrze wykorzystać. Może niektórym uda się nimi skręcić szafkę, zbudować budę, choć pewnie znajdzie się i ktoś, kto wydłubie sobie oko.

Ale ja pamiętam jeszcze czasy, gdy o polskiej piłce mówiło się, że nie da się na niej zarobić. To była absolutnie uniwersalne hasło krążące wokół ówczesnej pierwszej ligi. Jedyne co mogło uratować klub, to kaprys bogacza.

Republika prywatnych folwarków i biedota, która nie płaci. Taki był horyzont.

Nie pozostało po nim wiele, teraz każdy kto ląduje w Ekstraklasie zarządza mającym perspektywy przedsiębiorstwem, a jak półamatorsko zorganizowanym, to dostającym fundusze i dobre powody, by stać się profesjonalnym.

Kanty są możliwe i będzie pokusa, według mnie jednak nie przejdą – konkurencja jest zbyt wielka, pierwszoligowców stawka na zapleczu będzie niesłychanie kusić, kto będzie kręcił, wyleci w kosmos. Uczciwie da się zarobić, wystarczy tylko i aż ciężka praca, dająca długofalowo znacznie lepsze owoce niż awanturnicza polityka.

Ale pieniądze pieniędzmi, otwarcie tej ligi na każdą Polkę i każdego Polaka to wielkie okno wystawowe. Liczba potencjalnych odbiorców każdego sponsora właśnie się zwiększyła. Znacząco. Każdy mecz Piasta czy Pogoni w otwartej TV nie jest potrzebny, by prezes firmy X z Gliwic lub Y ze Szczecina rzucił okiem na stadion: wystarczy, że Ekstraklasa wróci do świadomości Polaków, to już będzie pierwszy krok, bo wtedy i Piast i Pogoń w tej świadomości się znajdą.

W tej zbiorowej świadomości Ekstraklasy nie było przez lata. A przecież mówimy o rozgrywkach, które są warte więcej niż całe skoki narciarskie razem wzięte. Za zwycięstwo w Pucharze Świata skoczek dostaje dziesięć tysięcy franków – byle ligowiec ma lepsze zarobki niż znani skoczkowie. Sam zaczynam się zastanawiać czy są w Ekstraklasie piłkarze zarabiający lepiej niż Kamil Stoch i wydaje mi się, że tak, nawet biorąc pod uwagę kontrakty reklamowe Kamila.

Screen Shot 12-13-18 at 06.54 PM

Znalezione w sieci: zarobki polskich skoczków – wyłącznie nagrody za starty – w Pucharze Świata 16/17

To może wydawać się niektórym wręcz obrazoburcze, ale takie są realia wynikająca z przepaści w popularności dyscyplin. Tak naprawdę te pieniądze, owszem, powinny przekładać się na lepsze wyniki w Europie, ale też prawdą jest, że inni wcale głodem nie przymierają. W piłce jest gigantyczna konkurencja. Ale jeśli porównać Ekstraklasę do innych lig czy imprez sportowych w kraju, nie ma z kim. I fakt, że mimo to nie potrafiła się przebić do umysłów Polaków, jest większą porażką niż dwa ostatnie lata w pucharach.

Istniał czas – popytajcie starszych, ale naprawdę starszych – gdy ligowe granie było narodową popołudniową rozrywką Polaków. Ja sam pamiętam odgrzewane drugie połowy meczów Widzewa na TVP Łódź (czy ŁKS też był, nie pamiętam), taki przedziwny format: skrót pierwszej połówki, cała druga, zamykamy meczyk w godzinkę, oczywiście z retransmisji. Ale dla chłopaków z łódzkiego była to w programie pozycja obowiązkowa.

Nie wierzę, że znowu wróci do takiego miana, ale przynajmniej spróbowała wrócić na tą ścieżkę. Powalczyć o umysły.

O rząd dusz.

Choć oczywiście możecie powiedzieć, że cieszę się, bo jak już cierpieć, to jakoś cierpienie mniej upierdliwe gdy się cierpi w większym towarzystwie.

Leszek Milewski

Napisz autorowi, żeby chorował na Ekstraklasę sam

Opublikowane 13.12.2018 18:54 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
02.07.2020

„Wisła Kraków nie może być tylko na Reymonta, dotrzemy ze szkoleniem dalej”

1 lipca akademia piłkarska Wisły Kraków oficjalnie weszła w struktury spółki. Z inicjatywy Jakuba Błaszczykowskiego dyrektorem odpowiedzialnym za ten projekt został Krzysztof Kołaczyk, który w ciągu najbliższych lat ma sprawić, by „Białą Gwiazda” należała do szkoleniowej czołówki w Polsce. Panowie znają się doskonale z czasów Rakowa Częstochowa. O planach, marzeniach i obecnej sytuacji dotyczącej tego […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Cracovio, bądź poważna!

Uwaga, jeśli macie w planach czytać dzisiejszy Przegląd Sportowy w autobusie lub tramwaju, lepiej usiądźcie, żeby się nie przewrócić z wrażenia. U nas taka właśnie reakcja nastąpiła po przeczytaniu doskonałej propozycji Cracovii, którą ujawnił Antoni Bugajski. Klub z Krakowa negocjuje z rzecznikiem dyscyplinarnym PZPN-u, Adamem Gilarskim, wysokość kary za korupcję sprzed kilkunastu lat. Co zaproponowały […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

W przyszłym sezonie – 30 kolejek i ponad 40 milionów mniej dla klubów?

– Najbardziej prawdopodobne jest, że kolejne rozgrywki odbędą się w systemie ESA-30 (bez siedmiu dodatkowych kolejek oraz podziału na grupy mistrzowską i spadkową). Wówczas spokojnie wystarczy terminów, ale będzie mniej meczów, co może oznaczać mniejsze wpływy z tytułu praw telewizyjnych dla całej ligi. Obecny kontrakt zakładający grę w systemie ESA37 gwarantuje klubom w sumie ok. […]
02.07.2020
Inne sporty
02.07.2020

Znamy trasę Tour de Pologne. Krócej, ale intensywnie

Cały peleton czeka na otwarcie kolarskiego sezonu. Czekają też kibice. Ci z Polski mają w tym roku ku temu wyjątkowy powód – pierwszym wyścigiem wieloetapowym w kalendarzu World Touru jest nasza rodzima impreza, co znacznie podnosi jej rangę. Wczoraj wieczorem dowiedzieliśmy się, jaką trasą i na jakich zasadach pojadą kolarze. I choć Tour de Pologne […]
02.07.2020
Weszło
01.07.2020

Z cyklu niebywałe, a jednak: West Ham znów wygrywa z Chelsea!

Jesteś wklejony punktowo w strefę spadkową, przegrywasz właściwie mecz za meczem, twoim trenerem jest David Moyes, raczej niekojarzony w ostatnich latach ze zwycięstwami – a mówiąc uczciwie bardziej mem niż szkoleniowiec. No i jakby tego było mało, przyjeżdża do ciebie Chelsea, chwalona w tym sezonie, walcząca o Ligę Mistrzów, niepokonana od pięciu spotkań. Gdzie szukać […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Grają bez trenera, są w strefie barażowej. Pierwsza liga, styl życia

Osiem meczów – tyle wynosiła jeszcze niedawno passa GKS-u Tychy bez wygranej. Tyszanie byli w rozsypce, od marca prowadził ich dyrektor sportowy, który otwarcie przyznawał, że nie ma na to zajęcie ochoty. Teraz jego rolę przejęli tymczasowi szkoleniowcy, więc na dobrą sprawę GKS od czterech miesięcy nie mają pierwszego trenera. I co? I właśnie dostali […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Mladenović w Legii, czyli kontynuacja rozsądnej polityki transferowej

Stało się to, o czym mówiło się od jakiegoś czasu. Filip Mladenović został piłkarzem Legii Warszawa. Serb nie przedłużył kontraktu z Lechią, bo ta nie była w stanie mu płacić (albo obiecać) tyle, ile chciał piłkarz, a on sam wiedział, że chcieć może dużo. Ma za sobą świetny sezon, jest w trakcie co najmniej dobrego, […]
01.07.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE – GOŚCIEM MACIEJ SAWICKI

01.07.2020
Blogi i felietony
01.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kluby z niemieckiej Bundesligi. Hiszpańskiej LaLiga. Włoskiej Serie A. Kluby z angielskiej Premier League oraz oczywiście niezawodne kluby węgierskie. Jeśli mielibyśmy w tym gronie wskazać niepasujący element, nie byłoby to szczególnie wielkie wyzwanie. A jednak, mimo tysięcy różnic jest coś, co łączy kluby z lig TOP 4 oraz Węgier. Jest to obecność w europejskich pucharach. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Styl wciąż nędzny, ale są punkty. Ważne zwycięstwo Miedzi Legnica

Najpierw cenny remis z Wartą Poznań, teraz ważne zwycięstwo z Puszczą Niepołomice. O stylu gry Miedzi Legnica trudno mówić w ciepłych słowach, ale solidne punktowanie po rozstaniu z Dominikiem Nowakiem może oznaczać, że zadziałał osławiony efekt nowej miotły i legniczanie pod wodzą Ireneusza Kościelniaka jednak na finiszu sezonu nie wylecą poza miejsca barażowe, zachowując tym […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Awans? A po co to komu! Olimpia stawia na PJS, trener i piłkarze odchodzą z klubu

Olimpia Elbląg właśnie pokonała Pogoń Siedlce 1:0, umacniając się na miejscach barażowych w drugiej lidze. Pokonała ją składem, w którym znalazło się miejsce dla aż sześciu młodzieżowców, w tym dla jednego 16-latka. O ile w większości przypadków powiedzielibyśmy: „wow, kapitalna sprawa, cóż za odwaga”, tak tu ciężko o taką ocenę. Dlaczego? Dlatego, że elblążanie o […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

„Branie czołowych ekstraklasowców może Legii nie wystarczyć na puchary”

Jerzy Podbrożny nie był zachwycony ruchami Aleksandara Vukovicia na początku sezonu, ale dziś przyznaje, że serbski trener się obronił. Czterokrotny mistrz Polski i dwukrotny król strzelców Ekstraklasy komentuje też sprowadzenie Filipa Mladenovicia (które nie jest jeszcze oficjalne, ale coraz bardziej prawdopodobne) i politykę transferową nastawioną na przejmowanie czołowych ligowców, szykowane odejście Michała Karbownika, szanse Legii […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

To już pewne: Wójcicki zagra w Zagłębiu. Znamy szczegóły transferu

Spekulacje o tym, że Jakub Wójcicki trafi do Zagłębia Lubin, ciągnęły się niczym odwiedziny teściowej. Ale według naszych informacji temat jest już zamknięty. Boczny obrońca faktycznie trafi do „Miedziowych”, którzy wygrali walkę o niego z dwoma – a w zasadzie nawet trzema – ligowymi rywalami. Znamy także szczegóły dotyczące tego transferu, który lubinianie ogłoszą zapewne […]
01.07.2020
Weszło Extra
01.07.2020

Ruud van Nistelrooy. Pazerny na gole aż do przesady

Wybitni piłkarze bardzo często mają ego rozdmuchane do granic możliwości. Jest to zresztą charakterystyczne dla wielu znakomitych sportowców. Kto oglądał serial „Ostatni taniec”, ten na pewno doskonale tę prawidłowość rozumie. Problem pojawia się wtedy, gdy wielkie ego jednego zawodnika zaczyna przytłaczać resztę zespołu. Gdy gwiazdor, zamiast ciągnąć kolegów za sobą do sukcesu, podtapia ich ciężarem […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Vuković 2022. Trener Legii przedłuża kontrakt

Największy wygrany tego sezonu? Bardzo możliwe, że Aleksandar Vuković. Doskonale pamiętamy, jaka atmosfera panowała wokół Serba na początku rozgrywek. Powiedzieć, że lud domagał się jego krwi, to nic nie powiedzieć. Dziś Vuković jest na przeciwległym biegunie. I właśnie przedłużył z Legią kontrakt do czerwca 2022 roku. Nic nie zapowiadało sukcesu Beznadziejny styl w eliminacjach do […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Dlaczego ŁKS nie był w stanie oszukać przeznaczenia?

Bajki w świecie literatury kończą się klasycznym „żyli długo i szczęśliwie”, zamykamy książkę, bierzemy następną. W piłce nożnej oczywiście bajki kończą się zdecydowanie bardziej brutalnie. Za każdym wielkim i niespodziewanym sukcesem Leicester City czy Piasta, idzie wielka wyprzedaż ikon tegoż sukcesu. Za każdą piękną baśnią o niespodziewanym utrzymaniu czy nadprogramowym awansie, idzie zazwyczaj drugi sezon. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Leroy Sane, czyli kozak mimo łatki lenia. Czy Bayern robi właśnie deal roku?

– Można założyć, że najlepszym słowem opisującym uczucia Leroya Sane w ciągu ostatnich 18 miesięcy jest „zirytowany” – takimi słowami „The Athletic” opatrzył tekst o tym, dlaczego Niemiec zdecydował się na transfer do Bayernu. Transfer, który wisiał w powietrzu już od roku i który dziś niewielu już zaskakuje. A jednak wciąż jest to ruch, który można określić […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Co wspólnego ma Liverpool z KTS-em Weszło?

Kibicom europejskiej piłki New Balance kojarzy się głównie z Liverpoolem, ewentualnie z FC Porto. Firma sponsoruje też jednak „nieco” mniejsze kluby, jak chociażby KTS Weszło. Nasi dzielni zawodnicy dostali od niej nowy sprzęt – buty Furon v6 i Tekela v3 – który postanowili przetestować. Zachwycony był nim jeden z liderów drużyny – Daniel Ciechański, któremu […]
01.07.2020