post Avatar

Opublikowane 14.05.2018 20:49 przez

redakcja

W PSG idzie nowe. A dokładnie – nowy trener, którym zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami został Thomas Tuchel. Niemiec ma wnieść do paryskiej szatni, to czego nie potrafił wnieść do niej Unai Emery. Czyli rygor, a przede wszystkim umiejętność radzenia sobie z presją i wygrywania ważnych spotkań. Celem numer jeden jest oczywiście walka o triumf w Lidze Mistrzów. Wszystko inne nikomu w Paryżu nie imponuje i po prostu już się znudziło.

O parafowaniu umowy z byłym szkoleniowcem Borussii Dortmund media informowały od kwietnia. Głos w tej sprawie zabrał nawet Karl Heinz-Rummenigge, który niemieckim dziennikarzom, uparcie łączącym Tuchela z Bayernem, zdradził, że ten podpisał już kontakt z innym klubem. Teraz jasne stało się, że faktycznie chodziło o PSG, a nowy trener mistrza Francji zdążył już nawet spotkać się z Neymarem.

Spotkanie z brazylijskim gwiazdorem wydaje się być zresztą kluczowe dla powodzenia projektu „Tuchel w Paryżu”. Upodobania i zapisy kontraktowe Neymara niekoniecznie muszą być bowiem bardzo wymagającemu szkoleniowcowi w smak. Dlatego jak najbardziej wskazane było, by już na starcie nakreślić zasady współpracy i wytyczyć granice, których obaj będą przestrzegać. Tajemnicą pozostanie zapewne, kto musiał ugiąć się nieco bardziej, ale dzięki temu współpraca Niemca i Brazylijczyka jest jeszcze bardziej interesująca.

Dlaczego paryżanie zdecydowali się właśnie na Tuchela? Odpowiedzi na to pytanie kilka tygodni temu udzielili dziennikarze L’Equipe. Łańcuszek rekomendacji miał zacząć rezydujący w Niemczech konsul Kataru, który polecił szkoleniowca Tamimowi al-Thaniemu, emirowi Karatu, który z kolei uderzył prosto do swego przyjaciela i prezydenta PSG, Nassera al-Khelaifiego. Ten po kilku rozmowach z Tuchelem szybko przekonał się do tej kandydatury i zlecił mu kompletowanie sztabu trenerskiego. Ponoć katarskiego biznesmena z nóg zwaliły sumienność, charyzma i usposobienie Niemca, który podczas serii spotkań wydeptał sobie nie tylko lukratywny kontrakt, ale też całkiem pokaźny budżet transferowy.

Prezydentowi PSG bez wątpienia przypadła też do gustu filozofia Tuchela. Niemiec wymaga od swoich piłkarzy, aby narzucali przeciwnikowi swój styl gry i dążyli do osiągnięcia całkowitej dominacji na boisku bez względu na to, kto ustawia się po drugiej stronie barykady. Preferuje ofensywną piłkę, co przy potencjale paryżan powinno od razu dać wybuchowy efekt. Nasser al-Khelaifi z pewnością liczy także na to, że Tuchel nie pozwoli gwiazdom PSG wejść sobie na głowę. Niemiec żyje z piłkarzami blisko, podchodzi do nich w sposób indywidualny, szuka dialogu, ale szatnię trzyma raczej krótko. Przy poziomie ego, który w Paryżu przekracza wszelkie dopuszczalne normy, może to być klucz do wybicia się ponad przeciętność, z której klub, mimo olbrzymich inwestycji, od kilku sezonów nie może się wygrzebać. Wyniki osiągane w Lidze Mistrzów są tego najlepszym dowodem.

Najważniejszym czynnikiem przemawiającym za angażem Niemca było jednak to, że Tuchel jest całkowicie inny niż Emery. Dotychczasowy trener PSG w Paryżu po prostu się spalił i nie pokazał pełni swoich atutów. Dla Hiszpana to zresztą żadna nowość. Na emigracji wywrócił się już w Moskwie, gdzie piłkarze Spartaka – na czele z Artiomem Dziubą –  publicznie zrobili z niego popierdółkę, prześmiewczo nazywając „trenerkiem”. Neymar, Cavani i reszta aż tak daleko może nie poszli, ale dla wszystkich jasne było, że między trenerem a zawodnikami po prostu nie ma chemii. Emery nie potrafił trafić do drużyny i odpowiednio nastroić jej na mecze z najmocniejszymi rywalami, co skończyło się falą rozczarowań i głośnych porażek. Na papierze PSG miało wszystko, by przynajmniej postawić się tuzom europejskiej piłki, ale nigdy nie znalazło to przełożenia na praktykę. Hiszpan po prostu nie umiał nauczyć swoich podopiecznych wygrywania. Potknął się nawet u siebie, gdy w pierwszym sezonie pracy przegrał mistrzostwo kraju z AS Monaco. Zespołem silnym, ale jednak stojącym półkę niżej niż jego własny.

Tuchel z kolei wygląda na szkoleniowca, który z presją radzi sobie dużo lepiej. Który nie szuka wymówek i usprawiedliwień, a po prostu podejmuje walkę. Jeśli Hiszpanowi zdarzyło się odcinać od zespołu i przelewać winę za niepowodzenia na zawodników, to Niemiec zawsze do końca stoi za swoimi piłkarzami. Pokazał to chociażby po ataku na autokar Borussii, gdy mimo nacisków nie odwrócił się od drużyny i twardo obstawał przy przełożeniu spotkania. Ostatecznie zapłacił za to posadą (Tuchel przyznał, że po wszystkim nie widział możliwości dalszej współpracy z władzami BVB), ale przynajmniej zachował twarz, stojąc do końca po stronie drużyny.

Biorąc to wszystko pod uwagę, wydaje się, że Niemiec, to w tym momencie idealne rozwiązanie dla Paryża. W PSG mają dość upokorzeń w pucharach i przedłużającej się stagnacji w europejskiej drugiej lidze. Inna sprawa, że na wyższy poziom ma ich wprowadzić trener bez wątpienia utalentowany, ale jednocześnie bez większych sukcesów na koncie. To w zasadzie jedyna rysa w jego CV, która jednak nikomu w Paryżu nie przeszkadza. To, co było wcześniej, albo raczej – czego nie było, nie ma żadnego znaczenia. Ważne, aby sukcesy przyszły tu i teraz, zapełniając gabloty na Parc des Princes okazałymi trofeami.

Opublikowane 14.05.2018 20:49 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysio Marzyciel
Krzysio Marzyciel

Ciekawe kiedy Tuchel sie poplacze w mediach ze rozpieszczone dziecko arabow Neymar tupie nozka na trenera :))) To nie moze sie udac 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rudy z UE
Rudy z UE

„W PSG idzie nowe. A dokładnie – nowy trener” – idealnie w punkt, nowy trener, i tyle, niezmiernie się ciesze, że w PSG wszystko się zmieni poza grą i wynikami, które będą takie same jak dotychczas, nie wiem dlaczego nie wzięli Montelli, albo Pippo Inzaghiego, na pewno było by taniej, a efekt ten sam. aaa jeszcze jest Sam Alardajs, w sumie gośćia nie znam ale jebią z niego w prawie każdym english breakfast.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Normalnie bym pewnie życzył powodzenia, ale nie zrobię tego w tym wypadku, bo kategorycznie sprzeciwiam się takiemu sposobowi budowania zespołu jak w Paryżu.
We Francji pewnie znów wygrają wszystko od A do Z, ale w LM będzie jak zwykle płacz.
Długo miałem do tych Katarczyków cierpliwość, ale to co odjebali tamtego lata z Neymarem, a zwłaszcza potem z tym Mbappe, jak kombinowali żeby tylko nie naciągnąć finansowego fair play – dyskwalifikuje ich w stricte sportowym spojrzeniu na sprawę.
Wszystkiego kupić nie można. Półfinał LM znów za rok zobaczą jak świnia niebo.

AsafaPowell
AsafaPowell

Mogą trafić na taką łatwą drabinke jak Bayern w tym sezonie (Besiktas I Sevilla) I już będzie półfinał!

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.

brawo Tadzik Norek, ciekawe co zrobi z Krychowiakiem.

Fidel
Fidel

Powie chłopakom w szatni żeby się z niego nie nabijali i wstawi do pierwszego składu. Krycha z poczuciem wsparcia trenera wróci do formy z Sevilli i będzie kluczowym zawodnikiem. Zakoleguje się z Neymarem. Dostanie nowy lukratywny kontrakt sponsorski i własny butik na Polach Elizejskich a po 3 udanych sezonach przejdzie do Liveropoolu udowodnić, że w PL się na nim nie poznali.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

A jego skafandry i inne płaszczyki będą robiły furrorę na pomeczowych konferencjach prasowych i w butikach w całej Europie!

lubie mezo
lubie mezo

Żaden poważny trener nie pójdzie do PSG to chwytają się półśrodków. I dobrze.

Weszło
25.11.2020

Dla kogo klasyk w Pucharze Polski? Legia jedzie do Łodzi po swoje

Widzew – Legia, czyli polski klasyk? Nie, Widzew – Legia, czyli małe deja vu. Już w poprzednim roku obejrzeliśmy takie starcie w ramach Pucharu Polski. Natomiast wtedy odbyło się ono w trochę lepszej, żeby nie powiedzieć należytej, otoczce. Dziś być może nie będzie kibiców, ani gorącej atmosfery, ale na boisko na pewno warto będzie rzucić […]
25.11.2020
Weszło
24.11.2020

Juventus ratuje zwycięstwo w doliczonym czasie. Ferencvarosu, byłeś dziś kozakiem!

Trudno było odpalać mecz Juventusu z Ferencvarosem z myślą o emocjach. Raczej mieliśmy prawo wypatrywać polskich i pseudopolskich wątków, skoro naszej drużyny próżno szukać w Lidze Mistrzów – a bo Szczęsny w bramce, a bo u gości Dvali czy Lovrencsics (kapitan) w składzie. Poza tym wiadomo: Polak-Węgier dwa bratanki, toteż można było włączyć, ale bez […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Neymar nie zachwycił, ale zwycięstwo dał. PSG dalej w grze

Gdyby piłkarze Paris Saint-Germain nie wygrali dzisiejszego starcia z RB Lipsk, to ich szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów spadłyby bardzo drastycznie. I widać było po podopiecznych Thomasa Tuchela, że czują na sobie tę presję. Kiedy tylko udało im się wyjść na prowadzenie, właściwie natychmiastowo zaczęli się koncentrować na przeszkadzaniu rywalom. Swoje ofensywne […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Trzeci garnitur Barcelony miał twarz Martina Braithwaite’a

Kiedy na konferencji prasowej Mircea Lucescu przekonywał, że brak Leo Messiego pozytywnie wpłynie na grę obronną Barcelony, w Hiszpanii rozgorzała dyskusja. Jedni mówili, że Rumun ma rację i Blaugranie naturalnie łatwiej będzie bronić w jedenastkę niż w dziesiątkę, ale inni kontrowali, że co z tego, skoro Argentyńczyk z nawiązką defensywną indolencję odrabia w ofensywie. Problem […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Francuz Francuzowi wilkiem. Giroud ratuje Chelsea

Jeśli nie oglądaliście meczu Chelsea z Rennes, to uspokajamy, nie straciliście czasu. Mogliście spokojnie machnąć jakąś dobrą kolację na mecz PSG z RB Lipsk czy zagrać kilka meczyków w Fifę. No, co najwyżej trzy razy rzucić okiem na monitor albo poświęcić minutkę na skrót, żeby zobaczyć trzy bramki, nic więcej. Średniawka, nie ma co się […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Zagłębie samo się wypięło, a Podbeskidzie tylko na początku się opierało

Coraz ciekawiej na dole tabeli. Dźwignął się Piast Gliwice, a teraz w jego ślady poszło Podbeskidzie, które odrabiało zaległości z Zagłębiem Lubin. Bielszczanie mieli dziś nieco ułatwione zadanie, ponieważ rywal chwilami robił wszystko, żeby gospodarze mogli świętować drugie w sezonie zwycięstwo. A skoro przyjezdni sami się wypinali, to „Górale” korzystali, choć nie od razu. Lubomir […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Happy Hours w TOTALbet! Zgarnij podwójne losy do Kasomanii

Niczego nie lubimy tak, jak drugiej sztuki gratis, wiadomo. TOTALbet przygotował więc kapitalną promocję dla wszystkich graczy. Obstawiając Ligę Mistrzów u tego legalnego bukmachera możemy zgarnąć losy do loterii Kasomiania. I to nie jeden, a dwa! Dobrze, a co w tej Kasomanii możemy wygrać? Nowiutke Porsche Cayman, czyli chyba warto. Sprawa jest prosta. W 4. […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Przybyłko i spółka zaczynają grę o tytuł. Czy Polak jest już gwiazdą MLS?

Osiem bramek, sześć asyst w trwającym sezonie MLS. W minionym piętnaście bramek, cztery ostatnie podania. Kacper Przybyłko to bez wątpienia jedna z czołowych postaci Philadelphii Union, która z pozycji mistrza sezonu zasadniczego przystępuje dziś w nocy do gry o zwycięstwo w całych rozgrywkach. 27-letni Polak miał udział przy 1/3 bramek zdobytych przez rewelację rozgrywek. Czy […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Raz na rok to i kura pierdnie, ale w przypadku Prikryla liczymy na więcej

Jakiś czas nas tu nie było, ale pora wrócić do wybierania kozaków i badziewiaków. Winni jesteśmy wam jeszcze zestawienie z dziewiątej kolejki, ale tu do rozegrania wciąż pozostały dwa mecze, dlatego najpierw lecimy z dziesiątą serią gier, którą wczoraj szczęśliwie udało się domknąć. Dlatego zanim zapytacie, gdzie do jasnej cholery Conrado, pamiętajcie, że w piątek […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Cracovia nie powinna dostać rzutu karnego za rękę Pekharta

Trudno nie pogubić się w interpretacjach zagrań ręką we własnym polu karnym. Poszczególne wytyczne do odgwizdywania rąk nachodzą na siebie, czasami wręcz wzajemnie się wykluczają i trudno czasami załapać, czy ręka na godzinie trzeciej ułożona naturalnie powiększa obrys ciała, czy jednak trzeba zwrócić uwagę na miejsce zagrania piłki. I jak co tydzień w Niewydrukowanej Tabeli […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Bezrobocie, oczekiwanie na telefon i Petr Cech. Przypadki Edouarda Mendy’ego

Złośliwe życzenia powodzenia od menadżera, który obiecywał mu znalezienie klubu w Anglii. Bezrobocie. Zapisanie się do Urzędu Pracy. Myśli o zakończeniu kariery. Tak sześć lat temu wyglądała rzeczywistość Edouarda Mendy’ego. Później też nie było kolorowo. Przegrywał rywalizację w drugiej drużynie Marsylii, przebijając się praktycznie od zera i nie licząc na nic wielkiego. Ale przebił się. […]
24.11.2020
Weszło Extra
24.11.2020

Papierosy, kobiety i szachy. Michaił Tal – pokrętne losy „Czarodzieja z Rygi”

Jeśli szukać piłkarsko-szachowych analogii, Michaił Tal był dla gry królewskiej kimś takim, jak Ronaldinho dla futbolu. Żadnego z nich nie można nazwać najwybitniejszym zawodnikiem w historii dyscypliny. Są w czołówce, jasne, lecz nie na szczycie rankingów wszech czasów. Znajdą się gracze skuteczniejsi od nich, a także bez porównania bardziej utytułowani. Posiadający więcej rekordów w swoim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Wielki bunt? Piłkarze pytają EA Sports: kto wam pozwolił na nas zarabiać?

Hasło: „Leo, why? For money” znamy chyba wszyscy i nikt specjalnie mu się nie dziwi. Wiadomo, że każdy chciałby zarabiać na wszystkim, co robi. Dlatego fakt, że Zlatan Ibrahimović upomniał się o swoje, także dziwić nie może. O co chodzi? O burzę, którą Szwed wywołał jednym wpisem w social mediach. „Ibra” zapytał EA Sports, jakim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Tworek: – Nie jesteśmy zespołem, który nic nie umie i tylko wolą walki zdobywa punkty

– Musieliśmy się dostosować. Na zapleczu graliśmy wyżej, zamykaliśmy rywali, ale tam nie ma takiej jakości, jeśli chodzi o budowanie akcji przez obrońców. Zakładając pressing, zmuszaliśmy do wybicia i zbieraliśmy te drugie piłki. Byliśmy na połowie przeciwnika i mogliśmy przejść do ataku. W Ekstraklasie obrońcy potrafią grać od tyłu i jeżeli zrobimy coś źle, to […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Podbeskidzie wreszcie ma bramkarza, szanse na utrzymanie rosną

Podbeskidzie na początku sezonu nie gra najbardziej badziewnej piłki w lidze, zdecydowanie nie. Często nawet w przegranych meczach patrzyło się na ten zespół dość przyjemnie. Być może bielski beniaminek dysponuje najsłabszymi obrońcami, choć ci ze Stali Mielec chcieliby w tym temacie podyskutować. Bez wątpienia jednak do niedawna to właśnie „Górale” mieli najgorszych bramkarzy w całej […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Rozmawialiśmy między sobą: kurde, jak to możliwe, że tych punktów nie ma?

– Graliśmy osiem meczów, mieliśmy dwa punkty. Ale czy graliśmy słabo? Nie, mieliśmy dobre spotkania, tylko nie strzelaliśmy bramek. Taka jest piłka. Wczoraj nie zagraliśmy najlepszego meczu w sezonie. To nie był jakiś nasz super mecz. Ale była koncentracja w defensywie, do tego byliśmy skuteczni i jest zwycięstwo. Tak to jest. Możesz grać bardzo, bardzo […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Szymonowicz: – Futbol uratował życie 90% piłkarzy

– Jestem zdania, że futbol uratował życie 90% piłkarzy. On jest przepustką dla znacznej części zawodników do lepszego życia. Ja mam 25 lat i gdybym miał to wszystko stracić, byłby problem, żeby się odnaleźć i musiałbym pokombinować – mówi szczery Dawid Szymonowicz z Cracovii w ankiecie „Weszło z Butami”. Zapraszamy na zapis naszej rozmowy. Zanim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Krzysztof Stanowski – Dziennikarskie Zero #2

Co w drugim odcinku „Dziennikarskiego Zera” Krzysztofa Stanowskiego? – Włodzimierz Szaranowicz i Adam Małysz – Marcin Najman, życie i twórczość – Bayer Full i brudne, chińskie majteczki – Hipokryzja Stanowskiego. Zapraszamy! 
24.11.2020