Wczesne fazy Pucharu Ligi Angielskiej są dość specyficzne, więc nie ukrywamy, że czekaliśmy na mecz Oxford United vs Manchester City z wypiekami na twarzy. To zawsze fajna okazja dla kibiców i trenerów, aby dokonać przeglądu wojsk, sprawdzić, który z rezerwowych lub młodych chłopaków jest godny szczególnej uwagi… Z takiego założenia wyszedł dziś oczywiście Pep Guardiola, który do boju posłał drugi garnitur i raczej nie powinien czuć zawodu.

Korepetycje od City dla Oxfordu, uczeń Lampard przerasta mistrza Mourinho

Bynajmniej nie chodzi tu już o nawet o sam wynik – Obywatele zwyciężyli 3:0 – lecz grę poszczególnych chłopaków. Od początku to właśnie ustawieni bliżej lewej strony zawodnicy próbowali zdominować grę – Zinczenko, Foden oraz Brahim. I na tle trzecioligowca prezentowali się naprawdę nieźle, przede wszystkim byli odważni w swoich decyzjach. Okej, raz wychodziło to świetnie, raz gorzej, gdy na przykład któryś decydował się na niepotrzebny drybling, jednak można im tę kwestię wybaczyć. Raz – przez młodość. Dwa – z powodu rangi tego meczu.

Co nie ulegało wątpliwościom, to oczywiście totalna przewaga The Citizens, którzy oddali dziś 27 strzałów, ich rywale zaś jeden. Czy cokolwiek trzeba tu dodawać? Druga strona medalu jest taka, że przyjezdni zmarnowali sporo prób, bo też przez naprawdę długi czas Oxford bronił się nieźle – wąsko, głęboko, zmuszając tym samym adwersarzy do uderzania z dystansu. No i nie zawsze wychodziło im to właściwie, bo na przykład kilka strzałów – w tym Danilo czy Mahreza – wylądowało gdzieś w okolicach gwiazdy Alfa Centauri.

W ogóle przez jakiś czas Algierczyk był stosunkowo niemrawy i dopiero w późniejszych fazach meczu się rozkręcał. Być może w przerwie Pep natchnął go nieco, wszak w pierwszej części meczu pozostawał mało aktywny na prawej stronie. Wspomnieliśmy już o tym, iż przeciwna strona miała znacznie więcej zapału i przełożył się on na gola w 36. minucie. Co prawda Brahim Diaz nieco przekombinowal, gdy po fenomenalnym podaniu od Fodena jeszcze łamał akcję na prawą nogę. Strzał co prawda oddał, ale dopiero dobitka Jesusa z główki okazała się skuteczna.

Wtedy jeszcze Guardiola chyba nie był usatysfakcjonowany, skoro dość szybko w drugiej połowie wpuścił Sterlinga za Brahima, chcąc jeszcze zwiększyć siłę rażenia drużyny. Może nie przez to, że cykał się ekipy z trzeciej ligi, zwłaszcza, iż ta praktycznie nie stwarzała żadnego zagrożenia. Ale z tyłu głowy na pewno musiał mieć to zaledwie jednobramkowe prowadzenie, które nie zaspokajało jego ambicji, no i jego podopiecznym też nie pozwoliło aktywnie odpoczywać.

Dopiero na 12 minut przed końcem City zabiło mecz. I co ciekawe akurat w chwili, gdy Oxford zdecydował się podejść do końcówki spotkania nieco odważniej, wyżej. No ale przy takiej różnicy w indywidualnych umiejętnościach wiadomo, iż było to skrajnie ryzykowne, a skontrowanie gospodarzy wielką sztuką nie było. I tak też się stało – Foden przytomnie zauważył wychodzącego na pozycję Mahreza, ten na luzie opanował piłkę, z rywalem obok przebiegł naście metrów, aż w końcu zapakował przeciwnikom drugą tego wieczoru sztukę. Jego większe starania w dalszej części spotkania zostały zatem nagrodzone. W doliczonym czasie gry zaś swój bardzo udany występ golem spuentował Foden, po tym jak na wielkim luzie, delikatnym, płaskim strzale pokonał bramkarza Oxfordu po akcji Sterlinga.

Oxford United 0:3 Manchester City (0:1)
0:1 Jesus 36′
0:2 Mahrez 78′
0:3 Foden 90+2′

***

I o ile w błękitnej części Manchesteru ten wieczór był wyjątkowo spokojny (tak tak, wiemy, City grało na wyjeździe) o tyle czerwona nie będzie dziś dobrze spała, ponieważ już w 1/16 Pucharu Ligi Angielskiej, po starciu z Derby County, musi pożegnać się z tymi rozgrywkami. Okej, może to nie jest najbardziej prestiżowy puchar na świecie i często się go bagatelizuje, lecz wizerunkowo po prostu średnio to wygląda, kiedy wielka marka już na wstępie daje w nim ciała.

Wszystko rozstrzygnęło się w rzutach karnych, gdzie dopiero ósma seria przyniosła pierwsze i ostatnie pudło w serii jedenastek. Wcześniej gracze obu zespołu uderzali jakby nie trenowali w życiu nic innego tylko wykonywanie tych stałych fragmentów gry. A tym, który podczas ćwiczeń smacznie chrapał okazał się Phil Jones. Stoper fatalnie wykonał swój strzał – mową ciała zdradził niepewność, golkiper przewidział gdzie uderzy, a do tego jeszcze sam egzekutor posłał piłkę zbyt lekko i na idealnym dla bramkarza poziomie.

No ale prawda jest taka, iż podopieczni Jose Mourinho sami sobie są winni. Wcale nie był to bowiem jakiś wybitny występ z ich strony. Patrząc w suche liczby – Derby rywalizowało z Czerwonymi Diabłami niczym równy z równym, co niezbyt dobrze świadczy o tych drugich. Ich sytuacja szczególnie skomplikowała się po tym, jak Sergio Romero zapomniał, że mamy 2018 rok i bramkarz owszem, może dotykać piłkę ręką, ale tylko w obrębie tego dziwnego, dużego, otaczającego go prostokąta, a nie na całej własnej połowie jak sto lat temu. Jako tonący – wszak Harry Wilson pierwszy dopadł do futbolówki – chwycił się więc brzytwy, interweniował ręką poza polem karnym, a za chwilę wyleciał z boiska.

No a kiedy remisujesz i przeciwnik potrafi ci się odgryźć, to niekoniecznie potrafisz zachować spokój. Zwłaszcza, gdy wcześniej ten przeciwnik pakuje ci TAKĄ sztukę!

Wcześniej wspomniany Wilson popisał się tym trafieniem i w ogóle dziś można gościa tylko chwalić, wszak gdy już podejmował się próby uprzykrzenia życia Manchesterowi, przeważnie mu się to udawało. Drugiego gola dla gości – na kilka minut przed końcem spotkania – też mógł strzelić on, ale ustąpił na rzecz Marriotta, który dobił i tak już kąśliwy, trudny strzał Mounta.

Niezłe zwroty akcji, nieprawdaż? W sumie to nawet Mourinho i jego zawodnicy powinni się cieszyć, że w ogóle udało im się doprowadzić do tych karnych. Rzutem na taśmę, bo bramkę na 2:2 zdobyli przecież w 5. minucie doliczonego czasu gry za pomocą – zdawałoby się – zbyt głębokiego dośrodkowania Dalota. Ale gdzie zwykły śmiertelnik nie sięga, tam Jose posyła Fellainiego. Z perspektywy początku tego meczu był to jednak TYLKO gol wyrównujący, skoro United pierwsze trafienie zanotowało już po 3 minutach gry, za sprawą technicznego uderzenia Maty po akcji Martiala. Swoją drogą mimo że ostatecznie do gospodarze przegrali, Francuz powinien po dzisiejszym występie nieco zyskać w oczach trenera Manchesteru.

On sam jednak pewnie będzie przeżywał mocno ten przegrany remis. Zwłaszcza ze względu na fakt, iż przerósł go jego wieloletni wierny uczeń, ulubieniec, Frank Lampard, który dopiero stawia pierwsze kroki w roli menedżera. I już na samym początku tej nowej przygody pokazał, że dziś nie trzeba zbyt wiele by przechytrzyć Jose Mourinho. Wystarczy tak naprawdę sporo dyscypliny taktycznej, zaufanie do kreatywnych zawodników z przodu i okraszenie ich szczyptą szczęścia, by jeszcze bardziej podburzyć i tak już chwiejący się żywy pomnik portugalskiego szkoleniowca.

Manchester United 2:2 Derby County (1:1)
7:8 po rzutach karnych
1:0 Mata 3′
1:1 Wilson 59′
1:2 Marriott 85′
2:2 Fellaini 90+5

***

Komplet pozostałych wyników dzisiejszych meczów w Carabao Cup:

Blackpool 2:0 QPR
Bournemouth 3:2 Blackburn
Burton 2:1 Burnley
Millwall 1:3 Fulham
Preston 2:2 Middlesbrough (3:4 w karnych)
Wolves 0:1 Leicester City
Wycombe 3:4 Norwich
WBA 0:3 Crystal Palace

Fot. NewsPix.pl

Suche Info
06.10.2022

Wszystkie wyniki czwartkowych meczów Ligi Konferencji

FC Balkani przeszli do historii swojego kraju. Są pierwszym klubem z Kosowa, który wygrał mecz w fazie grupowej europejskich pucharów. Pokonali na wyjeździe turecki Sivasspor, strzelając gola w doliczonym czasie gry! W „polskiej” grupie Villarreal rozbił Austrię Wiedeń.  Jak wyglądał czwartkowy dzień z Ligą Konferencji? Villarreal nie pozostawił żadnych złudzeń i bezlitośnie skarcił Austrię Wiedeń za fatalne błędy w obronie. Hiszpanie wygrali pewne 5:0, a klasycznym hattrickiem w drugiej połowie […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Wszystkie wyniki czwartkowych spotkań Ligi Europy

Betis Sevilla pokonał na wyjeździe AS Romę, Manchester United nie miał łatwej przeprawy z Omonią Nikozja na wyjeździe. Szymański strzelił gola w starciu z duńskim FC Midtjylland. Jak wyglądał czwartkowy dzień z Ligą Europy? Hitem trzeciej serii gier Ligi Europy było starcie AS Romy z Betisem Sevilla. Podopieczni Jose Mourinho jako pierwsi wyszli na prowadzenie za sprawą Paulo Dybali w 34. minucie po rzucie karnym. Jeszcze przed przerwą wyrównał Guido […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Piast i końcówki meczów – bardzo trudny związek

Piast Gliwice w dzisiejszym meczu z Rakowem Częstochowa musiał sobie radzić zarówno bez Damiana Kądziora, jak i Kamila Wilczka. A że nawet ze swoimi największymi gwiazdami w składzie ekipa Waldemara Fornalika nie grzeszy formą, trudno było dawać jej większe szanse w tej rywalizacji. Może ujmijmy to tak – na papierze można by je porównać do pojedynku siłowego pomiędzy Grzegorzem Tomasiewiczem a Tomasem Petraskiem.  Tymczasem obejrzeliśmy wyrównany mecz. Niestety dość nudny. Tak nudny, że wśród zdarzeń, […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Gol Sebastiana Szymańskiego w Lidze Europy [WIDEO]

Sebastian Szymański z pierwszym golem w tym sezonie Ligi Europy. Jego Feyenoord zremisował na wyjeździe 2:2 z duńskim FC Midtjylland. Reprezentant Polski otworzył wynik tego spotkania w 21. minucie. Sędziowie VAR przez kilkadziesiąt sekund analizowali tego gola, ale ostatecznie uznali, że żaden z zawodników Feyenoordu nie był na spalonym. Sebastian Szymański gives Feyenoord the lead!!!!!🇵🇱🇵🇱🇵🇱pic.twitter.com/Kd42rSw74g — Football Report 🕊☮️🌍🌎🌏 #BerhalterOut (@FootballReprt) October 6, 2022 Szymański trafił do Feyenoordu […]
06.10.2022
Inne sporty
06.10.2022

Fantastyczny handball w Kielcach. Potęga pokonana!

Trafił swój na swego – można było powiedzieć podczas oglądania meczu Łomży Industrii Kielce z THW Kiel. Obie drużyny zaprezentowały dziś w Lidze Mistrzów kapitalną piłkę ręczną. Ale tylko polski zespół miał w swoich szeregach Alexa Dujszebajewa oraz Andreasa Wolffa. Dlatego to on wyszedł z tego starcia zwycięsko. Niemiecki handball odniósł jednak dziś swoje małe zwycięstwo – bo wcześniej mistrz Bundesligi Magdeburg rozprawił się z Wisłą Orlen […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Jak on tego nie trafił? Fatalne pudło Cristiano Ronaldo [WIDEO]

Manchester United z niemałymi kłopotami pokonał na wyjeździe Omonię Nikozję (3:2). Cristiano Ronaldo ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Co więcej, zmarnował znakomitą sytuację do zdobycia gola. 37-letni napastnik nie przeżywa najlepszego okresu w Manchesterze United. W tym sezonie CR7 stracił miejsce w pierwszym składzie. Erik ten Hag zazwyczaj  wpuszcza go na boisko z ławki rezerwowych. W czwartkowy wieczór rozegrał pełne 90 minut, ale w tej sytuacji się nie popisał. Z kilku metrów […]
06.10.2022
Premier League
06.10.2022

Wilki się pogubiły. Żałosny koniec Bruno Lage’a

A miało być tak pięknie… Bruno Lage przybył na Molineux jako rewolucjonista, który miał przewietrzyć cały klub. Oczekiwano od niego sporo, bo wszyscy w Wolverhampton byli zmęczeni schyłkowym okresem pracy Nuno Espirito Santo, kiedy to drużyna wpadła w całkowity marazm i nie dało się jej oglądać. Były trener Benfiki podjął się tego wyzwania, dostał ogromne wsparcie od władz, w tym finansowe, ale szybko wcielił się w rolę swojego poprzednika. I ostatecznie […]
06.10.2022
Anglia
04.10.2022

Helik chaotycznie rozpoczyna przygodę z nowym klubem

Przez dwa ostatnie sezony Michał Helik był bożyszczem kibiców Barnsley. Na tle całej Championship również wypadał bardzo solidnie. Często nawet dał od siebie coś ekstra. Minionego lata jednak postanowił zmienić klub. Trafił do Huddersfield, gdzie szybko stał się podstawowym piłkarzem. I choć wszystko brzmi nader pozytywnie, to w rzeczywistości nie jest tak pięknie, jak mogłoby się wydawać… Polski defensor bowiem wylądował w dość specyficznym miejscu. […]
04.10.2022
Anglia
25.09.2022

Od euforii do frustracji w 14 miesięcy. Biją dzwony na alarm w Anglii

W ubiegłym roku Anglicy byli uradowani i z wielką dumą śpiewali „Football is coming home”. Gareth Southgate był bohaterem narodowym. Kibice wynosili go na piedestał. Dlatego, że reprezentacja Anglii zagrała w finale mistrzostw Europy. To był dla nich sygnał, że będzie tylko lepiej. Minęło 14 miesięcy od tamtego sukcesu i dzwony biją na alarm, że trzeba gasić pożar, bo będzie katastrofa na mundialu. Spadek z dywizji A Ligi Narodów to było ostateczne ostrzeżenie? Co się […]
25.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Anglia
17.09.2022

Tottenham nieźle zaczął sezon? Lepiej zachować spokój

Siedem meczów, pięć zwycięstw, dwa remisy, żadnych porażek. Do tego czternaście strzelonych bramek, pięć straconych Tak, właśnie w ten sposób Tottenham zaczął nowy sezon. Wiadomo było więc, że niektórzy fani angielskiego futbolu postanowią puścić wodze fantazji i zaczną stawiać „Koguty” na jednym z najwyższych stopni ligowego piedestału. Aż tu nagle klops. Piłkarze „Spurs” otrzymali w miniony wtorek zimny prysznic, przez co oczekiwania w stosunku do nich stały się […]
17.09.2022
Premier League
13.09.2022

Od Parken do Old Trafford. Odrodzenie Christiana Eriksena

Mało kto wierzył, że po takim czymś uda mu się wrócić na boisko. Tamten pamiętny dzień – 12 czerwca 2021 roku sprawił, że cały świat i to nie tylko ten piłkarski, wstrzymał oddech. Nikomu nie mieściło się w głowie, że coś takiego może się przydarzyć piłkarzowi tej rangi i to w czasach, kiedy zawodnicy przechodzą regularnie setki badań w trakcie sezonu. Christian Eriksen faktycznie na chwilę pożegnał się ze światem podczas tamtego meczu z Finlandią, […]
13.09.2022
Liczba komentarzy: 18
Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Boski Diego
Boski Diego(@glemp)
4 lat temu

a mi sie wydaje ze wielu mogloby odbudowac MU tylko wlasnie nie buc Mourinho, jego „styl” wypalil sie juz dawno, zreszta nie wiem czy on kiedykolwiek byl dobrym trenerem – w Porto podobno 2 sezony kupione, a potem to juz kluby z kosmicznymi budzetami i sprowadzajace kazdego kogo chcial (Porto zreszta tez bardzo odstawalo jakoscia zawodnikow)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Boski Diego

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
4 lat temu

Wychodzą lata kręcenia wyników ponad stan, za długiej i pełnej sukcesów kariery Fergusona.
A co do Mourinho to coraz częściej mam wrażenie że on już od kilku lat się po prostu „kończy” a obecna piłka na najwyższym poziomie klubowym po prostu coraz mocniej mu ucieka ze względu na jego charakter, przyzwyczajenia i dziwne nawyki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Boski Diego
Boski Diego(@glemp)
4 lat temu

on ma kompleks Pepa, ktory nie daje mu spokoju i wszedzie za nim lazi i jeszcze wygrywa 🙂

obwarzanek
obwarzanek(@obwarzanek)
4 lat temu

Zawsze mnie to fascynowało jak Alex Fersuson z często przeciętnym składem mając jakichś Gibbsonów, Park Ji Sungów i innych kaszalotów był w stanie osiągać takie sukcesy.

WieslawWojnar
WieslawWojnar(@wieslawwojnar)
4 lat temu
Reply to  obwarzanek

Moim zdaniem Alex Ferguson to najlepszy trener w historii.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  WieslawWojnar

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  obwarzanek

Treść usunięta

tmbukmacher
tmbukmacher(@tmbukmacher)
4 lat temu

https://typyzibiego.wordpress.com/ – na 5 kuponów trafił aż 4! kursy nawet podchodzące pod 100! zdjęcia kuponów ma na blogu! polecam go bo gram z nim i wiem że jest uczciwy. Już jest kolejny kupon z kursem 50-100 na blogu!