post

Opublikowane 13.12.2018 17:08 przez

Rafal Bienkowski

– Namawiali mnie, żebym został w Norwegii i tam trenował. Ale pomyślałem sobie, po co ja mam tam zostawać, jak oni Giewontu nie mają. Gdybym się zgodził, tęskniłbym za tym Giewontem, a on za mną – mówi Józef Łuszczek wspominając czarną niedzielę 13 grudnia. 37 lat temu wprowadzono w Polsce stan wojenny.

Była godzina 6, kiedy Wojciech Jaruzelski przekazał Polakom, że „ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią”. Poinformował o wprowadzeniu w kraju stanu wojennego, chociaż już od kilku godzin czuć było, że coś się kroi. Władze komunistyczne jeszcze przed północą zaczęły bowiem polować na działaczy opozycji. Jak później wyliczono, w ogromnej akcji użyto wówczas łącznie 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, 1750 czołgów, 1900 wozów bojowych i 9 tys. samochodów.

13 grudnia 1981 r. rozkładany jest na czynniki pierwsze przy każdej kolejnej rocznicy. Rozprawiają o nim historycy, dawni działacze, zwykli ludzie. A jak tamten czas zapamiętały sportowe gwiazdy PRL?

Kolarz

Wojciech Jaruzelski omal nie spieprzył pięknej przygody Czesławowi Langowi. Ówczesny I sekretarz KC PZPR włożył mu kij między szprychy dokładnie w momencie, kiedy kariera 26-latka jeszcze bardziej nabierała rozpędu.

W 1981 r. Lang był już wprawdzie jedną z gwiazd polskiego sportu, bo taki status dało mu wicemistrzostwo olimpijskie w Moskwie w wyścigu ze startu wspólnego, ale później cel był już jeden – przejście na zawodowstwo. Nie tylko jako pierwszy Polak, ale jako pierwszy kolarz z całego bloku wschodniego. I to marzenie powoli się spełniało, bo 13 grudnia Czesław Lang był już we Włoszech, gdzie dopinał sprawy związane z przejściem do jednej z tamtejszych grup zawodowych. – Byłem tam na badaniach lekarskich. Przeszedłem je, Włosi przedstawiali już wstępny kontrakt. Mało tego, dostałem już rower, koszulki, jeździłem tam normalnie na treningi. Czułem się już jak zawodowiec, a tutaj nagle taka wiadomość… – opowiada w rozmowie z Weszło.

Jaruzelskiego, a później czołgi na ulicach, zobaczyłem we włoskiej telewizji, bo tamtejsze media non-stop to pokazywały. To był szok. Rodzina została w kraju, a tu wojna, pomyślałem. Od razu próbowałem nawiązać kontakt z najbliższymi, ale nie można było się połączyć. Kombinowałem więc przez konsulat, ambasadę, nawet przez Watykan! Bezskutecznie. Przez pierwsze dni jedynym źródłem informacji były więc dla mnie media we Włoszech, ale dodatkową trudnością było to, że jeszcze dość słabo znałem włoski. To była dla mnie wielka trauma. Po pierwsze, nie wiedziałem co z rodziną, po drugie, chciałem być zawodowcem, a tutaj nagle świat się walił – dodaje.

Lang był wtedy zawodnikiem wojskowej Legii Warszawa, dlatego miał obowiązek jak najszybciej wracać do kraju.

Miałem wielki dylemat, nie wiedziałem co robić. To był moment, kiedy osiągnąłem swój wielki cel i zamiast cieszyć się z sukcesu, nagle musiałem pakować się i wracać do kraju. Do kraju, w którym wprowadzono stan wojenny. Bałem się, że wszystko, co wcześniej wywalczyłem, nagle runie. Uznałem jednak, że wrócę, ale do kraju mogłem dostać się dopiero dwa tygodnie po ogłoszeniu stanu wojennego. Pamiętam jak dziś: wsiadam do samolotu, patrzę, a tu lecą może dwie-trzy osoby. Pomyślałem sobie „kurczę, co ja robię, po co ja tam wracam?”. Kiedy wylądowałem na Okęciu, czekała już na mnie żandarmeria wojskowa, która od razu zawiozła mnie do szefa klubu. Kiedy jechaliśmy przez miasto autentycznie czuć było tę szarość, beznadzieję i niepewność, co dalej – wspomina.

scan-8-kopia

Kolarz wrócił do Polski, ale na stole cały czas leżał kontrakt od Włochów. Tylko zgody na wyjazd ze strony władz jeszcze nie było. – Trzeba było rozwiązać kwestię służby wojskowej, uzyskać wszystkie zgody, papierki. To było kilka miesięcy bieganiny, proszenia, szukania, tłumaczenia. Całe szczęście, że Legia była moim wyjazdem zainteresowana, bo miała dostać za mnie pieniądze, które mogła później przeznaczyć na innych w klubie. Trochę to trwało, ale krok po kroku udało mi się zrealizować marzenie i w 1982 r. byłem już zawodowym kolarzem GIS Gelati-Campagnolo.

Tenisista

Wojciech Fibak miał wtedy 29 lat, a za sobą 12 wygranych turniejów singlowych, 39 deblowych w tym Australian Open oraz finał masters. Był obywatelem świata, miał mieszkanie na Manhattanie i dom po Nowym Jorkiem. Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych Polaków w Stanach Zjednoczonych, dlatego kiedy w ojczyźnie wprowadzono stan wojenny, reakcja amerykańskich mediów była błyskawiczna.

Przyjechały stacje NBC, CBS i ABC. Dziennikarze chcieli poznać moje spojrzenie na wydarzenia w Polsce. Opowiadałem im o polskich bohaterach, ludziach, którzy walczyli w kraju o wolność, ale zostali aresztowani. Nigdy nie ukrywałem, że moja sympatia była po stronie „Solidarności”. Kiedy przyjmowałem media, bardzo zależało mi, żeby pokazać im polski dom, kawałek naszej kultury. Dlatego dziennikarze zobaczyli dom pełen polskich obrazów, książek Mickiewicza, Słowackiego, nawet z naszymi potrawami, bo był bigos, biała kiełbasa – mówi Weszło Fibak.

Dziennik „New York Times” artykuł o nim zatytułował „Najsmutniejsze święta Fibaka”. Tenisista opowiadał w nim, jak mówił żonie, że w obliczu wydarzeń w Polsce być może nie powinni w ogóle świętować. Wyprawili jednak normalne Boże Narodzenie ze względu na dzieci. W Wigilię do polskiego tenisisty zadzwonił ze słowami otuchy m.in. Jimmy Connors. Zwycięzca turniejów wielkoszlemowych obiecał, że zapali świeczkę za Polskę.

Z kolei tuż po ogłoszeniu stanu wojennego Fibak musiał uruchomić wszystkie swoje kontakty, żeby dodzwonić się do rodziny w Polsce, ale i tak nie było to łatwe. Tym bardziej, że – jak mówi – celowo ograniczono mu kontakt z najbliższymi. Była to reakcja na bardzo krytyczne komentarze tenisisty w amerykańskich mediach. – Moi rodzice nie mogli przeze mnie wyjechać z kraju, dlatego nie widziałem się z nimi przez rok. Władzom w Polsce nie spodobała się moja postawa, dlatego byłem szykanowany nawet mimo stosunkowo dużej popularności. Chociaż oczywiście to i tak było coś zupełnie nieporównywalnego do tego, jak cierpieli ludzie w kraju. W moim przypadku to było nawet momentami groteskowe. Jakiś czas później zostałem m.in. zawieszony w barwach Olimpii Poznań, klubu gwardyjskiego, chociaż już od lat nie występowałem w żadnych rozgrywkach klubowych. Moja przynależność była jedynie formalna. Zapisałem się do tego klubu zresztą głównie po to, żeby w tamtych trudnych czasach było łatwiej dostać paszport i móc wyjeżdżać – wraca pamięcią.

FIBAK WOJCIECH - tenisista. Tenis. Fot. Mieczyslaw Swiderski --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Axel Springer Poland

Kilka miesięcy po wprowadzeniu stanu wojennego Fibak kolejny raz rozzłościł partyjnych działaczy. W nabitej po brzegi paryskiej hali Stade Pierre de Coubertin zorganizował mecz pokazowy, z którego dochód został przekazany na rzecz „Solidarności”. Rywalem Polaka był Yannick Noah.

Napięta sytuacja w Polsce była też powodem, dlaczego najlepszy polski zawodnik przez pewien czas nie występował w Pucharze Davisa. Do tych rozgrywek wrócił dopiero w 1984 r. – To było po tym, jak Polskę odwiedził Jan Paweł II. Powiedziałem wtedy, że skoro papież dał sygnał, że można wrócić, to ja też tak zrobię i zagram. W Polsce niektórzy komentowali, że Fibak porównuje się do papieża, ale mi chodziło po prostu o to, że papież pokazał, że droga jest otwarta.

Tyczkarz

Władysław Kozakiewicz, który w 1980 r. podczas igrzysk w Moskwie pokazał wała sowieckiej publiczności, w grudniu 1981 r. mógł takiego pokazać co najwyżej do telewizora lub radia. Kiedy ponury Wojciech Jaruzelski czytał swoje przemówienie z kartki, mistrz olimpijski był akurat na zgrupowaniu w Zakopanem. W całej Polsce ogłuchły telefony, dlatego aby szybko wrócić do domów, uczestnicy zgrupowania otrzymali specjalne przepustki.

Kozakiewicza czekała więc długa na ponad 700 km podróż, bo z Zakopca musiał dostać się aż do Trójmiasta. Jak wspominał później na stronach swojej biografii, nigdy nie widział, żeby tamta trasa była tak pusta. Jak opowiadał, wrażenie było takie, jakby doszło do jakiejś katastrofy. Nic więc dziwnego, że jego samochód był zatrzymywany przed każdym posterunkiem wojska, chociaż przez znaną twarz mundurowi nigdy długo go nie trzymali.

Kozakiewicz w ogóle nigdy nie ukrywał, że przez wała wymierzonego wrogowi na moskiewskich Łużnikach, w codziennym życiu miał łatwiej niż inni. Może partyjnym działaczom tamten gest się nie podobał, ale zwykłym ludziom jak najbardziej. – Pamiętam jak po ogłoszeniu stanu wojennego udało mi się pewnego razu zdobyć pół świniaka. Zatrzymali mnie do kontroli. Panowie mocno się zdziwili, ale życzyli smacznego i pojechałem dalej – opowiadał tyczkarz autorowi tekstu w 2014 r. – A jak za komuny stawało się w delikatesach w kolejce długiej na jakieś dwadzieścia metrów, to nagle cała kolejka… nikła w mgnieniu oka. Dosłownie w sekundę wszyscy, trzymając w rękach te swoje numerki, stawali wokół mnie i pytali o różne śmieszne rzeczy ze sportu. Jak wspominam olimpiadę, jak było z tym moim gestem. Bardzo często mówili „panie Władku, pan pójdzie do przodu kolejki”. Zawsze odpowiadałem, że jestem jeszcze młody, mam zdrowie, więc sobie postoję. Pewnie, że miałem łatwiej niż inni.

Hochsprung, Männer: Wladyslaw Kozakiewicz (Polen) - August 1977 - 20.08.1977 LEKKA ATLETYKA LEKKOATLETYKA SKOK O TYCZCE TYCZKA FOT. ULLSTEIN BILD/NEWSPIX.PL POLAND ONLY !!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Stan wojenny nie storpedował jego wyjazdów zagranicznych, ale dla wielu osób było nie w smak, że w kraju ledwo wiążą koniec z końcem i żyją w strachu, a on tylko pakuje walizki.

Powiedzmy sobie szczerze, w czasie stanu wojennego bywało tak, że decydował o mnie jakiś magazynier albo sekretarka z Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, która mówiła, że pomoże mi, ale tylko jeśli załatwię jej jakieś koszulki czy inne drobiazgi z zawodów. O takie rzeczy chodziło! Przyjeżdżaliśmy z zawodów i od razu szliśmy do związku, żeby wszystkich obdarować i żeby nikt nie robił nam problemów. Wszystko odbywało się na zasadzie zwykłej ludzkiej zawiści. Zawsze słuchaliśmy pretensji, że my jeździliśmy po świecie, a oni za nas musieli pracować. Dlatego wszyscy wokół wymuszali na nas pewne rzeczy zwykłym terrorem. Moje zagraniczne wyjazdy bardzo często zależały od tego, czy dana osoba mnie lubi albo nie lubi. Pamiętam, że w 1983 r. ówczesny prezes Czesław Ząbecki powiedział do mnie „Władek, a co ty takiego zrobiłeś dla polskiego sportu?”. A ja całe życie oddałem, wszystko, co miałem, podporządkowałem sportowi. I to go bolało. Wtedy dla urzędników byliśmy na najniższym szczeblu drabiny. Była sprzątaczka, później magazynier, my na końcu.   

Narciarz

Stan wojenny zastał mnie podczas zawodów w Norwegii. Zobaczyliśmy w telewizji, że kraj został obstawiony czołgami. Skontaktowaliśmy się z naszą ambasadą, ale nic się nie dowiedzieliśmy. Powiedzieli, że nie mają kontaktu z Polską i tyle – mówi Józef Łuszczek, złoty i brązowy medalista narciarskich mistrzostw świata w Lahti z 1978 r., wówczas największa postać polskich sportów zimowych od czasów Wojciecha Fortuny.

luszczek

Za granicą w światku narciarskim też był bardzo ceniony, dlatego organizator norweskich zawodów – wiedząc o trwającym zamieszaniu w Polsce – zaproponował mu mieszkanie. Sam wybudował niedawno duży dom, dlatego powiedział, że może udostępnić mistrzowi nart trzy pokoje. – Pomyślałem sobie, po co mam tam zostawać, jak oni Giewontu nie mają. Gdybym się zgodził, tęsknił bym za tym Giewontem, a on za mną – śmieje się dziś Łuszczek, ale zaraz poważnieje: – Wesoło nie było, zrobiliśmy zebranie. Z tego co pamiętam, na miejscu zostały dwie osoby z naszej ekipy, reszta wsiadła do samolotu. Musieliśmy najpierw lecieć do Davos w Szwajcarii, bo tylko takie było połączenie z Polską. Trzeba było też szybko załatwiać wizy, a bilety kupił nam organizator zawodów.

Samolot wylądował w Polsce wieczorem. Łuszczkowi w pamięci najbardziej zapadł widok pustych ulic i porozstawianych koksowników, przy których ogrzewało się wojsko. – To było niewiarygodne, co się wtedy działo w Polsce. Chociaż kiedy dojechałem do Zakopanego cały ten stan wojenny już tak bardzo nie rzucał się w oczy, bo to jednak nie Warszawa czy Gdańsk. Ale jak wybiła godzina milicyjna, to po ulicach się nie włóczyłem. Pamiętam, że kiedy dwaj koledzy wyskoczyli do miasta i zaczęli śpiewać, to od razu ich zamknięto – opowiada.

Przyznaje jednak, że jako znany sportowiec i tak miał o wiele łatwiej niż statystyczny polski zjadacz chleba. Przy zakupach na kartki trudno było wprawdzie trzymać dietę i wsuwało się najczęściej po prostu to co akurat było na półkach, ale mimo wprowadzenia stanu wojennego wciąż mógł wyjeżdżać na zagraniczne zawody. Jak wspomina, podczas jednej z podróży do Wiednia w pociągu otoczyli go dziennikarze. Pytali go oczywiście o wydarzenia w Polsce, ale on łamanym niemieckim zastrzegał, że może porozmawiać, ale co najwyżej o sporcie. – Mówiłem im, że o polityce nic, bo jak wrócę do kraju, to mnie zamkną. Nie wiem czy stan wojenny był potrzebny, czy nie. Ale czasami sobie myślę, że chyba lepszy stan wojenny, niż gdyby mieli Rosjanie wkroczyć. Chociaż to i tak była tragedia.

Jak przyznaje, czasami tylko wraca pamięcią do Norwegii. Zastanawia się, co by było, gdyby 13 grudnia zdecydował się jednak zostać w Skandynawii. – Może przy znacznie lepszych warunkach treningowych moje wyniki też byłyby lepsze? Zdrowie było, wydolność też, więc kto wie?

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. Newspix.pl, czeslawlang.com

Weszło
07.12.2021

Kulą u nogi Korony są długi. Spłaciliśmy już 11 milionów

– Wiele osób rzuca takie hasło, że postawiliśmy wszystko na jedną kartę. W programie wspominaliście „Ekstraklasa albo śmierć”. Nic z tych rzeczy. Kulą u nogi Korony są niestety długi. Przez ostatnie dwanaście miesięcy spłaciliśmy blisko jedenaście milionów długów. W tej chwili Korona ma nieco ponad osiem milionów złotych zobowiązań. Spłacamy je regularnie i żadne nie […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

PRASA. Białorusin głównym kandydatem do zastąpienia Papszuna w Rakowie

– Najważniejsze osoby w Rakowie nie czekają na rozwój sytuacji z założonymi rękami, tylko działają i to już od dawna. Przy Limanowskiego spodziewali się, że rozstanie z dotychczasowym trenerem, kiedyś może nastąpić i gruntownie się do tego przygotowywali. Częstochowianie bacznie obserwują rynek trenerski przynajmniej od kilku jak nie kilkunastu miesięcy. Dowiedzieliśmy się, że w kwietniu […]
07.12.2021
Weszło
06.12.2021

Richarlison przegrywał ze spalonymi, ale Everton wygrał z Arsenalem

Poniedziałkowe mecze Premier League przyzwyczaiły widzów do pewnego poziomu dramaturgii. Nie wiadomo, czy ze względu na transmitowanie tych spotkań w ogólnokrajowej telewizji, czy na porę rodem z Ligi Mistrzów, ale piłkarze po prostu wtedy nie zawodzą. Przez długi czas można było podejrzewać, że dzisiaj nastąpi wyjątek od reguły, ale wtedy fajerwerki odpalił Demarai Gray. 500 […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Anglia
06.12.2021

Divock Origi, bohater z ławki rezerwowych

Andy Robertson napisał na Twitterze, że w przyszłości zabierze swoje wnuki pod pomnik Divocka Origiego na Anfield. Moglibyśmy zastanowić się, w jakiej pozycji zostałby przedstawiony Belg na takim monumencie. Siedziałby na ławce rezerwowych, opatulony w zimową kurtkę, czy jednak rozciągałby się w plastronie dla zmienników? Niektórzy bowiem mogliby postrzegać Origiego tylko w taki sposób. Jurgen […]
06.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Skoki
06.12.2021

Jak zbudować skocznię narciarską? Czyli wszystko, co musicie wiedzieć o arenach zmagań skoków

Obiekty, na których rozgrywają się zawody najpopularniejszego sportu zimowego w Polsce, zwykle położone są w pięknych miejscach, co w połączeniu z ich ciekawą konstrukcją tworzy obrazek jak z widokówki. Wśród fanów wzbudzają zarówno ciekawość, jak i… strach. Bo chyba każdy z nas, oglądając skoki, choć raz zadał sobie pytanie jak to jest siedzieć tam, na […]
06.12.2021
Inne sporty
05.12.2021

Co tam się działo! Hamilton wygrał szalony wyścig i zrównał się z Verstappenem

To był wyścig, który przejdzie do historii. Taki, który przyniesie niezliczone ilości materiału do późniejszych analiz i taki, który trudno jest opisać w kilku zdaniach. Lewis Hamilton i Mercedes mieli wszystko po swojej stronie. Po olbrzymim zamieszaniu, dwóch czerwonych flagach i świetnym restarcie w wykonaniu Maxa Verstappena, siedmiokrotny mistrz świata znalazł się jednak w sytuacji, […]
05.12.2021
Inne sporty
05.12.2021

Polska skocznia nie pomogła. Nasi skoczkowie zawodzą

Dawno nie oglądaliśmy równie mało porywającego konkursu Pucharu Świata. Chcielibyśmy też powiedzieć, że dawno nie widzieliśmy tak słabego występu polskich skoczków. Ale niestety – zaczynamy się już przyzwyczaić do mizernej formy ekipy Michala Doleżala. Dzisiaj w Wiśle z – powiedzmy – przyzwoitej strony pokazał się tylko Kamil Stoch, który zajął 11. miejsce. Do drugiej serii […]
05.12.2021
Skoki
04.12.2021

Po pierwszej serii było świetnie. Po drugiej? Szkoda gadać. Loteria w Wiśle

Po raz pierwszy w historii zawodów drużynowych Pucharu Świata w Wiśle na podium nie stanęli reprezentanci Polski. I to mimo tego, że po pięciu z ośmiu skoków prowadzili w konkursie. Potem przyszedł jednak gorszy skok Andrzeja Stękały, beznadziejna próba Dawida Kubackiego, a Kamil Stoch skoczył co najwyżej poprawnie, choć i tak zdołał nas wyprowadzić na […]
04.12.2021
Skoki
04.12.2021

Toni Nieminen. Genialny dzieciak, który nie udźwignął własnego sukcesu

Toni Nieminen był największą sensacją sezonu 1991/92. Ledwie szesnastoletni skoczek wygrał wszystko, co tylko było do wygrania. Najlepszy okazał się w Turnieju Czterech Skoczni, Pucharze Świata i na igrzyskach olimpijskich. A potem spadł ze szczytu równie szybko, jak na niego wszedł. Pojawiły się problemy z formą, alkoholem i własnymi myślami. Choć wciąż miał przebłyski, nie […]
04.12.2021
Inne sporty
04.12.2021

Iga Świątek zakończyła współpracę z trenerem Sierzputowskim

Iga Świątek ogłosiła za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zdecydowała się zakończyć współpracę z trenerem Piotrem Sierzputowskim. Z byłym już szkoleniowcem pracowała od ponad pięciu lat, to pod jego opieką wygrała juniorski Wimbledon, seniorski Roland Garros i wspięła się na czwarte miejsce w rankingu WTA. – Ta zmiana nie jest łatwa i decyzja też nie była – […]
04.12.2021
Inne sporty
11.09.2019

11 września: sportowe tragedie w cieniu dwóch wież

Tak jak większość z 2973 ofiar poszli tego dnia normalnie do pracy, wsiedli do samolotu, żeby załatwić swoje biznesy lub po prostu aby zacząć nowe życie w nowym mieście. Na długiej liście ofiar zamachów z 11 września, od których mija właśnie 18 lat, są także ludzie sportu. Jedno z nazwisk, które od 2001 r. widnieje […]
11.09.2019
Inne sporty
03.06.2019

Jerry, przestań się dąsać, czyli historia logo NBA

Kiedy Jerry West przyznał w telewizji, że logo nigdy mu się nie podobało i powinno zostać zmienione, skrzynkę projektanta Alana Siegela zapchało momentalnie dwa tysiące e-maili. Zdecydowana większość z prośbą, żeby pod żadnym pozorem nie ruszać kultowego znaku, nawet jeśli chce tego facet, którego wizerunek został na nim wykorzystany. Prawdziwe tło logotypu NBA ma znacznie […]
03.06.2019
Inne sporty
31.05.2019

Ile Wagnera jest w Heynenie?

Jeszcze rok temu taki tekst byłby herezją, a jedyne co można byłoby poradzić autorowi, to żeby wziął dobry rozbieg i dla otrzeźwienia uderzył głową w słupek od siatki. Ale po mistrzostwie świata porównanie Vitala Heynena do Huberta Jerzego Wagnera już nie jest takie nieuprawnione. Tym bardziej, że patrząc na styl prowadzenia drużyny przez szalonego Belga, […]
31.05.2019
Inne sporty
28.05.2019

„Czas leczy rany? To bzdura”

– To wszystko jakoś mi nie pasuje, nie składa się w całość. Małgosia nie miała żadnych problemów zdrowotnych. To co otrzymaliśmy ze szpitala w Brisbane nie potwierdziło zawału serca. Lekarze wyjaśnili to bardzo jasno: to nie był zawał, przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca. Tylko że nie było dalej żadnego wytłumaczenia. Robiliśmy badania i nie […]
28.05.2019
Inne sporty
23.05.2019

Ahoj kapitanie Grbić

Gdyby porównać pozycję rozgrywającego do pracy reżysera, byłby bardziej Francisem Fordem Coppolą niż Jamesem Cameronem. Nigdy nie rozrzucał piłek opakowanych efektami specjalnymi, bardziej stawiał na skromne środki wizualne, ale to i tak nie przeszkodziło mu być do bólu skutecznym i zapracować sobie na miano siatkarza absolutnie wybitnego. Nikola Grbić, który został właśnie trenerem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, […]
23.05.2019
Inne sporty
20.05.2019

Polski trener dał Fenerbahce pierwszy od siedmiu lat mistrzowski tytuł

Polscy trenerzy siatkarscy pracujący za granicą to dziś rzadkość, a ci odnoszący tam sukcesy to już w ogóle gatunek na wymarciu. Mariusz Sordyl, który ma za sobą trip po Rumunii i Katarze, zaliczył teraz jednak wejście smoka do ligi tureckiej – na dzień dobry zdobył z Fenerbahce Stambuł mistrzostwo, puchar kraju i wprowadził drużynę do […]
20.05.2019
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
07.12.2021

Bild: Bayern nie odpuści Barcelonie

W ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów najciekawiej będzie w meczach Bayernu Monachium, FC Barcelony, Benfiki Lizbona oraz Dynama Kijów. Kataloński klub powalczy z Bawarczykami o awans do fazy pucharowej rozgrywek. O sukces nie będzie jednak łatwo, bo mimo pewnej promocji Julian Nagelsmann nie zamierza wyciągać pomocnej ręki do Barcy. Niemiecki „Bild” prognozuje składy na […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

Kulą u nogi Korony są długi. Spłaciliśmy już 11 milionów

– Wiele osób rzuca takie hasło, że postawiliśmy wszystko na jedną kartę. W programie wspominaliście „Ekstraklasa albo śmierć”. Nic z tych rzeczy. Kulą u nogi Korony są niestety długi. Przez ostatnie dwanaście miesięcy spłaciliśmy blisko jedenaście milionów długów. W tej chwili Korona ma nieco ponad osiem milionów złotych zobowiązań. Spłacamy je regularnie i żadne nie […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

PRASA. Białorusin głównym kandydatem do zastąpienia Papszuna w Rakowie

– Najważniejsze osoby w Rakowie nie czekają na rozwój sytuacji z założonymi rękami, tylko działają i to już od dawna. Przy Limanowskiego spodziewali się, że rozstanie z dotychczasowym trenerem, kiedyś może nastąpić i gruntownie się do tego przygotowywali. Częstochowianie bacznie obserwują rynek trenerski przynajmniej od kilku jak nie kilkunastu miesięcy. Dowiedzieliśmy się, że w kwietniu […]
07.12.2021
Weszło
06.12.2021

Richarlison przegrywał ze spalonymi, ale Everton wygrał z Arsenalem

Poniedziałkowe mecze Premier League przyzwyczaiły widzów do pewnego poziomu dramaturgii. Nie wiadomo, czy ze względu na transmitowanie tych spotkań w ogólnokrajowej telewizji, czy na porę rodem z Ligi Mistrzów, ale piłkarze po prostu wtedy nie zawodzą. Przez długi czas można było podejrzewać, że dzisiaj nastąpi wyjątek od reguły, ale wtedy fajerwerki odpalił Demarai Gray. 500 […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Dominik Nowak rozmawia z klubem 1. ligi, który już trenował

29 listopada 2021 roku Dominik Nowak przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Poprowadził ten zespół tylko w 32 meczach, bo władze klubu nie były zadowolone z jego pracy. Od zwolnienia nie minęło wiele czasu, a bardzo prawdopodobne, że 49-latek za chwilę może objąć innego pierwszoligowca. To Górnik Polkowice, którego trener Nowak już w przeszłości prowadził. […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Trener Wisły Kraków: – Cieszy nas punkt

Marian Zimen, asystent Adriana Guli, który prowadził Wisłę Kraków w meczu z Wartą Poznań, stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, że jeden zdobyty punkt powinien cieszyć Białą Gwiazdę. Zimen zastępował na ławce trenerskiej krakowskiego klubu Adriana Gulę, ponieważ tego Komisja Ligi zawiesiła na dwa spotkania po czerwonej kartce, którą Słowak zobaczył w meczu z Radomiakiem. – […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Szulczek: – Remis nie jest dramatem

Dawid Szulczek, trener Warty Poznań, na konferencję prasową po zremisowanym meczu z Wisłą Kraków przyszedł w koszulce „Wojtek, trzymaj się!” i nadrukowanym linkiem do zbiórki na rzecz walczącego z nowotworem Wojciecha Onsoroge. Mówił: – Pierwsze słowa, jakie usłyszałem po meczu brzmiały: „to jest dramat”. Myślę, że to nie jest dramat, dramatem są te rzeczy, które przeżywa […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Ibra: – Calhanoglu skorzystał na tragedii Eriksena

Zlatan Ibrahimović wydał nową książkę. „Adrenalina” wypełniona jest przemyśleniami Szweda na temat świata futbolu i swojej pozycji w piłkarskim środowisku. Co jasne – nie brakuje też w niej pikantnych, kontrowersyjnych kawałków i spostrzeżeń, które powoli przebijają się poza strony książki.  Co więc tym razem naopowiadał Ibra? Ano gwiazdor Milanu wziął na tapet postać Hakana Calhanoglu, […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Petrescu może zostać selekcjonerem Rumunii

Dan Petrescu dostał propozycję poprowadzenia reprezentacji Rumunii. W połowie listopada, po nieudanych eliminacjach do mistrzostw świata, z posadą selekcjonera kadry Rumunii pożegnał się Mirel Radoi. Propozycję pracy w rumuńskiej federacji otrzymali Gheorghe Hagi i Razvan Lucescu, ale ani jeden, ale drugi nie byli zainteresowani przyjęciem tej oferty. Teraz Rumunia zwróciła się w stronę Dana Petrescu, […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

W Lechu wraca temat sprowadzenia Jimeneza?

Lech Poznań – według informacji Tomasza Włodarczyka – znów sonduje możliwość sprowadzenia Jesusa Jimeneza z Górnika Zabrze.  Kolejorz przymierzał się już do sprowadzenia hiszpańskiego lidera Górnika Zabrze w letnim okienku transferowym, ale wtedy na przeszkodzie stały wygórowane żądania finansowe ekipy z ulicy Roosevelta – jeden milion euro okazał się zaporowy dla Lecha, który wówczas miał […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Danch odchodzi z Arki

Pierwszoligowe kluby powoli zapadają w zimowy sen, coraz mniej dzieje się na boiskach, więc wrzeć zaczyna w gabinetach, gdzie już zaczynają się przemeblowania w zespołach przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Ot, przykładowo Arka Gdynia pożegnała się z Adamem Danchem.  Adam Danch był związany z Arką od 2017 roku. W jej barwach wystąpił w 110 meczach i zdobył pięć bramek. […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Węgierski stoper dogadany z Chelsea?

Marco Rossi, selekcjoner reprezentacji Węgier, zdradził, że Attila Szalai najprawdopodobniej trafi do Chelsea.  Calciomercato poprosiło Marco Rossiego o wybranie reprezentanta Węgier, który poradziłby sobie w Serie A. Trener węgierskiej kadry wskazał Attilę Szalaia, ale zaraz dodał, że jego ewentualny transfer z Fenerbahce do Włoch jest aktualnie raczej niemożliwy. – Trudno wymienić tylko jednego zawodnika, ale […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Roger Schmidt odrzucił ofertę prowadzenia Lipska

RB Lipsk gorączkowo szuka następcy dla zwolnionego Jessego Marscha. Jak się jednak okazuje – znalezienie słusznego fachowca na objęcie trenerskiej władzy w klubie ze stajni Red Bulla wcale nie będzie takie proste.  Jednym z głównych kandydatów na zastąpienie Marscha był Roger Schmidt. 54-letni niemiecki szkoleniowiec bardzo dobrze radzi sobie w holenderskim PSV, gdzie osiąga średnią […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Słowik zostanie w J-League?

Jakub Słowik spadł z ligi japońskiej, reprezentując barwy Vegalty Sendaia, ale najprawdopodobniej utrzyma się na poziomie J-League i będzie grał dla FC Tokyo.  Jakub Slowik to FC Tokyo. It has been confirmed that they have signed up. — Marco Molla (@MarcoMolla) December 6, 2021 FC Tokyo to dziewiąty zespół minionego sezonu J-League. W minionej kampanii […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Podolski: – Jak się wygrywa mecz, to cały tydzień jest na luzie

Lukas Podolski wrzucił piąty bieg i prowadzi Górnika Zabrze do kolejnych zwycięstw. Ostatnie trzy mecze ekipy Jana Urbana to trzy zwycięstwa i trzy gole Poldiego. Jak do tego wszystkie ustosunkowuje się sam mistrz świata z 2014 roku? – Jak się wygrywa mecz, to cały tydzień jest na luzie. Tak jest na całym świecie, niezależnie od klubu. Po wygranym meczu tydzień jest […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Tromsø IL uderza w Katar

Katarskie mistrzostwa świata budzą kontrowersje na całym świecie na wielu poziomach. Raz na jakiś czas ktoś w środowisku nawołuje do ich bojkotu. Powody? Przeróżne – sportswashing, dyktat pieniądza, nietolerancyjne prawo panujące w kraju, nieludzkie i niehumanitarne warunki pracy zwykłych robotników podczas pracy przy organizacji MŚ. Teraz w Katar uderza norweski klub, Tromsø IL.  Tromsø IL […]
06.12.2021