post Avatar

Opublikowane 21.10.2018 22:40 przez

Sebastian Warzecha

Osiem punktów. O tyle musiał wygrać Lewis Hamilton z Sebastianem Vettelem, by już dziś świętować swoje piąte mistrzostwo świata. Sytuację miał idealną: startował z pole position, a Niemiec – po karze otrzymanej przez sędziów – zajął piąte pole startowe. Jesteśmy wręcz zdumieni, że Brytyjczyk tego nie wykorzystał. 

Jasne, na 99% Lewis zostanie mistrzem przy najbliższej okazji. Dziś skończył na trzecim miejscu, ale i tak przyjechał przed swoim jedynym rywalem do tytułu. Vettel zajął czwartą pozycję, co… może uznać za sukces, bo dopiero na przedostatnim okrążeniu był w stanie wyprzedzić Valtterego Bottasa. Za tydzień obaj pojadą w Meksyku i tylko cud mógłby odebrać Hamiltonowi triumf w klasyfikacji generalnej. Z perspektywy Niemca rzecz jasna, dla Brytyjczyka byłby to zapewne koszmar.

Cały wyścig rozpoczął się od fantastycznego startu Kimiego Raikkonena, który przeskoczył przed Hamiltona i zajął miejsce na samym czele wyścigu, utrzymując je przez jakiś czas. W międzyczasie kilku kierowców – w tym m.in. Daniel Ricciardo – pożegnało się z wyścigiem, a na torze fruwały części bolidów. Zarządzano więc wirtualną neutralizację, w czasie której znakomicie poradził sobie Mercedes, ściągając Lewisa Hamiltona do alei serwisowej. Sytuacji kompletnie nie ogarnęło za to Ferrari, przez co Raikkonen spadł z pozycji lidera. To zresztą nas specjalnie nie zaskoczyło, bo do błędów włoskiej ekipy zdążyliśmy się w tym sezonie przyzwyczaić.

Gdzie był wtedy Vettel? Odrabiał straty. Wcześniej zaliczył kontakt z Ricciardo, a jego bolid obrócił się o 180 stopni. Niemiec jechał dalej, tyle że jego pozycja ze „złej” stała się „absolutnie beznadziejną”. Bo Hamilton niedługo po tym jechał już na pierwszym miejscu i wiele wskazywało na to, że bezproblemowo dowiezie tę pozycję do mety.

Pewnie by tak zresztą było, gdyby… Mercedes nie spieprzył sprawy. O ile decyzja o ściągnięciu Brytyjczyka na pit stop w trakcie wirtualnej neutralizacji była znakomita, o tyle trzymanie go na torze, gdy ewidentnie było widać, że jego opony nie dadzą rady to mocne 10/10 w kategorii „Jak zepsuć swojemu kierowcy wyścig”. Okazało się więc, że na swoje wyszło Ferrari, bo najbardziej skorzystał na tym… Kimi Raikkonen. Choć do teraz nie jesteśmy pewni czy geniusz Fina przezwyciężył upośledzenie jego zespołu, czy też włoski team to wszystko przewidział. Aczkolwiek gdybyśmy mieli strzelać, to postawilibyśmy zapewne na pierwszą odpowiedź.

Do końca wyścigu wiele się już nie zmieniło. Hamilton zaciekle walczył o drugie miejsce, ale jak profesor jechał przed nim Max Verstappen. Zresztą Brytyjczyk wiedział, że nie ma co przesadnie ryzykować – gdyby przydarzył mu się wypadek, to domknięcie sprawy mistrzostwa w Meksyku mogłoby stać się niemożliwe. W obecnej sytuacji ma 70 punktów przewagi nad Niemcem. Ujmiemy to tak: Vettel może zostać mistrzem, jeśli wygra wszystkie pozostałe wyścigi, a Lewis… trzy razy rozbije swój bolid. Brytyjczyk może więc chłodzić szampana, pewnie się przyda.

klasyfikacja f1

A kto dojechał na pierwszym miejscu? Kimi Raikkonen! Po ponad pięciu latach, po 113 wyścigach bez wygranej, po dziesiątkach spieprzonych Grand Prix przez decyzje zespołu, po ogłoszeniu, że po sezonie odejdzie z Ferrari do Saubera. Fin wygrał właściwie wbrew wszystkiemu i… całkiem prawdopodobne, że po raz ostatni w swej karierze. Podejrzewamy, że niektórzy uronili łezkę.

– Może fani są nawet bardziej szczęśliwi niż ja? Oczywiście, to był fantastyczny weekend. Dziś miałem dobry start, musiałem mocno naciskać, walka była bardzo ostra. Opony nie były w najlepszym stanie pod koniec, ale tak samo miał Max. Lewis miał świeższe, ale udało nam się pojechać regularnie. Długo na to czekałem, to moja pierwsza wygrana od Australii 2013 – mówił Kimi po wyścigu.

Na początku niby sobie zażartował, ale biorąc pod uwagę, że nie dopatrzyliśmy się nawet cienia uśmiechu na jego twarzy w trakcie tej wypowiedzi… to nie bylibyśmy tego tacy pewni. Niemniej, ma trochę racji: my, jako fani Formuły 1, zdecydowanie się cieszymy. Bo Fin cholernie na to zwycięstwo zasługiwał, zresztą od dawna. Dobrze, że mu się udało.

Za tydzień czeka nas Grand Prix Meksyku. Mamy ogromną nadzieję, że i tam – mimo wszystko – będą towarzyszyć nam wielkie emocje. Przynajmniej takie jak dziś.

Fot. Newspix

Opublikowane 21.10.2018 22:40 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Koszulker.pl
Koszulker.pl

Dawno nie było tak ciekawej końcówki wyścigu. Do samego końca walka o TOP4.

Wicher
Wicher

Jak to sytuacji nie ogarnęło Ferrari przy ściągnięciu za zmianę opon Hamiltona? Przecież to Ferrari zdecydowało w tej sytuacji co robią, a Mercedes postąpił odwrotnie. Gdyby Raikkonen zjechał to Hamilton by został na torze. Logiczne. Zresztą Raikkonen nawet próbował zmylić Hamiltona i symulować zjazd na serwis. Sytuacji nie ogarniał Mercedes. Myśleli, ze dadzą radę pojechać na jeden pit stop Hamiltona, ale mieli problemy z oponami i Hamilton musiał zjażdzać 2 razy na zmianę opon – co doskonale przewidziało Ferrari od razu informując Kimiego, że Hamilton jedzie na 2 pit stopy. Dodatkowo Mercedes nie popisał się z Bottasem bo Red Bull postąpił dokładnie jak Mercedes w sytuacji Hamilton-Raikkonen i to dało efekt, że Verstappen wyjechał przed Bottasem. Także, to nie Ferrari nie ogarniało, ale raczej Mercedes nie dał rady. Właściwie to, że Raikkonen zjechał 10 okrążeń po Hamiltonie było kluczowe bo od razu zaczął kręcić dobre czasy tak, że Hamilton nie był w stanie zrobić bezpiecznej przewagi żeby po 2 pit stopie wyjechać przed Raikkonenem.

MaciekGKS
MaciekGKS

Co oznacza fragment „po karze otrzymanej przez sędziów”?

testkonto
testkonto

Panowie, weźcie do pisania o F1 kogokolwiek kto wie coś o tym sporcie. Autor pisze w liczbie mnogiej co wyszło całkiem zabawnie („aczkolwiek gdybyśmy mieli strzelać”), ale na tym kończą się zalety artykułu. Jeśli dobrze pamiętam to chyba Ciosek na antenie mówił, że pisze o F1. Więc na twoją wątrobę – wstyd pisać takie kocopoły o strategii, chyba niewiele wyścigów obejrzałeś w życiu. Aha, i jak zabieracie screenshota z f1wm to warto było zostawić link/credit (tak, za tym stoi czyjaś praca) podobnie jak podpisujecie skąd są fotki.

Weszło FM
25.10.2020

Poniedziałek na Weszło FM – co nas czeka?

Początek nowego tygodnia po zmianie czasu nigdy nie jest łatwy. Na świecie robi się ciemniej i bardziej ponuro. Poranek wspólnie z Wojtkiem Pielą i Darkiem Urbanowiczem może być jednak wspaniałym pomysłem na to, aby poprawić sobie nastrój. W Weszło FM „Dwójkę bez sternika” rozpoczniemy już o 7:00, a w programie rozmowy choćby z napastnikiem Rakowa […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Tak wygląda prawdziwy kanonier

Jeśli sztywno trzymalibyśmy się nazewnictwa, to napisalibyśmy, że w tym meczu zagrało czternastu Kanonierów – jedenastu piłkarzy Arsenalu z pierwszego składu i trzech wchodzących z ławki. Ale to tylko słowotwórstwo od klubowego przydomka. Na boisku był bowiem tylko jeden kanonier i to wcale nie w drużynie Mikela Artety. O kogo może chodzić? Oczywiście o Jamiego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Lech w pucharach – STRONG, Lech w lidze – WEAK

Dobra postawa w pucharach i słabiutki występ w lidze. Wydaje się, że Lech Poznań złapał już swój rytm i przyzwyczaja do niego kibiców od początku tego sezonu. Jesteśmy świadkami powtórki z sezonów 2010/11 i 2015/16 – lechici wtedy też weszli do grupy Ligi Europy, a w Ekstraklasie prezentowali się kiepściutko. Dzisiaj Cracovia potrzebowała jednej wrzutki […]
25.10.2020
WeszłoTV
25.10.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Halo, halo! Niedzielny wieczór bez Ligi Minus? Nie ma takiej możliwości. O 19:45 startujemy z waszym ulubionym magazynem poświęconym naszej kochanej Ekstraklasie. Wpadajcie na żywo, albo chociaż z odtworzenia! 
25.10.2020
Inne sporty
25.10.2020

Gigant Formuły 1 znów to zrobił. Hamilton wygrywa i bije rekord wszech czasów

Ostatni raz byliśmy tak zdziwieni, kiedy polski rząd ogłosił plany podniesienia płacy minimalnej. Lewis Hamilton, Mercedes i pierwsze miejsce – te pojęcia w 2020 roku zwykle występują razem. Dzisiejsze zwycięstwo w portugalskim Portimao było o tyle wyjątkowe, że Anglik wygrał Grand Prix po raz dziewięćdziesiąty drugi. Nikt nie ma więcej zwycięstw w Formule 1 niż […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Pan piłkarz Ivi Lopez. Głębia składu Rakowa budzi uznanie

Gdy Ivi Lopez meldował się w Ekstraklasie, witaliśmy go gromkim: czy aby na pewno? Czy skoro za dziewiątką w Rakowie grają Tijanić i Cebula, bezsprzecznie gwiazdy początku rozgrywek, to jest potrzebny Hiszpan? Dodajmy: Hiszpan na wysokim kontrakcie, jednym z najwyższych w Rakowie, a więc na pewno sprowadzany nie po to, by przy tym duecie siedzieć […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Zgodnie z planem? No nie do końca, ale Raków idzie dalej

Chyba tylko tak zwana logika Ekstraklasy mogła sprawić, by Raków Częstochowa nie wygrał dziś ze Stalą Mielec. Pierwsi są rewelacją sezonu, liderem i drużyną zbierającą wysokie noty ze styl, drudzy przed chwilą dostali szóstkę od Wisły Kraków, wcześniej nie potrafili strzelić Podbeskidziu i generalnie jeszcze nie udowodnili, że do ligi się nadają – fani naszej […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Niepokonany Górnik Łęczna na podium 1. ligi. Czas myśleć o awansie?

Możesz zagrywać piętkami „na ścianę”, jak Kamil Zapolnik i Paweł Zieliński. Możesz zakładać „dziury” rywalom jak David Panka. A nawet mieć w ekipie samego Goku. To jednak nic nie znaczy, gdy przyjeżdżasz do Łęcznej. Beniaminek ma za sobą sześć domowych spotkań i nie odnotował jeszcze ani jednej porażki. Ba, mało tego – drużyna Kamila Kieresia […]
25.10.2020
Włochy
25.10.2020

Reca dośrodkowuje, Walukiewicz wyprowadza, czyli włoska ziemia potwierdza talenty Polaków

Południe. Serie A. Cagliari kontra Crotone. Gdyby nie Polacy w obu ekipach, nigdy nie odpalilibyśmy tego meczu. Ciekawsza wydaje się nawet setna powtórka opolskiego festiwalu sprzed dziesięciu lat. Ale skoro już Arkadiusz Reca i Sebastian Walukiewicz spotkali się na włoskiej ziemi, to okej, postanowiliśmy zobaczyć, jak chłopakom pójdzie. Efekt? W sumie to nawet zabawne, że […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Na co jeszcze stać ekipę Andrei Pirlo?

Mistrzowie Włoch kontra sąsiedzi w tabeli. Brzmi absurdalnie, gdy dodamy, że nie chodzi o Romę, Napoli czy Milan, a o Hellas Werona? Trochę tak, ale ekipa z miasta Romea i Julii miała mnóstwo szczęścia, otrzymując trzy punkty za błąd Romy. Gdyby nie one, nie byłoby tak kolorowo. Dlatego spotkanie z Juventusem to szansa na ugranie […]
25.10.2020
Live
25.10.2020

LIVE: Lech wymęczył remis z Cracovią

Rosołek zaliczony, schabowy pewnie też, czas więc na niedzielnie granie! W ligach zagranicznych cudów się nie spodziewamy, nie ma jednego meczu, który wybijałby się ponad resztę. Za to na krajowym podwórku zagrają najpierw Raków Częstochowa (ze Stalą Mielec) i Lech Poznań (z Cracovią), więc oczekiwania jak na polskie realia mamy dość spore. Obyśmy się nie […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Premier League w tym sezonie stanęła na głowie. I nam się to podoba!

Everton, Aston Villa czy Leeds? Nie, raczej Tworki czy Choroszcz. Takie pytanie byście usłyszeli, sugerując na początku tego roku, że trzy wspomniane kluby na starcie sezonu 2020/21 zagoszczą w ścisłej czołówce Premier League. To, co wyprawia się na czele w lidze angielskiej, można wręcz porównać do karamboli w amerykańskich seriach wyścigowych. Dzieje się mnóstwo, każdy […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Czas na błysk wyczekiwanej perełki? Marchwiński dostanie swoje szanse

Wysokie natężenie meczów i nieco zbyt wąska kadra sprawiają, że Lecha Poznań prawdopodobnie czekają kłopoty przy jesiennym łączeniu gry w Ekstraklasie z grą w Lidze Europy. Natomiast dla niektórych piłkarzy terminarz z meczami rozgrywanymi co 3-4 dni będzie błogosławieństwem. Kimś takim może być Filip Marchwiński – jeden z największych talentów Kolejorza, który trochę zniknął w […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Roninowie “Kolejorza”, czyli nowa era klasy średniej

Piłkarska klasa średnia. W przypadku akademii Lecha Poznań niegdyś pojęcie dość problematyczne, ale dziś, o dziwo, śladów poznańskiej akademii jest pełno w całej Polsce. Jasne, że jeszcze całkiem niedawno na naszych oczach wyrastali choćby Jan Bednarek czy Karol Linetty, a obecnie Jakub Moder czy Tymoteusz Puchacz, ale, patrząc szerzej, nie znajdziemy aż tak wielu wychowanków […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Arsenal podtrzyma tradycję ogrywania Leicester?

Arsenal i Leicester sąsiadujące ze sobą w tabeli, ale poza strefą pucharową. Brzmi dziwnie? Trochę tak, jednak taka jest rzeczywistość. „Lisy” po dobrym starcie trochę wyhamowały, więc Arsenal, któremu ostatnio dość brutalnie przerwano passę bez porażki, może zwietrzyć w tym swoją szansę. My natomiast, tradycyjnie, spróbujemy coś na tym ugrać. Obstawiamy ten mecz w Superbet! […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Cel stał się marzeniem. Slavia Praga rok po Lidze Mistrzów

Rok bez jednego dnia – dokładnie tyle czasu minęło od pamiętnego dla naszych południowych sąsiadów meczu Slavia – Barcelona w arcytrudnej grupie Ligi Mistrzów, którą tworzyły też Inter i Borussia Dortmund. Wspomniane spotkanie mistrzowie Czech przegrali 1:2, ale pozostawili po sobie świetne wrażenie i byli dla „Dumy Katalonii” równorzędnym przeciwnikiem. Potwierdzili to w zakończonym bezbramkowym […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Przeskok z pucharów na ligę będzie bolesny dla Lecha? Niekoniecznie

Jak trudno przestawić się z pucharów na ligę? Lech Poznań dziś się o tym przekona, bo kilka dni po meczu z Benfiką musi zmierzyć się z Cracovią. Obydwa zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli, przedziela je tylko Warta. Dla „Kolejorza” porażka będzie jednak dramatem, bo wówczas perspektywa ponownej gry w Europie znów się oddali. Dlatego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Sześć argumentów, dla których Cracovia nie wygra z Lechem

Jeśli widzicie szklankę do połowy pełną, stwierdzicie, że Cracovia przegrała w tym sezonie ligowym tylko jeden mecz. Na siedem prób, a więc bilans na papierze wygląda całkiem korzystnie. Jeżeli jednak wolicie patrzeć na świat przez nieco ciemniejsze okulary, będziecie musieli zauważyć, że „Pasy” spośród tych siedmiu meczów wygrały tylko dwa. Traciły punkty ze Śląskiem (porażka), a także […]
25.10.2020