Bartłomiej Pawłowski w tym sezonie zanotował sportowy postęp – częściej i lepiej gra w piłkę. Postępu nie widać natomiast w kwestii rozmów z dziennikarzami. Przeciwnie, mamy wrażenie, że z każdą kolejną wypowiedzią facet coraz bardziej się pogrąża.

Pawłowski nie symulował, to sędzia nie wytrzymał presji!

Dzisiaj około 7.10-7.15 wpadł nam w ręce Przegląd Sportowy (trochę horrendalna pora, bo zazwyczaj wtedy śpimy). Otworzyliśmy jednak gazetę, a tam wypowiedź skądinąd sympatycznego Bartka, który skomentował odwołany przez VAR rzut karny z wczorajszego meczu z Lechem:

Absolutnie był kontakt w polu karnym. Wiadomo, że to nie była akcja z gatunku „wycięli go w pień i trzeba dać nie dość że karnego, to jeszcze co najmniej żółtą kartkę”, jednak zdarzenie było dość ewidentne. Nie powinno być żadnych wątpliwości, jak je zakwalifikować. Faul i rzut karny. Sędzia stał dosłownie kilka metrów od tej sytuacji. Dobrze widział, co się stało i nie musiał konsultować z VAR-em. Nie rozumiem odwołania tej jedenastki. Uważam, że arbiter nie wytrzymał presji.

No to jeszcze wideo z całego zdarzenia:

Jak mawia klasyk – normalnie wyskoczył z kapci. Wyrzucił nogi tak, jakby został trafiony wystrzelonym z armaty Hildeberto. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć, jakim cudem arbiter w pierwszym odruchu wskazał na wapno – to był największy błąd w tej sytuacji. Drugim natomiast był brak żółtej kartki za to marnej jakości padolino.

Zgadujemy, że Pawłowski odpalił sobie powtórkę z całego zdarzenia i – zamiast zapaść się ze wstydu pod ziemię – wyszedł do dziennikarzy z tezą, że arbiter nie wytrzymał presji. No i bredził coś o kontakcie w polu karnym, zapominając chyba, że piłka to sport kontaktowy. Nie istnieje żaden przepis zabraniający wchodzenia w kontakt z napastnikiem w polu karnym, a włożenie ręki przez Dilavera było tu jak najbardziej dopuszczalne. Gdyby wszystkie tego typu kontakty były gwizdane, w każdy spotkaniu oglądalibyśmy po kilkanaście jedenastek.

Nie mamy też wątpliwości, iż Pawłowski doskonale wie, że symulował. Zresztą zawsze jak piłkarz wspomina dziennikarzowi, że „jakiś kontakt był”, można przyjąć za pewnik, iż żaden rzut karny się nie należał. To całe zaklinanie rzeczywistości – oraz polemika z obrazem TV – zwyczajnie nie przystoi poważnemu piłkarzowi. Co więcej, spokojnie można założyć, że Pawłowski nie widzi nic złego w swoim zachowaniu i dalej będzie próbował takich numerów – w końcu nie potrafił uderzyć się w pierś lub nawet przemilczeć sprawy. On ma się tu za pokrzywdzonego.

W dalszej części rozmowy Pawłowski dodał też, że sędziowie niesłusznie zabrali Zagłębiu bramkę, chociaż powtórki ponownie zaprzeczają jego słowom pokazując, że był tam spalony. I właściwie wolelibyśmy, by – zamiast interpretacji boiskowych zdarzeń – dalej opowiadał, ze lubi spać do późna. To drugie przynajmniej potrafimy zrozumieć, a jego oceny meczowych sytuacji – ni cholery.

Fot. FotoPyK

Weszło
01.10.2022

Urs Fischer. O wędkarzu łowiącym w morzu grubych ryb

Urs Fischer w przerwie reprezentacyjnej przedłużył kontrakt z Unionem Berlin. Szkoleniowiec z przeciętnej drużyny Żelaznych stworzył silny zespół lidera Bundesligi. Jest detalistą i zawziętym wędkarzem, trzyma się swoich twardych zasad i nigdy nie traci czujności. Właśnie dlatego do zwycięstw podchodzi z dystansem, a największe zagrożenie widzi, gdy wszystko układa się dobrze. Jako piłkarz nie wybił się ponad przeciętność, mimo to uznaje się go legendą zarówno Zurychu, jak i St. […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kapitalny rajd Kwaracchelii. Zieliński z asystą [WIDEO]

Piotr Zieliński z czwartą asystą w tym sezonie Serie A. Polak uruchomił prostopadłym podaniem Chwiczę Kwaracchelię, który zdobył gola po długim, kilkudziesięciometrowym rajdzie. Napoli w sobotnie popołudnie podejmowała u siebie Torino. Wygrali 3:1. Dwa pierwsze gole dla neapolitańczyków zdobył Zambo Anguissa. Przy trafieniu na 3:0 asystował Piotr Zieliński, ale trzeba przyznać, że ten gol to w pełni zasługa Gruzina, który przebiegł pół boiska i zapakował piłkę do siatki. 🇵🇱 ASYSTA PIOTRA […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Kanonierzy wypatroszyli Koguty. Arsenal lepszy w derbach północnego Londynu

Sobota, godzina 13:30, piękna pogoda, derby północnego Londynu i mnóstwo kontrastów. Starcie zwaśnionych obozów, pojedynek różniących się od siebie koncepcji taktycznych, hulająca ofensywa kontra głęboko cofnięta defensywa – to wszystko doprawiało ten mecz. Czego chcieć więcej? Kanonierzy dziś zrobili swoje, złapali koguty i bez większych problemów wypatroszyli rywali zza miedzy. Tym razem Mikel Arteta po prostu rozłożył Antonio Conte na łopatki,  a jego […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kownacki i Karbownik z asystami w 2. Bundeslidze

Dawid Kownacki i Michał Karbownik zaczęli mecz z Arminia Bielefeld w pierwszym składzie Fortuny Dusseldorf. Obaj zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i zaliczyli ładne asysty.  Polski napastnik jest gwiazdorem i liderem Fortuny. Jego przytomna piętka przy bramce Shinty Appelkampa stanowiła jego dziewiąty wpis statystyczny w tym sezonie 2. Bundesligi, na co składają się cztery asysty i pięć bramek. Tym samym Kownaś zbliża się do wyjazdu […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Weszło Fuksem: Lech nastrzela Legii?

Co wydarzy się w hicie kolejki? Łapcie nasze podpowiedzi co do typów na mecz Lech Poznań – Legia Warszawa!
01.10.2022
Live
01.10.2022

LIVE: Czas na hit! Lech podejmuje Legię

Zaczynamy sobotę z Ekstraklasą, która zapowiada się więcej niż ciekawie. Okej, jeszcze na starcie Górnika z Zagłębiem można patrzeć nieco przez palce, ale hit Lech-Legia czy otwarcie stadionu Pogoni w ramach meczu z Lechią, to wszystko zapowiada się kapitalnie. Jedziemy! Fot. FotoPyk
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Urs Fischer. O wędkarzu łowiącym w morzu grubych ryb

Urs Fischer w przerwie reprezentacyjnej przedłużył kontrakt z Unionem Berlin. Szkoleniowiec z przeciętnej drużyny Żelaznych stworzył silny zespół lidera Bundesligi. Jest detalistą i zawziętym wędkarzem, trzyma się swoich twardych zasad i nigdy nie traci czujności. Właśnie dlatego do zwycięstw podchodzi z dystansem, a największe zagrożenie widzi, gdy wszystko układa się dobrze. Jako piłkarz nie wybił się ponad przeciętność, mimo to uznaje się go legendą zarówno Zurychu, jak i St. […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Kanonierzy wypatroszyli Koguty. Arsenal lepszy w derbach północnego Londynu

Sobota, godzina 13:30, piękna pogoda, derby północnego Londynu i mnóstwo kontrastów. Starcie zwaśnionych obozów, pojedynek różniących się od siebie koncepcji taktycznych, hulająca ofensywa kontra głęboko cofnięta defensywa – to wszystko doprawiało ten mecz. Czego chcieć więcej? Kanonierzy dziś zrobili swoje, złapali koguty i bez większych problemów wypatroszyli rywali zza miedzy. Tym razem Mikel Arteta po prostu rozłożył Antonio Conte na łopatki,  a jego […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Weszło Fuksem: Lech nastrzela Legii?

Co wydarzy się w hicie kolejki? Łapcie nasze podpowiedzi co do typów na mecz Lech Poznań – Legia Warszawa!
01.10.2022
Live
01.10.2022

LIVE: Czas na hit! Lech podejmuje Legię

Zaczynamy sobotę z Ekstraklasą, która zapowiada się więcej niż ciekawie. Okej, jeszcze na starcie Górnika z Zagłębiem można patrzeć nieco przez palce, ale hit Lech-Legia czy otwarcie stadionu Pogoni w ramach meczu z Lechią, to wszystko zapowiada się kapitalnie. Jedziemy! Fot. FotoPyk
01.10.2022
Ekstraklasa
01.10.2022

Jak inne kluby otwierały swoje nowe stadiony? Wnioski optymistyczne dla Pogoni

Dziś Pogoń Szczecin po raz pierwszy rozegra mecz na nowym stadionie przy wszystkich otwartych trybunach. Już wiadomo, że będzie komplet publiczności. Wielkie oczekiwania, wielka pompa, potencjalnie dużo pięknych wspomnień i emocji. Kibice „Portowców” liczą, że ich piłkarze poziomem gry przeciwko Lechii Gdańsk dostosują się do rangi wydarzenia. Wpadkach w takich okolicznościach byłaby wielkim zgrzytem, który mógłby na długo zapaść w pamięci. Postanowiliśmy spojrzeć historycznie – […]
01.10.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Bohater czy gwałciciel? Tajemnica Justina Fashanu

Kolejne kluby oddają mu honory. Kibice upamiętniają go stadionowymi oprawami, doceniając za odwagę w przełamywaniu społecznych barier i walkę z uprzedzeniami. Niekiedy można wręcz odnieść wrażenie, że umarł śmiercią męczennika. Wprawdzie popełnił samobójstwo, ale w jakiej atmosferze? Zaszczuty, ścigany, porzucony przez rodzinę, niemalże wyklęty. Pozbawiony nadziei. Tylko czy Justin Fashanu – pierwszy brytyjski piłkarz, który publicznie opowiedział o swoim homoseksualizmie i wypowiedział wojnę nietolerancyjnemu środowisku – rzeczywiście zasługuje na status bohatera? […]
01.10.2022
Liczba komentarzy: 60
Subscribe
Powiadom o
guest
60 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
serek
serek(@serek)
4 lat temu

ale brednie. Cytat z twittera Arbiter Cafe (w sprawach sędziowskich przewyższający autorytetem weszło o kilkanaście wielkości):
>Dla jednego sędziego to przytrzymanie będzie wystarczające do podyktowania karnego, dla innego nie. Pole do interpretacji. Dlatego VAR nie powinien się w to ładować.
Ja nie płaczę za tym karnym, kontakt był, wg mnie nie wystarczający do podyktowania karnego, natomiast w życiu nie nazwałbym tego symulką. Jak można nazwać symulką sytuację gdzie jeden gość przez 3 sekundy ciągnie drugiego, a ten się przewraca?
Druga sprawa – spalony. Piszecie że z powtórek widać spalonego. Mogę poprosić te ujęcia? Może coś było w Lidze plus ale nie oglądam, z perspektywy samego meczu nie było ani jednej po której można by stuprocentowo orzec że sędzia podjął słuszną decyzję.
A ten artykuł mógłby mieć tytuł 'Nie lubimy Pawłowskiego’. Spoko, zauważyłem.
PS. Od momentu gwiźdznięcia rzutu karnego do momentu podyktowania rzutu sędziowskiego mijają blisko 4 minuty. Tak to miało wyglądać?

Prijocadabra
Prijocadabra(@prijocadabra)
4 lat temu
Reply to  serek

Szczerze to trochę Pawłowskiego poniosło, ale uważam, że był jednym z najlepszych (nomen-omen) aktorów tego spotkania. Fajnie, że wychodzi na prostą, bo był już moment krytyczny. Wg mnie padolino totalne. O ile kontakt faktycznie był, o tyle w jego trakcie Pałowski nawet się nie odchylił, a jak w końcu zaczął tracić kontakt z piłką to wyleciał jak z procy, choć obrońca już go nie trzymał.

Co do spalonego mam wątpliwości. Prawdopodobnie był, choć minimalny. Zastanawiam się czy czasem nie będzie dochodziło do sytuacji, gdzie błąd maszyny ew. sędziego VAR nie wypaczy sytuacji. Tak samo jak w skokach niby jest rekompensata, ale jak warunki są złe to nic nie pomoże.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  serek

Treść usunięta

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi(@zenek_ze_wsi)
4 lat temu

No proszę – Janko Buszewska odwołuje się do Ligi+Extra i do tego co gada Stępiński. Hipokryzja taka, że rzygać się chce.

Co do karnego – dobrze, że sędzia skorzystał z VAR, bo faulu nie było. Piłka nożna to nie szachy.

Grimmy
Grimmy(@grimmy)
4 lat temu
Reply to  serek

Człowieku, dla Ciebie położenie ręki na ramieniu jest ciągnięciem? To było okropne padolino. Grałeś kiedyś w piłkę? To nie był naturalny upadek przy „pociąganiu” za bark/ rękę. Nie widziałem w życiu, żeby ktoś w takiej sytuacji wyrzucał tak nogi do przodu. Gdyby taki faul odgwizdano przeciwko Zagłębiu, to pierwszy krzyczałbyś, że Was oszukano. Pawłowski to aktor, w dodatku nieudolny. Żeby nie powiedzieć oszust, bo chyba takiego określenia należy użyć na tych, co notorycznie próbują wymusić faul. Mam nadzieję, że dojdzie do zaostrzenia przepisów w stosunku do wymuszających faule/karne i takie pizdeczki, co się przywracają przy byle pierdnięciu wiatru znikną z boisk.

grnawuiopn
grnawuiopn(@mz)
4 lat temu
Reply to  serek

w lidze+extra też nie było nawet żadnej wyrysowanej linii, żadnego innego ujęcia ale oczywiście sokole oko nieomylny sławomir powiedział że widzi tam spalonego więc weszlaki są pewni że tak było tosz to wielki ekspert. A co do rzutu sędziowskiego gadał że był on źle wykonany każdy powinien mieć możliwość dojścia do piłki a on rzucił Putnockiemu pod ręce.

Lluc93
Lluc93(@lluc93)
4 lat temu
Reply to  grnawuiopn

Powoływanie się na pana Sławka to głupota. On mówi, że był błąd sędziego tylko przy naprawdę ewidentnych błędach, albo takich, które i tak nie wpłynęłyby na losy meczu. Taką politykę ma NC+, cukierkowe pokazywanie ligi. Taką też politykę ostatnimi latami przyjęli w Lidze + Extra i z najlepszego programu o piłce zrobiło się z tego cukierkowe dziadostwo gdzie się wszystkim słodzi, czego się oglądać nie da.

vreels
vreels(@vreels)
4 lat temu
Reply to  grnawuiopn

widzą co chcą widzieć, Pan Sławek o ile dobrze pamiętam orzekł że w Korona Legia nie było spalonych a weszło w niewydrukowanej tabeli je uznało, jak chorągiewka, jak wiatr zawieje tak sie ustawiają

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  vreels

Treść usunięta

vreels
vreels(@vreels)
4 lat temu

niestety masz racje, coś co jest tylko zabawą nie mającą zbyt wiele z rzeczywistością, opierająca się na absurdalnym prawdopodobieństwie wydarzeń i sytuacji, nie twierdzę oczywiście że nie da się takowego ustalić jednak jest tu pełno zależności co do danego meczu, obrazu gry i setek innych składowych które w każdym meczu wyglądają inaczej i mam 100% pewności że redaktorzy nie potrafiący złożyć poprawnie zdania bądź często twierdząc w tekstach że jeden bramkarz w meczu bronił dla dwóch drużyn nie byliby w stanie rozpisać prawdopodobieństwa które zależy od dwóch czynników tylko…
a ta zabawa zamieniła się w wyrocznie, dekalog i coś nieomylnego..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  grnawuiopn

Treść usunięta

Pan_Pulchny
Pan_Pulchny(@pan_pulchny)
4 lat temu
Reply to  serek

Pełna zgoda, kontakt niewystarczający do podyktowania karnego, ale nie można robić z tego padolino. Grimmy pyta czy autor posta grał kiedyś w piłkę, ale to chyba właśnie Grimmy ma kontakt z piłką wyłącznie z pozycji kanapy – każdy kto grał kiedykolwiek w piłkę wie, że przy takim kontakcie z przeciwnikiem, jeżeli nie masz pełnej kontroli nad piłką, przewracasz się i sytuacja jest 50/50. Może zagwizda może nie. Podejrzewam, że taki Stefański nie zmieniłby swojej decyzji.

Dziup
Dziup(@dziup)
4 lat temu
Reply to  Pan_Pulchny

Może zagwizda może zagwiżdże

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
4 lat temu
Reply to  Pan_Pulchny

Na asfalcie laluś by nie zanurkował w tej sytuacji. Proste.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski(@Bartek-BAchorski)
4 lat temu
Reply to  serek

symulka była w momencie kiedy wyglądał jakby eksplodowała pod nim mina przeciwpiechotna. Bo przytrzymywanie było ewidentne, za to reakcja na to przytrzymywanie była groteskowa.

Wyrzysk
Wyrzysk(@wyrzysk)
4 lat temu

Nieprawda. Reakcja na przytrzymywanie była bardzo dobra, bo sędzia bez wahania gwizdnął karnego. Groteskowa była dopiero na powtórkach w zwolnionym tempie. Moim zdaniem sytuacja nie była dla VARu, bo nie była czarno biała. Jeden by gwizdnął za tę pracująca rękę obrońcy inny nie – takich sytuacji VAr nie rozstrzyga.

podszyszkownik
podszyszkownik(@podszyszkownik)
4 lat temu
Reply to  serek

serek miedziowy jesteś,to widać. VAR jest pomyłką,przynajmniej w E-klapie.Ale zgadzam się z redakcją,żadnego faulu nie było, Bartuś został lekko dotknięty ręką w walce o pozycję,i kurwa przyaktorzył.Nogi mu oderwało jak po wybuchu miny,bez żadnego kontaktu w tym momencie.A ze spalonym tak bywa.Czasem jest,i bramka jest uznana,czasem nie ma,i bramka jest nie uznana.Żeby wygrywać mecze,trzeba grać i strzelać tak,żeby nie było wątpliwości.Bo inaczej tylko gorzkie żale zostają.

podszyszkownik
podszyszkownik(@podszyszkownik)
4 lat temu
Reply to  serek

aaaa

Dziup
Dziup(@dziup)
4 lat temu
Reply to  serek

Jeśli grasz w piłkę to wiesz ze możesz mieć kontakt z zawodnikiem po ktorym się nie przewróci. To nie są cioty w rurkach tylko chłopy po siłowni i obalenie takiego chlopa wymaga siły. A chłop czując kontakt rzucił się jak porazony. Pięknie zagrana symulka. Pięknie. Nawet nabierają się niektórzy po obejrzeniu powtórek w tv

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
4 lat temu
Reply to  Dziup

Proponuje zobaczyc ostatnie derby liverpoolu i karnego dla evertonu…
Pawłowski był chociaż przez moment faktycznie przytrzymywany. Tyle że upadł za późno i zbyt teatralnie

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
4 lat temu
Reply to  serek

Pomyliłeś nogę z koszykówką.

Lluc93
Lluc93(@lluc93)
4 lat temu

No to w końcu jak jest z tymi spalonymi? Janus na 100 procent nie był wysunięty bardziej niż np. Kosakiewcz z Legią czy Jurado z Sandecją. Nie czepiałbym się takich sytuacji gdyby nie było VAR-u, bo nie sposób być na 100 procent pewnym spalonego na 10 cm w sytuacji na żywo, ale skoro są powtórki to niech będą jednolite zasady dla wszystkich. Skoro się tłumaczy, że Kosakiewicz i Jurado byli na minimalnym spalonym, ale z racji promowania ofensywnego stylu gry nie popełniono błędu to niech tak będzie wszędzie, albo centrymetrowy spalony to spalony dla wszystkich, albo puszczamy też wszystkim. Już wystarczy, że każdy sędzia zagranie ręką interpretuje jak chce.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Lluc93

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz(@krzysztof-reperowicz)
4 lat temu
Reply to  Lluc93

Nie zmyslaj a jakimś promowaniu ofensywnej gry, var nie miał klarownego ujęcia i nie potrafił ocenić

grnawuiopn
grnawuiopn(@mz)
4 lat temu

Karnego nie było Pawłowski lubi się przewrócić nawet w sytuacji gdzie może oddać strzał, ale spalonego to sam tam nie widziałem. Wystarczy porównać tą sytuację do meczu Korony z Legią i spalonego Kosakiewicza gdzie mimo technologii var bramka została uznana a spalony był ewidentny. Tu linowy po prostu sobie machnął gdzie na 100% nie był pewny swojej decyzji. Pewnie jakby Przybył pobiegł do monitorka to bramkę by uznał bo z tej pierwszej perspektywy na spalonym jest tylko ręka Janusa którą przecież bramki nie mógł zdobyć.

Lluc93
Lluc93(@lluc93)
4 lat temu

A co do karnego to ten tekst też absolutnie jest z dupy. Jak dla mnie słuszna decyzja, że nie dał tego karnego, bo byłby on z gatunku tych baardzo miękkich. Jednak Dilaver dał pretekst sędziemu i ten spokojnie by się z tej decyzji wybronił. Piłka to sport kontaktowy, ale nie wolno używać w tym kontakcie rąk do ściągania w dół. Może nie było w tym wielkiej siły, ale wiele razy sędziowie za takie kontakty wskazywali na 11 metr.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
4 lat temu
Reply to  Lluc93

To prawda – często w takich sytuacjach sędzia wydrukował karnego. Pretekst dał tez nurek nurkując. Powinna byc kartka.

Cerber24
Cerber24(@cerber24)
4 lat temu
Reply to  Lluc93

Po obejrzeniu powtórki już by się nie wybronił. Nie jestem jakimś wielkim fanem VARu, ale w tej sytuacji zadziałał poprawnie i symulka została wylapana (bez niego bylby bledny karny). Co do spalonego to szkoda, że nie ma innych powtórek bo bardzo na styk i w tym momencie wszyscy proZaglebie i antyLech powiedzą że gol poprawny a pozostali ze spalony

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

blazej przybylowicz
blazej przybylowicz(@blazej-przybylowicz)
4 lat temu

wernera?

Dziup
Dziup(@dziup)
4 lat temu

Wernera Brosa. Twórcy Disneya.

Lluc93
Lluc93(@lluc93)
4 lat temu

Janko ty się już w temacie sędziów nie wypowiadaj. Gdyby to było w stronę lecha to byś 100 procentowego karnego widziała. Jesteś tak obiektywna jak mądre są twoje wpisy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Lluc93

Treść usunięta

PiotrasL1960
PiotrasL1960(@piotrasl1960)
4 lat temu

prawda jest taka że obecnie gdyby Lech dostał karnego to przy takiej indolencji strzeleckiej jaką prezentuje pewnie karnego by nie wykorzystał , karny to nie zawsze gol

Czacha
Czacha(@czacha)
4 lat temu

Co do spalonego to ciężko stwierdzić , a tym bardziej jak Var nie ma kresek wyznaczających linie spalonego.

Natomiast karnego nie powinno być za takie coś aczkolwiek często piłkarze którzy są przytrzymywani i widzą że piłka im ucieka,padają na ziemie. Tak jest w każdym praktycznie meczu i tam gwizdane są faule.

Screenshot.png
Czacha
Czacha(@czacha)
4 lat temu
Reply to  Czacha

I do tego jak zwykle liniowy źle ustawiony.

Prijocadabra
Prijocadabra(@prijocadabra)
4 lat temu
Reply to  Czacha

Wg mnie spalony. Obraz jest z perspektywy więc wydaje się, że jest blisko, ale mimo wszystko Janus wysunięty moim zdaniem. Nie wiem co było w magazynie, może były lepsze ujęcia. Liniowy chyba też całkiem dobrze stoi.

grnawuiopn
grnawuiopn(@mz)
4 lat temu
Reply to  Czacha

I gdzie tu jest niby spalony ? Przecież Janusowi wystaje tylko ręka którą bramki zdobyć nie może. Druga sprawa jak sędzią mógł widzieć tego spalonego skoro jest spóźniony z akcją o jakieś 2 metry. Jeszcze wczoraj któryś „ekspert” w l+extra gadał że sędzia był idealnie ustawiony. No trzymajcie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  grnawuiopn

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Czacha

Treść usunięta

wyzga
wyzga(@wyzga)
4 lat temu
Reply to  Czacha

Linię spalonego wyznacza bark obrońcy Lecha. Nawet, jeśli ciut źle wyrysowałem linię, to jeszcze bardziej na niekorzyść Zagłębia. Sędzia jest ustawiony prawie idealnie.

Bez nazwy-1.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  wyzga

Treść usunięta

podszyszkownik
podszyszkownik(@podszyszkownik)
4 lat temu
Reply to  Czacha

przecież widać że jest spalony.Inna sprawa,że gdyby nie VAR,to bramka by była…..Zresztą już było trochę goli ze spalonego.

Rojber Hultajski
Rojber Hultajski(@majkel)
4 lat temu

po co ta dyskusja. słaby to grajek nawet rakels to przy nim petarda

podszyszkownik
podszyszkownik(@podszyszkownik)
4 lat temu

no właśnie,taka mowa trawa,trzeba tak grać,żeby nie było wątpliwości,

Carlito
Carlito(@carlito)
4 lat temu

Dziwi mnie, że dla niektórych reakcja Pawłowskiego w polu karnym jest naturalna, śmiesznie wygląda ten jego „upadek”, na pewno nie była to zasługa piłkarza Lecha.
Druga sprawa, spalony to chyba najbardziej zjebany przepis w grach zespołowych. Człowiek chciałby się skupić na meczu, to bardzo często musi słuchać, że był spalony, drugi ekspert twierdzi, że nie i zaczyna się licytacja na „argumenty”, że ten tu miał stopę, linia jest krzywo namalowana, tamtemu z gaci wystawało lewe jajko itp. Później przenosi się dyskusja na fora i to samo. Więc jak poważnie traktować przepis, który daje szanse 50/50, był/nie był? Jak opierać go na wadliwym czynniku ludzkim? Ale ponoć to sól tego sportu i jeśli ktoś chciałby go zmienić, a nie daj Boże usunąć, to jest wariatem.
A jakoś grało się w szkole, po szkole, czy innych mniej lub bardziej podobnych zawodach bez spalonego i działało to bezbłędnie. Tak samo jak „system dyskwalifikacji symulantów”. Po takiej akcji zostałby wywalony z boiska i wszedłby ktoś inny.

Joopiter
Joopiter(@joopiter)
4 lat temu
Reply to  Carlito

Ah, no tak, po szkole jak się grało to działało. Działała też zasada „trzy rogi i karny”, wprowadźmy ją!
Prawda jest taka, że brak spalonego zabije tę grę i udowodniono to jakiś czas temu testując to w lidze szkockiej i w jakimś turnieju juniorskim. Gra polegała na tym, że w okolicach obu pól karnych stało po 5 zawodników obu drużyn i kto przejmował piłkę to ekspediował ją do przodu „na chaos”. Zero gry w środku, zero podań i kombinacji. Po prostu obrońcy i pomocnicy bali się przekraczać swoją połowę bo mieli za plecami napastników do których po stracie natychkiast leciały długie podania.

Carlito
Carlito(@carlito)
4 lat temu
Reply to  Joopiter

Taaa już słyszałem te historie, że ktoś gdzieś kiedyś grał bez spalonego. teraz zapytam o konkrety, podaj mi link do filmu z takiego meczu lub w jakikolwiek inny sposób udowodnij takie zdarzenie.
A co do szkoły, to wszystkie zasady, którymi się kierowaliśmy od razu muszą być złe?

technojezus
technojezus(@technojezus)
4 lat temu

Karny słusznie niepodyktowany.
Dobra robota Varu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  technojezus

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Dziup
Dziup(@dziup)
4 lat temu

Idealna sytuacja dla Var. Na pierwszy rzut oka karny, szarpal i powalił zawodnika. Patrzysz powtórkę a tu czuje kontakt więc się bezczelnie kładzie. Idealny przykład sensownosci stosowania var. Brak kartki to raczej przeoczenie. A należało się bo to zwykle oszustwo. Wiedział o tym Pawłowski zanim usłyszał gwizdek.

zachodni
zachodni(@zachodni)
4 lat temu

Nie da sie rozstrzygnac czy Pawlowski udawal. Zobaczcie na moment przyjecia pilki przez napastnika co robi obronca? Jest za daleko to raz a dwa zobaczcie pierwszy kontakt reki obroncy z napastnikiem. Ma szanse zagrac pilke czy interesuje go tylko rywal? Pan Slawek ma niesamowity dar widzi to czego go nie widza inni. Szkoda tylko ze to co widzi zalezy od tego jaki kolor koszulek ma przed oczami. Nie mowie ze karny byl ale cala ta sytuacja wziela sie z bledu obroncy. Podjal ryzyko kiedy byl juz miniety przez napastnika.
Abstrachujac dlaczego nie mozna wprowadzic przepisu takiego jak w pilce recznej ze po gwizdku przeciw Twojemu zespolowi jak nie odlozysz szybko pilki na ziemie to dostajesz kare. Irytuje mnie to odkopywanie pilek i tym podobne zabawy. Bardzo traci na tym tempo meczu

Sportowy Maniak
Sportowy Maniak(@sportowy-maniak)
4 lat temu

Dla mnie karny. Przytrzymywał go i tym samym hamował

Wicher
Wicher(@wicher)
4 lat temu

Ewidentny brak szacunku do piłkarza. Przecież on zaliczył kilkanaście polskich klubów no i był w Maladze. Jak twierdzi, że był karny to był. Przecież kto lepiej wie kiedy jest faulowany jak nie piłkarz, który weryfikowany jest przez coraz słabsze kluby, z wyjątkiem Zagłębia.

bigos
bigos(@bigos)
4 lat temu

uważam źe był to atak padaczki,relacja piłkarza z momentu zajścia do zapisu telewizyjnego-niezgodna, moźe to świadczyć o utracie świadomości-zaleca się natychmiastowe w lekarza

MikeMuc89
MikeMuc89(@mikemuc89)
4 lat temu

Karnego ewidentnie nie było, spalony może był może nie. Jak dla mnie pewnie był (może z 5cm), ale oceniam na podstawie cieniowania boiska, a to dla niektórych kuriozum. Bo wiadomo, że te linie są krzywe i gówno warte. Tylko dziwię się, że nikt nie podnosi tego argumentu.

Ja, Felek
Ja, Felek(@ja_felek)
4 lat temu

No i to jest mentalność futbolistów i „ekspertów” z kartoflisk, których na stadiony wreszcie wpuszczono. Toporne tłuki, które robią prymitywna ligę na swój obraz i podobieństwo, a potem się dziwią, że ta liga taka strasznie słaba w porównaniu z Hiszpanią, Włochami albo Niemcami.
Kopnie taki w kostkę? „Tak się gro. O co wielkie halo?”
Łapie gościa za ramię? „Tak się gro w piłe”.
Trzeba być naprawdę prymitywem, żeby twierdzić, że łapanie ręką za ramię i przytrzymywanie przeciwnika jest w futbolu dozwolone. No ale eksperci od kartoflisk tak mają. Oni mają swoją miarę. Oni wymuszają swoją rąbankę. A od czasu do czasu ponarzekają na niski poziom i odpadanie w pucharach.