post Avatar

Opublikowane 30.09.2018 10:32 przez

redakcja

Żaden z ostatnich pięciu trenerów Lecha Poznań nie wystartował w lidze tak wolno jak Ivan Djurdjević. Za to tylko raz w ostatnich pięciu sezonach Kolejorz po dziewięciu kolejkach miał więcej punktów. Nowy Lech to drużyna pełna paradoksów – zauroczyła nas na początku sezonu, by teraz rozczarowywać jak mało kto. I liczymy, że mecz z Miedzią powie nam trochę więcej o tym, co powstaje na placu budowy przy Bułgarskiej.

Totolotek oferuje bonus na start za rejestrację!

Trudny jest żywot kibica Lecha Poznań. Po wyłożeniu się na twarz w biegu po mistrzostwo w zeszłym sezonie, teraz poznaniacy mieli oglądać zespół z innej bajki. Za ster chwytał przecież Ivan Djurdjević, człowiek uosabiający wszystko to, czego Kolejorzowi brakowało w ostatnich latach – charakter, wola walki, odporność psychiczna. Nadzieja w sercach kibiców powoli kwitła, a jej rozrost podlewały dobre wyniki na początku sezonu. Lech wygrywał i to po golach w ostatnich minutach, doliczony czas gry okrzyknięto „Ivan Time” i już miało być pięknie, już miało być wspaniale…

OBA ZESPOŁY STRZELĄ PRZYNAJMNIEJ JEDNEGO GOLA, ALE TO LECH WYGRA? KURS W TOTOLOTKU – 3,45

A później zimny kubeł na łeb kibica – odpadnięcie z Ligi Europy, pięć meczów w lidze bez zwycięstwa i wymęczony awans w Pucharze Polski po golu w ostatniej minucie dogrywki z półrezerwowym składem ŁKS-u. Jeszcze w połowie sierpnia trener Djurdjević mógł przechodzić pieszo przez środek Ronda Kaponiera i każdy zmotoryzowany poznaniak ustąpiłby mu pierwszeństwa. Dzisiaj Serbowi rzuca się pierwsze nieufne spojrzenia i nie brakuje opinii, że przeskok z trzecioligowych rezerw do klubu mającego się bić o mistrzostwo był za duży.

Ale Djuka jeszcze przed sezonem odpowiadał, że wątpliwości co do jego warsztatu są nietrafione: – Byłem i jestem dobrym kandydatem na to stanowisko. Nie mam świetnego trenerskiego CV. I co? Czy to zawsze działa? Na samym doświadczeniu nigdzie nie zajedziesz. Musisz wykonać swoją robotę – dzień po dniu, trening po treningu, mecz po meczu. Zdobyłeś kiedyś mistrzostwo? Fajnie, ale właśnie – „zdobyłeś”. A ty masz je zdobyć w sezonie, który przed tobą. Czas przeszły, czas przyszły. Ja się nie pchałem do biura prezesa. Sam zostałem zapytany. I z miejsca powiedziałem – tak, możecie na mnie liczyć. Tak jak mogli wcześniej, gdy wychowywałem juniorów Lecha. Jestem potrzebny wyżej? Okej, biorę to – twierdził w naszym wywiadzie.

Wiemy jednak, że Poznań to miasto ze specyficznym klimatem do piłki. Wygrasz dwa mecze z rzędu – zaczyna się typowanie na kogo Kolejorz trafi w IV rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Przegrasz trzy mecze z rzędu – czas odpalić stronę z rozkładem PKP i sprawdzić dojazd do pierwszoligowców z Mielca, Niepołomic i Opola. Zerknijmy zatem na suche fakty, by ocenić te pierwsze dziewięć kolejek w wykonaniu Lecha.

Na początek porównanie początków kadencji pięciu ostatnich trenerów Lech:

Ivan Djurdjević – 13 punktów w dziewięciu meczach (odpadnięcie z eliminacji do Ligi Europy, awans w Pucharze Polski po wyeliminowaniu ŁKS-u)

Nenad Bjelica – 17 punktów (przeszedł Ruch Chorzów w PP, w LE nie grał)

Jan Urban – 23 punkty w dziewięciu meczach (gra w fazie Ligi Europy, przejście Zagłębia Lubin w 1/4 PP)

Maciej Skorża – 13 punktów w dziewięciu meczach (przeszedł Wisłę Kraków i Jagiellonię Białystok w PP, w LE nie grał)

Mariusz Rumak – 20 punktów w dziewięciu meczach (odpadł z Wisłą Kraków w PP, w LE nie grał)

Wychodzi na to, że Djurdjević zaczął swoją kadencję podobnie jak Maciej Skorża. Jeśli ktoś z Poznania lubi zabobony, to powinna być to dla niego dobra wiadomość, bo przecież Skorża po niemrawym początku rozpędził Kolejorza na tyle, że ten zdobył wówczas mistrzostwo Polski. Ale gołym okiem widać, że Serb nie ma udanego wejścia do drużyny. Urban wyciągnął niemal dwa razy więcej punktów od niego, Rumak miał po dziewięciu meczach o siedem punktów więcej.

Trzeba jednak zaznaczyć, że żaden szkoleniowiec z pozostałej czwórki nie przejmował zespołu w takim momencie, jak robił to Djurdjević. Oni wchodzili bowiem do szatni w trakcie sezonu, a Djuka dostał do przepracowania cały letni okres przygotowawczy. I to na pewno kamyczek do jego ogródka – oglądamy przecież autorski projekt nowego trenera Lecha.

Ale może po prostu lechici już tak mają i w sezon wtaczają się dość ospale? Sprawdźmy jak wyglądał w ostatnich sezonach Lech po dziewięciu kolejkach.

2018/19 – 8. miejsce – 13 pkt – sześć punktów straty do lidera

2017/18 – 1. miejsce – 18 pkt – dwa punkty przewagi nad wiceliderem

2016/17 – 8. miejsce – 11 pkt – osiem punktów straty do lidera

2015/16 – 16. miejsce – 4 pkt – siedemnaście punktów straty do lidera

2014/15 – 8. miejsce – 13 pkt – sześć punktów straty do lidera

No i to jest właśnie druga strona medalu. O ile rozliczenie z początku kadencji na tle innych trenerów Lecha wypada dla Djurdjevicia słabo, o tyle osadzenie tego startu na tle poprzednich inauguracji wygląda już… normalnie? Kolejorz w ostatnich pięciu latach tylko raz po dziewięciu kolejkach miał więcej punktów niż dzisiaj.

Oczywiście nastroje w stolicy Wielkopolski są przygnębiające, bo trzecia drużyna poprzedniego sezonu nie potrafiła wygrać żadnego z ostatnich pięciu meczów w lidze. A mimo to pozostaje w bezpośrednim kontakcie z czołówką i tak naprawdę w ciągu dwóch kolejek może wskoczyć na podium. Pozycja Lecha w tabeli trafnie wizualizuje to, gdzie poznaniacy się znaleźli – w rozkroku między dolną a górną ósemką. Poznaliśmy już dwie twarze Kolejorza – tego zabójczo skutecznego, wyciskającego z meczu 100% i przechylającego szalę zwycięstwa na swoją korzyść w ostatnich minutach meczu. Ale i tego, który oddaje spotkania bez walki i który zapewnia kibicom frajdę porównywalną z oglądaniem powtórek „Świętej wojny” na TVS.

MIEDŹ WYGRA LUB ZREMISUJE W POZNANIU? LV BET PROPONUJE KURS 1,84

Być może właśnie mecz z Miedzią pokaże w którą stronę pójdą lechici. Jeśli beniaminek pokona poznaniaków, to Kolejorz znajdzie się w dolnej ósemce, a średnia punktowa zespołu Djurdjevicia zacznie niebezpiecznie zbliżać się do wyniku 1 punkt/mecz. A jak pokazały ostatnie sezony – jeśli chcesz być mistrzem, to bez średniej blisko dwóch punktów na spotkanie raczej nie masz do czego aspirować.

fot. FotoPyk

Opublikowane 30.09.2018 10:32 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
M.
M.

I tak go w poniedziałek zwolnią, niezależnie od dzisiejszego wyniku z Miedzianką. Stawiam na Lecha, ale to nie będzie łatwy mecz.

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Oby! „Per astera ad astra”…. jak to mówią cywilizowani ludzie, co też czasem rzucą łaciną.

M.
M.

W Legii zadziałało. Może i tu pomoże.

JesusChristPose
JesusChristPose

chyba kurwa Buszewsko per aspera ad astra. sprawdź zanim zaczniesz szpanować.

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

JCP: Brawo! Bo swą podchwytliwą wypowiedź dedykałem do najinteligentniejszych oppponentów.
Dałeś się złapać i teraz, całego Weszły będziesz pośmiechowiskiem! 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

może koks mu zszedł…?

Travis
Travis

Siedziałeś załamany i trząsłeś się tak samo jak Djurdjevic z piątku na sobotę kiedy zalogowałeś na kopra i nie wiedziałeś co masz napisać hehehehe

Murphy
Murphy

Znów pudło. Wasza misspercepcja co do Lecha w tym sezonie jest już wręcz irytująca.
Porównanie może i uzasadnione, ale i bardzo niedokładne.
Ilu poprzednich szkoleniowców przychodziło do Lecha i zarząd fundował im jednocześnie niemal generalną przebudowę drużyny? Która trwa, i będzie trwała?

Podnieciliście się pierwszymi czterema meczami Lecha, jak naiwniaki które nigdy wcześniej piłki nie oglądały.
A co tam było.
Fart z Wisłą Płock. Po dość przeciętnym meczu ze strony Lecha, błędzie w obronie i „strzale meczu” Tiby.
Pokonanie słabej jak Mazowszanka bez gazu Cracovii. I to też w stylu dyskusyjnym co najmniej, że przypomnę sprokurowany rzut karny, który nie został wykorzystany.
Ogromny fart ze Śląskiem, którego piłkarze zapomnieli chyba że nawet na poziomie ekstraklapy istnieje przepis o spalonym
I rozbicie beniaminka, czyli słabego Zagłębia Sosnowiec.

Czym tutaj się podniecać.
Przyszły mecze z drużynami bardziej ogarniętymi, lub już na początku sezonu walczącymi o coś, jak Arka w ostatniej kolejce. I wszystkie mankamenty w remontowanym Lechu wyszły na wierzch.
Mecz PP z ŁKS-em w zasadzie nie wiadomo jak w tym wszystkim potraktować.
Niby Lech momentami grał, niby był akcje i strzały. Ale mecz który powinien wygrać z 3-0 w 90 minutach. Wygrał 1-0 w 120 minucie.
Lech w zasadzie przypomina starego „dobrego” Lecha z meczów z ubiegłego sezonu. Odcięty od podań Gytkjear, albo nie potrafiący nawet oddać z nich dobrego strzału jest w ataku poza tym w zasadzie bezużyteczny. Obraz sytuacji poprawia trochę gra Amarala, tyle że ten chce wręcz za bardzo i zaczyna strzelać niemal z każdej pozycji.
Przygasł Tiba. Jevtic kurtyna, Makuszewski kontuzja, Gajos brak formy. Gdzie jest Dioni, i co się z nim dzieje to sam nie wiem.

Do tego kompletnie niepewna obrona która przypomina Szwajcarski ser z bombą zegarową w postaci Janickiego.
Jak szukać pozytywów to nie ma ich zbyt wiele. Jóźwiak – tyle że jemu za często włącza się już Ronaldo i Cywka, no i ciągle dość solidny Trałka. A no i Kostewych.
A na tym dobrej gry Lecha się nie zbuduje.

Teraz można porównać to z drużynami i kadrami które obejmowali inni trenerzy przed Djurdeviciem, i wtedy będziemy mieli faktycznie pełny obraz całej sytuacji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.
M.

Z gówna bicza nie ukręcisz? Słaba ta teza, bo graczy macie całkiem niezłych i którzy pokazali, że grać potrafią (albo przyjechali z ciekawych drużyn). Kostevych, Jóźwiak, Tiba, Gytkjaer, Amaral, Buric, Trałka, Gumny, Jevtic, Makuszewski, Gajos, Goutas. Z tego można ułożyć drużynę. Chyba najsłabiej macie w obronie, ale z przodu wygląda to kadrowo dobrze.

Porównaj to z Legią, niby, że lepiej było przed przyjściem Pinto? Beznadziejny reprezentant Mączyński, zmęczony mundialem Pazdan, nie grający Jędrzejczyk, grali tylko nowi – Carlitos i Kante (per analogia do Waszego zaciągu portugalskiego), Kuchy King lachę kładący, luzy w obronie, brak środka pola, coś tam biegający Nagy (w tym „wspaniały” występ na lewej obronie) i słaby Szymański. Coś tam brzdąkający pod nosem, o tym jak to dobrze będzie, Malarz. Obraz nędzy i rozpaczy.

Słowem, można taki sam elaborat napisać, o słabości Legii. Teraz szału też nie ma, ale wystarczyła zmiana na p.Trenera Pinto i drużyna zaczęła grać. Może to efekt nowej miotły, a pewniej tego, że gość zna się na rzeczy a nie praktykuje, jak Djurdjevic czy Klafuric (pożyjemy zobaczymy). Djurdjević jest po prostu słabym trenerem (mimo pełnej sympatii dla ludzi związanych mocni z klubem, jak u nas Vuko) i nie widać, żeby miał pomysł, jak drużynę z dołka wyciągnąć, dlatego pewny jestem, że jego czas w Lechu się kończy. Mogę nawet o dobre piwo się założyć, że do końca października, się nie utrzyma.

Murphy
Murphy

M.|
To pisz elaborat o słabości Legii pod tekstami o Legii, to jest tekst o Lechu.

M.
M.

No tak…. Jak zwykle. Argumentów brak.
A pisał będę gdzie mi się żywnie podoba. Jestem kibicem Legii, ale interesuje mnie nie tylko moja drużyna. I mam zdanie również o Lechu. I Wiśle, i Jagiellonii, i….

Murphy
Murphy

M.
Nie wiem o jakich argumentach piszesz. Bo ja z Tobą żadnej dyskusji nie prowadzę, jeśli jeszcze nie zauważyłeś.
A jak chcesz pisać o Legii pod tekstami o Lech to pisz. Sam sobie wystawisz cenzurkę w ten sposób.

M.
M.

Dobra. Olał. Nie bardzo jest z kim i o czym. Mocna pustka.

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Mur: No właśnie! Ja też mam tego kurwa dosyć!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szynkers88
Szynkers88

A ja bym był o wiele bardziej surowy dla Djurdjevica, bo Lech nic nie gra pod jego wodzą, nie widać progresu i tylko problemy Legii Warszawa stworzyły zasłonę dymną. Djurdjević może być co najwyżej nowym Rumakiem, więcej temu klubowi nie da. Lech powinien poszukać doświadczonego szkoleniowca. Ja zadzwoniłbym do Carillo, który pracował w Wiśle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Travis
Travis

Tak samo jak wy po meczach z dziadami peany a po meczu z arką sprowadzeni na ziemie hehehe no w sumie tak zaprzyjaźniłeś się ze swoimi multikontami, gdzie była jazda na dupach w meczu z arką, przecież nad trener Pindal miał to zagwarantować? tego nie wie nikt

Spektakularny
Spektakularny

Zastanawiam sie czym Was zauroczyl ten Lech. Meczarnia z ogórkami w pucharach?

nieobiektywny
nieobiektywny

Coś chyba jest w stwierdzeniu, że trenerkę w seniorskiej piłce należy zaczynać w niższych ligach.
Lekceważenie doświadczenia w zawodzie jest słabe.

hds
hds

Czy to jest dla kogos zaskocznie? Przed sezonem wystarczylo zadac sobie 2 pytania. Ile klubow trenowal Ivan? Z jakimi trenerami pracowal jako pilkarz? Na czym budowano przekonanie, ze Djurdevic sobie poradzi? Bo ma charakter, bo czuje sie zwiazany z Poznaniem, bo Zidan, ktory rowniez nie mial doswiadczenia w trenerce, poradzil sobie trenujac Real? NIe robcie chlopu krzywdy. Zwolnijcie go i zatrudnijcie trenera z doswiadczniem zebranym w sensownej zagranicznej lidze.

Yarek
Yarek

Udało się mecz wygrać, choć styl gry w dalszym ciągu pozostawia wiele do życzenia. Jednak w sytuacji kryzysowej w klubie, najważniejsze jest zdobywanie punktów i to udało się zrealizować w meczu z Miedzią. Zobaczymy jak to podziała na drużynę…

Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020