post Avatar

Opublikowane 15.02.2018 18:32 przez

redakcja

PSG ma mocarstwowe plany i takie same możliwości, szczególnie finansowe. A że w futbolu pieniądze (przynajmniej w teorii) zapewniają jakość, to Katarczycy zarządzający klubem wydają je na potęgę. Co sezon jednak nie potrafią osiągnąć nic w Europie. Ćwierćfinał, ćwierćfinał, ćwierćfinał, ćwierćfinał, 1/8 oraz – na co wskazuje wynik wczorajszego meczu – 1/8. Oto ostatnie sześć lat w wykonaniu paryżan w Lidze Mistrzów. Sukcesów nie dał im Ancelotti, nie osiągnął ich Blanc i Unai Emery też raczej tego nie zrobi.

Nie ma wymówek. Brzydko mówiąc, baskijski trener dostał do pracy możliwe najlepsze narzędzia jakie były dostępne na rynku, czyli Neymara oraz Mbappe, ale nawet z nimi w składzie nie potrafi przeskoczyć przeciętnego w Europie poziomu. Kogo jeszcze musiałby mieć, aby przesunąć szklany sufit o kilka pieter wyżej? Superbohaterów, Tsubasę czy kilka postaci z kreskówki „Galactic football”?

Wylosowanie Realu Madryt na pewno nie było szczytem marzeń Nassera Al-Khelaifiego. O każdej innej drużynie napisalibyśmy, iż odpadnięcie w dwumeczu z Królewskimi należy traktować jako ryzyko wkalkulowane, ale w tym wypadku jest inaczej. Zarządcy PSG mają jasno określony cel – zwycięstwo w najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywkach na świecie. To rzecz nienegocjowalna. Nie mieści im się w głowach, że na drodze może stanąć ktoś lepszy, co de facto dzieje się od paru ładnych lat. Aby być zostać najlepszym, trzeba też pokonywać najlepszych, czego, jak widać, Emery nie jest w stanie zagwarantować.

To paradoks, bo właśnie takim agentem od zadań specjalnych i teoretycznie niemożliwych miał się okazać. Katarczycy byli zachwyceni jego Sevillą. Zresztą, trudno było nie być, skoro Los Nervionenses pod wodzą tego trenera zwyciężali w „Champions League dla ubogich”, Lidze Europy, przez trzy lata z rzędu. Każdy wtedy chwalił tę ekipę – bo grała mądrze, czasem nawet wyrachowanie, no i w końcu zabójczo skutecznie. Skoro Unai potrafił osiągać świetne rezultaty na poziomie proporcjonalnym do możliwości Andaluzyjczyków, to dlaczego nie miałby poradzić sobie równie dobrze parę poziomów wyżej? „Seems legit” – chciałoby się powiedzieć. Był w tym sens, pomysł, ale też i ukryty haczyk, na który Al-Khelaifi oraz jego świta chyba nie zwrócili uwagi.

A w Hiszpanii trąbiono o tym przy okazji niemal każdego meczu jego drużyn z Realem czy Barceloną. Emery bowiem rzadziej wygrywał z topowymi rywalami, niż na niebie można zobaczyć Kometę Halleya. Co tu się rozpisywać, spójrzcie choćby na tę infografikę:

źródło: lesportiu

źródło: lesportiu

Dodając dwumecz PSG z Barceloną sprzed roku, otrzymujemy zawrotne 2 zwycięstwa, 6 remisów, 17 porażek. Ale idźmy dalej – Emery versus Real Madryt? 5-1-15. Atletico? 3-10-10. Aż chciałoby się przytoczyć słynną okładkę „Faktu”.

Poniekąd nie ma się co dziwić Katarczykom, wszak ta historia nie tyle się powtarza, co jest wręcz kontynuacją beznadziejnego trendu i nic nie wskazuje na to, by coś miało się zmienić w tej kwestii. Tym bardziej, że sam Bask chyba nie widzi w sobie zbyt wiele winy. Zawsze potrafił sobie wynajdywać jakieś wymówki, na przykład – co oczywiste – błędy sędziów. Wiadomo, iż tym do ideałów jest daleko, ale czy w ten sposób można usprawiedliwiać wszystko?

Tweet Dylana o Emerym

Wczoraj zresztą Emery przyjął podobną narrację. – Arbiter [Gianluca Rocchi] faworyzował Real, podjął wiele decyzji na ich korzyść – lamentował zaraz po meczu. – Dało się to zauważyć w kwestiach takich jak rozdawanie zółtych kartek, dyktowanie rzutów wolnych po faulach czy przyznanie im karnego. A ręka Ramosa? Dla mnie to było przewinienie i powinniśmy otrzymać jedenastkę. Drużyna rozegrała dobry mecz, ale wynik tego nie oddaje. Z innym sędziowaniem, osiągnęlibyśmy lepszy rezultat – narzekał.

Rozumielibyśmy go nawet, gdyby równolegle do tego pokusił się o parę zdań autorefleksji, ale nic takiego nie miało miejsca. Widocznie Bask uważa, że podjął dobrą decyzję, wystawiając Lo Celso kosztem Diarry czy Pastore, choć Argentyńczyk okazał się być praktycznie najgorszym na boisku, co spowodowało z kolei całkowite rozchwianie taktyczne zespołu. A rozegrał aż 84 minuty! Widocznie trener sądzi, iż słusznie zdjął Cavaniego po nieco ponad godzinie gry, a za niego wpuścił Meuniera, choć na tablicy widniało wówczas 1:1. Wróciła karma za skrajny minimalizm. Szkoleniowiec musiał uznać, iż do niczego nie przyda mu się Angel Di Maria, oceniając potencjał chyba najlepszy z rezerwowych PSG, który jednak przez 90 minut tylko oglądał mecz przez 90 minut marznąc na przydzielonym mu krzesełku. W końcu widocznie Emery twierdził, że z powodów taktycznych dobrze było posadzić na ławce Thiago Silvę i grać Kimpembe, choć tego wieczoru Presnel – według whoscored – nie wygrał ani jednego pojedynku główkowego i zaliczył tylko jeden odbiór. Przypominamy, piszemy o stoperze!

Kapitan „Les rouge et bleu” ponoć nieźle zdziwił się, gdy usłyszał decyzję o tym, iż przeciwko Realowi wystąpi jego młodszy kolega. Ba, podobno cała drużyna była w szoku. Takimi wyborami Unai raczej nie przysparza sobie sympatii wśród swoich podopiecznych. – Trener powinien wzbudzać stan pomiędzy strachem a zachwytem – mawiał niegdyś Gabriel Batistuta. Bask u swoich podopiecznych wzbudza zapewne wszystko oprócz tych dwóch uczuć. O braku autorytetu niech świadczy chociażby zachowanie Neymara po zakończonym meczu. Brazylijczyk był wkurzony po przegranej, co oczywiście jest naturalne. Po końcowym gwizdku jednak od razu zszedł do szatni, zwyczajowo nie podał ręki ani kolegom z drużyny, ani tym z zespołu przeciwnego, przed wejściem do tunelu cisnął czymś o ziemię, olewając również trenera. W szatni z kolei, według informacji Don Balon, wydzierał się na innych piłkarzy, bo jego zdaniem nie mają już szans na awans.

Tajemnicą poliszynela jest fakt, iż Emery nie potrafi w żaden sposób zapanować nad szatnią. Na pewno pamiętacie choćby awanturę jaka wynikła pomiędzy Neymarem a Cavanim, kiedy obaj chcieli wykonać rzut karny. Reakcja trenera? „Dogadajcie się”. To chyba jeden z najgorszych przykładów na zarządzanie zasobami ludzkimi na tym poziomie piłki nożnej. Większość szkoleniowców zareagowałaby tutaj ostro (a więc słusznie) waląc pięścią w stół samemu wyznaczając wykonawcę jedenastek, tymczasem Bask postanowił zapomnieć o problemie, licząc, że sam się rozwiąże. Innym razem z kolei kłócił się natomiast z Hatemem Ben Arfą, bo kompletnie nie wiedział co z nim zrobić. A że skrzydłowy też aniołkiem nie jest, to otrzymaliśmy kolejny konflikt. – Co Ty sobie myślisz, nie jesteś żadnym Messim! – miał mu wygarnąć szkoleniowiec. Z jednej strony to dobrze, iż nie dał sobie wejść na głowę. Z drugiej, lepszym pomysłem byłby dialog, coś tak nam się wydaje…

Kłótnie, nad którymi Emery nie potrafi zapanować to już niemal klasyka praktycznie w każdej ekipie, którą prowadzi. W poprzednim sezonie, gdy Matuidi miał pretensje do Krychowiaka za spowodowanie rzutu karnego, to Thiago Silva, a nie Unai zażegnywał kryzys. Kiedy Aurier i Kurzawa sprzeczali się z Ben Arfą znów sprawę rozstrzygał kapitan, a nie trener. Nawet w Sevilli, gdzie uchodzi za uosobienie sukcesów, Bask miewał problemy z utrzymaniem dyscypliny wśród swoich piłkarzy. Miał konflikt chociażby z Gaelem Kakutą co do tego jak powinien grać, podobnie było również z Gerardem Deulofeu oraz Iago Aspasem. Z tym sprzeczali się nawet podczas meczów! Wiadomo, ci zawodnicy to w gruncie rzeczy niezłe ananaski, ale skoro z ani jednym z nich nie potrafił się dogadać to o przypadku czy pechu nie możemy mówić.

– Jak niegdyś Blanc, tak teraz Emery ma opinię miękkiego, niepanującego nad gwiazdami szkoleniowca. Nie jest przyzwyczajony do pracy z takimi nazwiskami. W Paryżu generalnie wszystko kręci się wokół piłkarzy. To Neymarowi i Brazylijczykom ma być dobrze, nie trenerowi. A on sobie nie pomaga. Sam powtarza „protagonistami są piłkarze” i niby trudno się z takim banałem kłócić, ale to dużo o nim mówi – opisuje Eryk Delinger, pasjonat piłki francuskiej, piszący o niej dla „LeBallonMag”.

Tym bardziej, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż również z przełożonymi zdarzało mu się mieć na pieńku. – „Miał kosę” z byłym dyrektorem sportowym Olivierem Letangiem (on, nie Emery, ściągnął Krychowiaka, ten go ponoć nie chciał), ale wygląda na to że z obecnym, Antero Henrique, też mu za dobrze nie idzie. W grudniu wyszedł problem komunikacyjny: jednego dnia Unai powiedział, że chciałby zimą ściągnąć „szóstkę”, a następnego Henrique (też w prasie) odpalił, iż nie śpieszy im się do ściągania graczy, Lo Celso sobie radzi i zimowe okno nie jest mu do niczego potrzebne. W końcu za darmo przyszedł Lassa, a w decydującym meczu zamiast niego wystawił Giovaniego, z którego żaden defensywny pomocnik i jak zapewne wszyscy widzieli, po 45 minutach się z tego wyboru częściowo wycofał, bo zamienił GLC miejscami z Verrattim – opowiada Delinger.

Nie ma więc przypadku w tym, że jeśli już ktoś błyszczy pod wodzą Baska, są to raczej zawodnicy może nie drugoplanowi jeśli chodzi o rolę w zespole, lecz na pewno ci pozostający na drugim planie pod względem charakteru. Między innymi dlatego postawił on na Areolę, co by nie mówić o meczu z Realem postępy robi Kimpembe, a harmonijnie rozwija się także Rabiot.

To jednak zdecydowanie za mało, by Emery obronił się w oczach… wszystkich. Bo dzisiaj i kibice PSG wymagają od drużyny już bardzo dużo. Jeszcze więcej dziennikarze, a Nasser Al-Khelaifi wiadomo czego – wejścia na sam szczyt. Puchary krajowe? Fajne pamiątki, nic więcej. Jak bardzo paryżanie i szejkowie olewają ten temat niech świadczy to, iż Unai nie został zwolniony już po poprzednim sezonie, gdy mistrzostwo odebrało im Monaco. O jego słabej pozycji z kolei sporo mówi wypowiedź… Arsene’a Wengera. – Potwierdzam, był temat mojego przejścia do PSG – wyznała legenda Arsenalu, krótko po tym jak przedłużyła kontrakt z Kanonierami.

W tej historii wszystko zmierza w jednym kierunku – zwolnienia Emery’ego. Cud musiałby się stać, aby ten szkoleniowiec poprowadził paryżan do zwycięstwa Lidze Mistrzów. Potrzeba im bowiem bardziej menedżera, który potrafiłby lepiej zarządzać ludźmi niż magnesami na tablicy taktycznej, bo na dziś to piłkarze rządzą w szatni, a nie on. Każda gwiazda sama dla siebie staje się panem, więc w szatni panuje dyscyplinarny bałagan. I niech sobie Unai pisze ile chce o „mentalności zwycięzcy” (taki tytuł nosi biografia Emery’ego). Może naprawdę ją ma, ale co z tego, skoro nie umie jej zaszczepić u swoich podopiecznych? Następnej szansy na to w PSG już zapewne nie dostanie.

Mariusz Bielski

Fot. NewsPix.pl

Opublikowane 15.02.2018 18:32 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Paul07
Paul07

Ronaldo, farbuje sobie czasem włosy, Messi również BA nawet nasz świetny(święty)el Roberto Lewandowski to zrobił raz i nie są murzynami.

Black_Wolf_95
Black_Wolf_95

Oczywiście że wina jest po stronie Emeriego! Ale kto im kazywał zwalniać Blanca. Blanc to dwie klasy lepszy trener tylko albo miał pecha a po drugie gorszy team niż dzisiejszy. Ściągnięcie Cavaniego było wielkim błędem. Ale nie zmienia to faktu że przystanie 1:1 PSG nie ma prawa stracić bramki a co dopiero dwóch przy wprowadzonym dodatkowym obrońcą w postaci Meuniera i do tego w zaledwie 3 minuty. Mówiłem przed i mówię po meczu. Nieważne ktora z tych drużyn awansuje dalej i tak żadna z nich nie zdobędzie Ligi Mistrzów w tym sezonie. Prędzej Termalica utrzyma się i jeszcze awansuje do pucharów w tym sezonie!

ronnie3000
ronnie3000

PSG to cyrk na kółkach, nie mogłem wczoraj patrzeć co grali. Neymar, Cavani i Mbappe to nie jest trio, to trzej napastnicy ktorzy ze sobą w ogóle nie współpracują. Neymar i Mbappe wczoraj tylko samba i straty ale im wolno bo Abdul pozwolił na wszystko żeby tylko przeszli do Paryża i żaden trener ich nie utemperuje bo hierarchia jest ustalona. Śmiac mi się chce z tych ich planów podbóju LM jesli na co dzień ligowi przeciwnicy nie zmuszają ich do większego wysiłku to kiedy przychodzi taki poważny rywal… Jeden góra dwuch w sezonie (faza pucharowa LM) to jest zaskoczenie „a co to się dzieje!?”. To chyba prezes Drzymala powiedział ze nie ma sensu robic wielkiej drużyny w małym mieście, wychodzi na to ze w słabej lidze też niekoniecznie. Nic nie mam do Emerego, dostal oferte życia i teraz robi dobrą minę do złej gry ale on chyba najlepiej czuje sie w ligowym sredniaku bez wielkiej presji i z większą ilością czasu gdzie moze sobie ustawic piłkarzy, oszlifowac jakiegoś młodzika i dopracować taktykę… bo to tylko trener a nie dodatkowo manager.

Tomek20
Tomek20

Winy oczywiście jest trener Emery może ktoś ogląda mecze Bayernu Monachium jak słabo grało jak trenerem Bayernu Monachium był Carlo Ancelotti a jak prezesi Bayernu Monachium zwolnili Ancelottiego a jak zatrudnili Juppa Heynckesa jako trenera to odrazu Bayern zaczał lepiej i dlatego prezes PSG pownien zwolnić trenera Emery’ego jak PSG odpadnie z LM bo nie wierzę aby PSG wygrało rewanżowy mecz z Realem bo widziałem wczorajszy mecz PSG trudno komentować i dlatego musi chyba cud wydarzyć aby PSG wygrało mecz z Realem i dlatego prezes PSG pownien jakiegoś bardzo dobrego trenera na miejsce Emery’ego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Jakby Krychowiak zagrał tak jak ten wynalazek Lo Celso to by się dopiero działo.

Trzydziesci srebrnikow
Trzydziesci srebrnikow

Ale tego Geymara to nie trawię.

Trzydziesci srebrnikow
Trzydziesci srebrnikow

Spokojnie, poczekajmy na rewanż.
To Liga Mistrzów.
Wszystko może się zdarzyć.
Wygra i okaże się geniuszem taktycznym.
Za dwa tygodnie zobaczymy.

Spektakularny
Spektakularny

„czyli Neymara oraz Mbappe, ale nawet z nimi w składzie nie potrafi przeskoczyć przeciętnego w Europie poziomu.”

No, tak to wystarczy XDDDDD dwie bezmózgie gwiazdeczki, gdzie Mbappe wcale AŻ TAK nie wymiatał, po prostu zrobił się mega hype na niego, bo jest bardzo młody. Oni mają skład właśnie na 1/8. Areola, Yuri, Kimpembe, Rabiot, Lo Celso, no tak to są ewidentnie piłkarze, ktorzy gdyby przeszli do Realu, Barcelony albo United z miejsca wygryźliby swoich konkurentów…

Donrzuan
Donrzuan

No fakt, akurat Neymar i Mbappe mają raczej twarze myślą nie skalane

Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Defensywa Podbeskidzia szansą dla Mraza?

Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale we wtorek czeka nas prawdziwy hit. Podbeskidzie Bielsko-Biała co prawda nie gra z Górnikiem Łęczna, a z Zagłębiem Lubin, ale taki tydzień z Ekstraklasą jak najbardziej nam pasuje. Zwłaszcza że obydwa zespoły kojarzą się raczej ze sporą liczbą bramek. Czyli w Bielsku może być kolorowo, a my serwujemy wam porcję […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Totolotek podwaja wpłatę! 100% reload bonusu

Widzieliście kiedyś takie cuda, żeby wpłacić stówkę i mieć dwie? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Totolotka. Ten legalny bukmacher oferuje wam dziś promocję RELOAD BONUS 100%. W ramach niej możemy otrzymać aż do 100 PLN bonusu za dokonanie wpłaty. Brzmi świetnie? To sprawdźcie szczegóły. Zasady promocji są banalnie proste. Skorzystać może z niej każdy, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

WESZŁOPOLSCY: SZUMSKI, TWOREK, SZYMONOWICZ, MICHALSKI

Weszłopolscy strikes again! Za nami pierwsza kolejka po przerwie reprezentacyjnej, więc wracamy z ulubionym programem wszystkich Polaków. Wydarzenia w Ekstraklasie i na jej zapleczu omówi dziś dla was ekipa w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Kuba Olkiewicz oraz Adam Sławiński. Goście? Jak zwykle, wybitni, czyli  Jakub Szumski, Piotr Tworek, Dawid Szymowicz oraz Seweryn […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

„Skowronek powinien dostać czas do końca roku. A później czas na decyzję”

– Teraz jest czas na weryfikacje. Spodziewam się, że trener Skowronek będzie sprawdzony w tych trudnych meczach. I wtedy na koniec roku można usiąść i ocenić – jak sobie trener w tych warunkach poradził. Wówczas można się zastanowić, czy Skowronek może prowadzić dalej tę drużynę, czy jednak trzeba oddać je w ręce kogoś innego – […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Gdyby Lech nie tracił frajerskich bramek w końcówkach, to byłby na podium

Gdyby nie frajersko tracone bramki w końcówkach przez Lecha Poznań, to Kolejorz miałby tyle samo punktów co Raków i miałby tylko punkt straty do Legii Warszawa. Nie chodzi o to, by pokazać, jak blisko Lech jest czołówki Ekstraklasy w wydumanej tabeli. Raczej chcemy pokazać, że gdyby lechici byli bardziej skoncentrowani w ostatnich minutach, to mogliby […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Pan piłkarz Mladenović. Co za listopad Serba

Nie żeby dobra gra Mladenovicia w Legii była zaskoczeniem. Przychodził jako transfer-pewniak. Jeden z najlepszych lewych obrońców Ekstraklasy ostatnich sezonów. Wystawiany w kadrze Serbii na poważne mecze. Ale takich pewniaków, które miały reputację kozaków w swoich klubach, a w Legii nie dźwigały presji, niebezpiecznie, acz konsekwentnie zmierzając w kierunku ligowego dżemu, też widzieliśmy całkiem sporo. […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Cebula: – Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. Kilkadziesiąt spotkań, a statystyki zerowe

– Mecze nie wyglądały najgorzej, ale brakowało najważniejszego. Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. To nie było proste. 80-parę meczów, a statystyki były zerowe. Wyglądało to słabo. Chciałem sobie wybić z głowy te myśli, wierzyć, że liczby przyjdą. No i tak też doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmiany otoczenia i spróbowania w innym […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Legijny fus, Harry Hole i ksywka „Wędka”. Poznajcie Maksa Sitka

 – W Siarce miałem dobrą ksywkę: „Wędka”. Trener Gąsior w trzech pierwszych meczach zdejmował mnie w pierwszej połowie. Rekord świata pewnie. Tak schodziłem w dół. Najpierw zszedłem w 42 minucie, potem 39, potem 32. Jak następny raz wychodziłem w pierwszym, to patrzyłem na linię czy ktoś się nie grzeje – Maksymilian Sitek z Podbeskidzia to […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Korupcja, defraudacje, nadużycia. Wiceprezydent FIFA zawieszony na pięć lat

O finansowych przekrętach szefa Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), Ahmada Ahmada, media donosiły od dawna. Od lat. Mimo to, pochodzący z Madagaskaru działacz w najlepsze zarządzał futbolem na Czarnym Lądzie. Ba, był również wiceprezydentem FIFA, a w ostatnim wywiadzie dla BBC zapewniał, że planuje ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach na prezydenta CAF. Dziś jednak […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Kirkeskov kończy pobyt w Piaście tak, jak zaczął, czyli fatalnie

Z piekła do nieba i z powrotem. Tak można podsumować pobyt Mikkela Kirkeskova w Piaście Gliwice. Możliwe, że Duńczyk z powodu kontuzji odniesionej w piątkowych derbach z Górnikiem Zabrze, właśnie pożegnał się z ekstraklasowymi boiskami. I robi to w naprawdę słabym stylu.  Jego kontrakt wygasa wraz z końcem roku i od dawna wiadomo, że nie […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wisła skuteczna na wyjazdach. To oznacza kłopoty Jagi?

Mecz Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock – nic nie kojarzy nam się z poniedziałkiem bardziej niż to spotkanie. Ale że to hit dzisiejszego dnia, to ciężko obok niego przejść obojętnie. Białostoczanie mają za sobą trzy porażki z rzędu, więc warto poszukać swoich szans na ugranie czegoś u bukmachera, patrząc na formę obydwu drużyn. Łapcie nasze […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Co jest nie tak z defensywą Jagiellonii?

To mogłaby być opowieść o tym, jak dużo potrafi zależeć od klasowego bramkarza. Odkąd kontuzja wykluczyła z gry Pavelsa Steinborsa, Jagiellonia nie wygrała jeszcze meczu, w trzech spotkaniach tracąc aż siedem siedem goli. Pytanie jednak, czy aby na pewno wszystkie ostatnie bolączki defensywy ekipy Bogdana Zająca spowodowane są brakiem Łotysza między słupkami? Otóż, proszę państwa, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Flavio i Lechia w Gliwicach – to nie zapowiada się dobrze dla Piasta

Dwa mecze Ekstraklasy w poniedziałek? Brzmi jak idealny początek tygodnia. Zwłaszcza że w grze zobaczymy dziś czołowe ekipy poprzedniego sezonu – Piasta Gliwice oraz Lechię Gdańsk. Lechiści mają ostatnio patent na ekipę ze Śląska, więc wypadałoby im tę passę podtrzymać. Piast wolałby jednak gonić bezpieczne pozycje, żeby nie kończyć roku na pozycji spadkowej. A skoro […]
23.11.2020
Weszło Extra
23.11.2020

W Turcji dostaję więcej pomocy niż w Arce

Jak bardzo przeszarżował mówiąc, że poradziłby sobie w drużynie z dolnej części Premier League i dlaczego nie porzuca swoich marzeń o zagraniu w Anglii? Czy męczyła go Arka Gdynia? Kiedy stracił wiarę w utrzymanie Arki w Ekstraklasie,, a kiedy właściciele zaczęli odcinać się od zespołu? Czy Fabian Serrarens umiał grać piłkę i jak współpracowało mu […]
23.11.2020