Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

PNZW: Piotr “Niezniszczalny” Celeban potrafił również zaskoczyć Rumunów

redakcja

Autor:redakcja

17 lutego 2018, 10:33 • 1 min czytania 3 komentarze

Sezon 17/18 – 22 spotkania rozegrane, 0 minut opuszczonych. Sezon 16/17 – 37 meczów w nogach, również 0 minut opuszczonych. Robi wrażenie, prawda? Gdyby Piotr Celeban w każdym meczu przebiegał 10 kilometrów, to w półtora roku doszedłby z Warszawy do Koszalina. Póki co jest nie do zdarcia i jest pewniakiem w zespole Śląska. Nic dziwnego, że wrocławianom brakowało “Celika”, kiedy ten wyruszył na podbój Rumunii. Podbój, który obfitował w pozytywne momenty. 

PNZW: Piotr “Niezniszczalny” Celeban potrafił również zaskoczyć Rumunów

Sądzimy, że z taką formą Celeban mógłby na spokojnie zastąpić Arnolda Schwarzeneggera w roli Terminatora. Ze strzelaniem – nie miałby problemów. Pokazał to m.in w starciu z Cluj. Dośrodkowanie, obcinka golkipera wielokrotnego mistrza Rumunii i Piotrek, dosłownie, pakuje futbolówkę do siatki.

 

Najnowsze

Komentarze

3 komentarze

Loading...