post Avatar

Opublikowane 20.09.2018 12:11 przez

redakcja

2:3 z Liverpoolem na Anfield to nie jest wynik, który podejrzewałoby się o naświetlenie tak wielu problemów, jak dzieje się to właśnie w przypadku Paris Saint-Germain. Tym bardziej, że paryżanie w lidze prowadzą przecież z kompletem punktów na koncie. PSG ma jednak całą masę problemów, które zaledwie pudruje rywalizacja w mało wymagającej lidze, z mało wymagającymi rywalami.

Puszkę Pandory otworzył po meczu z The Reds Thiago Silva, na pytanie dziennikarza o ustawienie Angela Di Marii i Marquinhosa nie na ich nominalnych pozycjach odpowiedział: – Zapytajcie Antero Henrique.

Antero Henrique, czyli dyrektora sportowego PSG, którego zadaniem było sprawienie przede wszystkim, by wobec zasad Finansowego Fair Play, trudnych do spełnienia po transferach Neymara i Mbappe, mimo wszystko zebrać w stolicy Francji zespół zdolny nie tylko zdominować ligę, ale i wreszcie przebić się przynajmniej do półfinału Ligi Mistrzów.

Już przed startem Champions League można jednak było poczuć atmosferę wątpliwości. Tak, PSG wygrało w wielkim stylu superpuchar Francji i po pięciu kolejkach Ligue 1 legitymuje się 17 bramkami strzelonymi, 4 straconymi, kompletem punktów i 5-punktową przewagą nad drugą Marsylią. Ale – na co zwracał uwagę między innymi Gabriele Marcotti w artykule dla The Times, struktura składu paryżan w pierwszych meczach ligowych wyglądała tak, jakby PSG samo siebie karało za nieprzestrzeganie zasad Financial Fair Play, o wydawaniu absolutnie nieprzyzwoitych kwot na pojedynczych piłkarzy nawet nie wspominając.

W pierwszych dwóch kolejkach osiemnastoosobowa kadra ekipy Thomasa Tuchela złożona była w 1/3 z zawodników nastoletnich, mających na starcie sezonu 18/19 łącznie 150 rozegranych minut w najwyższej klasie rozgrywkowej. W pierwszym składzie na Caen wyszli kompletnie nieopierzeni Bernede, N’Soki czy Dagba, a zmiennikami – obok Juliana Draxlera – byli kolejni świeżacy, a więc Timothy Weah i Moussa Diaby. Starcie z Guingamp? Na lewej obronie Dagba, na defensywnym pomocniku Bernede, na szpicy Weah. Z ławki wchodzi Mbappe, sprzedany pod koniec okienka Lo Celso oraz raz jeszcze Moussa Diaby.

Podczas gdy ławki innych drużyn otwarcie przyznających, że ich celem jest Liga Mistrzów, straszą naprawdę mocnymi nazwiskami, patrząc na tę paryżan trudno zidentyfikować wszystkich bez pudła, nie korzystając z oficjalnej strony PSG/Transfermarkta. Niesamowite, że klub z takimi aspiracjami jako pierwszego na zmianę w absolutnie hitowym starciu z Liverpoolem wpuszcza Erica Maxima Choupo-Motinga, spadkowicza z Premier League ze Stoke, bynajmniej niebędącego najjaśniejszą postacią tamtej ekipy. Ta pojawiła się na boisku pięć minut później po stronie Liverpoolu, w osobie Xherdana Shaqiriego.

Starcie z The Reds naświetliło też inny problem, jak gdyby kołdra tak krótka, że odsłania nogi aż do kolan, była kwestią nie dość drażniącą. Zwraca na niego uwagę we wczorajszym felietonie dla The Guardian Jonathan Wilson, autor między innymi „Odwróconej piramidy”, a więc biblii piłkarskiej taktyki. Ofensywne trio Neymar-Cavani-Mbappe nie broni. Po prostu. Gdy przychodzi do odwalenia brudnej roboty, paryżanie mają do dyspozycji siedmiu graczy pomiędzy golkiperem a trójką największych gwiazd nie tylko klubu, ale i ligi francuskiej. Łącznie ci trzej zaliczyli jeden skuteczny odbiór przez cały wtorkowy wieczór. Coś, co wypala w Ligue 1, na najważniejszej piłkarskiej scenie w Europie wypalić nie ma prawa.

Swoją drogą, gdy na czynniki pierwsze rozebrać pięć pierwszych wygranych PSG w lidze – tak naprawdę ekipa Thomasa Tuchela nie została jeszcze poddana prawdziwej próbie. Ich dotychczasowi rywale to bowiem: 13. Caen, 20. Guingamp, 12. Angers, 8. Nimes i 14. St. Etienne.  Żadnego Lyonu, Marsylii, Monaco. Choćby tej Nicei.

Czy wobec tego najgorsze jeszcze przed PSG? Wydaje się, że przy tak wąskiej kadrze (a przecież latem przyszłego roku za darmo może odejść Rabiot) i tak niechętnych do pracy w destrukcji atakujących, to nieuniknione. Że wcale nie trzeba będzie wyjazdu na Anfield, by mieć kolejny powód do dyskusji o tym, że w Paryżu naprawdę wiele rzeczy w tym momencie nie gra.

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 20.09.2018 12:11 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
AsafaPowell
AsafaPowell

PSG jest źle budowany. Cala Siła poszła na Atak, a w pomocy grają przeciętni Rabiot, Verratti (niesamowicie przereklamowany) czy Diarra. Draxler i Di Maria są za bardzo ofensywni na środkowych pomocników, a Nkunku może być dobry. Wobec takich problemów wypożyczenie Lo Celso jest debilizmem. Poza tym jednak przegrywają z topem. Liverpool u siebie wygra aktualnie z każdym, Real miażdżył Ligę Mistrzów, a Paryż z nimi miał mnóstwo pecha (pierwszy mecz głupio stracone bramki przy dominacji i kontuzja Neymara). Wcześniej przekręcanie z Barcą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hawrań
Hawrań

Nawet jakby wtedy Barce przeszli 4-0 , 1-6 gdzie arbiter wypaczyl awans to z dużym prawdopodobienstwem odpadliby ze świetnie zorganizowanym Juve który odprawil ta samą Barcelone 3:0 i 0:0 czyli osiagneliby max. ćwierćfinal co niewieleby zmieniło. W tym rewanżowym meczu 1:6 grali tragicznie słabo zwłaszcza w defensywie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

obwarzanek
obwarzanek

Problemem nie jest zbyt duża ilość gwiazd. Powiedziałbym raczej, że nierówne rozłożenie. W ataku mają trzech kozaków a w pomocy taka bieda, spokojnie można powiedzieć, że jedynym gościem z topu tam to Veratti i to tak trochę naciągając. Reszta to średniaki, widać to w starciach z mocniejszymi ekipami gdzie PSG przegrywa walkę w środku ( mecze z Realem, Liverpoolem)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hawrań
Hawrań

Po tej fazie grupowej powinni zmądrzeć bo trafili 1 raz do grupy gdzie mają 4 mecze na noże z Liverpolem i Napoli ktoś z tej 3cy musi odpaść. Dotychczas trafiali na 1 z topu i 2 słabych i wiadomo było ze nawet jak źle wypadną w konfrontacji z tym mocnym to i tak awansuja a taki dwumecz byl malo miarodajny ( była taka edycja gdzie dwukrotnie zagrali z Barca w grupie u siebie bodajże 3-2 i porażka wyjazd a w play off 2 łomoty ) . Z Napoli i Poolem ujawnia się słabe punkty których nie widać w Ligue 1 z powodu zbyt dużej różnicy między PSG a resztą stawki , dzieki czemu beda wiedzieli nad czym popracować i jakie dokonać transfery w okienku zimowym przed wiosną kiedy będą zapadac rostrzygniecia , gdyz nie sądzę żeby Napoli awansowało kosztem PSG ani w to aby Pool odpadło .

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

Wstarczy zdominować środek pola jak to zrobił Liverpool i gwiazdeczki są niewidoczne, śmieszą mnie ludzie którzy stawiali/stawiają ich w roli faworyta do wygrania ligi mistrzów, jak dla mnie ćwierćfinał przy dobrym losowaniu to ich maximum

Hawrań
Hawrań

Bukmacherzy tez stawiają ich w roli faworytów . w zeszłej edycji przed fazą grupowa jak i po niej płacili najmniej czyli byli kandydatem nr.1 do końcowego triumfu , niemniej różnice w notowaniach były nieznaczne.

Baton
Baton

Wszystko w tym zespole jest prawie dobre(bo sprowadzili sobie w końcu klasowego bramkarza). Za wyjątkiem stoperów. Po laniu jakie zgotowali Niemcy Brazyliczykom na MŚ to nigdy więcej nie zaufam środkowym obrońcom z tego państwa. Trzeba np. było wydać 150 na Varane i z 50 na Bonucciego ;).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KoStUcHy
KoStUcHy

Wygrać z Klopem to jak wygrać z polskiej lidze ze Stolarczykiem, może i Liverpool i Wisła mają słabszy personalnie skład od rywali to drużyny te mają tzw. team spirit.

Lluc93
Lluc93

Chyba cię porąbało z tym Stolarczykiem, jak co sezon na chwilę ktoś w tej lidze wyskakuje na parę meczów, zaraz Wisła wróci do środka tabeli.

Weszło
25.11.2020

Dla kogo klasyk w Pucharze Polski? Legia jedzie do Łodzi po swoje

Widzew – Legia, czyli polski klasyk? Nie, Widzew – Legia, czyli małe deja vu. Już w poprzednim roku obejrzeliśmy takie starcie w ramach Pucharu Polski. Natomiast wtedy odbyło się ono w trochę lepszej, żeby nie powiedzieć należytej, otoczce. Dziś być może nie będzie kibiców, ani gorącej atmosfery, ale na boisko na pewno warto będzie rzucić […]
25.11.2020
Weszło
24.11.2020

Juventus ratuje zwycięstwo w doliczonym czasie. Ferencvarosu, byłeś dziś kozakiem!

Trudno było odpalać mecz Juventusu z Ferencvarosem z myślą o emocjach. Raczej mieliśmy prawo wypatrywać polskich i pseudopolskich wątków, skoro naszej drużyny próżno szukać w Lidze Mistrzów – a bo Szczęsny w bramce, a bo u gości Dvali czy Lovrencsics (kapitan) w składzie. Poza tym wiadomo: Polak-Węgier dwa bratanki, toteż można było włączyć, ale bez […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Neymar nie zachwycił, ale zwycięstwo dał. PSG dalej w grze

Gdyby piłkarze Paris Saint-Germain nie wygrali dzisiejszego starcia z RB Lipsk, to ich szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów spadłyby bardzo drastycznie. I widać było po podopiecznych Thomasa Tuchela, że czują na sobie tę presję. Kiedy tylko udało im się wyjść na prowadzenie, właściwie natychmiastowo zaczęli się koncentrować na przeszkadzaniu rywalom. Swoje ofensywne […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Trzeci garnitur Barcelony miał twarz Martina Braithwaite’a

Kiedy na konferencji prasowej Mircea Lucescu przekonywał, że brak Leo Messiego pozytywnie wpłynie na grę obronną Barcelony, w Hiszpanii rozgorzała dyskusja. Jedni mówili, że Rumun ma rację i Blaugranie naturalnie łatwiej będzie bronić w jedenastkę niż w dziesiątkę, ale inni kontrowali, że co z tego, skoro Argentyńczyk z nawiązką defensywną indolencję odrabia w ofensywie. Problem […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Francuz Francuzowi wilkiem. Giroud ratuje Chelsea

Jeśli nie oglądaliście meczu Chelsea z Rennes, to uspokajamy, nie straciliście czasu. Mogliście spokojnie machnąć jakąś dobrą kolację na mecz PSG z RB Lipsk czy zagrać kilka meczyków w Fifę. No, co najwyżej trzy razy rzucić okiem na monitor albo poświęcić minutkę na skrót, żeby zobaczyć trzy bramki, nic więcej. Średniawka, nie ma co się […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Zagłębie samo się wypięło, a Podbeskidzie tylko na początku się opierało

Coraz ciekawiej na dole tabeli. Dźwignął się Piast Gliwice, a teraz w jego ślady poszło Podbeskidzie, które odrabiało zaległości z Zagłębiem Lubin. Bielszczanie mieli dziś nieco ułatwione zadanie, ponieważ rywal chwilami robił wszystko, żeby gospodarze mogli świętować drugie w sezonie zwycięstwo. A skoro przyjezdni sami się wypinali, to „Górale” korzystali, choć nie od razu. Lubomir […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Happy Hours w TOTALbet! Zgarnij podwójne losy do Kasomanii

Niczego nie lubimy tak, jak drugiej sztuki gratis, wiadomo. TOTALbet przygotował więc kapitalną promocję dla wszystkich graczy. Obstawiając Ligę Mistrzów u tego legalnego bukmachera możemy zgarnąć losy do loterii Kasomiania. I to nie jeden, a dwa! Dobrze, a co w tej Kasomanii możemy wygrać? Nowiutke Porsche Cayman, czyli chyba warto. Sprawa jest prosta. W 4. […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Przybyłko i spółka zaczynają grę o tytuł. Czy Polak jest już gwiazdą MLS?

Osiem bramek, sześć asyst w trwającym sezonie MLS. W minionym piętnaście bramek, cztery ostatnie podania. Kacper Przybyłko to bez wątpienia jedna z czołowych postaci Philadelphii Union, która z pozycji mistrza sezonu zasadniczego przystępuje dziś w nocy do gry o zwycięstwo w całych rozgrywkach. 27-letni Polak miał udział przy 1/3 bramek zdobytych przez rewelację rozgrywek. Czy […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Raz na rok to i kura pierdnie, ale w przypadku Prikryla liczymy na więcej

Jakiś czas nas tu nie było, ale pora wrócić do wybierania kozaków i badziewiaków. Winni jesteśmy wam jeszcze zestawienie z dziewiątej kolejki, ale tu do rozegrania wciąż pozostały dwa mecze, dlatego najpierw lecimy z dziesiątą serią gier, którą wczoraj szczęśliwie udało się domknąć. Dlatego zanim zapytacie, gdzie do jasnej cholery Conrado, pamiętajcie, że w piątek […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Cracovia nie powinna dostać rzutu karnego za rękę Pekharta

Trudno nie pogubić się w interpretacjach zagrań ręką we własnym polu karnym. Poszczególne wytyczne do odgwizdywania rąk nachodzą na siebie, czasami wręcz wzajemnie się wykluczają i trudno czasami załapać, czy ręka na godzinie trzeciej ułożona naturalnie powiększa obrys ciała, czy jednak trzeba zwrócić uwagę na miejsce zagrania piłki. I jak co tydzień w Niewydrukowanej Tabeli […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Bezrobocie, oczekiwanie na telefon i Petr Cech. Przypadki Edouarda Mendy’ego

Złośliwe życzenia powodzenia od menadżera, który obiecywał mu znalezienie klubu w Anglii. Bezrobocie. Zapisanie się do Urzędu Pracy. Myśli o zakończeniu kariery. Tak sześć lat temu wyglądała rzeczywistość Edouarda Mendy’ego. Później też nie było kolorowo. Przegrywał rywalizację w drugiej drużynie Marsylii, przebijając się praktycznie od zera i nie licząc na nic wielkiego. Ale przebił się. […]
24.11.2020
Weszło Extra
24.11.2020

Papierosy, kobiety i szachy. Michaił Tal – pokrętne losy „Czarodzieja z Rygi”

Jeśli szukać piłkarsko-szachowych analogii, Michaił Tal był dla gry królewskiej kimś takim, jak Ronaldinho dla futbolu. Żadnego z nich nie można nazwać najwybitniejszym zawodnikiem w historii dyscypliny. Są w czołówce, jasne, lecz nie na szczycie rankingów wszech czasów. Znajdą się gracze skuteczniejsi od nich, a także bez porównania bardziej utytułowani. Posiadający więcej rekordów w swoim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Wielki bunt? Piłkarze pytają EA Sports: kto wam pozwolił na nas zarabiać?

Hasło: „Leo, why? For money” znamy chyba wszyscy i nikt specjalnie mu się nie dziwi. Wiadomo, że każdy chciałby zarabiać na wszystkim, co robi. Dlatego fakt, że Zlatan Ibrahimović upomniał się o swoje, także dziwić nie może. O co chodzi? O burzę, którą Szwed wywołał jednym wpisem w social mediach. „Ibra” zapytał EA Sports, jakim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Tworek: – Nie jesteśmy zespołem, który nic nie umie i tylko wolą walki zdobywa punkty

– Musieliśmy się dostosować. Na zapleczu graliśmy wyżej, zamykaliśmy rywali, ale tam nie ma takiej jakości, jeśli chodzi o budowanie akcji przez obrońców. Zakładając pressing, zmuszaliśmy do wybicia i zbieraliśmy te drugie piłki. Byliśmy na połowie przeciwnika i mogliśmy przejść do ataku. W Ekstraklasie obrońcy potrafią grać od tyłu i jeżeli zrobimy coś źle, to […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Podbeskidzie wreszcie ma bramkarza, szanse na utrzymanie rosną

Podbeskidzie na początku sezonu nie gra najbardziej badziewnej piłki w lidze, zdecydowanie nie. Często nawet w przegranych meczach patrzyło się na ten zespół dość przyjemnie. Być może bielski beniaminek dysponuje najsłabszymi obrońcami, choć ci ze Stali Mielec chcieliby w tym temacie podyskutować. Bez wątpienia jednak do niedawna to właśnie „Górale” mieli najgorszych bramkarzy w całej […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Rozmawialiśmy między sobą: kurde, jak to możliwe, że tych punktów nie ma?

– Graliśmy osiem meczów, mieliśmy dwa punkty. Ale czy graliśmy słabo? Nie, mieliśmy dobre spotkania, tylko nie strzelaliśmy bramek. Taka jest piłka. Wczoraj nie zagraliśmy najlepszego meczu w sezonie. To nie był jakiś nasz super mecz. Ale była koncentracja w defensywie, do tego byliśmy skuteczni i jest zwycięstwo. Tak to jest. Możesz grać bardzo, bardzo […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Szymonowicz: – Futbol uratował życie 90% piłkarzy

– Jestem zdania, że futbol uratował życie 90% piłkarzy. On jest przepustką dla znacznej części zawodników do lepszego życia. Ja mam 25 lat i gdybym miał to wszystko stracić, byłby problem, żeby się odnaleźć i musiałbym pokombinować – mówi szczery Dawid Szymonowicz z Cracovii w ankiecie „Weszło z Butami”. Zapraszamy na zapis naszej rozmowy. Zanim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Krzysztof Stanowski – Dziennikarskie Zero #2

Co w drugim odcinku „Dziennikarskiego Zera” Krzysztofa Stanowskiego? – Włodzimierz Szaranowicz i Adam Małysz – Marcin Najman, życie i twórczość – Bayer Full i brudne, chińskie majteczki – Hipokryzja Stanowskiego. Zapraszamy! 
24.11.2020