post Avatar

Opublikowane 14.02.2018 12:27 przez

redakcja

Dwa lata temu porozmawialiśmy na ten temat z Tomaszem Zahorskim – były snajper Górnika Zabrze miał to szczęście, że spędził tam dwa lata. Niby miała to być rozmowa o piłce, ale standardowo musieliśmy zahaczyć o tematy, które z nią nie miały za wiele wspólnego. Już na samym początku dostajemy dość ciekawe historie o amerykańskich szeryfach i ich sposobach na zbadanie ilości alkoholu we krwi kierowcy samochodu:

Miałeś inne takie ekstremalne sytuacje? 

Innym razem wyprzedziłem kondukt pogrzebowy na trzypasmówce. Szeryf też od razu mnie zatrzymał i groził sądem. Puścił mnie dopiero jak usłyszał mój europejski akcent. Jak szeryf cię zatrzymuje to musisz spokojnie trzymać ręce na kierownicy i czekać aż podejdzie. W innym razie – od razu wyciąga broń. Koledzy mi opowiadali, że jak jest podejrzenie, że prowadzisz cyknięty, to szeryf prosi najpierw żebyś zrobił jaskółkę, przeszedł się po linii prostej, dotknął palcem nosa z zamkniętymi oczami albo żebyś powiedział alfabet od końca.

Alfabet od końca? Przecież to nawet na trzeźwo nie jest takie oczywiste. 

Dokładnie, do tego samego wniosku doszliśmy. Dopiero potem masz badanie alkomatem. Raz moja żona zadzwoniła do mnie, że widziała gościa, który szedł z szotgunem. Od razu uciekła gdzieś tam do recepcji, zadzwoniła po policję. To była taka jedyna sytuacja, ale generalnie było bezpiecznie, wręcz czasami tej policji było aż za dużo.”

Jako że Zahorski MLS nie powąchał, to nie mógł brać udziału w dość normalnych rozgrywkach. Wylądował natomiast w kompletnym cyrku – liga NASL i jej zwyczaje pokazały mu, że to co czasami dzieje się w Polsce to nie patologia, a w takim świetle raczej raj na ziemi:

Gra się wtedy łatwiej? W Ameryce soccer raczej nie grzeje, to inne sporty są na topie. Miasto nie wytwarza presji.

Presja była, przecież właściciele klubu nie wykładają pieniędzy dla zabawy, też chcą mieć wynik. My, Europejczycy, potrzebowaliśmy trochę motywacji, więc sami się pompowaliśmy. Każdy grał o swój los. W NASL każdy klub może w trakcie sezonu przekazać zawodnika do innego klubu z ligi. Wymaganie jest jedno – nowy pracodawca musi tylko pokryć twój obecny kontrakt. Zawodnik nie ma nic do gadania, nie potrzebna  jest jego zgoda. Po prostu musi jechać i tyle.

Trochę jak piłkarskie niewolnictwo. 

No, nie podobało mi się to. Ale oni z tego rzadko korzystali, przez dwa lata w San Antonio były takie dwa przypadki. Generalnie, w Stanach są dwa rodzaje kontraktów. Gwarantowany – podpisujesz na dwa lata i masz pewność, że będzie obowiązywał dwa lata. Niegwarantowany – podczas określonych dwóch czy trzech tygodni po sezonie, klub może zwyczajnie rozwiązać z tobą umowę. Nawet jeśli do końca masz jeszcze kilka lat. Ale Amerykanie generalnie są przyzwyczajeni do ciągłego przemieszczania się, do zmian miejsc pracy. Nikt tam nie płacze z tego powodu.”

Gdy myślimy o Tomku, to momentalnie przychodzi nam do głowy słynny cytat leo Beenhakkera. „International level” – nie, to nie jest żart ani tym bardziej nieporozumienie. Leo faktycznie sądził, że Zahorski jest w stanie osiągnąć taki poziom. Ta łatka się za nim naturalnie ciągnęła…:

Z perspektywy czasu: miałeś potencjał na to, żeby osiągnąć ten international level? Strasznie się za tobą ciągnie to hasło. 

Zawiodłem, nie zadomowiłem się w kadrze na dłużej. Co ja mogę powiedzieć? Nie byłem przecież samozwańcem.

Mnie się wydaje, że oczekiwania wobec twojej osoby – między innymi przez tę pompkę Beenhakkera – zwyczajnie urosły do niewyobrażalnych rozmiarów, a ty po prostu nie miałeś takiego potencjału. 

Tak. Dlatego w  pewnym stopniu stała mi się krzywda. Ja nie prosiłem Beenhakkera o to, żeby mnie pompował, to samo z niego wychodziło. Wytworzyły się gigantyczne oczekiwania wobec mnie, ja zawiodłem, no i potem spadła na mnie fala krytyki. Do tej pory mówi się o mnie, a zapomina się o zawodnikach, którzy dziesiątkami byli powoływani i też im się nie udawało.

Ty jednak byłeś na Euro, na które nie pojechał Paweł Brożek, wówczas król strzelców Ekstraklasy. 

To, jaki ja poziom utrzymywałem na zgrupowaniach i na kadrze, w jaki sposób przeszedłem tę rywalizację musi dać do zrozumienia, że ja na to po prostu zasługiwałem. Nikt mi przecież nie zrobił niespodzianki za ładne oczy. Natomiast co się wydarzyło potem, to się wydarzyło potem”.

Warto wrócić do tamtej rozmowy, bo może się z niej sporo dowiedzieć. Całość tutaj. 

 

Opublikowane 14.02.2018 12:27 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020