post Avatar

Opublikowane 07.11.2018 00:40 przez

redakcja

Kolejna kompromitacja Monaco, które ma sezon godny najczarniejszych koszmarów, a który jak tak dalej pójdzie, skończy się przegranym ze Szczakowianką barażem o utrzymanie w I lidze.

Bolesna wpadka Liverpoolu w Belgradzie, która komplikuje i tak arcyciekawą sytuację w grupie C. Co zdarzyło się w Champions League poza hitami na Giuseppe Meazza i San Paolo? Zapraszamy.

NIE TAK TO MIAŁO WYGLĄDAĆ, PANIE HENRY

Czy Thierry Henry biorąc robotę w Monaco spodziewał się, że nie wygra żadnego z pierwszych pięciu meczów, grając kolejno: ze Strasbourgiem, z Brugią, z Dijon, z Reims i raz jeszcze z Brugią? Zaryzykujemy i powiemy, że to wątpliwe.

Prędzej snuł dokładnie przeciwną wizję – wchodzi do szatni on, wychowanek klubu, on, legenda światowej piłki, on, jedna z największych postaci w historii Premier League. I odmienia wszystko, co było złe. Zawraca bieg rzeki.

Ale jak na razie ta rzeka porywa go ze sobą.

Dziś jest twarzą prawdziwej kompromitacji – czterobramkowej domowej porażki, w dodatku z Brugią, reprezentantem ósmej ligi rankingu UEFA. Belgijska Jupiler League jest w porządku, ale szaleństwa w Champions League to – delikatnie mówiąc – nie jest dla nich rutyna. Warto przypomnieć, że w kontekście Belgów mówimy o drużynie, która rok temu odpadła najpierw w eliminacjach Ligi Mistrzów z Basaksehirem (też nie wszedł do fazy grupowej), a następnie w eliminacjach Ligi Europy z AEK Ateny. Mówimy o zespole, którego ostatnia przygoda z Champions League zakończyła się następująco:

0:3 i 1:2 z Leicester
0:2 i 0:4 z Kopenhagą
1:2 i 0:1 z Porto

0 punktów, 2 gole strzelone, 14 straconych.

Henry znalazł się pod wodą i kto wie, jak dużo czasu zajmie mu wypłynięcie na powierzchnię. Symptomów poprawy brak. Monaco jest dziś stajnią Augiasza wymagającą cudownego posprzątania. No bo co dziś można pozytywnego powiedzieć o tej drużynie? Okopującej się w strefie spadkowej Ligue 1, mającej w rodzimych rozgrywkach jedno zwycięstwo? Która do Champions League pasowała w tym sezonie tak, jak pięść do nosa?

Chyba tylko to, że mają ładnie położony stadion.

WALKA NA NOŻE

Liverpool ma problem. Jasne, PSG w Lidze Mistrzów zawodzi, Napoli również gubiło punkty, generalnie grupa jest wyrównana, ale jednak – jeżeli tracisz punkty z Crveną, to masz problem.

Tego nikt na Anfield nie zakładał, a jednak The Reds od Serbów dostali dość spektakularnie w czapę. Nie jest tak, że Anglicy mieli pecha, ostrzeliwując bramkę, ale zawsze w ostatniej chwili pudłując; wręcz przeciwnie – biorąc pod uwagę choćby pierwszą połowę, to Serbowie byli konkretniejsi.

Bohaterem Milan Pavkov, który popisał się dubletem. Generalnie w pierwszej połowie gospodarze neutralizowali zapędy Liverpoolu, bo i za wielu strzałów ze strony gości nie uświadczyliśmy. No dobrze w 16. minucie, przy bezbramkowym remisie, do pustej bramki nie trafił Sturridge. Może gdyby trafił, ten mecz potoczyłby się inaczej, a tak za tę nieskuteczność liverpoolczycy zapłacili.

Przy okazji nie powiodły się roszady, których dokonał Jurgen Klopp. W porównaniu do ostatniego meczu z Arsenalem, Niemiec postawił na Sturridge’a, Matipa i Lallanę kosztem Firmino, Gomeza i Fabinho. Zmiany wpłynęły na grę Liverpoolu, który nieco obudził się dopiero w drugiej połowie. Wszedł Firmino, wszedł Gomez, ale choć Salah trafił w słupek, a dobrą okazję zmarnował Matip, Liverpool walił głową w mur.

Z jednej strony 72% posiadania piłki, zdecydowana przewaga w strzałach, z drugiej – druga porażka w fazie grupowej Ligi Mistrzów, która mocno skomplikowała sytuację Liverpoolu w grupie. Drugie miejsce, tyle samo punktów co Napoli, oczko przewagi na PSG, dwie kolejki do końca – będzie gorąco, a przecież Anglicy zajmowali pierwsze miejsce przed tą kolejką i mogli wywalczyć sobie pole position.

Sytuacja po tej kolejce wygląda tak. Ostrzymy sobie zęby na kolejne mecze.

Screen Shot 11-07-18 at 12.18 AM

Źródło: Wikipedia

MECZ O ŻYCIE TOTTENHAMU

Tottenham grał dziś o swoje być albo nie być w Lidze Mistrzów. Gdyby ktoś kibicowi Kogutów powiedział, że po trzech kolejkach jego zespół będzie mieć jeden punkt, zapewne czarnowidza by wyśmiał. A jednak – nie udało się wygrać ani z Interem (remis na San Siro wypuszczony w ostatnich sekundach), ani z Barceloną (genialny mecz Messiego), ani nawet z PSV (frajerskie 2:2 po idiotycznej czerwonej kartce Llorisa).

Trzeba więc było spiąć się na maksa u siebie w rewanżu z PSV, ale zamiast koncentracji, Dele Alli nie dojechał na pierwszych kilka minut. A przynajmniej myśli Dele Allego krążyły chyba gdzieś przy wczorajszej partyjce w Fortnite. Wyznaczony do krycia przy rzucie rożnym Luuka De Jonga Anglik zapomniał o swoim zadaniu i sprawił, że przed nim i kolegami wyrosła nowa, jeszcze większa góra do zdobycia.

A jednak się udało. I to mimo tego, że Jeroen Zoet rozegrał prawdopodobnie najlepszy mecz w sezonie i jeden z najlepszych w karierze. Bronił absolutnie wszystko, bronił w sytuacjach nieprawdopodobnych, strzały, dobitki, główki – co się tylko dało. Sposób na niego znalazł dopiero (a jakżeby inaczej) Harry Kane. Najpierw pokonał Zoeta kąśliwym strzałem, kolejnym dowodem na to, że mało kto jak Anglik wie, jakich uderzeń golkiperzy najbardziej nie lubią. Później po jego główce piłka odbiła się od dwóch rywali tak, że powoli bo powoli, ale wtoczyła się do siatki, łamiąc serce doskonałego dziś bramkarza Holendrów.

Wyrok został więc odroczony. Ale by do jego wykonania nie doszło, przede wszystkim trzeba pokonać Inter, spróbować zdobyć Camp Nou, a najlepiej ściskać też kciuki za to, by PSV było w stanie urwać punkty mediolańczykom.

POZAMIATANE W GRUPIE A, REKORD PISZCZKA

Ważne zwycięstwo dla Atletico, dzięki któremu Hiszpanie zrównali się punktami z BVB. Awans obu ekip jest praktycznie pewny, bo drużyny mają odpowiednio pięć punktów przewagi nad Club Brugge i aż osiem nad Monaco.

Atletico zrewanżowało się za klęskę kilka tygodni wcześniej, czyli za 0:4 w Dortmundzie. Mecz zaczął się bardzo ostro, wkrótce sypnęło okazjami. Pierwszą szansę miał Correa, ale pewnie interweniował Burki. Generalnie, Borussia starała się dominować, Atleti ograniczało się do kontr, ale defensywa Niemców była wyjątkowo solidna.

Do czasu. Gola strzelił Saul, przy okazji Borussia straciła pierwszą bramkę w tej edycji Ligi Mistrzów. Piłkę dośrodkował Felipe Luis, a Hiszpan wpadł w pole karne i pewnie wykończył akcję. Drużyna Diego Simeone od tego momentu poczuła krew, rzuciła się na rywali. Świetną okazję miał Partey, możemy wspomnieć o sytuacji Griezmanna. 1:0 do przerwy było najniższym wymiarem kary dla przyjezdnych.

BVB pod koniec spotkania zostało dobite za sprawą Griezmanna. Trzeba oddać Atletico, że założyło dziś BVB kaganiec:  Borussia do 60. minuty nie oddała ani jednego celnego strzału. W końcówce szansę miał Alcacer, ale na tym się skończyło, mimo że BVB z każdą minutą wyglądało coraz lepiej.

Warto wspomnieć, że Łukasz Piszczek rozegrał 44. mecz z w barwach BVB w Lidze Mistrzów, przy okazji wyrównując klubowy rekord należący do Stefana Reutera. Jeszcze jeden mecz i były reprezentant Polski zostanie samodzielnym rekordzistą.

TEDESCO IDZIE ZA CIOSEM

Szkoleniowiec Schalke 04 Domenico Tedesco jeszcze nie tak dawno przeżywał trudny okres. Schalke znalazło się niemal na dnie tabeli Bundesligi, on kibice powoli bo powoli, ale zaczęli tracić do niego zaufanie. Ostatnio nadszedł jednak moment zwrotny – przekonująca wygrana z Hannoverem.

Tedesco wyraźnie rozochocił się tym, co jego zespół zrobił w ostatniej kolejce Bundesligi. Wtedy wystawił zdecydowanie bardziej ofensywny skład niż ten, do jakiego przyzwyczaił w poprzednich meczach, dziś poszedł za ciosem i podobnie wyszedł na Galatasaray. I opłaciło mu się to, bo wygrał, ma osiem punktów w grupie D i jest o maleńki kroczek od wyjścia z niej, a więc dołożenia do nieszczególnie długiego, ale już imponującego CV (wicemistrzostwo Niemiec) kolejnego dużego osiągnięcia.

Schalke zagrało dziś bodaj najładniejszy mecz w całym sezonie 2018/19. Szybko zaczął Burgstaller, wykorzystując kompletne nieporozumienie Aziza z Muslerą. Urugwajski bramkarz nie chcąc wyjechać poza pole karne z piłką w rękach, musiał wypuścić ją pod nogi Austriaka, który w – i tak dość trudnej sytuacji – uderzył z chirurgiczną precyzją i odpowiednią siłą. Pieczętujące wygraną trafienie to zaś bardzo przytomne zagranie ze skrzydła w drugie tempo od Burgstallera do Utha, mającego czas, by rozejrzeć się i przymierzyć tam, gdzie Muslera nie miał szans sięgnąć.

Screen Shot 11-07-18 at 12.40 AM

***

AS Monaco – Club Brugge 0:4
Vanaken 12′, 17′ (k.), Wesley 24′, Vormer 85′

Kamil Glik (Monaco) grał 75 minut.

Crvena Zvezda – Liverpool 2:0
Pavkov 22′, 29′

Atletico Madryt – Borussia Dortmund 2:0
Saul 33′, Griezmann 80′

Łukasz Piszczek (BVB) rozegrał 90 minut.

FC Porto – Lokomotiw Moskwa 4:1
Herrera 2′, Marega 42′, Corona 67′, Otavio 90’+3′ – Farfan 59′

Grzegorz Krychowiak (Lokomotiw) rozegrał 90 minut.

Schalke – Galatasaray 2:0
Burgstaller 4′, Uth 57′

Tottenham – PSV Eindhoven 2:1
Kane 78′, 89′ – De Jong 2′

Inter – FC Barcelona 1:1
Icardi 87′ – Malcom 83′

O meczu pisaliśmy szerzej TUTAJ

Napoli – PSG 1:1
Insigne 63′ – Bernat 45’+2′

Piotr Zieliński (Napoli) rozegrał 20 minut. Arkadiusz Milik (Napoli) cały mecz spędził na ławce.

 O meczu pisaliśmy szerzej TUTAJ

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 07.11.2018 00:40 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
30.05.2020

Liga nie będzie ciekawsza. Legia pokonuje Lecha w Poznaniu

Z czym kojarzą nam się wieczory, gdy Lech Poznań spotyka się na zielonej trawce z Legią Warszawa? Z wielką pompą i sporym rozczarowaniem. Dziś nie było ani wielkiej pompy (uwaga opinii publicznej skupiona była raczej na powrocie ligi samym w sobie), ani wielkiego rozczarowania. Nie był to wielki mecz, ale generalnie – trzymał poziom. Nawet, jeśli […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Van der Hart? Raczej „van der Żart”

Zasadniczo świat jest tak skonstruowany, że byłoby fajny, gdyby osoba pracująca na danym stanowisku potrafiła spełniać wymogi przed nią stawiane. Wiecie o co chodzi – dobrze, gdyby kominiarz potrafił czyścić kominy. Żeby kucharz potrafił gotować. Żeby śpiewak potrafił śpiewać. No i żeby bramkarz umiał bronić. Lech Poznań niestety uznał, że woli bramkarza, który bronić nie […]
30.05.2020
Kanał Sportowy
30.05.2020

ZEBRANIE ZARZĄDU. Live charytatywny na Kanale Sportowym

Ekstraklasowe emocje pomału dogasają – to odpowiedni moment, żeby odpalić Kanał Sportowy. Dzisiaj Zebranie Zarządu – Michał Pol, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski urządzają charytatywnego live’a. Nie może was zabraknąć podczas tej imprezy. Brakuje dwustu subów do 250 000! 
30.05.2020
Inne sporty
30.05.2020

F1 coraz bliższa powrotu, Williams coraz bliższy krawędzi

Gdyby sytuacja była normalna, od ponad dwóch miesięcy ekscytowalibyśmy się kolejnymi Grand Prix Formuły 1. Ale że koronawirus sparaliżował też sporty wyścigowe, to na start sezonu wciąż czekamy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – rząd Austrii zgodził się na organizację dwóch wyścigów na terenie swojego kraju. I o ile na wszystkie pozostałe ekipy wspomniane […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków – największy przegrany lockdownu?

Mając w pamięci, jak łatwo było jesienią wbić krakowskiej Wiśle gola, dwa, ewentualnie siedem, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia po wiosennym wznowieniu ligi. Kilka zmian sprawiło, że Biała Gwiazda z murowanego kandydata do spadku stała się zespołem nie dość, że przyjemnym do oglądania, to przy tym bardzo skutecznym. Tak samo więc przecieraliśmy te oczy i dziś. Bo […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków wystawiła drużynę w blind footballu, Piast Gliwice skorzystał

Wisła Kraków posiada swoją sekcję blind footballu. Marcin Ryszka (pozdrawiamy!) i koledzy robią wspaniałe rzeczy, przełamują własne bariery. Wiadomo jednak, że w starciu z rywalami bez ich ograniczeń nie mieliby najmniejszych szans. Czasami zastanawialiśmy się, jak by to wtedy wyglądało, gdyby piłka została pozbawiona dźwięku sygnalizującego jej lokalizację. Dziś już znamy odpowiedź: właśnie tak jak […]
30.05.2020
Niemcy
30.05.2020

Typowy weekend Bayernu – Lewy strzela, rywal rozjechany

Czy Bayern gra w Monachium z kibicami, czy bez, jedno się nie zmienia. Każdy, kto tu przyjeżdża, właściwie z góry nastawia się na stratę punktów. Z podobnym nastawieniem do Bawarii przybyła ekipa Adama Bodzka i Dawida Kownackiego (grał tylko ten pierwszy). Fortuna Dusseldorf, co tu dużo mówić, zachowywała się jak typowa hypebae po koncercie swojego […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Do czternastu razy sztuka – Górnik Zabrze wygrał na wyjeździe!

Długo zastanawialiśmy się nad tym, co przymusowa przerwa spowodowana pandemią koronawirusa zmieni w ekstraklasowym krajobrazie i przygotowaliśmy się praktycznie na wszystko. Tomas Petrasek zacznie przegrywać co drugą głowę? Okej. Korona Kielce będzie zdobywać po dwa gole w meczu? W porządku. Fabian Serrarens pokona bramkarza? Szok, ale da się z tym żyć. To wszystko może się […]
30.05.2020
Niemcy
30.05.2020

Znowu zobaczyliśmy pistolety! Hertha wygrywa, Krzysztof Piątek strzelił gola z gry

Dwa mecze, dwa gole. Tydzień temu z karnego, teraz z gry. Na twarz Krzysztofa Piątka już na dobre może wrócić uśmiech. Polski snajper pokonał bramkarza Augsburg w doliczonym czasie gry i przyczynił się do trzeciego zwycięstwa Herthy po odmrożeniu rozgrywek. Wiemy, że ten wstęp brzmi banalnie, ale co tu więcej pisać – przecież właśnie o […]
30.05.2020
Bukmacherka
30.05.2020

Bonusy na restart Ekstraklasy w BETFAN!

Co to za restart sezonu w Ekstraklasie bez solidnych bonusów? BETFAN coś o tym wie, dlatego przygotował dla swoich graczy wyjątkowe promocje! W weekend skorzystamy m.in. z Happy Hours a także z bonusu Typowy ESAFAN. Co dzięki nim zyskamy? Wyjaśniamy! Jako pierwszy na tapet trafia bonus Typowy ESAFAn, bo to nowość u tego legalnego bukmachera. […]
30.05.2020
Bukmacherka
30.05.2020

Dla kogo cichy hit Polski? Sprawdź nasze typy na mecz Lech – Legia!

W Niemczech restart ligi przyozdobiły derby Zagłębia Ruhry, w Polsce natomiast zobaczymy starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa. Jasne, być może ostatnio Lech stoi trochę niżej. Może i nie zawsze gra w pucharach. Ale to w końcu mecz nazywany derbami Polski. Największa rywalizacja w ostatnich latach. Dlatego też po hicie kolejki spodziewamy się wiele. Można […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Jak pech, to pech. Znów poważna kontuzja Rafała Wolskiego

Czy istnieje coś takiego, jak limit pecha w życiu? Wszyscy chcielibyśmy myśleć, że tak. Taką nadzieję ma pewnie Rafał Wolski, któremu kontuzje mocno zahamowały karierę. Niestety, piłkarz Wisły Płock ma potwornego pecha. Wygląda na to, że jego największa zmora – więzadła krzyżowe – znów dała o sobie znać. Pomocnika prawdopodobnie czeka kolejna długa przerwa. Akurat […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

LIVE: Legia wygrała w Poznaniu! Van der Hart podarował bramkę

Wczoraj nastąpił powrót Ekstraklasy. Obejrzeliśmy jeden mecz zły, jeden bardzo dobry. Ale na swój sposób, to wciąż było przygrywką. Dzisiaj w lidze mamy hit w postaci meczu Lecha z Legią. Dzisiaj zobaczymy mistrza Polski, Piasta Gliwice, w dodatku z rewelacyjną przed koronawirusem Wisłą Kraków, która śrubowała fantastyczną passę. Na dzień dobry otworzymy ligę ŁKS-em według […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Artur Skowronek: „Musimy dać radość kibicom, których nie będzie na stadionach” 

Czy Gieorgij Żukow robił furorę podczas testów wytrzymałościowych? Jak wypadli inni piłkarze Wisły? Czy do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy podchodzi z entuzjazmem? Czy przygotowanie się do sezonu bez rozgrywania sparingów było znacznym utrudnieniem? W jaki sposób rozplanowane czasowo były gierki wewnętrzne? Jak bardzo będzie brakować kibiców na stadionie przy ulicy Reymonta? Co z kontraktami, […]
30.05.2020
WeszłoTV
30.05.2020

Odmrażamy Ekstraklasę! WeszłoTV we Wrocławiu

Zastanawialiście się może, jak od kulis wyglądał pierwszy mecz po wznowieniu rozgrywek Ekstraklasy, ale nie wiedzieliście kogo zapytać? Łapcie materiał filmowy od Jakuba Białka, z niego wszystkiego się dowiecie. Tutaj tekstowa wersja reportażu, ubrana w szczegóły.  
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Legia Warszawa przechodzi proces lechowienia?

Pamiętacie jeszcze czasy ligowego duopolu, gdy Lech Poznań i Legia Warszawa rozstrzygali losy mistrzostwa właściwie między sobą? Pamiętacie ten okres w XXI wieku, gdy mówiliśmy „Legia, później Lech, a później długo nic”? Cóż, wydaje się, że ten czas mamy za sobą. Legioniści potrafili wypuścić mistrzostwo na rzecz Piasta, Lech od paru lat ma swoje problemy. […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Stan Futbolu po wznowieniu ekstraklasy

Jak co sobotę – Stan Futbolu. Wreszcie znów możemy porozmawiać o polskiej piłce, gdy ta faktycznie gra, robimy to więc w znakomitym gronie. Gośćmi Adama Kotleszki są: Wojciech Kowalczyk, Piotr Włodarczyk, Maciej Wąsowski, Łukasz Olkowicz i Szymon Borczuch 
30.05.2020
Weszło Extra
30.05.2020

Najlepszy trener ligowy. Historia Wojciecha Stawowego

„Powtarzał nam, że woli wygrać 5:4 niż 1:0”. „Puszczał na zgrupowaniach i odprawach Barcelonę”. „Bartek Chwalibogowski miał być Davidem Villą”. Nie ma żadnych wątpliwości – Wojciecha Stawowego można uznawać za dobrego trenera, można też za słabego, ale z pewnością jest „jakiś”. Ma swój styl, a to rzadkość w czasach, kiedy wielu szkoleniowców gra tylko na […]
30.05.2020