post Avatar

Opublikowane 12.08.2018 18:32 przez

red6

Przed meczem Legii z Piastem Gliwice postanowiliśmy, że uważnie przyjrzymy się dzisiejszemu występowi Artura Jędrzejczyka. I jeśli mamy być szczerzy, to musimy przyznać, że ostrzyliśmy sobie pióra. Nie spodziewaliśmy się po grze reprezentanta Polski zbyt wiele, bo warszawska drużyna wystąpiła w składzie, w którym w teorii zdecydowanie łatwiej się skompromitować, niż pokazać, a i sam Jędza miał sporo zaległości do nadrobienia. Ostatni poważny (jakikolwiek) mecz? Na mundialu z Japonią. Czyli niby poważny, ale też nie do końca. 

Tymczasem okazało się, że ten ledwie pamiętający czasy rytmu meczowego piłkarz był jednym z najlepszych zawodników na placu. Jeśli chodzi o defensywę Legii, do której mieliśmy w ostatnim czasie 158 zastrzeżeń – zdecydowanie najlepszym. Do tego najbardziej przytomnym, co jest o tyle istotne, że w poprzednich tygodniach defensorzy warszawskiej drużyny byli tak zakręceni i naiwni w swojej grze, że daliby się przeciwnikom nabrać nawet na metodę na wnuczka.

Jeśli chodzi o jakieś większe wpadki, to wynotowaliśmy w zasadzie tylko sytuację, w której Jędrzejczyk po długim wybiciu piłki źle obliczył lot futbolówki. Doszedł do niej wtedy Michal Papadopulos i nawet oddał celny strzał na bramkę, ale raczej z tych niegroźnych. Za to plusów postawiliśmy w tym czasie przy nazwisku Jędzy sporo. Może i do końca nie rozumiemy, co w składzie Piasta Gliwice robi Jorge Felix, a co za tym idzie – dla tak doświadczonego gracza zatrzymanie go nie było żadnym zadaniem z gwiazdką, ale wypada podkreślić, że Hiszpan nawet przy Jędzy nie pierdnął. Raz doszedł do pozycji strzeleckiej, ale ani w tym wielka wina obrońcy, ani nie było z tego większego zagrożenia.

Za to zagrożenie było, gdy Jędrzejczyk ruszał do przodu. Pierwsze dwa-trzy wejścia jeszcze możemy zaliczyć do średnio udanych, bo szwankowała dokładność, ale w 21. minucie reprezentant najpierw w sprytny sposób wywalczył rzut wolny, a później przeskoczył Papadopulosa i po wrzutce Antolicia zapakował piłkę do siatki. Idealny powrót do składu, bo przy okazji można było przebiec się ze sporą satysfakcją obok ławki i loży, na której siedział Dariusz Mioduski. A gol sprawił, że Jędrzejczyk trochę się rozochocił – już w drugiej połowie jeszcze raz doszedł do pozycji strzeleckiej, ale tym razem uderzył niecelnie. W innej sytuacji zderzył się ze Szmatułą, co wyglądało dość groźnie, ale udało się dokończyć zawody. Warto odnotować również akcję, w której prawy obrońca bardzo przytomnie wyrzucił piłkę z autu, dzięki czemu Carlitos stanął oko w oko ze Szmatułą.

W drugiej połowie Jędrzejczyk – pomimo tego, że przeciwnik grał w osłabieniu – miał trochę trudniejsze zadanie w defensywie, bo w jego sektorze boiska często pojawiał się ruchliwy Joel Valencia, ale z reguły – może poza jedną, dwiema akcjami – obrońca sobie radził.

Podsumowując, biedy zdecydowanie nie było. Oczywiście trudno nam powiedzieć, w jakim stopniu taki występ Jędrzejczyka wynikał z chęci utarcia nosa pewnym osobom, ale mniejsza z tym. Pewne jest za to to, iż ci sami ludzie powinni pluć sobie w brodę, że postanowili się z facetem dogadać tak późno. Ekspertami nie jesteśmy, ale po dzisiejszym meczu wydaje nam się, że Jędzę zwariowanym dryblerom z Luksemburga objeżdżać by było trochę trudniej.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 12.08.2018 18:32 przez

red6

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 22
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
M.
M.

Brawo Jędza. Brawo Legia. Teraz tylko do góry. Po swoje…

DariusLG
DariusLG

Tak z pomoca sedziow jak zwykle.W Luksembburgu nie bedzie Złotka…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

W czym sędzia pomógł Legii? Ominęło mnie coś?

Belser
Belser

Bramka piasta ze spalonego, w poprzednim meczu brak czerwonej dla piłkarza Lechii a ty imbecylu dalej płaczesz o sędziowanie pod Legię. xD

KubLew
KubLew

Nie no spalonego przy golu Piasta nie było, Złotek dziś żadnej drużynie nie pomógł

JesusChristPose
JesusChristPose

najważniejsze, że żadnej drużynie nie zaszkodził

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Janko w formie, wszystko po staremu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.
M.

Buahhhaaaaaaa

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Legionista1976
Legionista1976

Bo wqrwiony Jędza jest bardzo groźny a poproszony (przez Loczka) – jak Książę Radziwiłł do Kmicica – może się skłonić.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01
gryf01

Że Jędza umie grać w piłkę to nie ma wątpliwości. W formie spokojnie przerasta naszą ligę. Musi tylko utrzymać formę, co nie będzie łatwe bez dobrego trenera.

egzekutor_77
egzekutor_77

„Zwariowani dryblerzy z Luksemburga”

Wojteksiurek
Wojteksiurek

To uczucie gdy twój najlepiej opłacany piłkarz, jedna z gwiazd i liderów drużyny, oraz zawodnik ściągniety jako odwód na to, iż twoja drużyna to solidna europejska półka, po raz drugi nie będzie mógł zagrać w europejskich pucharach, do których miał cię doprowadzić xD xD

Pasta
Pasta

A dlaczego komisja ligi nie rozwiazala kontaktu z winy kluby za zrobienie jedzy klubu kokosa, skoro ciezniakowi rozwiazala z winy klubu?

Tata Kazika
Tata Kazika

Pewnie dlatego, że Jędza nie chciał tego kontraktu rozwiązać a Cieżniak chciał…

baran
baran

A co to za pajacowanie Jędzy po strzelonym golu? Chyba pensja co miesiąc wpływa na konto, także łachy nie robi i jak pracodawca każe grać i strzelać gole to musi zaginać na boisku. A jak się nie podoba to zawsze może się zwolnić. Tzn zapłacić za wcześniejsze rozwiązanie kontraktu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, szefem Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W jaki […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020