post Avatar

Opublikowane 11.11.2018 08:40 przez

Sebastian Warzecha

Druga edycja turnieju World Boxing Super Series. Czwarty, ostatni ćwierćfinał. Trzecia walka Polaka w historii WBSS – po Krzysztofie Włodarczyku i Mateuszu Masternaku – mająca być pierwszą zwycięską dla naszego kraju. W ringu Krzysztof Głowacki i Maksym Własow. Na szali tymczasowe mistrzostwo świata WBO. Nie trzeba nas było bardziej zachęcać, byśmy obejrzeli ten pojedynek.

Dla tych, którzy Rosjanina nie znają: na zawodowych ringach stoczył 44 pojedynki. Do dzisiejszej walki przegrał dwa z nich. Po raz ostatni w styczniu 2015 roku. Od tamtego czasu wygrał dwanaście kolejnych starć, wspinając się po kolejnych szczeblach klasyfikacji najlepszych pięściarzy wagi junior ciężkiej. Karierę zaczynał jednak 18 kilogramów poniżej jej limitu – w wadze średniej. Później przybrał na masie, ale utrzymał szybkość, którą imponował od samego początku. Zarówno nóg, jak i wyprowadzanych ciosów. To że dostał szansę na zdobycie mistrzostwa, nie było dziełem przypadku. Zasłużył sobie.

Przed Głowackim nie stało więc łatwe zadanie. Ale trudno oczekiwać, by w walce o pas dostał gościa, którego odprawić mógłby w trzy rundy. To tak nie działa… i dobrze. Bo jeśli chce się na mistrzostwo zasłużyć, to właśnie przez pokonanie kogoś, kto między linami ma już wyrobioną markę i opinię. Tak, jak zrobił to „Główka”, gdy zdobywał je po raz pierwszy, kładąc na deski Marco Hucka. Dziś dostał na to ponowną szansę. Bo mistrzostwo w teorii miało być „tymczasowe”, ale Ołeksandr Usyk – który zdobył je, pokonując… Krzysztofa Głowackiego – kilka godzin wcześniej stoczył ostatni pojedynek w tej kategorii wagowej. O ile wierzyć zapowiedziom Ukraińca.

Nam pozostało więc liczyć na jedno: że „Wehikuł czasu”, przy którym Polak wychodził do ringu, przeniesie nas do czasów, gdy „Główka” trzymał pas.

I pierwsze dwie rundy na pewno przybliżyły do tego naszego reprezentanta. Już w premierowej Własow zainkasował mocny cios, po którym zatańczył na nogach. Otrząsnął się jednak i nieco wycofał, chcąc wykorzystać zasięg swoich rąk. I w kolejnym starciu to on przeważał, kilkukrotnie trafiając „Główkę”. Taki stan utrzymywał się do ostatnich sekund, gdy Polak posłał rywala na deski. No dobra, w dużej mierze udało mu się to przez to, że Własow źle stanął, ale punkty to punkty i nie było co wybrzydzać, skoro wpadły na konto Polaka.

Kolejne starcia to już inna, znacznie bardziej wyrównana historia. Właściwie tylko jednego mogliśmy być pewni: że Krzysztof wygrywał, jeśli chodzi o doping na trybunach. Wiadomo, gala odbywała się w Chicago, można było więc liczyć, że nieco Polonii się zjawi. „Główka” nie jest jednak tak medialnym pięściarzem, jak wielu jego kolegów po fachu i pewne obawy pozostawały. Niepotrzebnie: fani naprawdę dali radę. Podobnie jak pięściarze w ringu, którzy okładali się naprawdę niemiłosiernie. Już po siódmej rundzie Własow ledwo żył – musiał oprzeć się o liny, zanim doszedł do narożnika.

I Głowacki chyba zdawał sobie z tego sprawę – kolejne starcie rozpoczął od natarcia przypominającego zmasowany atak szarańczy. Ciosy lądowały, gdzie tylko się dało. Później wszystko się wyrównało, ale to takie momenty zostają w głowach sędziów. Podobnie jak fantastyczny prawy pod koniec dziewiątej rundy. Swoją drogą obaj wyglądali po niej, jakby zaraz mieli zostać podłączeniu do tlenu. Nie dziwimy się jednak, bo całą walkę prowadzili na wielkiej intensywności i zainkasowali nie kilka, nie kilkanaście, a kilkadziesiąt naprawdę solidnych ciosów. Normalny człowiek nie byłby w stanie złapać oddechu po jednej takiej rundzie. Oni mieli ich stoczyć dwanaście.

Głowacki robił naprawdę wiele, by zakończyć tę walkę przed czasem. Nie było jednak łatwo, bo Własow rewanżował się podobnymi uderzeniami. Żaden z nich nie chciał też paść na deski – nie licząc sytuacji z trzeciej rundy, obaj twardo trzymali się na nogach, choć pod koniec wyglądali, jakby starli się nie z innym bokserem, a rozwścieczonym bykiem. Robert De Niro lubi to.

glowacki

Fot. Oficjalne konto WBO/Twitter

Swoją drogą, znacie zasady dynamiki Newtona? Chodzi nam o trzecią z nich. Każda akcja wywołuje reakcję. Tak wyglądał dziś Głowacki. Kiedy oberwał, nie cofał się, wręcz przeciwnie – robił krok do przodu i wyprowadzał ciosy. Tak, by sędziowie ani przez chwilę nie mogli być pewni postawienia na Rosjanina. Po takiej walce hasło „wojownik” w słowniku języka polskiego śmiało moglibyśmy zobrazować zdjęciem „Główki”. Zasłużył sobie.

Jeśli chodzi o dobór fotografii, to najlepsza byłaby ta, którą zrobiono chwilę po walce. Kiedy – po jednomyślnej decyzji sędziów (118-110, 117-110, 115-112) – na ramieniu Polaka położono tymczasowy pas mistrzowski. W takich chwilach możemy zrozumieć, że komentatorzy na chwilę zmienili tożsamość Głowackiego, nazywając go „Krzysztofem Włodarczykiem”. „Diablo” był zresztą obecny przy ringu, więc przesadnie daleko nie odbiegli. Swoją drogą, pokonanie Rosjanina w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, to chyba fajny sposób na jej uczczenie, prawda?

Co teraz? Mairis Briedis, który wcześniej – również na punkty – odprawił Noela Govera. Łotysz przegrał w swojej karierze tylko raz na 25 starć, ale jego obecna forma pozwala wierzyć, że „Główka” będzie w stanie dopisać mu na konto drugą porażkę i wskoczyć do finału turnieju.

I za to trzymamy kciuki.

Fot. Newspix

Opublikowane 11.11.2018 08:40 przez

Sebastian Warzecha

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
22.01.2021

Sobota w Weszło.FM!

Sobotę na Weszło FM rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, a zakończymy Hyde Parkiem. Na naszej antenie pojawi się komentarz Kamila Gapińskiego do meczu Polska – Węgry, ale nie zabraknie też piłkarskich emocji. Szczegóły poniżej. 9:30-11:30 „Dwójka bez sternika” O poranku powitają was Wojciech Piela i Monika Wądołowska. Ten duet gwarantuje dużo humoru i dawki pozytywnej […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PowerPlay. Czy Milik zatrzyma rozpędzone AS Monaco?

Ostatni weekend przed powrotem Ekstraklasy to doskonała okazja, by przyjrzeć się ligom, które wkrótce już zupełnie stracimy z horyzontu. Zwłaszcza, że sporo się w Europie dzieje, grają już na przykład Chorwaci czy Czesi. W naszym tradycyjnym PowerPlayu postaramy się przybliżyć parę kursów z nieoczywistych kierunków. Zapraszamy na garść naszych pomysłów weekendowych, wraz przekierowaniami do naszych […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

„Jacek Magiera powinien dołączyć do sztabu Sousy”

– W Sheratonie pewna pani prowadziła kwiaciarnię i mówiła po angielsku. Gdy Leo nie miał nikogo wokół, a zobaczył, że w gazecie jest napisane słowo „Beenhakker”, to sobie je podkreślał, szedł do kwiaciarni i pytał się, co to znaczy, co tutaj napisał Roman Kołtoń? Ona mu mówiła: – Nie chciałby pan tego usłyszeć – wspomina […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Paulo Sousa i przygoda w Chinach: rozczarowanie z okolicznościami łagodzącymi

Z trenerskiej kariery Paulo Sousy o chińskim epizodzie wiadomo chyba najmniej. Najczęściej kwituje się go teraz na zasadzie „no, nie za bardzo mu tam poszło” i w sumie tyle. Zagłębiamy się więc nieco bardziej w ten etap jego pracy, bo wyłania się tu kilka bardzo ciekawych wątków. W jakim sensie historia klubu, do którego trafił […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Jaki styl nada Sousa reprezentacji? Kilku piłkarzy skorzysta | ANALIZA

Wybór Paulo Sousy na nowego selekcjonera wzbudził sporo kontrowersji. Kibice i dziennikarze z miejsca ruszyli do wertowania jego średnich punktowych w poprzednich klubach. Trwa sprawdzanie opinii na temat tego, jaki był w szatni. Ale wydaje się, że w tym wszystkim pomija się wątek tego, jaki Sousa miał plan na drużyny, które prowadził. Przecież największy zarzut […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

W jednym rzędzie z Giggsem, Bestem i Ibrahimoviciem

Jednym z najszerzej komentowanych wątków wczorajszej konferencji prasowej Zbigniewa Bońka były jego rozmowy z Robertem Lewandowskim. Nie wiadomo właściwie w końcu, czy to prezes zadzwonił do kapitana reprezentacji, czy odwrotnie, czy stało się to przed podjęciem decyzji o zwolnieniu Jerzego Brzęczka, czy już po rozmowie z selekcjonerem. Dwa dni przed czy dwie godziny po. To […]
22.01.2021
Weszło Extra
22.01.2021

Proste błędy zamazywały trud i odwagę

– Ciężko po takim awansie nagle wszystko przekreślić, odstawić ludzi, którzy wywalczyli ten awans. Zadziałało nasze dobre serce. Ale jak w powiedzeniu – masz miękkie serce, to musisz mieć twardy tyłek. I tego najbardziej żałuję – mówi Krzysztof Brede analizując, co poszło w Bielsku nie tak. Dlaczego Podbeskidzie popełniło typowe błędy beniaminka? Co zrobić, gdy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

STANOWISKO #42 – NIE PŁAKAŁEM PO BRZĘCZKU

Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego, Jerzy Brzęczek dostał niezwykły komfort – za 10 czy 20 lat będzie mógł opowiadać, że gdyby nie jego zwolnienie, Polska wygrałaby Euro. I w sumie prawda: komu się będzie wówczas chciało wytykać, że nie ma to wiele wspólnego z prawdą. Po więcej zapraszamy do oglądania Stanowiska.
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Cztery lata dyskwalifikacji za kroplówki. „Skandal i pokazówka”

Pamiętacie „aferę kroplówkową”, do jakiej doszło w Pogoni Siedlce? Zaistniała „dobra okazja”, by o niej przypomnieć. Sześciu piłkarzy zamieszanych w przyjmowanie niedozwolonych wlewów dostało po tyłku najmocniej, jak tylko się dało. Tomasz Margol, Marcin Kozłowski, Piotr Smołuch, Kacper Falon, Aya Diouf oraz Sebastian Krawczyk zostali w ostatnich dniach ukarani czterema latami bezwzględnej dyskwalifikacji. To maksymalna […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Z żebrakami na szczyt. Sousa zbudował graczy i ostatni sukces Fiorentiny

Był 27 września 2015 roku, Paulo Sousa uśmiechał się od ucha do ucha. Jego Fiorentina właśnie pokonała Inter 4:1. To był prawdziwy festiwal, pokaz siły. Po 23 minutach gry Viola prowadziła już 3:0. Po 31 minutach grała z przewagą jednego zawodnika. Końcowy gwizdek oznaczał, że zespół z Florencji został właśnie liderem Serie A. – Też […]
22.01.2021
Bukmacherka
22.01.2021

Glik czy Linetty? Kto górą w „polskim” starciu w Serie A?

Benevento po fatalnej wpadce z Crotone. Torino po kompromitującym remisie ze Spezią, na dodatek już bez trenera Marco Giampaolo, który wreszcie wyleciał z posady. Ciekawie zapowiada się dzisiejsze starcie klubów Kamila Glika i Karola Linettego, choć pewnie reprezentanci Polski woleliby jednak wzbudzać zainteresowanie w nieco inny sposób niż marną formą swoich zespołów. No i własną […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Od Sousy oczekuję normalności. Na przykład prawego obrońcy na prawej obronie

Wszyscy mówią o zaletach i wadach Paulo Sousy. W Szwajcarii i Izraelu czy na Węgrzech był bardzo dobry, na początku we Włoszech też, ale potem szło mu już gorzej i nie wiadomo, czy poradzi sobie z reprezentacją, skoro nie ma w tej kwestii wielkiego doświadczenia. A taktyka? Lubi grać na trzech obrońców. Czy my będziemy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Strój piłkarski jest wygodniejszy niż dyrektorska marynarka

Dlaczego dwa razy dziennie musi ładować telefon? Od kiedy wiedział, że po zakończeniu kariery obejmie stanowisko dyrektora sportowego Zagłębia Lubin? Jak przygotowywał się do nowej roli? Od kogo zaczerpywał rad? Kto jest jego największym wzorem? Jak przebiega jego współpraca z Martinem Sevelą? Czy Łukasz Poręba odejdzie już zimą i czy sprowadzenie napastnika to priorytet dla […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Nikogo pokroju Lewandowskiego. 10 najlepszych piłkarzy, z którymi pracował Sousa

Poukładanie sobie relacji z Robertem Lewandowskim i wykorzystanie jego piłkarskiego potencjału. Gdy popatrzymy na listę zadań stojących przed Paulo Sousą, być może właśnie to jest pierwsza pozycja. Potrafił to zrobić (przynajmniej w zadowalającym stopniu) Adam Nawałka, który coś z tą kadrą ugrał, kompletnie nie potrafił Jerzy Brzęczek i wspominać będziemy go źle – tym bardziej, […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Defensywa, zaślepienie 3-5-2 i trudny charakter. O klęskach Paulo Sousy

Zbigniew Boniek stwierdził na konferencji prasowej ogłaszającej nominację nowego selekcjonera, że każdy z kim rozmawiał, mówił mu, że Paulo Sousa jest topowym trenerem. Nie wątpimy w prawdomówność prezesa. Na ocenę tego sformułowania względem reprezentacji Polski przyjdzie jeszcze czas, ale ziarno wątpliwości w tej kwestii sieją dwie niekrótkie przygody w karierze Portugalczyka – pierwsza na zapleczu […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PRASA. Piechniczek: Dla niektórych mecz ligowy wydawał się ważniejszy niż mecz reprezentacji

W piątkowej prasie oczywiście głównie echa zatrudnienia Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera. Jan Tomaszewski doradza mu, by nie uczył się polskiego. Grzegorzowi Mielcarskiemu żal Jerzego Brzęczka. A Antoni Piechniczek sugeruje, że niektórym kadrowiczom trzeba będzie przywrócić maksymalną motywację odnośnie meczów reprezentacji. Do tego ciekawa rozmowa z trenerem GKS-u Tychy Arturem Derbinem, rozmówka o Bartoszu Białku […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Między Turynem a Dortmundem. Paulo Sousa i jego dwa lata na szczycie

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał […]
22.01.2021
Anglia
21.01.2021

KOM-PRO-MI-TA-CJA na Anfield. Burnley pokonuje Liverpool!

Jasne, Liverpoolowi ostatnio nie szło. Trzy remisy w trzech ostatnich meczach słabo świadczyły o dyspozycji The Reds. W związku z tym można było się nastawić, że z Burnley łatwo nie będzie. Ale tak szczerze mówiąc, to na kim się Liverpool miał przełamać, jeśli nie na The Clarets?  Podopieczni Seana Dyche’a dostali w łeb w dwóch […]
21.01.2021