post Avatar

Opublikowane 07.06.2018 21:29 przez

redakcja

Sezon kortów ziemnych powoli dobiega końca, ale zanim to nastąpi, czekają nas ostateczne batalie na francuskiej mączce. W singlu kobiet o tytuł powalczą światowa jedynka, Simona Halep i Sloane Stephens, która po drodze do finału odprawiła m.in. Magdę Fręch. Jedna z nich wygra we Francji po raz pierwszy.

Amerykanka zna już smak wielkoszlemowego triumfu – w zeszłym sezonie sensacyjnie wygrała US Open. Sensacyjnie, bo nigdy wcześniej w swojej ojczyźnie nie doszła dalej niż do czwartej rundy, a w całej karierze tylko dwukrotnie zagrała w dalszej fazie – w obu przypadkach działo się to cztery lata wcześniej. W ubiegłym roku po raz pierwszy potwierdziła swój ogromny potencjał. Zrobiła to z przytupem, bo jeszcze kilka miesięcy przed turniejem, z powodu kontuzji, była na 957. miejscu w rankingu.

Stephens to ciekawy przypadek. Zawodzi wtedy, kiedy ma pokazać się z dobrej strony – jak na początku tego sezonu – ale za to znakomicie gra, gdy nikt nie wymienia jej w gronie faworytek. Tak jest i teraz. Do zwycięstwa w paryskim szlemie typowano Caroline Woźniacki, Simonę Halep, Serenę Williams, Karolinę Plíškovą i kilka innych zawodniczek. Z tego całego grona ostała się tylko Rumunka, a drugie miejsce w finale zapełniła Amerykanka.

Sloane Stephens zanotowała fatalny początek sezonu – na Australian Open odpadła nawet w pierwszej rundzie – tylko po to, by niespodziewanie wygrać turniej w Miami. Jeden z tych o najwyższej możliwej kategorii, nie licząc czterech wielkoszlemowych i finałów WTA. Na mączce z jej formą znów było słabo, nigdzie nie doszła dalej niż do trzeciej rundy. Aż przyszedł, tradycyjnie, najważniejszy możliwy turniej.

Do finału dotarła, tracąc po drodze zaledwie jednego seta, w meczu trzeciej rundy z Camilą Giorgi. Po drodze o jej sile przekonała się m.in. Magda Fręch, która – choć nie zagrała złego spotkania – wygrała zaledwie cztery gemy. Sekret takich przemian? Być może fakt, że nie niepokoją ją porażki, choćby te najbardziej dotkliwe. Zobaczcie sami, co mówiła po przegranym meczu w Australii:

– Nic nie poszło źle. To po prostu dwa pierwsze turnieje w roku [w pierwszej rundzie przegrała też w turnieju przed Australian Open – przyp. red.]. To się zdarza. Jestem pewna, że innym graczom też przytrafiają się takie rzeczy. Nie mam zamiaru się załamywać. Jest dużo więcej turniejów do rozegrania, sezon jest długi.

Pozytywne nastawianie, jak się okazuje, działa. Możemy napisać to po półfinale, w którym Sloane pokonała swoją rodaczkę Madison Keys. Wygrała 6:4, 6:4, przez cały czas kontrolując spotkanie i pokazując, że nigdy nie można jej lekceważyć. Zwłaszcza wtedy, gdy, w teorii, jest w słabej formie.

Jej rywalką będzie Simona Halep. W przypadku Rumunki powoli zaczyna mówić się o „klątwie finałów”. Ten będzie jej czwartym wielkoszlemowym, po raz trzeci powalczy o tytuł w stolicy Francji. W 2014 roku przegrała z Marią Szarapową, w zeszłym roku sensacyjnie lepsza okazała się Jelena Ostapenko. Na początku tego sezonu Halep musiała uznać wyższość Caroline Woźniacki. Spotkały się w Australii i obie grały o swój pierwszy tytuł. Lepsza okazała się Dunka, a Simona mogła się tylko pocieszać, że ich spotkanie dostarczyło więcej emocji niż wiele turniejów razem wziętych.

Halep już od dłuższego czasu uważana jest za najlepszą tenisistkę na świecie. Nie licząc Sereny Williams, ale to już nie tyle inna liga, co zupełnie inna dyscyplina. Do potwierdzenia tego statusu brakuje jej jedynie Wielkich Szlemów na koncie. Liczba mnoga, bo jeden to mało jak na zawodniczkę, która chciałaby równać do największych. Forma z półfinału pozwala wierzyć, że tym razem się uda.

Po finale Australian Open Rumunka była tak wyczerpana i odwodniona, że musiała przeleżeć później cztery godziny w szpitalu. Mamy dziwne podejrzenie, że mogłaby spędzić tam nawet cztery dni, byle towarzyszyło jej trofeum. Choć, w ostatnio udzielonym wywiadzie stwierdziła, że „nie ma obsesji na punkcie wygrania turnieju wielkoszlemowego”. Nie jesteśmy pewni, czy w to wierzyć. Choćby dlatego, że bez takiej obsesji trudno wspiąć się na szczyt.

Na ten moment Rumunka jest najlepsza na świecie. Jednak tytuł ten zawdzięcza tylko miejscu w rankingu. Nie ma innych dowodów na poparcie tej tezy. W teorii jest faworytką w spotkaniu ze Stephens, ale faworytką była też, gdy grała z Woźniacki i w starciu z Ostapenko. Jak się kończyło, już napisaliśmy. Pojedynek z Amerykanką będzie walką o przełamanie klątwy, która ciąży nad Rumunką.

Mecz Halep – Stephens w sobotę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, dostaniemy wielkie widowisko.

Opublikowane 07.06.2018 21:29 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS nie bierze jeńców. Siedem meczów, siedem zwycięstw w sezonie

ŁKS ma dziwne hobby w tym sezonie: wygrywanie meczów. Bywa, że mają kłopoty, bywa, że coś zawalają, bywa, że przegrywają, że mają przestoje. Ale koniec końców na razie wygrali wszystko, co tylko przyszło im grać. Dzisiaj łodzianie wybrali się do Bełchatowa, zapakowali GKS-owi trzy bramki i w obliczu remisu Górnika Łęczna w Głogowie, są już […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Miedź w końcu wzięła rewanż na Radomiaku

Lipiec 2020. Miedź przyjeżdża do Radomia na mecz ligowy – 0:3 w ryj. Znów lipiec, ale już inne spotkanie, barażowe – 1:3 w ryj. Miesiąc później, tym razem w nowym sezonie, „Miedzianka” ponownie zawitała do Radomia, lecz na Puchar Polski. Efekt? 0:4 w ryj. Czarną passę udało się zakończyć dopiero teraz, w czwartej konfrontacji. Teoretycznie […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Edward Durda w Dwójce bez sternika. Przedstawiamy ramówkę Weszło FM na czwartek

W czwartek na antenie Weszło FM wprowadzi was duet Maja Strzelczyk & Michał Łopaciński. W trwającej  od 7 do 10 „Dwójce bez sternika” odwiedzi ich znany i lubiany Edward Durda, z którym porozmawiają m.in. o sukcesie Janka Błachowicza. Ale też jak znamy naszego gościa, nie zdziwimy się jeśli przy okazji zahaczy o wyścigi hartów, ulubione […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Korona bzyczała, Bruk-Bet dzielił ją gazetą. Łatwa wygrana ekipy Lewandowskiego

Nieciecza – choć kiedyś właściciele klubu potrafili się oburzyć na utratę miejsca na podium za Michniewicza – dłuższy czas już czeka na powrót do Ekstraklasy. Różni trenerzy próbowali przywrócić elitę: przez chwilę doświadczony Zieliński, potem specjaliści od awansów Kaczmarek i Mandrysz, ale nie szło. Zimą lejce przejął Lewandowski i choć przegrał baraże, to pracuje dalej […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Samuraj z kawą ze Starbucksa i trzema szamponami, czyli czasy Morioki w Śląsku

Cesarskie przywitanie we Wrocławiu. Gasnący samochód wymieniony na automat. Problemy z minusowymi temperaturami i zachwyt nad złotą polską jesienią. Kawa ze Starbucksa i nieintegrowanie się z kolegami z zespołu. Ani słowa po polsku i po angielsku. Trzy szampony do włosów. Przedwcześnie zakończy spływ kajakowy. Rozmowy z Rumakiem, ciężkie treningi u Urbana. Przebłyski i rozczarowania. Status […]
30.09.2020
Blogi i felietony
30.09.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Są piłkarze i trenerzy, którzy traktują klub jak miejsce pracy. Są też tacy, którzy natychmiast zaczynają się identyfikować z lokalną społecznością, niemalże tatuując sobie klubowy herb na ramieniu. Istnieją tacy, którzy po jednej rundzie w Wiśle Kraków już nigdy nie spojrzą na ofertę z Cracovii, są też tacy, którzy wręcz kolekcjonują w życiorysie derbowych rywali. […]
30.09.2020