post Avatar

Opublikowane 20.10.2018 12:22 przez

redakcja

W środowisku poznańskim utarło się, że Lech to klub balansujący od kryzysu do kryzysu. Raz maszyna losująca wyrzuca kryzys, który prowadzi do schrzanienia idealnej pozycji do walki o mistrzostwo Polski. Raz Kolejorz wpada w dołek na początku sezonu i we wrześniu trener pakuje walizki. Teraz posada Ivana Djurdjevicia jest bezpieczna, jednak nie da się ukryć – lechici znów rozczarowują. W ostatnich czterech meczach zdobyli zaledwie cztery punkty (a w ostatnich siedmiu ledwie pięć) i w Poznaniu znów się gotuje…

Totolotek oferuje kod bonusowy za rejestrację dla nowych graczy!

Poznałem już atmosferę w Poznaniu. Tutaj wygrasz jeden mecz i wszyscy pytają o mistrzostwo, przegrasz dwa kolejne i już mówi się o kryzysie – mówił Nenad Bjelica po kilku miesiącach pracy w Lechu. Chorwat szybko poznał się na tym, jak zmienna bywa temperatura w stolicy Wielkopolski. W każdym klubie jest presja, w każdym klubie stawia się sobie cele i w każdym klubie kibice rozliczają władze/trenera/piłkarzy za ich realizowanie. Ale chyba w żadnym klubie w Polsce oczekiwania fanów tak bardzo nie pokrywają się tym, co osiąga ich ukochana drużyna.

Dlatego nikt w Poznaniu nie zadowala się tym, że po jedenastu kolejkach Lech ma do lidera kilkupunktową stratę, którą można zniwelować w ciągu dwóch kolejek. – Daj spokój, przecież za dwa tygodnie przy korzystnym układzie wyników to wy możecie być na pierwszym miejscu – jeśli powiesz tak do kibica Kolejorza, to w optymistycznym wariancie u twojego rozmówcy wystąpi hiperwentylacja objawiająca się pianą w kącikach ust. W pesymistycznym wariancie – dostaniesz w ryja. „Minimalizm” jest w Wielkopolsce tępiony. Ma być najlepiej. I to już teraz, a nie za tydzień.

Lech pokona u siebie Koronę? Kurs w Totolotku wynosi 1,84

I na początku sezonu wydawało się, że to „najlepiej” powstało na zgliszczach poprzedniego sezonu w błyskawicznym tempie. Prawie jak w tych amerykańskich programach, gdy ekipa remontowa na oczach domowników rozwala im buldożerem mieszkanie, a tydzień później na tym samym miejscu stoi wypasiona willa. Doskonale pamiętamy przecież atmosferę w Poznaniu po ostatnim meczu sezonu – kulminacja frustracji, złości i rozgoryczenia nie tylko za straconą szansę na mistrzostwo Polski, ale na funkcjonowanie klubu przez ostatnie kilka lat. Czyli dostarczanie kibicom permanentnej serii rozczarowań – od kompromitacji w europejskich pucharach z Żalgirisem czy Stjarnanem, przez trzy z rzędu porażki w finale Pucharu Polski i na wiecznym oglądaniu pleców Legii (a ostatni i Jagiellonii) w samej lidze.

Lekiem na całe zło miał być Ivan Djurdjević. Klubowa legenda, człowiek-temperament, zadziora. On miał być gwarantem tego, że wreszcie zobaczymy Kolejorza konkretnego, z jajami wielkości kokosów. Do tego doszły konkretne transfery – Portugalczycy za kilka milionów złotych, superstrzelec z niższych lig hiszpańskich, solidny ligowiec z Wisły Kraków. No i co? No i na początku sezonu żarło aż miło. Lech wygrywał z lidze jak leciało, przeszedł kolejne fazy eliminacji do Ligi Europy. A później…

A później dostał w czapkę od Genk (choć to akurat przyjęto w Poznaniu ze spokojem, bo widziano, że Belgowie byli po prostu trzy klasy lepsi) i przyszło pierwsze załamanie w Ekstraklasie. Dzisiaj Kolejorz jest na siódmym miejscu i przed tą kolejką do lidera tracił cztery punkty. Ktoś powie – no i na co w tym Lechu narzekają, skoro wcale nie jest tak źle? I być może ten ktoś będzie miał rację. Ale żeby zrozumieć kibiców Kolejorza trzeba wczuć się w ich sytuację – samemu przeżyć te wszystkie wtopy z ostatnich sezonów, samemu przełknąć te lata rozczarowań, samemu przetrawić miano „Adasia Miauczyńskiego polskiej piłki”. I może właśnie przez tę traumę kibice z Poznania są tak wyczuleni na każdy symptom zbliżającego się kryzysu.

Lech wygra, a w meczu padnie więcej niż 2,5 gola? Atrakcyjny kurs w LV Bet – 2,9

Jestem tutaj, by coś zbudować. Mam swój plan, swoje refleksje, mam materiał do budowy. Ale budowa drużyny to proces. Wiele osób myślało zapewne po tym bardzo dobrym początku sezonu, że wszystkie problemy zostały załatwione i teraz będziemy już tylko iść w górę. Ale tak nie jest. Pamiętajmy o tym, co było w maju. Przebudowujemy zespół, podejmujemy ważne decyzje i po prostu dzień po dniu pracujemy, byśmy na koniec sezonu wreszcie mogli się cieszyć z kibicami – mówił ostatnio Ivan Djurdjević. „Djuka” określił swoje cele już przy uzgadnianiu kontraktu z Lechem – trener nie ma żadnej premii za zajęcie drugiego czy trzeciego miejsca. Nie dostanie też ani złotówki w bonusie za dotarcie do finału Pucharu Polski. Premie ma wyłącznie za mistrzostwo Polski i zdobycie pucharu. Wóz albo przewóz.

Ostatnio podszedł do mniej jeden z piłkarzy. Pyta „trenerze, dlaczego było tak mało kibiców na meczu, przecież w poprzednim sezonie chodziło prawie dwa razy tyle?”. Powiedziałem mu, że ludzie się rozczarowali i w ten sposób wyrażają dezaprobatę dla gry, którą oglądali. On pyta „no i co teraz?”. Odpowiedź jest prosta „teraz, to musicie tak zapieprzać, żeby oni na ten stadion wrócili” – opowiada Serb.

Wiemy, że przynajmniej część kibiców Kolejorza wróci na stadion już na sobotni mecz z Koroną Kielce. Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań ogłosiło przerwanie bojkotu, który – w bardziej lub mniej oficjalnej formie – trwał od początku sezonu. Oto fragment komunikatu Grup Kibicowskich Lecha:

Wszystkich, którym na sercu leży dobro i marka naszej ekipy kibicowskiej, a także wszystkich którzy wyżej niż dziadowskie działania niekompetentnych ludzi w klubie oraz pokraczne występy boiskowych parodystów cenią sobie wartości stricte kibolskie, nasze święte barwy, Kolejowy Herb, Kocioł i nasze miasto oraz region – gorąco zapraszamy i zachęcamy do przyjścia w sobotę do Kotła. Jednocześnie szanujemy i nie wnikamy w powody dla których ktoś dalej chce i będzie bojkotować mecze. Od maja odbył się szereg spotkań zarówno z rozmaitymi ludźmi z różnych stanowisk w klubie, jak i też kibiców zarówno tych zrzeszonych w grupach kibicowskich jak i niezrzeszonych np. przez akcję „Lechici”. Materiałów i informacji z tych spotkań jest sporo, także każdy ma bazę do wyrobienia sobie własnego zdania i podjęcia wyboru dotyczącego jego udziału w meczach i w życiu ekipy kibicowskiej Lecha Poznań. My uważamy że obecny stan dłużej trwać nie może, że roztrwaniany jest dorobek wielu lat i nasza marka, a także wysiłek osób, którym się jeszcze chce. Nie może być tak, że tracimy to wszystko i zaniedbujemy, bo jeden z drugim dyletant z klubu lub z boiska zaniedbuje lub nieudolnie wykonuje swoją pracę. 

I może właśnie ten zorganizowany doping jest remedium na brak koncentracji piłkarzy Lecha. Bo wydaje się, że to nie brak ambicji czy niedostatek umiejętności był w ostatnich kolejkach kluczowy do tego, że Kolejorz w czterech meczach zdobył cztery punkty. Chodziło raczej o błędy, które wynikały z roztargnienia (wyjście Putnockiego na grzyby w Zabrzu czy w Gdyni), dekoncentracji (główka Janickiego pod nogi Jimeneza w Zabrzu) czy chwilowe wyłączanie się z pressingu (szalony pościg Tiby za Żurkowskim przy golu na 0:2).

Coś czujemy, że jeśli Kocioł ryknąłby raz czy dwa, to koncentracja lechitów wzrosłaby o te kilkanaście procent. I już w sobotę wieczorem będziemy mogli się przekonać, czy tak faktycznie będzie.

fot. FotoPyk

Opublikowane 20.10.2018 12:22 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 29
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
WhiteStarPower
WhiteStarPower

Mysle ze wiekszosc skladu ma w pizdzie doping pał jebanych. Najbardziej zadupcać bedzie Trałka. Artykul spoko, niby wiadomo wszystko ale zebrane do kupy z perspektywy Poznania

theczarek
theczarek

To samo na Legii, z Realem mega mecz przy pustych, od dawna drużyna gorzej punktuje u siebie niż na wyjeździe.
Doping i presja od Sebastianów już dawno straciła swoją moc.
W ogóle im piłkarz bardziej inteligentny tym gorzej znosi presję od dresiarzy i ogólnie margines spoleczny. Sorry taka prawda czasy się zmieniają, klasa średnia nie chce mieć styczności z ulicą. A coraz więcej pilkarzy wywodzi się z klasy średniej bo to coraz droższy sport dla dzieciaka.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

„Z Realem mega mecz przy pustych” gdyż Real czuł się jak na sparingu.

Lluc93
Lluc93

Akurat Lechowi to chyba lepiej idzie jak przy pustych trybunach grają, bo przy dopingu jak zwykle presja zjada im nogi.

theczarek
theczarek

To zupełnie tak jak Legia.

Ajrisz
Ajrisz

Całkiem zabawne jest to, że w zacytowanym fragmencie komunikatu kibice tak wyraziście piszą o wartościach, o niekompetencji władz klubu. Tak bardzo się utożsamiają z regionem, tak głośno krzyczą, tak wielkie mają przekonanie, że ich punkt widzenia jest jedynym słusznym…
Organizują bojkoty, pochody. Tak bardzo „mają kurwa dość”, po czym znaczenie tych wszystkich działań kibiców przedstawia trener, który opowiada, że piłkarz do niego przyszedł pyta dlaczego nie ma ludzi na stadionie, bo NIE WIE.

Ajrisz
Ajrisz

Dlatego kompletnie nie zgadzam się z autorem artykułu. Jeżeli opowiada się co roku te bajki o mistrzostwie, o wycieczkach z zakładach pracy, to nie można tłumaczyć permanentne dostawanie w ryj „brakiem koncentracji”. To banał podobny do: „Nie niosą nas nogi”, „Zabrakło świeżości”.

Travis
Travis

Kolejne konto obsrańca?

Murphy
Murphy

A Wy znów swoje o tym Lechu co się niby odbudował na początku sezonu. A już w niektórych tekstach przebijał się zdrowy rozsądek. Ale nie powtórka z rozrywki.
Fakty są takie że remont trwa. Wietrzenie szatni trwa, odbudowa trwa. I pewnie jeszcze potrwa.

theczarek
theczarek

Powtórzę po raz setny. Wywalcie Tralke a zacznie żreć.

Tylko tyle i az tyle.

lupi45
lupi45

Lech już ma jaja duzej wielkości , dlatego nie potrafią grać i wolno biegają. Te jaja im przeszkadzają.

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów

w jajach tkwi ambicja, jaja to zdwojone „ja”, ale jaja podnoszą emocje i wywołują wojny

Joanna Zboczen
Joanna Zboczen

Szaweł. Kury?

kotkameleon
kotkameleon

Kury, kury.

Kunta Kinte
Kunta Kinte

Może z Lechem jest własnie jak z jajami, zawsze uczestniczą ale nigdy nie wchodzą…?!

efrenbatareyes
efrenbatareyes

W tych wartościach nic się nie zająknęli o „licencji” a to wartość niemała – pozwala ciągnąć szmalec z tv, długów nie płacić, i uniknąć kary za korupcję. O tradycji to każdy może pierdolić, tak jak politycy o miłości do ojczyzny.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeewwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww….

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Z tym A. Miauczynskim to pojechaliście.
Spojrzałem w Wikipedie, kto zacz, i jak zobaczyłem ten
parszywy ryj z najbardziej parszywego filmu…
(podobno polskiego zresztą, bo z PISFu, róznych tam hollandek,
sród, szczuk… i reszcie co przez lata marnowała miliony na
wulgarne, dekadenckie szmiry), to mnie normalnie siekło.
I to po tym jak sie dowiedziałam, że na mecz z Koroną, znów oczywiście przyjeżdża… Musiał.
No to se Korona pohasa, popresuje i zatwardzi 😉

Breslauer
Breslauer

Masz rację, też sprawdziłem ten PISF i też mnie siekło. Oni rzeczywiście marnują miliony na szmiry w stylu „Miasto 44”, „Jack Strong”, „Syberiada Polska”, „Historja Roja” czy „Wołyń”. Powinni wydawać kasę na porządne filmy o wybitnych osiągnięciach naszej piłki klubowej i reprezentacyjnej w ostatnim ćwiećwieczu, które rozsławiły naszą ukochaną Ojczyznę.. I o jedynych prawdziwych patriotach – Polskich Kibicach – którzy tak pięknie i wielokrotnie polski hymn potrafią zaśpiewać na meczyku !

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Br: Większość z wymienionych to przynudnawe, napuszone niby-patriotyczne gnioty, ale dla wątpiących polecam najnowsze dzieło na C+: ATAK PANIKI.
I po raz kolejny, jak to mają w zwyczaju, *dla zmylenia* fałszywie określone jako thriller (bądź komedia) podczas gdy naprawdę jest to pusty, zwyrodniały, lewacki bełkot i pijacka szamotanina degeneratów,
co ma nam życie obrzydzić.
Takich było ostatnio 10 kolejnych premier PISFu!
Rzygać sie chce, tak jak to zresztą robią w każdym z tych filmów!
Tych ludzi powinni pozamykac, ale niestety, jest taki uwolski pacan na stanowisku Ministra Kultury, że nadal będzie do tego szamba dopłacał.

Kismajers
Kismajers

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

A masz może śpiew… SŁOIKA?
(wiesz, cośić w stylu… UKO-CHANA-MAAAA)

Kismajers
Kismajers

No nie jest to takie skoczne jak szczekanie reksia u frzyjera.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
Murphy

Tomasz Kurzak
Biorąc pod uwagę to że w niedawnych informacjach o zawodnikach wystawionych na listę transferową, znalazło się nazwisko Trałki. I nie tylko, to wygląda na to że pobłażanie się skończyło jako tako. Oczywiście żeby stwierdzić że, faktycznie się tak stało. Bo nagle – w naszej ekstraklapie wszystko ostatnio jest możliwe – Lech znów zacznie prezentować się lepiej niż cała reszta przeciętniaków. A będzie to efektem nie tyle lepszej dyspozycji Lecha, co gorszej pozostałych. I temat sprzedaży przycichnie.
Choć wolałbym nie.

Kondredd
Kondredd

„Ale chyba w żadnym klubie w Polsce oczekiwania fanów tak bardzo nie pokrywają się tym, co osiąga ich ukochana drużyna.” – Zastanów się, szanowny, anonimowy Autorze, dlaczego napisałeś tu dokładną odwrotność tego, co chciałeś przekazać.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Przyspiewki typu to stara k, albo jebac kogoś tam nie motywują nikogo. Motywuje gdy cały stadion skanuje np Kolejorz. Tak jest i będzie na każdym stadionie. A doping na Legii to jak kołysanka, Legiaaaaaa Warszawaaaaaa i tak milion razy.

pejsbuk
pejsbuk

Ile razy mam powtarzac?
PODPISZ!!!! sie autorze!!!!

Demolka50
Demolka50

Probierz tez buduje, i.

WeszłoTV
11.07.2020

STAN FUTBOLU. Rokuszewski, Białek, Wąsowski, Adamczewski

Zapraszamy na kolejny Stan Futbolu. Tym razem gośćmi Adama Kotleszki będą: Maciej Rokuszewski, Jakub Białek, Maciej Wąsowski i Michał Adamczewski. Pogram możecie śledzić w Weszło TV (poniżej), a także w TVP Sport oraz w Weszło FM. Sporo tematów ekstraklasowych na tapecie, ale i na zagraniczne wątki starczy dziś czasu. 
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Mistrzostwo Legii to formalność, ale co dalej?

Legia Warszawa na 99,9 procent zostanie mistrzem Polski, mimo że dopadła ją poważna zadyszka. Kto chce wierzyć, że „Wojskowi” są w stanie przegrać wszystkie trzy mecze do końca sezonu, a Lech Poznań lub Piast Gliwice wszystkie wygrać, niech wierzy. My nie wierzymy, to nierealny scenariusz. Rzecz w tym, że to, kto sięgnie po tytuł w […]
11.07.2020
Anglia
11.07.2020

Newcastle United 1995/96, czyli porażka powracająca w koszmarach

10 lutego 1996 roku Newcastle United pokonało na wyjeździe Middlesbrough, umacniając się tym samym na pozycji lidera Premier League. Podopieczni Kevina Keegana wypracowali sobie bezpieczną przewagę nad ścigającym ich Manchesterem United i wciąż niewiele wskazywało na to, by wiosną „Czerwone Diabły” miały strącić „Sroki” z najwyższego stopnia podium. Newcastle grało efektownie, punktowało świetnie. Kadra zespołu […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Ileż można oszukiwać przeznaczenie?

Kapitalny pomysł na thriller „Oszukać przeznaczenie” przyniósł taki sukces sprzedażowy, że nakręcono aż pięć części, a nie wykluczamy, że to jeszcze nie koniec. Polskim odpowiednikiem tego filmu były od lat losy Korony Kielce – klubu skazywanego co kilkanaście miesięcy na murowany spadek do I ligi, a następnie ratującego się, często w cudowny sposób. Dziś już […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

„Lechowi jako drużynie brakuje doświadczenia, bo rzadko wygrywa ważne mecze”

Sobotnia prasa to rozmowa z Mariuszem Rumakiem o Lechu Poznań i Jakubie Moderze, sylwetka nowego piłkarza Piasta Gliwice, pogawędka z Markiem Koniarkiem przed GKS Katowice – Widzew Łódź i kilka ciekawych tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pucharowa porażka z Cracovią odebrała Legii Warszawa spokój. Teraz gra idzie nie tylko o przypieczętowanie mistrzostwa. Sobotnia konfrontacja […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Arce i ŁKS-owi został już tylko mecz o honor

Co prawda pandemia sprawiła, że międzynarodowej imprezy w to lato nie zobaczymy, ale spotkanie Arki z ŁKS-em pozwoli nam poczuć się, jak za starych – niekoniecznie dobrych – lat. Wtedy, gdy na mundiale czy Euro jeździliśmy w wiadomym celu. Mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor. Gdynianie i łodzianie dwa pierwsze mają już za […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Krok nadal niespieszny, ale mistrzostwo coraz bliżej!

Niezależnie od tego, jak zakończy się trwający sezon La Liga – dzisiejszy mecz z Deportivo Alaves będzie jeszcze przywoływany przez ekspertów zajmujących się ligą hiszpańską. Katalończycy będą rozpamiętywać, co by się stało, gdyby Joselu był odrobinę dokładniejszy, gdyby Varane miał odrobinę słabszą koordynację. Kastylia będzie z kolei wskazywać – tutaj Real pokazał, że da się […]
11.07.2020
Weszło
10.07.2020

Pan Piłkarz Igor Angulo załatwił Raków

Czy można czasem było mieć jakieś „ale” do Igora Angulo? Oczywiście. Ale nie można mu odmówić: to w polskich warunkach Pan Piłkarz, który ma rzadką umiejętność: potrafi uprawiać dyscyplinę zwaną piłkę nożną. Hiszpan właśnie zanotował trzeci kolejny sezon ESA, w którym strzelił ponad piętnaście bramek. Dzisiaj miał bezpośredni udział przy CZTERECH golach Górnika Zabrze. MIŁE […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Warta znów z nadziejami na bezpośredni awans. Bohaterem odkurzony Spławski

Piątek na zapleczu Ekstraklasy sprawił, że I liga znów będzie ciekawa. Albo inaczej – będzie jeszcze ciekawsza. Warta wykorzystała porażkę Stali i zbliżyła się do wicelidera na dwa punkty. Z kolei Zagłębie Sosnowiec po raz pierwszy od sierpnia znalazło się w strefie spadkowej. Dziś nieoczywistym bohaterem przełamania warciarzy był napastnik, który w pewnym momencie był […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Panu Sirkowi to już chyba podziękujemy

Pamiętacie, jak Cezary Kulesza nie chciał za wszelką cenę przyznać, że wtopił sporo siana na sprowadzeniu Ognjena Mudrinskiego, więc wymyślił sobie śmiałą teorię, iż w ten sposób wypromował Patryka Klimalę? Prezes Jagiellonii w wywiadzie wił się jak piskorz, w końcu palnął coś bez większego ładu, ale na potrzeby tego tekstu uznajmy może, że coś w […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Sandecja odbija się od dna i… idzie po baraże!

Uwielbiamy w tym sezonie relacje z meczów I ligi. Każda porażka właściwie dowolnej drużyny spoza podium to „niebezpieczne zbliżenie się do strefy spadkowej”, każde zwycięstwo – nawiązanie walki o baraże. Nie inaczej jest w przypadku Sandecji, która po dzisiejszym zwycięstwie Odry Opole nad Wigrami Suwałki znalazła się w czerwonej części tabeli. Sęk w tym, że […]
10.07.2020
Inne sporty
10.07.2020

Powrót Kubicy i podładowany kalendarz F1

Nowe wyścigi w kalendarzu, niepewność co do jutrzejszych kwalifikacji, zaskakujące wyniki treningów, a przede wszystkim widok Roberta Kubicy w bolidzie Alfy Romeo Racing Orlen. Najwięcej emocji dostarczają nam zazwyczaj niedzielne zmagania, ale i dzisiaj w świecie Formuły 1 nudno nie było, a wręcz przeciwnie. Podsumowujemy dla was ostatnie wydarzenia wokół najlepszej serii wyścigowej świata. Już […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Dlaczego teza o tym, że ktoś nie chce awansować do Ekstraklasy, jest bzdurą?

Wśród osób węszących teorie spiskowe często na finiszu sezonu w I lidze pojawia się teza, że „klub X przegrywa, bo nie chce awansować do Ekstraklasy”. Poszukiwacze drugiego dna twierdzą, że danego zespołu nie stać na wejście do polskiej elity, dlatego manewrując wynikami starają się wypisać z walki o awans. Tym razem podobne hasła padają pod […]
10.07.2020
Blogi i felietony
10.07.2020

Lech dostarcza piłkarzy do reprezentacji i trofea innym klubom

Mówi się o Lechu, że jest dostarczycielem piłkarzy do lepszych europejskich lig, bo rzeczywiście sporo zarabia z transferów. Mówi się też, że dostarcza zawodników do reprezentacji Polski, bo rzeczywiście w ostatnich latach sporo wychowanków zadebiutowało w kadrze. Natomiast rzadko się mówi o tym, co najważniejsze. Lech jest też dostarczycielem pucharów dla innych drużyn. Od czasu […]
10.07.2020
Kanał Sportowy
10.07.2020

STANOWISKO #16 – KTO ZNISZCZYŁ KORONĘ KIELCE?

W swoim najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski bierze na tapet działalność Krzysztofa Zająca. Człowieka, który rozmontował Koronę Kielce i – co gorsza – nie ma zamiaru kończyć swojej destrukcyjnej działalności. „Tam nie ma nic. Tam jest gruzowisko, tam jest ściernisko. Żal mi kibiców Korony. Panie Krzysztofie Zającu – jedyne, co pan ma w miarę fajne to […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Ścieżka po Ligę Mistrzów znana. Lewandowski w ćwierćfinale z Barcą lub Napoli

Robert Lewandowski zakończył Bundesligę mistrzostwem, nastrzelał przez cały sezon pół setki bramek, ale czeka go jeszcze granie kluczowe: Liga Mistrzów. Trzeba powiedzieć szczerze: jeśli Bayernowi powiodłoby się w tych rozgrywkach, Lewy byłby faworytem w grze o Złotą Piłkę. Dziś poznaliśmy dalszą ścieżkę Champions League – Lewandowski, po spodziewanym domknięciu dwumeczu z Chelsea, wpadnie na zwycięzcę […]
10.07.2020
Bukmacherka
10.07.2020

Combo Dnia w eWinner – wygrane faworytów w sobotę po kursie 4.75!

Kapitalną, weekendową promocję przygotował nam legalny polski bukmacher eWinner! W ramach jednego zakładu możemy postawić to, co zwykle wpadłoby na „taśmę”. Wygrane faworytów w trzech topowych ligach – angielskiej, hiszpańskiej oraz włoskiej, mogą dać nam solidny zastrzyk gotówki. Dlatego też wybieramy „Combo Dnia” na nasz sobotni typ na czołowego europejskie rozgrywki. Combo Dnia w eWinner […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Górnik Zabrze – pierwszy polski klub, dla którego Grecy są wzmocnieniami

W ostatnich latach nie brakowało greckich zawodników na polskiej ziemi. Kolejne kluby decydowały się na piłkarzy z tego kraju, mimo że ci konsekwentnie się nie sprawdzali, każdy był mniejszym lub większym niewypałem. Mogło się wydawać, że latem tę klątwę zdjęła wreszcie Pogoń Szczecin, bo dobry początek miał Kostas Triantafyllopoulos. Szybko jednak zaczął ujawniać swoje gorsze […]
10.07.2020