To był całkiem ciekawy wieczór z EFL Cup, czyli Pucharem Ligi Angielskiej. Stał on oczywiście pod znakiem powrotu Franka Lamparda na Stamford Bridge. Jego Derby County rozegrało zupełnie szalony mecz przeciwko Chelsea i naprawdę niewiele brakowało, a faworyt musiałby się pożegnać z rozgrywkami.

Lampard wrócił na stare śmierci i poszedł na szaloną wymianę ciosów

Poza tym – awanse Tottenhamu, Arsenalu i Middlesbrough.

Jeżeli chodzi o wspomnianego Lamparda, to na obiekcie Chelsea powitano go z wszelkimi honorami. Stuprocentowy szacunek ze strony trybun, zawodników The Blues i całego sztabu szkoleniowego, z Maurizio Sarrim na czele. Ładne scenki, zwłaszcza, że akurat Frank jest gościem, którego naprawdę trudno nie cenić. Jednak na boisku nie było już miejsca na żadne sentymenty. Gospodarze szybko ruszyli do ataku, żeby jak najprędzej osiągnąć korzystny wynik i ustawić mecz pod swoje dyktando.

Szalał Willian, fenomenalnie dysponowani byli boczni obrońcy – Emerson i Zappacosta. Ten pierwszy dryblingiem łamał rywalom kostki, lecz to właśnie akcja tego drugiego przyniosła prowadzenie Niebieskim – włoski defensor kąśliwie dośrodkował, a Fikayo Tomori fatalnym kiksem skierował futbolówkę do własnej bramki. Żeby było śmieszniej, Tomori jest zawodnikiem wypożyczonym do zespoły Derby… z Chelsea. No cóż, chłopak tylko się głupawo uśmiechnął po swoim babolu. Pamiętnej historii Fernando Morientesa to on nie powtórzył.

A żeby zrobiło się jeszcze ciekawiej – drugiego gola dla gospodarzy również strzelił gracz gości – kolejnego swojaka wpakował Richard Keogh. Lampard chyba do tego stopnia wczuł się w klimat Stamford Bridge, że nie był w stanie określić swoim podopiecznym, do której bramki mają właściwie celować, więc walili w obie strony, bo pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:2 dla gospodarzy. Ich dorobek uzupełniło trafienie Fabregasa (wszystkie trzy gole padły po dograniach Zappacosty). Znów nie popisali się obrońcy, zawiódł również w bramce doświadczony Scott Carson.

Goście ogólnie byli totalnie pogubieni w defensywie, popełniali mnóstwo prostych, niewymuszonych błędów wynikających ze zdenerwowania, braku koncentracji i pewności siebie. Ale nadrabiali to ofensywnym rozmachem. Z przodu cisnęli naprawdę niesamowicie. Trzeba byłemu zawodnikowi Chelsea oddać, że zdążył już w Derby County zmontować naprawdę spektakularną maszynę. Wiadomo, że Sarri dał odpocząć paru kluczowym zawodnikom, formację obronną zupełnie przemeblował. Niemniej, „Barany” i tak pokazały, że są w stanie już teraz iść z The Blues na wymianę ciosów. To duża sprawa.

I wiele nie brakowało, a wyszliby z tej wymiany… no, może nie bez szwanku, ale z korzystnym wynikiem. W drugiej połowie szalone tempo gry przygasło, jednak tylko troszkę. Końcówka zdecydowanie należała do gości i tylko nieskuteczność oraz świetne interwencje Caballero pozbawiły ich nadziei na remis. Lampard ma co robić, jeżeli chodzi o poprawę organizacji gry w defensywie i – ogólnie to ujmując – zaszczepienie w zespole boiskowej dojrzałości. Jednakże rozmach i odwaga jego podopiecznych już teraz robi duże wrażenie.

Jeżeli ktoś postanowił spędzić dzisiejszy wieczór przed telewizorem, to od zawodników Chelsea i Derby zdecydowanie otrzymał cukierek, nie psikus. Typowe dla angielskich boisk widowisko – tempo gry na najwyższym poziomie. Wykonujący niezliczone sprinty Zappacosta w końcówce ledwie dyszał, a i tak włączał się do kolejnych ataków swojego zespołu. To się ogląda.

Chelsea – Derby County 3:2 (3:2)
F. Tomori 5′ (sam.), R. Keogh 21′ (sam.), C. Fabregas 41′ – J. Marriott 9′, M. Waghorn 27′

Co na pozostałych stadionach? Tottenham szybko się otrząsnął po porażce z Manchesterem City i odpalił z EFL Cup West Ham w starciu derbowym. Dwa trafienia zanotował Son Heung-Min, golem przypomniał również o sobie Fernando Llorente. Nie pojawił się na boisku Harry Kane, odpoczywali również Lucas, Lloris i ważni piłkarze z defensywy. Przyda im się to, zwłaszcza temu pierwszemu, bo Kane daleki jest od swojej optymalnej dyspozycji. A Koguty są dopiero w połowie meczowego maratonu.

Co ciekawe, pod nieobecność swojego super-strzelca Spurs wznieśli się na bardzo wysoki poziom skuteczności – sześć strzałów, pięć w bramkę, trzy do sieci. Egzekucja w wykonaniu zawodników West Hamu wyglądała znacznie gorzej, stąd taki a nie inny wynik na stadionowym zegarze. To może być naprawdę ważny triumf dla Tottenhamu. Bałagan panujący ostatnio w klubie i niepokojące sygnały wysyłane przez menedżera trochę zachwiały morale drużyny, ale udało się zwyciężyć trudnego rywala i to jest trampolina, od której można się teraz fajnie odbić.

Ze zwycięskiej ścieżki nie zboczył również Arsenal, który ostatni raz zebrał w czajnik w połowie sierpnia. Cudowna passa. Nie ma się co tym specjalnie podpalać, ostatecznie znamy historię Kanonierów – oni uwielbiają zanotować jakąś szaloną serię zwycięstw, a później zdobyty kapitał roztrwonić na głupie wpadki i frajerskie remisy. Z Blackpool poradzili sobie zresztą dość kulawo. Do przerwy zafundowali oponentom z League One lekcję futbolu, ale później nastąpiło w ich szeregach spore rozluźnienie.

W 56 minucie, przy stanie 2:0 dla gospodarzy, czerwony kartonik obejrzał Guendouzi, pupilek Unaia Emery’ego. Efekt? Kontaktowy gol i nerwówka do ostatnich minut, jednak ze szczęśliwym finałem dla faworytów. Trzy wielkie londyńskie firmy, uzupełnione przez Middlesbrough, które odprawiło z kwitkiem Crystal Palace, oficjalnie meldują się w 1/8 finału Pucharu Ligi.

Middlesbrough – Crystal Palace 1:0 (1:0)
L Wing 45+3

West Ham – Tottenham 1:3 (0:1)

L Perez 71′ – Son H-M. 16′, 54′, F. Llorente 75′

Arsenal – Blackpool 2:1 (1:0)

S. Lichtsteiner 33′, E. Smith-Rowe 50′ – P. O’Connor 66′

fot. newspix.pl

Suche Info
06.10.2022

Wszystkie wyniki czwartkowych meczów Ligi Konferencji

FC Balkani przeszli do historii swojego kraju. Są pierwszym klubem z Kosowa, który wygrał mecz w fazie grupowej europejskich pucharów. Pokonali na wyjeździe turecki Sivasspor, strzelając gola w doliczonym czasie gry! W „polskiej” grupie Villarreal rozbił Austrię Wiedeń.  Jak wyglądał czwartkowy dzień z Ligą Konferencji? Villarreal nie pozostawił żadnych złudzeń i bezlitośnie skarcił Austrię Wiedeń za fatalne błędy w obronie. Hiszpanie wygrali pewne 5:0, a klasycznym hattrickiem w drugiej połowie […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Wszystkie wyniki czwartkowych spotkań Ligi Europy

Betis Sevilla pokonał na wyjeździe AS Romę, Manchester United nie miał łatwej przeprawy z Omonią Nikozja na wyjeździe. Szymański strzelił gola w starciu z duńskim FC Midtjylland. Jak wyglądał czwartkowy dzień z Ligą Europy? Hitem trzeciej serii gier Ligi Europy było starcie AS Romy z Betisem Sevilla. Podopieczni Jose Mourinho jako pierwsi wyszli na prowadzenie za sprawą Paulo Dybali w 34. minucie po rzucie karnym. Jeszcze przed przerwą wyrównał Guido […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Piast i końcówki meczów – bardzo trudny związek

Piast Gliwice w dzisiejszym meczu z Rakowem Częstochowa musiał sobie radzić zarówno bez Damiana Kądziora, jak i Kamila Wilczka. A że nawet ze swoimi największymi gwiazdami w składzie ekipa Waldemara Fornalika nie grzeszy formą, trudno było dawać jej większe szanse w tej rywalizacji. Może ujmijmy to tak – na papierze można by je porównać do pojedynku siłowego pomiędzy Grzegorzem Tomasiewiczem a Tomasem Petraskiem.  Tymczasem obejrzeliśmy wyrównany mecz. Niestety dość nudny. Tak nudny, że wśród zdarzeń, […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Gol Sebastiana Szymańskiego w Lidze Europy [WIDEO]

Sebastian Szymański z pierwszym golem w tym sezonie Ligi Europy. Jego Feyenoord zremisował na wyjeździe 2:2 z duńskim FC Midtjylland. Reprezentant Polski otworzył wynik tego spotkania w 21. minucie. Sędziowie VAR przez kilkadziesiąt sekund analizowali tego gola, ale ostatecznie uznali, że żaden z zawodników Feyenoordu nie był na spalonym. Sebastian Szymański gives Feyenoord the lead!!!!!🇵🇱🇵🇱🇵🇱pic.twitter.com/Kd42rSw74g — Football Report 🕊☮️🌍🌎🌏 #BerhalterOut (@FootballReprt) October 6, 2022 Szymański trafił do Feyenoordu […]
06.10.2022
Inne sporty
06.10.2022

Fantastyczny handball w Kielcach. Potęga pokonana!

Trafił swój na swego – można było powiedzieć podczas oglądania meczu Łomży Industrii Kielce z THW Kiel. Obie drużyny zaprezentowały dziś w Lidze Mistrzów kapitalną piłkę ręczną. Ale tylko polski zespół miał w swoich szeregach Alexa Dujszebajewa oraz Andreasa Wolffa. Dlatego to on wyszedł z tego starcia zwycięsko. Niemiecki handball odniósł jednak dziś swój mały triumf – bo wcześniej mistrz Bundesligi Magdeburg rozprawił się z Wisłą Orlen […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Jak on tego nie trafił? Fatalne pudło Cristiano Ronaldo [WIDEO]

Manchester United z niemałymi kłopotami pokonał na wyjeździe Omonię Nikozję (3:2). Cristiano Ronaldo ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Co więcej, zmarnował znakomitą sytuację do zdobycia gola. 37-letni napastnik nie przeżywa najlepszego okresu w Manchesterze United. W tym sezonie CR7 stracił miejsce w pierwszym składzie. Erik ten Hag zazwyczaj  wpuszcza go na boisko z ławki rezerwowych. W czwartkowy wieczór rozegrał pełne 90 minut, ale w tej sytuacji się nie popisał. Z kilku metrów […]
06.10.2022
Premier League
06.10.2022

Wilki się pogubiły. Żałosny koniec Bruno Lage’a

A miało być tak pięknie… Bruno Lage przybył na Molineux jako rewolucjonista, który miał przewietrzyć cały klub. Oczekiwano od niego sporo, bo wszyscy w Wolverhampton byli zmęczeni schyłkowym okresem pracy Nuno Espirito Santo, kiedy to drużyna wpadła w całkowity marazm i nie dało się jej oglądać. Były trener Benfiki podjął się tego wyzwania, dostał ogromne wsparcie od władz, w tym finansowe, ale szybko wcielił się w rolę swojego poprzednika. I ostatecznie […]
06.10.2022
Anglia
04.10.2022

Helik chaotycznie rozpoczyna przygodę z nowym klubem

Przez dwa ostatnie sezony Michał Helik był bożyszczem kibiców Barnsley. Na tle całej Championship również wypadał bardzo solidnie. Często nawet dał od siebie coś ekstra. Minionego lata jednak postanowił zmienić klub. Trafił do Huddersfield, gdzie szybko stał się podstawowym piłkarzem. I choć wszystko brzmi nader pozytywnie, to w rzeczywistości nie jest tak pięknie, jak mogłoby się wydawać… Polski defensor bowiem wylądował w dość specyficznym miejscu. […]
04.10.2022
Anglia
25.09.2022

Od euforii do frustracji w 14 miesięcy. Biją dzwony na alarm w Anglii

W ubiegłym roku Anglicy byli uradowani i z wielką dumą śpiewali „Football is coming home”. Gareth Southgate był bohaterem narodowym. Kibice wynosili go na piedestał. Dlatego, że reprezentacja Anglii zagrała w finale mistrzostw Europy. To był dla nich sygnał, że będzie tylko lepiej. Minęło 14 miesięcy od tamtego sukcesu i dzwony biją na alarm, że trzeba gasić pożar, bo będzie katastrofa na mundialu. Spadek z dywizji A Ligi Narodów to było ostateczne ostrzeżenie? Co się […]
25.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Anglia
17.09.2022

Tottenham nieźle zaczął sezon? Lepiej zachować spokój

Siedem meczów, pięć zwycięstw, dwa remisy, żadnych porażek. Do tego czternaście strzelonych bramek, pięć straconych Tak, właśnie w ten sposób Tottenham zaczął nowy sezon. Wiadomo było więc, że niektórzy fani angielskiego futbolu postanowią puścić wodze fantazji i zaczną stawiać „Koguty” na jednym z najwyższych stopni ligowego piedestału. Aż tu nagle klops. Piłkarze „Spurs” otrzymali w miniony wtorek zimny prysznic, przez co oczekiwania w stosunku do nich stały się […]
17.09.2022
Premier League
13.09.2022

Od Parken do Old Trafford. Odrodzenie Christiana Eriksena

Mało kto wierzył, że po takim czymś uda mu się wrócić na boisko. Tamten pamiętny dzień – 12 czerwca 2021 roku sprawił, że cały świat i to nie tylko ten piłkarski, wstrzymał oddech. Nikomu nie mieściło się w głowie, że coś takiego może się przydarzyć piłkarzowi tej rangi i to w czasach, kiedy zawodnicy przechodzą regularnie setki badań w trakcie sezonu. Christian Eriksen faktycznie na chwilę pożegnał się ze światem podczas tamtego meczu z Finlandią, […]
13.09.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments