post

Opublikowane 19.04.2018 17:57 przez

redakcja

Trwa tydzień senegalski na Weszło – owoc naszej wędrówki do Dakaru we współpracy z firmą Orlen. Zapraszamy na kolejny reportaż Jakuba Białka, który tym razem odwiedził Wyspę Goree.

*

Wyspę Goree osiągamy po 30-minutowej podróży łódką z Dakaru. Wąskie, kręte chodniki, kolorowe domy, brak ulic, brak samochodów. Błogi spokój. Jakże kontrastujący z Dakarem, w którym panuje absolutny chaos. 

Goree zamieszkuje tysiąc osób. To miejsce, w którym każdy zna się z każdym. Miejsce, którego burmistrzem jest prezes senegalskiej federacji piłki nożnej, przypływający codziennie do stolicy łódką wspólnie z resztą pracujących w stolicy mieszkańców. Miejsce piękne, a jednak odcięte od świata. Tak urokliwe, że aż chciałoby się tu zamieszkać.

Codziennie przyjeżdżają na naszą wyspę jacyś turyści. Wyszukuję ich i proponuję im oprowadzanie za darmo – zaczyna swoją opowieść 20-letni Tala. Ma plecak, wraca z uczelni, na której studiuje turystykę. Po studiach chciałby być przewodnikiem. Ma w życiu tylko jedno marzenie – uciec stąd, gdzie się da.

Dlaczego za darmo?

Póki nie jestem przewodnikiem, nie mogę brać pieniędzy za swoją pracę. Traktuję to jako naukę zawodu i języka. Jestem dumny z historii tego miejsca. Moi przodkowie przeżyli tu piekło. Jedno z największych piekieł w dziejach ludzkości. Zostali tak upokorzeni, jak nikt nigdy nie został upokorzony.

Chodź, pokażę ci, gdzie mieszkam. Widzisz to? Teraz śpimy tu z bratem i śmiejemy się, że gdy jeden wychodzi do łazienki, to musi drugiego podeptać, tak mało jest tu miejsca. Dokładnie w tym miejscu jeszcze nie tak dawno temu spało dwudziestu niewolników. Jedni srali pod siebie, a drudzy z głodu jedli ich gówna. Działo się to dokładnie tutaj. O, tu, gdzie od 20 lat się budzę.

Wiesz, dlaczego nie biorę pieniędzy za oprowadzanie? Bo chcę, by świat o nas pamiętał. Napisz proszę wszystko o tym, że biały człowiek traktował czarnego jak nic niewartą szmatę.

***

DSC00522

DSC00527

Jeden z największych domów niewolników na wyspie Goree. Na dole niewolnicy, na górze pan i służba.

Biały człowiek przez lata terroryzował czarnego. Wyzyskiwał go do ostatniej kropli potu, do ostatniego tchu. Jedyną zapłatą była miska ryżu, no i fakt, że biały dobrodusznie darował mu życie. Czarni przez długie wieki byli wręcz własnością białych. Byli traktowani gorzej niż psy – psa pan chociaż czasami głaska.

Czy biały człowiek w kraju mogącym „poszczycić się” największym ośrodkiem niewolników w historii świata jest znienawidzony?

Przeciwnie.

Ubóstwiany? Cieplej, ale to też nie to.

Biały człowiek to pieniądze. Biały człowiek to szansa, której żaden inny czarny człowiek prawdopodobnie nie da. Momentami odnoszę wrażenie, że tak jak biały człowiek przez wieki dorobił się na czarnym, tak teraz czarny na każdym kroku zamierza spróbować mu odebrać choć kawałeczek tego tortu.

Centrum Dakaru. Szczerzy się do mnie najweselszy człowiek świata. Ma w sobie tyle sympatii, ile braków w uzębieniu.

Where are you from? Hahaha. First time in Senegal? Uuuuuuu! Haha! Uuu!!!

Pyta, gdzie idę. Odpowiadam, że przed siebie, czyli zupełnie jak on. Idziemy razem. Ma na imię Miranda i opowiada mi swoją historię życia.

Ciężki czas przede mną, oj ciężki… Nie będzie łatwo…

Co się stało?

Urodziło mi się dziecko.

To chyba dobrze!

Nawet bardzo dobrze. Jest tylko jeden problem. Muszę teraz wyprawić imprezę. Wedle senegalskiej tradycji, po narodzeniu dziecka trzeba wyprawić biesiadę dla rodziny i przyjaciół. Całe 150 osób. Ciężko, oj ciężko…

Mogę jakoś pomóc?

Nie możesz, nie możesz… 150 osób… Wiesz ile oni zjedzą? Muszę zabić dwie sztuki bydła, żeby godnie ich przyjąć. Bydło u nas bardzo drogie. Ciężko, ciężko… Ale przynajmniej mam fajne kozy. Chcesz zobaczyć moje kozy?

DSC00438

Nie kłamał, kozy bardzo sympatyczne. 

Piękne kozy. Uwielbiam swoje kozy. Mam nadzieję, że ty też lubisz moje kozy. Lubisz? Wiedziałem, że jesteś w porządku. Dam ci talizman.

(Miranda zakłada mi na rękę bransoletkę).

To jest talizman, który zapewni ci dużą kasę. Noś go ze sobą, a będziesz bogaty. Wprawdzie ja sam go teraz potrzebuję, ale wierzę w to, że gdy ci go ofiaruję, sprowadzisz na mnie zastrzyk gotówki. Haha! A co mi tam, dam ci drugi. Bierzesz leki na przeciwmalaryczne? Uuuuu! Jeśli tak, to już nie musisz, nosząc ten wisiorek nigdy nie będziesz miał malarii. Masz jeszcze kolejną bransoletkę, czysta profilaktyka – ma odciągać od ciebie wszelakie kłopoty. Ale cię wyprawiłem, co? Uuuu!!! Hahahaha!!!

Miranda stwierdził, że pokaże mi morze. Jest śmiesznie. Co chwilę słyszę „Uuuu!!! Hahahaha!!!”. Stojąc na plaży, zaczęliśmy rozmowę na bardzo ważne tematy.

Masz pieniądze?

Po co ci moje pieniądze?

Grosika! Daj mi proszę grosika z twojego kraju! Chciałbym mieć coś z twojego kraju. Ja ci dałem kilka rzeczy z mojego, więc teraz daj mi proszę coś z twojego. Cokolwiek! Tak mówi nasza kultura – jeśli dasz jakiś swój przedmiot w ofierze dziecka, będzie ono na pewno zdrowie. Chyba chcesz, by mój syn był zdrowy?

Ale… Ale nie mam nic. Naprawdę.

Może być cokolwiek. Jak nie masz grosika, to może polski talizman. Albo figurka. Albo wisiorek. No weź!

W Polsce pewnie poczęstowałbym go polską wódką, ale jak pośród dzikich zaułków Dakaru wykombinować cokolwiek polskiego? Bierze mnie na litość sugerując, że w ostateczności może być senegalski pieniążek, by synek napił się zdrowego mleka. Daję mu na poczet dziecka 2000 CFA (jakieś 13 złotych). I w sumie byłbym nawet zadowolony, że ofiarowałem swoje pieniądze tubylcowi w słusznej sprawie, gdyby nie fakt, że…

Za kwadrans z identyczną gadką podszedł do mnie kolejny świeżo upieczony ojciec.

A za godzinę jeszcze kolejny.

Miranda nałożył mi bransoletkę, która miała mi, a w konsekwencji jemu, zapewnić bogactwo. Chwilę potem dostał równowartość kilku godzin pracy. No i jak tu nie wierzyć w afrykańskie czary?

DSC00111

Miranda

Europejczyka próbuje się naciąć na każdym kroku. Trzy najczęściej powtarzane na ulicach Dakaru wyrażenia, to…

Nie.

Nie, dziękuję.

Naprawdę nie, dziękuję.

Wcisnąć chcą ci tutaj wszystko – jesteś przecież białym człowiekiem, przyjechałeś rozpuścić trochę forsy, której masz przecież po uszy. Negocjacje ze sprzedawcami na bazarach, na których nie ma oczywiście z góry ustalonych cen, przybierają totalnie absurdalny obrót.

Podobają ci się te trzy obrazki? Oddam je za 60 000 franków.

Dam tysiąc za każdy – proponuję dość mocną kontrofertę.

Kończy się na cenie 15 000 i do zestawu dorzuca jeszcze koszulę z lokalnej tkaniny. Stargowałeś do kwoty pięć razy mniejszej niż pierwotna, a i tak pewnie przepłaciłeś. Jeśli nie orientujesz się w cenach, zostaniesz nacięty na każdym kroku. Taksówka? Zapomnij o taksometrze – ile sobie wynegocjujesz, za tyle pojedziesz. Pokój dla turysty? Bardziej kumaci Senegalczycy, znający choć trochę język angielski, za trzy dni wynajmu od Europejczyka zarobią tyle, co za cały miesiąc od Senegalczyka. Nawet za bilet na wyspę Goree ceny są dość uznaniowe. Senegalczyk – 1500. Afrykanin – 2700. Europejczyk – 5200.

Europejczyka w końcu stać.

I Europejczyk – skoro zapłacił – musi mieć też wygodę. Pomieszczenie, w którym pasażerowie oczekują na łódkę. Liczba miejsc ograniczona. Dziesięć minut do startu, więc stwierdzam, że postoję. Po minucie mojej „męki” interweniować postanawia ochroniarz. Podchodzi do dwójki dzieci i zrzuca ich siłą z metalowej ławki. Pokazuje palcem na mnie, a dzieciaki pokornie kiwają głową wiedząc, że białemu trzeba przecież ustąpić.

Ale… Yyy… Eee…

Dakar to miasto dziesiątek tysięcy kursujących w tę i we w tę taksówek, więc Europejczyk w mniemaniu taksówkarzy nie może sobie pozwolić na taki brak komfortu jak spacer pieszo. Gdy tylko zatrzyma się sprawdzić coś na telefonie, pierwsza taksówka z brzegu zatrzymuje się przy nim blokując cały ruch. Kierowca nie wierzy, że Europejczyk nie zamierza wejść do środka. Stoi, trąbi i pokazuje, gdzie trzeba pociągnąć za klamkę. Pokazuję mu ręką, że zamierzam iść dalej pieszo, co on odczytuje jako „stań tam!”. Gdy niezainteresowany mijam jego taksówkę, jest piekielnie rozczarowany, a jego oczy zdają się mówić: – No jak to?! Wy w tej Francji śpicie na forsie i ty zamierzasz iść na piechotę?!

Francja, Francja, Francja. Dla Senegalczyka cywilizacja to Francja. Cała Europa to Francja. Gdzie jedziesz na wakacje? Do Francji, tak? Jak to, jesteś z Europy i nie znasz francuskiego? To po jakiemu się u was mówi? Co tam u was we Francji ostatnio dobrego? Jak myślisz, Francja wygra mundial? Gdzie leży Polska i jak daleko od Francji?

Zauroczenie Francją dostrzegalne jest na każdym kroku. Tą samą Francją, która przez prawie 300 lat okupowała Senegal. Aż do 1960 roku.

***

Nie mamy żadnych pretensji do Francji. Niby jakie mogliśmy mieć? Proszę wyjrzeć za okno – mówi Pape Amadou Fall, który zaprosił mnie do redakcji swojego tygodnika „La Gazette”. – Wiesz, co tu było, gdy dziesięć lat temu otwierałem tę gazetę? Zupełnie nic. A widzisz, co jest teraz? Myślisz, że z jakiego kraju są firmy, które pozakładały tu swoje siedziby?

Formalnie Senegal stał się niepodległym krajem w 1960 roku, ale większość Senegalczyków wciąż czuje się jakby byli poddani. Francja wciąż ma w tym kraju przeogromne wpływy i nie jest przypadkiem, że Senegal – jako kraj – u siebie nie produkuje praktycznie nic. Nawet jeśli Francuzi zdecydują się uprawiać coś na senegalskich ziemiach (na przykład orzeszki ziemne), to i tak przetwarzane są one we Francji. Gospodarka kuleje. Zaopatrzenie supermarketów przypływa z Europy. Ceny są wyższe niż w Polsce, zarobki dużo niższe. Ciastka przywiezione Francji kosztują 1500 CFA. Podobne ciastka, wyprodukowane w Senegalu, w tym samym sklepie można kupić za 100 CFA. Ale żeby spotkać te drugie, trzeba się nachodzić.

„La Gazette” to jeden z największych tytułów w senegalskiej prasie, coś jak nasz „Newsweek” czy „Polityka”. Eksponowany jest w każdym sklepie z prasą. Redaktor naczelny zarzeka się, że z misją walczy o losy kraju. Gra na nosie politykom, którzy chcieliby działać wbrew interesowi kraju. Wietrzy spiski i układy. Jak przekonuje – jego teksty mają realny wpływ na to, jakie decyzje podejmują władze kraju. W ostatnim czasie walczy w sprawie ropy, której złoża wykryto w Senegalu. Wypytuje mnie o polski przemysł paliwowy. Pyta, czy Polska mogłaby pomóc, a przy okazji zarobić. Każdą pomoc wezmą z pocałowaniem, ręki byle tylko był to „uczciwy układ”.

Zobaczysz, że gdy przyjedziesz tu za dziesięć lat, będziesz czuł się jak w Dubaju. Szykuje nam się drugi Katar. Albo lepiej! Nie pozwolimy jednak, by znów ktoś przyszedł, zabrał nasze złoża jak swoje i nic nam nie pozostawił. Wszyscy w Senegalu wiedzą, że te czasy się skończyły. Zasłużyliśmy sprawiedliwe traktowanie.

Jaki układ jest twoim zdaniem uczciwy?

Jeśli Francuzi sfinansują wydobycie ropy, niech 10% zysków idzie dla nas, reszta dla nich. Z takiego rozwiązania byłbym zadowolony.

Pape Amadou Fall walczy o to, by jego kraj dostał chociaż 10% ze złóż, które posiada. Dziennikarz najbardziej opiniotwórczej gazety w kraju po rozmowie w redakcji zaprasza do siebie do domu na obiad. Zamawia taksówkę, lecz trzaska drzwiami, bo kierowca nie przystał na jego ofertę 1300 CFA (9 złotych) twardo stojąc przy 1500 CFA (10 złotych). Jedziemy następną. Fall cały w skowronkach, bo udało się trafić kurs za 1200 CFA. Na drewnianej pryczy w korytarzu mieszkania Falla śpi młoda dziewczyna. To córka. Leży na korytarzu, bo w pokojach nie ma już miejsca.

Oglądamy wspólnie mecz Realu Madryt. Kolejna z córek przynosi na wielkiej misie ryż z kawałkami ryby i warzywami. Jemy w trójkę z jednego talerza. Fall umamłaną łyżką podsuwa mi lepsze kawałki ryby, z czego cieszę się jak cholera. Talerz jest wielki. Po zjedzeniu dwóch trzecich stwierdzam, że nie dam rady. Gospodarz kończy tuż po mnie. Czekał na mój sygnał. Nie wypadało mu zasugerować, bym przestał.

Dobrze, że już skończyłeś. Co by zjadły nasze kobiety? – śmieje się i woła córkę, która zanosi resztkę jedzenia matce i dwóm siostrom.

***

Mecz Senegalczyków z Francuzami z 2002 roku uchodzi za jedną z piękniejszych bitew Dawida z Goliatem w historii mundiali i piłki nożnej w ogóle. Debiutant na mistrzostwach świata kontra obrońca tytułu i świeżo upieczony mistrz Europy. Drużyna, której większość piłkarzy grała w podrzędnych klubach Ligue 1, kontra gwiazdy światowej piłki, które Ligue 1 już dawno przerosły. Piłkarze, którzy nie załapali się do reprezentacji Francji kontra reprezentacja Francji. Wreszcie – kraj, który przez wieki był totalnie wykorzystywany przez Francuzów i po dziś dzień jest pod jej dużymi wpływami.

A jednak to on wygrał tę konfrontację.

Czy to wystarczająca osłoda po długich latach okropnego kolonializmu? Wydaje się, że w piłce nożnej nie padają takie wyniki, by można było zrewanżować się na boisku. By odegrać się na kolonizatorach, musiałaby paść pewnie siedmiocyfrówka.

***

DSC00543 DSC00545 DSC00546 DSC00542

Od czasów niewolniczych w infrastrukturze wyspy nie zmieniło się prawie nic. W centralnym miejscu na wzniesieniu znajduje się działo, którym można było ostrzelać wszystko w promieniu kilkunastu kilometrów. Gdy ktoś w ramach akcji humanitarnej chciałby siłą odbić niewolników, zostałby szybko spacyfikowany. Działo sięga swoim zasięgiem nawet Dakaru. Kiedyś został z niego zestrzelony brytyjski okręt. Jego wrak wciąż pałęta się na dnie oceanu, a łódka płynąca na wyspę musi z jego powodu zatoczyć koło. Gdy Francuzi uciekali z wyspy, celowo zniszczyli lufy, by samemu nie zostać zestrzelonym ze swojego działa.

Dom Tali jest niewidoczny z powierzchni ziemi. To piwnica, do której schodzisz po schodach. Do pokoju Tali nie dociera światło słoneczne. Do lochów niewolników też nie dochodziło.

W porze deszczowej więźniowie leżeli po kilka godzin w wodzie brudni i zmarznięci, a po ich pokojach pływały resztki jedzenia i fekalia. Niektórzy prosili „kolegów z celi”, by pomogli im się utopić.

Wszystkie miejsca z dawnych czasów zostały tak zagospodarowane?

Oczywiście. Zobacz, tutaj mieszka mój najlepszy kumpel. W jego murach zginęły z głodu setki, jeśli nie tysiące osób. Namalował na dachu symbole przypominające wszystkim, że wojna to zło. My jako naród jesteśmy bardzo pokojowi. Nie ma w nas krzty agresji do drugiego człowieka.

A jednak…

Tak, wiem o czym chcesz powiedzieć i bardzo się tego wstydzę. Jak wiesz nie jesteśmy bogatym narodem i nigdy tacy nie byliśmy. Gdy po senegalskich wioskach poszła fama, że Europejczycy płacą za niewolników, wielu z naszych przodków zwęszyło okazję do szybkiego zarobku. Robili zasadzki na członków wrogiego plemienia i sprzedawali ich Europejczykom. W skrajnych przypadkach zasadzali się na swoich sąsiadów. Gdy rodzina miała problemy finansowe, siadała przy wspólnej misce i podejmowała decyzję, kto dobrowolnie podda się do końca życia niewolniczej pracy. Tylko po to, by rodzina uzyskała jednorazowo jakąś śmieszną zapłatę. Nie mieści mi się to w głowie.

DSC00530

Męska cela

DSC00528

Goree to miejsce, z którego kipi historia. Historia, którą każdy zna, ale którą nikt już nie żyje. Około 26 milionów Afrykańczyków trafiło tam w oczekiwaniu na transport do Ameryki bądź Europy. Znaczna część, bo około 6 milionów z nich, straciła życie na wyspie lub w wycieńczającej drodze do niewolniczej pracy. Wyspa, która dziś jest w stanie pomieścić 1000 osób, ma na swoim koncie trzy razy więcej ofiar, niż polski naród podczas II wojny światowej. Każda z nich trafiła tam na chwilę, oczekując na transport.

Po przybyciu na miejsce niewolnik zaczynał od sprawdzenia wagi. To właśnie w tym momencie kształtowały się jego dalsze losy.

Jeśli miał ponad 60 kilogramów, trafiał do celi i oczekiwał na transport.

Jeśli miał poniżej 60 kilogramów, trafiał do celi i przez trzy miesiące musiał osiągnąć wymaganą wagę.

Waga była potrzebna. Niewolnik opuszczający Goree nie może być byle jakim niewolnikiem. Musiał mieć siłę do katorżniczej pracy po czternaście godzin dziennie. Nikt nie zapłaci porywaczom za chuderlaka, który zmęczy się po kilku machnięciach łopatą.

DSC00531

Cela dla dzieci

Niewolnicy mający przybrać na wadze umieszczani byli w osobnej celi. Karmieni byli głównie olejem. Niewolnik robił wszystko, by tylko nie przybrać na wadze. Jeśli przez trzy miesiące nie dałby rady osiągnąć 60 kilogramów, zamiast katorżniczej pracy w kamieniołomach czy na polu w dalekich krajach, zostałby służbą na miejscu. Niewolnicy robili więc co mogli, by tylko nie przytyć. Doprowadzali swoją psychikę do ruiny. Mieli podstawioną miskę z jedzeniem, lecz nie sięgali po nią przez kilka dni.

A co zjedli, to zwymiotowali.

Czego nie zwymiotowali, wydalali. Pod siebie.

Cela miała 2,6 metra na 2,6 metra. W jednej celi żyło dwudziestu niewolników, leżąc jeden na drugim. Do toalety mogli wyjść tylko raz dziennie.

Jeśli zatem niewolnik decydował się zwymiotować wszystko, co zjadł, wszyscy jego współwięźniowie musieli się taplać w jego wymiocinach, których nikt nie sprzątał. Zdesperowani nieludzko małymi racjami żywienia traktowali to jako dodatkowy posiłek. Oprócz niego – mowa o tych, którzy nie byli na masie – raz dziennie dostawali na cały pokój jedną miskę jedzenia. Czas spędzony w domu niewolników miał być traumatycznym przeżyciem, który zostaje w głowie do końca życia. Miał wyrabiać w niewolniku przekonanie: niby zapieprzam w kamieniołomie po czternaście godzin, ale to i tak o niebo lepsze niż to, co kiedyś.

Nieco więcej przestrzeni miały kobiety, ale im – a w zasadzie ich panom – przestrzeń niewątpliwie była potrzebna. Mieszkający na górze właściciel obozu niewolników mógł zejść do pokoju kobiet, kiedy tylko żywnie miał na to ochotę i robił z nimi co tylko chciał. Każda z więzionych kobiet oczywiście na to patrzyła.

Każda tylko modliła się, by dziś wykorzystał właśnie ją.

Każda z nich miała nadzieję, że zajdzie w ciążę. Ciąża oznaczała w obozie wieczną wolność, o ile tak można nazwać dozgonne spełnianie zachcianek człowieka, który chwilę temu chciał cię wywieźć siłą do kamieniołomu. Tylko ciąża mogła anulować rezerwację biletu w jedną stronę.

DSC00536

Drzwi bez powrotu

Po maksymalnie trzech miesiącach więzienia, niewolnicy wypływali w świat przechodząc przez „Drzwi bez powrotu”. Kto przeszedł przez tę bramę, już nigdy nie powrócił do Afryki i normalnego życia. Pracował do swoich ostatnich w sposób niewolniczy, a gdy już nie miał siły, po prostu zdychał. Przejście przez drzwi oznaczało nie tylko odarcie z godności, ale i z imienia. Pape, Diafra czy Babacar przechodząc przez drzwi dostawali na plecy pieczęć z nowym imieniem numerem seryjnym.

Brian numer 154

*pieczęć*

Brian numer 155

*pieczęć*

Brian numer 156…

Ponumerowanie Babacarów miało ułatwić nowym „pracodawcom” spamiętanie nowych pracowników. Godność niewolnika nie miała żadnego znaczenia przy komforcie pracodawcy.

Drzwi bez powrotu zawsze pozostawały bez zamknięcia.

Ucieczka? Oczywiście, bez problemu można było uciec.

Ale jak daleko dopłyniesz z kulą u nogi?

JAKUB BIAŁEK
Vitay_Senegal

#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
#WeszłoFuksem
09.07.2021

Kupon Kowala, tenisowa tasiemka i królowie Euro

„Weszło Fuksem”, to nasz cotygodniowym cykl, w którym bierzemy sobie na tapet pięć najciekawszych (i często wygranych) kuponów z Fuksiarza. Co mamy w tym tygodniu? Potężny kupon potężnego Kowala. Tasiemkę na dwanaście meczów tenisowych. Specjalność zakładu Fuksiarza. No ludzie, czego my nie mamy – tak pytajcie, to będzie łatwiej. Klasyczny zestaw McKupon – czyli pewniaczek, […]
09.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
07.07.2021

Fuksiarz rejestracja – jak założyć konto w Fuksiarz.pl?

Wszystko ma swój początek. Życie, związek, praca, zajawki. Początek ma też typowanie w Fuksiarz.pl. Wybaczcie ten górnolotny i pompatyczny wstęp – zwłaszcza, że rejestracja w Fuksiarzu jest banalna, prosta, a sam proces zakładania konta niezwykle sprawny. Ponadto u tego bukmachera możecie przejść przez tzw. etap szybkiej rejestracji. No to co? Czas przeprowadzić was przez to […]
07.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
06.07.2021

Fuksiarz kod promocyjny lipiec 2021 + najwyższe promocje!

Z bukmacherami jest tak, że lubimy najbardziej ich wtedy, gdy kupony rozliczane są na zielono. Ale jak wiadomo – nie zawsze tak jest. Natomiast zawsze w Fuksiarz.pl można dostać kody promocyjne na start – to trochę tak, jak gospodarz wita nas ciepłym posiłkiem i smaczną herbatką. No i Fuksiarz w taki sposób was wita w […]
06.07.2021
Weszło Extra
17.07.2021

Nie jestem chciwy. Oddałem Wiśle pieniądze

Aleksander Buksa rozstał się z Wisłą w burzliwych okolicznościach. Gdy obie strony wymierzały sobie kolejne ciosy, on sam, aż do teraz, nie zabierał głosu. Po transferze do Genoi, już na chłodno, napastnik z rocznika 2003 rozlicza się z Wisłą Kraków. – Zwróciłem Wiśle kwotę za podpis oraz wynegocjowaną pensję. Nie chcę mieć etykiety gościa, który rzuca się na […]
17.07.2021
Weszło Extra
10.07.2021

Ostatni piłkarz z ulicy. Sceny z życia Lukasa Podolskiego

Wymarzony kandydat na idola tłumów. Faworyt futbolowych bogów. Zwykły chłopak żyjący według swoich prostych zasad. Mistrz świata. Rozkochał w sobie Niemcy, mimo że nigdy nie śpiewał hymnu i nie ukrywał, że nie czuje się stuprocentowym Niemcem. Rozkochał w sobie Polskę, mimo że wyrzucił ją z Euro 2008 i nigdy nie zagrał w biało-czerwonych barwach. Nikt nie […]
10.07.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło
05.08.2021

Definitywny koniec epoki romantyzmu

Tak, wiemy, ogłaszaliśmy ten koniec tysiąc razy, nie tylko my, ale całe środowisko piłkarskie. Był koniec futbolu, jaki znamy, gdy z Manchesteru United zwinęła się cała klasa ’92, potem jeszcze poprawił to Sir Alex Ferguson swoim odejściem. Był koniec futbolu, gdy ze sceny schodził Paolo Maldini, był jeszcze inny koniec futbolu, gdy dobiegała końca piękna […]
05.08.2021
Felietony i blogi
05.08.2021

Dlaczego cieszę się, że Messi odejdzie z Barcelony

Gdybym był kibicem Barcelony, chciałbym, aby Messi grał do pięćdziesiątki, nawet, jeśli pod koniec na jeden nodze. Gdybym był kibicem Barcelony, chciałbym, aby klub podpisał z Leoklauzulę pierwokupu – pierwokontraktu? – na wszystkich jego potomków siedem pokoleń do przodu. Gdybym był kibicem Barcelony, pewnie czułbym się właśnie, jakby mi wyciągnięto świat spod nóg. A może […]
05.08.2021
Weszło
05.08.2021

Gdzie zagra Leo Messi?

Leo Messi odchodzi z Barcelony. To jest tak sensacyjna informacja, że aż trudno przechodzi przez klawiaturę, bo mimo masy plotek w ostatnich miesiącach czy tygodniach, pewnie 99% z nas myślało – e tam, czcze gadanie, pewnie i tak zostanie. A jednak. Informacja na teraz jest taka, że Messi odchodzi. Ale przecież będzie grał w piłkę. […]
05.08.2021
Inne sporty
05.08.2021

Zrobił to! Jan-Krzysztof Duda wygrał szachowy Puchar Świata!

Jan-Krzysztof Duda zwycięzcą Pucharu Świata – to brzmi dumnie. W szachach nie mieliśmy jeszcze takiego kozaka, któremu ta sztuka by się udała. Dopiero on zdołał wejść na taki poziom. Po tym, jak w półfinale odprawił Magnusa Carlsena, wczoraj i dziś zmierzył się z Rosjaninem Siergiejem Kariakinem. W pierwszej partii – w której Polak grał czarnymi […]
05.08.2021
Felietony i blogi
05.08.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Pamiętacie wyraz twarzy, jaki miał John Coffey z „Zielonej mili”, oglądając puszczony mu film? No cóż, może nie miałem aż takiej miny oglądając mecz Dinamo Zagrzeb – Legia Warszawa. Ale nie zmienia to faktu, że oglądało mi się ten mecz przyjemnie. A co jeśli mamy problem z chwaleniem w polskiej piłce? Co jeśli każda pochwała […]
05.08.2021
Weszło
05.08.2021

STAN IGRZYSK. Dramat Marcina Lewandowskiego…

Zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Igrzysk! Pogadamy m.in. o dramacie Marcina Lewandowskiego, ale też sporo powinno być o rzucie oszczepem. Jutro bowiem o medal powalczy Maria Andrejczyk. Skład w programie: Wojciech Piela, Maciej Topolewski, Szymon Szczepanik, Kacper Marciniak. Start 17:00.
05.08.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

„To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. „Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 22
Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Transilvanian Nosferatoo
Transilvanian Nosferatoo (@transilvanian-nosferatoo)
3 lat temu

Myślę, że po indonezyjskiej akcji teraz możemy spodziewać się ataku Gambijczyków na fb i twittera weszlowego. Wszystko przez pierwsze zdjęcie w artykule.

n0_thx
n0_thx (@n0_thx)
3 lat temu

„Goree to miejsce, z którego kipi historia. Historia, którą każdy zna, ale którą nikt już nie żyje. Około 26 milionów Afrykańczyków trafiło stąd w oczekiwaniu na transport do Ameryki bądź Europy. Znaczna część, bo około 6 milionów z nich, straciła życie na wyspie lub w wycieńczającej drodze do niewolniczej pracy. Wyspa, która dziś jest w stanie pomieścić 1000 osób, ma na swoim koncie trzy razy więcej ofiar, niż polski naród podczas II wojny światowej. Każda z nich trafiła tam na chwilę, oczekując na transport.”
Co autor miał na myśli? Że przez wyspę Goree przewinęło się 26 milionów niewolników? Zaciągnął jagiejkolwiek wiedzy na ten temat?
Według różnych szacunków historyków z całego zachodniego wybrzeża Afryki wywieziono do Nowego Świata od 12 do 25 milionów murzynów. Z CAŁEGO ZACHODNIEGO WYBRZEŻA AFRYKI!. A nie z samej wyspy Goree czy nawet Senegalu

Chata Kumba
Chata Kumba (@bartezzz)
3 lat temu
Reply to  n0_thx

Mnóstwo błędów w tekście -choćby to, że okręty się zatapia a zestrzelić to można samolot.

Laguna
Laguna (@laguna)
3 lat temu

Ale jak daleko dopłyniesz z kulą u nogi? Legia pokazała, że można dosyć długo.

SurVim
SurVim (@survim)
3 lat temu

Strasznie wiele pytań. Co mieli ludzie z Afryki wczesniej? Kto ich….uhm? Sprzedawał? To nie przypadkiem ich wodzowie za paciorki i bron palna? Przypadkiem w Afryce nie bylo o ciut lepiej niz w Afryce? Dobrze ze autor potulnie lyka jedna stronę medalu. Plus który to byl bialy człowiek? Polak? Lach? Slowianin? Nie… Chyba nie. Bylo powiedziec przewodnikowi o powstaniach, PW i innych śmiesznych momentach, to by się troszku zdziwil, przekonany ze on jest biedny. Nigdy ale to nigdy uznanie sie nad przeszłością, ktorej nie zmienimy, nie ma sensu

n0_thx
n0_thx (@n0_thx)
3 lat temu
Reply to  SurVim

Biali do końcówki XIX wieku bardzo rzadko zapuszczali się w głąb Afryki, bo nie musieli. Niewolników naganiali im ich wodzowie

SurVim
SurVim (@survim)
3 lat temu

Strasznie wiele pytań. Co mieli ludzie z Afryki wczesniej? Kto ich….uhm? Sprzedawał? To nie przypadkiem ich wodzowie za paciorki i bron palna? Przypadkiem w Afryce nie bylo o ciut lepiej niz w Afryce? Dobrze ze autor potulnie lyka jedna stronę medalu. Plus który to byl bialy człowiek? Polak? Lach? Slowianin? Nie… Chyba nie. Bylo powiedziec przewodnikowi o powstaniach, PW i innych śmiesznych momentach, to by się troszku zdziwil, przekonany ze on jest biedny. Nigdy ale to nigdy uznanie sie nad przeszłością, ktorej nie zmienimy, nie ma sensu.

Rojber Hultajski
Rojber Hultajski (@majkel)
3 lat temu

Bardzo dobry artykuł.brawo

Tomasz______
Tomasz______ (@tomasz______)
3 lat temu

Murzynki w Paryżu czy Rzymie też rozdają szczęśliwe bransoletki, wręcz wkładają Ci ją na rękę, mówiąc, że za darmo, a po chwili chcą pieniędzy na Afrykę czy inne bajery. Widzę, że kolega nieobyty w afrykańskiej „kulturze”.

n0_thx
n0_thx (@n0_thx)
3 lat temu
Reply to  Tomasz______

Dokładnie. Nie trzeba jechać do Afryki żeby dostać od murzyna bransoletek. W każdym turystycznym mieście na zachodzie trzeba się od nich oganiać

RobRob
RobRob (@robrob)
3 lat temu

Za malo o pilce 🙂

Habanero
Habanero (@stary-madry-chinczyk)
3 lat temu

Na Jamajce jak bylem to podobnie tylko jeszcze od bialasow wyzywali no i jeszcze ziółko kazdy sprzedawal co ciekawe prawie nikt nie kojarzyl Baileya z Leverkusen za to prawie każdy znał Lewego

pancerek
pancerek (@pancerek)
3 lat temu

Dzięki za ten poszerzający horyzonty artykuł. Super sprawa.
Przy czym, wydaje mi się, że w tekście o takim klimacie, szczególnie w jego drugiej części, jednak wypadałoby powstrzymać się od weszlackiego poczucia humoru typu „na masie”, „zdychać” – kiedy można to można, ale czasami burzy to klimat zadumy w jaki się wpada czytając tak straszne historie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  pancerek

Treść usunięta

chwesiu
chwesiu (@chwesiu)
3 lat temu

Autorze, gratulacje – świetna robota.

I don't get involved
I don't get involved (@idontgetinvolved)
3 lat temu

Reportaż super. 10% od własnej ropy (ale zgodzą się pewnie na 2,5%) i sprzedawanie siłą swoich niedobrym białym za ochłapy – oto Afryka, a my się śmiejemy z polskich Januszy biznesu.

FalszywyProfil
FalszywyProfil (@falszywyprofil)
3 lat temu

nie „biały człowiek” tylko w Senegalu robili to konkretnie Francuzi, ale nazwa ta nie pada. Polacy co prawda też są biali, ale my nie mamy z tym nic wspólnego, to my raczej występowaliśmy w roli tych Murzynów będąc pod zaborami i potem w czasach obozów. Szkoda, że redaktor tego nie powiedział rozmówcy

TCO
TCO (@tco)
3 lat temu

Kurcze znowu fajny tekst! Oby tak dalej 🙂 (Redaktor Stanowski ma jednak racje. Dziennikarze sportowi pisza najlepiej!)

Suche Info
05.08.2021

Messi znika z kadry Barcelony

Ktoś powie, że to żaden news, ale takie mamy czasy, że wiele informacji wyciąga się z najprostszych cyfrowych szczegółów i detali. Leo Messi właśnie zniknął z zakładki „pierwszy skład” na oficjalnej stronie Barcelony.  Jest Antoine Griezmann, jest Martwin Braithwaite, jest Ousmane Dembele, jest Ansu Fati, jest Sergio Aguero, jest Memphis Depay, ale nie ma Leo […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Mundo Deportivo: Messi jest w szoku

Świat piłki nożnej stanął na głowie. Leo Messi nie podpisze nowego kontraktu z Barceloną. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów nie zobaczymy Argentyńczyka w koszulce Blaugrany. Kończy się pewna epoka. Kończy się nagle, niespodziewanie. Ponoć również nawet dla samego Leo Messiego.  Mundo Deportivo podaje, że Leo Messi jest w szoku. Dziennik informuje: „Leo Messi przyswaja sobie […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Barcelona żegna Messiego

Chaos panuje w szeregach Barcelony. Tak to trzeba nazwać. Klub na wszelkie sposoby próbuje żegnać swoją legendę i wyjść z całej sytuacji z twarzą, ale wychodzi nieco… niezręcznie.  Barcelona wydała oświadczenie. Pomimo osiągnięcia porozumienia między Barceloną a Leo Messim oraz wyraźnego zamiaru obu stron podpisania nowego kontraktu, nie może on zostać sformalizowany z powodów przeszkód […]
05.08.2021
Weszło
05.08.2021

Definitywny koniec epoki romantyzmu

Tak, wiemy, ogłaszaliśmy ten koniec tysiąc razy, nie tylko my, ale całe środowisko piłkarskie. Był koniec futbolu, jaki znamy, gdy z Manchesteru United zwinęła się cała klasa ’92, potem jeszcze poprawił to Sir Alex Ferguson swoim odejściem. Był koniec futbolu, gdy ze sceny schodził Paolo Maldini, był jeszcze inny koniec futbolu, gdy dobiegała końca piękna […]
05.08.2021
Felietony i blogi
05.08.2021

Dlaczego cieszę się, że Messi odejdzie z Barcelony

Gdybym był kibicem Barcelony, chciałbym, aby Messi grał do pięćdziesiątki, nawet, jeśli pod koniec na jeden nodze. Gdybym był kibicem Barcelony, chciałbym, aby klub podpisał z Leoklauzulę pierwokupu – pierwokontraktu? – na wszystkich jego potomków siedem pokoleń do przodu. Gdybym był kibicem Barcelony, pewnie czułbym się właśnie, jakby mi wyciągnięto świat spod nóg. A może […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

„Odejście Messiego ma charakter ekonomiczny”

Hiszpański dziennik Marca jako pierwszy poinformował, że Leo Messi nie podpisze nowego kontraktu z Barceloną. Juan Ignacio Gallardo, dyrektor gazety, zdradził trochę kulisów takiego zwrotu akcji.  – Powody wydają się mieć charakter ekonomiczny, przepisy są takie same dla wszystkich i Barcelona musi ich przestrzegać – powiedział Gallardo. W podobny sposób o sprawie pisze doskonale obeznany […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Frankowski w Ligue 1

Przemysław Frankowski przejdzie testy medyczne i zostanie nowym piłkarzem Lens, zagra w Ligue 1.  Une faim de #Mercato ? 🤤 On vous conseille la nouveauté de la maison 🇺🇸 🇵🇱#BonAppétit pic.twitter.com/DVfOgxPhXY — Racing Club de Lens (@RCLens) August 5, 2021 Lens w minionym sezonie zajęło siódme miejsce w tabeli Ligue 1. Przemysław Frankowski ostatnie sezony […]
05.08.2021
Weszło
05.08.2021

Gdzie zagra Leo Messi?

Leo Messi odchodzi z Barcelony. To jest tak sensacyjna informacja, że aż trudno przechodzi przez klawiaturę, bo mimo masy plotek w ostatnich miesiącach czy tygodniach, pewnie 99% z nas myślało – e tam, czcze gadanie, pewnie i tak zostanie. A jednak. Informacja na teraz jest taka, że Messi odchodzi. Ale przecież będzie grał w piłkę. […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Ile Messi wygrał z Barceloną?

Leo Messi to piłkarz epokowy dla całego piłkarskiego świata, ale przede wszystkim dla Barcelony. Niezależnie od okoliczności jego odejścia z Katalonii, Argetyńczyk już na zawsze będzie kojarzyć się wszystkim ze złotymi czasami Barcy. To dzięki niemu hiszpański klub stał się globalną potęgą na niewyobrażalną skalę. Ile z nią wygrał? Niełatwo to zliczyć. Mistrzostwa Hiszpanii: 10 […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

BARCELONA POTWIERDZA: MESSI ODCHODZI!

Tak długo, jak chodziło tylko o doniesienia medialne, wciąż wątpiliśmy. Bo jak to, Barca bez Messiego? Ale jednak, nawet Barcelona potwierdziła już na swoich socjalach, ze Messi odchodzi. To koniec epoki. „Mimo porozumienia między Lionelem Messim i Barceloną, nie może dojść do podpisania kontraktu z przyczyn finansowych i strukturalnych (regulacje ligi hiszpańskiej). Z tej przyczyny […]
05.08.2021
Inne sporty
05.08.2021

Zrobił to! Jan-Krzysztof Duda wygrał szachowy Puchar Świata!

Jan-Krzysztof Duda zwycięzcą Pucharu Świata – to brzmi dumnie. W szachach nie mieliśmy jeszcze takiego kozaka, któremu ta sztuka by się udała. Dopiero on zdołał wejść na taki poziom. Po tym, jak w półfinale odprawił Magnusa Carlsena, wczoraj i dziś zmierzył się z Rosjaninem Siergiejem Kariakinem. W pierwszej partii – w której Polak grał czarnymi […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Obsada sędziowska na 3. kolejkę Ekstraklasy

Poznaliśmy obsadę sędziowską na trzecią kolejkę PKO Bank Polski Ekstraklasy. Meczów do obsadzenia było tylko osiem, bo Ekstraklasa postanowiła przełożyć spotkanie Legii z Zagłębiem ze względu na europejskie próby mistrza Polski.  Miniona kolejka była dla ekstraklasowych sędziów bardzo udana. W Niewydrukowanej Tabeli pisaliśmy: – to była bardzo dobra kolejka sędziów. I nie piszemy tego ironicznie. […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Media: Radykalny zwrot w sprawie Messiego

Wszystko wskazywało, że już prawie wszystko jasne, prawie wszystko dopięte i Leo Messi podpisze nową umowę z Barceloną. Marca informuje jednak o radykalnym zwrocie akcji na linii piłkarz-klub.  „Leo Messi nigdy nie był bliżej odejścia. Jego pozostanie jest praktycznie niemożliwe. Negocjacje, które wydawały się domknięte, dotarły do punktu, z którego nie ma powrotu” – piszą […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Mioduski: – Jest potrzeba wzmocnień na paru pozycjach

Legia Warszawa zapewniła sobie jesienną grę w europejskich pucharach. Już w tej chwili ma zagwarantowany udział w Lidze Konferencji, ale dalej walczy o możliwość gry w Lidze Mistrzów, co może skończyć się również występami w Lidze Europy. Sprawa jest otwarta. W pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji do Champions League, Legia zremisowała z Dinamo Zagrzeb. Za […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Bułka w Nicei

Marcin Bułka w ostatnich latach więcej siedzi na ławce, niż gra, co niewątpliwie przyczynia się do braku rozwoju w jego karierze. Zwiedził parę wielkich szatni, poznał wielu wspaniałych piłkarzy, trenował z największymi światowymi gwiazdami, ale… czas mija, a 21-letni golkiper w kolejnych klubach niezmiennie jest głównie zmiennikiem bez większych szans na regularną grę. Teraz wybiera […]
05.08.2021
Felietony i blogi
05.08.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Pamiętacie wyraz twarzy, jaki miał John Coffey z „Zielonej mili”, oglądając puszczony mu film? No cóż, może nie miałem aż takiej miny oglądając mecz Dinamo Zagrzeb – Legia Warszawa. Ale nie zmienia to faktu, że oglądało mi się ten mecz przyjemnie. A co jeśli mamy problem z chwaleniem w polskiej piłce? Co jeśli każda pochwała […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Bayern poluje na Sabitzera?

Niemieckie i światowe media coraz częściej informują, że Bayern Monachium jest żywo zainteresowany sprowadzeniem Marcela Sabitzera. RB Lipsk na razie zaprzecza, ale zdaje się, że coś jest na rzeczy.  Austriak jest kapitanem i głównodowodzącym środka pola RB Lipsk. Bayern Monachium, po zatrudnieniu Juliana Nagelsmanna, miałby kusić Sabitzera wizją gry o najwyższe cele nie tylko w […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Wielki sukces Jana-Krzysztofa Dudy

Ależ duma, ależ radość. Jan-Krzysztof Duda, najbardziej znany aktualnie grający polski szachista, jako pierwszy Polak w historii zwyciężył w turnieju Pucharu Świata w szachach. Jan-Krzysztof Duda w finale Pucharu Świata pokonał Sergeja Karjakina. Jan-Krzysztof Duda is the winner of the #FIDEWorldCup! pic.twitter.com/7FRKyAqWHI — International Chess Federation (@FIDE_chess) August 5, 2021 Wcześniej, jeszcze w półfinale, Polak […]
05.08.2021