O sezonie Huberta Hurkacza trudno powiedzieć jakiekolwiek złe słowo. Jasne, pewnie był w stanie wygrać mecz czy dwa więcej, może zdarzyło mu się kilka prostych błędów, zapewne mógł go też kończyć wyżej w rankingu ATP. Ale ocena, jaką wypada mu wystawić, to i tak piątka. Dziś przegrał w czterech setach z Francesem Tiafoe, choć też mogło być lepiej. Narzekać jednak nie wypada.

Mecz dobry, wynik już nie. Hurkacz zadebiutował w Next Gen

Zanim o Hubercie, słów kilka o samym turnieju. Bo to dopiero druga edycja imprezy spod znaku Next Gen i ci, którzy przegapili poprzednią, mogą czuć się zaskoczeni. Wyjaśniamy więc: ATP potraktowało Next Gen jako pole do eksperymentów. Najważniejszy z nich? Gra się do czterech gemów w secie, a przy wyniku 3:3 jest tie-break – ten, o dziwo, pozostawiono bez zmian. Dodatkowo w gemie nie ma gry na przewagi, a – jak w deblu – decydująca piłka. Kto ją wygra, ten zgarnia małą partię. Różnica w stosunku do gry podwójnej jest taka, że to serwujący wybiera stronę, na którą zagra.

Mocno postawiono też na technologię. Na szczęście tenisistów nie zastąpiły jeszcze roboty, ale wokół zawodników zrobiło się naprawdę ciekawie. Jedna rzecz to system Hawk-Eye, który sam ocenia auty – Hurkacz i Tiafoe nie musieli ani razu podnosić ręki czy prosić o sprawdzenie. Przy każdej bliskiej linii piłce działo się to automatycznie. Dodatkowo, co mogliśmy oglądać np. w trakcie US Open, przy korcie zamontowany jest „shot clock” – zegar, odmierzający czas przeznaczony na podanie.

Co jeszcze? Cóż, najciekawsze są chyba tablety przy miejscu dla trenera, wyświetlające statystyki z meczu. Takie same gadżety znajdują się przy ławkach zawodników. Do tego w każdej przerwie między gemami młody tenisista może pogadać ze swoim szkoleniowcem za pomocą… słuchawek z mikrofonem. XXI wiek na całego. W rozwoju cofnięto się za to, gdy chodzi o podawanie ręczników – zawodnicy robią to teraz sami, odkładając je na „wieszak”, przeznaczony właśnie do tego. Choć spodziewalibyśmy się raczej, że będzie to robić jakaś mechaniczna ręka.

Wspomnieliśmy o szkoleniowcu, warto więc zaznaczyć, że dziś oficjalnie dowiedzieliśmy się, że do sztabu trenerskiego Huberta Hurkacza dołączył Rene Moller (nie wiemy jeszcze, czy zastąpił poprzedniego trenera, czy też obaj będą współpracować). Choć nazwisko brzmi francusko, gość pochodzi z Nowej Zelandii, a na stałe osiadł w USA. Kiedyś pracował z Samanthą Stosur, doprowadzając ją do największych sukcesów w karierze. Wcześniej zajmował się pracą z juniorami, wielu z nich gościło dzięki niemu w czołówce światowych rankingów. Poza tym był częścią teamów Johna Isnera czy Martiny Hingis. Hubert postawił na fachowca, oby okazało się to strzałem w dziesiątkę.

hurkacz z trenerem

Hurkacz na treningu przed meczem. Na pierwszym planie Rene Moller. Fot. LeeCGoodall/Twitter

Niestety, oficjalny debiut tego duetu nie przebiegł po ich myśli. Szczególnie dwa pierwsze sety, które trwały łącznie pół godziny. To krótko, nawet biorąc pod uwagę zasady obowiązujące w turnieju Next Gen. Hurkacz popełniał niewymuszone błędy, średnio funkcjonował też jego serwis. Frances Tiafoe za to był niesamowicie solidny. Wyglądało to mniej więcej tak, jak ich jedyne dotychczasowe spotkanie – Polak przegrał wtedy 2:6 4:6. Dziś, na szczęście, grano na dłuższym dystansie.

Odmianę przyniósł bowiem trzeci set. Po drugiej partii Moller powiedział Hurkaczowi przez słuchawki, by ten „grał bardziej agresywnie”. Podziałało. Hubert zaczął prezentować się znakomicie, umieszczając w korcie takie piłki, których nie powstydziliby się zawodnicy z okolic pierwszej dziesiątki rankingu ATP. Inna sprawa, że Tiafoe też odgrywał tak, jakby przez ostatni miesiąc oglądał tylko najlepsze mecze Djokovicia, Federera i Nadala. Serio. Dwa minięcia, które zafundował stojącemu przy siatce Polakowi, powinno się pokazywać każdemu juniorowi, by ten widział, że zawsze warto walczyć do końca. Bo Frances właśnie to robił – zapieprzał do każdej piłki, a dodatkowo potrafił swoją szybkość wykorzystać.

Swoje atuty zaprezentował jednak też Hubert – przede wszystkim do gry wszedł znakomity serwis, którego brakowało wcześniej. To pozwoliło mu spokojnie przechodzić przez swoje gemy. To sprawa kluczowa, przy skróconym secie, każda strata podania może być decydująca. Polak przekonał się o tym zresztą wcześniej. Do tego znakomicie zaczął rozprowadzać piłki forehandem, świetnie prezentował się w defensywie i bardzo dobrze przy siatce. A to ostatnie nie jest wcale oczywiste, biorąc pod uwagę jego wzrost.

Trzeciego seta Hurkacz wygrał, przełamując serwis Tiafoe przy stanie 3:2. W czwartym żaden podania nie stracił, doszło więc do pierwszego (i jedynego) w tym meczu tie-breaka. Obaj wyczyniali tam prawdziwe cuda. Hubert zdążył obronić trzy piłki meczowe, Amerykanin bronił break pointów. Skończyło się 12:10, niestety na niekorzyść naszego zawodnika. Ale wstydzić może się on co najwyżej jednego: zepsutego drugiego podania przy 10:10. I to nie dlatego, że trafił serwisem w siatkę, a dlatego, że zrobił to dość… komicznie. Tak to nazwijmy.

statystyki

Statystyki z meczu Tiafoe – Hurkacz. Fot. Damian Modliński/Twitter

Hurkacz przegrał więc 1:4 2:4 4:2 3:4 (10:12). Ale to nie był zły mecz, ba, wręcz przeciwnie. Zresztą dla niego to przede wszystkim okazja, by zaprezentować się szerszej publiczności. I dziś to zrobił. Faworytem zdecydowanie nie był – Tiafoe, mimo że młodszy, na swoim koncie ma już wygrany turniej ATP w Delray Beach, a w światowym rankingu był już nawet na 38. miejscu. Innymi słowy: taki wynik dało się przewidzieć.

Pretensji do Huberta więc nie mamy. Jedynie prośbę: by w jutrzejszym meczu zamiast jednego wygranego seta były trzy.

Fot. Newspix

Suche Info
08.08.2022

Show Patryka Szysza! Gol i asysta w ligowym debiucie [WIDEO]

Fenomenalne wejście w ligowy sezon zaliczył Patryk Szysz, który tego lata przeniósł się do Turcji. Strzelił gola i zaliczył asystę, a jego Basaksehir pokonał Kasimpasę 4:0. 24-latek ma już za sobą trzy oficjalne występy w barwach nowej drużyny – wszystkie w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy, we wszystkich wchodził z ławki rezerwowych. Teraz przyszedł czas na pierwszy mecz w lidze, który Szysz rozpoczął w podstawowej jedenastce. Polak pierwszego gola dla swojej […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Kamil Glik z golem dla Benevento [WIDEO]

Obrońca reprezentacji Polski strzelił gola dla swojego zespołu w meczu 1/32 finału Pucharu Włoch z Genoą. Drużyna Glika przegrała jednak 2:3. Piłkarze spadkowicza z Serie A trzykrotnie pokonali golkipera Benevento. Dwa razy na listę strzelców wpisał się Islandczyk, Albert Gudmundsson, raz Włoch – Massimo Coda. Pierwszy gol dla Benevento padł w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dejana Vokicia […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Obsada sędziowska 5. kolejki I i II ligi

PZPN podał, którzy sędziowie będą rozstrzygać w najbliższych meczach drugiej i trzeciej klasy rozgrywkowej w Polsce. Mecze 5. kolejki I i II ligi rozegrane zostaną w środku tygodnia. Pierwszoligowcy wybiegną na murawę w dniach 9-11 sierpnia, drugoligowcy zaś 10 i 11 sierpnia. PZPN wyznaczył do prowadzenia tych spotkań następujących arbitrów. I liga 9 sierpnia (wtorek): Odra Opole – Sandecja Nowy Sącz, godz. 18:00, sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk). Wisła Kraków […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Krychowiak: Żaden z chłopaków nie potępia Rybusa

W wywiadzie udzielonym Mateuszowi Skwierawskiemu z portalu WP Sportowe Fakty, Grzegorz Krychowiak odniósł się do sytuacji Macieja Rybusa, a także swojego transferu do Al-Shabab. Reprezentant Polski został na rok wypożyczony do Al-Shabab. Umożliwiły mu to przepisy UEFA, dzięki którym piłkarze mogą opuszczać rosyjskie i ukraińskie kluby w ramach rocznych wypożyczeń – dokładnie tak, jak wiosną. Wtedy Krychowiak trafił do greckiego AEK Ateny, tym razem do występującego w Arabii Saudyjskiej Al-Shabab. […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Depay odejdzie do Juventusu?

Piłkarz Barcelony może zostać nowym klubowym kolegą Wojciecha Szczęsnego. Holender trafił do klubu ze stolicy Katalonii w lipcu 2021 roku. W barwach Barcelony zagrał łącznie w 36 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, zdobywając w nich 13 goli. Do swojego dorobku dorzucił także dwie asysty. Wszystko wskazuje jednak na to, że przygoda 28-latka z La Ligą dobiegnie końca. Po transferach dokonanych przez Barcelonę dla Depaya nie ma już miejsca w klubie. Włodarze chętnie pozbyliby […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kaczmarek, Skrzyszowska i Sułek. Jak wiele dzieli Polki od gwiazd?

Adrianna Sułek, Natalia Kaczmarek oraz Pia Skrzyszowska – to trzy polskie lekkoatletki, o których w ostatnich miesiącach mówi się najwięcej. Wszystkie regularnie biją życiówki i z mityngu na mityng są coraz lepsze. Wszystkie mają jednak w światowej stawce absolutnie wybitne rywalki. Jak wiele im do nich brakuje? Sułek już jest rekordzistką kraju, Skrzyszowska i Kaczmarek – jeśli dalej będą się tak fantastycznie rozwijać – mogą zostać nimi w niedalekiej przyszłości. […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
07.08.2022

Wystartuję tu nawet bez nogi! – reportaż z Memoriału Kamili Skolimowskiej

Pierwszy w historii polskiej lekkiej atletyki mityng Diamentowej Ligi. Wyjątkowy moment dla wszystkich, którzy z tym sportem są związani. – Gdy tylko dowiedziałam się, że mogę wziąć udział w Memoriale, powiedziałam sobie, że choćbym była bez nogi, to muszę tu wystartować – mówiła Małgorzata Hołub-Kowalik. Jej zdanie podziela wielu innych polskich lekkoatletów. Jednak nawet ci z zagranicy mówią: Chorzów powinien mieć Diamentową Ligę. Na stałe.  Wbrew pogodzie Były obawy. Jeśli […]
07.08.2022
Inne sporty
06.08.2022

Memoriał Skolimowskiej nie zawiódł. Co za wynik Kaczmarek!

Takiego mityngu w Polsce jeszcze nie było – mówiliśmy już przed startem Memoriału Kamili Skolimowskiej. A teraz możemy to zdanie tylko powtórzyć. Bo w Chorzowie posypały się kapitalne wyniki. Ze strony Shelly-Ann Fraser-Pryce, Shericki Jackson czy Armanda Duplantisa. W tym lekkoatletycznym gwiazdozbiorze rywalizującym w zawodach Diamentowej Ligi wyróżniła się też Natalia Kaczmarek, która jako pierwsza Polka od czasów Ireny Szewińskiej zeszła poniżej 50 sekund na dystansie 400 metrów! Najważniejsze pytanie, […]
06.08.2022
Lekkoatletyka
06.08.2022

Gwiazdozbiór na Stadionie Śląskim. Czas na Diamentową Ligę

– Takiej obsady nie miał jeszcze żaden mityng w Polsce – mówił Piotr Małachowski, obecny dyrektor sportowy Memoriału Kamili Skolimowskiej. To pierwszy w historii naszej lekkiej atletyki mityng w cyklu Diamentowej Ligi, a osoby zaangażowane w jego organizację liczą, że nie ostatni. Widać to zresztą po tym, kto przyjechał na Stadion Śląski. Wszyscy mają nadzieję, że wyniki również to udowodnią.  13 tygodni pracy, ale było warto Kiedy początkiem maja gruchnęła […]
06.08.2022
Kolarstwo
05.08.2022

Tour de Pologne. Hayter wygrywa wyścig, Demare ostatni etap

Czesław Lang lubi powtarzać, że Tour de Pologne kreuje przyszłe gwiazdy peletonu. Kto wie, czy te słowa nie sprawdzą się po raz kolejny – zwycięzcą 79. edycji polskiego wyścigu został Ethan Hayter. I owszem, o sporym talencie i możliwościach Brytyjczyka wiadomo od dobrych kilku lat, ale nie zmienia to faktu, że na szosie – bo jest też świetnym torowcem – to dla niego najważniejsze zwycięstwo w karierze.  Zdecydowała czasówka Już przed wyścigiem, patrząc na mapy […]
05.08.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments