post Avatar

Opublikowane 01.03.2018 17:15 przez

redakcja

Ekstraklasę dosłownie skuło lodem. Arktyczne warunki po raz pierwszy od lat wymusiły na klubach zadanie sobie pytania – kim są i czego oczekują ci szaleńcy, którzy kupują nasz produkt w kasach biletowych? Odpowiedź okazała się zaskakująca – to ludzie, prawie tacy sami jak my, odczuwający zimno, gorąco, głód i inne ludzkie rzeczy. Nie jesteśmy szczególnie zdziwieni, że niektóre kluby nie potrafiły sobie poradzić wobec tak sensacyjnego odkrycia i zakałapućkały się w rozdawaniu herbat w zamian za vouchery.

Ale pochwały dla innych też nie do końca do nas trafiają. Dziś na przykład Zagłębie Lubin delikatnie podgryza swoich rywali z Poznania w swoich mediach społecznościowych ogłaszając, że u nich herbata nie jest na vouchery, talony, ani nawet na kartki – otóż „Miedziowi” fundują ją bez limitu! Podobne uszczypliwości w stronę „Kolejorza”, który na mrozie poślizgnął się w najbardziej efektowny sposób formułują również sympatycy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok czy Górnika Zabrze. I okej, byłoby to może uzasadnione, gdyby nie fakt, że w obecnych warunkach cała Ekstraklasa powinna się czerwienić ze wstydu, podpatrując jak od lat działa… MKS Kluczbork.

MKS nigdy co prawda o krajową elitę się nie otarł, ale napisał parę fajnych historii na jej zapleczu – w jego barwach występowali między innymi Waldemar Sobota, Patryk Tuszyński czy Maciej Wilusz. Piłkarsko to klub błąkający się dość regularnie między czubem II (6 sezonów w ostatniej dekadzie) a nizinami I ligi (4 sezony). Jeśli jednak chodzi o szeroko rozumianą gościnność – to Celtic Glasgow polskiego futbolu, który całą resztę ogląda co najwyżej z lornetki, obserwując jak nieporadnie starają się doścignąć prowincję.

Otóż Kluczbork nie w okresie największych mrozów, nie wobec niemal nieludzkich warunków na trybunach, ale na każdym kolejnym meczu zapewnia nie tylko darmową herbatę na rozgrzanie, ale jeszcze darmowe bułeczki dla wszystkich kibiców gości. Zacytujmy nasz archiwalny tekst, całość W TYM MIEJSCU.

– Jedną z pierwszych grup, które u nas gościliśmy była ta z Częstochowy, z Rakowa. Nie mieliśmy wtedy jeszcze wydzielonego cateringu dla gości i zastanawialiśmy się jak to rozegrać – wspominają w MKS-ie. – Zdecydowaliśmy się wpuszczać ich dziesiątkami na nasze sektory – wychodzili ze swojej klatki w dziesięciu, robili zakupy w naszym punkcie gastronomicznym i wracali do siebie, a za nich wchodziła kolejna dziesiątka. Dali słowo, że nic nie zmalują – i słowa dotrzymali. Zachęceni udaną współpracą najpierw zaczęliśmy więc częstować wodą. Następny krok – przyjechali kibice, którzy wyglądali trochę biedniej. Stwierdziliśmy wtedy, że nie każdy, kto do nas przyjeżdża będzie mógł sobie pozwolić na zakupy w cateringu, dlaczego więc nie porwać się na to, by do darmowej wody dołożyć chociaż tę jedną bułkę. Sponsor, piekarnia, zapewnia pieczywo, my do tego dodajemy ser i szynkę. Nam nie ubędzie, a niektórzy może dzięki temu trochę lepiej zniosą podróż i mecz. Swoją drogą, wtedy, gdy zaczynaliśmy z tym cateringiem dla gości w wymogach licencyjnych nie było punktu o konieczności stworzenia takiego punktu dla przyjezdnych, dopisano to później. Wyprzedziliśmy epokę!

– MKS jest absolutnym pionierem w wielu kwestiach. Wyprzedzili choćby uchwały PZPN-u dotyczące list wyjazdowych – zwraca uwagę Dawid Florek, fanatyk i jeden z organizatorów wyjazdów kibiców Górnika Zabrze. – Byliśmy tam wprawdzie tylko raz, ale nie było do czego się przyczepić. Kierownik bezpieczeństwa osobiście przywiózł nam na motorze wszystkie bilety, niesamowity ukłon w naszą stronę. Nie było problemów z dopisaniem kogokolwiek do listy wyjazdowej już na miejscu, mimo że w tamtych czasach nie było to jeszcze normą. Oczywiście jak wszyscy dostaliśmy też prowiant.

– To jest najbardziej pamiętna chwila z naszych wyjazdów do Kluczborka. Ten szok, że oni nam coś chcą dać za darmo. Część kibiców wręcz bała się częstować, bo myślała, że gdzieś tam później zostanie podliczona – uśmiecha się Koszecki. – Podobnie było chyba jeszcze tylko na Flocie, gdzie żartowaliśmy całą drogę, że pójdziemy na plażę, po czym… faktycznie pozwolono nam pójść na plażę. Dwie – wydawałoby się normalne – rzeczy, które stanowiły pozytywną sensację dla kibiców.

MKS Kluczbork, klub, który jak większość zespołów spomiędzy I i II ligi bez aspiracji ekstraklasowych, balansuje na granicy utrzymania. Niewielkie miasteczko nie ma ani funduszy, ani ambicji, by budować drugą Dyskobolię Grodzisk, grono lokalnych sponsorów pozwala na grę na niższych szczeblach centralnych, ale niewiele więcej. A mimo to od jakichś pięciu lat, regularnie, co dwa tygodnie, klub z własnej kasy funduje catering każdej kolejnej grupie kibiców obecnej na stadionie w Kluczborku. Czasem to kilkanaście osób, szczególnie po spadku do II ligi, ale czasami to potężne grupy – jak 1300 fanów Górnika Zabrze. 1300 darmowych bułeczek i herbat… W Ekstraklasie by się chyba załamali!

Jeszcze raz wróćmy do kierownika ds. bezpieczeństwa, Edwarda Foglera. Zwierzał się nam tak:

Pamiętam przyjazd kibiców Górnika Zabrze. Zażyczyli sobie 1000 wejściówek, my mamy sektor na 500 osób. Tłumaczę im, że się nie zmieszczą, nie mamy jak powiększyć, nie ma jak płotu przestawić. Oni mówią – zmieścimy się. No to ja znowu ripostuję, że nie ma tam kogo postawić, jak tego ograniczyć, żeby nie przeszli na nasze trybuny. Słyszę: a macie taśmę biało-czerwoną? No mamy. To wygrodźcie sektor taśmą, ja zaręczam, że nikt nie przejdzie. Ja tam będę stał.

Postawiliśmy zwykły płotek i oni faktycznie wszyscy się zmieścili, a do tego nikt nie opuścił wyznaczonego terenu. Rzucamy im wodę, wiadomo, trzeba odkręcać te butelki, potem nie wiadomo co z nimi zrobić. Znów, mówią do nas – rzucajcie zakręcone, nic się nie stanie. Ani jedna butelka nie poleciała na murawę, ani jeden korek. No to zamontowaliśmy im też gniazdo, żeby nie byli pokrzywdzeni w stosunku do naszych kibiców. Po co ma ten biedny gniazdowy gimnastykować się na płocie, skoro może normalnie stanąć na podeście. Gości trzeba traktować jak gości! Ja wielokrotnie w rozmowach choćby z policją pytałem: jak u komendanta są imieniny, zaprasza osiem osób a przychodzi dwanaście, to cztery stoją na klatce? Czy pożyczamy krzesła od sąsiada?

Inne standardy, inne procedury, inne podejście. Kibice oczywiście chwalą sobie posiłek za friko, ale jeszcze mocniej normalność w stosunkach międzyludzkich. To możemy zrobić, tego nie możemy, będzie zimno to podrzucimy coś na gorąco, będzie gorąco, to wykombinujemy coś dla ochłody. Nie w najmroźniejszym lutym od lat, nie podczas jednej kolejki, nie podczas dwóch spotkań przy odczuwalnej temperaturze -20 – zawsze. Latem, zimą, jesienią, wiosną.

Gdy spojrzymy, jak gości przyjmuje II-ligowy, trochę prowincjonalny i niespecjalnie bogaty Kluczbork, wstyd powinni odczuwać nie tylko ludzie odpowiedzialni za „vouchery na herbatę”, ale też ci, którzy dzisiaj szumnie chwalą się nielimitowaną herbatą. To powinien być standard i coś oczywistego, szczególnie, że ścieżkę wydeptał tutaj MKS Kluczbork, lata temu.

Może ta kolejka będzie symbolicznym momentem, gdy Ekstraklasa wreszcie przedzwoni do pana Edka z Kluczborka i zapyta: gdzie wy te bułki właściwie zamawiacie?

Opublikowane 01.03.2018 17:15 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 23
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Każdy kto choć raz był na sektorze gości w Kluczborku wie o co chodzi. Szacunek!

Marcinecckie
Marcinecckie

Widzę, że dzień bez tekstu – przeklejki z przeszłości byłby dniem straconym 😉 Oczywiście szacunek dla MKS – u, ale sama praktyka odgrzewania starych tekstów jest trochę nieuczciwa wobec czytelnika…

redakcja
redakcja

Przecież masz jasny kontekst odwołania się do tego tekstu – kluby Ekstraklasy chełpią się tą herbatą, jakby odkryły nowy pierwiastek, podczas gdy MKS robi od lat sto razy lepszą robotę w tej kwestii. Mogliśmy oczywiście puścić to spostrzeżenie bez odwołania do archiwalnego artykułu i bez wypowiedzi ludzi z klubu, po prostu przypominając, co robi MKS, ale czytelnik by raczej na tym stracił niż zyskał.

Marcinecckie
Marcinecckie

Po prostu w ostatnim czasie coraz więcej tutaj baaaardzo krótkich tekstów, takich jak ten http://weszlo.com/2018/03/01/wisla-plock-docenia-wytrwalych/, coraz więcej irytujących przeklejek, takich jak cytowanie wywiadu o Ukraińcu z Sandecji sprzed 3 lat. Nie oszukujmy się – gdybyście nie wrzucili tutaj fragmentu starego tekstu o Kluczborku, to po prostu wstyd byłoby taki tekst na mniej niż 300 słów wypuścić. Może faktycznie akurat w tym przypadku technika ctr c ctrl v jest zrozumiała, ale jeśli kolejny raz w krótkim odstępie widzi się zwrot ,,zacytujemy nasz archiwalny tekst” i wklejone 9 akapitów, to trochę to irytuje. Po prostu wkurzam się, że z jednej strony nabijam kliki Przemysławowi Michalakowi, który zrobił fajny wywiad, a z drugiej jakiemuś leniowi, który przejrzał stare pliki na laptopie.

Larry Gopnik
Larry Gopnik

I bardzo dobrze, chwalebne zachowanie działaczy MKSu. Tylko pokazywać i podkreślać – a nie lechowy jeden voucher na herbatę na osobę i przyjemnosc stania w długie kolejce do dwójki osób nalewajacych herbatę.

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Szkoda tylko, że Kluczbork jest praktycznie jedynym wyjątkiem na wyjazdowej mapie Polski. Każdy kto choć raz był na wyjeździe w Chorzowie wie o co chodzi, tam samo wejście na „sektor” uwłacza godności ludzkiej. Wiecznie spięci ochroniarze sapiący do każdego kto spojrzy w ich kierunku.
Prawda jest taka, że kluby mają w dupie kibiców przyjezdnych bo to dla nich „kłopoty” i uprzykrzają życie tym, którzy chcą tracić swój czas i kasę na jeżdżenie po kraju.
I chuj, szacunek dla Kluczborka!

PhoenixLk
PhoenixLk

jedyny wyjątek… ech…;>
Co do reszty – zgoda

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Masło maślane 😉

PhoenixLk
PhoenixLk

smacznego;)

Stabwound2
Stabwound2

Bułka? Za darmo? Jeszcze z szynką i serem? W mieście know-how nie do pomyślenia. No i bez voucherów? A jak ktoś wziął dwie albo nie daj Boże, trzy?!?

Piotr R.
Piotr R.

To wpierd…. i zakaz stadionowy.
Rok za każdą kanapkę.

Vinni
Vinni

MKS Kluczbork to jeden z tych klubów, którym zwyczajnie życzę jak najlepiej. W Pierwszej Lidze byli totalnym kopciuszkiem, klubem który zawsze balansował na granicy utrzymania, z bardzo małym budżetem, ale jakoś grali i mimo wewnętrznych problemów na boisku nie wyglądali najgorzej. Żałuję, że zlecieli w ligi, a teraz w II. Lidze ledwie sobie radzą, bo zawsze bardzo mi szkoda takich klubów, które pokazują że mimo braku kasy można grać na fajnym poziomie.

śal pelacór
śal pelacór

Bo wy nie rozumiecie. Picie herbaty w wielkim mieście jest passe. Herbatę z gara to mogą sobie pić w Kluczborku. Tak samo picie kawy jest wieśniackie, co innego picie jej w firmowym kubku Starbucksa. A karnet czy voucher to taki własnie firmowy kubek który dobrze wypada w tle na selfie.
A druga sprawa, czy Lewandowska nakarmiła by takiego przysłowiowego Lewandowskiego taką przysłowiową bułą z tanim plastrem?
Co przystoi w Kluczborku czy Lubinie nie przystoi w wielkim mieście.

Pomyliliście bobra Amika z Lechem Poznaniem.

KKS
KKS

Nie rozumiecie gamonie, ze herbate postawil Lech, a firma cateringowa powiedziala, ze to pierdoli i chce miec zaplacone i do tego byly vouchery, zeby catering rozliczyl sie z klubem co do sztuki? Jak nic nie ma to zle, jak jest herbata to narzekanie, ze nie whisky.

Ekstraklasa stan umysłu
Ekstraklasa stan umysłu

To gamoniu nie mogli rozliczać się od baniaka 20 litrowego z herbatą? Musieli kurwa każdy kubeczek zliczyć? Jakby się wyjebali na 30 kubków to chyba pensja dla Raduta jakoś się jednak znajdzie mimo tych oczywistych strat?

KKS
KKS

U ciebie robia herbate w baniakach? Bo tu po prostu byla zalewana torebka ekspresowki woda z czajnika.

Wicher
Wicher

A ile kibiców tam było? Pełny stadion żeby było co liczyć? Po prostu jak się nie umie czegoś zorganizować to się tego nie robi a nie żydzi na wszystkim.

vincent van cock
vincent van cock

cytując klasyka : Jesteśmy beznadziejni kurwa i brawa dla … Kluczborka . W Poznaniu czy w Warszawie grubo opłacane spece od marketingu załatwiły catering z herbatą , co za pojebane czasy ,jakby dawali setkę za darmo tzn w cenie biletu ,albo nawet ćwiartkę za droższy bilet byłby wszędzie szturm na kasy i walka o bilety , ale to oczywiście niezgodne z tą debilną ustawą . Jest zima i trzeba pić , herbatą można popić co najwyżej

okrutnik
okrutnik

MEGA ! dla takich artykułów czytam Weszło !!

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

No kurwa trudno było zgadnąć gdzie jak zwykle ktoś ma węża w kieszeni xDDD

Rojber Hultajski
Rojber Hultajski

jako kibic Lecha jest mo troche wstyd.no bo kur.wa naie oszukujmy sie zrobili by 2000 l herbaty – koszt z kubeczkami podejrzewam ok 2 tys i kazdy by sie napil i tyle a tak jakies vouchery -wstyd by klub ktory przed chwilą prawie skasował 40 baniek za młodego był chyty na takie frytki

The_Ripper
The_Ripper

Byłem, widziałem, potwierdzam!
W czasach, gdy kibiców gości często traktuje się jak bydło to w Kluczborku jest zupełnie inaczej. Bardzo szkoda, że spadli do II ligi. Życzę im jak najlepiej!

Wicher
Wicher

Potwierdzam. U mnie na stadionie tak nie przyjmują swoich kibiców jak przyjmuje się gości w Kluczborku. Szacunek. Sportowo kiedyś Was ogrywaliśmy, ale organizacyjnie nie mieliśmy podejścia.

Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Jeśli United nie awansują do LM, Bednarek będzie miał w tym spory udział

Jan Bednarek wyrzucający Manchester United z Ligi Mistrzów? Na ten moment nie można jeszcze użyć takiego sformułowania, ale jeśli na koniec sezonu Czerwone Diabły zajmą piąte miejsce, wśród licznych „winowajców” takiego stanu rzeczy z pewnością znajdzie się miejsce dla naszego rodaka. Szósta minuta doliczonego czasu gry. Dość dramatyczne okoliczności, bo United w wyniku kontuzji Williamsa […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Vuković: „Jestem zwolennikiem tego, żeby iść w sprawdzone w ESA nazwiska”

O przełomowym jego zdaniem momencie sezonu. Kto był dla niego największym zaskoczeniem in plus w Legii, a kto w lidze. O tym czy w polityce transferowej Legia dalej zamierza stawiać głównie na zawodników, którzy zaistnieli w lidze. Czy zamierza grać w ostatnich dwóch kolejkach młodzieżą, a także dlaczego zagra Inaki Astiz. Dlaczego rozczarowała go Korona […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk wyciska wynik ponad algorytmy, Marcus obnaża Serrarensa, Timur bez mapy

Wynik Śląska Wrocław jest jedną z największych niespodzianek tego sezonu. Wrocławianie po 35. kolejkach mają już o dziesięć punktów więcej niż w całym poprzednim sezonie. No i po raz pierwszy od czasów Napoleona zagrali w grupie mistrzowskiej. Ekipa Lavicki nie tylko zaliczyła progres, ale i wykręca wyniki ponad to, co zakładają algorytmy. Powiedzmy sobie jasno, […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Przed nami ekscytujący finisz Premier League i nie, to nie jest ironia

Wiemy, Liverpool dopiął mistrzostwo w niemal rekordowym czasie, a emocje dotyczące wyścigu po tytuł skończyły się na długo przed wybuchem pandemii. Wiemy, także wicemistrz był znany już od dłuższego czasu, zdajemy też sobie sprawę, jak wiele dzieli Norwich od reszty peletonu. Ale mimo wszystko uważamy, że finisz ligi angielskiej będzie naprawdę ekscytujący, może i bardziej […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Poręba: „Trener powiedział mi: talentem nie będziesz grał”

Łukasz Poręba to kolejny młody zdolny z akademii Zagłębia Lubin. Debiutował w lidze jako osiemnastolatek, ale młodzieżowiec z rocznika 2000 dopiero w tym sezonie zaczął grać bardzo dużo – środkowy pomocnik w lidze zagrał dwadzieścia sześć razy, z czego blisko połowę meczów od pierwszej minuty. Dlaczego nowe pokolenie polskich piłkarzy nie ma kompleksów wobec rówieśników […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

1997 – ten rocznik to kłopoty

Przed sezonem mieliśmy szereg obaw w związku z nadchodzącym przepisem o młodzieżowcu, ale dziś trzeba stwierdzić, że przyniósł on polskiej piłce wiele dobrego. Gdyby nie przymus, pewnie nie ujrzelibyśmy kilku ciekawych chłopaków, a polskie kluby nie liczyłyby gotówki ze sprzedaży swoich talentów, która nastąpi wkrótce. Jest jednak jeszcze druga strona medalu – dla wielu chłopaków […]
13.07.2020