post

Opublikowane 05.08.2018 13:59 przez

redakcja

Starcie Polska-Słowacja w tegorocznej edycji europejskich pucharów zakończyło się dla naszych klubów totalną klęską. Wyniki rywalizacji Legii Warszawa ze Spartakniem Trnawa oraz Górnika Zabrze z AS Trenczyn puściły z dymem teorię o wyższości polskiej piłki nad słowacką, a styl w jakim przedstawiciele Ekstraklasy odpadli odpowiednio z walki o Ligę Mistrzów i Ligę Europy pozostawił trwały niesmak. Mimo zdecydowanie większych możliwość organizacyjno-finansowych polegliśmy na wszystkich frontach, co po prostu musi być dla nas powodem do wstydu. Bo liga słowacka, choć pod pewnymi względami może imponować, do naszej zwyczajnie nie ma podjazdu. I to nie tylko na papierze, choć aktualnie ciężko w to uwierzyć. 

Polska ma stadiony, Słowacja chce je mieć

Gdyby spróbować wskazać jeden powód, który sprawia, że Ekstraklasa już na pierwszy rzut oka jest ligą mocniejszą, lepiej zorganizowaną i po prostu przyjemniejszą, postawilibyśmy na szeroko rozumiany aspekt wizualny. Opakowanie w tym wypadku gra dużą rolę, choć – jak już wiemy – na boisku absolutnie o niczym nie świadczy. Nie da się jednak ukryć, że piłka ligowa w Polsce i na Słowacji w zakresie związanym z kwestiami organizacyjno-infraktrukturalnymi mocno się od siebie różni z korzyścią dla naszych klubów.

O Ekstraklasie można powiedzieć wiele rzeczy, do wielu rzeczy można się też przyczepić, ale stadionów, na których rozgrywane są mecze nie musimy się wstydzić już od kilku lat. Prawdziwy szał na stawianie nowych obiektów przypadł na lata 2008-2012, gdy Polska przygotowywała się do organizacji mistrzostw Europy. W tym okresie czterdziestotysięczne stadiony powstały w Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu, nieco mniejsze, bo na ponad trzydzieści tysięcy kibiców – w Warszawie i Krakowie. Na fali stadionowego boomu nowe obiekty, skrojone idealnie na miarę grających na nich zespołów wybudowano też w Lubinie, Krakowie (Cracovia) i Gdyni, a stadion, który również można wpisać w ten segment nieco wcześniej pojawił się w Kielcach. Z kolei już po Euro, niejako siłą rozpędu, o nowe stadiony wzbogaciły się Zabrze, Białystok i ekstraklasowe w tamtym czasie Bielsko-Biała oraz miasta, których przedstawiciele występowali w niższych klasach rozgrywkowych jak na przykład Łódź, Lublin czy Tychy.

W polskich realiach posiadanie nowoczesnego stadionu już kilka lat temu przestało świadczyć o wyjątkowości. Brak obiektu z prawdziwego zdarzenia obecnie jest wręcz brany za ujmę, o czym sporo mogliby powiedzieć kibice Pogoni Szczecin. Właśnie dlatego w miastach, w których sytuacja infrastrukturalna pozostawia najwięcej do życzenia, czynione są kroki, aby ten niekorzystny stan rzeczy jak najszybciej zmienić. Plany budowy nowych obiektów piłkarskich mają opracowane nie tylko w Szczecinie, ale też w Płocku i Sosnowcu, choć fazę ich realizacji powinno się określić jako dopiero przedwstępną.

Na Słowacji sytuacja za stadionami wygląda dużo gorzej. Większość w najlepszym wypadku przypomina obiekty podobne do tego, z którym kilka lat temu do Ekstraklasy weszła podtarnowska Nieciecza. Oczywiście na mapie są wyjątki, jak chociażby stadion Spartaka Trnawa, ale ogólna ocena i tak jest bardzo słaba. W przypadku City Areny istotny jest jednak fakt, że jej budowa została w całości zrealizowana ze środków prywatnego inwestora i słowackiej federacji piłkarskiej. Następnie stadion został oddany w zarząd miastu, a podmiot prywatny, który wyłożył na budowę spore środki, w podzięce dostał jedno w spółce, która jest operatorem obiektu. W porównaniu do sytuacji w Polsce i stawiania nowych stadionów – do których nierzadko trzeba dokładać – za miejskie pieniądze, takie rozwiązanie to ewenement.

TRNAVA 31.05.2018 SPORT PILKA NOZNA FOOTBALL MIEDZYNARODOWY MECZ TOWARZYSKI - INTERNATIONAL FRIENDLY MATCH SLOWACJA - HOLANDIA SLOVAKIA - NETHERLANDS NZ. STADION CITY ARENA - STADION ANTONA MALATINSKEHO TRNAVA TRNAWA FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

City Arena w Trnawie

Słowacy nie chcą jednak pozostawać w tyle i stopniowo pracują nad poprawą stadionowej infrastruktury. Kolejne obiekty może nie powstają tam taśmowo, ale pomału robi się coraz lepiej. – Slovan Bratysława prawdopodobnie w listopadzie odda do użytku stadion na dwadzieścia dwa tysiące miejsc. Myślę, że swojego stadionu nie musi się wstydzić Żylina, niedawno nowy stadion otworzyła też Nitra, na infrastrukturę stawia również Dunajska Streda. Z taką podbudową liga może rosnąć – mówił w niedawnej rozmowie z Weszło menadżer piłkarski Paweł Zimończyk z agencji Fair Sport.

Podobnego zdania jest także Gerard Bieszczad, były piłkarz m.in. Lecha Poznań i Wisły Kraków, który od poprzedniego sezonu broni barw Zemplina Michałowce. – Jeśli chodzi o całą infrastrukturę, to jest coraz lepiej. Nie ma jednak co ukrywać, że Słowacja, która jest wielkości naszego Śląska, nie będzie mieć wielkich stadionów. Przeważają kameralne obiekty, jak w Popradzie, gdzie często mecze sparingowe grają kluby z Polski. Infrastruktura na pewno idzie do przodu, ale nie na taką skalę jak w Polsce, bo to byłoby dla nich nieopłacalne.

Oczywiście poprawa infrastruktury docelowo ma przyczynić się do wzrostu frekwencji na meczach Fortuna Ligi. A z tą, jak na razie, jest bardzo słabo. W poprzednim sezonie spotkania na żywo oglądało średnio nieco ponad dwa tysiące kibiców. Najlepszą średnią frekwencję (6481) wykręciła DAC Dunskaja Streda, a drugi pod tym względem był Spartak Trnawa (4337).  Z kolei na mecze najgorszego Tatran Presov chodziło mniej niż pięciuset kibiców. W porównaniu do frekwencji na meczach Lecha, Górnika, Legii czy nawet Wisły Kraków to niebo a ziemia.

Słowacy słabe zainteresowanie Fortuna Ligą tłumaczą głównie tym, że sportowo nie jest ona konkurencyjna dla innych rozgrywek. Prawdziwy futbol, zarówno pod względem sportowym, jak i wizualnym, można przecież obejrzeć w w zaciszu własnego mieszkana, więc wycieczki na stadiony de facto mijają się z celem. – W telewizji cały czas emitowane są mecze najsilniejszych lig, z którymi nie możemy się równać. Kiedy ja zaczynałem grać w piłkę, to też wolałem oglądać Erika Geretsa niż słowackich piłkarzy. Musimy pracować nad tym, żeby rodzice chcieli zabierać dzieci na stadiony i pokazywać im nasze gwiazdy. Na przykład Roberta Vittka, Tamasa Priskina czy naszych młodych zawodników – mówił w zeszłym roku Ivan Kozak, prezes ULK, słowackiego odpowiednika naszej Ekstraklasy S.A.

Fortuna nie sprzyja Słowacji

Słabe zainteresowanie Fortuna Ligą przekłada się oczywiście na niską wartość praw telewizyjnych i marketingowych. W Polsce przed laty ligę z niebytu wyciągnął Canal Plus, który od strony medialno-marketingowej wniósł Ekstraklasę na wysoki europejski poziom. Na Słowacji sytuacja jest dużo gorsza, co przekłada się na wartość kontraktów telewizyjnych. – Zainteresowanie medialne zbliżone jest do naszej pierwszej ligi. Są trzy-cztery kluby z topu, które pod kątem marketingu funkcjonują na poziomie naszej ekstraklasy, ale cała reszta to szczebel niżej – ocenia Bieszczad.

Na jakie pieniądze z tytuły praw telewizyjnych mogą liczyć kluby słowackiej ekstraklasy? Czteroletni kontrakt, który obowiązywał jeszcze w poprzednim sezonie gwarantował około 1,1 miliona euro dzielone między dwanaście klubów. Co więcej, była to kwota całościowa. Po rozbiciu jej na cztery lata kluby dostawały do podziału niecałe 300 tysięcy euro na sezon z czego 70 – czyli mniej niż Spartak Trnawa zarobił na pokonaniu Legii – zgarniał mistrz kraju. Ani grosza nie dostawał za to zespół, który na koniec rozgrywek zajmował ostatnie miejsce w tabeli, ale swój kawałek tortu otrzymywał za to beniaminek Fortuna Ligi. Kwota, o której mowa, była jednak śmieszna, bo wynosiła zaledwie 10 tysięcy euro. Nowa umowa telewizyjna, przynajmniej według oficjalnych informacji, jest rekordowa w historii słowackiej piłki, ale raczej próżno oczekiwać, że kluby nagle niewiarygodnie się obłowią.

Nadzieję na poprawę tej niekorzystnej sytuacji wiąże się z dobrą grą seniorskiej i młodzieżowej reprezentacji kraju oraz wspomnianą już poprawą infrastruktury. Do osiągnięcia zadowalającego poziomu brakuje jednak tak wiele, że aktualnie ciężko sobie wyobrazić, aby w ogóle było to możliwe. – Nasze plany to długofalowa perspektywa, która na razie nie znajduje odzwierciedlenia w wysokości umowy telewizyjnej. W porównaniu z innymi europejskimi krajami o podobnym potencjalne jesteśmy na ostanim miejscu, co jest bardzo irytujące – mówił niedawno Michal Mertyniak, dyrektor wykonawczy ULK w rozmowie z portalem pluska.sk

Patrząc na kwoty, jakie płaci się za prawa do pokazywania ligi na Słowacji, porównania do Ekstraklasy są po prostu pozbawione sensu. Dość powiedzieć, że na mocy aktualnej umowy Canal Plus i Eurosport co sezon przelewają na konta klubów około 145 milionów złotych, a prognozy dotyczące nowego kontraktu dochodzą do astronomicznej w naszych realiach kwoty 250-300 milionów.

Podobne rozbieżności dotyczą też wpływów od sponsora tytularnego rozgrywek. Oficjalna wartość przedłużonej w bieżącym roku umowy z Fortuną jest owiana tajemnicą, ale bez wątpienia mówimy o kwocie zdecydowanie niższej niż chociażby ta, którą za prawa do nazwy zaproponowało Ekstraklasie Lotto. Dużo bardziej prawdopodobne wydaję się, że chodzi o pieniądze rzędu tych, jakie polskie kluby otrzymały w postaci „bonusu ze sprzedaży zdrapki”.

Wychowaj-Sprzedaj

W gruncie rzeczy to właśnie brak wpływów z zewnątrz zmusił ludzi chcących bawić się w futbol na Słowacji do opracowania innej metody finansowania biznesu. Nie mając zbyt dużego pola manewru, kluby postawiły na w zasadzie najprostszy sposób generowania zysków – szkolenie i wypuszczanie w świat młodzieży. – Zaczęło się w Trenczynie, gdzie klub i całe zaplecze zbudowano na wzór Ajaksu Amsterdam. Następnie Żylina, widząc, że wszystko pracuje tam, jak powinno, podkupiła trenera Adriana Gulę, który wprowadził u nich ten sam system. Od kilku lat i Trenczyn, i Żylina zbierają tego owoce – mówi Zimończyk.

Akademia piłkarska jest integralną częścią niemal każdego klubu Fortuna Ligi, a program szkolenia młodzieży realizuje się w ścisłej współpracy z krajową federacją i państwem. Dwanaście akademii koncentruje się na szkoleniu przyszłych liderów reprezentacji w ścisłej współpracy z mniejszymi szkółkami, inkasując za to 90 tysięcy euro rocznie. Co więcej, od sezonu 2019/2020 kwota ma wzrosnąć do 100 tysięcy. Biorąc pod uwagę inne wydatki, szacuje się, że od 2020 roku inwestycje w szkolenie osiągną pułap prawie 2,5 miliona euro rocznie. – Chcemy osiągnąć jak najwyższą jakość, więc akademie będą dostawać coraz więcej pieniędzy. To jednak wiąże się ze stałym rozwojem infrastruktury i poszerzaniem kadry trenerskiej. Na wsparcie mogą tez liczyć małe kluby, skupiające się na szkoleniu – tłumaczy na łamach portalu pravda.sk, koordynator szkolenia przy słowackiej federacji, Samuel Slovak.

TRNAVA 31.05.2018 SPORT PILKA NOZNA FOOTBALL MIEDZYNARODOWY MECZ TOWARZYSKI - INTERNATIONAL FRIENDLY MATCH SLOWACJA - HOLANDIA SLOVAKIA - NETHERLANDS NZ. ADRIAN GULA FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Adrian Gula

Akademie, który przyznano dodatkowe wsparcie, musiały przejść wymagający proces licencyjny. Wśród wymogów niezbędnych do otrzymania odpowiedniego dokumentu znalazły się chociażby takie punkty, jak posiadanie internatu, obowiązek opracowania indywidualnych planów szkoleniowych i edukacyjnych, posiadanie siłowni czy gabinetu odnowy biologicznej. A jakby tego było mało, federacja owe wymagania planuje jeszcze zaostrzyć. Aktualnie prym wśród słowackich akademii wiodą te działające przy Żylinie, Trenczynie Slovanie, Nitrze i Spartaku Trnawa. Doskonale zorientowany w tamtejszym rynku Paweł Zimończyk podkreśla, że szczególnie dwie pierwsze naprawdę mają się czym pochwalić. – Zawodnicy wychodzący z Żyliny i Trenczyna na poziomie przygotowania fizycznego, taktycznego i mental coachingu są wytrenowani na poziomie zachodnim. Jeśli spojrzymy jednak na całą resztę, to kluby działają od przypadku do przypadku. Dobrą akademię bramkarską ma jeszcze Spartak Trnawa. Prym zdecydowanie wiodą jednak Żylina i Trenczyn, a elementem łączącym jest Adrian Gula, który w tym pierwszym klubie wspólnie z prezesem klubu stworzył świetną akademię.

Gołym okiem widać więc, że na Słowacji w kwestii szkolenia młodzieży dominuje spójność, której u nas często brakuje. Wielopłaszczyznowa współpraca i wsparcie organów państwowych bez wątpienia ułatwiają metodyczną pracę, która przynosi coraz lepsze skutki. Innymi słowy, słowacki odpowiednik „Narodowego modelu gry”, jeśli możemy w ten sposób nazwać system, który tam wprowadzono, został nie tylko wydany, ale jest także sukcesywnie wdrażany.

Sprzedać jak najdrożej

Szkolenie i wypuszczanie w świat młodzieży przynosi Słowakom coraz większe profity. Sprzedaż najlepszych zawodników jest kluczowym elementem kręgu życia słowackich klubów, który wyznacza jedyną drogę do spięcia budżetu. Właśnie dlatego piłkarze dopiero wchodzący do seniorskiej piłki bardzo szybko są rzucani na głęboką wodę. – Skauting klubów takich jak Zylina czy Dunajska Streda zaczyna się już na poziomie młodzieżowym. Kluby o zawodników rywalizują z zachodnimi akademiami. Wcześniej zawodnicy w młodym wieku często wyjeżdżali do włoskiej Primavery czy do Anglii, teraz widzą, że można pójść inną drogą i w wieku 16-17 lat debiutować w rodzimej ekstraklasie. Tak było chociażby w przypadku Samuela Mraza, który wyjeżdżając do Empoli jako król strzelców miał na koncie prawie 120 meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jakkolwiek patrzeć na otoczkę, poziom i infrastrukturę ligi, jest to już jakieś doświadczenie, które na pewno mu pomoże – tłumaczy schemat działania słowackich klubów Paweł Zimończyk.

Z tą opinią w pełni zgadza się skaut londyńskiego Arsenalu, Tomasz Pasieczny. – Jak pokazują badania i zestawienia statystyczne, na Słowacji gra bardzo dużo młodzieży. W wielu klubach wynika to z biedy, ale faktem jest, że młodzi gracze szybko dostają tam szansę gry. W Trenczynie grają obecnie piłkarze z rocznika 98, którzy mają na koncie grubo ponad 100 meczów . Co jakiś czas ktoś się wybija i robi karierę.

Sposób funkcjonowania, który opisali Zimończyk i Pasieczny dotyczy praktycznie wszystkich klubów z Fortuna Ligi. Każdy z nich robi to oczywiście na miarę swojego potencjału, ale praktycznie nikt nie próbuje od tego odejść. W ostatnich sezonach ze szkolenia młodzieży na dużą skalę zrezygnowała tylko drugoligowa Lokomotiva Koszyce. Reszta stara się regularnie oddawać wyróżniających się zawodników, co na przykładzie Zemplina Michalovce tłumaczy Gerard Bieszczad. – Generalnie cała liga nastawia się na promowanie, a budżety tworzą środki ze sprzedaży zawodników. Kluby wręcz dąży do tego, żeby w danym okienku transferowym sprzedać jak najwięcej zawodników. Odkąd jestem w Zemplinie to w w każdym okienku ktoś odchodzi. Za każdym razem są to transfery gotówkowe. Im większy klub się zgłasza, tym więcej można zarobić Wyjątkiem jest Slovan Brtysława, który ma pieniądze przewyższające ligę.

W ocenie Zimończyka boom na piłkarzy wychodzących z Fortuna Ligi związany jest z niezłymi osiągnięciami słowackiej młodzieżówki. W pamięci wciąż pozostają chociażby rozgrywane niedawno w Polsce młodzieżowe mistrzostwa Europy, które na dobre wypromowały takich piłkarzy, jak Milan Skriniar, Stanislav Lobotka czy Robert Mazan. – W związku z tym, że dobry okres miała ostatnio słowacka młodzieżówka, łatwiej było sprzedawać zawodników za wysokie kwoty. Nie wiem, jak teraz będzie, bo wydaje mi się, że po tym sezonie na pewno nie dojdzie do takich transferów, jak Hancko czy Mraza, ale w rocznikach 2000 czy 2001 jest paru wyróżniających się zawodników. Całościowo to my sprzedajemy więcej, ale trzeba pamiętać, że w ekstraklasie jest po prostu więcej zespołów. Jeśli jednak spojrzymy na to, jakie kontrakty oferujemy i ile inwestujemy w piłkę, to myślę, że to my powinniśmy odjeżdżać w kierunku Dinama Zagrzeb, a nie porównywać się do słowackich klubów.

Zestawienie najwyższych transferów z Ekstraklasy i Fortuna Ligi wypada mniej więcej na remis. W ostatnich latach nasze kluby najwięcej zarobiły na transferach Bednarka, Piątka, Kapustki czy Recy, ale słowackie w międzyczasie także nie próżnowały. – Jeżeli porównamy najwyższy transfer ze Słowacji i Polski to wielkiej różnicy nie widać. Laszlo Benes odchodził z Żyliny za 6,5 miliona euro. Nie jest też tajemnicą, że jeżeli z Fiorentiny przyjdą wszystkie bonusy, to transfer Davida Hancko zamknie się w kwocie prawie 5 milionów euro, Mraz z kolei kosztował ponad 2. Trenczyn też sprzedał Matusa Bero do Trabzonsporu za prawie 3 miliony i tak dalej, i tak dalej – zestawia Zimończyk.

Podobieństw w kwestii transferów z obu lig jest zresztą więcej. W Polsce na wychowankach zdecydowanie najwięcej zarabia Lech Poznań, na Słowacji dominatorem jest Żylina, która dodatkowo czerpie zyski ze sprzedaży zawodników sprowadzanych z zewnątrz. Reszta? Póki co raczej złote strzały lub pojedyncze wybitne jednostki w poszczególnych klubach, czyli scenariusz bardzo podobny do naszego. Na Słowacji wyjątek stanowi jeszcze Trenczyn, ale tam schemat działania jest nieco inny. W klubie bardzo skutecznie działa bowiem skauting zawodników z Afryki i Ameryki Południowej, co jest ściśle powiązane z osobą właściciela posiadającego w tych częściach świata fantastyczne rozeznanie i bogatą siatkę kontaktów.

W przypadku transferów z Ekstraklasy Paweł Zimończyk zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny czynnik – nasze kluby po prostu coraz lepiej negocjują, a poduszka finansowa, której brakuje słowackim, stwarza szersze pole manewru. – Przykładowo profesor Filipak nie jest pod żadną presją finansową, więc nie musi przyjmować pierwszej lepszej oferty za Piątka, Kapustkę czy Pestkę. Zresztą teraz mamy interesującą sytuację z rzekomym transferem tego ostatniego do Valencii, która pokazuje, że jeśli klub oczekuje określonej kwoty za swojego zawodnika, to może po prostu poczekać aż taka oferta spłynie. Majstersztykiem jest także to, co Wisła Płock zrobiła przy transferze Arkadiusza Recy, który przełamał stereotyp, że tylko z największych klubów można odchodzić za dobre pieniądze.

Mówiąc o transferach, między Ekstraklasą a Fortuna Ligą, dostrzec można jeszcze jedno podobieństwo, czyli zbliżoną liczbę obcokrajowców występujących w obu ligach. O ile jednak u nas dominują zawodnicy, z których zdecydowaną większość możemy określić mianem cudaków, to Słowacy koncentrują się na chłopakach będących dopiero na dorobku, których później można ewentualnie spieniężyć. Wyjątkiem jest Slovan Bratysława, który w ostatnich sezonach przeprowadził sporo nieudanych transakcji z obcokrajowcami w roli głównej i to właśnie w tym teoretycznie najmocniejszym słowackim klubie występuje najwięcej zawodników z obcym paszportem. Analogicznie w Polsce identyczna sytuacja tyczy się teoretycznie najmocniejszej Legii.

Budżety na różnym poziomie

Słowackie kluby pozbawione wysokich wpływów z telewizji i mogące liczyć na zdecydowanie mniejsze – w porównaniu do polskich – kontrakty sponsorskie w niektórych przypadkach funkcjonują więc naprawdę przyzwoicie. Bogactwo raczej im nie grozi, ale taka Żylina, Trenczyn czy Nitra nie narzekają na brak pieniędzy. Pod względem finansowym ponad ligę wyraźnie wybija się Slovan, który płaci najwięcej, i to właśnie ten klub w najbliższy sezonach powinien zdominować rozgrywki na Słowacji. – Jeżeli chodzi o Slovan to kontrakty na poziomie 15-20 tysięcy euro są tam normą. Najlepsi mają nawet wyższe. W Trenczynie czy Żylinie 200 tysięcy euro rocznie może się zdarzyć, ale to są naprawdę jednostkowe sytuacje. W pozostałych klubach to nie do pomyślenie. Jeszcze niedawno najwyższe wynagrodzenia były w Trnawie – na poziomie 5-6 tysięcy euro. Poza tym są też malutkie zespoły, jak Zlate Moravce czy Zemplin Michalovce, gdzie kontrakty dochodzą do dwóch tysięcy euro. Czyli, jeżeli mówimy o profesjonalnym futbolu, są to małe pieniądze – mówi Zimończyk.

Nie ulega więc wątpliwości, że w Polsce generalnie płaci się więcej. Z jednej strony chodzi zapewne o większe środki, którymi dysponują polskie kluby. Z drugiej, być może właściwą odpowiedzią na to pytanie będzie różnica w podejściu rządzących polskimi klubami i nieco inny łańcuch priorytetów, na czele którego znajduję się nastawienie na wynik. Kiedy ten nie przychodzi, klubom zostaje życie w poczuciu sportowego niespełnienia, ale za to za pieniądze, które i tak są zagwarantowane. Na Słowacji tego komfortu nie mają, więc aby funkcjonować, muszą sami na to zarobić. To z kolei stoi w delikatnej sprzeczności z – przykładowo – grą w europejskich pucharach, która dla Żyliny czy Trnawy pewnie nigdy nie będzie priorytetem. Bo zamiast liczyć na cud i przypadkowy awans do fazy grupowej europejskich pucharów, kluby wolą minimalizować ryzyko i kontrolować wpływy do budżetu, sprzedając kolejnych zawodników. I póki co wychodzą na tym nie najgorzej. Dla przykładu, Żylina za awans do fazy grupowej Ligi Europy mogła zarobić około 3,5 miliona euro. Tymczasem za sprzedaż Hancki i Mraza przytuliła prawie dwa razy więcej.

Ze wszystkich słowackich klubów ambicje sięgające fazy grupowej Ligi Europy czy nawet Ligi Mistrzów ma tylko Slovan Bratysława, który zresztą ma ku temu największe możliwości, dysponując budżetem na poziomie około dziewięciu milionów euro. Dzięki temu w Bratysławie najlepszym zawodnikom są w stanie płacić nawet 400 tysięcy euro rocznie. W Ekstraklasie kontrakty na podobnym poziomie mogą zaproponować tylko Legia i Lech.

Budżety pozostałych klubów Fortuna Ligi są zdecydowanie skromniejsze. Pułap pięciu milionów przekracza jeszcze Dunajska Streda, która poza pieniędzmi od właściciela, może liczyć też na dość nietypowe źródło finansowania. – Dunajska Streda jest bastionem Węgrów na Słowacji. Część budżetu tego klubu pokrywa Viktor Orban. W ostatnim roku dostali od węgierskiego rządu dotację w wysokości miliona euro. Ogólnie powstaje tam bardzo dobry ośrodek piłkarski, także pod względem kibicowskim – mówi Paweł Zimonczyk.

Reszta? Budżety Żyliny, Rużomberoka i Spartaka Trnawa oscylują w granicach 3-4 milionów euro. Trenczyn rocznie ma do wydania mniej mniej niż trzy, a beniaminek z Seredu ma problemy, aby na koncie uzbierać milion. Finansowo Fortuna Liga wygląda więc podobnie jak pod względem sportowym – stoi w rozkroku między naszą Ekstraklasą a pierwszą ligą, co potwierdza Gerard Bieszczad. – Organizacyjnie to raczej nasza pierwsza liga. Między polską a słowacką ekstraklasą pod tym kątem jest ogromna przepaść. Począwszy od frekwencji, skończywszy na infrastrukturze i mediach. Sportowo jest jednak coraz lepiej, co pokazały ostanie wyniki w europejskich pucharach. Ja dość szybko zorientowałem się, że to wyższy poziom niż na zapleczu naszej ekstraklasy. Parę zespołów na pewno by sobie u nas poradziło, ale jeśli chodzi o całość to postawiłbym ją pomiędzy naszą ekstraklasą a pierwszą ligą.

Ekstraklasa górą!

Czy jednak Słowacy mogą mieć wobec nas jakiekolwiek kompleksy? Pod względem tego, jak opakowana jest Ekstraklasa i na jakie pieniądze mogą liczyć występujące w niej kluby pewnie tak. W innych aspektach sprawa może nie jest tak oczywista, ale mimo wszystko ciężko wyzbyć się wrażenia, że wyeliminowanie Legii przez Spartak Trnawa na Słowacji traktowane jest jako olbrzymia sensacja. Słowacy znają po prostu swoje miejsce w szeregu, nie pozują na silniejszych niż są w rzeczywistości, a siłę Fortuna Ligi zbudowali na czymś innym, niż wybitny poziom sportowo-organizacyjny. – Nasza liga ma więcej jakości i jest po prostu silniejsza, więc żadne dyskusje, nawet po tych ostatnich porażkach, nie mają sensu. Faktem jest jednak, że jak na poziom swoich rozgrywek, Słowacy sprzedają naprawdę drogo. Widać tam zależność, której nie widać w Polsce – cena za zawodników rośnie bardzo szybko. Wystarczy raptem kilka meczów. Nie jest jednak tak, że piłkarze z tamtej ligi nie są dostępni dla naszych klubów. Trzeba po prostu bardzo szybko się decydować. Przykładowo kwota, którą Fiorentina wyłożyła za Hanckę, jak na ligi z naszego regionu jest kosmiczna – ocenia Tomasz Pasieczny.

Potwierdzenia słów skauta Arsenalu nie trzeba zresztą szukać daleko. W ciągu ostatnich czterech miesięcy wartość jednego z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy z ligi słowackiej, który znalazł się także na radarze polskich klubów, z kilkuset tysięcy euro skoczyła do ponad trzech milionów. Zawiodła decyzyjność i szybkość działania, której swego czasu nie zabrakło Legii przy transferze Ondreja Dudy. Na dziś chłopak jest już poza zasięgiem polskich klubów.

Trendy, które obecnie panują w lidze słowackiej, w najbliższych latach na pewno się nie zmienią. Będzie dużo szkolenia i mało wyników, ale z tym nikt nie powinien mieć problemów. Tamtejsze kluby, zamiast pozować na mocarzy w charakterystyczny dla przedstawicieli Ekstraklasy sposób, będą funkcjonować w sposób mądry i przemyślany, licząc siły na zamiary. A my? My pewnie znów będziemy się odgrażać i liczyć przychody z kontraktów telewizyjnych czy umów sponsorskich, sprowadzając w międzyczasie kolejnych piłkarzy Bóg wie skąd. Czas pokaże kto lepiej na tym wyjdzie.

Na razie jest 2:0 dla Słowacji.

Fot. FotoPyK

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
22.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: rozpędzony Benzema, szalejąca Lechia, Warta w kryzysie

Pucharowe emocje za nami, czas zatem ponownie skupić uwagę na europejskich rozgrywkach ligowych. A weekend przed nami iście szalony, jeden szlagier za drugim i szlagierem pogania. Postanowiliśmy zatem – jak zawsze przy piątku – zaproponować wam kilka typów na nadchodzące spotkania. Tradycyjnie staramy się uniknąć wróżenia z fusów – szukamy serii, pass, tendencji. Przekonajcie się, […]
22.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Weszło Extra
22.10.2021

Weszło z Neapolu: gdzie ta magia pucharów?

Dla polskiego postronnego kibica – takiego jak ja – puchary są swego rodzaju świętem. Dla sympatyka Legii? W tym sezonie są jedynym, co trzyma go przy kibicowskim życiu (bo przecież nie liga). Dla fana Napoli? Smutnym obowiązkiem, który trzeba odbębnić. A w zasadzie najlepiej, jakby ich nie było. Po świetnym początku Napoli – osiem na […]
22.10.2021
Weszło Extra
21.10.2021

Weszło z Neapolu: kościół Diego Maradony

Czy futbol zna bardziej nadużywane stwierdzenie niż „piłka nożna jest tu (wpisz dowolne miasto) religią”? Prawdopodobnie nie. Dlatego mając pełną świadomość wagi tego słowa stwierdzam, że w Neapolu… Nie, to nie piłka nożna jest religią. To Diego Maradona. Ktoś znacznie większy niż wybitny piłkarz z zasługami. Ktoś równy Bogu. Obejrzałem kapliczki poświęcone Boskiemu Diego, widziałem […]
21.10.2021
Weszło Extra
18.10.2021

Tymin. Jak raper został wicedyrektorem skautingu?

„W rok z rapera w gwiazdę pop”, nawijał w jednym z kawałków Quebonafide. Podobnej drogi nie przeszedł Tymin, który z obiecującego rapera stał się… wicedyrektorem skautingu Zagłębia Sosnowiec. W nieco ponad rok, bo swoją pracę zaczął w 2020, chwilę po tym, jak wypuścił w świat dwa single po podpisaniu kontraktu z Sony Music, czyli jedną […]
18.10.2021
Weszło Extra
13.10.2021

Grosicki: – Dałem Sousie piłkę do pustej bramki

Sam mówi, że wystawił Sousie piłkę do pustej bramki, zostając na wiosnę w WBA. Brzmi jak człowiek pogodzony z tym, że nie pasuje do koncepcji selekcjonera, bo nie jest typowym wahadłowym. Z bohaterem hitowego transferu do Ekstraklasy rozmawiamy o brazylijskiej Pogoni Ptaka, zwodzeniu Jacka Magiery, drużynie „Portowców” czekającej na duży sukces, zaletach pozostania w WBA na […]
13.10.2021
Weszło Extra
07.10.2021

Nie chcę być gościem, który wszystko wie najlepiej

Dlaczego nigdy nie dowiemy się, kim naprawdę jest? Jak przestał być ciekawostką? Co wyciągnął ze stażu u Jessego Marscha? Czy naprawdę wyżej cenił sobie pracę w niemieckiej trzeciej lidze niż w polskiej Ekstraklasie, kiedy zdecydował się poprowadzić Fortunę Koeln, a nie Zagłębie Sosnowiec? Kiedy najbardziej bał się o swoją reputację w niemieckim futbolu? Ile znaczy […]
07.10.2021
Weszło
24.09.2021

„Dopiero po karierze zacząłem czytać o biznesie. Mogłem czytać zamiast grać w karty”

Bartosz Ślusarski nigdy nie był uważany za piłkarza wybitnego. Ale w Ekstraklasie zagrał prawie 250 meczów. Pograł w portugalskiej ekstraklasie i w Championship. Zaliczył dwa występy w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery – jak sam przyznaje – miał dość piłki. A teraz wraca do niej nie jako trener, nie jako menadżer. Tworzy platformę, która ma […]
24.09.2021
WeszłoTV
27.10.2021

Michniewicz z wozu, Legii lżej? Wnioski po zwolnieniu || Roki wyjaśnia #33

Czesław Michniewicz został zwolniony z funkcji trenera Legii Warszawa. Jeśli macie już dość tego tematu, to do zobaczenia za tydzień. Ale jeśli wasze organizmy są w stanie przyjąć kolejną dawkę paplaniny o byłym już trenerze warszawskiego klubu i jego rozstaniu z Legią, to zostańcie na dłużej, bo o tym będzie dzisiejszy vlog Mateusza Rokuszewskiego. 
27.10.2021
Weszło
26.10.2021

Konczkowski: Im mniej się o nas mówi, tym lepiej

– Przed sezonem mistrzowskim nie stawialiśmy sobie jakiegoś konkretnego celu i teraz też tego nie zrobiliśmy. Trener Fornalik zawsze powtarza, że najważniejszy jest każdy najbliższy mecz. Prawda jest jednak taka, że po ostatnich udanych sezonach miejsce dające grę w pucharach byłoby dla nas zadowalające. Teraz musimy przede wszystkim ustabilizować grę, bo ostatnio nie punktowaliśmy tak […]
26.10.2021
Piłka nożna
25.10.2021

Idylla i rozczarowanie. 12 scen z pracy Czesława Michniewicza w Legii

Nie można powiedzieć, żeby wiadomość o wielce prawdopodobnym zwolnieniu Czesława Michniewcza była dla kogokolwiek szokiem. Wczorajsza porażka z Piastem Gliwice była dla trenera Legii Warszawa wyrokiem. Swoje dołożyły też jej rozmiary, bo Piast w tym roku strzelił cztery gole tylko dwóm innym klubom – Wiśle Płock i Wiśle Kraków.  Nie jest jednak tak, że kadencja […]
25.10.2021
Ekstraklasa
24.10.2021

Piast skopał leżącą Legię

Dziesiąty mecz, siódma porażka. Tragiczna atmosfera w drużynie. Legia Warszawa jak na swoje ambicje znajduje się na dnie. Piast Gliwice rozbił ją 4:1, mimo że duet stoperów tworzyli Tomas Huk i debiutujący od pierwszej minuty w Ekstraklasie hiszpański trzecioligowiec Miguel Munoz, a w pomocy jakby nigdy nic biegał dopiero co pozyskany Tom Hateley, który przed […]
24.10.2021
Weszło
24.10.2021

Najsmutniejszy mecz w tym sezonie

Czy można grać mecz o życie w październiku? Ano można. Jeśli twierdzicie, że trochę przesadzamy z oceną ligowej sytuacji Warta Poznań, to chyba nie oglądaliście jej spotkania ze Stalą Mielec. Nawet jeśli to jeszcze nie czas, by syrena alarmowa wyła tak głośno, że uszy rozbolą całe województwo, to ekipa Piotra Tworka, wyszła na to starcie […]
24.10.2021
Weszło
24.10.2021

Cracovia potrafi w końcówki

Piłkarska niedziela jest napakowana jak Pudzian w swoim primie. Jeśli jednak ktoś uznał, że do 15 będzie zbierał siły, by potem przyjąć jak największą dawkę futbolu i maraton rozpoczął, tak ja my, od starcia Zagłębie Lubin z Cracovią, momentami musiały pojawić się zwątpienie i zniechęcenie. To trochę tak, jakby przed ucztą dostać na przystawkę niedogotowanego […]
24.10.2021
Weszło
28.10.2021

Najwyższe porażki Roberta Lewandowskiego

Dziewięćdziesiąt minut na boisku, 0:5 na tablicy wyników. Wczorajszy wieczór był dla Roberta Lewandowskiego boiskowym koszmarem. Wyżej w karierze Lewy przegrał tylko raz – z Hiszpanią za Smudy. Ale wtedy to było zderzenie drużyny historycznej, jednej z najlepszych w reprezentacyjnych dziejach, mistrza Europy zmierzającego po mistrzostwo świata, z Polską mającą Dawida Nowaka w pierwszym składzie. […]
28.10.2021
Bundesliga
28.10.2021

7 najboleśniejszych klęsk Bayernu Monachium

Jeśli wierzyć wyliczeniom portalu Transfermarkt, Bayern Monachium od 1965 roku – czyli odkąd zaczął występować w Bundeslidze – w sumie aż 36 razy przegrał mecz różnicą co najmniej czterech goli. I liczymy tutaj zarówno rozgrywki ligowe, jak i krajowe oraz europejskie puchary. Jako że mowa o przeszło półwieczu, trudno się w zasadzie dziwić, iż dotkliwych […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Jak debiutowali trenerzy Legii za Mioduskiego?

Marek Gołębiewski debiutuje dziś w roli pierwszego trenera Legii, rywala ma w zasięgu, bo Wojskowi zmierzą się ze Świtem Skolwin. Dobra, bez żartów – przeciwnika ma takiego, że musi go ograć. Legia może być w kryzysie, ale z czwartą drużyną drugiej grupy trzeciej ligi musi wygrywać. Tylko co podpowiada nam historia? To znaczy – jak […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Co Anglicy myślą o Mattym Cashu w polskiej kadrze?

W Polsce od kilku dni pojawiają się kolejne opinie i komentarze dotyczące pozyskania polskiego obywatelstwa przez Matty’ego Casha. Nadchodzące powołanie dla obrońcy Aston Villi to gorący temat na wszystkich polskich portalach sportowych. A jak na tę sytuację zapatrują się Anglicy? Jak zareagowano na te wieści na Wyspach? O komentarz poprosiliśmy dziennikarza, który na co dzień zajmuje […]
28.10.2021
Prasówka
28.10.2021

PRASA. Papszun zostaje w Rakowie przynajmniej do lata

Sporo ciekawego w czwartkowej prasie. Są bieżące sprawy, jest kilka rozmów i mamy dłuższe materiały o Janie Domarskim z okazji jego urodzin. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia Warszawa ma dziś mecz o wszystko ze Świtem Skolwin. Dzisiejsze spotkanie ze Świtem Skolwin jest nie tylko niezwykle istotne dla Legii, ale i najważniejsze w dotychczasowej karierze trenerskiej Marka Gołębiewskiego. […]
28.10.2021
Niemcy
27.10.2021

0:5! Bayern rozwalcowany przez Borussię M’gladbach

Szok. Niedowierzanie. Masakra. Nie wracajcie do domu. Gadać, kto jest w grupie bankietowej? Bardzo możliwe, że takie komentarze dominują teraz w Monachium. Bayern 27 października 2021 roku przeszedł do historii swoich występów w Pucharze Niemiec, ale w sposób wybitnie dla siebie niepożądany. Doznał bowiem najwyższej porażki w tych rozgrywkach i to porażki całkowicie zasłużonej. A […]
27.10.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

„To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. „Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 43
Subscribe
Powiadom o
guest
43 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Uśmiech Koali
Uśmiech Koali (@usmiech-koali)
3 lat temu

Inna sprawa, ze Słowacy czy Czesi pod katem mentalnosci wydaja sie pogodzeni ze swoja aktualna pozycja w Europie i mam tu na mysli nie sport, a miejsce w szeregu tych panstw na tym kontynencie 😉 Jak patrze na Polakow to spora czesc gdzies tam po cichu marzy, ze jeszcze za naszego zycia bedziemy mieli silniejsza pozycje niz Niemcy. Nie ma w tym nic zlego, ale w naszym wydaniu wyglada to tak, ze wiekszosc z nas zamiast skupic sie na pracy organicznej, jest pograzona w snie o potedze 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Uśmiech Koali

Treść usunięta

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali (@usmiech-koali)
3 lat temu

… potem pojawia sie różnica w sposobie myślenia, Czech pogodzony z losem działa na tym materiale który ma do dyspozycji, a my fantazjujemy 😉 a bo może będzie wiecej hajsu ze sprzedaży praw do transmisji, kluby będą bogatsze to kupią lepszych zawodników, a jak będą lepsi zawodnicy to pojawia się przecież bogaci sponsorzy, a kto wie, może wtedy jakiś klub wykupi szejk z Kataru i wtedy to już bez problemow nasze drużyny beda eliminować ekipy typu Ajax Amsterdam czy FC Basel I wskoczymy na należne nam miejsce w ligowym rankingu 😉 a jakieś tam szkolenie? Łeeee, szkoda czasu, za długo to trwa i efekty niegodne naszych aspiracji 😉

kuzno
kuzno (@kuzno)
3 lat temu
Reply to  Uśmiech Koali

Słowacy mają zupełnie inną mentalność, rzekłbym nawet że taką mało słowiańską. Nie mają tej dumy, pasji i fantazji którą mamy my. Bardzo dobrze że nie jesteśmy pogodzeni ze swoim losem bo tylko uparte dążenie do poprawy sytuacji może coś przynieść. Ale z drugiej strony zgodzę się że zamiast marzyć powinniśmy realizować swoje cele 😉

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali (@usmiech-koali)
3 lat temu
Reply to  kuzno

Nasza pozycję doskonale obrazuja relacje z Polska państw bałtyckich, Białorusi i Ukrainy 😉 oni wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że jesteśmy za słabi żeby im cokolwiek zagwarantowac, czy to jeśli chodzi o gospodarkę czy o bezpieczeństwo dlatego nie mamy tam żadnych wpływów 😉 ale ogólnie się zgadzam, mamy potencjal żeby stanowić dla tych państw siłę, z którą w przyszłości chcieliby współpracować i powinniśmy o tym pamiętać 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  kuzno

Treść usunięta

Browary KS
Browary KS (@browary-ks)
3 lat temu
Reply to  Uśmiech Koali

To zawsze był problem Polski. Za duża by być bez znaczenia ale jednocześnie za słaba by faktycznie mieć wpływ na cokolwiek.

R4 K.O. 87
R4 K.O. 87 (@rako87)
3 lat temu

Co roku poznaje nowe kluby w europie z dziwnych miast, zazwyczaj towarzyszy temu eurowpierdol, obojetne, czy jest to porazka lecha z armencami, legii z moldawianami/kazachami, czy gornika, jagi, czy jakiegokolwiek innego zespolu, ktory dostanie sie do europejskich pucharow, tzn eliminacji…
Polskie kluby to dostarczyciele mlodych zawodnikow do prawdziwego futbolu, zagraniczne klubu biora ich nawet, gdy ktos kto zna sie na pilce nigdy o nich nie slyszal, a pozniej robia kariery, ceny sa w tys €, gosc, ktory gra na najwyzszym poziomie to max 4-5 mln, wiec nie liczmy na to, ze nagle cos sie zmieni, jakies pojedyncze przeblyski w ciagu 15 lat Wisly, Groclinu, Lecha, czy Legii… Pojedyncze mecze, ktore mozna policzyc na palcach u reki znerwicowanego niewidomego pijaka pracujacego w tartaku.

Spektakularny
Spektakularny (@spektakularny)
3 lat temu
Reply to  R4 K.O. 87

Przeciez taki Basel nie wydaje milionow na transfery kazdego dnia. A Pilzno? Zeby u nas takie zespoly byly…

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski (@Bartek-BAchorski)
3 lat temu

Przede wszystkim tam czołowe drużyny nie kalkulują i każdy mecz grają o zwycięstwo. Mają do rozegrania 22 spotkania więc odpuszczenie jednego jest dużo bardziej bolesne. Dzięki temu nie marudzą, że początek sezonu, że trzeba dać szansę komuś, spróbować różnych wariantów i że w dalszej części sezonu się nadgoni. Czołówka jest od 8-10 lat podobna, w czubie mniej więcej cały czas jest Spratak, Trencin Slovan i Zlina bo najlepiej się w takich realiach odnajdują.
Nic dziwnego, że jak wygrywająca w takim wyścigu szczurów Trnava spotka się z Graliśmy_cały_sezon_żenująco_i_odpuszczaliścmy_co_popadło_a_mimo_to_zdobyliśmy_mistrza Legią to jedni grają na 100%, a drudzy kalkulują i dostają w dupę. Taki Trencin jest budowany jest normanie i stabilnie od lat i od lat odnosi sukcesy w lidze. Jak inaczej mogło skończyć się jego starcie z Górnikiem, który budowany jest przypadkiem i wszyscy zastanawiają się jak sklecić skład i opłacić długi? To że Górnik zagrał w lidze europy było wypadkową słabości ligi i kompletnego przypadku więc jak mógł skończyć się mecz drużyny zajmującej miejsca w czołówce dzięki przypadkowi z drużyną która od lat udowadnia, że miejsce w czołówce jej się należy?

śal pelacór
śal pelacór (@rasputin)
3 lat temu

Jak patrzą na naszych piłkarzy zachodni europejczycy?
Są tani, ale czczą wpierdole historyczne i sportowe. Mają mentalność przegranego, wybielają się i szukają przyczyn swojej niedoli gdzie indziej ale kosztują grosze i warto zaryzykować milion euro bo może okaże się jednak że w ich krwi płynie krew żydowska i będą mieli szczęście na boisku do strzelania bramek.
Tak patrzą na nas zachodni managerowie.

Hawrań
Hawrań (@apadryta)
3 lat temu

Reprezentacja Czechosłowacji jak i po rozpadzie tez większe sukcesy odnosili niż Polska na Mistrzostwach Świata 2 × srebro a na Mistrzostwach Europy 1× złoto , 1× srebro (Czechy) oraz 2* brąz
, mimo że to był i jest dużo mniejszy kraj od Polski , tak więc od dawna musieli mieć lepszy system szkolenia młodzieży od naszego. Natomiast klubowo Slovan Bratyslawa zdobył Puchar Zdobywców Pucharów i przypomina się Petrzalka Bratysława z sezonu 2005/2006 Ligi Mistrzów fazy grupowej gdzie ograli obrońcę tytułu FC Porto 3:2 na wyjezdzie i 0-0 u siebie pozbawiając ich szansy na awans.

Król Roastów
Król Roastów (@pyszardretru)
3 lat temu
Reply to  Hawrań

Wszystko fajnie, ale w 2005/06 obrońcą tytułu był Liverpool po pamiętnym 3:3 z Milanem.

Hawrań
Hawrań (@apadryta)
3 lat temu
Reply to  Król Roastów

Fakt masz rację , brawo za czujność ☺, FC Porto broniło pucharu CL w 2004/2005 , niemniej jednak była to nie lada sensacja w obydwu spotkaniach a wówczas FC Porto o wiele więcej znaczyło sportowo aniżeli teraz , mimo że wyprzedawali się na potęge .

Król Roastów
Król Roastów (@pyszardretru)
3 lat temu
Reply to  Hawrań

Spoko, to było życzliwe zwrócenie uwagi, nie hejt. 😉 Nie no pewnie, że to była sensacja. Pamiętam też, że byłem jednym z nielicznych, którzy cieszyli się, jak TVP pokazała mecz Artmedia : Rangers zamiast kolejnego Realu czy Barcelony. Był fajny meczyk i 2:2.

Król Roastów
Król Roastów (@pyszardretru)
3 lat temu

„Czteroletni kontrakt, który obowiązywał jeszcze w poprzednim sezonie gwarantował około 1,1 miliona euro rocznie dzielone między dwanaście klubów. Co więcej, była to kwota całościowa. Po rozbiciu jej na cztery lata kluby dostawały do podziału niecałe 300 tysięcy euro na sezon”. To w końcu 1.1 mln euro rocznie, czy raz na cztery lata?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Król Roastów

Treść usunięta

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM (@goodomadom)
3 lat temu

„Następnie stadion został oddany w zarząd miast następnie oddana w zarząd miastu, a podmiot prywatny, który wyłożył na budowę spore środki, w podzięce dostał jedno w spółce, która jest operatorem obiektu.”
Nic z tego nie rozumiem. Pzdr

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Hawrań
Hawrań (@apadryta)
3 lat temu

W przypadku Legii to 3 eurowpierdiol z teoretycznie słabszym i biedniejszym : Astana , Sheriff Tiraspol i Spartak Trnava i podejrzewam ze to nie koniec mimo że jestem kibicem Legii, biorąc pod uwagę to co się dzieje w klubie brak stabilności, co chwila zmiana trenera , ponownie asystent przy sterach itd.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Hawrań

Treść usunięta

Hawrań
Hawrań (@apadryta)
3 lat temu

Heh , a wyniku Astany z Celticiem tuż po wyeliminowaniu Legii to żeś juz nie przytoczył 0-5 i nici z awansu do LM juz po 1 meczu . Legia przystępując do dwumeczu z Astana była zdecydowanym faworytem do awansu a tym bardziej z Tiraspolem a to ze im nieźle poszło potem w fazie grupowej LE to już inna historia .

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Hawrań

Treść usunięta

Hawrań
Hawrań (@apadryta)
3 lat temu

Nie podałem celowo wyniku rewanzowego , gdyż nie miał znaczenia z uwagi na 5:0 w 1 -szym i kwestia awansu była już przesądzona . Kluby z byłego ZSRR zrobily wyrazny progres w ostanich latach zresztą finansowo tez Karabach , Astana , takiego sredniaka z bialoruskiej jak Dynamo Brześć było stać na zatrudnienie Maradony , Tyraspol do biedakow tez sie nie zaliczał ,niemniej jednak na tamten czas kiedy Legia odpadała z Kazachami była to duża niespodzianka a z Tyraspolem bylo to postrzegane w kategorii sensacji i przypału , zresztą notowania u bukmacherów tez to potwierdzały .

Michal Sz
Michal Sz (@michal-sz)
3 lat temu

Chcesz próbować komuś udowadniać, że kluby z Kazachstanu i Mołdawii to jakieś potęgi, z którymi nie wstyd odpaść? Sam zejdź na ziemię.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Michal Sz

Treść usunięta

marcinw13
marcinw13 (@marcinw13)
3 lat temu

Największe polskie kluby generalnie zachowują się tak jeszcze do niedawna, zachowując wszelkie proporcje, FC Barcelona i Inter Mediolan. Czyli kupują za ogromną forsę przeciętnych, ale dobrze rozreklamowanych przez agentów kopaczy, kupują za ogromną forsę piłkarzy z nazwiskami, którzy na boisku do zaoferowania mają same tylko nazwiska właśnie. Marnotrawienie kasy w naszej lidze jest wręcz epickie, nie wiem czy nie porównać tej ligi do dokonań Greków jako państwa i tych słynnych memów z paleniem eurosów w ognisku.
Słowacy i Czesi mają chyba jednak nieco inną mentalność niż nasza (taka wielkopańska! Polska od morza do morza!skoro wygrywamy z Rio Ave, to opierdolimy i Juventus Turyn, a w 1974ym… ). Oni tam są dużo bardziej praktyczni i przede wszystkim, nie są oderwani od rzeczywistości. Inna para (dość dziurawych) butów, że u nas obraz nędzy, rozpaczy i degrengolady był mocno przysłonięty przez reprezentację.

Tomaszz
Tomaszz (@tomaszz)
3 lat temu
Reply to  marcinw13

Nie śledzę teraz składów, ale pamiętam, że gdy Barca święciła największe triumfy, to większość składu stanowili wychowankowie. Poza tym, żeby wzmocnić taki klub jak Barcelona, to siłą rzeczy musisz kupić kogoś znanego. W bogatych klubach jest jeszcze tak, że takie znane nazwisko to dobry produkt marketingowy. Do polskich klubów nawet zachowując skalę nie da się tego porównać.

Szczepek
Szczepek (@szczepek)
3 lat temu
Reply to  Tomaszz

Koledze chodziło o to, że uwzględniając proporcje i określony budżet, możesz budować swoją drużynę kupując graczy, którzy mają nazwiska ale po przejściach czy już starszych (kiedyś Milan czy Inter) albo młodszych z potencjałem jak np Borussia.

theark
theark (@theark)
3 lat temu
Reply to  marcinw13

Polski klub jeszcze nigdy nie kupił nikogo z nazwiskiem za ogromną forsę. O czym ty w ogóle piszesz?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Abominator
Abominator (@abominator)
3 lat temu

Do zestawienia średniej frekwencji dodałbym, że HC Slovan Bratysława w KHL ma średnią ok. 8000 – znacznie więcej niż jakikolwiek klub kopiący. Reasumując: kraj ma populację porównywalną z woj. śląskiem, nie mają kasy i stadionów, piłka nożna jest tam kilka długości za hokejem, a i tak zgwałcili nasze eksportowe kluby jak najtańszą kurtyzanę.

Hawrań
Hawrań (@apadryta)
3 lat temu
Reply to  Abominator

Podejrzewam a nawet mógłbym się założyć ze gdy oddadzą do użytku nowy stadion dla Slovana jak i reprezentacji Słowacji jako narodowy „Tehelne Pole” to przebiją na luzie rekordową srednia frekwencje z hokeja mimo że to ich sport narodowy tak jak dla Finów.

Abominator
Abominator (@abominator)
3 lat temu
Reply to  Hawrań

Przebiją na luzie? Na Slovan od niepamiętnych czasów chodziło średnio 2-3 tys. zabłąkanych duszyczek…

Hawrań
Hawrań (@apadryta)
3 lat temu

A propo Victora Orbana to jego rząd wspiera finansowo 2 kluby słowackie Dunajską Strede ( dotacja 3 mln euro ) która legitymuje sie najwyższą frekwencją w ichszej ekstraklasie oraz KFC Komarowo ( 6 mln euro ) z 2 szczebla rozgrywek które jest po 3 kolejkach liderem . A to dlatego że w obydwu miastach Węgrzy są dominującą populacja , a historycznie dla Słowaków Madziarzy są postrzegani tak jak dla Polaków Niemcy bądź Rosjanie czyli wieczni najezdzcy , okupanci . Podobno również w Serbii i Rumunii Orban wspiera niektóre kluby piłkarskie z tych samych powodów co na Słowacji , pozostalosci po MonarchII Austro – Węgierskiej CK .

Hawrań
Hawrań (@apadryta)
3 lat temu
Reply to  Hawrań

Próbuje sobie wyobrazić co by się działo na trybunach gdyby np. rząd Angeli Merkel wspieralby finansowo np. Odrę Opole w ktorym zyje najliczniejsza mniejszosc niemiecka w Polsce , która by grała w ekstraklasie, to by była sieka , wróg nr 1 ☺.

Poznaniak
Poznaniak (@poznaniak)
3 lat temu

Slowacy nie wywalili w dupe polskiej pilki tylko warszawska Legie a to jest zajebista roznica Wielokrotnie na tej stronie pokawialo sie stwierdzenie pycha kroczy przed upadkiem Slowacy podeszli do tego dwumeczu wyciszeni z pokora koncentracja bez fanfar sugerowania ze my to czy my tamto Legia wsluchala sie w glos dziennikarskich sportowych bojowek i wydawalo sie na podstawie licznych artykulow ze w Warszawie jebna Slowakom co najmniej piatala a juz na pewno jezeli nie piatala to na czworaka mozemy wszyscy liczyc ale tym razem wyszlo gowno Wazyscy byli zajeci Jaga Lechem i w glosnym mysleniu te druzyny nie mialy prawa awansowac a Legiunia owszem Robcie z siebie posmiewisko a Legiunia niech sie dalej kompromituje albowiem to nam wszystkim wplynie pozytywnie na zdroweczko

Hawrań
Hawrań (@apadryta)
3 lat temu
Reply to  Poznaniak

A Żabole to co z kosmitami uwalili ? z jeszcze większą młodzieżą niż sami reprezentują 0:1 i 1:4 to istna deklasacja .

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Poznaniak

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Poznaniak

Treść usunięta

Spektakularny
Spektakularny (@spektakularny)
3 lat temu

Wszystkie ligi sie rozwijaja, tylko nie nasza. Kiedyś bylismy gdzies obok takich lig jak szwajcarska, austriacka… teraz bialoruska, kazachska, wegierska. A te ligi nam juz tez odjeżdżają

koster
koster (@koster)
3 lat temu

Wygląda jak nasza 20 lat temu. Czyli kurniki i bieda ale za to JAKIŚ poziom piłkarski jest. U nas poziom estetyczny i finansowy rośnie kosztem tego piłkarskiego

Suche Info
28.10.2021

Sport: Xavi dogadany z Barceloną

Katalońskie media są już niemal pewne – Ronalda Koemana na stanowisku trenera FC Barcelony zastąpi wychowanek i legenda tego klubu, Xavi Hernandez. Trener obecnie pracuje w Katarze, gdzie prowadzi Al Sadd. O tym, że piłkarz wstępnie porozumiał się z nowym klubem poinformował „Sport”.  Całość rozgrywa się błyskawicznie, bo też zapewne nikt nie spodziewał się, że […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Najwyższe porażki Roberta Lewandowskiego

Dziewięćdziesiąt minut na boisku, 0:5 na tablicy wyników. Wczorajszy wieczór był dla Roberta Lewandowskiego boiskowym koszmarem. Wyżej w karierze Lewy przegrał tylko raz – z Hiszpanią za Smudy. Ale wtedy to było zderzenie drużyny historycznej, jednej z najlepszych w reprezentacyjnych dziejach, mistrza Europy zmierzającego po mistrzostwo świata, z Polską mającą Dawida Nowaka w pierwszym składzie. […]
28.10.2021
Bundesliga
28.10.2021

7 najboleśniejszych klęsk Bayernu Monachium

Jeśli wierzyć wyliczeniom portalu Transfermarkt, Bayern Monachium od 1965 roku – czyli odkąd zaczął występować w Bundeslidze – w sumie aż 36 razy przegrał mecz różnicą co najmniej czterech goli. I liczymy tutaj zarówno rozgrywki ligowe, jak i krajowe oraz europejskie puchary. Jako że mowa o przeszło półwieczu, trudno się w zasadzie dziwić, iż dotkliwych […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Jak debiutowali trenerzy Legii za Mioduskiego?

Marek Gołębiewski debiutuje dziś w roli pierwszego trenera Legii, rywala ma w zasięgu, bo Wojskowi zmierzą się ze Świtem Skolwin. Dobra, bez żartów – przeciwnika ma takiego, że musi go ograć. Legia może być w kryzysie, ale z czwartą drużyną drugiej grupy trzeciej ligi musi wygrywać. Tylko co podpowiada nam historia? To znaczy – jak […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Kibice z Bredy oddali hołd polskim bohaterom

Kibice NAC Breda jak co roku uczcili pamięć polskich bohaterów, którzy wyzwalali Holandię w trakcie II wojny światowej. Okolicznościowe oprawy odnoszące się do herosów z 1. Dywizji Pancernej dowodzonej przez generała Stanisława Maczka to już tradycja – tradycja, która ma na celu również edukowanie holenderskiego społeczeństwa.  O tym, w jaki sposób fani NAC traktują Polaków, […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Radomiak bez Miłosza Kozaka. Piłkarz pozostanie odsunięty od zespołu

Od dłuższego czasu w Radomiaku Radom ciągnie się sprawa Miłosza Kozaka. Skrzydłowy został odsunięty od zespołu za niestosowne zachowanie wobec kolegów z zespołu oraz trenera. W ostatnich dniach trwały narady drużyny, sztabu i zarządu w związku z tą sytuacją. Wygląda na to, że w końcu poznaliśmy decyzję w tej sprawie. Temat Kozaka przeciągał się od […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Bild: Gwiazdy Bayernu uciekły przed mediami

Zmieniają się ligi, zmieniają się drużyny, nie zmienia się jedno: nie jest łatwo wyciągnąć przed kamery piłkarzy faworyzowanego klubu po bezprecedensowej porażce. Tym razem ucieczkę przed dziennikarzami mieli zorganizować piłkarze Bayernu Monachium, którzy nie stanęli do tłumaczeń po kompromitującym 0:5 z Borussią Moenchengladbach.  Wyjątkiem był oczywiście Thomas Mueller, który wziął na siebie cały ciężar rozmowy […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Co Anglicy myślą o Mattym Cashu w polskiej kadrze?

W Polsce od kilku dni pojawiają się kolejne opinie i komentarze dotyczące pozyskania polskiego obywatelstwa przez Matty’ego Casha. Nadchodzące powołanie dla obrońcy Aston Villi to gorący temat na wszystkich polskich portalach sportowych. A jak na tę sytuację zapatrują się Anglicy? Jak zareagowano na te wieści na Wyspach? O komentarz poprosiliśmy dziennikarza, który na co dzień zajmuje […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Napoli obawia się podróży do Rosji

Jak informuje Corriere dello Sport, władze Napoli obawiają się lotu do Moskwy na mecz ze Spartakiem w Lidze Europy. Przyczyną nie jest oczywiście aktualna tabela grupy czy też lęk przed samolotami, ale rosnąca liczba zakażeń koronawirusem, zwłaszcza w rosyjskiej stolicy. We środę, 27 października, Rosja poinformowała o blisko 40 tysiącach nowych infekcji, zmarło ponad 1000 osób. […]
28.10.2021
Prasówka
28.10.2021

PRASA. Papszun zostaje w Rakowie przynajmniej do lata

Sporo ciekawego w czwartkowej prasie. Są bieżące sprawy, jest kilka rozmów i mamy dłuższe materiały o Janie Domarskim z okazji jego urodzin. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia Warszawa ma dziś mecz o wszystko ze Świtem Skolwin. Dzisiejsze spotkanie ze Świtem Skolwin jest nie tylko niezwykle istotne dla Legii, ale i najważniejsze w dotychczasowej karierze trenerskiej Marka Gołębiewskiego. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Johansson: Michniewicz mówił na mnie „IKEA”!

– Zostaliśmy niesprawiedliwie oskarżeni. Nie puścimy tego płazem. To są sprawy, które muszą ujrzeć światło dzienne. Trener nazywał mnie „szwedzkim turystą”, bo doznałem kontuzji. Mówił też na mnie „Ikea” – mówi w rozmowie dla Sport Expressen szwedzki zawodnik Legii Warszawa, Mattias Johansson. Szwed jest oburzony i raz jeszcze przekonuje, że nie było żadnej grupy bankietowej. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Koeman zwolniony z Barcelony!

To nie mogło skończyć się inaczej. Nie mogło i już. FC Barcelona wpadła w głęboki dołek sportowy i administracyjny, przeżywa kryzys tożsamości i czas najwyższy na wielopoziomowe zmiany. Jako ich początek, jako ich zwiastun, można odbierać zwolnienie Ronalda Koemana.  Porażki Barcelony z Realem Madryt i z Rayo Vallecano przeważyły szalę goryczy. Leci głowa holenderskiego trenera […]
28.10.2021
La Liga
28.10.2021

Real wpasował się w dzień wpadek. Osasuna urywa punkty w Madrycie

Męczyli, męczyli i wymęczyli. Osasuna Pampeluna zatrzymała Real Madryt w środku tygodnia, na jego stadionie. Gościom nie udało się oddać ani jednego celnego strzału, ale nic to, bo i „Królewscy” nie błyszczeli pod bramką rywala. Real dołączył do grona faworytów, który dziś rozczarowali swoich kibiców. Barcelona z Rayo Vallecano. Bayern z Borussią. Manchester City w […]
28.10.2021
Niemcy
27.10.2021

0:5! Bayern rozwalcowany przez Borussię M’gladbach

Szok. Niedowierzanie. Masakra. Nie wracajcie do domu. Gadać, kto jest w grupie bankietowej? Bardzo możliwe, że takie komentarze dominują teraz w Monachium. Bayern 27 października 2021 roku przeszedł do historii swoich występów w Pucharze Niemiec, ale w sposób wybitnie dla siebie niepożądany. Doznał bowiem najwyższej porażki w tych rozgrywkach i to porażki całkowicie zasłużonej. A […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Zagłębie lepsze od ŁKS-u w Pucharze Polski

Zagłębie Lubin okazało się lepsze od ŁKS-u Łódź i awansowało do kolejnej fazy Pucharu Polski.  Ekipa Dariusza Żurawia wygrała jedną bramką. Już na samym początku spotkania Piotr Gryszkiewicz faulował we własnym polu karnym Filipa Starzyńskiego, a popularny Figo nie pomylił się z wapna. Czy przez resztę spotkania drużyna z Ekstraklasy była lepsza od zespołu z […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Bruk-Bet z awansem w Pucharze Polski

Oj, bliska, bardzo bliska Termalika była przedwczesnego wylecenia za burtę Pucharu Polski. Ekipa Mariusza Lewandowskiego najadła się strachu w meczu z GKS-em Katowice, ale ostatecznie wygrała po dogrywce i gra dalej.  Weźmy samą dogrywkę. Ile nerwów, ile emocji, ile zwrotów akcji. Sam początek, pierwsze minuty? Filip Kozłowski pakuje piłkę do bramki, ale okazuje się, że […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Koeman: – Nie martwi mnie nasza gra

FC Barcelona pogrąża się w kryzysie. Siłą rzeczy twarzą wszystkich niepowodzeń Dumą Katalonii stał się Ronald Koeman, który kompletnie stracił zaufanie milionów kibiców Barcy na całym świecie. Tym razem Barca polegała z  Rayo Vallecano, a wypowiedzi Holendra z konferencji prasowej dolały oliwy do buchającego ognia.  Transkrypcja całej konferencji prasowej znajduje się na stronie FCBarca.com. Na […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Wszołek z debiutem w Unionie Berlin

Naczekał się, naczekał się Paweł Wszołek na debiut w barwach Unionu Berlin, ale w końcu jest, mamy to, udało się. Polski piłkarz dostał od Ursa Fischera niecałe dwadzieścia minut w meczu Pucharu Niemiec z trzecioligowym Waldhof Mannheim. Union Berlin wygrał 3:1, ale nie bez komplikacji, bo po podstawowym czasie gry było 1:1 i do rozstrzygnięcia […]
27.10.2021