„Zbrodnia bez odcisków palców”. Jak punktują bokserscy sędziowie?

Opublikowane 26.09.2018 17:39 przez

Kacper Bartosiak

Rewanżowe starcie Giennadija Gołowkina (38-1-1, 34 KO) z Saulem „Canelo” Alvarezem (50-1-2, 34 KO) znów zakończyło się w atmosferze skandalu. Tym razem po dwunastu rundach sędziowie niejednogłośnie wypunktowali minimalną wygraną pięściarza z Meksyku. Cały problem polega na tym, że zdecydowana większość przedstawicieli bokserskiego środowiska znów widziała nieznaczną wygraną Kazacha. Kontrowersje pojawiły się również przy ocenie punktacji sędziów walki Anthony’ego Joshuy (22-0, 21 KO) z Aleksandrem Powietkinem (34-2, 24 KO). „Spojrzenie kibica i arbitra to dwie zupełnie inne sprawy” – tłumaczy nam sędzia Leszek Jankowiak.

Do pierwszego zderzenia gigantów kategorii średniej doszło we wrześniu 2017 roku. Gołowkin zabiegał o ten pojedynek od lat i między linami zaprezentował się z lepszej strony. Doprowadził wtedy do celu 218 z 703 ciosów (31%) przy 169 z 505 (33%) rywala. Warunki dyktował głównie z pomocą lewego prostego, którym skutecznie ustawiał i rozbijał „Canelo” przez większość rund. Oczywiście Meksykanin miał w tej walce swoje momenty i wyprowadził wiele kapitalnych kontr, jednak w powszechnej opinii zrobił po prostu zbyt mało, by wygrać. Harold Lederman – były sędzia i ekspert stacji HBO – punktował wygraną Kazacha w stosunku 116:112. Tak samo widzieli tę walkę między innymi byli mistrzowie świata – Sergio Martinez i Amir Khan.

Taki wynik – wraz z punktacją 115:113 na korzyść „GGG” – przejawiał się najczęściej w podsumowaniach. Niektórzy – jak choćby Floyd Mayweather czy Roy Jones junior – punktowali remis. Dokładnie tak widzieli tę walkę dwaj sędziowie, którzy mieli bezpośredni wpływ na werdykt – Dave Moretti wypunktował 115:113 dla „GGG”, z kolei Don Trella widział remis 114:114. Najwięcej uwagi skupiła na sobie jednak Adalaide Byrd, która wypunktowała 118:110, ale… dla Alvareza. Nawet promujący Meksykanina Oscar de la Hoya i Bernard Hopkins widzieli jego wygraną „tylko” w stosunku 115:113. Każdy wynik ponad to wydawał się po prostu niedorzeczny.

Byrd widziała przewagę „Canelo” w dziesięciu rundach! Nie był to pierwszy raz, gdy zobaczyła w ringu coś, czego nie widział nikt inny. Po wszystkim została zawieszona, ale sprawa rozeszła się po kościach. W końcu żadna tragedia się nie stała – walka była wyrównana i ciekawa, a zasądzony w takich okolicznościach remis aż prosił się o rewanż, który wszystkim stronom powinien przynieść jeszcze większy zysk. Gołowkin po raz pierwszy w karierze nie wygrał, ale zdecydowanie nie czuł się przegrany. „Wciąż mam moje pasy i jestem mistrzem” – powtarzał cierpliwie.

Po drodze do rewanżu wydarzyło się sporo rzeczy, które nie miały wiele wspólnego ze sportem, ale 15 września 2018 roku w końcu spotkali się w ringu ponownie. Dali kapitalne widowisko – jeszcze lepsze niż za pierwszym razem. To było dwanaście rund pełne zwrotów akcji. Dynamika pojedynku była jednak zupełnie inna – w pierwszej walce to Canelo mocniej finiszował (wygrał trzy ostatnie rundy u wszystkich trzech sędziów). Tym razem Meksykanin zaczął lepiej, ale końcówka należała do Gołowkina.

Pod względem liczby ciosów obaj spisali się jeszcze lepiej niż przed rokiem. Kazach wyprowadził 879 uderzeń, z czego 234 (26,6%) dotarły do celu. Rywal odpowiedział 622 ciosami, trafiając 202 razy (32,5%). Te liczby nie mówią oczywiście wszystkiego, ale pokazują kilka kluczowych tendencji. Widać wyraźnie, że Gołowkin bił więcej, ale z gorszą skutecznością niż Alvarez.

Ponad połowa wszystkich celnych ciosów „GGG” to same lewe proste. Meksykanin z kolei miał przewagę w liczbie trafionych tzw. ciosów mocnych – doprowadził do celu 143 takie uderzenia przy 116 Gołowkina. Mistrz świata znów wyjątkowo słabo bił na korpus – trafił tylko 6 (!) razy, z kolei jego przeciwnik… 46. Na podstawie samych tylko liczb widać, że mogła to być naprawdę trudna walka do punktowania, która w dużej mierze sprowadzała się do subiektywnych wrażeń.

Znowu nikt nie padł na deski. Żaden z pięściarzy nie stracił też punktów na skutek niesportowego zachowania. Sędziowie po raz kolejny nie byli jednomyślni. Glenn Feldman wypunktował remis 114:114, jednak Steve Weisfeld i Dave Moretti (ten sam, który widział wygraną GGG w pierwszej walce) minimalnie wskazali na „Canelo”, punktując 115:113 na jego korzyść i przesądzając tym samym o jego zwycięstwie Zdruzgotany Gołowkin opuścił ring bez słowa – odmówił nawet wywiadu dziennikarzowi HBO. Po paru godzinach był wyjątkowo oszczędny w słowach. Pogratulował wprawdzie rywalowi postawy, ale przyznał, że nie czuł się od niego gorszy. Takie samo wrażenie miała większość ludzi ze świata boksu.

Zbrodnia czy nie?

Ekspert HBO Harold Lederman znów punktował 116:112 dla Kazacha, ale z rozbrajającą szczerością przyznał, że kilka rund było po prostu zbyt wyrównanych, by mieć pewność co do jednoznacznej oceny. W takim samym stosunku walkę ocenił też Lennox Lewis. Być może jeszcze bardziej daje do myślenia sonda przeprowadzona wśród dziennikarzy, którzy walkę oglądali spod ringu. Z 51 przepytanych osób aż 34 widziały triumf Gołowkina – najczęściej minimalny. Piętnastu wskazało remis, z kolei wygraną Canelo widziały… tylko dwie osoby.

Najbardziej emocjonalnie do tematu podszedł Teddy Atlas. Były trener Mike’a Tysona i Aleksandra Powietkina do tej pory był znany z wyjątkowo oschłego podejścia do Kazacha. Gdy większość ekspertów widziała go w okolicach podium zestawienia najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe, kontrowersyjny trener nie uwzględniał go nawet w swoim TOP 10. Mimo to zdaniem Atlasa Gołowkin wygrał obie walki z Canelo i został w nich po prostu okradziony.

„To zbrodnia bez pozostawienia odcisków palców. Nie ma znaczenia, czy przekręcili go o jeden punkt czy o sto – kradzież to kradzież! (…) Jestem wstrząśnięty, bo za każdym razem słyszę te same wymówki. Dokładna punktacja nie ma znaczenia. Lepszy w ringu powinien być zwycięzcą – to jego ręka powinna pójść w górę” – przekonywał utytułowany trener. Z tym stanowiskiem pewnie można by się zgodzić gdyby nie jedno – sam Atlas punktował wygraną Gołowkina… 117:112! Czy to nie dokładnie to, co zrobiła Adalaide Byrd przy pierwszym pojedynku, ale w drugą stronę?

Sedno sprawy sprowadza się jednak do mocno subiektywnych preferencji. W teorii łatwo wyobrazić sobie kilka absurdalnych scenariuszy. Pięściarz A może wyraźnie przegrać sześć rund nie robiąc w nich dużo – wystarczy, że minimalnie wygra sześć pozostałych u dwóch sędziów. Walka będzie wtedy remisowa, choć w powszechnej opinii jeden z zawodników będzie przecież wyraźnie dominował. Według sędziowskiego podręcznika wszystko będzie jednak w porządku. Kryteria oceny nie są do końca jasne i bywają różnie interpretowane nie tylko przez ekspertów i dziennikarzy, ale również przez samych sędziów.

„Za każdym razem słyszymy rozmowę o czterech kryteriach oceniania – czystych ciosach, efektywnej agresywności, defensywie i ringowym przywództwie. Z własnego doświadczenia – na które składają się także rozmowy z innymi sędziami i udziały w panelach naukowych – mogę powiedzieć, że najbardziej skupiamy się jednej kategorii: czystych ciosach” – tłumaczył w 2015 roku Steve Weisfeld, który w zawodzie pracuje od 1991 roku i punktował ponad 100 walk o mistrzowskie pasy. To doświadczony sędzia punktowy, który prowadzi seminaria sędziowskie i uczy tej trudnej sztuki kolejnych adeptów. Zupełnie przypadkowo to także jeden z dwóch arbitrów, którzy w sobotę widzieli wygraną „Canelo”.

„Dla mnie czyste ciosy to najważniejszy czynnik, z którym wiążą się wszystkie pozostałe. Weźmy taką „efektywną agresywność”. Kiedy pięściarz jest efektywny? Wtedy kiedy doprowadza do celu czyste ciosy. „Defensywa”? Pięściarz pokazuje ją jeśli nie daje się trafiać czystymi ciosami. Na koniec „ringowe przywództwo” –  zawodnik używa ringu w taki sposób, by znaleźć się w pozycji, która pozwala na wyprowadzanie czystych ciosów. Wszystko się do tego sprowadza” – dodaje Weisfeld.

Między sędzią a kibicem…

O komentarz do burzy wokół werdyktu walki Gołowkina z Alvarezem poprosiłem Leszka Jankowiaka – doświadczonego sędziego ringowego, który punktował kilka walk o mistrzowskie tytuły. Regularnie bywa również obsadzany w tej roli podczas największych krajowych gal. Werdykt ostatniego starcia gigantów przyjął z dużym zrozumieniem, choć sam walki nie punktował.

„Patrzyłem na nią oczami kibica, a to jest jednak inny sposób oglądania. Przeżywałem ten pojedynek jak duże sportowe wydarzenie i starałem się jak najwięcej czerpać z tej atmosfery. Oglądanie boksu oczami sędziego często to utrudnia. Spodziewałem się trochę innego przebiegu tej walki, ale werdykt absolutnie mnie nie zaskoczył. Choć na bieżąco nie punktowałem, to miałem po wszystkim wrażenie, że Canelo wygrał. Myślałem, że Gołowkin będzie miał przewagę siłową nad rywalem, a mam wrażenie, że było odwrotnie i to Alvarez narzucił swój styl boksowania” – przyznaje sędzia Jankowiak.

„Ten pojedynek punktowali naprawdę wybitni sędziowie, którzy znają atmosferę największych walk. To ważne, bo często w takich pojedynkach ten fotel sędziego parzy. To moje subiektywne odczucie, ale żeby sędziować taką walkę trzeba być naprawdę dobrze przygotowanym pod względem mentalnym, do czego niezbędne jest zebranie doświadczenia na odpowiednim poziomie” – dodaje.

Jak rzeczywiście jest z tymi kryteriami punktowania? Sędzia Jankowiak podziela wykładnię Steve’a Weisfelda i przyznaje, że najważniejsze są czyste ciosy – taką interpretację wskazują wszystkie najważniejsze federacje. Pięściarze wychodzą ze sobą walczyć i lepszy jest ten, kto częściej i mocniej trafia. Tylko co jeśli w tym aspekcie obaj zawodnicy prezentują podobny poziom?

„Wówczas liczą się pozostałe kryteria. Kolejny aspekt to efektywna lub nieefektywna agresja. Jeśli bokser zadaje cios z intencją zrobienia rywalowi krzywdy, ale z jakichś względów nie trafia – bo przeciwnik zablokował albo zrobił unik – to działa to na jego niekorzyść. Trzeci parametr to ‘ringowe przywództwo’ – to, kto narzuca przeciwnikowi swój styl walki. Czwarty parametr to obrona – kto lepiej używa jej elementów w radzeniu sobie z rywalem. Tylko że to nie jest tak, że jeśli zbierzemy do kupy wszystkie trzy ostatnie parametry, to one mogą ‘przebić’ ten pierwszy. Każda z federacji mówi, że najważniejsze są ciosy – wynik agresywnego działania boksera. Dopiero gdy tutaj sędzia nie jest w stanie jednoznacznie wskazać, to skupia się na kolejnych aspektach” – tłumaczy sędzia Jankowiak.

Taka interpretacja faktycznie wiele tłumaczy w kontekście walki Gołowkina z Alvarezem. To Meksykanin zadał wyraźnie więcej tzw. „mocnych ciosów” i boksował na lepszej skuteczności. Rywal bił więcej, ale mimo wszystko trafiał rzadziej. Cała sprawa sprowadza się jednak do ostatniej rundy, która – jak się okazało – bezpośrednio zdecydowała o werdykcie.

Przed nią wszyscy trzej sędziowie widzieli na kartach prowadzenie „Canelo” 105:104. Kazach musiał więc wygrać ostatnie starcie jednym punktem, by uratować remis. Zaczął bardzo mocno, trafiając serią efektownych uderzeń. Potem do głosu doszedł rywal, jednak w końcówce znów błysnął Gołowkin, który na sam koniec wyprowadził jeden z najlepszych ciosów w całej walce – potężny prawy podbródkowy. Mimo to tylko jeden sędzia zapisał tę rundę na jego korzyść! Dave Moretti i Steve Weisfeld wypunktowali ją dla Alvareza. Gdyby choć jeden z nich uznał przewagę „GGG”, to pojedynek zakończyłby się kolejnym remisem.

„To faktycznie mocno dyskusyjna sprawa” – tłumaczy Leszek Jankowiak. „Tu wychodzi różnica w tym, jak walkę ogląda kibic, a jak sędzia. Kibic zapamięta z tej rundy wyrazisty początek i koniec, ale niespecjalnie będzie miał na uwadze to, co działo się w środku rundy. Moim zdaniem sam początek rundy sprawił, że Gołowkin objął przewagę. Sędziowie muszą punktować rundę na bieżąco – do tego stopnia, że gdyby ktoś powiedział w którymś momencie ‘stop’, to powinni być w stanie wskazać tego, kto na tę chwilę prowadzi. Dla mnie Gołowkin tej przewagi z początku nie roztrwonił, dociągnął ją do końca. Kibic spojrzy na to inaczej – zapamięta raczej drugą część rundy, podczas gdy sędziowie muszą pamiętać o każdym z momentów i traktować je na takich samych zasadach” – kończy sędzia Jankowiak.

Kontrowersje pojawiły się również przy walce Anthony’ego Joshuy (22-0, 21 KO) z Aleksandrem Powietkinem (34-2, 24 KO) w ostatni weekend. Choć Brytyjczyk wygrał przez nokaut w siódmej rundzie, to w opinii większości obserwujących do tego momentu przegrywał. Portal BoxingScene po sześciu rundach punktował 58:56 dla Rosjanina, jednak wszyscy trzej sędziowie widzieli dominację mistrza (58:56, 58:56, 59:55). Tę punktację również można w jakiś sposób obronić posługując się powyższymi kryteriami. Joshua bił więcej (doprowadził do celu 90 z 256 ciosów – rywal odpowiednio 47 ze 181) i był skuteczniejszy. Powietkin ograniczał się do krótkich i treściwych zrywów, ale przez większość czasu pojedynek toczył się jednak na warunkach gospodarza.

Mimo wszystko dobrze, że skończyło się nokautem, bo zanosiło się na kolejną burzę – jak u Gołowkina i Alvareza. Oczywiście tamten werdykt nie jest pierwszą i ostatnią kontrowersyjną decyzją sędziów punktowych w historii boksu, jednak do „wałka” mu daleko. Rewanżowe starcie Kazacha z Meksykaninem było po prostu starciem pięściarskich tytanów, których style znakomicie uzupełniały się w ringu. Wiele rund było bardzo bliskich i ich punktowanie sprowadzało się do najdrobniejszych subiektywnych detali. Komisja sportowa stanu Nevada po burzy wokół werdyktu pierwszej walki zatrudniła naprawdę najlepszych kandydatów, których fachowości przed walką nie podważał nikt. Wybór został zresztą zaakceptowany przez obie strony.

Gołowkinowi trudno jednak nie współczuć. W obu pojedynkach z „Canelo” nie wyglądał na gorszego, ale żadnego z nich nie wygrał. Wielkich walk na miarę swojego talentu doczekał dopiero po 35. urodzinach. Chyba wszyscy obserwujący jego ostatnie poczynania zgodzą się, że nie jest już tym samym ringowym kilerem co jeszcze kilka lat wcześniej, choć wciąż potrafi robić rzeczy niesamowite. Podobnie jak wielcy mistrzowie sprzed lat – choćby Marvin Hagler – Gołowkin został ofiarą ciemnej strony bokserskiej polityki, która wciąż często okazuje się ważniejsza niż sam sport. I to mimo wszystko wciąż poważniejszy problem niż dyskusyjny werdykt w wyrównanej walce dwóch znakomitych pięściarzy.

KACPER BARTOSIAK

Fot. Newspix.pl

Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Drugi czy dwudziesty pierwszy? Miedwiediew oraz Nadal zagrają o wielkoszlemowy tytuł

Rafael Nadal miał dwa dni odpoczynku po wyczerpującym, pięciosetowym pojedynku z Denisem Shapovalovem. I wykorzystał je znakomicie – bo w półfinale Australian Open pewnie ograł Matteo Berrettiniego (6:3, 6:2, 3:6, 6:3). O wielkoszlemowy tytuł Hiszpan zagra z Daniiłem Miedwiediewem – który pokonał Stefanosa Tsitsipasa (7:6, 4:6, 6:4, 6:1) i jest na najlepszej drodze, żeby za […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Z Championship do Ekstraklasy. Kim jest nowy obrońca Śląska?

Śląsk Wrocław w ostatnich dniach przeprowadził dwa ciekawe transfery. Pokazał swoim kibicom, że ambicje na osiągnięcie czegoś więcej niż środek tabeli w Ekstraklasie jednak są i że pion sportowy dostrzega problemy trapiące drużynę. Jednym z nich na przestrzeni rundy jesiennej był na pewno brak odpowiedniej jakości na skrzydłach, który w jakimś stopniu ma zostać rozwiązany […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Argentyńczycy przetestowali chilijską gościnność. Nie polecają

Podobno w miłości i na wojnie wszystko wolno. Nieco inaczej jest w futbolu, choć i tam zdarzają się nietypowe sytuacje, na podstawie których można by nakręcić piłkarskie Alternatywy 4. Utrudnianie życia rywalom na murawie jest rzeczą normalną, wręcz wskazaną jeśli myśli się poważnie o wygraniu meczu lub trofeum. Uprzykrzanie życia poza boiskiem jest już przejawem […]
28.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Drugi czy dwudziesty pierwszy? Miedwiediew oraz Nadal zagrają o wielkoszlemowy tytuł

Rafael Nadal miał dwa dni odpoczynku po wyczerpującym, pięciosetowym pojedynku z Denisem Shapovalovem. I wykorzystał je znakomicie – bo w półfinale Australian Open pewnie ograł Matteo Berrettiniego (6:3, 6:2, 3:6, 6:3). O wielkoszlemowy tytuł Hiszpan zagra z Daniiłem Miedwiediewem – który pokonał Stefanosa Tsitsipasa (7:6, 4:6, 6:4, 6:1) i jest na najlepszej drodze, żeby za […]
28.01.2022
Pekin 2022
27.01.2022

Żołnierze, cieśla i arystokrata, czyli najbarwniejsze reprezentacje w historii zimowych igrzysk olimpijskich

Słynne reggae na lodzie. Cieśla z Indiany, który na igrzyskach wystąpił razem z żołnierzem US Navy SEAL. Człowiek, który w celu stworzenia krajowego związku narciarskiego oszukał FIS. Nastolatek, który do najważniejszego startu w życiu przygotowywał się siedząc przez czterdzieści dni w… jaskini. Zimowe igrzyska olimpijskie niezmiennie ustępują skalą i rozmachem letniemu odpowiednikowi. Ale nie znaczy […]
27.01.2022
Australian Open
27.01.2022

Iga Świątek nie zagra w finale Australian Open

To nie był półfinał, o jakim marzyliśmy. Danielle Collins była dziś po prostu nie do pokonania. Znakomicie serwowała, jeszcze lepiej returnowała, a przy tym prezentowała wielką moc. Iga na grę łapała się tylko momentami. Amerykanka do maksimum wykorzystała wszystkie swoje atuty. Polkę pokonała w dwóch setach (6:4, 6:1). W pełni zasłużenie. Nie do zlekceważenia Danielle […]
27.01.2022
Australian Open
26.01.2022

Wielka moc, college, agonia i półfinał Australian Open. Poznajcie rywalkę Igi Świątek

Danielle Collins nigdy nie była uważana za ogromny talent. Owszem, na korcie prezentowała się dobrze od najmłodszych lat, ale nie została nastoletnią gwiazdą. Zamiast tego poszła do college’u, a na zawodowstwo przeszła dopiero mając 23 lata. Kilka kolejnych sezonów zajęło jej przebicie się na najwyższy poziom, a potem i tak spowolniły ją dwie bardzo bolesne […]
26.01.2022
Inne sporty
26.01.2022

Były trener Świątek: Zmęczenie? W półfinałach stawia się wszystko na jedną kartę

– Widzimy, że publiczność jej pomaga. Z taką energią, którą od niej dostaje, będzie starała się tłumić w sobie psychiczne i fizyczne zmęczenie. W półfinale takich zawodów jak Australian Open już się nie kalkuluje, czy starczy sił, czy nie starczy. Stawia się wszystko na jedną kartę – mówi nam Michał Kaznowski, były trener Igi Świątek, […]
26.01.2022
Weszło
18.12.2020

Szeremeta wygrał los na loterii. Wygrać z Gołowkinem będzie trudniej…

2020 rok ciężko doświadczył fanów polskiego boksu zawodowego, a na koniec zostało chyba najtrudniejsze wyzwanie. W piątek 18 grudnia Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO) będzie próbował strącić z mistrzowskiego tronu znakomitego Giennadija Gołowkina (40-1-1, 35 KO). Dzień później w ringu zamelduje się za to Saul „Canelo” Alvarez (53-1-2, 36 KO), który od dawna znajduje się […]
18.12.2020
Inne sporty
12.12.2020

Joshua zapowiada nokaut. Wach i Jeżewski skradną show?

Pandemia koronawirusa nie przestaje siać spustoszenia w światowym boksie. Jej ostatnią ofiarą został Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO), który w sobotę miał walczyć z Lawrencem Okoliem (14-0, 11 KO) o wakujący tytuł mistrza świata federacji WBO w kategorii junior ciężkiej. Zamiast niego szansę dostanie Nikodem Jeżewski (19-0-1, 9 KO), a podczas gali w Londynie pokaże […]
12.12.2020
Weszło
29.11.2020

Tyson kontra Jones: definitywnego rozstrzygnięcia nie było

Mike Tyson (50-6, 44 KO) i Roy Jones junior (66-9, 47 KO) dopięli swego. Wbrew wszelkiej sportowej logice w Los Angeles wyszli do ringu i stoczyli pojedynek, do którego nigdy nie doszło, gdy byli zawodowcami. Walka długimi fragmentami była festiwalem klinczy, ale najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. Po ośmiu rundach ogłoszono remis, ale […]
29.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020
Inne sporty
01.11.2020

„American dream” dobiegł końca. Mayer pokonała Brodnicką

Pierwsza wielka walka w karierze Ewy Brodnickiej (19-1, 2 KO) zakończyła się porażką. Mistrzyni świata federacji WBO w kategorii superpiórkowej tytuł straciła dzień wcześniej, nie mieszcząc się w limicie swojej kategorii wagowej. Z okazji skorzystała Mikaela Mayer (14-0, 5 KO), która pewnie wypunktowała Polkę na dystansie dziesięciu rund i sięgnęła po pas. Problemy zaczęły się […]
01.11.2020
Inne sporty
24.10.2020

Różalski mocno porozbijany na inaugurację Genesis

„Najlepiej byłoby, gdybym umarł w ringu” – zapowiadał przed udziałem w projekcie Genesis Marcin „Różal” Różalski. Weteran sportów walki w wieku 42 lat powrócił do korzeni. Nowy projekt ludzi odpowiedzialnych za sukces KSW proponuje brutalne walki na gołe pięści. W debiucie „Różal” przegrał jednak z Joshem Barnettem – byłym mistrzem federacji UFC i swoim rówieśnikiem.  […]
24.10.2020
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

LOBO
LOBO(@lobo)
3 lat temu

Można by odnieść wrażenie, że pisał to jan ciosek, ale jednak nie, weszło ma więcej takich ananasków.

Jozef Wojciechowski
Jozef Wojciechowski(@jozef-wojciechowski)
3 lat temu

A niech się leją tak długo aż jeden będzie miał dość.

Tomaszz
Tomaszz(@tomaszz)
3 lat temu

Kiedyś tak właśnie było. Była kiedyś walka, którą ktos wygrał, bo jego przeciwnik nie był w stanie wyjść na ring na chyba 48 rundę:-)

KazimierzZdzislaw
KazimierzZdzislaw(@kazimierzzdzislaw)
3 lat temu

Kurwa, tych to mi nie szkoda… Niech się napierdalają!
Szkoda mi tylko tych Borków i ?Stanowskich, którzy się tym emocjonują…
Jeszcze dużo wcieleń na tej planecie przed wami, zanim zrozumiecie, że napierdalanie się po ryjach, nie stanowi sensu tego świata… pod rozwagę…

Staszek Anioł
Staszek Anioł(@staszekaniol)
3 lat temu

„Kilka rund było po prostu zbyt bliskich” – tak to po polsku raczej nie piszemy. Wyrównanych.

Suche Info
28.01.2022

Błaszczykowski: – Jesteśmy w stanie wygrać z Rosją

Kuba Błaszczykowski wierzy w zwycięstwo reprezentacji Polski w pierwszym barażowym meczu o udział w katarskich mistrzostwach świata, w którym Biało-Czerwoni zmierzą się z Rosją.  – Skoro nigdy nam się w Rosji nie udało wygrać, to przecież w końcu musi przyjść ten pierwszy raz. To jest mój pierwszy promyk nadziei. Właśnie powinniśmy walczyć o pierwsze zwycięstwo […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Lech pokonuje Herthę w sparingu!

Lech Poznań – cztery. Hertha Berlin – dwa. Lech 4:2 Hertha. No, no, no, na papierze wygląda to świetnie, nie ukrywamy, nawet jeśli to tylko zimowy sparing.  Lider Ekstraklasy, w zamkniętym sparingu, pokonał Herthę Berlin, w której składzie zagrało parę uznanych nazwisk, chociażby Stevan Jovetić, Lucas Tousart, Kevin-Prince Boateng, Marvin Plattenhardt, Marco Richter, Vladimir Darida, […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Lechia sprowadzi 19-krotnego reprezentanta Holandii

Dwieście osiemnaście meczów w Eredivisie, trzydzieści jeden spotkań w Premier League, dziewiętnaście występów w reprezentacji Holandii. PSV Eindhoven, SC Heerenveen, Swansea City, Feyenoord Rotterdam, Twente Enschede. Luciano Narsingh ma trzydzieści jeden lat i może pochwalić się naprawdę sympatycznym CV, a niewykluczone, że niedługo obejrzymy go na boiskach Ekstraklasy… Sebastian Staszewski z Interii informuje, że Lechia rozmawia […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

L’Equipe: Milik zostanie w Marsylii

Powoli rozjaśnia się najbliższa przyszłość Arkadiusza Milika. L’Equipe informuje, że napastnik reprezentacji Polski nie opuścił tej zimy Marsylii. Milik przeżywa trudne chwile w Ligue 1. Wiosną ubiegłego roku wyrósł na gwiazdę całej ligi, latem doznał jednak kontuzji, a po powrocie nie może dojść do formy. Więc, kiedy już wydawało się, że wszystko, co najgorsze ma […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Praszelik przejdzie do Hellasu Verona

Śląsk Wrocław ostatnio pozyskał dwóch potencjalnie ważnych piłkarzy (Dennis Jastrzembski, Daniel Leo Gretarsson), ale teraz traci zawodnika, który jesienią grał pierwsze skrzypce. Więcej niż jedną nogą w Hellasie Verona jest Mateusz Praszelik.  Jak poinformował „Przegląd Sportowy” (pierwszy o Veronie napisał portal Transfery.info), pomocnik, który wciąż znajduje się w wieku młodzieżowca, odejdzie za 2 mln euro. […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Wszołek: Union grał ustawieniem bez nominalnych skrzydłowych

Paweł Wszołek wrócił do Legii Warszawa na półroczne wypożyczenie z Unionu Berlin. Piłkarz nie ukrywał swojego zadowolenia z ponownego dołączenia do ekipy z Łazienkowskiej.   – Mam nadzieję, że na boisku uda mi się potwierdzić swoją jakość. Na pewno zobaczycie charakter, bo będę dawał z siebie wszystko. Wierzę, że teraz nadchodzi najlepszy moment sezonu dla całej […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Michał Janota po zabiegu ablacji serca

Pomocnik Podbeskidzia, Michał Janota przeszedł zabieg ablacji, polegający na leczeniu arytmii serca. Jak czytamy na oficjalnej stronie bielskiego klubu, jest to zabieg mało inwazyjny. W przeszłości musieli mu się poddać m.in. Mateusz Szwoch, Jarosław Niezgoda i Arvydas Novikovas. Janotę czeka teraz miesięczna przerwa od treningów. – Jestem pełen optymizmu przed rehabilitacją. Przez najbliższy miesiąc będę […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Stoper Pogoni po operacji, teraz miesiąc przerwy

Stoper Pogoni Szczecin, Konstantinos Triantafyllopulos przeszedł zabieg naprawy uszkodzonej łąkotki w stawie kolanowym. Kontuzji doznał podczas przygotowań w Turcji.  Dr Bartosz Paprota poinformował na oficjalnej stronie „Portowców”, że przewidywany czas powrotu do gry greckiego obrońcy wynosi około miesiąca. Absencja Kostasa to szansa na wywalczenie miejsca w składzie dla Mariusza Malca, który jesienią rozegrał zaledwie cztery […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Drugi czy dwudziesty pierwszy? Miedwiediew oraz Nadal zagrają o wielkoszlemowy tytuł

Rafael Nadal miał dwa dni odpoczynku po wyczerpującym, pięciosetowym pojedynku z Denisem Shapovalovem. I wykorzystał je znakomicie – bo w półfinale Australian Open pewnie ograł Matteo Berrettiniego (6:3, 6:2, 3:6, 6:3). O wielkoszlemowy tytuł Hiszpan zagra z Daniiłem Miedwiediewem – który pokonał Stefanosa Tsitsipasa (7:6, 4:6, 6:4, 6:1) i jest na najlepszej drodze, żeby za […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Bartosz Kopacz nowym kapitanem Zagłębia Lubin

Bartosz Kopacz w tym okienku wrócił do Zagłębia Lubin, które zapłaciło za niego Lechii Gdańsk 1,2 mln zł. Nowy-stary piłkarz „Miedziowych” od razu ma odgrywać bardzo ważną rolę nie tylko na boisku, ale również w szatni. Piotr Stokowiec w wywiadzie dla oficjalnej telewizji klubowej zapowiedział, że Kopacz będzie kapitanem jego drużyny w rundzie wiosennej.  – […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Z Championship do Ekstraklasy. Kim jest nowy obrońca Śląska?

Śląsk Wrocław w ostatnich dniach przeprowadził dwa ciekawe transfery. Pokazał swoim kibicom, że ambicje na osiągnięcie czegoś więcej niż środek tabeli w Ekstraklasie jednak są i że pion sportowy dostrzega problemy trapiące drużynę. Jednym z nich na przestrzeni rundy jesiennej był na pewno brak odpowiedniej jakości na skrzydłach, który w jakimś stopniu ma zostać rozwiązany […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Ishak nadrabia zaległości i walczy z czasem

Od tego, czy Mikael Ishak będzie w stanie szybko wrócić do gry może wiele zależeć w kontekście losów Lecha Poznań w drugiej części sezonu. Na razie szwedzki napastnik próbuje nadrobić stracony czas. Ishak miał ostatnio problemy zdrowotne, dlatego na obóz w Belek dotarł z opóźnieniem, a potem i tak trenował indywidualnie. W Turcji nie wystąpił […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Były piłkarz Schalke i FC Koeln na celowniku Lechii

Zdaniem Transfermarkt.ch Lechia Gdańsk może sprowadzić do siebie Christiana Clemensa. 30-letni skrzydłowy w pierwszej części sezonu pozostawał bezrobotny po wygaśnięciu umowy z SV Darmstadt. Wiosną ubiegłego roku piłkarz ten rozegrał 14 meczów w 2. Bundeslidze (1 gol, 4 asysty). Za ostatnie dwa i pół roku była to jedyna runda, w której Niemiec w miarę regularnie […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Jagiellonia szuka stopera, jest dwóch kandydatów

Sytuacja kadrowa Jagiellonii jeśli chodzi o środkowych obrońców wygląda fatalnie, dlatego klub chce w tym okienku sprowadzić nowego piłkarza na tę pozycję. Być może będzie to ktoś z dwójki Dani Suarez-Krystian Nowak. O zainteresowaniu Hiszpanem znanym z Górnika Zabrze informują Sportowe Fakty. Dani Suarez dał się zapamiętać jako zawodnik dość przeciętny w samej defensywie, ale […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Argentyńczycy przetestowali chilijską gościnność. Nie polecają

Podobno w miłości i na wojnie wszystko wolno. Nieco inaczej jest w futbolu, choć i tam zdarzają się nietypowe sytuacje, na podstawie których można by nakręcić piłkarskie Alternatywy 4. Utrudnianie życia rywalom na murawie jest rzeczą normalną, wręcz wskazaną jeśli myśli się poważnie o wygraniu meczu lub trofeum. Uprzykrzanie życia poza boiskiem jest już przejawem […]
28.01.2022