Znacie to oklepane porzekadło, że nie ma ludzi niezastąpionych? Cóż, w takich chwilach jak ta okazuje się, jak mało ma wspólnego z prawdą. Nagle zmarł Andrzej Gmitruk, legenda polskiego boksu, trener, promotor, komentator. Ludzie ze środowiska mówią wprost: kogoś takiego, jak on po prostu nie da się zastąpić.

Żegnaj, Genialny Żółwiu! Nie żyje Trener Andrzej Gmitruk…

Ta wiadomość spadła na polski boks jak grom z jasnego nieba. Andrzej Gmitruk nieco ponad tydzień temu szalał w ringu w Gliwicach w czasie walki Artura Szpilki z Mariuszem Wachem. Szalał w swoim stylu, choćby opieprzając „Szpilę” na czym świat stoi za opuszczanie rąk. „Kur… twoja mać! Człowieku, co ty wyprawiasz?! Mówię: blok, do jasnej cholery!” – krzyczał na podopiecznego. Po walce udzielał dziesiątków wywiadów, brylował w mediach. A prosto z Gliwic wrócił do Warszawy, gdzie – jak zawsze – zapieprzał, jak mały parowozik.

My się śmialiśmy, że trener jest w lepszej formie niż my – mówił na antenie Weszło FM Izu Ugonoh. – Jeszcze wczoraj trenowaliśmy. Po treningu ja robiłem brzuszki i trener robił brzuszki. Nigdy bym nie pomyślał, że to nasze ostatnie spotkanie.

Po treningu z Izu były jeszcze zajęcia z Maciejem Sulęckim i Arturem Szpilką. Po nich trener wrócił do domu, po drodze robiąc zakupy i odbierając córkę z przedszkola. Wieczorem, wspominając rocznicę tragicznej śmierci syna, zapalił świeczkę na tarasie. Od tej świeczki w nocy zapalił się stolik, od niego deski tarasu. Trener obudził się i próbował gasić ogień, by chronić córkę i niewidomą żonę. Kiedy straż pożarna dojechała na miejsce, już nie żył. Przyczynę zgonu wyjaśni jutrzejsza sekcja zwłok. Jednak bez względu na to, co ustalą śledczy, polski boks stracił postać absolutnie kluczową i niepodrabialną.

Gmitruk był średnim bokserem i szybko doszedł do wniosku, że w ukochanym sporcie więcej osiągnie w narożniku. Sporo przed trzydziestką został pierwszym trenerem Legii Warszawa, kilka lat później przejął kadrę narodową. Z igrzysk olimpijskich w Seulu jego podopieczni przywieźli cztery medale. O tym, jaki to wynik, niech świadczy fakt, że w ciągu kolejnych trzydziestu lat dorobek medalowy polskich pięściarzy na igrzyskach to jeden brąz…

W kolejnych latach Gmitruk był jednym z prekursorów polskiego boksu zawodowego. To on namówił na podpisanie kontraktu młodziutkiego Tomasza Adamka i po kilku latach zrobił z niego pierwszego polskiego mistrza świata. Prowadził także Mateusza Masternaka (mistrz Europy), Mariusza Wacha i Artura Szpilkę (walki o mistrzostwo świata), Macieja Sulęckiego, Izu Ugonoha i wielu innych. Z góry przepraszamy za pominięcie wielu nazwisk, ale po prostu długo można by wymieniać. Inaczej mówiąc: jeśli ktoś w ostatnich 30 latach coś znaczył w polskim boksie, prawie na pewno przeszedł przez ręce „Genialnego Żółwia”.

Niedawno widzieliśmy się w studiu telewizyjnym. Gratulował mi narodzin kolejnego dziecka. Na koniec mocno mnie przytulił, czego nigdy wcześniej nie robił – wspominał Mateusz Masternak na antenie Weszło FM. – Spędziłem z nim pół dorosłego życia i większość kariery sportowej. Dziś jadę odebrać żonę i malutkie dziecko ze szpitala, a jednocześnie przeżywam śmierć kogoś bardzo ważnego dla mnie…

Kiedy ktoś umiera, obowiązuje zasada „de mortuis nihil nisi bene”, czyli o zmarłych mówimy dobrze, albo wcale. Ale prawda jest taka, że o Andrzeju Gmitruku wszyscy mówią dobrze nie dlatego, że tak wypada, tylko dlatego, że takim był człowiekiem. Jedno jest pewne: polski boks bez niego nigdy już nie będzie taki sam.

Andrzej był jedyny w swoim rodzaju. To był człowiek – orkiestra, kiedyś na gali, którą organizował, był jednocześnie promotorem, trenerem w narożniku i komentatorem. Prawdopodobnie nigdy w historii boksu nikt inny nie łączył tylu funkcji – wspomina komentator Janusz Pindera. – Jednak najwięcej dobrego dla polskiego boksu robił w narożniku. Miał niesamowite oko i cały czas rozwijał swój warsztat. Co tu dużo mówić, polski boks poniósł dzisiaj niepowetowaną stratę.

foto: newspix.pl

Suche Info
16.08.2022

Chelsea ściąga utalentowanego Włocha

W najbliższych dniach do stolicy Anglii trafi 19-letni Cesare Casadei. O nadchodzącej transakcji poinformował Gianluca di Marzio. 19-letni Casadei od dłuższego czasu wzbudzał spore zainteresowanie wśród klubów, choć nie zanotował jeszcze oficjalnego debiutu w pierwszej drużynie Interu. Piłkarz ten jest uniwersalnym zawodnikiem środka pola. W młodzieżowych ekipach Interu grał na kilku pozycjach. Włoch odnajdywał się zarówno jako szóstak, jak i jako ósemka. Transfer piłkarza […]
16.08.2022
Bundesliga
16.08.2022

Teczka Atakana Karazora. Czy piłkarz Stuttgartu jest gwałcicielem?

Atakan Karazor wychodzi z fury, przekłada pęk kluczy z dłoni do dłoni, ogląda się po opustoszałym parkingu, żeby zaraz zniknąć w budynku klubowym Stuttgartu. Zaledwie kilka dni przed tamtym leniwym porankiem kończącego się lipca opuścił zakład karny na hiszpańskiej Ibizie po czterdziestu trzech dniach odsiadki. Kilka tygodni później wybiegnie na boiska Bundesligi – zagra minutę z Lipskiem i osiem z Werderem Brema. Otrzyma brawa i słowa wsparcia, nasłucha się […]
16.08.2022
Premier League
16.08.2022

„Seksualny drapieżnik”. Benjamin Mendy na ławie oskarżonych

– To kolejny rozdział bardzo starej historii o mężczyznach, którzy gwałcą i napadają seksualnie na kobiety, bo uważają, że są potężni, a wszystko ujdzie im na sucho – w ten sposób prokurator Timothy Cray opisał sprawę byłego piłkarza Manchesteru City Benjamina Mendy’ego przed sądem w Chester. Nie było to jednak najgorsze, co usłyszeli i zobaczyli obecni na sali sądowej. Wydarzenia, które miały miejsce w posiadłości mistrza świata w Cheshire mrożą krew w żyłach, ale najgorsze jest to, że to nie pierwszy […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Nacho Monreal zakończył karierę

22-krotny reprezentant Hiszpanii poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych. 36-latek z Pampeluny w swojej bogatej karierze reprezentował barwy Osasuny, Malagi, Arsenalu i Realu Sociedad. W tym ostatnim zaliczył naprawdę solidny start, po którym odniósł poważną kontuzję kolana. Od tego momentu nigdy już nie wrócił do pełnej, sportowej sprawności. Odczuwał ból nawet podczas prostych ćwiczeń, co poskutkowało tym, że nie mógł brać udziału w treningach. Po trzech sezonach w Sociedad piłkarz zdecydował […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Dwa miesiące przerwy Ledermana

Raków Częstochowa poinformował o wynikach badań swojego pomocnika. Lederman kontuzji nabawił się w 69. minucie meczu z Górnikiem Zabrze. Pechowo upadł na murawę i opuścił boisko z opatrunkiem na bark. Jak się okazało – doszło do zwichnięcia stawu barkowego. Po serii konsultacji lekarskich zawodnik rozpoczął już rehabilitację. 22-latek będzie pauzował przez około dwa miesiące. Piłkarz Rakowa nie ma szczęścia do początków sezonów. W ubiegłym roku również musiał zmagać się […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Prezes MAKiS-u: – Nie nam rozstrzygać. Od tego są służby

Sławomir Worach, prezes Miejskiej Areny Kultury i Sportu, spotkał się dziś z dziennikarzami na briefingu prasowym. Miejski urzędnik kilka razy mówił o tym, że to nie jemu rozstrzygać, czy prezes Widzewa jest winny, czy nie. Przypomnijmy – MAKiS złożył doniesienie do prokuratury, jakoby Mateusz Dróżdż miał uczestniczyć przy wniesieniu na stadion Widzewa transparentu, na którym obrażana jest miejska spółka. Żeby uwiarygodnić ten przekaz medialnie, przygotował absurdalny filmik pełen grozy, […]
16.08.2022
Inne sporty
16.08.2022

Pompki, sztuczki z psem i potrawy na „P”. Co Ola Mirosław potrafi zrobić w czasie swojego rekordu świata?

16.08.2022
Inne sporty
15.08.2022

Polska dominacja. Cztery medale mistrzostw Europy we wspinaczce, Mirosław ze złotem!

Wiecie, kiedy mamy do czynienia z dominacją? Wtedy, gdy trzy osoby z jednego kraju stają na podium mistrzostw Europy. Powiedzmy sobie wprost: raczej nie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że w takiej roli występują nasi reprezentanci. A dziś to właśnie Polki rozniosły konkurencję w rywalizacji we wspinaczce na czas, zajmując… cztery pierwsze lokaty. Do tego srebro wśród mężczyzn zdobył Marcin Dzieński. Nie da się tego opisać inaczej, niż tak, że w tej konkurencji jesteśmy potęgą.  […]
15.08.2022
Lekkoatletyka
15.08.2022

Złoto! Aleksandra Lisowska mistrzynią Europy w maratonie

Pierwszy w historii Polski medal maratonu na mistrzostwach Europy. I to od razu złoty! Aleksandra Lisowska, choć uznawano ją za zdolną do sprawienia niespodzianki, zaskoczyła ekspertów, zostawiając w tyle wszystkie rywalki. A kilka minut po tym, jak dobiegła do mety, okazało się, że od razu ma i drugi medal – w rywalizacji drużynowej Polki (z Angeliką Mach i Moniką Jackiewicz) zajęły trzecie miejsce. Co za początek mistrzostw!  Niespodzianki są najlepsze Nie da się nie uśmiechnąć, gdy zdobywamy medal, którego się nie spodziewaliśmy. […]
15.08.2022
Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Lekkoatletyka
14.08.2022

Młociarze, Aniołki i nie tylko. Ile medali mistrzostw Europy zdobędą Polacy?

Po mistrzostwach świata, które niecały miesiąc temu odbyły się w Eugene, w lekkoatletycznym świecie jeszcze nie opadł kurz, a już jutro wystartuje kolejna wielka impreza – mistrzostwa Europy w Monachium. Chociaż ze światowego czempionatu Polacy przywieźli tylko cztery medale, to nasza reprezentacja wciąż jest jedną z najmocniejszych na Starym Kontynencie. I w stolicy Bawarii Biało-Czerwoni będą mieli sporo okazji by to udowodnić, zdobywając kolejne krążki. Jak dużo uda się ich […]
14.08.2022
Tenis
13.08.2022

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Hurkacz w finale Canadian Open!

Po pierwszym secie Casper Ruud miał pełne prawo myśleć, że już to ma. Że wygrał to spotkanie, a kolejna partia będzie tylko formalnością. Hubert Hurkacz był podłamany, snuł się po korcie, a na returnie nie miał nic do powiedzenia. Po czym posłuchał trenera Craiga Boyntona, który z trybun zaczął krzyczeć: – Musisz walczyć! Bo przecież można przegrać. Jednak ponieść porażkę, nie dając z siebie wszystkiego? Zawodowemu sportowcowi to po prostu nie przystoi. I Hubert pokazał, że jest […]
13.08.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments