post Avatar

Opublikowane 06.07.2018 15:29 przez

redakcja

Jeżeli twoja reprezentacja wchodzi do ćwierćfinału mistrzostw świata, całościowo trudno na nią narzekać. Nie znaczy to jednak, że nie można zgłaszać zastrzeżeń do indywidualnej postawy zawodników. Kilka dni temu sporządziliśmy TUTAJ zestawienie piłkarzy, którzy wygrali swój mundial, mimo że ich drużyny już odpadły. Teraz dla przeciwwagi zajmiemy się tymi, którzy bez wątpienia mogliby grać lepiej, mimo zadowalających wyników zespołu.

W większości przypadków nie sposób powiedzieć, że jeden z drugim się kompromituje i nadaje się do antyjedenastki turnieju czy coś takiego. Zdecydowanie nie. Przy każdym nazwisku mamy jednak poczucie, że ci piłkarze nie weszli jeszcze na swoje najwyższe obroty, nawet jeśli wychodziły im pojedyncze akcje czy nawet mecz. Niektórym nie wyszło jeszcze nic.

Kolejność bez znaczenia, jechaliśmy według kolejności rozgrywania ćwierćfinałów.

Olivier Giroud (Francja). Wiemy, wiemy, absorbuje uwagę obrońców i robi miejsce dla kolegów, zwłaszcza dla turbo Kylliana. Czasami wymusi też faul w stosownym momencie i ładnie zgra do kolegi (akcja z Griezmannem w pierwszej połowie z Peru). To wszystko prawda, nie będziemy się kłócić. Mimo wszystko jednak od „dziewiątki” w reprezentacji Francji można (a nawet trzeba) wymagać czegoś więcej niż atutów, za które najczęściej chwali się w polskiej lidze. Z tego chaosu wyszła asysta do Mbappe na 4:2 z Argentyną, ale to wszystko jeśli chodzi o konkrety napastnika Chelsea na tym mundialu. Giroud w praktyce często jest poza grą. W 1/8 finału przez cały mecz miał zaledwie 15 kontaktów z piłką i przegrał aż 8 z 10 pojedynków główkowych.

Paul Pogba (Francja). Miewa przebłyski, ale to ciągle nie jest ten poziom, którego wszyscy się po nim spodziewają. Zbyt często ma przestoje i słabsze momenty. Ok, z Australią podawał do Griezmanna wywalczającego rzut karny i samemu dość szczęśliwie strzelił na 2:1. Z Peru raz ładnie zagrał za plecy obrońców do Mbappe i miał udział przy zwycięskiej bramce, stwarzając sytuację Giroud (dobijał Mbappe do pustej bramki). Mówimy jednak o gościu, który kosztował ponad 100 mln euro i ma rządzić w drugiej linii. Czekamy na więcej, znacznie więcej.

Rodrigo Bentancur (Urugwaj). Błysnął z Portugalią, jeśli przy podaniu do Cavaniego na 2:1 faktycznie chciał wszystko zrobić właśnie tak, to brawa dla niego. Wciąż jednak mamy wrażenie, że ten zawodnik pokazuje nam tylko skromną próbkę swoich możliwości i nie do końca potrafi się odnaleźć. W ofensywie większość roboty wykonywali Cavani i Suarez, w defensywie więcej dawał chociażby Lucas Torreira (wyjątkiem mecz z Arabią Saudyjską, gdy Bentancur zaliczył najwięcej odbiorów). Pomocnik Juventusu przeważnie podawał do najbliższego i był zadowolony. Nabijał sobie procenty celnych podań, ale nic z tego nie wynikało, co było widać zwłaszcza z Egiptem i Arabami. Jeszcze bardziej takim sposobem grania irytował w Serie A. Jeśli chce wejść na wyższy poziom niż ławka w Turynie, musi się nauczyć bardziej ryzykować na boisku, a ma takie możliwości.

Gabriel Jesus (Brazylia). Gdybyśmy chcieli go bronić, musielibyśmy użyć podobnych argumentów jak przy Giroud. Na razie brazylijska „dziewiątka” zaliczyła tylko przypadkową asystę po złym przyjęciu w meczu z Kostaryką, z czego skorzystał wbiegający Coutinho. Presja, by zamiast Jesusa grał Roberto Firmino jest coraz większa, ale jak na razie Tite nie ulega naciskom. Jak długo wytrzyma?

Marcus Berg (Szwecja). Zawsze występuje od początku, dochodzi do wielu sytuacji, ale żadnej nie wykorzystał. Berg oddał już 13 strzałów na mundialu – najwięcej spośród zawodników, którzy jeszcze nie mają bramki. Najbardziej pudłował z Koreą Południową i w 1/8 finału ze Szwajcarią. Ktoś z lepiej nastawionym celownikiem tylko po tych dwóch spotkaniach byłby kandydatem do snajperskiej korony. Na razie bronią go wyniki zespołu i fakt, że czasem jednak się przydaje. Po profesorsku wywalczył rzut karny w meczu z Meksykiem.

Raheem Sterling (Anglia). Na mundialu nie widać, że ma za sobą najlepszy sezon w klubowej karierze. Znów jest typowym człowiekiem-chaosem. Liczbą złych decyzji irytował chyba równie mocno jak Angel Di Maria. Nawet z Panamą nie grał pierwszoplanowej roli. Zaliczył asystę przy golu na 3:1, ale główna w tym zasługa Jesse Lingarda, który wspaniale strzelił. Sterling powinien trafić na 4:1 po kapitalnie rozegranym rzucie wolnym. Uderzał jednak prosto w bramkarza i dopiero dobitka Johna Stonesa okazała się skuteczna.

Dele Alli (Anglia). Nie pokazał jeszcze niczego magicznego, a od kogoś z tak gigantycznym potencjałem po prostu należy tego wymagać. Okoliczność łagodząca? Ciągłe problemy z łydką, przez które opuścił już drugi mecz grupowy z Panamą.

Kyle Walker (Anglia). Ma szczęście, że za jego błędy zespół nie płacił najwyższej ceny. W idiotyczny sposób sprokurował rzut karny z Tunezją, która wyrównała na 1:1 i dopiero w doliczonym czasie skórę faworytowi uratował Harry Kane. Z Kolumbią to Walker fatalnie stracił piłkę, z czego wzięła się świetna sytuacja dla Juana Cuadrado. Nie została wykorzystana, ale od tego momentu rywali nabrali wiatru w żagle i uwierzyli w odrobienie strat, co udało się w doliczonym czasie. Na szczęście dla Walkera Anglicy potem lepiej wykonywali karne. Tłumaczy go trochę fakt, iż na co dzień występuje głównie na prawej obronie, a Gareth Southgate ustawia go w roli stopera, w której nie czuje się najlepiej.

Ivan Perisić (Chorwacja). Z chorwackich gwiazd, które imponują samą przynależnością klubową, jak dotąd wypada najsłabiej. Najlepiej zagrał w najmniej istotnym meczu z Islandią na zakończenie fazy grupowej, gdy zdobył zwycięską bramkę. Za dużo w jego grze chaosu i złych wyborów.

Fiodor Smołow (Rosja). Miał być postrachem bramkarzy, a póki co tylko snuje się po boisku. Stanisław Czerczesow szykował go na podstawowego napastnika, do czego zresztą były podstawy biorąc pod uwagę fakt, że snajper Krasnodaru w trzech ostatnich sezonach dwa razy był królem strzelców ligi rosyjskiej. Na mundialu jednak jest zupełnie bez formy. Artiom Dziuba, który do reprezentacji wskoczył w ostatniej chwili zakopując topór wojenny z Czerczesowem, wygląda z dziesięć razy lepiej. Najczęstszy zarzut pod adresem Smołowa – brak walki.

Fot. newspix.pl

Opublikowane 06.07.2018 15:29 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Devorious
Devorious

Od Pogby już nikt nic nie wymaga. Kiedy on zagrał coś więcej niż jeden dobry mecz? W Manchesterze nie przypominam sobie, w kadrze również.

Weszło
23.09.2020

Nie było innego wyjścia z Vukoviciem

W środowej prasie m.in. kilka tekstów przed meczem Lecha z Apollonem, analiza przyczyn zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Legii, rozmowa z wracającym do zdrowia Krystianem Bielikiem i materiał o dwóch polskich zawodnikach, którzy z niższych lig trafili do czeskiej ekstraklasy.  PRZEGLĄD SPORTOWY W 30-stopniowym upale Lech Poznań powalczy o pierwszy od 2009 roku awans z III […]
23.09.2020
Weszło
22.09.2020

Michniewicz na tle poprzedników, czyli czy CV prawdę ci powie?

Kultowy niedźwiedź z wieloletnim doświadczeniem w rosyjskich klubach. Albańczyk, który w Belgii przewrócił się na piłkach. Mentor, który wychował tłumy młodych. Romantyczny twórca nowych definicji piłkarskich, który nie nadawał się na trenera. Jego efemeryczny następca. Awanturujący się wagabunda o wdzięcznym pseudonimie Ryszard Lwie Serce. Pan od zapieprzania. Oto poprzednicy Czesława Michniewicza na ławce trenerskiej Legii […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Kenny Saief, czyli nadzieja Lechii na choćby przyzwoity sezon

Lechia Gdańsk w ostatnich latach – delikatnie mówiąc – nie słynęła z obsady pozycji numer dziesięć. Cholera, być może trzeba się cofnąć aż do czasów Razacka Traore, by znaleźć naprawdę konkretnego piłkarza, a i on wędrował przecież na boisku w różne rejony, od skrzydła po napad. W każdym razie w kolejnych latach nikt lepszy się […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Legia z prezentem, a później pokrzywdzona. Wilusz zasłużył na wykluczenie

Czy Legia została skrzywdzona? A może tym razem zyskała na błędach sędziów? Czy Maciej Wilusz powinien pić meliskę przed meczami? No i co z tymi przeklętymi zagraniami ręką w polu karnym? Kolejny weekend znów przyniósł nam kilka weryfikacji w Niewydrukowanej Tabeli. Choć tak po prawdzie, to nie była łatwa kolejka do sędziowania. Zaczynamy od meczu […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Przeklęte Wyspy Owcze i technologiczny skok. Sukcesy i porażki Michniewicza w kadrze U-21

Czesław Michniewicz jest już jedną nogą poza reprezentacją Polski do lat 21. Odejdzie z niej raczej prędzej niż później. Ale co po sobie zostawi? Jaki bilans po trzech latach sprawowania stanowiska przez Michniewicza, mają biało-czerwoni? Co mu się udało, a co zawalił lub najzwyczajniej w świecie mógł zrobić trochę lepiej? Nie ma wątpliwości, że bilans […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Jeden klub, jeden trener. Klich i Kapustka od Tarnovii do kadry | KOPALNIE TALENTÓW

Ich pierwszy trener mówi o przypadku, twierdząc, że Mateusz Klich i Bartosz Kapustka poradziliby sobie gdziekolwiek by nie zaczynali, a on akurat miał szczęście, że na nich trafił. Większe zasługi niż sobie przypisuje rodzicom swoich najbardziej znanych byłych podopiecznych. Chyba jednak prowadzący ich za młodu Krzysztof Świerzb jakąś cegiełkę do tego dołożył, skoro nawet teraz […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Chodyna na radarze, Makowski cofa się w rozwoju

Za nami cztery kolejki nowego sezonu Ekstraklasy. Gdy patrzymy na ten okres przez pryzmat młodzieżowców, trochę brakuje nam odkryć. Jasne, poprzedni rok pokazał, że warto w tej kwestii trochę poczekać, bo choćby Michał Karbownik, Bartosz Białek czy Jakub Moder wypłynęli na szerokie wody dopiero z czasem, ale byli też tacy, którzy zaskoczyli od pierwszej kolejki […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Spokojnie, zaraz się rozkręci. Boruc jak film o facecie w łódce?

Powrót Artura Boruca do Legii Warszawa to bez dwóch zdań największe wydarzenie trwającego jeszcze okienka. Celowo nie użyliśmy w tym kontekście słowa „transfer”, bo ten ruch wykracza poza same kwestie sportowe, ale jedno trzeba wyraźnie zaznaczyć – to właśnie one wciąż powinny być na pierwszym planie. A na starcie tego sezonu nie ma co kryć […]
22.09.2020
Włochy
22.09.2020

Sfałszowany egzamin z włoskiego, czyli w co pogrywa Luis Suarez?

„Spoczywa na tobie wielka odpowiedzialność. Jeśli go oblejesz i gość nie dostanie obywatelstwa, to dopiero się zacznie. Rozpoczną atak terrorystyczny” – mówi na nagraniu rozmówca Stefanii Spiny. Czy to fragment filmu akcji? Nie. To konspiracyjna konwersacja uniwersytecka w sprawie językowego egzaminu Luisa Suareza, koniecznego do uzyskania włoskiego paszportu. Egzaminu, który Urugwajczyk podobno zdał z łatwością. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Czereszewski: Holendrzy w Stomilu? Dzięki mnie klub zarobi na nich niemałe pieniądze

Temat Stomilu, dziwnych transferów do klubu i zmian, które w ciągu ostatnich dni zaszły w Olsztynie, nie schodzi z ust kibiców. Wczoraj przyjrzeliśmy się jednej stronie sprawy, o której rozmawialiśmy także w I-ligowej części „Weszłopolskich”. Dziś oddajemy głos drugiej ze stron, a konkretniej Sylwestrowi Czereszewskiemu, który nie stroni od mocnych słów. Doniesienia portalu stomil.olsztyn.pl nazywa […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Gdy rozum śpi, a Lewandowski zagrywa krzyżakiem, budzą się demony

Środkowy pomocnik przejmuje piłkę na środku boiska, zagrywa ją na prawo do skrzydłowego, ale nie zatrzymuje się, tylko biegnie na pełnej w pole karne. I słusznie, bo zaraz dostaje podanie zwrotne od kolegi, wystarczy dołożyć nogę i po wszystkim. Tak też się dzieje – pewny strzał i bramkarz nie ma szans. Ale co to? Kibice […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Ring cię zweryfikuje. Nie masz za kim się schować”

– Moja walka? Jakbyś Rocky’ego oglądał. Cały mój plan szybko poszedł w pieruny. Myślałem, żeby dużo tańczyć, atakować seriami i odskakiwać, tak miałem zaplanowane treningi. Ale walczyliśmy na najmniejszym możliwym wymiarze ringu, więc nie było za bardzo gdzie uciekać. Trener powiedział mi więc „Kamil, musisz się bić”. A że lubię się bić, to się biliśmy. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Pół roku transmisji sportowych za darmo – promocja specjalna PKO Banku Polskiego

Nasi partnerzy z PKO Banku Polskiego mają do zaproponowania kapitalną promocję dla wszystkich ekstraklasowych świrów. I nie tylko! Do zgarnięcia półroczny darmowy dostęp do transmisji sportowych lub filmów na platformie CANAL+ telewizja przez internet. Na czym polega cała akcja? Już tłumaczymy. Najpierw trzeba założyć PKO Konto za Zero z Oficjalną Kartą Ekstraklasy. Jedną z tych, […]
22.09.2020
KTS
22.09.2020

Podryw na zerwane więzadło i kolejny rekord! KS Bednarska 1:15 KTS Weszło

Idziemy jak burza. W rywalizacji z ostatnią w tabeli Bednarską wydatnie poprawiliśmy bilans strzelecki. Drużyna nie zawiodła i zaaplikowała rywalom aż 15 bramek. Łapcie obszerne kulisy ostatniego spotkania KTS-u Weszło.  fot. FotoPyk
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

PRASA. Strejlau: Legia robi błąd. To Jacek Zieliński powinien zostać jej trenerem

Temat dnia w prasie jest oczywisty – Czesław Michniewicz w Legii Warszawa. W „Przeglądzie Sportowym” o nowym szkoleniowcu wypowiadają się eksperci. Mocną tezę wysunął Andrzej Strejlau. – Zastanawia mnie, kto zdecydował o zwolnieniu trenera Vukovicia. Strategię klubu wyznacza prezes, wiceprezes albo dyrektor sportowy. Któryś z nich popełnił błąd, decyzja o zwolnieniu była tego dowodem. Uważam, […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Bielsa uczy: największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich”

– Bielsa wychodzi z założenia, że największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich. Wtedy najłatwiej jest coś zepsuć. Trudniej wtedy spostrzec, że zespół potrzebuje zmian, żeby się rozwijać. Bo przecież jest wciąż wynik. A pewna formuła może się właśnie kończyć i trzeba nie lada geniuszu, by dostrzec ten moment nim będzie […]
22.09.2020
Anglia
21.09.2020

Wilki się nie położyły, ale na Citizens to i tak za mało

Nadspodziewanie dobrze zaprezentował się zespół Wolverhamptonu na tle Manchesteru City. A może raczej wypadałoby napisać – zaskakująco niewielki był opór Citizens przed powstrzymywaniem ataków Wolves. Oczywiście, Manchester City przeważał przez większą część spotkania. Oczywiście, utrzymał również korzystny wynik do 90. minuty. Ale chyba nikt nie przypuszczał po bramce Fodena na 2:0, że gospodarze zdołają jeszcze […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia ściągnęła Piasta na dno

Piast miał się podbudować meczem z Jagiellonią przed starciem z FC Kopenhaga, tymczasem tylko się dobił. Za nami już cztery ligowe kolejki, a gliwicki zespół ciągle czeka na premierowego gola. Na dodatek nie pomógł dziś Frantisek Plach i w efekcie „Jaga” przełamała passę czterech kolejnych porażek z podopiecznymi Waldemara Fornalika. To nie tak, że Piast […]
21.09.2020