post Avatar

Opublikowane 21.07.2018 14:05 przez

redakcja

33 lata na karku. 61 meczów w Bundeslidze. 44 w reprezentacji Polski. Kumpel jednego z najlepszych piłkarzy świata. 236 spotkań w Ekstraklasie. W teorii takiego piłkarza powinniśmy opisywać przymiotnikiem „doświadczony”. 

Sławomir Peszko robi wszystko, by pomysł nazwania go „doświadczonym” nawet nie przeszedł nam przez głowę i po tylu latach w profesjonalnej piłce wypala: – Nie jestem gotowy emocjonalnie do gry w Lechii Gdańsk.

Wielokrotny reprezentant Polski u schyłku kariery niegotowy emocjonalnie na Lechię Gdańsk.

Coś z tego rozumiecie? My nie, a przecież to tylko fragment 184. obietnicy poprawy Sławka Peszki…

DioEVqIX0AUAS0J.jpg-large

Skoro gra w Ekstraklasie to dla naszego Sławka tak wielki bagaż emocjonalny, którego nie jest w stanie wziąć na swoje barki, mamy dla niego pewną propozycję. A może byś tak, drogi Sławku, odpoczął trochę od tej skrajnie wyczerpującej psychicznie piłki na najwyższym światowym poziomie? Skoro przerasta cię presja trójmiejskich mediów (wcale nie tak licznych) i kibiców (niezapełniających stadionu), nie męcz się dalej i daj sobie na wstrzymanie. Zrelaksuj się. Daj sobie czas, by dojrzeć i wróć dopiero wtedy, gdy ci się to uda. Tak będzie lepiej dla wszystkich.

Oczywiście w idealnym świecie Peszce w podjęciu takiej decyzji pomogłaby normalnie działająca Komisja Ligi, która zawiesiłaby go na dwucyfrową liczbę meczów. Niestety nasza liga tak poważnego ciała się jeszcze nie dorobiła. I to właśnie między innymi ten organ jest odpowiedzialny za to, że tacy jak Peszko wciąż w tej lidze funkcjonują. A dopiero co Sławek zarzekał się, że zmądrzał. Że dojrzał. Że opanował nerwy. Że jest oazą spokoju. Kwiatem lotosu z tego popularnego powiedzonka. No i zdziwko: znów odcięło mu prąd!

Nasze zdanie znacie – kara dla Peszki powinna być wyjątkowo surowa. Nie kilka meczów, lecz kilkanaście, wszak widać ewidentnie, iż Peszce chodziło wyłącznie o to, by wyrządzić rywalowi krzywdę. Tym bezsensownym atakiem można było przecież przerwać na kilka miesięcy jego karierę, o czym skrzydłowy – będący RECYDYWISTĄ! – oczywiście nie pomyślał w ogóle. A nie zapominajmy, że kartoteka Peszki jest wyjątkowo okazała. 104 żółte kartki oraz 11 czerwonych – nieźle, co? Zwłaszcza, że mówimy o zawodniku ofensywnym, ale jak widać dla chcącego nic trudnego.

Bo Sławek krzywdę zrobić CHCIAŁ, nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Tak samo jak chciał w ją wyrządzić pod koniec sezonu 2015/16 zawodnikowi Legii. Odjidja-Ofoe szarżował prawą stroną, a Lechista wpakował mu się wyprostowaną nogą na piszczel. Szczęście, że Belg akurat nie stał nią twardo na ziemi, bo złamanie byłoby murowane. Peszko dostał wówczas 4 mecze zawieszenia.

Podobnie celowo i chamsko zarazem zachował się w spotkaniu z Lechem Poznań niemal rok później. Kolejorz prowadził wówczas 1:0, goście już grali w dziesiątkę, próbowali odrobić straty, ale w kompletnie zwyczajnej sytuacji Peszkin zamiast tylko wziąć na plecy Tomasza Kędziorę, zastawić się przed nim, postanowił jeszcze dodatkowo sprawdzić solidność uzębienia obecnego defensora Dynama Kijów. Ponownie pauzował przez 4 spotkania.

Tak zachowuje się reprezentant Polski? Wypraszamy sobie. To wręcz obraźliwe dla każdego kibica, że piłkarz tego pokroju, zajmujący taką postawę, nosi orzełka na piersi i gra w drużynie, z którą identyfikują się miliony Polaków.

I jeśli po sytuacji z Novikovasem Komisja Ligi nałoży na niego podobną sankcję jak wyżej przytaczane, będzie można wybuchnąć śmiechem. Śmiechem rozpaczy. Bo jaka byłaby to lekcja dla samego zawodnika? Już te dwie wcześniej wspomniane przez nas sytuacje pokazują, iż skrzydłowy na błędach się nie uczy. Nie wyciąga żadnych wniosków, skoro mówi co innego, a potem co innego robi. Łagodne traktowane tego typu bandyctwa daje zawodnikom jasne przyzwolenie na tego typu zagrania – bo Komisja Ligi niby jest, niby coś tam robi, ale jej działania zbyt odczuwalne nie są, a zdrowie piłkarzy im zwisa. Parę meczów minie szybciutko, drużyna sobie jakoś poradzi, a potem winowajca wróci do gry i znowu będzie urządzał czystki na boisku. Ponieważ może. Ponieważ nawet w przypadku kolejnego odbicia znów dostanie równie niską karę. Kolejne przypadki tylko potwierdzają naszą tezę.

Bozok atakujący nogi Fryca tak ostro, z takim impetem, że mógłby mu je połamać jak solone paluszki – 4 mecze pauzy.

Pleva wycinający Pyłypczuka niczym świeżą trawkę na wiosnę – brak dodatkowej kary.

Tymiński atakujący Damiana Dąbrowskiego od tyłu z pełnym impetem – 2 mecze pauzy.

Tetteh prawie łamiący nogę Akahoshiego – brak kary.

Tetteh taranujący Cernycha, co mogło się zakończyć się złamaniem nogi przez Litwina – brak kary.

Tetteh depczący brzuch oraz krocze Guilherme – brak kary.

Forenc taranujący Łukasza Burligę, wskakując prosto w niego z wyprostowaną nogą – 3 mecze pauzy.

Sasin pakujący się w stylu Nigela de Jonga na kolano Gamakowa – 2 mecze pauzy.

To tylko wycinek z trzech ostatnich sezonów, a przecież moglibyśmy cofać się jeszcze dalej i dalej, znajdując kilka razy tyle podobnie agresywnych wejść oraz idiotycznych reakcji Komisji Ligi wobec nich. Według niej bowiem tego typu rzeczy są równoważne z wdaniem się pystówkę jak Burić (3 mecze kary). Jeśli więc utarczki słowne i nic nie znaczące przepychanki mają podobny ciężar gatunkowy co wejścia mogące zakończyć przeciwnikowi karierę – nie tylko ręce, lecz wszystkie kończyny opadają.

Niestety, historia uczy nas, że i tym razem w sprawie Sławomira Peszki zapadnie równie absurdalny wyrok. Znów nie znajdzie się nikt, kto by sygnował go twarzą, wszak podpisanie się pod sankcją jako cały organ zrzuca odpowiedzialność oraz zamiata brudy pod dywan. A nawet jeśli już dostajemy jakieś uzasadnienia przy okazji konkretnych przypadków, często są one groteskowe. „Sędzia widział zdarzenie, więc nie możemy w tej sprawie nic zrobić” – oto najbardziej absurdalne tłumaczenie (wynikające z absurdalnego regulaminu), które pojawiło się chociażby przy okazji kolejnych wyskoków Tetteha. Komisja Ligi kurczowo trzyma się bowiem ustalonych wytycznych, machinalnie zarzuca idiotycznie niskimi karami, a do tego nie wyraża żadnej autorefleksji w celu zmiany niefunkcjonalnych oraz nieadekwatnych do wagi przewinień przepisów.

Co musi się stać, aby w tej kwestii wreszcie ktoś poszedł po rozum do głowy, walnął w stół i powiedział, że tak być dalej nie może? Rany, nie chcemy nawet o tym myśleć, do głowy przychodzą nam głównie scenariusze rodem z serii horrorów „Piła”.

Jesteśmy natomiast pewni, iż czas jakichkolwiek przemian w tej materii przyjdzie dopiero w momencie, gdy jeden drugiego zawodnika połamie tak bardzo, że zakończy jego karierę, albo uczyni go kaleką na całe życie. Wtedy jednak będzie już za późno, a wiecznie umywające ręce gremium stanie się niemal współwinne tragedii, bo poprzez łagodne karanie nie zapobiegło boiskowej brutalności.

Apelujemy więc po raz n-ty – Komisjo, ktokolwiek w twoim składzie zasiada, zacznij wreszcie myśleć. Bądź elastyczna, dokonaj rachunku sumienia, broń poszkodowanych, a nie tych wszystkich boiskowych arcyłotrów. Należycie piętnuj brutali bezmyślnie popełniających kolejne futbolowe przestępstwa, takie ja te autorstwa Sławomira Peszki. To jest ten moment, w którym twoja siła sprawcza powinna wreszcie zacząć sprzątać cały ten syf. Wysoce surowa kara byłaby tu nie tylko uzasadnioną reakcją na ten jeden przypadek, lecz także przestrogą na przyszłość dla innych ligowców. Na takie rzeczy nie ma miejsca na boisku. Jest podczas ustawek i walk w klatce, więc tam zapraszamy potencjalnych fighterów.

Komisjo Ligi, życzymy należytej odwagi. A tobie, Sławku, zasłużonego odpoczynku…

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 21.07.2018 14:05 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 50
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Murphy
Murphy

Kiedy liga jeszcze na dobre się nie zaczęła, a jeden piłkarz po jednej farsie serwuje Ci zaraz drugą jeszcze większą. Tłumacząc tą pierwszą. Wiesz, że to będzie dobry sezon 😀

odbyt
odbyt

dobre to są złego początki.

nieobiektywny
nieobiektywny

Prawdziwa sól ekstraklapy.

marcinw13
marcinw13

Muszę przyznać, że choć pobudki to niskie, ale śledzę e-klasę głównie ze względu na takie cyrki jak ten z Atmosfericiem. Bo poziom sportowy, no… jest źle. Ale tak poza samą grą, to jest zajebiście ciekawie, wręcz co sezon coraz ciekawiej. 😉

Murphy
Murphy

marcinw13
Widzisz, bez takich „smaczków” ta liga jest nieprzyjmowalna dla organizmu.

KatalonskiPIES
KatalonskiPIES

Sławek, kurwa, wystarczylo go nie kopać! Byłbyś odbierany jako pozytywna zmiana w tym meczu

odbyt
odbyt

będę nieznośny i powiem tak, a raczej napiszę, że dobrze że mu wyj3bał… co byście nie pisali i jak pudrowali, świat futbolu rządzi się swoimi prawami.

nie zmienisz tego super kodeksem fifowskim ni varem pojarem

MikeMuc89
MikeMuc89

A ja bym ci radził przenieść się na walki dziwaków w ramach KSW. Tam jest to co ci się podoba. I zabierz Sławka ze sobą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

realbiedra
realbiedra

Wszystko sie zgadza jesli chodzi o tego polmozga peszkina ale zastanawiam sie czy weszlo podobnie by gardlowalo o dyskwalifikacje jakby taki faul popelnil grajek starej kurwy?

jezd
jezd

Zapewniam cię że podobnie

geo
geo

Zostaw Lecha w spokoju.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pawel_Jumper
Pawel_Jumper

Pełna zgoda.

DAWAJ GRAJEK.JPG
Lluc93
Lluc93

Twojej matki? Myślę, że wgl nie podejmowaliby tematu debilu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

odbyt
odbyt

przekazać chciał to, że Lechia nie pierze brudów na boisku,
a peszko wyprał (starł kleksa od razu na novakovikowsie)

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

No ale o co chodzi? Zagrzała mu się głowa, emocję wzięły górę, czyli okazało się, że jest „niegotowy emocjonalnie”. Naprawdę nie rozumiem co jest takiego zabawnego w tej wypowiedzi?

odbyt
odbyt

po prostu, winny się tłumaczy pod naporem presji.

romper
romper

Zabawne jest że „zagrzała mu się głowa” w meczu ligowym gdzie jego drużyna prowadziła i grała w przewadze, jeśli w tym momencie mu głowa nie wytrzymuje, to pewnie jakby hipotetycznie miał być wprowadzony w meczu na mundialu decydującym o awansie, by gonić wynik, to ta głowa by chyba eksplodowała.

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

A to jemu jednemu zagrzała się głowa w takiej sytuacji? Typ przyznał przed całym światem, że coś nie tak jest u niego z emocjami / „przygotowaniem mentalnymi”. Ja nie widzę w tym nic zabawnego – po prostu spojrzał prawdzie w oczy.

romper
romper

Ja nie mam nic do oświadczenia Peszki, nawet można za nie pochwalić piłkarza, jest nadzwyczaj szczere i chyba rzeczywiście Peszko jak zobaczył tą sytuację na repleyach to zrozumiał że zdrowo przesadził. Sama sytuacja w której jeden z bardziej doświadczonych graczy Lechii, tłumaczy że nie jest mentalnie na grę w niej gotowy, jest jednak zabawna i nie stawia w najlepszym świetle Peszki i stanowi w pewnym sensie przyznanie racji krytykom, którzy krytykowali jego powołanie.

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

Ale jemu chodzi o to, że jeszcze nie ochłonął po mistrzostwach świata i dlatego jest JESZCZE nieprzygotowany emocjonalnie do gry w Lechii w TYM SEZONIE. Można oczywiście wyciągać tą wypowiedź z kontekstu i robić z Peszki jeszcze większego idiotę niż nim jest w rzeczywistości, ale nie nazywajmy tego dziennikarstwem tylko hejtem

romper
romper

Ja doskonale wiem o co Peszcze chodzi i jak na niego jest to wypowiedź całkiem sensowna, z niespotykaną dla autora dozą autorefleksji, przerwę po mundialu, Peszko miał krótką i mógł nie mieć czasu wypocząć. JEDNOCZEŚNIE cała sytuacja pokazuje że coś jest z Peszką nie tak, skoro odreagowując frustrację kopie w chamski sposób przeciwnika.

s0kr
s0kr

Chyba nie było w nowożytnej historii reprezentacji piłkarza którego bardziej by zgnojono hejtem (nawet Rasiak miał lżej). Zbiorowe przyzwolenie na wyszydzanie przez wszystkich od dziennikarzy zaczynając. Peszko nigdy nie miał zimnej głowy, a przyznasz, że przy takim wylewie pomyj jaki mu się przydarzył można to psychicznie przeżyć. A co on był winien sytuacji reprezentacji na MS? Dostał powołanie to pojechał, co miał honorowo odmówić, bo uważa, że jest za cienki? Tymczasem każdy janusz może poczuć się lepiej, odreagować sobie na worku treningowym „hehe peszko pijak nie umi grać tylko wódę grzeje na zgrupowaniu, jak Polska miała wygrać jak takich peszków nabrali”. Wszystkim jest na rękę bo po co się przypierdalać do Nawałki, Krychowiaka, Glika czy Piszczka, jak można dojebać Peszkinowi i wszyscy zadowoleni. Natomiast z jednym trzeba się zgodzić, najwyraźniej dłuższa przerwa i wyciszenie zrobią mu na dobre.

CRY
CRY

Wystarczyłby zwykły test alkomatem przed wejściem na murawę…

odbyt
odbyt

a czy matka była trzeźwa gdy nastąpiło poczęcie, twe?

testerkleju
testerkleju

Odbyt, jesteś mega słabym odbytem. Nawet mój własny odbyt byłby w stanie wymyślić smaczniejszą ripostę.

DariusLG
DariusLG

Dzieki Peszkinowi macie o czym pisac weszlaki. Ciekawe czym się naraził ze go tak jebiecie?
Fakt z pomyslunkiem u niego czasami kiepsko ale sie pokajał i przeprosił.Malo? I to ciągle przysrywanie Lechii..tak was martwi frekwencja w Gdańsku?Przecierz i tak juz ogłosiliście Legie MP ustami Stanowskiego.Więc reszta juz nie istotna.

odbyt
odbyt

dokładnie tak jak napisał DarlusLG; wpis spowodował, że podobnie jak peszko, złamałem swoja obietnicę nie komentować do końca roku niczego na tych pe321slkich forach!

na peszce psy wieszacie i macie o czym pisać pismaki, po klejnotach go całować.

dobrze wszedł wybrał metodę oko za oko na rywalu, to jego wybór, nie wasza w tym głowa, macie o czym piać w gazetce.

pozdro dla kumatych.

RuudVanGol
RuudVanGol

Hmmmm…”odbyt”…to by się zgadzało, bo masz gówno w miejscu mózgu.

Jeremi
Jeremi

Weszło już od dawno stanęło na czele tych, którzy wciąż przypieprzają się dosłownie za wszystko do Peszkina, a teraz obłudnie serwują nam jakieś tam pomysły. Kto jak nie pojebany dziennikarz z radia Weszło, zadzwonił po północy do Peszkina, jako ktoś inny i nic nie mówiąc puścił go na żywo na antenę. Wystarczy zresztą przeczytać wcześniejsze, oczywiście anonimowe wpisy redaktorów Weszło na portalu, żeby zobaczyć, jak ten piłkarz był ostatnio osaczany. Nakręciliście bałwany spiralę durnoty i wściekłych ataków na piłkarza, a przez niego na Lechię i nie udawajcie, że tego nie widzicie. Wstyd i żenada

Poznaniak
Poznaniak

Peszko w cheili popelnienia zarzucanego mu czynu mial calkowicie zniesiona zdolnosc rozpoznania jego znaczenia i kierowania swoim postępowaniem Mowiac krotko nie podlega karze ze wzgledu na stan umyslu

odbyt
odbyt

w pewnym sensie tak… zobacz na you tube film pod tytułem
„Pepe: The moment of psycho…” peszka vel flaszka również dopadł
wirus co męczy pepego, lub uznaj że był to szał bitewny.

termos
termos

Tak się zastanawiam, czy badania jakie przechodzą zawodowi piłkarze przed podpisaniem kontraktów, obejmują tylko badania wydolności, serca, mięśni, kości? Czy zawodowi piłkarze przechodzą również badania psychiatryczne?

odbyt
odbyt

99,9% piłkarzy jest niespełna rozumu.

nie wierzysz? nie musisz, na słowo. załóż korki i udaj się do lokalnego klubu,
zapisz na treningi by się przekonać.

odbyt
odbyt

peszko nie zdołał przetworzyć gniewu, za to że rywal odebrał mu oddanie strzału, mogącego skończyć się bramką i byłby wynik 0:2 dla lechii. faulowany był od tyłu. zrobił to samo w rewanżu na pierwszym lepszym, rywalu z Jagi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ochroniarz_Klaunow
Ochroniarz_Klaunow

Peszko i jego „rage” idealnie pasują do odcinku South Park w którym ogłoszono wyniki na średnią wielkość kutasa.

(Tak, pasują, a nie „pasuje”, jego wkurw niebawem wyjdzie ze Sławomira i zmaterializuje się w jakąś postać ciekawszą od Golgothana)

piotrz
piotrz

Jeśli teraz kara nie będzie surowa to tylko dowód na to że po prostu ktoś kogoś posuwa w tym towarzystwie wzajemnej adoracji.

LeedsUtd
LeedsUtd

Dajcie spokój z tym Peszko. Pamiętam czasy jak nad jego umiejętnościami rozpływało 80% dziennikarzyn sportowych w tym kraju łącznie z Kołtoniem i Borkiem. Teraz to pierwszy chłopiec do bicia. Wprawny kibic już wtedy widział, że psychika Peszkina nie pozwoli mu zrobić jakiejś większej kariery. Ale przecież „znafcy znali sie lepiej” a taki Nawałka upojony dawną propagandą wziął go nawet na MŚ. I to pan Adaś i Boniek powinni zostać za niego wychłostani. A chłopina niech sobie spokojnie dogrywa koniec kariery w Lechii albo jeszcze niżej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

marcinw13
marcinw13

Się tak zastanawiam, z jednej strony, miło, że chociaż przeprosił, nawet jeśli nieszczerze.

Z drugiej strony mamy komisję ligi, która bardzo często mówi w takich przypadkach kiedy akurat sędzia czegoś takiego nie gwizdnie „sędzia nie widział, więc nic nie możemy zrobić, takie są przepisy”. Odpowiedź jest arcyprosta: TO JE KURWA ZMIEŃCIE! W kraju, w którym przepisy podatkowe zmieniają się 365 razy do roku nie można zmienić jednego debilnego zapisu w regulaminie ekstraklasy?! Bez jaj…

Z trzeciej strony mamy chujowego piłkarzynę, który poza kretyńskimi faulami i bieganiem nie potrafi NIC. To chyba tylko w polskiej lidze mogą się uchować takie „gwiazdy” jak Peszko, który przez całą karierę mnie makabrycznie zdumiewał, bo, ok, czasem coś strzelił, ale już podawać nie potrafi, kiwa słabo, w obronie jest tragiczny. I ciągle grał w tej lidze, ciągle w niej gra, mało tego, popchnęli typa na zachód. Musiał mieć zajebistych agentów, że potrafili go wcisnąć do Koeln czy Parmy, przecież taki klient obniżyłby poziom sportowy nawet w Pelikanie Łowicz grającym w trzeciej lidze…

Marcin_M
Marcin_M

Peszko wszystko co miał najlepsze do zaoferowania piłkarsko pokazał w Lechu. Od czasu tego komicznego transferu do Kolonii to juz ciągły zjazd – zarówno sportowy jak i mentalny.

Kanapowy Janusz
Kanapowy Janusz

Ja go jeszcze pamiętam za czasów Orlen/Wisły Płock, gdzie był młodym-zdolnym. Nie sądziłem, że z tak dobrze zapowiadającego się gościa wyrośnie taki CHLOR.

Porter
Porter

Peszko uczył się od najlepszych.

liroy
liroy

Sławek chyba ma poważne problemy w domu. Jak się na żonie nie może wyładować to wychodzi z założenia , że przypierdolę komuś na boisku. Szkoda chłopa. Pamiętam jak Kolejorz zdobywał majstra i odchodził Lewy. Kibole mieli to w dupie , bo najważniejsze, że Peszko zostaję! Takie to były czasy a Peszko potrzebuje porady u Macierewicza.

Macieo
Macieo

Faul na VOO miał miejsce pod koniec sezonu 2016/17, a nie 2015/2016, bo wtedy Odjidja nie grał jeszcze w Legii, w związku z czym faul na Kędziorze wydarzył się 3 miesiące wcześniej, a nie niemal rok później

Nie chcę się czepiać, ale...
Nie chcę się czepiać, ale...

Myślałem, że na nowej maturze sprawdzają umiejętność czytania ze zrozumieniem: Peszko pisze o negatywnych emocjach związanych z MŚ, ci nie rozumieją o co chodzi z „nieprzygotowaniem emocjonalnym”. Po prostu dramat. Poza tym zwykłe myślenie: jakby Peszko chciał uszkodzić Litwina, to by w niego wjechał sankami, a nie kopał. A wyciąganie faulu na VOO, gdzie ewidentnie widać, że Peszko zabierał nogi, żeby Belga jednak nie trafić to już zahacza o paranoje. Co więcej: pieprzenie – radzenie Peszce by odpoczął i pierdoapele do komisji, kiedy sam piłkarz pisze o tym, że jest świadomy, że czeka go zawieszenie. Na koniec – przynajmniej przeprosił, 90% piłkarzy by się nie poczuło, nawet tego się dowalacie. Pomijam wypominanie Lechii niezapełnionego stadionu: w piątek podniecaliście się frekwencją na Jadze, która była równa wyjątkowo niskiej średniej frekwencji Lechii z zeszłego sezonu.

Weszło
20.10.2020

Kędziora kontra Juventus, czyli wymarzony debiut w Lidze Mistrzów

Niestety, Tomasz Kędziora nie powtórzy sukcesu Grzegorza Bronowickiego i nie zatrzyma Cristiano Ronaldo, bo ten opuści start Ligi Mistrzów z powodu koronawirusa. Ale w Kijowie pewnie z tego powodu nie rozpaczają, bo to otwiera przed nimi szansę na jakąkolwiek zdobycz punktową. W końcu bez CR7 Juventus nie jest już taki mocny na europejskiej arenie. Co […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Ferencvaros ma być potęgą Europy Wschodniej

Dziś węgierski Ferencvaros jedzie na Camp Nou grać w Lidze Mistrzów. Dlaczego w sile węgierskiego zespołu nie ma żadnego przypadku? Po co rządowi Wiktora Orbana uczynienie Ferencvarosu potęgi na całą Europę Wschodnią? Czy można się spodziewać, że za chwilę Ferencvaros zaszaleje również na rynku transferowym, będąc w stanie wydać nawet kilka milionów euro? Skąd tak […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Jedni powoli kończą, inni zaczynają. Koronawirus zapukał do Cracovii

Twierdzenie, że na dłuższą metę musimy nauczyć się w miarę normalnie żyć z koronawirusem w tle, bardzo dobrze widać na przykładzie naszej ligi. Raz w jednym klubie będzie więcej pozytywnych przypadków, raz w drugim, ale Ekstraklasa jako całość powinna cały czas iść do przodu. I tak też się na razie dzieje. Pomału z covidowego kryzysu […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Liga Mistrzów jak dokładka u babci – nigdy nie odmówisz

Znacie to uczucie doskonale, obiad z pięciu dań, trzydzieści różnych przekąsek, na stole jeszcze ulubione kanapeczki z dzieciństwa. A babcia woła z kuchni – deserku jeszcze zjesz? No jak nie zjesz, babci się nie odmawia. I tak samo jest z dzisiejszą Ligą Mistrzów. Niby jeszcze stoi butelka po szampanie odkorkowanym po zwycięstwie Polaka-rodaka, niby jeszcze […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Grając o mistrza, nie patrzyliśmy w tabelę. Teraz też nie możemy

Co miał w głowie, gdy przydarzył mu się kiks kolejki? Jak piłkarze Piasta podchodzą do tego, że w tym sezonie w lidze jeszcze nie wygrali? Kto ma rację – Parzyszek czy Fornalik? Dlaczego w gliwickiej szatni nie wisi tabela? Między innymi o tym Weszłopolscy rozmawiali z Patrykiem Sokołowskim, pomocnikiem Piasta. Zapraszamy was do obejrzenia całego […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Bez Cavaniego, ale z wygraną? United kontra PSG – powtórka sprzed blisko dwóch lat

94 minuta meczu PSG z Manchesterem United. Marcus Rashford trafia z 11 metrów, czarny sen francuskich kibiców się spełnia. Paryżanie znów się kompromitują, odpadają z Ligi Mistrzów mimo przewagi wypracowanej w pierwszym spotkaniu. Tamto spotkanie było ostatnią europejską wpadką mistrzów Francji. Dziś wspomnienia wracają, bo do Paryża przyjadą „Czerwone Diabły”, które powalczą o punkty w […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Ciro Immobile w Borussii, czyli piękna katastrofa

Zagrajmy w skojarzenia. Napastnik. 24 mecze i trzy gole w lidze. Częsty rezerwowy. Patryk Tuszyński? Delikatnie przestrzelone, bo nie chodzi o sympatycznego snajpera Wisły Płock, a o zwycięzcę „Złotego Buta” za poprzedni sezon. Jak to możliwe? To samo pytanie zadawali sobie w Italii, kiedy już do niej wrócił i udowodnił, że żaden z niego one-season-wonder. […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

PRASA. Tomasz Kędziora – zapracował sobie na to, by grać na Ronaldo i Messiego

– Gram regularnie w reprezentacji, teraz będę występować w Lidze Mistrzów. Doszedłem do tego ciężką pracą. Mam 26 lat i będę robić wszystko, żeby było jeszcze wiele takich spotkań.  Gdy na zgrupowaniu kadry żegnaliśmy się z Wojtkiem Szczęsnym, rzuciliśmy do siebie „do rychłego zobaczenia”. Fajnie będzie stanąć naprzeciwko rodaka – mówi Tomasz Kędziora w „Przeglądzie […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

„Zróbmy jeszcze transfer tego zawodnika. Ja tobie dam za to Range Rovera”

O Kevinie Kamplu, który mógł trafić do Lecha i Rusłanie Malinowskim, który mógł trafić do Legii. O Luce Joviciu w zasięgu polskich klubów. Jakie były kulisy transferów Vadisa, Necida. O białoruskim menadżerze, który próbował dać łapówkę za pomoc w transferze.  Dlaczego Hildeberto miał być gwiazdą. Dlaczego Lech był awangardą skautingu w Polsce, a Legia celuje […]
20.10.2020
Weszło Extra
20.10.2020

Szewczenko, Łobanowski i Surkis. Jak Dynamo Kijów próbowało podbić Europę

22 października 1997 roku Dynamo Kijów podjęło u siebie FC Barcelonę w ramach trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Spodziewano się, że będzie to dla Katalończyków niełatwa przeprawa. Ukraińska drużyna udanie zaczęła grupowe zmagania, podczas gdy Barca szybko potraciła punkty w starciach z Newcastle United i PSV Eindhoven. Mimo wszystko, trudno było podopiecznych Louisa van […]
20.10.2020
Anglia
19.10.2020

Chłop przebrał się za Portugalczyka i pokonał Leeds

Nieobca jest nam sztuka trollingu, więc tym bardziej doceniamy prawdziwych artystów w tym fachu. Wolverhampton najpierw zaczęło robić biznesy z portugalskimi agentami. Potem zatrudniło osiemdziesięciu sześciu Portugalczyków we wszystkich możliwych pionach klubu (poziomach pewnie też). A na końcu przebrało się w bordowo-zielone stroje, które równie dobrze mogłyby służyć Ronaldo i spółce w meczach reprezentacyjnych.  Dlaczego […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

Pogoń wygrywa po golu, którego można określić tylko tak – XD

Gra Pogoni była dziś jak słona przekąska z dyskontu. Wiecie, taka pizzerka czy bułka z podpieczonym serem. Wiesz, że to dobre nie będzie, pewnie leży w tym pojemniku drugi dzień. Ale bierzesz, bo ma w miarę sprawdzony smak. No i zapchasz żołądek, głód puści, kiszka pełna. Pogoń w Gdańsku wcisnęła farciarskiego gola, zamurowała się, w […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

Bramkarze dobrej woli – nie bacząc na reputację, uratowali nas przed paździerzem sezonu

Obejrzeliśmy w trakcie tej kolejki prawdopodobnie najlepszą połówkę w obecnym sezonie Ekstraklasy i mamy tu na myśli pierwsze 45 minut meczu Górnika z Rakowem. No ale równowaga w przyrodzie musi być. Po każdej pieszczocie (a często nawet i bez niej) ligowcy czują się w obowiązku wymierzyć nam strzał mokrą szmatą w pysk, bo mniej więcej […]
19.10.2020
Kanał Sportowy
19.10.2020

WESZŁOPOLSCY – 22:30 – Białek, Rokuszewski, Ciechański, Mazurek, Sławiński, Szczygielski

Podsumowanie 7. kolejki Ekstraklasy oraz segment Pierwszoligowca. Zapraszamy od 22:30 na „Kanał Sportowy”, bo na antenę wjeżdża ulubiony program wszystkich Polaków – Weszłopolscy!  
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

Wtorek w WeszłoFM: Kaszaaaaaanka! Dużo Ligi Mistrzów na naszej antenie

Powrót Ligi Mistrzów to najważniejsze wydarzenie wtorku na antenie WeszłoFM. Sporo o starcie Champions League posłuchacie już w naszym poranku, a wieczorem zaprosimy Was na relacje na żywo z najważniejszych spotkań! W „Dwójce bez Sternika” powitają Was Maja Strzelczyk i Kamil Gapiński, a to gwarancja świetnej muzyki oraz triathlonowych anegdot. Potem usłyszycie „Weszłopolskich”, którzy podsumują […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

W ubiegły weekend odwołano tyle meczów, co przez całe wakacje

ŁKS Łódź – Korona Kielce. Zagłębie Sosnowiec – Resovia. Sokół Ostróda – Garbarnia Kraków, GKS Katowice – Błękitni Stargard, Lech II Poznań – Olimpia Elbląg. A przecież niewiele brakło, by do tego grona dołączył też mecz Legii Warszawa z Zagłębiem Lubin. Pięć odwołanych spotkań na poziomie centralnym to wynik ubiegłego weekendu, ostatnich trzech dni. Dla […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część I)

Cristiano Ronaldo przeszedł długą drogę: od zahukanego pryszczatego nastolatka, którego wyspiarski akcent wyśmiewali koledzy, do największej gwiazdy globu bez podziału na kategorie. Odkąd pojawił się w świecie piłki, kradł blask reflektorów, gdziekolwiek się znalazł. Mało kto zwracał uwagę na będącego zawsze w pobliżu mężczyznę, wiecznie rozmawiającego przez telefon. Prawie nikt nie zauważył, że cień rzucany […]
19.10.2020
Inne sporty
19.10.2020

Kołecki: Widziałem bardziej niesprawiedliwe werdykty niż ten w walce Gamrota

– Kiedy werdykt został ogłoszony, poczułem rozczarowanie, ale nie zaskoczenie […] Jak się walczy, trzeba mieć świadomość, że sędziowie mogą interpretować sprawę na dwie strony. I Mateusz nieco za późno włączył ten swój najwyższy bieg – mówi Szymon Kołecki. Zawodnik KSW, a także mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów, w rozmowie z nami komentuje porażkę, jaką […]
19.10.2020