post

Opublikowane 26.02.2018 23:31 przez

Jan Ciosek

Igrzyska w Pjongczangu boleśnie obnażyły słabości polskiego sportu zimowego. Konkurencja w kategorii „fatalny występ” była wyjątkowo silna, ale my mamy swojego faworyta. To Wojciech Marusarz. Żeby podsumować jego dokonania jednym słowem, wybieramy między „beznadziejny”, „tragiczny”, „żenujący” i „fatalny”. Przykro, bo kiedyś nazwisko Marusarz znaczyło coś nie tylko w polskim, ale i światowym sporcie.

To stara śpiewka: igrzyska to święto sportu, liczy się sam start i tak dalej. Cóż, idee barona de Coubertina dawno się zdewaluowały, dziś sport wygląda kompletnie inaczej niż sto lat temu. Ale Wojciech Marusarz wpisuje się w romantyczną bajkę o igrzyskach znakomicie. On o start w Pjongczangu walczył naprawdę ciężko i marzenie o olimpijskim występie zrealizował. Celowo piszemy „występie”, bo ciężko to inaczej określić. Jeśli była to walka, to jedynie z własnymi słabościami. Jeśli były jakieś szanse, to tylko takie, żeby się nie wywrócić. Jeśli były jakieś cele sportowe, to zostały zrealizowane mniej więcej w takim samym stopniu, jak plan Sandecji Nowy Sącz na zdominowanie Ligi Mistrzów.

Nie przedłużając: Wojciech Marusarz wystąpił w kombinacji norweskiej i zajął dwa razy ostatnie miejsce. W drużynówce było lepiej, bo udało się wyprzedzić jedną ekipę. Ale – bez niespodzianki – główna w tym rola kolegów z reprezentacji. Cóż, może baron de Coubertine jest dumny, my nieszczególnie.

Olimpijczycy z łapanki

Podsumowywanie i analizowanie występu Marusarza w Pjongczangu nie jest szczególnie przyjemnym zajęciem, ograniczymy się więc do minimum. Są pewne dyscypliny zimowe, w których na igrzyska jedzie absolutna czołówka, powiedzmy szesnastu najlepszych zawodników na świecie. Kombinacja norweska do nich nie należy. Prawdę mówiąc, patrząc na występy pana Wojtka można było odnieść wrażenie, że uczestników igrzysk zgarniano w jakiejś łapance. Bo jak inaczej wytłumaczyć na przykład jego wyniki na skoczni normalnej? Podczas gdy czołowi zawodnicy lądowali w okolicach 112. metra, Marusarz odpalił aż 79,5. Jako żywo, przypominają się złote lata polskich skoków i popisy Tonio Tajnera…

marusarz pjong

Ktoś powie: „może miał kiepski dzień, może źle mu powiało”. Może. Na dużej skoczni miał w takim razie jeszcze większego pecha. Mówiąc inaczej: zaliczył tam całkiem solidny wynik… jak na normalną skocznię, czyli 114 metrów. Ale przynajmniej zmniejszył straty do najlepszych – z ponad 30 metrów do jedynie 20…

To jednak nie konkurs skoków, tylko zawody kombinacji norweskiej. Dla niewtajemniczonych: najpierw się skacze, potem biegnie na nartach 10 kilometrów. Wszystkich, którzy w tym momencie pomyśleli, że może Marusarz średnio skacze, ale za to nieźle biega, od razu sprowadzamy na ziemię: biega jeszcze gorzej… Po skokach zajmował odpowiednio 45. i 39. miejsce (na 47 i 48 zawodników). Po biegach w obu przypadkach był ostatni. W drugim konkursie nie dobiegł do mety.

Taki był zamysł trenera. Miałem wystartować i przebiec trzy kilometry. To wszystko po to, żeby oszczędzić się na rywalizację drużynową. Nie ukrywam, że rozczarowała mnie ta decyzja. Nie mogę tego przeboleć, bo igrzyska są po to, by walczyć do końca. Musiałem się jednak pogodzić z wolą trenera, choć duma mi na to nie pozwalała – tłumaczył „Przeglądowi Sportowemu”.

Nowinki chyba nie zagrały

Na deser została drużynówka. Na dużej skoczni Marusarz znów odpalił 114 metrów, czyli jakieś 25 metrów krócej od najlepszych, ba, nawet 16 metrów krócej od najlepszego w polskiej ekipie Szczepana Kupczaka. Po skokach polska ekipa zajmowała ósme miejsce na dziesięć ekip. Po biegach spadła na dziewiąte. Może to i lepiej, bo za ósme należałoby się im stypendium, do którego jakoś przekonani nie jesteśmy. Bo prawdę mówiąc jedyne, za co takiemu Marusarzowi należy się nagroda, to upór. Zdarzało mu się na przykład polecieć na zawody Pucharu Kontynentalnego do USA za własne pieniądze. Opłaciło się, bo 11. miejsce pozwoliło mu wystąpić potem w Pucharze Świata, co z kolei przełożyło się na kwalifikację olimpijską.

Żeby być dobrym kombinatorem trzeba dobrze skakać, by nie mieć dużych strat, ale i trzeba biegać, by nie tracić, tylko nadrabiać – tłumaczył kiedyś w rozmowie z portalem skipol.pl. Cóż, musimy przyznać, że obserwując jego występy w Pjongczangu myśleliśmy, że realizuje raczej taktykę: trzeba być ostatnim po skokach, wtedy jest szansa, że nikt cię nie wyprzedzi w biegach…

W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” tuż przed wylotem na igrzyska przyznał, że miał wcześniej problemy z wagą, ale udało mu się zrzucić kilka kilo, „dzięki czemu skacze coraz lepiej”.

Procentuje praca na treningach. Zawsze brakowało pewnych detali. Zmieniłem trochę trening, ale też podejście do niego. Pomogło mi też wiele osób. Na spokojnie popracowaliśmy z trenerem Władysławem Gąsienicą-Wawrytko i teraz to przynosi efekty. Swoje dorzucił też trener kadry Danny Winkelmann, zaczerpnąłem od niego kilka nowinek technicznych – mówił dalej. Prawdę mówiąc, jeśli po tym wszystkim ląduje tuż za bulą i jest najwolniejszy na trasie (o ile w ogóle dobiega do mety), to trochę boimy się myśleć, co było wcześniej…

Cóż, zdecydowanie, samo dobre nazwisko to zdecydowanie za mało.

Z ręką przywiązaną do tułowia

A nazwisko Marusarz w swoim czasie dla polskiego sportu znaczyło tyle, ile dziś Stoch, Lewandowski, czy Włodarczyk. Dość powiedzieć, że kiedy pan Stanisław zwyciężył w Plebiscycie „Przeglądu Sportowego” na najlepszego sportowca Polski, to nie oddał tytułu przez dziesięć lat. Fakt, nie opinia, choć może troszkę naciągany. Narciarz z Zakopanego wygrał bowiem ostatnią edycję przed wybuchem II wojny światowej. W latach 1939 – 1947 Plebiscyt nie był organizowany, ale prawda jest taka, że gdyby nie wojna, Marusarz mógłby przez lata święcić kolejne sukcesy.

Jego historia należy do kategorii tych, o których mówi się, że to gotowy scenariusz na hitowy film. Stanisław Marusarz to był gość. Z filmem o nim mielibyśmy tylko jeden poważny problem: Daniel Craig czy Tom Cruise. Naprawdę smutno, że dziś ktoś o tym samym nazwisku zajmuje ostatnie miejsca na igrzyskach. Bo Stanisław ostatnich miejsc nie zajmował nigdy. Nawet wtedy, gdy startował z zerwanym przyczepem barku i ręką przywiązaną do tułowia. Wówczas, na mistrzostwach świata w Chamonix, zajął 12. miejsce! Na kolejne jechał już jako jeden z faworytów. I nie zawiódł.

stanislaw

W Lahti był zdecydowanie najlepszy. W pierwszej serii pobił rekord skoczni, lądując na 66. metrze. W drugiej poleciał o półtora metra dalej. I wtedy zaczął się cyrk. Norweski sędzia najpierw wpłynął na pozostałych, żeby uznać 67, a nie 67,5 metra, a potem zaczął mieszać przy notach za styl. Ostatecznie złoty medal przyznano Norwegowi Asbjoernowi Ruudowi. Duża sztuka, jeśli wziąć pod uwagę, że skoczył w sumie o 5,5 metra bliżej. Dziś taka przewaga byłaby bardzo duża, a co dopiero w czasach, gdy skakało się dwa razy krócej! Sam Norweg chciał oddać Marusarzowi puchar, ale Polak go nie przyjął. Zdecydowanie, nie był to typ rozczulający się nad sobą, choć żal do sędziów miał do końca życia.

Gdy jako pierwszego wywołano Ruuda pojąłem, że mnie skrzywdzono. Przegrałem na trybunie sędziowskiej. Sala była wyraźnie zaskoczona. Przyjęła niesłuszny werdykt demonstracyjnym milczeniem – pisał w książce „Na skoczniach Polski i świata”. – Wszyscy zgodnie utrzymywali, że jestem moralnym mistrzem świata. Sala skandowała moje nazwisko. Sędziowie i organizatorzy przyjmowali tę manifestację z rzadkimi minami. Darmo rozglądałem się za Ruudem, aby mu powinszować sukcesu. Wymknął się chyłkiem z sali…

Na igrzyskach olimpijskich w Garmisch-Partenkirchen w 1936 roku dwa razy był blisko medalu. W skokach zajął piąte miejsce, a w kombinacji norweskiej siódme. Cztery lata wcześniej startował w Lake Placid, gdzie był 17. w skokach oraz 27. w kombinacji norweskiej i biegu na 18 kilometrów.

Skok po życie

Skoki w Lahti i na igrzyskach olimpijskich były bardzo ważne, ale nie najważniejsze w jego życiu. I nie najbardziej „filmowe”. Do tych doszło już w czasie wojny, w której Marusarz brał aktywny udział. Nie biegał jednak z karabinem, tylko wykorzystywał swój talent sportowy oraz znajomość gór. Niemal od samego początku wojny działał jako kurier. Dwa razy został złapany. Kiedy wracał z Budapesztu z plecakiem pełnym pieniędzmi dla podziemnych władz, capnęli go Słowacy. Marusarza uratował – jakże by inaczej – skok. Kiedy razem z eskortującymi schronił się w domu przed burzą śnieżną, ogłuszył jednego ze strażników i wyskoczył szczupakiem przez okno. Zanim ktokolwiek ruszył w pogoń, narciarz był już w lesie. Za drugim razem tak łatwo nie poszło. Niemcy zatrzymali także jego siostrę Helenę, również kurierkę, którą wkrótce rozstrzelali. Stanisław z jednego więzienia trafił do następnego, w czasie przesłuchań był bity. Próbował się bronić, twierdząc, że jest sportowcem i nie ma nic wspólnego z działalnością polskiego państwa podziemnego. Kiedy Niemcy dowiedzieli się, kim jest, zaproponowali mu posadę trenera niemieckich skoczków. Marusarz ich wyśmiał i próbował uciec podczas transportu krakowskiego więzienia przy Montelupich. Tam usłyszał wyrok śmierci.

Najpierw Marusarzowi i jego współwięźniom kazano wykopać groby dla osób z celi obok. Wtedy było już jasne, że wykonanie wyroku to kwestia godzin. Narciarz zmobilizował więc towarzyszy niedoli do podjęcia ostatniej próby ucieczki. – Dwie nogi stołowe owinęliśmy ręcznikami i namoczyliśmy w fekaliach, żeby nie skrzypiały przy robocie. Potem na zmianę rozginaliśmy kraty tym zaimprowizowanym narzędziem – wspominał.

Skakali po kolei z celi na pierwszym piętrze. Marusarz źle wyskoczył i leciał głową w dół. Uratowało go doświadczenie ze sportu. Wykonał obrót, którym zazwyczaj bronił się przed upadkiem na skoczni, dzięki czemu wylądował na nogach. Potem, razem z drugim współwięźniem zdołał pokonać czterometrowy mur z drutem kolczastym i tyle go widziano. Podczas ucieczki został postrzelony w udo, ale i tak miał mnóstwo szczęścia, bo resztę uciekinierów zastrzelono.

Śmierć na pogrzebie

Po wojnie, jako porucznik Armii Krajowej, miał problemy w Urzędem Bezpieczeństwa, przed dwa lata musiał się ukrywać. Trudno się dziwić, że po takich przejściach nie zdołał już wrócić na szczyt, choć jeszcze pięć razy został mistrzem Polski i wystartował na igrzyskach w Sankt Moritz, gdzie w skokach zajął 27. miejsce.

Dziś fenomenem jest Noriaki Kasai, startujący dobrze po czterdziestce. Marusarz miał 43 lata, kiedy pojechał na igrzyska do Cortina d’Ampezzo, w których jednak ostatecznie nie wystartował (skakał tylko jako przedskoczek). Rok później zakończył karierę, ale wcale nie oznaczało to końca skakania. Kiedy w 1966 roku, jako 53-latek, został zaproszony do otwarcia Turnieju Czterech Skoczni, zrobił to w swoim stylu. W garniturze, pod krawatem, na pożyczonych nartach skoczył 66 metrów!

Skakać chciał także ponad 20 lat później, kiedy Wielkiej Krokwi nadawano jego imię. Na przeszkodzie stanęły jednak fatalne warunki pogodowe.

Niesamowite życie Marusarza zakończyła równie filmowa śmierć. W październiku 1993 roku narciarz wygłaszał mowę pożegnalną na pogrzebie Wacława Falczaka, który był jego dowódcą w czasach okupacji. Emocje okazały się zbyt silne, serce 80-letniego Marusarza nie wytrzymało. Mimo reanimacji, nie udało się go uratować. Kilka dni później sam spoczął na tym samym zakopiańskim Cmentarzu Zasłużonych.

Aha, kilka miesięcy wcześniej urodził się Wojciech Marusarz. Cóż, póki co właśnie ten rok, Zakopane i nazwisko to jedyne, co łączy go ze Stanisławem. Naprawdę, warto, żeby coś się zmieniło. Takie nazwisko  zobowiązuje…

JAN CIOSEK

Fot. Newspix.pl

Weszło
30.11.2021

WESZŁOPOLSCY LIVE OD 11!

Nietypowa pora, ale wiadomo, co wczoraj wieczorem było najważniejsze – Złota Piłka. Dlatego na Weszłopolskich zapraszamy dzisiaj, już od 11. Bądźcie z nami!
30.11.2021
Weszło
30.11.2021

Introwertyczność dyrektora Kucharskiego nie pomaga Legii

We wtorkowej prasie kolejny ciekawy tekst o sytuacji w Legii Warszawa, interesująca debata o wysiłku sportowców i sporo ligowych spraw. PRZEGLĄD SPORTOWY Zdaniem Andrzeja Juskowiaka, gdyby nie Copa America, Messi nie miałby szans na zdobycie Złotej Piłki za 2021 rok. Myślę, że Złota Piłka należała się Robertowi Lewandowskiemu. Za rekordy, które pobił. Zdobycie 41 bramek […]
30.11.2021
Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Złota Piłka 2021 LIVE: Robert Lewandowski, Leo Messi, a może sensacja?

To jest ten wieczór, który może przynieść polskiej piłce wiele radości. Niebawem poznamy ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Złotej Piłki – najbardziej medialnego plebiscytu w świecie futbolu. Na ten moment faworytem mediów pozostaje Leo Messi, lecz do momentu werdyktu wiele się jeszcze może wydarzyć. Będziemy z wami przez całą galę finałową – poznamy rozstrzygnięcia dotyczące nie tylko […]
29.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło
19.11.2021

Ekstraklasa, Milan i Szkocja. Czy ze stówki zrobimy pięć tysięcy?

A dajcie spokój z tymi przerwami reprezentacyjnymi. Więcej nerwów z tego niż faktycznej frajdy. Wraca Ekstraklasa, wraca typowanie lig zagranicznych. Dzisiaj zebraliśmy pięć zdarzeń, które są całkiem realne z uwagi na ostatnią formę wybranych zespołów. Przy odrobinie fartu w Fuksiarzu ze stówki można zrobić ponad pięć tysięcy – o ile proponowane przez nas zdarzenia wejdą. […]
19.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
15.11.2021

Pięć stówek ze stówki. Dziś stawiamy na Danię, Włochy i gole w meczu Polski

Przed nami kolejny bardzo fajny dzień z eliminacjami do mistrzostw świata. Daniem głównym jest rzecz jasna mecz reprezentacji Polski z Węgrami, ale prócz niego też znajdzie się kilka smakowitych kąsków. Mówimy o pozycjach i do oglądania, i do obstawiania. Dzisiaj próbujemy ze stówki zrobić pięć, oczywiście u naszych kumpli z Fuksiarza.  A w przypadku nowych […]
15.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021
Formuła 1
29.11.2021

Zmarł sir Frank Williams. Jak stał się legendą Formuły 1?

Sir Frank Williams w Formule 1 był obecny już od końca lat sześćdziesiątych. Przeżył w tym sporcie wszystko – od wielkich triumfów, po ogromne rozczarowania. Bolidami sygnowanymi jego nazwiskiem jeździli najlepsi kierowcy w historii, tacy jak Alain Prost, Nigel Mansell czy Ayrton Senna. Choć ten ostatni zaledwie przez kilka miesięcy, a z jego śmiercią Williams […]
29.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

Drugi mecz, druga porażka. Pierwsze koty za płoty kadry Milicica

Zmienił się trener kadry polskich koszykarzy, zmieniły się realia. Jeszcze parę miesięcy temu po dwóch porażkach z rzędu, z Izraelem oraz osłabionymi Niemcami, mielibyśmy wyjątkowo nietęgie miny. Obecnie jednak musimy być bardziej wyrozumiali. I zdawać sobie sprawę, że odmłodzona kadra nie będzie faworytem w większości rozgrywanych spotkań. Choć dzisiaj, w meczu z niemiecką kadrą, do […]
28.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

Przedziwna niedziela w Kuusamo. I bardzo nieudana dla Polaków

Zaczęło się od pecha Ryoyu Kobayashiego, wczorajszego triumfatora, który otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa, co wykluczyło go z niedzielnej rywalizacji. Potem mieliśmy wpadkę Halvora Egnera Graneruda, który nie przeszedł kwalifikacji. W końcu obejrzeliśmy loteryjny, rwany konkurs. O ile jeszcze pierwszą serię dało się przeżyć (choć złe warunki nie oszczędziły kilku skoczków, w tym Kamila […]
28.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

And the new… George Kambosos mistrzem świata wagi lekkiej!

W wypowiedziach przed walką Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) głosił, że nie zamierza zabić George’a Kambososa (20-0, 10 KO), gdyż jego rywal ma rodzinę i dzieci. Posiadacz mistrzowskich pasów federacji IBF, WBA, WBO i WBC Franchise w wadze lekkiej zapowiadał natomiast, że „zaledwie” skręci mu kark. I choć z całych sił próbował zrealizować swój plan, […]
28.11.2021
Inne sporty
27.11.2021

Kobayashi poza zasięgiem. Polacy? Nadal słabo

To był już trzeci konkurs Pucharu Świata w tym sezonie i po raz trzeci zawody wygrał inny skoczek. Nie zmienia się niestety sytuacja Polaków – w drugiej serii po raz kolejny znalazło się ich ledwie dwóch. Tym razem byli to ci, po których się tego spodziewaliśmy, czyli Piotr Żyła i Kamil Stoch. Jednak na ten […]
27.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

Przedziwna niedziela w Kuusamo. I bardzo nieudana dla Polaków

Zaczęło się od pecha Ryoyu Kobayashiego, wczorajszego triumfatora, który otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa, co wykluczyło go z niedzielnej rywalizacji. Potem mieliśmy wpadkę Halvora Egnera Graneruda, który nie przeszedł kwalifikacji. W końcu obejrzeliśmy loteryjny, rwany konkurs. O ile jeszcze pierwszą serię dało się przeżyć (choć złe warunki nie oszczędziły kilku skoczków, w tym Kamila […]
28.11.2021
Inne sporty
27.11.2021

Kobayashi poza zasięgiem. Polacy? Nadal słabo

To był już trzeci konkurs Pucharu Świata w tym sezonie i po raz trzeci zawody wygrał inny skoczek. Nie zmienia się niestety sytuacja Polaków – w drugiej serii po raz kolejny znalazło się ich ledwie dwóch. Tym razem byli to ci, po których się tego spodziewaliśmy, czyli Piotr Żyła i Kamil Stoch. Jednak na ten […]
27.11.2021
Skoki
21.11.2021

Niżny Tagił już za nami. Na szczęście…

Już wczorajsze skoki w Niżnym Tagile zaliczyć mogliśmy do bardzo nieudanych. Do drugiej serii dostało się tylko dwóch Polaków, a występ naszej kadry osłodziło nam jedynie piąte miejsce Kamila Stocha, który po nieudanym pierwszym skoku awansował aż o piętnaście pozycji. Dziś pocieszenia już nie było, a Polacy skakali po prostu słabo. I choć weekend w […]
21.11.2021
Inne sporty
20.11.2021

Stoch i długo, długo nic. Nieudana inauguracja polskich skoczków

Przedsezonowe przewidywania się sprawdziły. W pierwszym konkursie Pucharu Świata w Niżnym Tagile najlepsza okazała się trójka faworytów – Ryoyu Kobayashi, Halvor Egner Granerud oraz Karl Geiger. Natomiast nasze nadzieje, na to, że Kubacki czy Żyła jednak pokażą się z lepszej strony niż w kwalifikacjach, okazały się złudne. Mamy jednak jeden powód do zadowolenia – Kamil […]
20.11.2021
Inne sporty
19.11.2021

Igrzyska, loty oraz powroty. Ruszają skoki narciarskie!

W  końcu wróciły. Po długich miesiącach letniego snu fani skoków narciarskich mogą się obudzić, zasiąść przed telewizorami lub – mamy taką nadzieję – na trybunach i oglądać swoich idoli w akcji. Ci najwięksi, którzy w sen nie zapadli, mogą już przestać wegetować, żywiąc się transmisjami z Letniego Grand Prix oraz kompilacjami w stylu najlepszych skoków […]
19.11.2021
Skoki
17.11.2021

Puchar Świata w skokach rusza w piątek. Co słychać w polskiej kadrze?

Tegoroczny sezon skoków narciarskich będzie niezwykle istotny. Najważniejsza impreza? Wiadomo, igrzyska. Ale poza nimi najlepsi skoczkowie rywalizować będą też tradycyjnie o triumf w Turnieju Czterech Skoczni, Kryształową Kulę oraz mistrzostwo świata w lotach. Jak więc wygląda aktualna sytuacja w naszej kadrze? Co dzieje się na jej zapleczu? Na co możemy liczyć? Próbujemy odpowiedzieć na te […]
17.11.2021
Inne sporty
26.01.2020

Stoch znów wygrywa, Kubacki znów na podium – magia Zakopanego nie słabnie!

Oczywiście, teoretycznie moglibyśmy wyobrazić sobie lepszy scenariusz konkursu indywidualnego Pucharu Świata w Zakopanem. Moglibyśmy wymarzyć sobie trzech Polaków na podium, nowy rekord Wielkiej Krokwi i tak dalej. Ale szczerze? To była magiczna niedziela ze skokami narciarskimi, w czasie której biało-czerwoni zgarnęli niemal całą pulę. Wczoraj było średnio i w sumie nie ma co więcej pisać. […]
26.01.2020
Inne sporty
19.01.2020

Orzeł wciąż nie ląduje. Kubacki ósmy raz z rzędu na podium!

Nowy rok, nowy ja. Jak już na przełomie 2019 i 2020 roku Dawid Kubacki złapał kozacką formę, tak dominuje w kolejnych konkursach. Najpierw wygrał Turniej Czterech Skoczni, potem pobił rekord Małysza i Stocha, którzy notowali sześć miejsc na podium Pucharu Świata z rzędu. Czy po tym dokonaniu spuścił z tonu? Absolutnie. Dziś w Titisee-Neustadt wygrał […]
19.01.2020
Inne sporty
21.12.2019

Tradycja to rzecz święta: Stoch + Engelberg = podium

Kończy się rok, nadchodzą święta, czyli czas tradycji. A skoro mowa o tradycjach, to zgodnie ze zwyczajem mamy: dzikie tłumy w centrach handlowych; świąteczne hity we wszystkich stacjach radiowych, kolejną rundę debaty o tym, czy to dobrze, że sklepy handlują żywymi karpiami, czy jednak to barbarzyństwo; korespondencyjne pojedynki w myciu okien, pakowaniu prezentów i tak […]
21.12.2019
Uncategorized
24.03.2019

Dzięki, Stefan! Trzymaj się ciepło i nie wygrywaj z tymi Niemcami za dużo…

Od dłuższego czasu wskazywały na to wszystkie znaki na ziemi i niebie, ale i tak mieliśmy cień nadziei, że Stefan Horngacher jednak zostanie w Polsce. Po ostatnim konkursie sezonu austriacki trener powiedział jednak „auf wiedersehen” i ogłosił, że teraz spróbuje pomóc Niemcom. Cóż, mamy sprzeczne uczucia. Z jednej strony wcale się nie cieszymy i powodzenia […]
24.03.2019
Inne sporty
10.03.2019

No i po pucharze. Kobayashi zapewnił sobie Kryształową Kulę

No, to pozamiatane. Do dziś mogliśmy się łudzić, że Kamil Stoch dokona remontady wszech czasów w skokach narciarskich i wyszarpie Puchar Świata Ryoyu Kobayashiemu. Obrońca tytułu potrzebował do tego praktycznie samych zwycięstw do końca sezonu i totalnego zaniku formy rewelacyjnego Japończyka. Było to bardzo mało realne, ale matematycznie możliwe. Już nie jest. Dziś w Oslo […]
10.03.2019
Inne sporty
08.03.2019

Wystartowała norweska odpowiedź na Turniej Czterech Skoczni. Jak poradzą sobie Polacy?

Oslo, skocznia Holmenkollen. Dla skoków narciarskich to wyjątkowe miejsce, coś jak Old Trafford dla kibiców piłkarskich, albo uliczny tor w Monte Carlo dla miłośników Formuły 1. Dziś w tym legendarnym miejscu wystartowała trzecia edycja RAW AIR, prestiżowego turnieju, w którym do zgarnięcia są konkretne pieniądze. RAW AIR to norweska odpowiedź na Turniej Czterech Skoczni. Tutaj […]
08.03.2019
Liczba komentarzy: 24
Subscribe
Powiadom o
guest
24 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
pep pep
pep pep (@pep-pep)
3 lat temu

Awans Marusarza na igrzyska był w tym sezonie wielką pozytywną sensacją. Oczywiście na IO raz skoczył słabiej(normalna ) a dwa razy (lepiej (jego max możliwości skokowe na dużej ind i druz). Ale generalnie drużynowo nie zawiódł i należą mu się za to wielkie brawa a nie szydera. Nie jest winą zawodnika który rok temu był nr 300 na świecie, że sam będąc poza kadrą zrobił takie gigantyczne postępy które starczają akurat na bycie nr 100 i złapanie kwalifikacji olimpijskiej dla kraju z ostatniego miejsca na liście. Trudno wymagać więcej..Na samych IO na dużej gdyby nie trener to wyprzedziłby con. 2 rywali, z których każdy jest od niego mocniejszy. Gdyby zawiódł to walka o 8 miejsce druzynowo byłaby niemożliwa. A wcale dużo nie brakowalo- brakowalo tego, że nowy trener w tym sezonie na dno skokowe wprowadził lidera Cieślara , a samym konkursie druż skok zawalił Słowiok. Wygrana z USA i tak była przyjemną niespodzianką zaś pokonanie Włoch byłoby by sensacją (druzynowo liczy się głownie bieg, a Włosi przerastają nas biegowo o kilka klas)

mr.OTHER
mr.OTHER (@mr-other)
3 lat temu

Panie Ciosek, zajmij się Pan czymś pożytecznym. Ten artykuł jest po prostu bez sensownym dobijaniem leżącego. Naprawdę, bronię weszło w momentach, w których wszyscy drą koty – ale to jest żenada, nie dziennikarstwo.

LOBO
LOBO (@lobo)
3 lat temu
Reply to  mr.OTHER

Ja bym nie nazywał tego sportowca leżącym, ponieważ na igrzyska nie trafił z przypadku, a, że nie był wyżej to trudno. Nie każdy musi być mistrzem, tak samo jak ciosek nigdy nie będzie poważnym dziennikarzem.

Nedi81
Nedi81 (@nedi81)
3 lat temu

Ojeju, szukasz ojciec, szukasz, a recepta? No bo może by tak zagonić do biegania kadrę C czy D w skokach? Namówić, obiecać Pekin 2022, a miejsca 26-35 nie byłyby sferą marzeń. Wszystkim tym Gąsięnnicom, Sieczkom, Synusiom i innym semi-profesional biegaczom, założyć na grzbiet karabin, opłacić strzelnicę i Bjerndaleny pouciekają se strachu. Co jeszcze? Zapas masek dla sankotłuków, jakiś specjalista od niewypierdalania się na starcie i najseksowniejsze gaciochy dla łyżwiarek figurowych. Mój kumpel Daniel, wieloletni alkoholik, powiedział że na muldach to by mógł. Tor bobslejowy mógłby być w Płocku. Chuj że płasko – rury są! Udostępniać ślizgawki curlingowcom. Potrenują, posprzątają… Dobudujmy coś do Nosala! Ze dwa kilosy. Byłby Licheń dla zjazdowców (nazwiska j.w.) No i niech ktoś kurwa pogada z Justyną. Jest wiele fantastycznych pomysłów na to, żeby rodzina Kotów skomentowała wór medali za cztery lata.

DrMabuse
DrMabuse (@drmabuse)
3 lat temu

Z nazwiskiem Ciosek brać się za temat analiz tradycji nazwisk…. Odważnie.

madmax
madmax (@madmax)
3 lat temu
Reply to  DrMabuse

100%, pozdro dla tych co znają trochę historię 🙂

LOBO
LOBO (@lobo)
3 lat temu

Juz Ciosek dales sie poznac jako klaun piszac o boskie i teraz serwujesz nam to, totalna padaczka. Czlowiek chce sobie poskakac i pobiegac na nartach, uczciwie zdobywa kwalifikacje olimpijska i jest po prostu najslabszy ze wszystkich, nie kazdy moze byc mistrzem. Ciosek po co ten artykul, po co? Moglbys sam odejsc z weszlo albo przynajmniej pisac te swoje gowna na jakiejs wlasnej platformie?

„Zakopane i nazwisko to jedyne, co łączy go ze Stanisławem. Naprawdę, warto, żeby coś się zmieniło. Takie nazwisko zobowiązuje…”

Jestes ubogim czlowiekiem.

Jan Serce
Jan Serce (@janserce)
3 lat temu

Pobrandzluj się panie Ciosek nad polskimi kopaczami. To w końcu wybitne jednostki w światowym sporcie, mimo że grają za darmo, pracują na dwa etaty, trenują za stodołą bo brakuje obiektów, a zainteresowanie jest zerowe.

Lelumpolelum
Lelumpolelum (@lelumpolelum)
3 lat temu

Obrzydliwy artykuł, dziennikarstwo najniższych lotów. Z tego teksu wynika, że nazwisko Marusarz zostało wręcz zhańbione. A przecież Wojciech Marusarz nie jest złodziejem, mordercą, krzywdzicielem dzieci, tylko zwyczajnie sportowcem nie najwyższej klasy, który w uczciwy sposób zakwalifikował się na Igrzyska. Sam Stanisław Marusarz, utytułowany sportowiec i patriota, pewnie nigdy nie pozwoliłby sobie na takie lekceważące, pozbawione szacunku mówienie i pisanie o Wojciechu Marusarzu. Wam Ciosek do klasy któregokolwiek Marusarza bardzo, bardzo daleko.

StoigniewCz
StoigniewCz (@stoigniewcz)
3 lat temu

To dla mnie wyjątkowa chwila. Nigdy w życiu nie czytałem większego syfu niż powyższe wypociny.
Strach bierze o czym autor napisze następnym razem. Propozycje:
1. „Krzysztof Nowak – pseudo-legenda Wolfsburga” (czyli o piłkarzu, który zagrał parę meczów i tylko za chorobę jest na piedestale).
2. „Francesco Totti – ambicji brak” (piłkarz, który przez brak ambicji nigdy nawet nie wyściubił nosa poza Romą).
3. „Jakub Błaszczykowski – grabarz Narodu” (który przez bezmyślność i nijakość, jaka towarzyszy przecież całej jego karierze, pozbawił nas mistrzostwa Europy)
4. „Andrzej Gołota – fałszywy idol” (jak to Endrju niezasłużenie jest nadal najbardziej znanym polskim bokserem, a przecież tak naprawdę to mięczak, bo, hehe, wytrzymał z Lewisem, haha, tyle co każdym by wytrzymał, huhu).

Szymi10
Szymi10 (@szymi10)
3 lat temu

Kilka herbatek z prądem proponuję autorowi. Na takie mrozy będą idealne, nieco powinny rozgrzać. A jeśli nie, to może uda się dzięki nim zapomnieć o powyższym ,,dziele”.
,,Można było odnieść wrażenie, że uczestników igrzysk zgarniano w jakiejś łapance” – na zasadzie łapanki to chyba autor zgarniał myśli.

JC
JC (@jc)
3 lat temu

„myśleliśmy, że realizuje raczej taktykę: trzeba być ostatnim po skokach, wtedy jest szansa, że nikt cię nie wyprzedzi w biegach…” – dawno tak dobrego dowcipu nie słyszałem 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

marianman
marianman (@marianman)
3 lat temu

Ciosek weź się zwolnij człowieku.
Jeśli PIłka by była sportem indywidualnym to ciekawe które miejsce miałby przysłowiowy Pazdan czy Furman. załapaliby się w pierwszych 10 000 miejsc ?

cibor74
cibor74 (@cibor74)
3 lat temu

„baron de Coubertine jest dumny, my nieszczególnie.”

Może autor, który nie potrafi napisać poprawnie nazwiska barona jest dumny z tego artykułu, my nieszczególnie. Wydaje mi się, że poziom zaprezentowany przez dziennikarza w artykule jest zbliżony do poziomu zaprezentowanego przez zawodnika na igrzyskach chociaż przypuszczam, że temu pierwszemu z nieznanych mi przyczyn więcej płacą.

Konrad Ciborowski

Staszek Anioł
Staszek Anioł (@staszekaniol)
3 lat temu

Pogrzeb FElczaka, nie Falczaka.

Wróżka Weszława
Wróżka Weszława (@thewhitestar)
3 lat temu

Panie Ciosek, a czy Pan byłeś w czymś 47 na świecie? To zamknij Pan pizdę.

Szynkers88
Szynkers88 (@szynkers88)
3 lat temu

Żenada, skandaloza, kompromitacja tego „dziennikarza”.
Mam nadzieję, że ten „tekst” nie odbierze słusznej satysfakcji zawodnikom z udziału w IO, w tym samemu Marusarzowi, który musi być wielkim pasjonatą tego sportu.
Po tym tekście przeszła mi przez myśl likwidacja konta na Weszło i zbojkotowanie tej strony… Jestem naprawdę zbulwersowany i zastanawiam się, co też w głowie pana Cioska musi się mieścić, że takie byty popełnia…
Jazdę po piłkarzach jakoś zrozumiem – goście sporo zarabiają, nierzadko imprezują poza boiskiem, z jakiegoś babola się pośmiejemy, w ogóle łatwiej przełknąć mi mecze naszej ekstraklasy w formie komicznego komentarza – „to raczej ocieplanie wizerunku” naszego Ogórkolandu. Natomiast ten tekst to zwykłe chamstwo…

cinek882
cinek882 (@cinek882)
3 lat temu

Żałosny artykuł, twórca nie jest lepszy do bezimiennych, zakompleksionych hejterów z internetu, którzy obrażają sportowców nawet pokroju J.Kowalczyk, zapominając o jej sportowych dokonaniach. Wogóle porównywanie Stanisława Marusarza do Wojciecha – zupełnie nie na miejscu.

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick (@pozniej-wymysle-nick)
3 lat temu

wezcie wy wszyscy obroncy moralnosci wyluzujcie, typ byl OSTATNI w jakiejs niszowej dyscyplinie na niszowych igrzyskach, jezeli otrzymuje jakiekolwiek dofinansowanie to grubo bym sie zastanowil nad jego ujebaniem, niech sie lepiej zajmie uczciwa praca.

pep pep
pep pep (@pep-pep)
3 lat temu

Czy by miał dofinansowanie, czy by nie miał to nie miało by większego znaczenia, ale chyba nie przeczytałeś mojego wpisu- Wojciech Marusarz nie znajduje się w żadnej kadrze narodowej w kombinacji norweskiej (!) co łatwo można sprawdzić na stronie PZN .Powyższe prowadzi to do wniosku, że zasadniczo nie miał dofinansowania. Nie mając wsparcia – de facto jako amator – tępy co zakrawa na cud.
Dodam, że on sam podobno sfinansował swoje starty w Pucharze Kontynentalnym w USA dzięki którym jako czwarty Polak zdobył olimpijską kwalifikację., bez żadnej zasługi Winkelmanna, który występowi w druzynie podporządkował indywidualny start Marusarza (to może i słusznie, ale gdyby nie to, to absolutnie nie byłby on ostatni na duzej skoczni). Mało tego efekty pracy tego trenera są dużo gorsze niż poprzedniego polskiego 3o-letniego trenera Mateusza Wantuloka, który lidera Cieślara doprowadził do 7 miejsca w zawodach PS i 53 pkt w sezonie , a pod okiem Winkelmanna Cieślar zdobył całe zero pkt PS.
Zagraniczni trenerzy nam się na tych IO nie udali- Nieminen, Winkelmann i Torgersen to trzej najgorsi trenerzy polskiej ekipy na tych IO.

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick (@pozniej-wymysle-nick)
3 lat temu
Reply to  pep pep

moge go tylko oceniac przez pryzmat siebie samego, jakbym mial w czyms byc ostatni, przedostatni w porywach siodmy od konca, to zajalbym sie czyms innym, najwyrazniej mam wieksze ambicje niz ta oferma…

pep pep
pep pep (@pep-pep)
3 lat temu

Czy by miał dofinansowanie, czy by nie miał to nie miało by większego znaczenia, ale chyba nie przeczytałeś mojego wpisu- Wojciech Marusarz nie znajduje się w żadnej kadrze narodowej w kombinacji norweskiej (!) co łatwo można sprawdzić na stronie PZN .Powyższe prowadzi to do wniosku, że zasadniczo nie miał dofinansowania. Nie mając wsparcia – de facto jako amator – co zakrawa na cud, wywalczył kwalifikację olimpijska
Dodam, że on sam podobno sfinansował swoje starty w Pucharze Kontynentalnym w USA dzięki którym jako czwarty Polak zdobył olimpijską kwalifikację., bez żadnej zasługi Winkelmanna, który występowi w druzynie podporządkował indywidualny start Marusarza (to może i słusznie, ale gdyby nie to, to absolutnie nie byłby on ostatni na duzej skoczni). Mało tego efekty pracy tego trenera są dużo gorsze niż poprzedniego polskiego 3o-letniego trenera Mateusza Wantuloka, który lidera Cieślara doprowadził do 7 miejsca w zawodach PS i 53 pkt w sezonie , a pod okiem Winkelmanna Cieślar zdobył całe zero pkt PS.
Zagraniczni trenerzy nam się na tych IO nie udali- Nieminen, Winkelmann i Torgersen to trzej najgorsi trenerzy polskiej ekipy na tych IO.

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Krzysztof Jarzyna ze Szczecina (@bonthegol)
3 lat temu

O kurwa, chyba najgorszy artykuł w historii weszło. Gratuluję panie „autorze”!

Weszło
30.11.2021

WESZŁOPOLSCY LIVE OD 11!

Nietypowa pora, ale wiadomo, co wczoraj wieczorem było najważniejsze – Złota Piłka. Dlatego na Weszłopolskich zapraszamy dzisiaj, już od 11. Bądźcie z nami!
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Włoski dziennikarz umieścił Lewandowskiego poza podium

W Internecie pojawia się coraz więcej informacji na temat głosów oddawanych w plebiscycie Złotej Piłki, którą wygrał wczoraj Leo Messi. Tym razem swoimi głosami na Twitterze podzielił się włoski dziennikarz Paulo Condò. W głosowaniu brało udział 185 dziennikarzy z całego świata. Condò był jedynym włoskim dziennikarzem uprawnionym do oddania głosów. Na co dzień pracuje dla […]
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Ronaldo odpowiada redaktorowi naczelnemu France Football

Cristiano Ronaldo uderzył w redaktora naczelnego France Football, który stwierdził wcześniej, że jedynym celem Ronaldo jest posiadanie większej liczby Złotych Piłek od Leo Messiego, co rzekomo usłyszał od samego Portugalczyka. Ronaldo zabrakło na wczorajszej gali Złotej Piłki, którą wygrał Argentyńczyk. Piłkarz Manchesteru United zajął szóste miejsce w głosowaniu. – Ronaldo ma tylko jedną ambicję i […]
30.11.2021
Weszło
30.11.2021

Introwertyczność dyrektora Kucharskiego nie pomaga Legii

We wtorkowej prasie kolejny ciekawy tekst o sytuacji w Legii Warszawa, interesująca debata o wysiłku sportowców i sporo ligowych spraw. PRZEGLĄD SPORTOWY Zdaniem Andrzeja Juskowiaka, gdyby nie Copa America, Messi nie miałby szans na zdobycie Złotej Piłki za 2021 rok. Myślę, że Złota Piłka należała się Robertowi Lewandowskiemu. Za rekordy, które pobił. Zdobycie 41 bramek […]
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Boniek o Złotej Piłce: Formuła się wyczerpała i trzeba ją zmienić

Mnóstwo ludzi ze świata futbolu komentuje wczorajsze wydarzenia z gali Złotej Piłki. Swoimi refleksjami na ten temat podzielił się również były prezes PZPN, Zbigniew Boniek. Już wczoraj na antenie Kanału Sportowego wspominał, że jego zdaniem Leo Messiego nie powinno być w czołowej trójce plebiscytu. Po zwycięstwie Argentyńczyka dodał, że jego formuła się wyczerpała.  Wczoraj Boniek […]
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Maciej Iwański wskazał Messiego dopiero na trzecim miejscu

Złotą Piłkę za 2021 rok zdobył wczoraj Leo Messi, który wyprzedził Roberta Lewandowskiego o 33 głosy. W tym roku w głosowaniu brało udział 185 dziennikarzy z całego świata. Polskę reprezentował dziennikarz TVP Sport Maciej Iwański, który od wielu lat głosuje w plebiscycie Złotej Piłki.  Iwański był jednym z komentatorów wczorajszej gali na antenie TVP. Pod […]
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Lineker: Lewandowskiemu powinna być przyznana nagroda za 2020 rok

Pojawia się coraz więcej komentarzy w związku z wczorajszą galą Złotej Piłki, na której po najcenniejszą nagrodę sięgnął Leo Messi. Argentyńczyk w swojej przemowie zwrócił się do Roberta Lewandowskiego i powiedział, że Polak zasługuje na Złotą Piłkę za 2020 rok i ma nadzieje, że jeszcze ją dostanie. Na Twitterze swoją zgodę z tą opinią wyraził […]
30.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Rzeczniczka Lewandowskiego: Osiągnięcia piłkarskie nie są najważniejszym kryterium

Piotr Koźmiński, dziennikarz „Wirtualnej Polski” jest w Paryżu na gali „Złotej Piłki”. Po tym, jak okazało się, że nagrodę wygrał Leo Messi, porozmawiał z obozem Roberta Lewandowskiego. Komentarz w sprawie wyników gali wygłosiła jego rzeczniczka, Monika Bondarowicz. – Drugie miejsce wskazuje jak wielu dziennikarzy też widzi w Robercie Lewandowskim najlepszego piłkarza 2021 roku. Bardzo za […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Nieoficjalnie: Messi wyprzedził Lewandowskiego o 33 głosy

Wiadomo już, że Lionel Messi został najlepszym piłkarzem świata po raz siódmy. W 2021 roku, zdaniem „France Football”, był lepszy od Roberta Lewandowskiego. Pojawiają się już pierwsze, póki co nieoficjalne, informacje dotyczące liczby punktów czołówki plebiscytu. Według nich Argentyńczyk wygrał o 33 głosy. Choć werdykt w sprawie „Złotej Piłki” już znamy, szczegóły dotyczące liczby punktów, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Lewandowski najlepszym Polakiem w historii

Robert Lewandowski zajął drugie miejsce w plebiscycie „France Football”, co jest najlepszym wynikiem polskiego zawodnika w historii. Dotychczas na podium stawali jedynie dwaj zawodnicy z naszego kraju: Zbigniew Boniek oraz Kazimierz Deyna. Najlepszym wynikiem Lewandowskiego było natomiast czwarte miejsce, które zajął w 2015 roku. Napastnik reprezentacji Polski już po raz szósty zagościł w gronie wyróżnionych […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Messi do Lewandowskiego: Zasługujesz, żeby mieć w domu tę nagrodę

Lionel Messi po raz siódmy zwyciężył w plebiscycie „Złota Piłka”. „France Football” przyznała także nagrodę pocieszenia – tytuł napastnika roku – Robertowi Lewandowskiemu. Argentyńczyk przyznał, że Polak zasługiwał na zwycięstwo. – Wszyscy wiemy, że zasługujesz na to, żeby mieć w domu tę nagrodę. Gdyby nie pandemia, to by się udało – powiedział zawodnik PSG odbierając nagrodę. Co […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Lionel Messi wygrywa po raz siódmy!

Niby człowiek wiedzioł, a jednak się łudził. Czyli poznaliśmy wyniki „Złotej Piłki” za rok 2021. W plebiscycie zwyciężył Lionel Messi. Robert Lewandowski zajął drugie miejsce w głosowaniu, a podium uzupełnił mistrz Europy – Jorginho. Jak wyglądają pełne wyniki plebiscytu? Tegoroczna edycja plebiscytu była już 65. w historii. Zwycięstwo Leo Messiego oznacza, że Argentyńczyk w pojedynkę […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Gianluigi Donnarumma najlepszym bramkarzem

„Złota Piłka” to nie tylko główna nagroda, ale też kilka pobocznych trofeów. Wiemy już, że najlepszym piłkarzem do lat 21 został Pedri, a co dalej? Nagroda Lwa Jaszyna dla bramkarza roku. Otrzymał ją mistrz Europy 2020 i zawodnik PSG – Gianluigi Donnarumma. Włoski golkiper rozpoczynał rok jako bramkarz Milanu, jednak latem trafił do PSG. Jego […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Alexia Putellas zawodniczką roku

Gala „Złotej Piłki” rozkręca się. Właśnie poznaliśmy laureatkę nagrody dla najlepszej piłkarki 2021 roku. Sięgnęła po nią Alexia Putellas, zawodniczka FC Barcelony. 27-letnia Putellas rozpoczynała karierę w Espanyolu, potem grała dla Levante, a od blisko dekady reprezentuje Barcelonę. W 2021 roku Hiszpanka wygrała Ligę Mistrzów kobiet, ligę hiszpańską oraz puchar kraju. Jest ofensywną pomocniczką lub […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Lewandowski: Nie ma zaskoczenia, przyjechałem się dobrze bawić

Robert Lewandowski został wybrany najlepszym napastnikiem 2021 roku w plebiscycie „France Football”. Podczas gali „Złotej Piłki” kapitan reprezentacji Polski porozmawiał z reporterem TVP, Jackiem Kurowskim. Jak ocenia swoje osiągnięcie? – Przyjechałem tu po to, żeby się dobrze bawić. To jakaś odskocznia. Nie jestem zaskoczony, żadnych niespodzianek nie ma – stwierdził zawodnik Bayernu Monachium. – Czasami nie do końca […]
29.11.2021