post Avatar

Opublikowane 26.12.2017 10:55 przez

redakcja

Gdyby spojrzeć na polską piłkę jedynie przez pryzmat prawych obrońców, można by pomyśleć, że jesteśmy siódmą reprezentacją na świecie jakąś potęgą. Czyli można by wysnuć dokładnie odwrotne wnioski niż po analizie obsady lewej obrony. Nie uprzedzajmy jednak faktów, tylko – jak na świąteczny czas przystało – radujmy się potencjałem, jakim dysponujemy po prawej stronie defensywy.

Od jakiegoś czasu Adam Nawałka oba boki reprezentacyjnej obrony zestawia z prawych defensorów, czemu naprawdę trudno się dziwić. Raz, że pierwszym wyborem na tej pozycji jest Łukasz Piszczek, który reprezentuje klasę światową. Co prawda zawodnik Borussii w ostatnim czasie zmagał się z urazem, ale przed nim z nawiązką zapracował sobie na literkę „A” oraz na spokojne pierwsze miejsce w zestawieniu. Co istotne, pracował na to nie tylko w klubie, ale też w reprezentacji, w której od dłuższego czasu wygląda kapitalnie. Dość wspomnieć dającego zwycięstwo gola w Czarnogórze, dwie asysty w Armenii czy nawet mecz w Kopenhadze, gdzie po jego przedwczesnym zejściu posypały nam się wszystkie klocki. Jakkolwiek silni bylibyśmy na tej pozycji, przy Piszczku w formie żaden inny zawodnik nie ma prawa myśleć o miejscu w wyjściowej jedenastce na prawej obronie. Słowem – Łukasz to klasa sama w sobie.

W rozmowie z Weszło Piszczek zapowiedział, że najprawdopodobniej w Rosji zagra swój ostatni wielki turniej w karierze. Szczęśliwie widać już następcę, bo Bartosz Bereszyński zaliczył świetny rok w Serie A. Jako jedyny z trójki Polaków w Sampdorii regularnie pojawia się na boisku i miał swój niewątpliwy udział w bardzo dobrej jesieni, którą jego klub zakończył na 6. miejscu. Przez 12 miesięcy Bereś zaliczył 27 występów w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech, a w reprezentacji poradził sobie m.in. jako lewy obrońca. Dzisiaj więc to kolejny pewniak do wyjściowego składu na mundialu w Rosji, a w przyszłości – jeżeli tylko zdrowie pozwoli, z czym przecież różnie u niego bywało – prawy obrońca reprezentacji na lata.

Na miejscu trzecim kolejny piłkarz, który znajduje się w orbicie zainteresowań selekcjonera, czyli Tomasz Kędziora. W listopadowym meczu z Meksykiem zadebiutował w pierwszej reprezentacji, co było nagrodą za dobra wiosnę w barwach Lecha oraz za dobry start w Dynamie Kijów, w którym zaliczył już 18 spotkań. Inna sprawa, że o pozycję numer trzy – czy to w kadrze, czy w naszym rankingu – będzie musiał mocno powalczyć w przyszłym roku, bo naciskać go może jego następca z Lecha. Robert Gumny rewelacyjnie wszedł w buty Kędziory w ekstraklasie, gdzie imponuje kapitalnym przygotowaniem fizycznym i – po prostu – bardzo dobrą grą. W jego przypadku świetnym posunięciem okazało się wiosenne wypożyczenie do Podbeskidzia (gdzie miał świetną rundę), które pozwoliło mu momentalnie wskoczyć na poziom czołowego klubu ekstraklasy. Innymi słowy, dzięki Gumnemu pomału zaczyna być widać następców następców na tej pozycji.

Młodego lechitę ustawiamy jednak na miejscu piątym, tuż za plecami największej sensacji wśród prawych obrońców, a może i spośród wszystkich boiskowych pozycji. To Bartosz Rymaniak, który został bohaterem nieprawdopodobnej wręcz metamorfozy. Kapitan rewelacyjnej Korony, niezwykle skuteczny zarówno w defensywie, jak i w ofensywie (tylko jesienią 4 gole i 2 asysty). Do niedawna Rymaniak cieszył się zasłużoną opinią naczelnego parodysty, a dziś to czwarty prawy obrońca w Polsce. Gość napompowany fizycznie i psychicznie, który spokojnie mógłby zostać twarzą kampanii „impossible is nothing”.

Skoro przedstawiliśmy już największą niespodziankę in plus, to teraz pora na największe rozczarowanie. To oczywiście Artur Jędrzejczyk, który po kolejnym już powrocie do Legii zaliczył potężny zjazd. Jasne, zdobył mistrzostwo Polski, utrzymał się też w reprezentacji, a pod koniec roku sprawy utrudniły mu kontuzje. Ale też większość meczów, w jakich oglądaliśmy go w 2017 roku, była – delikatnie rzecz ujmując – nie najlepsza w jego wykonaniu. Inna sprawa, że Jędrzejczyk ma niewątpliwy potencjał, by szybko poprawić swoją pozycję. To kolejny w tym zestawieniu kadrowicz Nawałki, który wciąż ma bardzo duże szanse, by pojechać na mundial. Broni go przede wszystkim uniwersalność, ale też wiosną obronić go będzie musiała boiskowa forma. Na drugi taki rok z rzędu zwyczajnie nie może sobie już pozwolić.

Druga połówka najlepszej dziesiątki również nie jest złożona z przeciętniaków. Mamy w niej zliczającego świetny debiut w ekstraklasie Czerwińskiego (7.), kolejnego po Gumnym młodzieżowca, czyli Stolarskiego (8.), który wreszcie grał na wyższym poziomie, i który zapracował sobie na zaklepanie prawa pierwokupu przez Benficę. Wreszcie mamy też ponownie coś tam kopiącego w Bundeslidze Olkowskiego (9.) oraz jedynego w tym zestawienie piłkarza „z braku laku”, ale rozgrywającego rundę życia, czyli Zbozienia (10.). Patrząc całościowo, w naszych warunkach obsada prawej obrony powinna stanowić słownikową definicję kłopotu bogactwa.

Opublikowane 26.12.2017 10:55 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 30
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janis Jądro
Janis Jądro

tylko że Kędziora gra z Dynamo w Lidze Europy, natomiast Gumny z Lechem w … Lidze Cebulowo-kartoflanej … najpierw niech ten Gumny pokaże coś więcej, niż kopanie się po głowach z Piatami czy Podbeskidziami.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Vooyek_Zbooyek
Vooyek_Zbooyek

Gumnego już umieściłbym powyżej Kędziory. Dużo lepszy piłkarsko, a płuca podobne.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MArekPolkowski
MArekPolkowski

Jak w ogole mozna porownywac kogos z Lechii, Korony do zawodnika Koeln? Stolarski nic w e-klapie nie pokazuje, a wyzej od Olkowskiego..

Kolejosz
Kolejosz

Z tym Stolarskim to jest coś na rzeczy. Kolejny medialny pupilek. Za dokładnie ten sam poziom przykładowy Dankowski ze Śląska był gnojony na każdym kroku (nie oceniam teraz czy słusznie…).
Natomiast Stolarski, nieważne jak słabo by zagrał, to zawsze talent, objawienie, nowoczesny styl gry i tym podobne cukierkowe pochwały wylewające się z ust komentatorów telewizyjnych.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FunFutbolu
FunFutbolu

Pierwsza trójka bezdyskusyjna, ale dalej jedziecie już stereotypami.

Pokaże to na przykładzie Rymaniaka i Zbozienia. Pierwszy to wg was prawdziwa rewelacja, cytuje „niezwykle skuteczny zarówno w defensywie, jak i w ofensywie (tylko jesienią 4 gole i 2 asysty)” a drugi jak sami napisaliście jest tu „z braku laku”

Tymczasem fakty są takie że w ofensywie liczby mają takie same(Zbozień 3 gole , 3 asysty plus gol w PP) a w defensywie to Zbozień jest członkiem tej lepszej-Arka 20 goli straconych , Korona 28. No i piłkarz Arki ma 2 trofea-PP i Superpuchar . Na pewno Rymaniak miał lepszy rok?

Zresztą pamiętam że Zbozień gdy grał w Piaście to był już u was na 6 miejscu w zestawieniu za 2013 więc z tą rundą życia też przeginacie.

Runde życia niewątpliwie miał Rymaniak-z piłkarza będącego pośmiewiskiem, piłkarza którego nazwisko powoli wchodziło obok Cabaja czy Pawałełka do słownika pilkarskiego jako zamiennik przy określeniu futbolowego fajtłapy stał się wyróżniającym zawodnikiem ligi-no ale z tym czwartym miejscem to mocno popłyneliście.

Kpiną też jest umieszczanie Rytmaniaka wyżej niż Jędrzejczyka. Jasne że Jędza nie miał sezonu życia ale cały czas miał dużo lepszy rok niż Rymaniak -chociażby pokaźny wkład w awans reprezentacji-po 90 minut w Czarnogórze i Rumunii-kluczowych meczach do awansu-choć fakt że na lewej obronie.

Jarek Gierczak
Jarek Gierczak

Weź się w łeb jebnij

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Zbozien, do 1 kwietnia jeszcze trochę czasu jest

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Prócz tego o Jędrzejczyku, to biblijna prawda. Stereotypy. Rymaniak jest po prostu bardziej widowiskowy. Te jego rajdy są zaskakująco dobre.

allende73
allende73

Bieda, bieda i raz jeszcze bieda, jeżeli chodzi o reprezentację. W perspektywie następnych lat to jedyna szansa chyba w Kędziorze i Gumnym.

progressive85
progressive85

Pamiętam jakie heheszki były w Poznaniu gdy Bereszyńskiego nazywano następcą Piszczczka..a teraz no proszę..Bereś na drugim miejscu .

nikita
nikita

Ale tylko do czasu, bo przyszłość na prawej obronie reprezentacji będzie należeć do Gumnego.

dario armando
dario armando

Jest super teraz ,jest optymistycznie na przyszłość,ale Kędziora 3 -oh,no to wyrażne przegięcie.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Miesiąc temu prezes Korony był przez weszło odsyłany do domu wariatów za sugestie, że Rymaniak powinien dostać szansę w reprezentacji, a dziś ten sam Rymaniak jest w rankingu weszło na 4 miejscu i jest wyżej od Jędrzejczyka, Gumnego czy Olkowskiego. O słuszności takiej pozycji można dyskutować, ale sam fakt umieszczenia go tak wysoko, w kontekście wspomnianych na początku opinii, uważam za sprzeczność.

spec11
spec11

Moim zdaniem kolejność w rankingu powinna być nieco inna. Bez uzasadniania :
1. Piszczek – A
2. Bereszyński – B
3. Kędziora, Gumny – C
4. Jędrzejczyk, Olkowski, Rymaniak, Czerwiński – D
5. Zbozień, Stolarski – E

Na podstawie ostatniego roku.
Na podstawie potencjału:
– Bereszyński ma szanse wskoczyć na pozom Piszczka.
– Kędziora już raczej wyżej nie podskoczy.
– Na poziom B widzę niedługo Gumnego.
– Jędrzejczykj bardzo słaby sezon, jedynie gra w reprezentacji go ratuje bo byłby niżej chociaż na pewno nie był gorszy choćby od pozostałych na pozomie D
– Rymaniak raczej ostatni raz jest tak wysoko
– Olkowski zapowiadał się lepiej, ale jak szybko nie zmieni klubu to t to nie wskoczy nawet na C

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szeregowy_Rownolegly
Szeregowy_Rownolegly

A czemu nie ma Brozia? Skoro Jędza, średnia ligowa, przegrał rywalizację z Łukaszem, to chyba wypadałoby Łukasza uwzględnić w rankingu? Jasne, Broź nie będzie drugim Cafu, ale daje więcej niż Jędrzejczyk, więc powinien w ogóle być rozpatrywany. Szczególnie wtedy, gdy do rankingu wchodzi Zbozień czy inny Stolarski.

LucaZ
LucaZ

„Bartosz Bereszyński zaliczył świetny rok w Serie A. Jako jedyny z trójki Polaków w Sampdorii regularnie pojawia się na boisku”

Bereszyński – 27 meczów w Serie A
Linetty – 30 meczów w Serie A

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ChrisD
ChrisD

a Cionek? przecież jak sraczki dostał Piszczu to wszedł w meczu eliminacji nie kto inny, jak Thiago! Powinien być drugi

Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS nie bierze jeńców. Siedem meczów, siedem zwycięstw w sezonie

ŁKS ma dziwne hobby w tym sezonie: wygrywanie meczów. Bywa, że mają kłopoty, bywa, że coś zawalają, bywa, że przegrywają, że mają przestoje. Ale koniec końców na razie wygrali wszystko, co tylko przyszło im grać. Dzisiaj łodzianie wybrali się do Bełchatowa, zapakowali GKS-owi trzy bramki i w obliczu remisu Górnika Łęczna w Głogowie, są już […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Miedź w końcu wzięła rewanż na Radomiaku

Lipiec 2020. Miedź przyjeżdża do Radomia na mecz ligowy – 0:3 w ryj. Znów lipiec, ale już inne spotkanie, barażowe – 1:3 w ryj. Miesiąc później, tym razem w nowym sezonie, „Miedzianka” ponownie zawitała do Radomia, lecz na Puchar Polski. Efekt? 0:4 w ryj. Czarną passę udało się zakończyć dopiero teraz, w czwartej konfrontacji. Teoretycznie […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Edward Durda w Dwójce bez sternika. Przedstawiamy ramówkę Weszło FM na czwartek

W czwartek na antenie Weszło FM wprowadzi was duet Maja Strzelczyk & Michał Łopaciński. W trwającej  od 7 do 10 „Dwójce bez sternika” odwiedzi ich znany i lubiany Edward Durda, z którym porozmawiają m.in. o sukcesie Janka Błachowicza. Ale też jak znamy naszego gościa, nie zdziwimy się jeśli przy okazji zahaczy o wyścigi hartów, ulubione […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Korona bzyczała, Bruk-Bet dzielił ją gazetą. Łatwa wygrana ekipy Lewandowskiego

Nieciecza – choć kiedyś właściciele klubu potrafili się oburzyć na utratę miejsca na podium za Michniewicza – dłuższy czas już czeka na powrót do Ekstraklasy. Różni trenerzy próbowali przywrócić elitę: przez chwilę doświadczony Zieliński, potem specjaliści od awansów Kaczmarek i Mandrysz, ale nie szło. Zimą lejce przejął Lewandowski i choć przegrał baraże, to pracuje dalej […]
30.09.2020