post Avatar

Opublikowane 14.10.2018 16:35 przez

Kacper Bartosiak

Kuba Przygoński z Orlen Teamu dokonał rzadkiej sztuki – jako dopiero drugi Polak w historii zdobył Puchar Świata FIA w rajdach terenowych. Największy sukces w karierze traktuje jednak zaledwie jako punkt wyjścia i już myśli o kolejnym wielkim wyzwaniu. W styczniu czeka go czwarty Rajd Dakar za kierownicą samochodu. „Są pewne podstawy do optymizmu, ale ten start będzie naprawdę skomplikowaną układanką” – ocenił w rozmowie z Weszło Andrzej Borowczyk, komentator sportów motorowych w Polsacie Sport.

Przedostatni start w tym sezonie Pucharu Świata był postrzegany jako idealne przetarcie przed Dakarem. W Maroku na kierowców czekał prolog i pięć wymagających etapów, a łączny dystans do pokonania wynosił ponad 2000 kilometrów. Przygoński i jego francuski pilot Tom Colsoul teoretycznie nie musieli się specjalnie starać. Ich przewaga w klasyfikacji generalnej była tak duża, że końcowy triumf mogli sobie zapewnić po prostu dojeżdżając do mety bez większych przygód.

Polak nie poszedł jednak na łatwiznę. Postanowił wykorzystać fakt, że w Maroku pojawili się faworyci Dakaru – Carlos Sainz, Cyril Despres i Nasser Al-Attiyah. Nie zawsze w tym sezonie mógł liczyć na taką obsadę. Katarczyk po trzech z rzędu triumfach w Pucharze Świata był w tym sezonie mniej aktywny – spora w tym zasługa kilku nieudanych podejść w pierwszych startach. W Maroku był jednak tradycyjnie poza zasięgiem konkurencji, wygrywając w tym kraju już po raz piąty z rzędu. Przygoński dotarł do mety drugi, ale na mecie to on cieszył się najbardziej.

„Za mną i Tomem Colsoulem bardzo długi i wymagający sezon – zaliczyliśmy rajdy w 10 krajach. To ponad 40 dni walki, 100 godzin w samochodzie, mnóstwo wyzwań, które czekały na nas na trasie. To był niezwykle trudny rok, a mimo to udało nam się stanąć na podium niemal wszędzie, gdzie się pojawialiśmy” – komentował po wszystkim Polak, który powtórzył osiągnięcie Krzysztofa Hołowczyca z 2013 roku.

Patrząc na wyniki Przygońskiego w tym roku, uderzająca jest przede wszystkim jego równa forma. Cztery z dziesięciu startów wygrał, a pięć razy kończył na drugim miejscu. Gorzej poszło mu tylko podczas zimowej inauguracji w Rosji, gdzie zajął czwarte miejsce. Kierowca Orlen Teamu ma aż 110 punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji generalnej Martinem Prokopem. Obaj są jedynymi zawodnikami w tym sezonie, którzy punktowali w każdym wyścigu, ale to na pewno jeszcze się zmieni. Pewny triumfu Polak nie wybiera się na ostatnie zawody do Portugalii i trudno mu się dziwić: we wrześniu urodziła mu się druga córka, której zamierza poświęcić trochę czasu przed Dakarem.

„Puchar Świata to tak naprawdę odpowiednik mistrzostw świata w rajdach terenowych. Są dwa typy rajdów – krótsze Baja oraz te bardziej klasyczne, dłuższe. Takim dłuższym był na przykład ostatni Rajd Maroka, wcześniej tym sezonie ścigano się też tak między innymi w Kazachstanie i Emiratach. W rajdach terenowych punktuje się podwójnie w porównaniu do tych Baja” – tłumaczy Andrzej Borowczyk. „Największym atutem Kuby jest wszechstronność, bo radził sobie równie dobrze w jednym i drugim typie rajdów. Wciąż mam wrażenie, że mógłby chwilami jechać jeszcze szybciej, ale trzeba mu oddać, że ani razu nie rozbił w tym sezonie samochodu i nie zrobił sobie żadnej krzywdy. Wielu zawodników z dużo większym doświadczeniem miało takie problemy. To pozwala patrzeć z pewnym optymizmem na jego start w Dakarze, ale to będzie jednak o wiele bardziej skomplikowana układanka” – dodaje dziennikarz motoryzacyjny Polsatu Sport.

Tegoroczny sezon Przygoński traktował jako poligon doświadczalny. Cały czas uczy się czterech kółek, bo jego naturalnym środowiskiem były wyścigi motocyklowe. W stronę nowych wyzwań pchnęły go jednak życiowe doświadczenia. W 2014 roku podczas Abu Dhabi Desert najpierw był świadkiem tragicznego wypadku, w którym zmarł Cameron Vaughn. „Kuba zrobił wszystko, co mógłby zrobić tylko doświadczony lekarz” – opowiadał Rafał Sonik, który na miejscu zdarzenia pojawił się kilka chwil później. Polak reanimował ofiarę wypadku do chwili przybycia medyków, ale Vaughna nie udało się już uratować.

Podczas kolejnego dnia rywalizacji to Przygoński miał koszmarnie wyglądający wypadek – źle ocenił odległość i spadł z ogromnej wydmy. Diagnoza: kompresyjne złamanie pierwszego, drugiego i czwartego kręgu kręgosłupa oraz zwichnięty staw łokciowy. Rehabilitacja zajęła prawie pół roku, ale w jej trakcie kierowca mógł pewne rzeczy na spokojnie przemyśleć. To właśnie wtedy pojawił się pomysł, by spróbować zamienić motocykl na nieco bardziej bezpieczny samochód terenowy.

„Na motocyklu ścigałem się siedemnaście lat, autem jeżdżę od trzech, więc siłą rzeczy brakuje mi jeszcze trochę doświadczenia. Umiejętność prowadzenia samochodu szybko jednak się u mnie rozwija. Powód? Z jednośladu dosyć łatwo przesiąść się za kółko, bo technika jazdy motocyklem jest trudniejsza niż rajdówką. W aucie masz trzy parametry: kierownicę, gaz i hamulec. W motocyklu to gaz, hamulec przedni i tylny plus masa człowieka, który w trakcie jazdy się przesuwa. Z tego względu tym drugim jeździ się trudniej” – tak sam zainteresowany tłumaczył swoją decyzję w rozmowie z Weszło w 2017 roku:

Najlepiej na Dakarze wśród motocyklistów spisał się w 2014 roku – był szósty. Mimo tak trudnych życiowych doświadczeń zdecydował się jeszcze jeden start w tej kategorii. Od 2016 roku na najważniejszej rajdowej imprezie sezonu pojawia się już wyłącznie na czterech kółkach i z roku na rok osiąga coraz lepsze wyniki. W debiucie był piętnasty, rok później siódmy, a w styczniu za kierownicą Mini JCW finiszował już na piątym miejscu.

Grupa marzeń

W ostatnim występie przed Przygońskim uplasowały się tylko legendy. Carlos Sainz, Nasser al-Attiyah i Giniel de Villiers biją 33-latka na głowę doświadczeniem w Dakarze, ale czas działa na korzyść Polaka. Tuż przed nim znalazł się jeszcze Stephane Peterhansel, który również na początku pojawił się na Dakarze w motocyklu. Pierwszy etap słynnego wyścigu wygrał w 1988 roku – Polak miał wtedy zaledwie 3 lata! W styczniu 2019 roku przedstawiciele dwóch pokoleń spotkają się w przejawiającej mocarstwowe aspiracje grupie X-raid.

„To będzie dla nas duży krok naprzód. Następny Dakar odbędzie się tylko w jednym państwie, ale wiem, że Peru to bardzo ciekawy i ładny kraj. Są tam duże wydmy i otwarte pustynie, które czynią ten rajd bardzo interesującym” – ocenił Peterhansel, trzynastokrotny triumfator Dakaru. To właśnie możliwość równej rywalizacji z legendami najbardziej ucieszyła Przygońskiego po ostatnim starcie w Maroku. Formę rodaka komplementował Marek Dąbrowski – były motocyklowy wicemistrz świata, pod okiem którego zdobywał doświadczenie.

„Jeszcze nie widziałem, by ktoś prezentował tak równą formę w przekroju całego roku, a przy tym z rajdu na rajd zaliczał podobny progres. To naprawdę świetny prognostyk przed zbliżającym się Dakarem” – chwalił jeden pierwszych członków Orlen Teamu. Różnic między Dakarem a zawodami Pucharu Świata jest kilka. Główna dotyczy oczywiście czasu trwania obu imprez, ale także charakterystyki samej rywalizacji. Zawody PŚ wymagają od kierowców większej wszechstronności – muszą sprawdzać się zarówno na długich pustynnych trasach, jak i podczas zawodów Baja, gdzie przejeżdża się w pętli kilka okrążeń.

Mocniejszą stroną Przygońskiego jest pustynia. Nasz kierowca twierdzi, że od małego potrafi wykazać się w najgorszych nawet warunkach znakomitą orientacją w terenie. Ta umiejętność może mu się bardzo przydać już za kilkanaście tygodni – 41. edycja rajdu rozpocznie się 6 stycznia i potrwa 11 dni. Na kierowców czeka jedna z najbardziej piaszczystych tras w historii. Według ostrożnych szacunków organizacja tak dużej  imprezy w Peru może kosztować nawet ponad 25 milionów dolarów, a trasa i tak będzie jedną z najkrótszych w historii. Na co stać w takich warunkach Polaka?

„Kuba to bardzo poukładany i spokojny kierowca. Mam wrażenie, że z Tomem Colsoulem świetnie się dogadują i tworzą zgrany duet. Choć Polak jeździ w barwach Orlen Teamu, to samochód dostarcza mu ekipa X-Raid. Sven Quandt powołał tam z myślą o Dakarze niesamowity zespół gwiazd – ściągnął Carlosa Sainza, Stephane’a Peterhansela i Cyrila Despresa. Oni pojadą samochodem w nowej wersji buggy – to taki model napędu na tył, który w określonych warunkach może zapewniać przewagę. Przygoński pojedzie prawdopodobnie samochodem w starej wersji, ale trudno powiedzieć jak to wszystko wyjdzie w praktyce. Będzie pewnie jak zawsze: pierwsze etapy wyłonią czołówkę i potem każdy z zespołów będzie pracował na swojego lidera” – przewiduje Andrzej Borowczyk.

Na korzyść Polaka działa to, że jest kierowcą regularnym i aktywnym. To najlepsza i właściwie jedyna forma treningu. W Maroku jego „stare” Mini pomogło mu wywalczyć drugie miejsce – Despres był trzeci, a Sainz mimo etapowego triumfu po awarii technicznej nie ukończył wyścigu. „Wyobrażam sobie, że Przygońskiego i Colsoula stać podczas Dakaru na niespodziankę” – powiedział na mecie tajemniczy jak zawsze Sven Quandt. Biorąc pod uwagę wysoką i równą formę oraz historię postępów na Dakarze, Kuba zdecydowanie ma prawo marzyć o pierwszym podium.

KACPER BARTOSIAK

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 14.10.2018 16:35 przez

Kacper Bartosiak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
04.06.2020

Sztuka dobijania krzywych gwoździ

Bardzo długo ten mecz układał się zgodnie ze scenariuszem znanym z pewnej popularnej gry komputerowej. GKS Tychy strzelał w poprzeczkę. Strzelał tuż ponad nią. Strzelał obok słupka, strzelał w mur złożony z obrońców. Wymieniał setki podań dosłownie na szesnastym metrze od bramki Zagłębia Sosnowiec, czarował sztuczkami technicznymi, chętnie wchodził w udane dryblingi. Ale przegrywał 0:1, […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Podobno w Radomiu był dziś jakiś mecz…

Radomiak i Odra podpisały chyba jakiś pakt. Jesienią, gdy radomianie pojechali do Opola, zależało im tylko i wyłącznie na tym, żeby nie przegrać. Efekt? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Teraz, gdy Odra wpadła do Radomia, także zależało jej na tym, żeby wywieźć choćby jeden punkt. I co? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Nawet gdyby kibice mogliby dziś […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Bez Brożka do końca sezonu. Jak zła to wiadomość dla Wisły?

Między 16 sierpnia, a 22 września, na przestrzeni pięciu tygodni, Paweł Brożek strzelił siedem bramek w pięciu kolejkach. Tak, mówimy o tym sezonie, nie o czasach, gdy sięgał po koronę króla strzelców i mówiło się, że hitowy transfer tuż tuż. A i berło pierwszego snajpera w kadrze musi przejść w jego posiadanie. Nie ważne co […]
04.06.2020
Anglia
04.06.2020

Anglicy korzystają z otwartej furtki – pięć zmian w Premier League

Jak od pewnego czasu wiadomo, 17 czerwca powrócą na boisko piłkarze prawdopodobnie najlepszej, a już na pewno najbogatszej ligi Europy – angielskiej Premier League. Aston Villa podejmie Sheffield United, a Manchester City zmierzy się z Arsenalem. Naturalnie wznowienie rozgrywek będzie się wiązało z całą masą organizacyjnych zmian. Obostrzeń, regulacji, zakazów i nakazów. Protokół bezpieczeństwa musi […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Miliarder przejmuje Motor Lublin. Plany? Nowa akademia i pierwsza liga w rok

Ile razy zastanawialiśmy się, dlaczego najbogatsi Polacy nie inwestują w kluby piłkarskie? Jak często kibice marzyli o tym, żeby lokalny biznesmen, który dotarł na szczyt, wprowadził na niego również ich klub? Takie pytania na pewno stawiali sobie także fani z Lublina, bo polska wschodnia od lat pozostawała futbolową pustynią. Jedno z największych miast Lubelszczyzny piłkę […]
04.06.2020
Blogi i felietony
04.06.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jest wiedzą powszechną i oczywistą, że Jerzy Pilch kochał Cracovię i futbol. Niedoceniane pozostaje jednak, jak mocno Jerzy Pilch futbolem każdego dnia oddychał, jak był nim przeżarty. To nie był pan pisarz, który czasem, pomiędzy lekturą Płatonowa i Schulza, pomiędzy trzaśnięciem zjadliwego felietonu, a machnięciem powieści bestsellerowej, dla fanaberii schodził na ziemski padół obejrzeć spotkanie […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Kosecki: „Kwintesencją polskiej głupoty były lata korupcyjne”

– W Hiszpanii nikogo nie obchodziło to, czy wbijesz lampkę, czy dwie lampki, czy butelkę. Twoja sprawa. Możesz wyjść i grać. Romario, który grał w Barcelonie, mieszkał w hotelu, w którym na ostatnim piętrze była dyskoteka. Dzień przed meczem niejednokrotnie bawił się i tańczył. Brazylijska mentalność. Mówi się o tym, że były balangi i picia […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Nagroda za awans? Zwolnienie! Tak się to robi w Ostródzie

Jeszcze nie opadł kurz po decyzji Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, na podstawie której Sokół Ostróda awansował do drugiej ligi. Jeszcze Legia Warszawa stara się wojować w sprawie swoich rezerw w Komisji ds. Nagłych PZPN-u. Tymczasem pierwszy z wymienionych klubów… zwolnił trenera. Tak, tego, który przed chwilą wywalczył promocję ligę wyżej.  Myśleliśmy, że w temacie zwalniania […]
04.06.2020
Bukmacherka
04.06.2020

Zagłębie zdobędzie Tychy? Obstaw hit pierwszej ligi w Totolotku!

Sąsiedzkie starcia zawsze budzą wiele emocji. Zwłaszcza, gdy naprzeciw siebie stają dwie drużyny, które ostatnio przeszły spore zmiany. GKS Tychy i Zagłębie Sosnowiec to nie tylko mecz dwóch zespołów aspirujących do gry o awans. To także starcie dwóch trenerów, którzy stanęli przed wyzwaniem „posprzątania” po swoich poprzednikach. Dzisiejszy hit pierwszej ligi typujemy w Totolotku! GKS […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Śmiały ruch Lecha Poznań – w przyszłym sezonie spróbuje grać z bramkarzem

Musimy przyznać, że początkowo imponowała nam ta odważna strategia Lecha Poznań. Jako pierwszy klub w Polsce, być może pierwszy na świecie, Kolejorz zdecydował się, by zamiast bramkarza wstawić między słupki jedenastego piłkarza z pola. I tak znalazł się w tym miejscu Mickey van der Hart, Holender, znany przede wszystkim ze swojej kapitalnej gry nogami. Niestety, […]
04.06.2020
Niemcy
04.06.2020

Afera fryzjerska w Dortmundzie. Piłkarze Borussii na cenzurowanym po złamaniu zaleceń

Jak nauczył nas przykład Heiko Herrlicha, szkoleniowca Augsburga, powody do złamania obostrzeń towarzyszących wznowionym rozgrywkom ligowym mogą być naprawdę idiotyczne. Herrlich postanowił złamać zasady i opuścić hotel, żeby zaopatrzyć się w pastę do zębów i słynny już krem nawilżający. Teraz nawywijali natomiast piłkarze Borussii Dortmund. Jak donosi BILD, kilku zawodników BVB ma obecnie spore kłopoty […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Nawotka: „Nawet w juniorach w meczach Legii z Lechem chcieliśmy się pozabijać”

Tomasz Nawotka od lat jest piłkarzem Legii Warszawa na… wypożyczeniu do Zagłębia Sosnowiec. Z warszawską drużyną grał w młodzieżowej Lidze Mistrzów i ośmieszył Lucę Zidane’a. Z sosnowiczanami najpierw awansował do Ekstraklasy, a potem z niej spadł. Nam opowiada o swoim debiucie w seniorskiej piłce w wieku 16 lat, czy o pobycie w Warszawie. Jak do […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Quiz piłkarski: wyjadacze z pierwszej ligi

Przedwczoraj do gry wróciło zaplecze Ekstraklasy, dziś czeka nas dokończenie 23. kolejki tych wspaniałych rozgrywek. Jeśli od czasu do czasu lubicie rzucić na nie okiem, to pewnie poradzicie sobie z naszym kolejnym piłkarskim quizem, w którym waszym zadaniem jest wymienienie najbardziej doświadczonych pierwszoligowców. Konkretnie tych, którzy nastukali największą liczbę występów w Ekstraklasie.  W ramach podpowiedzi macie […]
04.06.2020
Bukmacherka
04.06.2020

Matchday Boost na Radomiaka w BETFAN – kurs 2.50!

Choć pierwszą ligę będziemy oglądać w tym tygodniu ciągiem, dziś zakończy się pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek. Jednymi z ostatnich, którzy powalczą w niej o punkty, są piłkarze Radomiaka. W Radomiu zmierzą się oni z walczącą o utrzymanie Odrą Opole. Będzie się działo? Z pewnością, dlatego typujemy ten mecz u legalnego bukmachera BETFAN! Radomiak Radom […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Brosz: „Robimy wszystko, żeby Górnik znów grał o najwyższe cele”

– Każdy dzień to jest dla nas szansa czegoś nowego i ciekawszego. Sport jest piękny. Rywalizacja jest piękna. Wstając rano ma się kolejne rzeczy do zrealizowania i pasja jest taka sama, jaka była na początku, a może i nawet większa. I to jest fajne. Ostatni czas pokazał nam, że musimy doceniać i szanować nasze dokonania. […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Bielik: „Przeżyłem trudny czas. Po kontuzji odłączyłem się od świata”

– Przeżyłem bardzo trudny czas. Kiedy doznałem kontuzji, dostałem mnóstwo wiadomości od ludzi, którzy pisali, że są ze mną, kibicują mi i wierzą, że wrócę silniejszy. Ale kiedy zawodnikowi puszczają więzadła krzyżowe, nawet takie sympatyczne słowa nie są w stanie podnieść na duchu. Nie odpisywałem na nie. Odłączyłem się od świata – opowiada na łamach […]
04.06.2020
Inne sporty
03.06.2020

Wraca NBA! Kluby dogadują ostatnie detale

Jeśli z niecierpliwością oczekiwaliście powrotu najlepszej ligi świata, to mamy dla was świetną oraz… gorszą, choć niezbyt zaskakującą wiadomość. Zacznijmy od najważniejszego: NBA jest na najlepszej drodze do wznowienia sezonu, zespoły będą grać w kompleksie Disneylandu. Ale niestety, jak donosi Adrian Wojnarowski z ESPN, planowy termin powrotu to dopiero 31 lipca. Do tego na trybunach […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Zmienia się stadion, zmienia się mecz. Tylko poziom sędziowania nieszczególnie

Dopiero pisaliśmy o marnym sędziowaniu w starciu GKS-u Jastrzębie z Wartą Poznań. Łudziliśmy się, że może w Grudziądzu będzie z tym lepiej. Że dwóm zespołom naprawdę potrafiącym pograć piłką arbiter nie przeszkodzi. Nasze niedoczekanie. Pan Wojciech Krztoń dał się nabrać w sytuacji absolutnie newralgicznej dla przebiegu spotkania i to boli jeszcze bardziej. Mecz wciąż był na styku, […]
03.06.2020